kunce 10.04.05, 11:07 Jacek Kaczmarski (22 III 1957 - 10 IV 2004) By żyć - nie żywiąc ławic pętaków I nadaremno nie wzywać nieba - Trzeba wciąż żywić nadzieję jakąś, Wbrew sobie - sobą żywić ją trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hugo_w2 Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 11:40 jk produkt koniunktury politycznej.... cześć jego pamięci... Odpowiedz Link Zgłoś
dr.mabuse.jr Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 11:46 tak samo jak wajda, ale inny format... Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 13:53 Wszystko, co mi się zdarzy... Wszystko, co mi się zdarzy, Żłobi ślad w mojej twarzy - A mnie się przecież wciąż marzy Twarz inna niż ta, którą mam. Więc nie unikam masarzy - Daję się krajać i prażyć, By z twarzy stworzyć ołtarzyk, Przed którym ukląkłbym sam. Dobry jest każdy sposób, By się odmienić ukradkiem - Jeśli własnego losu Już muszę Koronnym być świadkiem. Jacek Kaczmarski Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Wzór 10.04.05, 13:55 Patrz, jak dobrze żyje ten, który Nie myślał lub milczał co myśli. Powtarzał mądrości i bzdury, Spokojem sumienia się pysznił. Nic prócz tego nikt mu nie wytknie, Nie popełnił wszak żadnej zbrodni; Więc uważa, że żył zaszczytnie I starzeje się całkiem godnie. Snu mu żaden koszmar nie szarpie, Z rana kłania mu się dozorca, Myślą o nim - proboszcz i partie Poszukując ludzkiego wzorca. Nie trzeba go szukać ze świecą - Każdy co dzień się oń ociera. Panu Bogu go wszyscy polecą Kiedy umrze. Lecz nie umiera. Jacek Kaczmarski 4.2.1995 Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Twarze 10.04.05, 13:58 Te twarze, twarze Twarze, jak kamienie Kamienie obrazy Kamienie cierpienia Kamienie pychy W twarz ciskane z bliska Zwietrzałe granity Suche osypiska Te twarze - głazy. Pęknięte, obmyte Kamienie bez twarzy Mchami obszyte Rozbłyszczone miką Co świeci jak złoto Z kamienną mimiką Z kamienną głupotą Z zabójczym łoskotem Lawina i zamęt Po co Tylko po to Żeby dojrzeć Diament. Jacek Kaczmarski 22.12.1987 Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Sara 10.04.05, 14:01 Czy jestem Sarą, czy gram Sarę? Odpowiedź znaleźć muszę sama, Nim wejdę w Faraona harem By lud ocalić Abrahama. Nim władcę uwieść się postaram Tak, by nie wiedział, mnożąc dary, Że żoną Abrahama - Sara, Abraham mężem Sary. Czy spełniam tylko wolę męża, Który z piękności mej korzysta - Czy poświęceniem - los zwyciężam I z poniżenia - wstaję czysta? Czy jestem tylko garścią piasku Rzuconą w oczy Faraona By jego żądzę zmienić w łaskę Kiedy już uśnie w mych ramionach, Czy tarczą ludu moje ciało Przed władzą gniewu i pożądań Żeby za rozkosz swą - Faraon Zapłacił w wołach i wielbłądach? Czy jestem ciałem, czy wyborem? Ogniem, czy źródłem ognia - żarem? Igraszką losu, czy motorem? Czy jestem Sarą, czy gram Sarę? Gdy wrócę i przed ludem stanę - Czy w twarz mi plunie, czy przyklęknie? "Gram w kiepskiej sztuce - życiem zwanej, Lecz chciałabym w niej zagrać - pięknie..." Jacek Kaczmarski 23.9.1987 Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Piosenka o miłości 10.04.05, 14:06 W Ulladulla w motelu na skale Otoczonej z trzech stron oceanem Piłem wino mrożone francuskie Australijski wdychając poranek. Wino białe, powietrze przeczyste Eukaliptusy i tuje I kelnerka w sukni srebrzystej Powiedziała po polsku - dziękuję. Świt łagodził pięćdziesiąt jej wiosen, Gdy mówiła, spostrzegłszy, że patrzę: Umiem jeszcze po polsku - "proszę" I - "pamiętaj, kocham na zawsze". Już trzydzieści lat patrząc w fale, Zanim gościem okazał się Polak, Powtarzała w motelu na skale Słowa te - kochanica Jugola. Na różowych dzień rozsiadł się skałach, Ptaków pierwsze rozległy się świsty. W poszarzałej sukni płakała W Ulladulla, w powietrzu przeczystym. Jacek Kaczmarski 21.12.1987 Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Dzwon 10.04.05, 14:26 Twardy twardy sznur Skórę kości trze Ciągnę ciągnę w dół Z rąk wymyka się Patrzę patrzę wzwyż Po sznurze się pnę Gdzie ogromny spiż Głosem w przestrzeń tchnie Ogłuszyłeś mnie Uderzyłeś w twarz Ja tu kurczę się Ty tam lśnisz i grasz Nieustanny skłon Ciało moje gnie Jakbym chciał by dzwon W górę wyniósł mnie Bijesz bijesz wciąż Kto na świecie wie Że twój wielki głos To jest ciało me Jacek Kaczmarski 1978 Odpowiedz Link Zgłoś
abstrakt2003 Re: Dzwon 10.04.05, 15:45 przecież cyborgom to i tak wszystko jedno... Odpowiedz Link Zgłoś
abstrakt2003 Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 15:43 To już rok.... **** "Każdy wyrok twój przyjmę twardy, przed mocą twoja się ukorzę..." Odpowiedz Link Zgłoś
wqrwiony Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 15:50 Właśnie, Bóg. Pan Boga nie lubi, Ale mówi, że wciąż Go szuka. W pańskich trwogach można się zgubić; Pojąć sztukę pańską to sztuka. Pan publicznie z losem się czubi: Jaka z tego dla nas nauka? Odpowiedz Link Zgłoś
abprall Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 15:58 stop z kiczem.. otworzcie sobie solidaruchowe forum poetyckie... ----------------------- pieprzone polit-amatory Odpowiedz Link Zgłoś
wqrwiony [...] 10.04.05, 16:00 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
abprall Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 16:44 co was porąbało z jk /...szkoda ,mi faceta i tyle...ale jako ars-homo to taka remizyjna (straz pozarna nie uwlaczając) kategoria... nie wywołujcie dyskusje , bo nie zasłuzył na to... wqu..ał mnie setnie swoimi "gitar-songami"... uznaję tylko ars-purre... Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 16:53 abprall napisał: > co was porąbało z jk /...szkoda ,mi faceta i tyle...ale jako ars-homo to taka > remizyjna (straz pozarna nie uwlaczając) kategoria... > nie wywołujcie dyskusje , bo nie zasłuzył na to... > wqu..ał mnie setnie swoimi "gitar-songami"... > uznaję tylko ars-purre... a jednak... Aprallu, chyba,raczej na pewno,tym razem twoje emocje wqu... są spóźnione co najmniej o rok,jeśli nie o 1000lat Odpowiedz Link Zgłoś
abprall Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 16:58 zawsze mnie wqrwiał..i nigdy artystycznej atencji, po za protokalną atencją nie miałem dla tego faceta... --------------------- pieprzone janki muzykanty Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 17:01 abprall napisał: > zawsze mnie wqrwiał..i nigdy artystycznej atencji, po za protokalną atencją nie > > miałem dla tego faceta... > > > --------------------- > pieprzone janki muzykanty a może tym razem Abprallu spróbujesz poczytać ,bez linii melodycznej,te utwory JK, które podała tu Patience? spróbuj, może jednak ci się spodobają "na piśmie" Odpowiedz Link Zgłoś
abprall Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 17:12 jamais , czyli nigdy...i dziewczyna z baiałostockiego swój ambit ma.... Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 17:20 abprall napisał: > jamais , czyli nigdy...i dziewczyna z baiałostockiego swój ambit ma.... poznałam niedawno taką dziewczynę z białostockiego rzeczywiście swój ambit miała Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 17:08 Abprall, ja też nie lubię natchnionych, przepełnionych patosem bardów i nie ma dla mnie poety bardziej genialnego niż Tuwim, ale przytoczona przez Patience ,,Piosenka o miłości" bardzo mi się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
abprall Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 17:24 nigdym nie atencjował polit-sztukę .. kuglarze robiący w "ars-polityce" to dla mnie "miełocz" probujaca sie wybić w przewrotach...zdenerwowałem się, wybaczcie, no qrwa artystą sie jest w innym wymiarze, dla mnie wajda to "koniunkturszczik" dupek... qrwa swiat tez sie na to dał nabrać...ot qrwa polityka... Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 17:40 abprall napisał: > dla mnie wajda to "koniunkturszczik" dupek... > qrwa swiat tez sie na to dał nabrać...ot qrwa polityka... Abpraluu zważ jednak, że nie zawsze gałąź dźwigająca owoce jest najważniejsza. gdy owoce dojrzeją co im po gałęzi? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 17:45 Wajda, oprócz ,,Człowieka z marmuru", ktorego nie trawię, miał też świetne filmy np ,,Ziemia obiecana", ,,Panny z Wilka" czy ,,Dyrygent". Podobnie jest z Jackiem Kaczmarskim. Odpowiedz Link Zgłoś
abprall Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 17:50 wajdowicz to stary wyrafinowany lis, który qrwa korzysta z polan- naiwnosci...pierdulony litwos ktory sie podczepił pewnego dnia pod polską furmankę... on ma to na obliczu napisane...qrwa, przyjrzyjcie sie jemu i zauważcie ten cyniczny grymas... ----------------------- pieprzone litwosy Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 17:52 Co tam grymas, liczą się filmy. Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 17:56 ewa8a napisała: > Co tam grymas, liczą się filmy. grymas jednak też ma znaczenie...zwłaszcza jeśli ktoś staje się osobą publiczną i "uprawnioną medialnie" do kształtowania oblicza "tej ziemi" Odpowiedz Link Zgłoś
abprall Re: filmy jakiegos amatora 10.04.05, 18:06 filmy tego faceta to polit-kicz obliczony na intel-percept-deformację nadwislan. świat nie znający realiów i poklepywający po plecach komuchów dał sie nabrać.. przecie zachód był tak samo naiwny jak ? no własnie jak?.. ten facet winien wejsc do encyklopedi, jako kliniczny przykład artystycznego hochsztaplerstwa.. Odpowiedz Link Zgłoś
abstrakt2003 abprall 10.04.05, 18:58 wajda beeee, kaczmski beee To kto jest twoim zadaniem cacy? ************** Wajda zrobił trzy dobre filmy: Ziemia obiecana. Popiół i diament. Człowiek z marmuru. A jesli chodzi o Kaczmarskiego to nie jestem obiektywny bo mam hopla na punkcie tego co stworzy. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Jacek Kaczmarski - rok bez Niego 10.04.05, 18:39 anachoreo.... megi33.republika.pl/elzenberg.htm Odpowiedz Link Zgłoś