Gość: jędrek
IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl
13.06.02, 14:06
Piwonia po raz kolejny daje przykład swojej dyspozycyjności wobec Millera i SLD
spuszcza z funkcji jednego z nielicznych prokuratorów skutecznych w walce z
mafią i inną gagreną ( skorumpowani biznesmeni ,urzędnicy ) Olejnika z Łodzi -
domyślam się że za to że bruździł biznesmenom z otoczenia Millera
Na szali priorytetów interes SLD jest u Piwonii wyżej niż skuteczność w walce
z bezprawiem i korupcją.
patrz niżej : notatka z "GW"
Olejnik nie będzie szefem prokuratury apelacyjnej w Łodzi
Tomasz Patora, Marcin Stelmasiak, Łódź (12-06-02 17:22)
Minister sprawiedliwości nie przedłużyła Kazimierzowi Olejnikowi, znanemu m.in.
ze sprawy "łódzkiej ośmiornicy", okresu pełnienia obowiązków szefa Prokuratury
Apelacyjnej w Łodzi. On sam zamierza pozostać w prokuraturze.
O tym, że nie będzie od przyszłego tygodnia szefował łódzkiej Prokuraturze
Apelacyjnej (od 9 miesięcy był p.o. prokuratora apelacyjnego w Łodzi), Olejnik
dowiedział się w środę od... dziennikarzy. Nie chciał komentować decyzji
minister Piwnik. Nie tłumaczy jej też ministerstwo, a sama minister
sprawiedliwości Barbara Piwnik była dla nas wczoraj nieuchwytna.
Karol Napierski, prokurator krajowy: - Pani minister ma inną koncepcję obsady
tego stanowiska. Nie ma obowiązku tłumaczenia jej powodów. Kazimierz Olejnik
będzie szeregowym prokuratorem.
"Gazeta": Gangsterzy osadzeni przez prokuraturę Olejnika w areszcie przy ul.
Smutnej w Łodzi na wieść o jego odwołaniu odśpiewali pani minister Piwnik
chóralne "Sto lat". Co Pan na to?
- Bez komentarza.
Olejnik pracuje w prokuraturze od 20 lat. Zasłynął z bezkompromisowości,
prowadząc sprawy przeciwko zorganizowanym grupom przestępczym gospodarczym i
kryminalnym. W ubiegłym roku powierzono mu obowiązki szefa łódzkiej Prokuratury
Apelacyjnej, osobiście nadzorował też nadal pracę wydziału do spraw
przestępczości zorganizowanej Prokuratury Okręgowej, gdzie stworzył tzw.
wydział antymafijny, wzorowany na strukturach działających we włoskim wymiarze
sprawiedliwości. Sam aktywnie uczestniczył we wszystkich śledztwach.
Pierwszą głośną sprawą Olejnika było rozbicie rządzącego kilka lat temu łódzkim
półświatkiem "gangu Popeliny". Jego ludzie rozpracowali "łódzką ośmiornicę" -
jedną z największych i najbardziej krwawych grup przestępczych w Polsce (około
150 najcięższych przestępstw - morderstw, porwań biznesmenów, rozbojów z
bronią, plus wyłudzenie 60 mln zł VAT przy produkcji wina). Olejnik opowiadał
się zdecydowanie za krytykowaną przez minister Piwnik instytucją "świadka
koronnego", która pomogła w rozbiciu "ośmiornicy".
Prokuraturze Apelacyjnej Olejnika udało się - jako pierwszej w kraju - wsadzić
za kratki Krzysztofa H. znanego biznesmena, który od kilkunastu lat na masową
skalę wyłudzał bezkarnie zwrot podatków.
W ostatnich dniach doprowadził do aresztowania zaprzyjaźnionych z wysoko
postawionymi członkami SLD Krzysztofa i Piotra G., producentów znanego
superkleju, a podejrzanych o oszustwa podatkowe i łapownictwo.
Prokuratura Apelacyjna prowadzi też najgłośniejsze obecnie w Polsce śledztwo -
w sprawie łódzkiego pogotowia. Mimo opinii minister Piwnik, która miała
wątpliwości, czy handel zwłokami przez zespoły karetek i zakłady pogrzebowe
jest przestępstwem, prokuratorzy postawili na razie zarzuty 35 osobom
zamieszanym w proceder. Prokuratorzy Olejnika badają też w sprawie łódzkiego
pogotowia wątek domniemanego uśmiercania pacjentów przez zespoły karetek.
Jak się dowiedzieliśmy, obowiązki prokuratora apelacyjnego ma przejąć Alfred
Tuczek, prokurator okręgowy w Łodzi za poprzednich rządów koalicji SLD-PSL.