Dodaj do ulubionych

SPRAWA 14-LETNIEJ POLSKIEJ "PROSTYTUTKI"

29.06.02, 21:00
14-letnia turystka nie została wpuszczona z powodu podejrzeń, że jest
prostytutką

Ruth Sinai, Haaretz Daily
Sobota, 29 czerwca, 2002 Tamuz 19, 5762


Czternastoletnia polska dziewczynka, która w tym miesiącu przybyła do Izraela w
odwiedziny do swojej babci, nie została wpuszczona, jako że władze ja
podejrzewały, że jest prostytutką.

Nie pozwolono jej nawet porozmawiać z babcią, która czekała na nią na lotnisku,
ani też zadzwonić do rodziców, zanim została odesłana do Polski.

Przypadek ten wydarzył się 10 czerwca, lecz wyszedł na jaw dopiero w tym
tygodniu, kiedy ambasador Izraela w Polsce, Szevach Weiss, złożył zażalenie do
ministrów – spraw zagranicznych i spraw wewnętrznych.

Babka dziewczynki jest legalnym cudzoziemskim pracownikiem. Starszy człowiek,
którym się opiekowała, wcześniej spotkał jej wnuczkę podczas pobytu w Polsce i
przyrzekł, że ją zaprosi, jeżeli będzie się dobrze uczyła w szkole. Mimo że
zmarł on w maju, jego rodzina zdecydowała, że dotrzyma danego słowa i zaprosi
ją na miesiąc wakacji, po których to wnuczka i babcia razem wrócą do Polski.

Jakkolwiek, kiedy dziewczynka przyleciała, została zatrzymana i przesłuchana
przez oficerów straży granicznej, a następnie została wsadzona prosto do
samolotu. Następnego dnia, dziewczynka wraz z matką złożyły zażalenie w
izraelskiej ambasadzie w Warszawie oraz zagroziły, że będą się sądzić o
odszkodowanie.

Polacy nie potrzebują wiz do Izraela.

Według faksu Weiss'a, ktoś z Izraela zadzwonił w tym samym czasie do ojca
dziewczynki i powiedział, że udmówiono jej wstępu, ponieważ jej babka przebywa
nielegalnie w Izraelu. Weiss załączył kopię jej zezwolenia na pracę, które jest
ważne do końca października, aby odeprzeć ten zarzut. Jakkolwiek, dodał, że
podczas rozmowy rodzice oznajmili, że poczas przełuchania dziewczynki, "były
aluzje, że podejrzewa się, że dziewczynka została wysłana, aby zostać
prostytutką – młoda dziewczyna, której babcia czekała na lotnisku!"

"Jeśliby Polska potraktowała czternastoletnią izraelską dziewczynkę w ten
sposób, poprzewracałabym stoły w Polskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych, a
media izraelskie nazywałyby Polaków “anysemitami”, “izrealożercami”,
dodał. "Jest to po prostu niewiarygodny skandal."

Izraelska rodzina, która zaprosiła dziewczynkę, także domaga się wyjaśnień od
Ministerstwa Spraw Wewnętrzych, lecz jak dotąd nie otrzymała żadnej odpowiedzi.

Ministerstwo odpowiedziało wczoraj Ha'aretz’owi, że mężczyzna, którym
opiekowała się babka zmarł, jej status był “niewiadomy” i dlatego też “nie była
w stanie przyjmować gości z zagranicy”. Powiedziano też, że list od Weiss’a
dotarł dopiero w środę i sprawa jest obecnie badana.

Tłumaczenie: Maurycy
Obserwuj wątek
    • maurycy Re: SPRAWA 14-LETNIEJ POLSKIEJ 30.06.02, 11:20























      Polacy są trktowani okropnie na wszystkich granicach. Ten przykład to czubek
      góry lodowej. Czy już nie najwyższy czas, aby nasz MZS coś na ten temat zrobił?
      Obywatele wielu nacji mają bezwizowy wjazd do Polski, a nas się traktuje jak
      śmieci, vide USA, Kanada, Australia, Zjednoczone Królestwo - mimo braku wiz,
      duża proporcja obywateli RP nie jest wpuszczana, bo takie jest widzimisię
      oficerów imigracyjnych. Traktuje się gorzej niż Kosowian, Afgańczyków - oni są
      chronieniu konwencją genewską d/s uchodźców - my nie.
      Postuluję wprowadzenie wiz dla obywateli USA, Kanady i Australii, z takimi
      samymi kosztami, procedurą, biurokracją i chamstwem urzędników.






      • Gość: ‼ A to jbane zydy, Zajmuja sie prostytucja to i tak IP: *.client.attbi.com 30.06.02, 16:56
        mysla. Zyd to zgnilizna moralna. Gotow male dzieci brac i trobic z nimi seks.
        Pic ich krew i puszczac na mace.
        Moze myslisz ze moj poglad jest nieco zbyt szokujacy. Moze bylby zbyt gdyby byl
        ale nie jest.
        To przeciez o zydow chodzi w opowiesci o sodomie i gomorze. Teraz to jest
        porno biznas. W Albani i Vegas.
      • maurycy Re: SPRAWA 14-LETNIEJ POLSKIEJ 30.06.02, 20:20
        Panowie i Panie,
        Schodzicie z tematu.
        Potraktowanie 14 letniej dziewczynk, która jechała do babci będącej legalnie w
        Izraelu, świadczy o moralności urzędnika imigracyjnego. W polsce
        czternastolatki zazwyczaj sie nieprostytuują! Mam 14 letnią córkę i wiem czym
        się ona interesuje i jej koleżanki. W tym wieku dziewczynki żyją ideałami.

        Jest to nieodosobniony wypadek traktowania polskich obywateli jak śmieci i
        winię za to przede wszystkim MSZ i polskie władze, które na to pozwalają i nic
        nie robią.

        Ponad 50% Polków i Polek udających się do UK jest zawracana. Jedyną przyczyną
        jest, niewystarczający powód przyjazdu wg. immigration.

        Polacy przechodzą gehennę, aby dostać wizy do USA czy też Kanady. Na granicy
        traktuje sie ich jak Afganów, Etiopczyków i innych imigrantów zarobkowych.
        Dlaczego Amerykanie i Kanadyjczycy mają mieć bezwizowy wjazd do RP?
        Powinni być traktowani tak samo i za te same pieniądze jak Polacy w ich
        placówkach dyplomatycznych i na ich granicach.

        Zgodzę się z zarzutem, że wielu naszych rodaków wyjeżdża za chlebem. Amerykanie
        też przcują nielegalnie w RP i jakoś nikt ich nie wyrzuca. W durzych miastach
        jest wiele ciemnych typów z US of A, którzy nie sieją, nic nie robią, a mają
        się dobrze.

        Te czasy, kiedy Polacy głosowali nogami i uciekali z kraju, to już historia.
        Jeżeli taki jeden z drugim pojedzie za ocean, to jego półdarmą pracą wzbogaca
        się Ameryka. Chłopisko popracuje, zarobi parę dolców i wróci, wcześniej czy
        później do kraju. Gdzie po powrocie coś z tymi pieniędzmi pożytecznego zrobi.

        Nie potrzebujemy jałmużny. Dajcie nam uczciwie zarobić.

        Jednak bogatsze kraje, aby uciszyć opinię publiczną, zmartwioną lokalnym
        bezrobociem, oficjalnie "walczą" z nielegalnymi, kiedy tak naprawdę, z punktu
        widzenia ekonomii, cynicznie cieszą się, że mają głupków, którzy za póldarmo
        pracuja przy pracach, których żaden z ich obywateli by nie podjął - bez opieki
        społecznej, prawa do emerytury, ubezpieczeń itd. A przy okazji jeszcze
        zarabiają krocie za wizy, których nie chcą wydawać.

        Bo płacić za wizę trzeba, obojętnie czy sie ją dostanie czy też nie.

        Pan Bush, zdziwił się podczas swojej wizyty w Polsce, że Polacy - sojusznicy,
        przyjaciele - muszą mieć wizy do US.

        Poza zdziwieniem, nic na ten temat nie zrobił, bo walczy z wiatrakami.

        Gdzie jest Polonia, gdzie senatorzy i reprezentanci polskiego pocchodzenia?
        Zajmują się, wszystkim, lecz nie sprawami Polaków.

        Z poważaniem,

        Maurycy


        • Gość: snajper Re: SPRAWA 14-LETNIEJ POLSKIEJ IP: *.acn.waw.pl 30.06.02, 20:27
          maurycy napisał(a):

          > Panowie i Panie,
          > Schodzicie z tematu.
          > Potraktowanie 14 letniej dziewczynk, która jechała do babci będącej legalnie w
          > Izraelu, świadczy o moralności urzędnika imigracyjnego. W polsce
          > czternastolatki zazwyczaj sie nieprostytuują! Mam 14 letnią córkę i wiem czym
          > się ona interesuje i jej koleżanki. W tym wieku dziewczynki żyją ideałami.

          Optymista !!!

          > Jest to nieodosobniony wypadek traktowania polskich obywateli jak śmieci i
          > winię za to przede wszystkim MSZ i polskie władze, które na to pozwalają i nic
          > nie robią.
          >
          > Ponad 50% Polków i Polek udających się do UK jest zawracana. Jedyną przyczyną
          > jest, niewystarczający powód przyjazdu wg. immigration.
          >
          > Polacy przechodzą gehennę, aby dostać wizy do USA czy też Kanady. Na granicy
          > traktuje sie ich jak Afganów, Etiopczyków i innych imigrantów zarobkowych.

          Jak Polaków po prostu.

          > Dlaczego Amerykanie i Kanadyjczycy mają mieć bezwizowy wjazd do RP?
          > Powinni być traktowani tak samo i za te same pieniądze jak Polacy w ich
          > placówkach dyplomatycznych i na ich granicach.
          >
          > Zgodzę się z zarzutem, że wielu naszych rodaków wyjeżdża za chlebem. Amerykanie
          > też przcują nielegalnie w RP i jakoś nikt ich nie wyrzuca.

          Znasz takich ? Czy to czysta teoria ?

          > W durzych miastach
          > jest wiele ciemnych typów z US of A, którzy nie sieją, nic nie robią, a mają
          > się dobrze.
          >
          > Te czasy, kiedy Polacy głosowali nogami i uciekali z kraju, to już historia.
          > Jeżeli taki jeden z drugim pojedzie za ocean, to jego półdarmą pracą wzbogaca
          > się Ameryka. Chłopisko popracuje, zarobi parę dolców i wróci, wcześniej czy
          > później do kraju. Gdzie po powrocie coś z tymi pieniędzmi pożytecznego zrobi.
          >
          > Nie potrzebujemy jałmużny. Dajcie nam uczciwie zarobić.

          Poczekaj, jak bedziemy w UE, to będziemy mogli w całej Europie pracować.

          > Jednak bogatsze kraje, aby uciszyć opinię publiczną, zmartwioną lokalnym
          > bezrobociem, oficjalnie "walczą" z nielegalnymi, kiedy tak naprawdę, z punktu
          > widzenia ekonomii, cynicznie cieszą się, że mają głupków, którzy za póldarmo
          > pracuja przy pracach, których żaden z ich obywateli by nie podjął - bez opieki
          > społecznej, prawa do emerytury, ubezpieczeń itd. A przy okazji jeszcze
          > zarabiają krocie za wizy, których nie chcą wydawać.
          >
          > Bo płacić za wizę trzeba, obojętnie czy sie ją dostanie czy też nie.
          >
          > Pan Bush, zdziwił się podczas swojej wizyty w Polsce, że Polacy - sojusznicy,
          > przyjaciele - muszą mieć wizy do US.
          >
          > Poza zdziwieniem, nic na ten temat nie zrobił, bo walczy z wiatrakami.
          >
          > Gdzie jest Polonia, gdzie senatorzy i reprezentanci polskiego pocchodzenia?
          > Zajmują się, wszystkim, lecz nie sprawami Polaków.
          >
          > Z poważaniem,
          >
          > Maurycy
          >
          >

          • maurycy Re: SPRAWA 14-LETNIEJ POLSKIEJ 30.06.02, 20:39
            Drogi Snajperze,

            Znam wielu Anglików i Amerykanów, którzy pracują w Polsce, bez pozwolenia na
            pracę, bez płacenia podatków, bez płacenia ZUS-u. Mam szczęście lub
            nieszczęście, to zależne od punktu widzenia, cały czas się obracać w
            anglojęzycznym środowisku.

            Nie są to robole. Pracuja, jako oddelegowani tymczasowo ze swoich macierzystych
            firm i płacą podatki i ubezpieczenia w swoich własnych ojczyznach, olewając
            polskie przepisy o zatrudnieniu.

            Jest jeszcze druga grupa, tj. niebieskie ptaki, często ludzie, których jedynym
            zajęciem jest palenie trawy, picie i piprzenie. Nie wiem skąd biorą pieniądze.
            Spotkałem kilkunastu takich, którzy czasem dorabiaja sobie konwersacjami, choc
            trudno z tego porządnie żyć, a mieszkają w Polsce od kilku dobrych lat i mają
            się dobrze.
            • Gość: snajper Re: SPRAWA 14-LETNIEJ POLSKIEJ IP: *.acn.waw.pl 30.06.02, 20:59
              maurycy napisał(a):

              > Drogi Snajperze,
              >
              > Znam wielu Anglików i Amerykanów, którzy pracują w Polsce, bez pozwolenia na
              > pracę, bez płacenia podatków, bez płacenia ZUS-u. Mam szczęście lub
              > nieszczęście, to zależne od punktu widzenia, cały czas się obracać w
              > anglojęzycznym środowisku.
              >
              > Nie są to robole. Pracuja, jako oddelegowani tymczasowo ze swoich macierzystych
              >
              > firm i płacą podatki i ubezpieczenia w swoich własnych ojczyznach, olewając
              > polskie przepisy o zatrudnieniu.
              >
              > Jest jeszcze druga grupa, tj. niebieskie ptaki, często ludzie, których jedynym
              > zajęciem jest palenie trawy, picie i piprzenie. Nie wiem skąd biorą pieniądze.
              > Spotkałem kilkunastu takich, którzy czasem dorabiaja sobie konwersacjami, choc
              > trudno z tego porządnie żyć, a mieszkają w Polsce od kilku dobrych lat i mają
              > się dobrze.

              A ja spotykam jedynie Ukraińców pracujących na czarno. Oraz Ukrainki, które
              opanowały jeden z najstarszych zawodów. No, i Wietnamczyków, ale oni przeważnie
              zajmują się handlem. Na żadnego Amerykańca ani Angola jeszcze się nie zatknąłem,
              stąd moje zdziwienie.

              Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka