Dodaj do ulubionych

Waldemar Kuczyński - jawny tajniak

26.04.05, 18:31
Ów Pan przyznał się do współpracy (pomocy) rządowi Cimoszewicza,
w czasie gdy był członkie UW, bez wiedzy swoich partyjnych kolegów i nie
widzi w tym nic zdrożnego.Nawet dostał oficjalne podziękowania od premiera,
tylko dziwnym trafem o fakcie tej współpracy jego koledzy do tej pory nie
wiedzieli.Tak przynajmniej wynikało z jego słów w wywiadzie przeprowadzanym
w TVN24. Niezasadne są również zarzuty dogadywania się różowych z czerwonymi,
bo to przecież była jego prywatna sprawa z tą pomocą dla SLDowskiego rządu.

Pewnie w godzinach urzędowania gorąco popierał głosy odżegnujące się od
wszelkiej współpracy UW z SLD, a w czasie wolnym gnał co sił aby wspomagać.

Kunce.
To jest wspaniały przykład pokazujący dlaczego wycofałem się z poparcia UW.
Co innego mówili , a co innego czynili.Jak teraz nowopowstająca PD da sobie
radę z tym bagażem zakłamania?

A.
Obserwuj wątek
    • marianna.rokita Re: Waldemar Kuczyński 26.04.05, 19:45
      Mysle, ze sa osoby na tym swiecie, do ktorych mozna sie przyczepic.Dlaczego
      jednak czepiasz sie Kuczynskiego??????
      Ja z czasow UW wspominam go jako inteligentnego, uczciwego rozmowce.
      I tyle.
    • indris Waldemar Kuczyński - tajniak ? 26.04.05, 19:53
      Zwykłe znaczenie tego slowa, to: człowiek, który donosi policji na ludzi,
      przeciw którym takie donosy można wykorzystać. I jeszcze robi to za pieniądze.
      Czy do tego się przyznał Kuczyński ?
      • andrzejg Re: Waldemar Kuczyński - tajniak ? 26.04.05, 19:58
        W sposób tajny pomagał rządowi będąc równocześnie w opozycji,
        czyli miał pewne wspólne cechy z tajniakiem.
        Czy robił to dla korzyści?NIe wiem.
        Nie wspominał o niczym poza podziękowaniami Cimoszewicza.

        A.
        • marianna.rokita Re: Waldemar Kuczyński - tajniak ? 26.04.05, 20:00
          A powiedzial w czym pomagal ?
          Dla dobra tego kraju mogl pomagac m.in w sprawie przystapienia Polski do
          UE.Prawda ?
    • jaceq Re: Waldemar Kuczyński - jawny tajniak 26.04.05, 20:03
      andrzejg napisał:
      > Ów Pan przyznał się do współpracy (pomocy) rządowi Cimoszewicza,

      Z tego powodu też zapewne trafił na słynną Listę Rokity (Marii Jana, nie
      Marianny,wink)
      Wydaje się, że listę Rokity wykradnie stary Rybiński tym razem, ale Gauden
      znowu jej nie kupi.
      _____________________________
      "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
      • marianna.rokita Hm.Hm.Hm. 26.04.05, 20:10
        U mnie nie ma go na zadnej liscie!!!! A Jan Maria Solista jest po prostu
        podszywkiem i pacyna smile
        No kto pierwszy zaczal na forum uzywac nicka Rokita? No kto ?
        smile
        • jaceq Ha! Napisałem, czy nie napisałem 26.04.05, 20:20

          wyżej u której R. jest na liście?

          wink)
          • marianna.rokita Re: Ha! Napisałem, czy nie napisałem 26.04.05, 20:22
            No tak znowu ten podszywek.....
            Swietej Pamieci Froumowej Jozef Zawadzki powiedzialby, ze o niskim czolku!
        • kropekuk Marianna, Andrzej - mozecie podac,o kim tutaj mowa 26.04.05, 20:25
          Osobnik jakos w swiecie nieznany...wink
          • marianna.rokita Re: Marianna, Andrzej - mozecie podac,o kim tutaj 26.04.05, 20:32
            Ano wlasnie nieznany smile
            Zaloze sie,ze nie byl w tylu amerykanskich mediach ile ja smile)))Tomek ostatnio
            przyuwazyl mnie w USA na jakiejs okladce smile A i ostatnio znalazlam tekst z
            sobie po ....wietnamsku. Kurka wodna moze ktos przetlumaczy?
            Ciekawe, czy z nim przeprowadzal 2 stronicowy wywiad najwiekszy dziennik
            litewski"Lietouvos Rytas" ?
            Najbardziej mnie wkurza to,ze jak wrzucisz na google wyraz Rokita,wyskakuje Jan
            Maria Solista na przemian ze mna smile

            No kropa zalatwiaj brytyjskie media, czas zrobic konkurencje opowiesciom o
            Camilli smile
            • jaceq Kropekowi chodzi raczej o Waldemara K. 26.04.05, 20:57

              a nie o tego, którego ktoś tu określił kilka lat temu nadzwyczaj
              trafnie "profesjonalnym kretynem".

              > wrzucisz na google wyraz Rokita,wyskakuje Jan

              Podobno wrzucisz w gugla 'idiota' i wyskakuje Andrzej (L. oczywiście).
              _____________________________
              "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
    • patience Odwrotnie. On jest tajny jawniak. 26.04.05, 23:15
      A ze w tajemnicy przed kolegami polityke uprawia, to nic dziwnego. Ja bym na
      jego miejscu tez w tajemnicy. Prosze sie go nie czepiac.
      • andrzejg To Pielarska była uczciwsza 27.04.05, 04:40
        A cóz tak bronicie człowieka będącego nieuczciwym wobec kolegów?
        Czym było motywowane takie postępowanie?

        Dobrem Polski?Jak to okresliła Marianna?
        Czy mam rozumieć ,że UW w tym czasie działała przeciw temu dobru,
        przeciw wstąpieniu Polski do UE,że nasz bohater musiał uciekać się
        do skrytości?

        A.
        • marianna.rokita eee... 27.04.05, 04:42
          napisalam zalozmy, dalam przyklad.A skad wiesz,ze nie bylo niczego waznego ?
          Powtarzam, jest wiele innych osob, ktorych mozna sie czepiac.
          • andrzejg Re: eee... 27.04.05, 04:51
            marianna.rokita napisała:

            > napisalam zalozmy, dalam przyklad.A skad wiesz,ze nie bylo niczego waznego ?
            > Powtarzam, jest wiele innych osob, ktorych mozna sie czepiac.
            >

            Ale Pan Waldek ma swoje pięć minut dzięki swoim przechwałkom w TVN.

            A.
            • marianna.rokita Re: eee... 27.04.05, 04:55
              Nie musi miec w ten sposob swoich 5 min. Moze inaczejsmile Nie brak mu mozliwosci
              manewru smile Widac wiedzial, co powiedzial, i dlaczego.
              Spytaj go.Moge ci za jego zgoda, podrzucic jego maila.
              • andrzejg Re: eee... 27.04.05, 06:50
                marianna.rokita napisała:

                > Spytaj go.Moge ci za jego zgoda, podrzucic jego maila.
                >

                Nie ,dziekuję
                Nie potrzebuję doradcy.

                A.
        • patience A do kogo mowisz jako "wy"? 27.04.05, 04:59
          Towarzyszem zostales?
          Jesli o mnie chodzi, to wydaje mi sie ze Unia wolnosci miala raczej silnie
          destrukcyjny wplyw na scene polityczna. Poczawszy od tego, ze obstawiala
          wszystkie miedzynarodowki jak leci, od socjaldemokracje po konserwatystow, a
          skonczywszy na ich stosunku do czerwonych, ktory moim zdaniem nic nie mial
          wspolnego z politycznoscia, za to wiele mial wspolnego z dealami. Dobry komuch
          to ten od dealu, najlepiej podstolicznego, zly komuch, to ten, z ktorym dealu
          nie ma. Stad Kiszczak z Jaruzelskim to ludzie honoru, a Cimoszka juz
          niekoniecznie. Tylko ze w normalnym panstwie i normalnej demokracji
          parlamentarnej nie ma nic zdroznego we wspolpracy z wlasnym rzadem, pod
          warunkiem, ze zachodzi POLITYCZNA zgodnosc interesow. Cimoszka byl premierem.
          Polityka psuje podstoliczne uklady. W normalnym panstwie kompromitacja jest
          raczej dzialalnosc podstoliczna... A poza tym, w normalnym panstwie w ogole sie
          nie uzywa terminu 'przyznawac sie' w odniesieniu do zjawiska wspolpracy polityka
          z rzadem wlasnego kraju, oczywiscie pod warunkiem, ze zachodzi zbieznosc celow
          politycznych. Mozna takiego terminu uzyc, jesli polityk z jednej strony sceny
          zdradzi te interesy z inna partia, na przyklad za korzysci majatkowe lub jakies
          awanse na przyszlosc. Ale tego mu nie zarzucasz. A zreszta, czy w Polsce
          istnieje w ogole jakakolwiek osoba, ktora by byla w stanie wyartykulowac program
          polityczny UW ktory by mozna bylo zdradzic? Konia z rzedem takiemu... bo wlasnie
          dlatego byli wstanie wysylac delegacje do wszystkich miedzynarodowek jak leci,
          ze takiego programu w ogole nie mieli. Nie wiem co to bylo za zjawisko, ale
          raczej nie partia polityczna, przynajmniej, jak to rozumiemy w normalnym sensie.
          • marianna.rokita Re: A do kogo mowisz jako "wy"? 27.04.05, 05:05
            Jedyny program UW jaki istnieje, wg, mnie to program gospodarczy. Ten jest
            spuscizna po Balcerowiczu, i raczej nie ma zakusow, by go zmienic. No
            powiedzmy,czasem Frasuniuk cos grzmotnie o "przywilejach socjalnych", lub inny
            z lewego skrzydla UW.
            Co do politycznego, eh Patience.... masz racje.Tu ciagle mamy doczynienia ze
            zjawiskiem "liberum veto" i rwaniem quorum....
          • andrzejg Re: A do kogo mowisz jako "wy"? 27.04.05, 06:41
            no bo bronicie z marianną
            a co mam wymieniać i numerować ?

            A.
            • marianna.rokita Re: A do kogo mowisz jako "wy"? 27.04.05, 06:44
              Bezwzglednie wymieniac i numerowac."Wy" - do mnie i do Patience? Ja i ona?
              No way smile

              smile))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka