Dzisiejszy wyrok na Chodorkowskiego jest szokujacy. 9 lat lagrow ? Takiego
wyroku nie powstydzilby sie sam Josif Wissarionowicz.
To byl sad nad nowa rzeczywistoscia, nad demokracja.
Rosja idzie w bardzo zlym kierunku.Wraca do stalinowskich metod,
wykorzystujac do tego sady, ktore z zalozenia powinny byc niezawisle... Nie w
Rosji jednak. Nie predko. Nie za Putina.
Inni oligarchowie tez pewnie popelniali takie wykroczenia, ale jako
zaprzyjaznieni z Putinem nie poniosa zadnej kary.
Pomijajac fakt, ze Wladimir P. zadal cios antykremlowskim fundacjom,
organizacja, prasie,mediach kontrolowanych przez Chodorkowskiego,
wyeliminowal swojego najwiekszego rywala politycznego. Chodorkowski -
najbogatszy Rosjanin mial zamiar wystartowac wyborach prezydenckich.Nie
wystartuje ani w 2008 ani 2012....
Lekcewazyl wszystkie ostrzezenia. Odmowil emigracji. Olewal "cara"
zachowaniem, strojem ( raz poszedl na Kreml w dresie prawie ), a to sie nie
podobalo bylemu kagiebiscie przyzwyczajonemu do bicia przed nim poklonow.
Zobaczcie co mowili o tym wyroku Rosjanie : ( zrodlo Onet )
"Od dzisiaj żyjemy w innym kraju" - skomentował wyrok były premier (w latach
2000-2004) Michaił Kasjanow, który jako jedyny przedstawiciel putinowskiego
estabilishmentu swego czasu wystąpił w obronie Chodorkowskiego.
Natomiast deputowany Władimir Ryżkow z opozycyjnej Partii Republikańskiej
ocenił, że "wszystko, co we wtorek uznane zostało za przestępstwo, w latach
dziewięćdziesiątych było legalną praktyką w Rosji".
Irina Chakamada, przywódczyni liberalnego Naszego Wyboru i rywalka Władimira
Putina z wyborów prezydenckich 2004 roku, ostrzegła, że taki sam los, co
Chodorkowskiego i Lebiediewa, może spotkać w Rosji każdego, który głosi
poglądy sprzeczne z poglądami władz.
Za "polityczny" wyrok na Chodorkowskiego i Lebiediewa uznał też Oleg Orłow,
szef Memoriału, organizacji pozarządowej dokumentującej stalinowskie zbrodnie
i broniącej praw człowieka.
"Niestety, takiego werdyktu można było się spodziewać. Państwo z góry
zdecydowało, że trzeba ich skazać. Nie jest to prawna, lecz polityczna
decyzja" - oświadczył Orłow, dodając, iż "wyrok jest sygnałem dla biznesu, iż
w Rosji nie może być wpływowych, niezależnych od państwa struktur".
Teraz np.Amnesty International powinno ruszyc tlustawe pupy.....Maja pole do
popisu.