wieprz-nieczysty
10.03.05, 15:11
Chcę tu zwrócic uwage Szanownych Państwa na jedną z przywar naszego
spoleczenstwa - nas samych. Otóz jest to lekceważenie skutkow własnych
działań, zwlaszcza w kontekście ich, ze tak powiem, konsekwencji spolecznych.
Pozwolcie, ze zobrazuję to na przykladzie Kwasniewskiego. Otóż pan ten został
wybrabny prezydentem mimo, ze ani osobowośc jego, ani dokonania, ani
otoczenie nie mogło gwarantować, ze będzie to ta wlasciwa osoba numer 1 w
panstwie. A jednak narod go wybrał, mimo jego klamstewek, przeszlosci (a w
pewnym sensie jej braku - w koncu naprawde kawal przeszlosci AK, tudzież jego
korzeni spoleczno-rodzinnych, to biała plama). To jeden z przykladow. Inny to
nasze zachowanie publiczne. Czesto zachowujemy się źle, nie zdając sobie
chyba sprawy z tego, co robimy i tegoż konsekwencji. Pamietam oburzenie
sceptyka, ze cs137 chcial upublicznić/przetlumaczyć na angielski antysemickie
wybryki z tego forum. Oczywiscie, ze to mogloby miec zly wplyw na wizerunek
Polski, ale przecież to nie Niemcy tu piszą, lecz my sami. Skoro się coś
robi, to trzeba mieć swiadomośc konsekwencji tego. W przeciwnym razie śmiem
twierdzić, ze mamy do czynienia z osobami niedojrzalymi spolecznie,
emocjonalnie i intelektualnie.
Pozdrawiając wszystkich
w-n