Dodaj do ulubionych

Henryk Szlajfer.............. /nt?

13.06.05, 19:36
Obserwuj wątek
    • rycho7 kontakt operacyjny.............. /nt? 13.06.05, 20:08
      Tak jak Mielczanowski po kazdym przyjeciu dyplomatycznym.
    • karlin Czyżby 13.06.05, 20:39
      kolejna gra operacyjna z tępymi ubolami w tle, połączona z elementami ćwiczeń w
      kamuflażu?

      "Gdy schowam się pod teczkę, nie widać mnie troszeczkę".

      Donos to nie dociera, a wos to nie obchodzi?

      • rycho7 Acha 13.06.05, 20:40
      • patience Re: No dobra 13.06.05, 21:40
        o co ci chodzi?
        • pan.scan Re: No dobra 13.06.05, 21:45
          Zderzył się ze sterotypem. On tak ma. Stąd "czółko" jak u lodołamacza.
        • karlin O porównanie 13.06.05, 21:50
          zachowań grupowych.

          Co sądzisz o tej decyzji IPN?
          • pan.scan Której? 13.06.05, 22:11
            Fakty:

            19.05
            "Sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych pozytywnie zaopiniowała trzech kandydatów
            na stanowiska ambasadorów: Andrzej Załucki ma zostać ambasadorem w Czechach,
            Henryk Szlajfer w USA, a Jan Woroniecki ma być ambasadorem przy OECD. Szlajfer,
            poza przedstawieniem zadań stojących przed ambasadorem w USA, odniósł się do
            niedawnych doniesień prasowych na jego temat. W „Naszym Dzienniku” ukazał się
            na początku maja artykuł, w którym napisano m.in. że z akt IPN wynika, iż
            Szlajfer współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa. Serwis PAP 18.5.2005 r."

            IPN 09.05

            Nazwałem „komandosów” z lat 60. trockistami dla uproszczenia, bo generalnie
            byli marksistami. To tak jak agentów różnych służb z czasów ZSRR w uproszczeniu
            nazywa się kagiebistami. - Od 15 lat zajmuję się służbami specjalnymi w ZSRR i
            krajach komunistycznych. Zebrałem przez ten czas wiele materiałów, nie mogę
            powiedzieć jakich. Gdy pojawia się jakieś nazwisko, które mnie interesuje, to
            sprawdzam je w materiałach, które pozyskałem. Tak było ze Szlajferem. Jeśli
            rzeczywiście był agentem SB, to tak. Bo to pokazuje, że Polska odmawia
            oczyszczenia swoich służb, swojej dyplomacji. Szlajfer nigdy nie zaprzeczał
            oskarżeniom pod swoim adresem, Polsce taka twarz w USA naprawdę nie jest
            potrzebna. Ja bardzo lubię wasz kraj, cenię was jako naszego sojusznika i życzę
            wam jak najlepiej – mówi „GW” Michael Waller. Gazeta Wyborcza 9.05.2005 r.
            W "Gazecie" Kim jest Waller i co napisał.


            Amerykański politolog Michael Waller oskarża polskiego dyplomatę, Henryka
            Szlajfera, który ma zostać ambasadorem w USA, że był komunistycznym agentem.
            Szlajfer zaprzecza. Wysoki urzędnik Białego Domu: artykuł Wallera to bzdura.
            Szlajfer to świetny człowiek. Są jednak granice takiej wstrzemięźliwości. M.
            Waller z niewielkiego amerykańskiego instytutu puścił w świat internetu
            podwójne oskarżenie pod moim adresem. Po pierwsze, nie wykluczył, iż mogę być
            sowieckim agentem oraz, po drugie, zameldował, że w trakcie swojej działalności
            opozycyjnej w kręgu "komandosów" (1966-1968) zostałem współpracownikiem SB.
            Dodaje też, iż nigdy nie oświadczyłem, że "oskarżenia pod [moim] adresem są
            fałszywe". W każdym z tych punktów M. Waller mija się z prawdą – pisze
            w "Gazecie Wyborczej" Henryk Szlajfert dyrektor departamentu Ameryki w MSZ. GW
            9.05.2005 r

            --------
            DTV - 13.06.05

            Szlajfer nie będzie ambasadorem

            Dyrektor Departamentu Ameryki w MSZ Henryk Szlajfer wycofał swoją kandydaturę
            na stanowisko ambasadora Polski w Waszyngtonie - podały w
            poniedziałek "Wiadomości" TVP. W połowie maja sejmowa Komisja Spraw
            Zagranicznych pozytywnie zaopiniowała jego kandydaturę.

            "Wiadomości" dotarły do materiałów IPN, z których wynika, że Szlajfer mógł być
            w latach 70. informatorem służb specjalnych PRL.
            Według "Wiadomości", Szlajfer w dokumentach IPN figuruje jako kontakt
            operacyjny o pseudonimie "Albin".

            Szlajfer zaprzeczył, że był informatorem SB. "Żadnym kontaktem operacyjnym czy
            pozaoperacyjnym o jakimś pseudonimie nie byłem, nie mam zielonego pojęcia o
            jakimś pułkowniku Komorowskim" - powiedział Szlajfer dla "Wiadomości".

            Wśród dokumentów znalezionych w IPN są m.in. kwestionariusz ewidencyjny
            Szlajfera o pseudonimie "Albin" oraz notatki służbowe z jego rozmów z oficerem
            prowadzącym, pułkownikiem Komorowskim. Nie ma natomiast, tak jak w przypadku
            większości osób uznanych za kontakt operacyjny, podpisanego przez Szlajfera
            zobowiązania do współpracy z SB.

            -----

            serwisy.gazeta.pl/swiat/1,45627,2687827.html
            =========

            Wyrok wydany?

            • patience Re: Której? 13.06.05, 22:31
              Szlajfer nie byl agentem. Ktos go wrabia.
              • karlin Kto? 13.06.05, 22:32
                IPN?
                • pan.scan Karłowate karliny? n/t 13.06.05, 22:34
                • karlin Choć właściwie to ostatnie pytanie 13.06.05, 22:34
                  wycofuję.

                  Dzięki za wyczerpującą odpowiedź.
                  • patience Re: Choć właściwie to ostatnie pytanie 13.06.05, 22:42
                    Te informacje ktore masz sa smieciowe w tym sensie ze stare. Weller to mlotek z
                    USA ktory nie zna jezyka polskiego ani w zab i ktorego wiedza pochodzi w calosci
                    od moczarow na obczyznie, ktore zrobily duza kampanie internetowa na temat
                    Szlajfera w jezyku polskim oraz angielskim, zeby do Amerykanow dotarlo. Wodz od
                    tej kampanii nazywa sie Pogonowski i wszedzie go bylo pelno z tym samym tekstem,
                    w ktorym zreszta sa bledne informacje zyciorysowe. Tyle ze amerykanskie moczary
                    prawdopodobnie sa zdalnie sterowane. A ja nie jestem szpieg miedzynarodowy i nie
                    mam zielonego pojecia kto nimi steruje. A Michnik sie zachowal nieladnie.
                    Agenta Maleszki oraz Jaruzelskiego bronil jak lew, a Szlajfera zostawil i milczy.
                    • pan.scan Re: Choć właściwie to ostatnie pytanie 13.06.05, 22:49
                      ON(i) nie ma żadnych informacji. ON(i)mają nosa z całym orgazmem zapachów.
                      Wynikającym z wąchania jednej dziury. Swojej. Jak to u wyliniałych Kotów.
                      • patience Re: Choć właściwie to ostatnie pytanie 13.06.05, 22:59
                        Sama sie zastanawiam dlaczego go wrabiaja. Doszlam do wniosku ze wlasnie
                        dlatego, ze czysty. Ambasador w USA to najwazniejsza placowka dyplomatyczna a
                        facet na tym stanowisku ktorego nie ma czym szantazowac to by bylo pewne novum.
                        A moczarom duzo nie trzenba, zeby zaczely dzialac, nie mowiac o tym, ze wywiad
                        PRL robil dokladnie to samo co Stasi. Nawiasem mowiac, sprawdzilam archiwa tych
                        moczarow. Tacy dzielni antykomunisci, tylko ze na ich stronie nie znalazlam na
                        przyklad ani slowa o gulagach, ani slowa o Katyniu... Kazdy moze miec oczywiscie
                        wlasne zdanie, ale mi wyszlo ze to dawny wywiad PRL wyslany na rezydencka
                        placowke przez Kiszczaka. A teraz to cholera wie dla kogo pracuja. Skoro
                        Kiszczak byl agentem sowieckom to moze dla Putina? Spekulacje...
                        • pan.scan Re: Choć właściwie to ostatnie pytanie 13.06.05, 23:16
                          Staram się nie ferować spiskowych wyroków przed Sądem. Nie wiem.
                          Może masz rację?
                          Sądzę,że na FA tyle jest ałtorytetów, że podpowiedź dostaniesz.
                          Znasz Dg-wanda. Dla mnie to pewna klasa ludzi. Ja - wierzę w nich.
                          Masz odpowiedź. Niemniej spytaj.
                          • patience Re: Choć właściwie to ostatnie pytanie 13.06.05, 23:30
                            Nie musze, bo juz na ten temat rozmawialam. A poza tym czytalam na przyklad
                            pewien stenogram z tasmy magnetofonowej z przesluchania Szlajfera. Jak on jest
                            agent to ja jestem amerykanski astronauta.
                    • karlin Michnik 13.06.05, 22:53
                      oglądał archiwa SB w 1990 r., a więc jeszcze przed największymi czystkami SB i
                      późniejszymi "poprawkami" kolejnych ekip UOP, ABW i tak dalej. Logiczne, że
                      najpierw zajrzał do danych o ludziach których znał najlepiej. Chyba w 1990 r.
                      Maleszka do nich nie należał. Ale może się mylę.


                      PS
                      O śmieciowych informacjach piszesz do tego nerwusa, który skacze wokół po
                      klawiaturzesmile To on je przytacza. Ja pytałem Ciebie tylko o decyzję IPN.
                      • patience Re: Michnik 13.06.05, 23:01
                        O ktorej decyzji mowisz?
                        A jesli chodzi o Michnika to sie mylisz.
                        • karlin Re: Michnik 13.06.05, 23:08
                          O decyzji odmawiającej uznania Szlajfera za pokrzywdzonego.



                          Jeśli chodzi o Michnika na pewno się nie mylęsmile
                          • patience Re: Michnik 13.06.05, 23:26
                            ze to bardzo interesujace, ze akurat teraz (przez przypadek rzecz jasna)
                            wylowili cos na Szlajfera, choc wczesniej sami dawali oswiadczenia publiczne, ze
                            z przegladu dokumentow wynika, ze niek ze scislego grona agentem nie byl. Ze
                            przez absolutny przypadek rzecz jasna sie to zbieglo z akcja moczarow na
                            obczyznie. I ze przez absolutny przypadek i przez absolutna uczciwosc zupelnie
                            im nie przeszkadza , ze podpisu Szlajfera pod tymi dokumentami nie ma. Oraz ze
                            przez przypadek oraz absolutna uczciwosc mamy w IPN na przyklad taka sytuacje,
                            ze lubelski IPN juz dwukrotnie wystapilo o sciganie prokuratora zatrudnionego
                            przez IPN warszawski, tylko ze spotkali sie ze stanowcza odmowa kolegium IPN.

                            A jesli chodzi o Michnika, to sie mylisz. Gdy Szlajfer byl agentem i Michnik po
                            przejrzeniu jego teczki doszedl do wniosku, ze nie ma na niego haka, bo brakuje
                            podpisu, to moge sie zalozyc o beczke koniaku, ze od razu by Szlajfera
                            przyholubil na najlepszego przyjaciela. Z tego prostego powodu, ze tak sie
                            sprawuje wladze w towarzystwie Ludzi Honoru
                            • karlin Re: Michnik 13.06.05, 23:39
                              Czyżby kariera Szlajfera w dyplomacji w Polsce i zagranicą była jakimś echem
                              dotkliwego braku przyjaźni kogoś tak wpływowego, jak Adam Michnik przez
                              ostatnie kilkanaście lat?

                              Maleszkę bronił - sparzył się. Szlajfera nie broni - bo wie, że by się nie
                              sparzył?

                              No i tego zdania - "Gdy Szlajfer byl agentem i Michnik po przejrzeniu jego
                              teczki doszedl do wniosku, ze nie ma na niego haka, bo brakuje podpisu, to moge
                              sie zalozyc o beczke koniaku, ze od razu by Szlajfera przyholubil na
                              najlepszego przyjaciela." - niestety nie rozumiem.

                              Życzę dobrej nocy.
                              • patience Re: Michnik 13.06.05, 23:41
                                Ciekawe jak niektorym gwaltownie spada inteligencja i przestaja rozumiec cos, co
                                bez trudu rozumieli wczesniej... Wyspij sie dobrze, moze jutro bedziesz w
                                lepszej formie. Dobranoc.
                                • karlin Re: Michnik 13.06.05, 23:45
                                  Życzę tego samego (czyli długiego snu zadanymi przeze mnie pytaniami w
                                  poprzednim poście) bo plączesz się niemiłosierniesmile
                                  • patience Re: Michnik 13.06.05, 23:55
                                    Ja nie mowilam O parzeniu tylko o wladzywink Parzenie sie najbardziej mi sie
                                    kojarzy z lozkiem, a w polityce to raczej o wladze chodzi i wplywy, tak mi sie
                                    wydajebig_grin
                                • pan.scan Re: Michnik 13.06.05, 23:49
                                  Nie będzie nigdy w dobrej formie. Spać? - agent nie śpi - agent czuwa.
                                  Chyba, że w imię chrześcijańskiego miłosierdzia - wszystkim agentom w łeb,
                                  czierezwyczjano. Wówczas sen spokojny.
                                  To najgorszy sort ludzi. Prawych Poszukiwaczy Agentów.

                                  Dobrej nocy, pozdrawiam.
                                  • patience Re: Michnik 13.06.05, 23:57
                                    Dobranocsmile
                            • lisekrudy Re: Michnik 15.06.05, 00:03
                              patience napisała:

                              > przez przypadek oraz absolutna uczciwosc mamy w IPN na przyklad taka sytuacje,
                              > ze lubelski IPN juz dwukrotnie wystapilo o sciganie prokuratora zatrudnionego
                              > przez IPN warszawski, tylko ze spotkali sie ze stanowcza odmowa kolegium IPN.

                              Bzdury, Helgo, piszesz. Kolegium IPN nie ma takich uprawnien. Zajrzyj sobie do
                              ustawy.
                          • hasz0 Fajnie się po latach ogląda miny, oczy i grymasy 13.06.05, 23:57
                            "etosowców-korowców"- Kozłowskiego z pełnymi ustami śliny antylustracyjnej.

                            "Gwarancji" Gieremka udzielanych na bieżaco z trybuny sejmowej kolesiom,
                            okraszonej tradami na oszołomów, pisemne poświadczenia o niebyciu agentem
                            przez Kozłowskiego, udzielenia dostępu po uważaniu Kuroniowi...

                            Tamte słowa, spojrzenia, miny dzis mówia wszystko.
                            Prof Samsonowicz: " nie miałem czasu, musiałem zajmowac sie podwyżkami dla
                            nauczycieli" ale miał czas, żeby się zorientowac i utworzyc kuriozalną Komisję
                            do nielegalnej penetracji Archiwów SB z członkami zainteresowanymi OSOBIŚCIE
                            by nie dopuścić do lustracji!!!!!!!! Był tam agent prof. Jerzy Kolzer!
                            Działąli kilka miesięcy!
                            Min Kozłowski oszołom - zajadły przeciwnik lustracji - w dniu gdy 100 000
                            berlinczyków na wieść o paleniu akt Stasi zablokowało ten proceder -
                            w tym samym dniu z tego samego powodu wystawił 2000 policjantów, żeby rozgonic
                            taką sama demonsrację i umożliwic palenie akt SB.

                            Taki to "NASZ PREMIR" - grubokreskowy przeciwnik lustracji
                            Taki to "nasz" minister spraw wewnetrznych!
                            100.000 milicji poszło do agencji ochrony, banków, zarządów spólek.
                            Nastąpiła gangsterska transformacja. Próba zablokowania tworzenia mafii
                            ujawnianej w każdych codziennych wiadomościach dopiero teraz zakończyła się
                            przewrotem bolkowym w nocnej zmianie chwilowej "koalicji strachu"
                            czrwonych z Solidrnym Bolkiem. Dziś znów ją tworzy Frasyniuk czerwonymi
                            a nawet Bolek i Olek.
                            KOR ->PZPR ->KOR ->PZPR ->KOR ->PZPR ->cryinghybryda) KOR+PZPR
                            Dojczewand, Michnik, Gross, Szajfer, Kuroń, Gieremek, Kozłowski, Litynski,
                            Onyszkiewicz...
                            - sami patrioci inaczej!

                            A kto pamięta Rokicie jego "naiwne" oszołomstwo antylustracyjne.
                            Kaczyńscy wiedzieli czym to Polsce grozii do PC nie zapisywał się, żaden agent
                            ............
                            Agentura do Sejmu do rządu i ministerstw. Casus Belki!
                            Agentura negocjowała zdradziecko warunki wejścia do Unii.
                            Taka to nasza Polska.
                            Realizacja offsetu to papierek lakmusowy jakości patriotyzmu naszych ambasadorów
                            i rządu. A Wy płączecie nad kolejnym patriotą inaczej.
                            Oj trockisci trockiści... Zostawcie Moczara w grobie.
                            Zajmijcie się zywymi.


                            • pan.scan Idź spać. 14.06.05, 00:03
                              jeśli założysz opaski na oczy, nie usłyszysz swego chrapania.

                              • hasz0 Skan muszę ci sie przyznać, że się pomyliłem 14.06.05, 00:10
                                nie byłem w Czechosłowacji w styczniu 1982 ale w lutym a może w marcu.
                                Segregowałem stare papiery...

                                Byłeś też wzywany przez SB?
                                • hasz0 Jak Ci się podobał np. Truszczyński a jak Hubner? 14.06.05, 00:12
                                  • pan.scan Re: Jak Ci się podobał np. Truszczyński a jak Hub 14.06.05, 00:15
                                    Cenię mądrość.
                                • pan.scan Nie 14.06.05, 00:15
                                  To ja Ciebie wyzwałem.

                                  hasz0 napisał:
                                  Byłeś też wzywany przez SB?
                                  • hasz0 Tak myślałem. I napisałeś w teczce, ze sie zgodził 14.06.05, 00:33
                                    em?

                                    Nie pamietasz jak Ci pokazałem - ze nie mam dwu lewych rąk
                                    i jak myślałeś że przwiozłem paczkę?
                                    Pamietasz skąd?
                                    • pan.scan Re: Tak myślałem. I napisałeś w teczce, ze sie zg 14.06.05, 00:36
                                      Lubisz cukierki "Bajeczne" firmy 22 Lipca d. E.Wedel?
                                      Ja pasjami.
                              • patience Qrwa troche sie wnerwilam 14.06.05, 00:12
                                Karlin przynosi triumfalnie informacje, cytuje "Wiadomosci dotarly do dokumentow
                                IPN..." tylko ze na przyklad wymieniony tu nasz wspolny znajomy do swojej teczki
                                nie mogl dotrzec.
                                • hasz0 A dlaczego miał dotrzeć? 14.06.05, 00:14
                                  • patience Re: A dlaczego miał dotrzeć? 14.06.05, 00:15
                                    Dlatego ze chcial. I dlatego, ze do swojej teczki docieral. A tu "Wiadomosci"
                                    dotarly do cudzej. Byles w IPN? Wiesz w ogole jakie sa procedury?
                                    • hasz0 A dlaczego miał dotrzeć? Wiem staus pokrzywdzo/nt 14.06.05, 00:28
                                • pan.scan Goebbelsizm. LPR tak ma. n/t 14.06.05, 00:17
                                  • hasz0 Goebbelsizm. LPR tak ma. A Ty skąd? Z "S"? 14.06.05, 00:29
                                    • pan.scan Re: Goebbelsizm. LPR tak ma. A Ty skąd? Z "S"? 14.06.05, 00:33
                                      Z tego co boli.
                                      • hasz0 LPR tak ma. A Ty skąd? Z "S"? Czyli nie... 14.06.05, 00:34
                                  • hasz0 Czy wręcz przeciwnie? Widziałeś swoją teczkę?/n 14.06.05, 00:30
                                    • hasz0 Oj Scan... nie męcz sobie czegoś czego nie masz/n 14.06.05, 00:31
                                    • pan.scan Mojej nie. Twoją tak. Paskudna. n/t 14.06.05, 00:34
                                      • hasz0 Twoją tak. Paskudna. Tak z powodu Twych prowokacji 14.06.05, 00:35
                                        nieskutecznych.
                                        Obyczajowo byłem ok.
                                        Chodząca cnota!
                                        • pan.scan Re: Twoją tak. Paskudna. Tak z powodu Twych prowo 14.06.05, 00:38
                                          Żałuj swej późno straconej cnoty. Tyle dziewcząt zostało nietkniętych...
                                          SBeckich oczywiście.
                                          • rycho7 komandosi szczytuja 16.06.05, 22:48
                                            pan.scan napisał:

                                            > Żałuj swej późno straconej cnoty.
                            • rycho7 zawsze pytalem Hasza o konkrety 14.06.05, 07:48
                              hasz0 napisał:

                              > 100.000 milicji poszło do agencji ochrony, banków, zarządów spólek.

                              A gdzie mieli pojsc? Do piachu? Od poczatku pytam Cie o konkrety, o jakikolwiek
                              program pozytywny. Nie jestes w stanie napisac niczego sensownego bo jedynie
                              jeczysz.
                              • hasz0 ____________________________konkretne obawy Rycha 14.06.05, 10:12
                                > 100.000 milicji poszło do agencji ochrony, banków, zarządów spólek.
                                > A gdzie mieli pojsc? Do piachu? Od poczatku pytam Cie o konkrety, o
                                jakikolwiek program pozytywny. Nie jestes w stanie napisac niczego sensownego
                                bo jedynie jeczysz.

                                ############:
                                Jęczenie?
                                To TY jęczysz: "a gdzie mieli pójść jak nie do zarządów"
                                gwałcąc przy okazji zdrowy rozsądek, poczucie sprawiedliwości i parę innych
                                uregulowanych w innych społecznościach mechanizmów!

                                Jakos gdy się pytam o los pokrzywdzonych przez esbecję i aparatczyków
                                komunistycznych nie jęczysz: " nie rozliczać winnych, dać im nienależne
                                przywileje i niewyobrażalne wysokie złodziejskie apanaże".

                                Taki to Twoj program pozytywny: agentom i aferzystom przekazać władzę
                                gospodarczą a winę za upadek i kolejne afery zwalać na uczciwych.

                                Do piachu to posyłali patriotów ojcowie Twoich idoli - więc hamuj
                                swoje nieuprawnione porównania!


                                • rycho7 gdzie konkretnie? 14.06.05, 11:19
                                  hasz0 napisał:

                                  > > 100.000 milicji poszło do agencji ochrony, banków, zarządów spólek.
                                  > > A gdzie mieli pojsc? Do piachu? Od poczatku pytam Cie o konkrety, o
                                  > jakikolwiek program pozytywny. Nie jestes w stanie napisac niczego sensownego
                                  > bo jedynie jeczysz.
                                  >
                                  > ############:
                                  > Jęczenie?
                                  > To TY jęczysz: "a gdzie mieli pójść jak nie do zarządów"

                                  Ja Ciebie zacytowalem pelnym zdaniem, Ty jak zwykle odpowiedziales manipulujac
                                  moja wypowiedz i unikajac odpowiedzi ze swej strony. Pytam konkretnie gdzie?
                                  • hasz0 Re: gdzie konkretnie? pisałem Ci 100000razy 14.06.05, 12:16
                                    o Czechach i nie tylko?
                                    Gdzie tam poszli nie wiesz?
                                    Tylko w Polsce narozrabiali i dostali za to nagrodę
                                    a reszta narodu podwójna karę.

                                    Nie udawaj, że nie wiesz kim byli kadrowi w każdej firmie.
                                    Ze nie wiesz jak na każdej państwowej uwłaszczały sie i pasożytowały
                                    wianuszki spółek nomenklaturowych. Jak dziwnie i niezrozumiale miernoty
                                    awansowały a kompetentnych dołowano. Te mechanizmy uwidocznione w trakcie
                                    prac Komisji Orlenu i Rywina gdzie pajecza sieć esbeckich powiązań
                                    oplatała energetykę i media skupiając się w kancelarii działały na każdym
                                    szczeblu.
                                    W politycznych przepychankach, rozbijaniu i tworzeniu nowych partii
                                    w dziwnych decyzjach, obrotowych głosowaniach... o tym piszę kilka lat
                                    na biężąco - ryba psuje sie do głowy od 16 lat!
                                    I cały czas chodzi o "teczki".
                                    A miało nie byc problemu gdy się je spali a reszte popiołu zamiecie pod dywan!

                                    O kogo ty się martwisz? Zamiast o stróża martwisz sie o złodzieja.
                                    • rycho7 Re: gdzie konkretnie? pisałem Ci 100000razy 14.06.05, 12:24
                                      Byc moze juz 100000razy unikales odpowiedzi tak nak w powyzszym poscie.

                                      hasz0 napisał:

                                      > o Czechach i nie tylko?
                                      > Gdzie tam poszli nie wiesz?

                                      Nie wiem gdzie poszli z Czech. Do Polski? Napisz jak wiesz.
                                      • rycho7 pytam 100001raz, robisz unik Haszu ??????????????? 14.06.05, 16:57
                                      • hasz0 Poszli na swoje albo do zwyczajnej roboty co źle? 14.06.05, 18:56
                                        • rycho7 a jaka jest roznica? 14.06.05, 19:09
                                          > > 100.000 milicji poszło do agencji ochrony, banków, zarządów spólek.

                                          > Poszli na swoje albo do zwyczajnej roboty

                                          Czy na swoim wolno im byc w zarządach spólek?

                                          Co to jest wedlug Ciebie zwyczajna robota?

                                          Czy biznes moze korzystac z ich umiejetnosci? Dla swojego interesu.
              • rycho7 byl agentem 14.06.05, 07:34
                patience napisała:

                > Szlajfer nie byl agentem. Ktos go wrabia.

                Agentem mozna byc zupelnie nieswiadomie. Wystarczy miec ciekawe informacje.

                Po prostu nie masz pojecia co zawieraja teczki.
            • rycho7 to moze byc prawda 14.06.05, 07:31
              > Szlajfer zaprzeczył, że był informatorem SB. "Żadnym kontaktem operacyjnym
              czy
              > pozaoperacyjnym o jakimś pseudonimie nie byłem, nie mam zielonego pojęcia o
              > jakimś pułkowniku Komorowskim" - powiedział Szlajfer dla "Wiadomości".

              Kontakt operacyjny w wywiadzie nie jest werbowany, nie wie o swej rejestracji i
              zna nazwisko przykrycia oficera prowadzacego lub w ogole nie zna jego nazwiska.
    • antithesis a moze to Amerykanie go nie chca? 14.06.05, 05:46
      Przepraszam, ze sie tracam, ale z mojego skromnego rozeznania wynika, ze rzad
      amerykanski ma juz dosc ambasadorow pewnej proweniencji. Tenze rzad jest
      bowiem oskazany przez Amerykanow o to, ze jest zlozony glownie z
      neotrickistow, ktorzy doprowadzili USA do obecnej kleski politycznej i
      gospodarczej. Dlatego wasze hipotezy wydaja mi sie chybione, choc moge sie
      mylic. To Ameryka sie zmienia i zaczyna przecierac oczy.
    • krzys52 Czyzby to byl temat zydowski? Zauwazylem Scana :)) 14.06.05, 07:37
      Swoja droga wyglada na to Koprofagu Karlin, ze zlapales Syfa nr.7.
      • hasz0 Dziś w radio TOK FM wyjasnil redaktór GW że 14.06.05, 09:11
        Amerykanie maja guwno do tego czy donosił czy nie.

        Nie bedzie jakis Moczar typu Pogonowski oceniał
        etosu.
        Może i donosił bo był młody ale potem przestał.
        Kto ma tą III RP rządzić jak i nie ubecja i TW?
        Jacyś dyletanci?
        Spalono teczki? Etos nie dopilnował żeby wszystkie i stad
        dzisiejsze kłopoty. Nie moge już patrzec jak faszysci i nazisci
        o hitlerowskim spojrzeniu przejma władzę.

        Zagłosuję nogami.


        • porter11 Re: Dziś w radio TOK FM wyjasnil redaktór GW że 14.06.05, 09:12
          A inny pan redaktór powiedział, że SB łamało ludzi piniendzmi.
          -----------------------------------------
          Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
          (c) bzyk7
          • hasz0 Rychu!!!!!!!! Słyszałeś! Łamali ludzi piniędzoma! 14.06.05, 09:15
            • hasz0 i dlatego Uni chcą do Uni za każde piniondze! 14.06.05, 09:16
              • hasz0 Szlajfer sie sam poddał samoograniczeniom 14.06.05, 10:33
                sam nałożył sobie karę a dziś
                nikt już mu nie robi w zasadzie zarzutów.

                Co te durne Amerykany chca od trockisty jako kandydata na ambasadora?
                Jakim prawem oceniają kandydata na ambasadora Polski.
                Przeciez wiadomo, że to kraj Antysemitów i Moczarowców
                którzy chcą rozliczyć KOR, Etos, PZPR, UB i SB.

                Szlajfer dawał gwarancję, że III RP nie skaczoruje się ani nie zgiertyszeje
                w stosunkach z USA.




                • hasz0 __________________Koalicjanci strachu Łączcie się! 14.06.05, 10:34
                  • rycho7 Koalicjanci strachu Łączcie się! 14.06.05, 12:39
                    A czego mieliby sie bac? Hasza? Co im zrobisz? Konkretnie.
                    • hasz0 Re: Koalicjanci strachu Łączcie się! 14.06.05, 14:40
                      Nie udawaj!
                      Belka kazał sprawdzać Olejnikowi ważność legitymacji
                      do zaglądania w tajne papiery.

                      Dopóki w sondażach PO ma okoł 20% to mogą się
                      rzeczywście mniej bać.
                      Gdy tylko PO traci zaczyna się kociokwik...

                      • rycho7 Powtorze 14.06.05, 14:46
                        hasz0 napisał:

                        > Gdy tylko PO traci zaczyna się kociokwik...

                        Powtorze:
                        > > Co im zrobisz? Konkretnie.
            • rycho7 Haszu gdy byles w Anglii to na spotkaniach bywali 14.06.05, 11:26
              oficerowie wywiadu nawet gdy ich nie znales i nie wiedziales o takich
              sytuacjach. Byles ich kontaktem operacyjnym. Ja sie Ciebie nie pytam ile na tym
              zarobiles.
              • hasz0 Może to piwo w pubie od ojca nauczycielki? 14.06.05, 11:59
                • rycho7 nie trafiles 14.06.05, 12:18
                  Stawiac mogles Ty albo kazdy mogl placic za siebie. Nie o to chodzi.
                  • hasz0 No to jestem też agent bo często piłem!/nt 14.06.05, 13:02
    • murzynek.rambo Re: Henryk Szlajfer.............. /nt? 14.06.05, 11:05
      wujek HENIA NKVDzista, HENIO eSBek! sad(
      przypomne ze kablowal na swoich takze w 1968! sad(

      i jak tu nie lubic Z***KOMUCHOW wink)

      SZLAJFER HENRYK (IPN BU 644/596)
      SZLAJFER HENRYK (IPN BU 001043/1706)
      • hasz0 Znów rodzinka NKWDzisty? Henryk Szlajfer nie mogę 14.06.05, 11:10
        a myślałem, że to Republika Bocianów
        tak jak mi Rycho7 napisał!
        • rycho7 obudz sie 14.06.05, 11:41
          hasz0 napisał:

          > tak jak mi Rycho7 napisał!

          To Ty napisales. Z paranoi trzeba sie leczyc.
        • rycho7 przymulony jestes 14.06.05, 11:43
          hasz0 napisał:

          > Znów rodzinka NKWDzisty? Henryk Szlajfer nie

          Helga zawsze dostaje orgazmu na slowo komandosi. A Ty nie wiesz kim byli
          komandosi, ze sie przylaczasz do jej orgazmu?
          • hasz0 To ci z niemoherowymi beretami?Z paraday terry?/n 14.06.05, 12:01
    • karlin Podsumowanie 14.06.05, 16:41
      Twierdzisz Helga, że IPN się myli.

      Ba, ale kiedy?

      Instytut wydaje przecież także mnóstwo zaświadczeń o uznaniu kogoś za
      pokrzywdzonego.

      Ciekawe, że zwróciłaś uwagę na zachowanie Michnika - "Bronił Maleszki, w
      sprawie Szlajfera milczy". Jeśli nadal będzie milczał, rzeczywiście pojawią się
      pytania.

      Czy milczy dlatego, że coś wie, czy dlatego że nic nie wie i boi się pomylić?

      Ja też uważam, że należy poczekać do wyroku sądu i decyzji w sprawie odwołania,
      które zapowiedział Szlajfer.

      Z aprobatą lub zdaniem odrębnym.


      PS
      Nie przekarm scandującego wymiotka.

      Ech, starzejący się eryści z rwpg.....

      smile
      • rycho7 Uwagi do podsumowania 14.06.05, 16:56
        karlin napisał:

        > Twierdzisz Helga, że IPN się myli.

        To zalezy jak zdefiniowano agenta w ustawie o IPN. Ustawy bywaja celowo bardzo
        glupie.

        > Ba, ale kiedy?
        >
        > Instytut wydaje przecież także mnóstwo zaświadczeń o uznaniu kogoś za
        > pokrzywdzonego.

        To w gruncie rzeczy zalezy do tego jak oficer prowadzacy zacieral slady.

        > Ciekawe, że zwróciłaś uwagę na zachowanie Michnika

        Czy Michnik w ogole jest wyrocznia? Ma kopie archiwow? Kopie list ma
        Macierewicz na tasmach magnetycznych. Ale lista to nie materialy zrodlowe.

        > Czy milczy dlatego, że coś wie, czy dlatego że nic nie wie i boi się pomylić?

        Hamletowski dylemat?
      • patience Re: Podsumowanie 14.06.05, 18:53
        Szanowny karlinie, ze tak powiem, dzisiejsza Rzepa wykonala prace organiczna za
        mnie i puscila kilka teksciorow z watpliwosciami. Na przyklad, jak to mozliwe,
        ze facet sklada 12 lat temu oswiadczenie lustracyjne, znajduja jego papiery, te
        same co dzisiaj, i uznaja ze jest w porzadku, dzieki czemu rzeczony osobnik
        udaje sie pracowac na jakiejs placowce dyplomatycznej. I po 12 latach ktos
        wyciaga te same papiery i (z oczywiscie uczciwych powodow) nie wydaje
        oswiadczenia lustracyjnego. A przez kolejnych 12 lat na podstawie dokladnie tych
        samych papierow bylo wszystko w najlepszym porzadku. Dzialalnosc uznaniowa? A co
        do Wyborczej, to tak sie sklada, ze to wlasnie Wyborcza rozpetala histerie
        wywlekajac bloga tego wallera. Dowcip polega na tym, ze co to za zwierz ten
        waller? Gosc nie umie ani slowa po polsku, osobiscie sie tym pochwalil w swoim
        blogu. A posiada informacje tajemnicze ktorych nie posiadaja polskie media, z
        kraju, w ktorym nigdy nie byl, i o ktorym wlasciwie nic nie wie, jak sam
        szczerze napisal. Ba, o tych informacjach nie wie sam ipn, bo to co pokazywali w
        TV to jest dokladnie to samo, co jest jawne od 12 lat. Dalej, rzeczony Waller
        tak sie nawiedzil, ze na czesc Henia specjalnego bloga zalozyl, z Legionami
        Dzierzynskiego w tytule, i z wielka satysfakcja napisal w tym blogu, ze go
        zalozyl, bo sie nim Wyborcza zainteresowala i napisala artykul, linka podalwink

        No wiec uprzejmie przypominam, ze Wyborcza juz raz rozpetala histerie, ostatnim
        razem to bylo przeciwko Wildsteinowi. Za pomoca sprytnie zmontowanego tytulu o
        agentach. No wiec nie mozna powiedziec ze Wyborcza milczy, wrecz przeciwnie, ma
        swoj wklad w utraceniu kandydatury Szlajfera. A wreszcie, ja czytalam akta z
        tego procesu i nie tylko. Te kawalki, ze w sledztwie 'gadal za duzo' to
        eufemizm, bo wlasciwie co to znaczy 'gadal za duzo'? Niech Michnik napisze co
        gadal, prosze bardzo, a szczegolnie kogo na przyklad cytowalo Radio Wolna
        Europa, Michnika czy Szlajferabig_grin A z tym 'gadaniem za duzo' to jest troche
        bardziej skomplikowane niz to w wyborczej mozna przeczytac. Oni wszyscy byli
        bardzo mlodzi, Szlajfer nie mial na poczatku ukonczonych 21 lat. To nie byly
        czasy Solidarnosci, tylko kompletna pustka i wszechmocny aparat bezpieki, a dwa
        lata pozniej byl mord na Wybrzezu. Rzeklabym, syndrom Pawki Korczagina tu sie
        ujawnia, problem porownywania sie do Czlowieka ze Stali przez mlodych ludzi z
        krwi i kosci, ktorym ta ideologia namieszala w glowach w dziecinstwie i ktorym
        sie wydawalo, ze moga byc rownie stalowymi opozycjonistami wobec komuny, jak
        Korczagin byl stalowym protagonista komuny. Tymczasem w realnym swiecie na
        jednego opozycjoniste przypadalo ilus tam agentow, ktorych zadaniem bojowym bylo
        zdobywanie zaufania i byli specjalnie do tego celu szkoleni. Do tego
        przesluchania, tez ostrzejsze niz w czasach "S". Oni wszyscy jakas farbe
        puszczali na roznych etapach. Na przyklad mozna sie zastanawiac co im samym
        wieksza szkode przynioslo, czy to, ze Szlajfer na procesie wychlapal sie, ze
        michnik w oczy cacy cacy a za plecami obgaduje, czy to, ze siedzac po celach
        byli tacy glupi, ze przesylali miedzy soba grypsy przez podstawionych agentow
        bezpieki udajacych wspolwiezniow. Osobiscie sadze ze te grypsy im zaszkodzily
        bardziej... Ale tez nie na zasadzie calkowitej katastrofy, gdyz bezpieka o
        wiekszosci spraw miala informacje wczesniejsza, od agentow. Tak czy inaczej,
        trudno tu mowic o winie, co najwyzej o bledach, wynikajacych glownie z tego, ze
        byli malolatami i w odroznieniu od Pawki Korczagina nie byli Ludzmi ze Stali.
        Rowniez tak czy inaczej, tego typu rozwazania nie wchodza w zakres ustawy
        lustracyjnej, Szlajfer sie samobiczowal za to przez 30 lat w mowie i pismie, a
        reszta warszawki mu w tym dzielnie wtorowala do dzisiaj, na zasadzie jak sadze,
        ze jak sie pokazuje palcem czarna owce, to sie samemu sobie poprawia samoocene.
        bardzo dobrze, ze Szlajfer skonczyl z samobiczowaniem, najwyzszy czas skonczyc z
        tymi Komnatami Tajemnic i wszystko upublicznic. Oraz przypomniec uprzejmie
        warszawskiemu salonowi, ze nie byli jedynie, i ze relegacje oraz palowania mialy
        miejsce nie tylko w Warszawie.

        Na zakonczenie pozwole sobie powrocic do tematu teczka i wyrazic zdumienie, ze
        jako prowadzacego Szlajfera wymienia sie pulkownika. To jest bardzo malo
        prawdopodobne, gdyz do przyjmowania meldunkow od agentow sluzyli nizsi szarza,
        najwyzej porucznicy, z tego prostego powodu, ze przyjmowanie meldunkow wiazalo
        sie z koniecznoscia przepisywania ich na maszynie do pisania. Jakos nie potrafie
        sobie wyobrazic pulkownika ktory sie do tego stopnia mobilizuje, ze zastepuje
        swoich podwladnych. Zainteresowala mnie najbardziej postac tego pulkownika SB o
        nazwisku Komorowski. Jak ktos cos o nim wie, bede wdzieczna za informacje. Mozna
        je wysylac majlem do mnie lub drf. Przebieg sluzby i tak dalej, wszystko. W
        celach publikacyjnych. Otwarte karty.
        • rycho7 ale zaciekle bronisz swojego 14.06.05, 19:03
          patience napisała:

          > Na zakonczenie pozwole sobie powrocic do tematu teczka i wyrazic zdumienie, ze
          > jako prowadzacego Szlajfera wymienia sie pulkownika. To jest bardzo malo
          > prawdopodobne

          To moze byc klucz do sprawy. Moze sasiad, ktory go znal od dziecka. Swoj.
          • patience Hehe rychu ty tez zaczynasz 14.06.05, 19:15
            Bardzo ciekawe rycho ze akurat ten fragment mojego postu cie zabolal, ten z
            pytaniem o pulkownika. Juz od dluzszego czasu sie zastanawialam nad twoimi
            reakcjami na niektore tematy, ale nie pytam o twoj stopien sluzbowy bo raz, ze
            moge sie mylic, a dwa, to tylko forum a nie real. Ludzdie niekiedy pisza rozne
            rzeczy z roznych powodowwink
            • hasz0 rysieczko cóż ci to? 14.06.05, 19:23
              • karlin Rycho wie co 14.06.05, 19:28
                Znowu na ostrym dyżurze, a brzytwy nie dali.

                Nie się tylko nie potnie.

                Jeden Kadłubek w polskiej historii wystarczy.

                smile
                • karlin Re: Rycho wie co 14.06.05, 19:45
                  Oczywiście:

                  Niech się tylko nie potnie.
            • rycho7 Helga nie czyta roznych powodow 14.06.05, 20:01
              patience napisała:

              > Ludzdie niekiedy pisza rozne rzeczy z roznych powodowwink

              Podsumuje wiec to co pisalem.

              1. HS moze mowic prawde, ze nie wiedzial o tym, ze byl kontaktem operacyjnym.
              2. HS moze mowic prawde, ze nie znal jakiegos tam pulkownika
              3. HS byl kontaktem operacyjnym, bo sa na to dokumenty.

              Tu sie nic nie wyklucza, bo kontakt operacyjny nie musial byc swiadomy. HS znal
              bez watpienia pulkownikow na peczki ze swojego otoczenia. W dokumentach moze
              byc jakiekolwiek nazwisko jakiego HS nie znal.

              Ustawy lustracyjna i o IPN sa skonstruowane nieprecyzyjnie. Po uplywie 12 lat
              zmiana interpretacji jest w pelni mozliwa. Tak mialo byc, po to smy skakali bez
              tyn plot.

              Helga jako prawnik udaje, ze nie wie jak uczestniczy w niszczeniu Polski.
              Dziwia ja jedynie odpryski w swoich.

              Stopien mam starszy podhelgownik.
              • patience Nieprawda... 14.06.05, 20:35
                Nie wiem czemu mataczysz? Ustawa lustracyjna NIGDY w zadnym okresie po 89 roku z
                dniem dzisiejszym wlacznie nie zmienila definicji wspolpracy z organami
                bezpieczenstwa PRL. Warunkiem wstepnym jest swiadomosc tego, ze sie wspolpracuje
                z bezpieka. Innymi slowy nie wystarczy, ze jakis pulkownik Komorowski wiedzial
                kto to jest Szlajfer, jeszcze Szlajfer musialby wiedziec kim jest pulkownik
                Komorowski. Twoje koncepcje prawne to swietny pomysl, ale na ukaranie
                wszystkich, za ktorymi bezpieka chodzila w okresie PRL lub nasylala
                informatorow.... Rychu, qrwa, az taki glupi nie jestes zebys nie wiedzial co
                piszesz. No to moze pograj w otwarte karty, co?
                • rycho7 Nieprawda...Antka Policmajstra (Macierewicza) 14.06.05, 20:46
                  patience napisała:

                  > Twoje koncepcje prawne to swietny pomysl, ale na ukaranie
                  > wszystkich, za ktorymi bezpieka chodzila w okresie PRL lub nasylala
                  > informatorow....

                  Ja nie pracuje u Kieresa ani Nizienskiego. To nie moje koncepcje i nie ja je
                  realizuje. Strzelasz jak Snajper55, w plot.

                  > Rychu, qrwa, az taki glupi nie jestes zebys nie wiedzial co
                  > piszesz. No to moze pograj w otwarte karty, co?

                  W co mam grac? I z kim? Z banda napalonych oszolomow? Cicho jak mysz pod miotla
                  piskam o zasadch. HS nie podpisal kwitu wiec nie wiedzial. Czy ja go wydalem?
                  Agora byla dotychczas ambasadorem u swoich. Mogl pojawic sie konkurent. A Ty co
                  slepa? Waller-Rapaczynski niepismienny?
                  • patience Re: Nieprawda...po raz drugi 14.06.05, 23:16
                    > Ja nie pracuje u Kieresa ani Nizienskiego. To nie moje koncepcje i nie ja je
                    > realizuje. Strzelasz jak Snajper55, w plot.

                    Nie wiem czy u kogo przacujesz, jak bede mala interes do Kieresa to napisze do
                    kieresa. Tu odpowiadalam na trzypunktowy belkot zaserwowany nawet dwukrotnie w
                    jednym watku, o slusznosci kary bez zbrodni. Ten post podpisales ty. Na dokladke
                    sugerujesz umocowanie prawne takiej koncepcji w ustawie lustracyjnej. Zapewne
                    zeby ja osmieszyc?
                    • rycho7 niszcz Polske dalej 15.06.05, 07:26
                      patience napisała:

                      > Tu odpowiadalam na trzypunktowy belkot zaserwowany nawet dwukrotnie w
                      > jednym watku, o slusznosci kary bez zbrodni.

                      Musi wyjsc na Twoje to przyznaje Ci racje. Wspoltworzysz to polskie bagno.
                      Chcialem Ci wyjasnic po dobroci. Nie chcesz, Twoja sprawa. Moja chata z kraja.

                      > sugerujesz umocowanie prawne takiej koncepcji w ustawie lustracyjnej. Zapewne
                      > zeby ja osmieszyc?

                      Polskie prawo osmiesza sie samo. Glosowaniem nogami Polakow wyjezdzajacych za
                      granice. Nie ma mocniejszych argumentow. Trzeba je jedynie dostrzec. A Ty nie
                      chcesz dostrzegac nic co nie jest Twojego autorstwa. Bedzie jak ma byc. Z woli
                      polskich elit. Wspoltworzacych faszyzm.
        • owca_czarna Re: Podsumowanie teczek.... 14.06.05, 20:14
          Dziś, chcąc dokończyć swoja "skrytoteczkową" pracę IPN rozsyła do ludzi
          zaświadczenia o zgodności ich danych osobowych z danymi znajdującymi się w
          katalogu funkcjonariuszy, współpracowników, kandydatów na współpracowników
          itd.... Nie tego oczekiwały pokrzywdzone osoby. Jakie wywołuje to emocje
          przedstawia atr. Teczki stają się szantażownikiem, do którego jak widać ma
          dostęp wielu, prócz zainteresowanych.

          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2752971.html
          pozdrawiam

          czarna_owca
          • europitek Re: Podsumowanie teczek.... 14.06.05, 20:58
            Przywolany artykul pokazuje dobitnie (wraz z calym kontekstem IPN-owskim), do
            czego prowadzi danie prawa decydowania o czymkolwiek ludziom bez kwalifikacji.
            • owca_czarna Re: Podsumowanie teczek.... 14.06.05, 22:45
              europitek napisał:

              > Przywolany artykul pokazuje dobitnie (wraz z calym kontekstem IPN-owskim), do
              > czego prowadzi danie prawa decydowania o czymkolwiek ludziom bez kwalifikacji.
              >

              Szkoda, że tych bez kwalifikacji jest coraz więcej i to odwrotnie
              proporcjonalnie do ilości podających się za wykształconych. Pewnie teraz przed
              wyborami takich różnych kwiatków będzie coraz więcej sadzonych, szkoda tylko, że
              krzywdzi sie przy tym niepotrzebnie wielu ludzi.

              czarna_owca
              • rycho7 haszyzm kroczy 14.06.05, 22:52
                owca_czarna napisała:

                > tych bez kwalifikacji jest coraz więcej

                Eliminacja jest celowa. To widac, to slychac, to czuc.
                • owca_czarna Re: haszyzm kroczy 14.06.05, 23:25
                  rycho7 napisał:

                  > owca_czarna napisała:
                  >
                  > > tych bez kwalifikacji jest coraz więcej
                  >
                  > Eliminacja jest celowa. To widac, to slychac, to czuc.

                  ja jestem z miasta tralalalala, będziemy spiewać? Rycho smile)) tu trzeba zacząć
                  płakac nad faktem, że uczony-szkolony a gamoń pier_tralalala.


                  czarna_owca
                  • rycho7 sabat placzek 15.06.05, 07:30
                    owca_czarna napisała:

                    > tu trzeba zacząć
                    > płakac nad faktem, że uczony-szkolony a gamoń pier_tralalala.

                    To sobie placz. Ja wole dzialanie zamiast wyrazania emocji.
                • hasz0 Re: haszyzm kroczy bo ryszyzm szaleje 14.06.05, 23:43
                  Rz" dr Anetta Jeziorek, zastępca kierownika Kliniki Neurologii.

                  Rodzice małych pacjentów są zbulwersowani pomysłem łączenia oddziałów. Obawiają
                  się, że bardzo droga w utrzymaniu klinika (podstawowe badania kosztują ok. 3
                  tys. zł) stopniowo będzie likwidowana - połączenie jej z pediatrią i usunięcie
                  z nazwy słowa "neurologia" będzie pierwszym krokiem, by w przyszłym roku nie
                  uzyskać na takie lecznictwo kontraktu z NFZ.

                  Przenosiny niebezpieczne
                  Maluchy przyjeżdżają tu z całej Polski. Zdarza się, że do instytutu trafiają
                  wprost z helikoptera. Franek Zabierowski znalazł się na oddziale, gdy miał pięć
                  miesięcy, cierpi na bardzo rzadką chorobę neurologiczną. Gdyby nie szybka
                  diagnoza lekarzy z IMiD, nie mógłby koordynować ruchów rączek.

                  - Mój synek leżał w izolatce ponad trzy miesiące, bo w czasie podawania silnych
                  leków dziecko ma drastycznie obniżoną odporność - mówi Agnieszka Zabierowska,
                  mama Franka.

                  - Po silnych kuracjach psychotropowych dzieci są często agresywne. Nie wiem,
                  jak inne maluchy z pediatrii zareagują na chorego z atakiem padaczki, który ma
                  drgawki przez cztery dni co pięć minut, ślini się, bełkocze. Taki widok
                  doprowadza do łez nawet nas, rodziców, a co dopiero inne dzieci - mówi Maria
                  Maruszewska, mama 14letniej Darii, która od 10 lat jest pod opieką kliniki.

                  Obawy rodziców podzielają zapytani przez "Rz" lekarze.

                  • hasz0 ryszyzm szaleje 15.06.05, 00:04
                    Czegolwiek tknie się komunista efekt musi być groteskowy.
                    Straszny i smieszny zarazem.

                    Obserwowałem to 45 lat.
                    I teraz o 16 lat zadługo.
                    Gdyby sie odbyła dekomunizacja i lustracja nie byłoby przecież
                    Ałganowa, Kwaśniewskiego, Oleksego, Millera, Belki, umaczanych w kancelarii
                    prezydenta, grupy trzymającej władzę, Starchowic, Kowalczyka, listy
                    Macierewicza, Milczanowskiego, Wildsteina,o. Hejno itd.
                    Orlenu i Rywina, mafii paliwowej, mieszalni w Jedn. Wojsk.
                    Dziwnych podziałów w partiach prawicowych i dziwnych koalicji w lewicowych.
                    Przywieczerskich, Żemków, Kunów i Żagli. Nie sposób wyliczyć ciagnących się
                    od lat 83 afer spólek polonijnych a potem nomenklaturowych.

                    Mogliby się wielcy reformatorzy gospodarki wykazać ale na swoim
                    - a nie na nakradzionym czy na wspólnym.

                    Ja nie wiem kto z Was ma rację. Zapytałbym Gaucka i Polaka z poch., 1-go min
                    spraw wewnętrznych w Czechosłowacji. Nigdy takich ludzi jak Kieres.

                    Przedtem różowi krzyczeli "oszołomy",
                    ale gdy przeszli na stronę oszołomów bo czerwoni sie poczuli butni i pewni
                    ich rolę przejęli czerwoni.




                    • rycho7 Gdzie ci komunisci, straszliwi tacy... 15.06.05, 07:38
                      hasz0 napisał:

                      > Czegolwiek tknie się komunista efekt musi być groteskowy.

                      Komunistyczne kierownictwo miedzynarodowych firm kapitalistycznych globalizuje
                      groteske. Dobry narodowosocjalistyczny tekst do mowy hitlerka.
                      • hasz0 Re: Gdzie ci komunisci, straszliwi tacy... 15.06.05, 08:25
                        Do groteski doszedł absurd...

                        Ociuljałeś doszczętnie, ze dobiłeś już w argumentacji do Goebelsa i Hitlera?

    • karlin Helga i Rycho 15.06.05, 11:51
      Spoglądam na was, nie ukrywam, spod łzy sentymentu. Tak udatnie udajecie
      różnicę poglądów, tarmosząc się o koszerność siódmej warstwy cebuli......

      smile

      A jesteście przecież jak wirtualne trylobity (doceńcie, że wplotłem w to
      określenie element postępu), modlące się o cud boski, bo świadome że na
      ewolucję zabraknie już czasu. Trudno nie odczuwać zaczynu nostalgii wobec
      kogoś, kto już niebawem trafi do muzeum.

      "Patrz synu, to jest R7-D7 - Niewidomy Nawigator, używany przez Siły Ciemności
      w początkach XXI wieku. A to Zwiewna Helga, sztandar bojowy Dywizji
      Nieumarłych, siejącej grozę po nieużytkach i wertepach Polski ery kminnej".

      Ech, czyżbym naprawdę żył w erze przełomu i oglądał prawdziwy koniec RWPG*?

      smile


      *RWPG - Rada Wzajemnej Pomocy Goszystów
      • rycho7 o procedurach 15.06.05, 12:05
        karlin napisał:

        > Spoglądam na was, nie ukrywam, spod łzy sentymentu. Tak udatnie udajecie
        > różnicę poglądów, tarmosząc się o koszerność siódmej warstwy cebuli......

        Istota wspolczesnych sprawnych i bogatych panstw sa procedury. W procedurach
        chodzi czesto o 777 warstwe cebuli. Bo jak stwierdzono empirycznie przykladowo
        od 777 warstwy cebuli zalezy, czy przetarg da sie ustawic i wykiwac wszelkie
        przepisy prawne.

        Nie dziwi mnie, ze nie rozumiesz o co chodzi bo ja posluguje sie pojeciem
        szlenie odleglym od polskiej mentalnosci i rzeczywistosci. Byc moze nawet
        pojeciem zaliczanym przez "Prawdziwych Polakow" do pojec wrogich. Ni bardzo
        widze sens daszego rozwodzenia sie. Watpie abys chcial czytac. A w tym co
        nazywasz muzeum czuje sie dobrze.
        • karlin Masz rację 15.06.05, 12:39
          że czujesz się dobrze.

          Nikt tam Ciebie bez twej woli i zasług nie umieści.

          smile
          • rycho7 muzeum rzeczywistosci 15.06.05, 13:05
            karlin napisał:

            > Nikt tam Ciebie bez twej woli i zasług nie umieści.

            To co opisywales to sytuacja w krajach znacznie bardziej rozwinietych od
            Polski, czyli krajach pedalskiej demokracji rynkowej. Faktycznie sam sie tu
            umiescilem. I dobrze mi.
    • patience Józef Dajczgewand: Komisja Prawdy!? 15.06.05, 13:24
      Jakiś czas temu odebrałem swoją teczkę z Instytutu Pamięci Narodowej. Byłbym
      jedną z pierwszych osób, która znalazłaby w swojej teczce nieprzyjemne
      wiadomości o Henryku Szlajferze, gdyby takowe istniały. Tymczasem przeciwnie,
      moi donosiciele donosili również na niego, a co więcej, z rozmaitych wzmianek
      wnoszę, że był jedną z osób, przeciwko którym SB prowadziła szeroko zakrojone
      działania operacyjne. Informacje podane w Wiadomościach TV uważam za
      niewiarygodne i nie znajdujące potwierdzenia w mojej teczce. Co do rzekomego
      pseudonimu "Albin" muszę powiedzieć, że się wcale nie dziwię, że Henryk Szlajfer
      nic o nim nie wie....

      ciąg dalszy:
      terra.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?350926
      .
      • rycho7 eskalacja zaklec 15.06.05, 13:43
        Nie wiem Helgo, czy wiesz, ze wprowadzasz w tem sposob do wspolczesnosci
        komiczny aspekt sredniowiecznego procesu sadowego. Poreke osob szanowanych. Tak
        wlasnie ta Polske oceniasz. I slusznie. Ja watpliwosci nie mam.
        • karlin A tutaj Cię Rysiu zaskoczę 15.06.05, 13:51
          (choć zaraz krzykniesz, że to niemożliwesmile i Helgę poprę.

          Józef Dajczgewand swój kark za kogoś nadstawia. Jeśli sprawa zostanie
          rozstrzygnięta, nie przez niego przecież, zgodnie z tym co oświadczył, będzie
          miał powód do chwały. Jeśli nie.... Jego ryzyko.

          Czy Ty Rysiu masz jakiś przyjaciół?
          • rycho7 chwala mu za to 15.06.05, 14:06
            karlin napisał:

            > Józef Dajczgewand swój kark za kogoś nadstawia.

            Informuje cie, ze chwala mu za to. Ale w procesie sadowym wspolczesnie nie ma
            to najmniejszego znaczenia.

            > Czy Ty Rysiu masz jakiś przyjaciół?

            Nie jestes osoba ktorej zamierzalbym na takie pytanie odpowiadac. Pytanie jest
            sugerujace, wiec sobie sugeruj.
      • rycho7 jakosc prawa 15.06.05, 13:49
        Poniewaz twierdzisz, ze moim celem jest zdyskredytowanie ustaw o IPN i
        lustracyjnej to informuje co nastepuje. Aktualne klopoty HS wynikaja ze swobody
        interpretacyjnej tych ustaw. To czy HS wiedzial zalezy od potrzebnego punktu
        widzenia. Przykladowo Ty wiesz, ze forum moga czytac ludkowie ze sluzb
        specjalnych. Piszac cokolwiek swiadomie im donosisz. Chyba dosc proste, agentko
        (oczywiscie sie obrazisz na zobrazowanie Ci tego na Twoim przykladzie, ale to
        lubisz, wiec co Ci bede zalowal).
      • rycho7 wyjasnienie pojecia agent 15.06.05, 14:12
        Widze, ze coponiektorzy maja problemy z tym jak uzywam pojecia agent. Ja go
        uzywalem w niniejszym watku w sensie klasyfikacji w kartotekach sluzby
        bezpieczenstwa (lista Wscieklegokamienia). To jak dany przypadek zakwalifikuje
        sad lustracyjny jest poza moim zasiegiem. Jak widac "rzecznik interesu
        publicznego" ma duza swobode interpretacyjna.

        W mojej osobistej opinii HS mogl nie byc swiadomym wspolpracownikiem SB.
        Wydawalo mi sie, ze to dosc jasno pisalem.
    • patience Rzepa wydrukowala 17.06.05, 11:19
      rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050617/publicystyka/publicystyka_a_1.html

      Good.
      • rycho7 Rzepa wydrukowala to co Helga cytowala wczesniej 17.06.05, 13:15
        Czytalem. W calosci jest o niebo lagodniejsze niz w Twoich cytatach i
        interpretacjach. Jeszcze duzo do podciagniecia masz Helgo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka