Dodaj do ulubionych

dzien zwycięstwa i polskie wierzganie,,,,,

13.04.05, 19:15
jeżeli prezydent i MSZ uwazaja , ze nie powinniśmy 9. maja być w Moskwie..
to niech mnie w dupe pocałują..i zamkną kram pt:RP….

------------------------

qrwa , polityczne debile….
Obserwuj wątek
    • d.nutka1 Re: dzien zwycięstwa i polskie wierzganie,,,,, 13.04.05, 19:36
      abprall napisał:

      > jeżeli prezydent i MSZ uwazaja , ze nie powinniśmy 9. maja być w Moskwie..
      > to niech mnie w dupe pocałują..i zamkną kram pt:RP….
      >
      > ------------------------
      >
      > qrwa , polityczne debile….

      kiedy do tych zakutych pał dotrze, że zawód polityka jest zbliżony w moralności
      i zadaniach do zawodu prostytutki.
      jak taki busz np. jest w tym politycznym burdelu burdelmama to sobie może
      pozwolić na więcej niż taki kwach, który Putinowi może co najwyżej w tym
      burdelu nocnik wynieść
      • stormy_weather Re: dzien zwycięstwa i polskie wierzganie,,,,, 13.04.05, 19:42
        qrwa, niech na trybunie stanie , nord-korean , dżuga , fidel czy inni wielcy i
        mniejsi tego świata…..co to kogo obchodzić powinno…qrwa ,to jest dzień
        zwycięstwa nad jednym z najbardziej antyhumanitarnym systemem..tego świata ..
        polaki mają genetycznego nienawiści pie..a….
        adi i pogrobowcy nazi powiedzieliby, qrwa mielismy racje by dupę tym idiotom
        tłuc.....
        • d.nutka1 Re: dzien zwycięstwa i polskie wierzganie,,,,, 13.04.05, 19:48
          stormy_weather napisał:

          > qrwa, niech na trybunie stanie , nord-korean , dżuga , fidel czy inni wielcy
          i
          >
          > mniejsi tego świata…..co to kogo obchodzić powinno…qrwa ,to jest dz
          > ień
          > zwycięstwa nad jednym z najbardziej antyhumanitarnym systemem..tego świata ..
          > polaki mają genetycznego nienawiści pie..a….
          > adi i pogrobowcy nazi powiedzieliby, qrwa mielismy racje by dupę tym idiotom
          > tłuc.....

          nie być na święcie zwycięstwa nad nazi...jedynie dlatego, ze się nie chce Putin
          przyznać do mordu ludobójstwa w Katyniu....
          to podobne temu jakby na 60 lat oswobodzenia Oświęcimia nie przyjechali do
          Polski...ci wszyscy co jednak przyjechali pomimo...Jedwabnego chociażby
          • stormy_weather Re: dzien zwycięstwa i polskie wierzganie,,,,, 13.04.05, 19:59
            katyn to oddzielna karta historii..pelna dramatu i tragedii...ale czy
            matka ,ktora straciła w tragicznych okolicznościach dziecko ma non stop
            rozpaczać i zajmować świat swoja tragedią ?!
            miliony ginęły na przestrzeni historii w "niewyjasnionych" i tragicznych
            okolicznosciach...
            wielkość człowieka polega na postrzeganiu świata w optyce złozoności dramatu i
            radości życia....to tylko chwila , dla ciebie ,dla mnie , dla dalekich i
            bliskich....
            ja punkt w przestrzeni......
            • d.nutka1 Re: dzien zwycięstwa i polskie wierzganie,,,,, 13.04.05, 20:08
              stormy_weather napisał:

              > katyn to oddzielna karta historii..pelna dramatu i tragedii...ale czy
              > matka ,ktora straciła w tragicznych okolicznościach dziecko ma non stop
              > rozpaczać i zajmować świat swoja tragedią ?!
              > miliony ginęły na przestrzeni historii w "niewyjasnionych" i tragicznych
              > okolicznosciach...
              > wielkość człowieka polega na postrzeganiu świata w optyce złozoności dramatu
              i
              > radości życia....to tylko chwila , dla ciebie ,dla mnie , dla dalekich i
              > bliskich....
              > ja punkt w przestrzeni......

              i ja już nic więcej tu nie dodam
              jam jeno punkt w przestrzeni
              taka jedna d.nutka, która też opłakuje, ale nie non-stop, a z upływem czasu...
              i łez już szkoda by słońce przysłaniały w pogodny wiosenny dzień smile
              nawet jeśli taki dzień trafia się 9 maja w Moskwie raz na 60 lat
              • abprall Re: dzien zwycięstwa i polskie wierzganie,,,,, 13.04.05, 20:17
                dzien 9. maja jest dniem tryumfu sojuszu narodów w zwyciestwie nad
                faszyzmem...
                qrwa, patetycznie to brzmi, ale taka jest prawda...prawda najczęściej brzmi
                patetycznie....
                ------------------
                nadwislanie niech dalej sie licytuja , kto do moskwy winien pojechać...
                cywilizowane narody takich problemów nie mają ...
                ergo :polska jest krajem barbarzyńskim..
                cbdu...
                • kropekuk I te balwany nadwislanskie za przyklad stawiaja tu 13.04.05, 20:29
                  Litwe, Lotwe i Estonie, jakby sami tez wlasne Waffen SS mieli... Jutro zaczna
                  za przyklad stawiac Stepana Bandere(a moze JUZ to robia?)...
                  Polak to naprawde SELF-F.CKER!!!
                  • karmin-cynober Re: 7 maja 13.04.05, 22:30
                    kto wam nawciskal date 9 maja?
                    • d.nutka1 Re: 7 maja 13.04.05, 22:37
                      karmin-cynober napisała:

                      > kto wam nawciskal date 9 maja?

                      mnie?
                      45 lat PRLu
                • canaris.jr Re: dzien zwycięstwa i polskie wierzganie,,,,, 13.04.05, 23:26
                  Rankiem 7.maja 1945 Jodl podpisał w imieniu niemieckiego d-ctwa (des deutchen
                  Oberkommandos) generalną kapitulację sił zbrojnych w kwaterze aliantów w Reims.
                  By uhonorować i uznać udział Czerwonej Armii w wyzwoleniu Europy od nazi-
                  rezimu , kapitulacja była raz jeszcze w Berlinie-Karlhorst podpisana.
                  Tu krotko po 0 godz. w nocy na 9.maja ( z uwagi na 2-godzinne delta t Rosji do
                  europy, przypadlo to na 9.maja), ratyfikowali tak jak to Jozef Stalin
                  zażądał i ustalono w Reims, wysokiej rangi oficerowie Wilhelm Keitel, Hans-
                  Georg von Friedeburg (1889-1945) i Hans-Jürgen Stumpff (1889-1968) w obecności
                  marszałka Georgi K. Schukow (Żukow) dokument kapitulacji dla wszystkich sił
                  Wehrmachtu
                  W ten sposob 2.wojna swiatowa została zakonczona. Niemcy staneli przez nastepne
                  4 lata pod okupacją aliantow.
                  www.dhm.de/lemo/objekte/pict/689_3/index.jpg
                  • d.nutka1 Re: 8 maja 13.04.05, 23:31
                    a po PRLu mi wmawiali, że to było 8 maja

                    czy ktoś może autorytatywnie już ustalić jaki dzień mmaja mamy obchodzić w 61
                    rocznicę?
                    • canaris.jr Re: 8 maja 13.04.05, 23:35
                      udokumentowałem to w pow.poscie rybko. odbyło to się w nocy z 8. na 9.maja.
                      ( z uwagi na 2 godzinna roznice czasu w moskwie i berlinie, przypadlo to na 9 .
                      maja)....
                      zatem "jubileuszowa" ceremonia odbedzie sie 9. maja w moskwie...
                      • d.nutka1 Re: 8 maja 13.04.05, 23:41
                        canaris.jr napisał:

                        > udokumentowałem to w pow.poscie rybko. odbyło to się w nocy z 8. na 9.maja.
                        > ( z uwagi na 2 godzinna roznice czasu w moskwie i berlinie, przypadlo to na
                        9 .
                        >
                        > maja)....
                        > zatem "jubileuszowa" ceremonia odbedzie sie 9. maja w moskwie...

                        ale ja pytałam o 61 rocznicę, być może obchodzoną w Warszawie
                        • canaris.jr Re: 8 maja 13.04.05, 23:45
                          Kapitulation in Berlin-Karlshorst 9. Mai 1945 um 00.16 Uhr:
                          Generalfeldmarschall Wilhelm Keitel unterzeichnet die bedingungslose
                          Kapitulation des Deutschen Reiches.

                          kriegsende.ard.de/container/ndr_style_images_default/0,2299,OID1140254,00.jpg
                          kriegsende.ard.de/container/ndr_style_images_default/0,2299,OID1098084,00.jpg
                          PS- co to jest warszawa i w jakim kraju ?
                          • d.nutka1 Re: 14 kwiecień 14.04.05, 09:03
                            canaris.jr napisał:

                            > PS- co to jest warszawa i w jakim kraju ?

                            z małej litery?
                            to chyba jakieś muzealno-techniczno-historyczne auto pospolite w czasach PRLu
                            na polskich drogach.
                            podobno było wymyślone przez polskich inżynierów na wzór pobiedy
                    • ewa8a zamierzasz świętować Danutko? /nt 13.04.05, 23:37
                      • d.nutka1 Re: zamierzasz świętować Danutko? 13.04.05, 23:42
                        no wiesz Evo jak to nieraz bywa...na fali zauroczenia chwilą smile
                        poczekam z tą chwilą zauroczenia mediami do ...
                        • karmin-cynober Re: zamierzasz świętować Danutko? 14.04.05, 09:25
                          1 maja tez swietujecie ? No wlasnie czy Kwasniewski wezmie od razu urlop na 10 dni.
                          • d.nutka1 Re:czy w maju bociany przynoszą dzieci? 14.04.05, 09:32
                            karmin-cynober napisała:

                            > 1 maja tez swietujecie ? No wlasnie czy Kwasniewski wezmie od razu urlop na
                            10
                            > dni.

                            i to chyba bliźniaki
                            jest co świętować przez cały maj
        • xiazeluka Wyjaśnię, co kogo obchodzić powinno 14.04.05, 10:43
          Dzień 8(9) maja to rocznica zwycięstwa "zwycięstwa nad jednym z najbardziej
          antyhumanitarnym systemem..tego świata", słusznie. Rzecz w tym, że:

          a) obchody będą obchodzone w stolicy państwa, które jest kontynuatorem
          najbardziej antyhumanitarnego systemu tego świata - komunizmem
          b) komunizm, w przeciwieństwie do innej lewicowej aberracji - nazizmu - nigdy
          nie został osądzony, potępiony i wyrzucony do śmieci
          c) ZSRS (ob. Rosja) jest na równi z III Rzeszą odpowiedzialny za wybuch II
          wojny światowej.

          Jednym zdaniem - świętowanie w Moskwie to jak uczestnictwo w jublu
          zorganizowanym przez gwałciciela naszych dzieci.
          • hugo_w2 Re: Wyjaśnię, co kogo obchodzić powinno 14.04.05, 11:09
            drogi ty mój xiaze ,
            a) komunizm nie jest taki straszny, jeno realizatorzy jego doktryn….
            b) i słusznie , jest jedną z ustrojowych filozofii, i dlaczego ja skoszować…?
            c) przesada, lapsus ! to co ? Rosja sama ze soba walczyła o wyzwolenie !?
            jedynym wlasciwym miejscem uczczenia zwycięstwa nad nazi-systemem jest
            Moskwa…..
            uszanujmy wkład i ofiarność narodow exradzieckich w unicestwieniu nazi-bestii ….
            a politykierzy (!?) , przyjrzyj się swoim na twoim podworku, daj im
            jeno "wadze"….a wpędzą cię w Teufelküche…
            uprzedzenia antyrosyjskie, są niebezpieczne ,juz nie ze względow militarnych ,
            wszak lubimy być po dupie chlastani po to , by potem beczec przez pół wieku i
            skarzyc sie światu jaką nam krzywde wyrządzono...
            są niebezpieczne , z uwagi na auto-obniżanie wlasnego miedzynarodowego
            prestige..
            • xiazeluka Mój Ty drogi Wiktorze 14.04.05, 11:25
              A) Komunizm jest straszny z definicji - ponieważ godzi w prawa naturalne
              człowieka. Czerwoni zamierzają Cię okraść i pozbawić wolności, dla Twojego
              dobra, naturalnie, zaś na opornych półgłówków, nie potrafiących docenić
              wspaniałomyślnej propozycji, mają niezawodny argument - kulę w tył głowy.

              B) Tekst niejasny, poproszę kilka przypisów, najlepiej po polsku.

              C) Tak, właśnie - Sowiety ramię w ramię z Niemcami wszczęły II wojnę światową,
              zawierając spisek przeciwko pokojowi i pospołu napadając na Polskę - bez paktu
              Ribbentrop-Mołotow wojna by nie wybuchła (a przynajmniej nie w tym roku).
              Następnie III Rzesza i ZSRS dokonały szeregu podbojów na zachód i południe od
              swoich granic z sierpnia 1939 roku. Po dwóch latach polityki agresji obaj
              gangsterzy skoczyli sobie do gardeł, z walki tej zwycięsko wyszedł gangster
              czerwony. I właśnie sukces w tym mordobiciu 9 maja świętuje.

              Gdzie tu jest chociażby ślad uprzedzeń, kolego w wieku przedgimnazjalnym?
              • abprall Re: Mój Ty drogi Wiktorze 14.04.05, 11:40
                nie wiem jak tam hugo, ale narazie poczytaj se , a ja musze sie do matury
                przygotować, jak bedziesz ready to discus, daj głos...
                www.historylearningsite.co.uk/operation_barbarossa.htm
                www.onwar.com/maps/wwii/eastfront1/planbarbarossa.htm
                • xiazeluka Kopiować umiesz. A myśleć? 14.04.05, 12:09
                  W związku z czym zamieściłeś reklamę kretyństwa niemieckich oficerów sztabowych?
                  • d.nutka1 Re: Kopiować umiesz. A myśleć? 14.04.05, 12:42
                    "www.onwar.com/maps/wwii/eastfront1/1planbarbarossa.htm"

                    nie wiem czy mi się ta kopia udała, ale jak patrzę na ten "obrazek" to myślę,
                    że gdyby nie Wielka Ojczyźniana Obrona to...
                    Polska wolna i tak by nie była ani od nazizmu ani od komunizmu
                    ja tam nie wiem jakie "mniejsze zło" bym wolała gdybym wtedy żyła na
                    terenach "nieobecnej" Polski
                    dobrze jednak, że świat nie zaczynał i nie kończył się pomiędzy np.jednym
                    brzegiem Atlantyku a Uralem itd.
                    • xiazeluka O rany... Co za bezmyślność 14.04.05, 13:00
                      1. Wielka Wojna Ojczyźniana, a nie Obrona.
                      2. WWO była na początku obronna, ponieważ naziści uprzedzili komunistów. O
                      jakieś dwa tygodnie. Tak więc Pani mysli tak czy inaczej znalazłyby
                      potwierdzenie.
                      3. Nikt tu o "mniejszym źle" nie pisał.
                      4. Czy naprawdę zrozumienie prostych rzeczy przekracza możliwości ludzi XXI
                      wieku?
                      • d.nutka1 Re: O rany... Co za bezmyślność 14.04.05, 13:10
                        i jej dalszy ciąg
                        wczoraj była rocznica Ofiar Katyńskich i usłyszałam (między innymi)w opini ,
                        że "mord katyński był największym w dziejach ludibójstwem"-cytat z pamięci.
                        jeśli nawet ograniczę "te dzieje" tylko do IIWŚ, to wiarygodność wymiaru w
                        liczbach tego "katyńskiego ludobójstwa" nie jest chyba największa ze znanych mi
                        innych ludobójstw w innych miejscach.
                        po drugie....
                        poczekam na dalsze moje bezmyślne przemyślenia, a raczej efekty mojej
                        bezmyślności, bo przecież przemyślenia z samej swojej struktury tego słowa nie
                        mogą być bezmyślne, chyba, że akt "uruchomienia" jakiegoś tam obszaru w mózgu
                        do pracy nazwiemy bezmyśleniem i wtedy poczekaj Luko na dalszy ciąg efektów
                        moich bezmyśleń
                      • d.nutka1 Re: O rany... Co za bezmyślność 14.04.05, 13:15
                        xiazeluka napisała:

                        > 4. Czy naprawdę zrozumienie prostych rzeczy przekracza możliwości ludzi XXI
                        > wieku?

                        ludzie XXI wieku nie żyją w prostych czasach tabliczek glinianych
                        ograniczających ,technologicznie chociażby, ilość informacji i mozliwości ich
                        przetworzenia przez szarą masę także w pojedyńczym mózgu
                        • xiazeluka Nie ma dla Pani nadziei /nt 14.04.05, 13:17
    • michorycho Re: dzien zwycięstwa i polskie wierzganie,,,,, 14.04.05, 11:03
      Jak nowa - rezydencja carów
      Służba swe obowiązki zna
      Precz wysiedlono stąd Tatarów
      Gdzie na świat wyrok zapaść ma

      Okna już widzą, słyszą ściany
      Jak kaszle nad cygarem Lew
      Jak skrzypi wózek popychany
      Z kalekim demokratą w tle

      Lecz nikt nie widzi i nie słyszy
      Co robi Góral w krymską noc
      Gdy gestem w wiernych towarzyszy
      Wpaja swą legendarną moc

      Nie miejcie żalu do Stalina
      Nie on się za tym wszystkim krył
      To w końcu nie jest jego wina
      Że Roosvelt w Jałcie nie miał sił
      Gdy się Triumwirat wspólnie brał
      Za świata historyczne kształty
      Wiadomo, kto Cezara grał
      I tak rozumieć trzeba Jałtę

      W resztce cygara mdłym ogniku
      Pływała Lwa Albionu twarz
      Nie rozmawiajmy o Bałtyku!
      Po co w Europie tyle państw?

      Polacy? Chodzi tylko o to
      Żeby gdzieś w końcu mogli żyć!
      Z tą Polską zawsze są kłopoty
      Kaleka troszczy się i drży

      Lecz uspokaja ich gospodarz
      Pożółkły dłonią głaszcząc wąs
      Mój kraj pomocną dłoń im poda
      Potem, niech rządzą się, jak chcą

      Nie miejcie żalu do Churchilla
      Nie on wszak za tym wszytkim stał
      Wszak po to tylko był Triumwirat
      By Stalin dostał to, co chciał
      Komu zależy na pokoju
      Ten zawsze cofnie się przed gwałtem
      Wygra, kto się nie boi wojen
      I tak rozumieć trzeba Jałtę

      Ściana pałacu słuch napina
      Gdy mówi do Kaleki Lew
      Ja wierzę w szczerość słów Stalina
      Dba chyba o radziecką krew

      I potakuje mu Kaleka
      Niezłomny demokracji stróż:
      Stalin to ktoś na miarę wieku!
      Oto mąż stanu, oto wódz!

      Bo sojusz wielkich - to nie zmowa
      To przyszłość świata - wolność, ład!
      Przy nim i słaby się uchowa
      I swoją część otrzyma - strat

      Nie miejcie żalu do Roosvelta
      Pomyślcie, ile musiał znieść
      Fajka, dym cygar i butelka
      Churchill, co miał sojusze gdzieś!
      Wszakże radziły trzy Imperia
      Nad granicami, co zatarte
      W szczegółach zaś już siedział Beria
      I tak rozumieć trzeba Jałtę

      Więc delegacje odleciały
      Ucichł na Krymie carski gród
      Gdy na zachodzie działa grzmiały
      Transporty ludzi szły na wschód

      Świat wolny święcił potem tryumf
      Opustoszały nagle fronty
      W kwiatach już prezydenta grób
      A tam transporty i transporty

      Czerwony świt się z nocy budzi
      Z woli wyborców odszedł Churchill
      A tam transporty żywych ludzi
      A tam obozy długiej śmierci

      Nie miejcie więc do Trójcy żalu
      Wyrok historii za nią stał
      Opracowany w każdym calu
      Każdy z nich chronił, co już miał
      Mógł mylić się zwiedziony chwilą
      Nie był Polakiem ani Bałtem
      Tylko ofiary się nie mylą
      I tak rozumieć trzeba Jałtę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka