Dodaj do ulubionych

RODZYNKI I MIGDAŁY...

    • pollak Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... 05.07.01, 22:39
      Dlaczego nikt nie zalozy watku o muzyce. O normalnej muzyce. Bylo wspomnienie o
      poezji, byl film, a muzyka? Zyjecie w swiecie ciszy? Czy nikt nie slucha muzyki?
      To zacznijcie bo warto.

      Ps. Ze o watku "wiejsko-sielankowym" nie wspomne.

      Pozdrawiam
      • miriamfirst Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... 06.07.01, 09:38
        pollak napisał(a):

        > Dlaczego nikt nie zalozy watku o muzyce. O normalnej
        muzyce. Bylo wspomnienie o
        >
        > poezji, byl film, a muzyka? Zyjecie w swiecie ciszy?
        Czy nikt nie slucha muzyki
        > ?
        > To zacznijcie bo warto.
        >
        > Ps. Ze o watku "wiejsko-sielankowym" nie wspomne.
        >
        > Pozdrawiam

        Załóż, chętnie będę wątek odwiedzać. Ja już nie mogę
        nowego zakładać, bo i tak gromy na mnie idą. Pozdrawiam
        Miriam
        • Gość: Lisek Re: Hej...wy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.01, 00:31
          Pognębic wątek? Miriam, a cóż to za frustracja? Czyżby dlatego, że ukochany na
          wojnie? Odrzuć smutek - toż zalotników Ci tu nie brak. Oj będzie jatka, gdy
          Twój Odyseusz powróci....
        • pollak Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... 07.07.01, 23:44
          miriamfirst napisał(a):
          > Załóż, chętnie będę wątek odwiedzać. Ja już nie mogę
          > nowego zakładać, bo i tak gromy na mnie idą. Pozdrawiam
          > Miriam
          Niestety ja nie potrafie tak przekonujaco zachecic do czytania i pisania postow.
          Poza tym, lubie obserwowac "cud rozmnozenia watkow", ktory sie dokonuje za Twoim
          udzialem.
          Jakie gromy - za tworzenie watkow? Jesli za to, to sie nie przejmuj. Juz Ci
          pisalem (jako "noico"), ze twoje watki rozluzniaja atmosfere tego fourum. W
          watkach "politycznych", w ktorych niejednokrotnie sam sie udzielam, panuje bardzo
          napieta atmosfera. Zreszta moze je przegladasz - to widzisz. Tutaj ludzie o
          przeciwnych pogladach moga wymienic zdania, w bardziej "wyluzowanej" atmosferze.

          Moja reakcja na muzyke, spowodowana byla tym, ze w postach o filmie i innych,
          nikt do niej (przynajmniej nie zauwazylem) nie przykladal uwagi. Wyobrazasz sobie
          film, niezaleznie fabularny, czy dokumentalny, bez sciezki dzwiekowej. W poezji,
          do ktorej sie odwolywalas, muzyka stanowi niesamowite dopelnienie.
          To tyle. Pozdrawiam.
          • miriamfirst Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... DLA NOICO 08.07.01, 00:43
            pollak napisał(a):

            > miriamfirst napisał(a):
            > > Załóż, chętnie będę wątek odwiedzać. Ja już nie mogę
            > > nowego zakładać, bo i tak gromy na mnie idą. Pozdrawiam
            > > Miriam
            > Niestety ja nie potrafie tak przekonujaco zachecic do czytania i pisania postow
            > .
            > Poza tym, lubie obserwowac "cud rozmnozenia watkow", ktory sie dokonuje za Twoi
            > m
            > udzialem.
            > Jakie gromy - za tworzenie watkow? Jesli za to, to sie nie przejmuj. Juz Ci
            > pisalem (jako "noico"), ze twoje watki rozluzniaja atmosfere tego fourum. W
            > watkach "politycznych", w ktorych niejednokrotnie sam sie udzielam, panuje bard
            > zo
            > napieta atmosfera. Zreszta moze je przegladasz - to widzisz. Tutaj ludzie o
            > przeciwnych pogladach moga wymienic zdania, w bardziej "wyluzowanej" atmosferze
            > .
            >
            > Moja reakcja na muzyke, spowodowana byla tym, ze w postach o filmie i innych,
            > nikt do niej (przynajmniej nie zauwazylem) nie przykladal uwagi. Wyobrazasz sob
            > ie
            > film, niezaleznie fabularny, czy dokumentalny, bez sciezki dzwiekowej. W poezji
            > ,
            > do ktorej sie odwolywalas, muzyka stanowi niesamowite dopelnienie.
            > To tyle. Pozdrawiam.

            Oczywiście. Czy słuchałes soundtrack do Oczy szeroko zamknięte? Ostatnio dostałam
            w prezencie. Bardzo chętnie z Tobą porozmawiam o muzyce. jakiej muzyczki
            słuchasz. Ja od poważnej do jazzu. Sentymenty po braciach do np wczesnego SBB -
            kto dzisiaj pamięta o tej wspaniałej formacji? Do Led Zeppelin, Franka Zappy,
            Weather Report. Zaproszenie własnie przesyłam. Będzie mi bardzo miło. Pozdrawiam
            Miriam
            • pollak Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... DLA MIRIAM 09.07.01, 13:30
              miriamfirst napisał(a):

              > Oczywiście. Czy słuchałes soundtrack do Oczy szeroko zamknięte? Ostatnio dostał
              > am
              > w prezencie. Bardzo chętnie z Tobą porozmawiam o muzyce. jakiej muzyczki
              > słuchasz. Ja od poważnej do jazzu. Sentymenty po braciach do np wczesnego SBB -
              >
              > kto dzisiaj pamięta o tej wspaniałej formacji? Do Led Zeppelin, Franka Zappy,
              > Weather Report. Zaproszenie własnie przesyłam. Będzie mi bardzo miło. Pozdrawia
              > m
              > Miriam
              Tej sciezki dzwiekowej nie mialem okazji wysluchac. Pytasz jaki rodzaj muzyki.
              Moja zasada - szanuje kazdy rodzaj. Oczywiscie mam swoj ulubiony, jedyny. Od
              dluzszego czasu jest to muzyka instrumentalna - klasyczna. Nie znaczy to wcale,
              ze obce mi sa, wymienione przez Ciebie, brzmienia Led Zeppelin, Franka Zappy czy
              Weather Report. Dodam moze jeszcze kilka, dla niektorych kultowych, starszych -
              QUEEN (dlaczego? - za glos wokalisty i styl), PINK FLOYD (charakter, brzmnienie,
              i jeszcze za cos, czego nie potrafie sprecyzowac), inne podobne. Jesli chodzi o
              muzyke klsyczna, to (musialbym dlugo pisac) wachlarz jest bardzo szeroki. O niej
              moze nieco innym razem.
              Aha, dla mnie, jako sluchacza jest wazne, czego slucham. Nie potrafie sluchac i
              byc nad czyms jednoczesnie bardzo zajetym. Mam wtedy swiadomosc, ze cos trace.
              Apropos jazzu - nie jestem jego wiernym sluchaczem, ale uwazam, ze jest to jeden
              z bardziej urzekajacych stylow muzyki.

              Pozdrawiam
        • Gość: weaker Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... IP: *.ipt.aol.com 08.07.01, 02:14
          Mam prosbe do odwiedzajacych ten post. Chcialbym poprosic o kilka rad jak
          pozytecznie spedzic czas, co zobaczyc, co odwiedzic, czego nie przeoczyc w
          Warszawie (lub gdzie indziej).
          Mieszkam od 12 lat w Ottawie w Kanadzie. Bede z wizyta w kraju cale 30 dni od
          polowy sierpnia. 90% pobytu zamierzam spedzic w W-wie, chyba ze trafi sie
          kilkudniowy pobyt w gorach lub nad morzem.
          Jesli mozecie cos zaproponowac, prosze napiszcie. Nie jestem zorientowany w tym
          co dzisiaj sie dzieje, co nowego powstalo i co warto zobaczyc lub gdzie warto
          byc.
          No i... przepraszam, ze wtracam watek az tak osobisty do bardzo publicznego
          forum.
          Pozdrawiam wszystkich.
          • tyu Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... do Weakera 08.07.01, 02:27
            Nie przepraszaj, od tego właśnie jest Forum.
            Nie wiem, co mógłbym Ci polecić, co wykraczałoby poza przewodniki, foldery itp.
            Radzę, byś - bez krępowania się - powtórzył swoją prośbę JAKO NOWY WĄTEK.
            Co prawda w TYM wątku nastrój jest dość szczególny i ludzie chyba też, ale mimo
            to chyba warto zrobić tak, jak Ci radzę. W najgorszym wypadku przyjdzie jakiś
            cham - no to go po prostu zignorujesz. Plusem jest natomiast to, że zauważy Cię
            znacznie więcej ludzi - może właśnie któryś z nich będzie miał coś ciekawego do
            zaproponowania?
            Pozdrawiam.
            • miriamfirst Re: Do Weakera_______________________________________ 08.07.01, 11:17
              Witaj Weaker! nawet nie Wiesz, jaka mi zrobiłes przyjemnośc zadając pytanie
              właśnie w moim wątku. Próbuje sobie wyobrazić Twój miesięczny pobyt w
              Warszawie. Chwilowo jestem w Łodzi ale Warszawę dobrze znam. Życie kulturalne w
              czasie wakacji, rozproszyło się po całej Polsce, ale akurat w Warszawie jest go
              najmniej. Ale sama Warszawa - oczywiście. Tak sobie myślę, że Tyu ma rację.
              Trzeba założyć wątek nowy, będzie więcej odpowiedzi. Aczkolwiek - pochlebiam
              sobie, że moi goście w groszkach i różach oraz rodzynkach... to istoty
              kulturalne, spokojne i z dużą wiedzą tudzież erudycją. Osobny wątek. Tak.
              Pozdrawiam i pomogę Ci, jesli się odezwiesz. Miriam
              • Gość: weaker Re: Do Miriam i Tyu IP: *.ipt.aol.com 08.07.01, 18:34
                Dziekuje za rade. Wysylam nowy watek pt. "Z wizyta w kraju".

                Pozdrawiam was bardzo serdecznie i dziekuje za pomoc.
    • choleryk Re: RODZYNKI I MIGDAŁY.. 08.07.01, 22:18
      Witam wszystkich !!!!!

      Widze ze ulubiony watek dalej utrzymuje sie na topie .
      Ogrodniczka mila dba o swoj ogrodek. smile
      Swoja droga to zdominowalas Miriam to Forum calkowicie.
      Czy cos stracilem gdy mnie nie bylo w tej zatoczce sieci ? Duzo do przeczytania jest ! Mam nadzieje
      ze nie ma duzo postow w stylu " Tylko dla ......" .

      Pozdrawiam
      Wszystkich i w szczegolnosci Miriam " wyznawczynie poezji czystej " smile))))))))


      • Gość: Lisek Choleryku, stary .... druhu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.01, 01:31
        Witaj Choleryku,
        Czyżbyś zamierzał powrócić do zarzuconego polowania? Ostrzegam, że bez Perły
        będzie Ci trudniej. Ale, cóż, zobaczymy "kto kawo".
        Pozdr.
        Lisek

        PS. Pilnuj kurnika, żeby nie było, jak ostanio.
        • Gość: choleryk Re: Lisku, stary .... druhu IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.01, 01:06
          Gość portalu: Lisek napisał(a):

          > Witaj Choleryku,
          > Czyżbyś zamierzał powrócić do zarzuconego polowania? Ostrzegam, że bez Perły
          > będzie Ci trudniej. Ale, cóż, zobaczymy "kto kawo".
          > Pozdr.
          > Lisek
          >
          > PS. Pilnuj kurnika, żeby nie było, jak ostanio.

          Nie dam Ci spokoj .Jestes pod ochrona calkowita !!!!!!!!!!!!!!!!

          Pozdrawiam
      • miriamfirst Re: DO ulubionego CHOLERYKA_____________________________ 10.07.01, 21:18
        choleryk napisał(a):

        > Witam wszystkich !!!!!
        >
        > Widze ze ulubiony watek dalej utrzymuje sie na topie .
        > Ogrodniczka mila dba o swoj ogrodek. smile
        > Swoja droga to zdominowalas Miriam to Forum calkowicie.
        > Czy cos stracilem gdy mnie nie bylo w tej zatoczce sieci ? Duzo do przeczytani
        > a jest ! Mam nadzieje
        > ze nie ma duzo postow w stylu " Tylko dla ......" .
        >
        > Pozdrawiam
        > Wszystkich i w szczegolnosci Miriam " wyznawczynie poezji czystej " smile)))))))
        > )
        > Choleryku witam Cię, gdzie byłeś? nareszcie! gdzieś sie ukrywał, wakacyjnie
        może? Mnóstwo planów. Jedwabne za nami, przed nami - wszystko, możemy bardzo dużo!
        Choleryk? Muszę Ci jakowyś wiersz wysokiej próby przesłac, bo widzę żeś złaknion,
        co chętnie uczynię. Pozdrawiam Cię mocno i przesyłam całusa a la Marylin.
        Poczułeś?
        Miriam
        >

        • choleryk Re: DO ulubionej MIRIAM !!!!! 10.07.01, 22:47
          miriamfirst napisał(a):

          > > Choleryku witam Cię, gdzie byłeś? nareszcie! gdzieś sie ukrywał, wakacyjni
          > e
          > może? Mnóstwo planów. Jedwabne za nami, przed nami - wszystko, możemy bardzo du
          > żo!
          > Choleryk? Muszę Ci jakowyś wiersz wysokiej próby przesłac, bo widzę żeś złaknio
          > n,
          > co chętnie uczynię. Pozdrawiam Cię mocno i przesyłam całusa a la Marylin.
          > Poczułeś?
          > Miriam
          > >
          >

          Witaj Miriam

          Gdzie bylem ? Moj Statek Pijany podroz swa zakonczyl w tej zatoczce spokojnej gdzie Muzy swe gniazdko uwily .
          Zeglowalem po morzach bez konca , w ktorych towarzyszem jedynym byl mi Ksiezyc brat moj wierny . Razu
          pewnego do ladowni zszedlem i krzyknalem dziko : " Wszystko, wszystko wypite! zjedzone! - Cóż dalej? "
          I przypomnialem sobie ten ogrodek mily gdzie Miriam Mila piesci nas swym slowem i wrocic zapragnalem .
          Czy dobrze zrobilem ?. Tak . Pocalunek powitalny poczulem na swych ustach a Miriam wnet udala sie by
          przyniesc mi kielich poezji z ktorego saczyc bede powoli ten jakze ozywczy napoj .

          Pozdrawiam
          Choleryk
          Zlakniony

          P.S. Oczekuje z niecierpliwoscia przesylki

          smile))
      • jurek1 do Choleryka 14.07.01, 17:38
        Choleryku gdzie jesteś?
        Czyżby wątek ten miał jednak przepaść?
    • jurek1 Spacer po ogrodzie 12.07.01, 01:20
      Spacerując noca po ogrodzie pośród powojów i bluszczy, wśród zapachu groszków
      napotkałem piękny gaj przepełniony zapachem pomarańczy i cytryn, a obok piękne
      drzewa migdałowe i krzewy rodzynek. Zaiste magiczny to ogród.

      Pozdrawiam
    • Gość: karol Szalom! IP: *.biaman.pl 14.07.01, 18:51
      • miriamfirst Re: Szalom! hej - karol 14.07.01, 23:18
        Gość portalu: karol napisał(a):


        No właśnie o to chodzi, że nic nie napisał oprócz uroczego Szalom! Więc ja
        próbuję ośmielać: odezwij się, proszę. szalom! Napisz coś więcej.
        W "grafomańskim" watku - nota bene Maria z Kossaków Pawlikowska-Jasnorzewska
        będzie go po nocach straszyła, bo Balet Powojów to Jej dzieło. Ale chciał - niech
        ma. Pozdrawiam - Miriam
    • miriamfirst Re: RODZYNKI I MIGDAŁY... 23.07.01, 19:37
      "Chyba już mozna iśc spać, dziś pewnie nic się nie zdarzy..." A nic z tego.
      jeszcze nie. jeszcze trochę. Czekam na poczte. M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka