Dodaj do ulubionych

Czy antysemici lubia uczciwych Zydow? Tak!/nt

IP: *.wroclaw.tpnet.pl 23.07.02, 13:13
Obserwuj wątek
    • xiazeluka Re: Czy antysemici lubia uczciwych Zydow? Tak! 23.07.02, 15:14
      Owszem, lubią!

      Towarzysz Adolf Hitler nazywał lekarza swojej rodziny, dr Blocha, "szlachetnym
      Żydem", a po anszlusie Austrii Fuehrer zapewnił mu ochronę gestapo i umożliwił
      emigrację do USA.
      • Gość: Leszek Re: Czy antysemici lubia uczciwych Zydow? Tak! IP: 62.233.183.* 23.07.02, 20:55
        Luka, wsaddź sobie swojego Hitlera gdzieś, nazisto
        • xiazeluka Czy Leszek lubi wypić denaturat? Tak! 25.07.02, 09:40
          Gość portalu: Leszek napisał(a):

          > Luka, wsaddź sobie swojego Hitlera gdzieś, nazisto

          Serdecznie dziękuję za Pański obszerny list. Jego lektura, na którą poświęciłem
          cały zeszły wieczór, sprawiła mi wiele przyjemności. To dla mnie zaszczyt mieć
          przyjemność korespondować z tak wytwornym polemistą o nieskończenie szerokich
          horyzontach. Pozwoli Pan, że ku ogólnemu pożytkowi dokonam analizy Pańskiej
          epistoły?

          "Luka,[...]"

          Tu należy wyrazić podziw dla Pańskiej godnej najwyższego szacunku maniery
          przeciwstawienia się stereotypowym zasadom gramatyki i śmiałego usunięcia z
          zasobów swojej znajomości języka ojczystego wołacza, który tylko niepotrzebnie
          obciąża pamięć, a jak widać, jest zupełnie zbędny - wszyscy przecież
          zrozumieli, iż Szanowny Pan był łaskaw zwrócić się do mnie, choć nie
          napisał "Luko".

          "[...]wsaddź[...]"

          Tutaj dla odmiany powinniśmy wszyscy podziwiać umiejętności poliglotyczne
          Szanownego Pana Leszka - wplótł w swoją wypowiedź nieznany nikomu wyraz w
          jakimś obcym języku, udowodniając swóją niespotykaną wiedzę i znajomość
          egzotycznego słownictwa.

          "[...]sobie swojego Hitlera gdzieś[...]"

          Dokonawszy w pocie czoła analizy semantyczno-logicznej obu cytowanych wyżej
          fragmentów mogę chyba przyjąć, iż Jego Ekscelencja Leszek zasugerował, bym
          własnego Hitlera umieścił w miejscu, które wymaga opisu, a nie nazwania,
          ponieważ uchodzi powszechnie za obelżywe. Mój szacunek do JWP Leszka wzrósł
          jeszcze bardziej - cham by napisał po prostu "dupa", a Szanowny Pan Leszek w
          mozole znalazł genialny eufemizm, dowodząc tym samym swego dżentelmeństwa i
          niezwykłej, niespotykanej już dzisiaj kultury osobistej.

          "[...]nazisto."

          Proszę zwrócić uwagę na elastyczność języka Wielce Szanownego Pana Leszka -
          potrafi nonkonformistycznie pisać bez wołacza, ale umie go również zastosować,
          co pozwala Go określić jako osobę o nieszablonowym umyśle, tak inną od durniów,
          którzy tam gdzie należy zawsze dają wołacz, nie potrafiąc uzmysłowić sobie
          bogactwa ekspresji przy użyciu niewłaściwych przypadków.

          To tyle o języku naszego cenionego Pana Leszka. Była to z mojej strony uboga
          próba analizy, zdaję sobie z tego sprawę, ale głębia znaczeniowa rzeczonej
          wypowiedzi przerasta moje mikre siły.

          Przystąpmy teraz do rozbioru sensu przekazu:
          "wsaddź sobie swojego Hitlera gdzieś, nazisto"

          1. Jakiś Hitler - prawdopodobnie Adolf Hitler, wybitny niemiecki działacz
          socjalistyczny z zeszłego wieku - został uznany przez JE Leszka za mojego.
          Pan Leszek nie był niestety specjalnie łaskawy dla maluczkich i nie napisał
          dlaczego ów Hitler jest mój, więc musi to pozostać w sferze domysłów. Trudność
          ze zrozumieniem pogłębia okoliczność, iż jestem prawicowcem, na dobitkę nie
          będąc właścicielem niewolników, więc żaden tam socjalista nie może być mój.
          Ponieważ jednak bezczelnością byłoby przypuszczać, iż JWP Leszek napisał od
          rzeczy, więc pozostawmy tę kwestię do wyjaśnienia przez samego Autora, który,
          być może, zechce jeszcze przemówić ze szczytu swej szklanej góry do gawiedzi.

          2. Pan Leszek raczył określić mnie jako narodowego socjalistę. Motywy takiej
          opinii są jeszcze bardziej niejasne niż w p. 1. Dlaczego konserwatywnego
          liberała nazywa się narodowym socjalistą? Przypuszczenie najprostsze - JE
          Leszek pisze od rzeczy - jest ponętne, ale z pewnością niemożliwe! Komu jak
          komu, ale takiemu tuzowi intelektu cos podobnego nie mogłoby się wymsknąć spod
          klawiatury! Koniecznym jest więc uznać, iż Łaskawy Pan Leszek napisał coś tak
          mądrego, że wprost nie sposób go zrozumieć bez didaskaliów, o które niniejszym
          uniżenie proszę.

          3. Istnieje jeszcze jedna możliwość - Pan Leszek jest nazistowskim
          homoseksualistą, a cały ten tekst był skierowany do mnie omyłkowo, w
          rzeczywistości adresatem jest Jego kolega z baru na Dworcu Centralnym, co
          potwierdza wyraz "nazisto" na końcu zdania. Ta "Luka" na początku to po prostu
          ksywka Jego bliskiego męskiego przyjaciela.

          Łączę wyrazy szacunku,
          luka
    • jastrzebiec Re: Czy antysemici lubia uczciwych Zydow? Tak!/nt 23.07.02, 15:58
      NIE!
      Ktos kto lubi (czyli uznaje i szanuje) tzw. "uczciwych" Zydow nie moze byc
      uznany za antysemite.
      Ktos kto nie lubi mieuczciwych Zydow tez nie moze byc uznany za antysemite,
      poniewaz kryterium nielubienia Zyda w tym przypadku nie jest "zydowskosc" osoby
      ale fakt jego nieuczciwosci.

      Cale pytanie jest zatem nieprawidlowo postawione.

      Co w niczym nie zmienia faktu, ze polscy antysemici uwielbiaja wrecz
      tzw. "dobrych" Zydow. Pytanie tylko kto to jest "dobry Zyd"?
      Dla niektorych (skrajny przypadek) jest to martwy Zyd.
      Dla praktycznie wszystkich pozostalych jest to taki Zyd, co glosno i publicznie
      chwali Polske i Polakow.
      Na zasadzie odwrocenia - "niedobry Zyd" to taki co osmiela sie krytykowac
      Polske albo Polakow.

      Jak widac z powyzszego wlasciwie wszystko to jest sprawa definicji.
      • Gość: Ania Re: Czy antysemici lubia uczciwych Zydow? Tak!/nt IP: *.upc.chello.be 23.07.02, 16:21
        jastrzebiec napisał:

        > NIE!
        > Ktos kto lubi (czyli uznaje i szanuje) tzw. "uczciwych" Zydow nie moze byc
        > uznany za antysemite.
        > Ktos kto nie lubi mieuczciwych Zydow tez nie moze byc uznany za antysemite,
        > poniewaz kryterium nielubienia Zyda w tym przypadku nie jest "zydowskosc"
        osoby
        >
        > ale fakt jego nieuczciwosci.
        >
        > Cale pytanie jest zatem nieprawidlowo postawione.
        >
        > Co w niczym nie zmienia faktu, ze polscy antysemici uwielbiaja wrecz
        > tzw. "dobrych" Zydow. Pytanie tylko kto to jest "dobry Zyd"?
        > Dla niektorych (skrajny przypadek) jest to martwy Zyd.
        > Dla praktycznie wszystkich pozostalych jest to taki Zyd, co glosno i
        publicznie
        >
        > chwali Polske i Polakow.
        > Na zasadzie odwrocenia - "niedobry Zyd" to taki co osmiela sie krytykowac
        > Polske albo Polakow.
        >


        Antysemita zas to Polak i tylko Polak ,ktory osmieli sie na cien krytyki wobec
        Zydow.To co napisalam juz mozna smialo zaszeregowac jako antysemityzm poniewaz
        uzylam slowa Zyd.
        Opowiedzenie zas kawalu o Zydach to juz jest zwierzecy antysemityzm.
        Dlatego opowiadam kawaly tylko o szkotach.Nikt mi nie zarzuci antyszkocizmu.
        > Jak widac z powyzszego wlasciwie wszystko to jest sprawa definicji.
        • wojcd Re: Czy antysemici lubia uczciwych Zydow? Tak!/nt 23.07.02, 16:40
          Gość portalu: Ania napisał(a):
          > Dlatego opowiadam kawaly tylko o szkotach.Nikt mi nie zarzuci antyszkocizmu.

          Pani Aniu
          zabraniam Pani mowienia o Szkotach kazdy wie o czym Pani WLASCIWIE mysli.
          Wojciech
          • Gość: Ania Re: Czy antysemici lubia uczciwych Zydow? Tak!/nt IP: *.upc.chello.be 23.07.02, 16:43
            wojcd napisał:

            > Gość portalu: Ania napisał(a):
            > > Dlatego opowiadam kawaly tylko o szkotach.Nikt mi nie zarzuci antyszkocizm
            > u.
            >
            > Pani Aniu
            > zabraniam Pani mowienia o Szkotach kazdy wie o czym Pani WLASCIWIE mysli.
            > Wojciech


            A moge opowiadac jakies kawaly?
            chlip chlip chlip
            • wojcd Re: Czy antysemici lubia uczciwych Zydow? Tak!/nt 23.07.02, 16:46
              Gość portalu: Ania napisał(a):
              > A moge opowiadac jakies kawaly?
              > chlip chlip chlip

              Tak ale TYLKO te z imprimatur od Snajpera.

              Pozdrawiam serdecznie Wojciech
            • ptwo Re: Czy antysemici lubia uczciwych Zydow? Tak!/nt 24.07.02, 00:50
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > wojcd napisał:
              >
              > > Gość portalu: Ania napisał(a):
              > > > Dlatego opowiadam kawaly tylko o szkotach.Nikt mi nie zarzuci antyszk
              > ocizm
              > > u.
              > >
              > > Pani Aniu
              > > zabraniam Pani mowienia o Szkotach kazdy wie o czym Pani WLASCIWIE mysli.
              > > Wojciech
              >
              >
              > A moge opowiadac jakies kawaly?
              > chlip chlip chlip
              Ciekawe, czy ktoś, kto opowiada kawały np. o plemnikach, jest już antysemitą?
              • wojcd Re: Czy antysemici lubia uczciwych Zydow? Tak!/nt 25.07.02, 18:30
                ptwo napisał:
                > Ciekawe, czy ktoś, kto opowiada kawały np. o plemnikach, jest już antysemitą?

                Panie Ptwo
                Pani Ani nie wypada mowic o tych rzeczach. No wiec moze ja odpowiem.
                Widzi Pan plemnik swoje prawa ma. Niezbadane sa jego losy. Co bedzie jak stanie sie Szkotem. A kawaly o Szkotach jak juz bylo mowione wymagaja IMPRIMATUR Snajpera.

                Pozdrawiam Wojciech

                PS. O blondynkach tez nie wolno.
                • hania_76 Kawaly o blondynkach 25.07.02, 19:03
                  wojcd napisał:

                  > ptwo napisał:
                  > > Ciekawe, czy ktoś, kto opowiada kawały np. o plemnikach, jest już antysemi
                  > tą?
                  >
                  > Panie Ptwo
                  > Pani Ani nie wypada mowic o tych rzeczach. No wiec moze ja odpowiem.
                  > Widzi Pan plemnik swoje prawa ma. Niezbadane sa jego losy. Co bedzie jak
                  stanie
                  > sie Szkotem. A kawaly o Szkotach jak juz bylo mowione wymagaja IMPRIMATUR
                  Snaj
                  > pera.
                  >
                  > Pozdrawiam Wojciech
                  >
                  > PS. O blondynkach tez nie wolno.

                  Ja jestem blondynka. Lubie kawaly o blondynkach. Moje IMPRIMATUR sie liczy?
                  • wojcd Re: Kawaly o blondynkach 25.07.02, 19:14
                    hania_76 napisała:
                    > Ja jestem blondynka. Lubie kawaly o blondynkach. Moje IMPRIMATUR sie liczy?

                    Pani Haniu
                    niestety musze Pania zmartwic - JEDYNIE imprimatur Snajpera, no moze pod jego nieobecnosc wystarczy imprimatur od Jastrzebca. Powod jest oczywisty. Ja ogladalem program o Szkocji i tam bylo duzo blondynek, skad? - tego nie wiem. Moze moj telewizor ma jakis defekt. Tak wiec obie Panie musza prosic o pozwolenie u wyzej wymienionych.

                    Pozdrawiam Wojciech
                    • hania_76 Re: Kawaly o blondynkach 26.07.02, 15:23
                      wojcd napisał:

                      > hania_76 napisała:
                      > > Ja jestem blondynka. Lubie kawaly o blondynkach. Moje IMPRIMATUR sie liczy
                      > ?
                      >
                      > Pani Haniu
                      > niestety musze Pania zmartwic - JEDYNIE imprimatur Snajpera, no moze pod jego
                      n
                      > ieobecnosc wystarczy imprimatur od Jastrzebca. Powod jest oczywisty. Ja
                      ogladal
                      > em program o Szkocji i tam bylo duzo blondynek, skad? - tego nie wiem. Moze
                      moj
                      > telewizor ma jakis defekt. Tak wiec obie Panie musza prosic o pozwolenie u
                      wyz
                      > ej wymienionych.
                      >
                      > Pozdrawiam Wojciech

                      Ale czy snajper jest blondynką, czy ma jakieś upoważnienie od Zrzeszenia
                      Blondynek?
                      • wojcd Re: Kawaly o blondynkach 27.07.02, 00:34
                        hania_76 napisała:
                        > Ale czy snajper jest blondynką, czy ma jakieś upoważnienie od Zrzeszenia
                        > Blondynek?

                        Ale czy pszczelarz jest pszczola, czy ma jakies upowaznienia od roju?
                        (Nie moglem sie powstrzymac to argument w stylu Snajpera)

                        Pani Haniu
                        jakie uprawnienia od blondynek? Mysle, ze u Szkotow kobieta nie jest wlascicielka wlasnego ciala. O duszy juz lepiej nie mowic. Tak wiec nic Pani nie wywalczy ta metoda. Nie mniej pojawila sie szansa utargowania czegos. Otoz Snajpera nam chyba ktos uszkodzil. Walesa sie gdzies przez caly dzien. Potem przychodzi do wojennego watku i odpuszcza winy Haszowi.
                        Cos niezwyklego sie zdarzylo!!!
                        Tak wiec widze, ze jest szansa i pozwoli Pani miec DUSZE. Czy Pani sobie wyobraza jakie ma piekne dni przed soba POSIADAJAC DUSZE?
                        Oczywiscie na razie o prawie mowienia kawalow bez imprimatur nalezy zapomniec.

                        Pozdrawiam serdecznie Wojciech

                        PS. Wszystkiego najlepszego z okazji imienin.
        • jastrzebiec ANIA CZUWA 23.07.02, 17:43
          Ania podala definicje antysemityzmu. "Antysemita zas to Polak i tylko Polak,
          ktory osmieli sie na cien krytyki wobec Zydow."

          Zgodnie z ta definicja antysemita moze byc 1) tylko Polak, 2) taki Polak
          co "osmiela sie na cien..."

          Ania pokornie, z rezygnacja wyznaje, ze sama "czuje" sie antysemitka.

          Poniewaz Ania brzydzi sie zwierzecego antysemityzmu przeto nie opowiada kawalow
          o Zydach, tylko o Szkotach. Wychodzi, ze jest "zwierzeco anty-szkocka".
          ****

          ANIU, O CO CI CHODZI?

          Ktos tu twierdzi, ze w Polsce FAKTYCZNIE WSZYSCY SA ANTYSEMITAMI?
          Czy jestes w stanie obronic poglad, ze w Polsce w ogole nie zdarza sie
          antysemityzm? Ze nie ma ludzi, ktorzy uwazaja, ze Zydzi (generalnie, wszyscy
          albo prawie wszyscy) nienawidza wszystkich Polakow, ze sa "z natury"
          nieuczciwi, ze za kazda afera np. gospodarcza w Polsce, kryje sie jakis Zyd i,
          ze w Polsce "chowa sie" jakies dwa to trzech milionow Zydow w przebraniu
          spiskujacych, zeby przejac wladze, ze Zydzi maja za duzo wladzy i wplywow itp.
          itd. itp. itd....

          Odpowiesz z miejsca, ze nigdy czegos podobnego nie twierdzilas. Problem w
          dyskusji z Toba tylko taki, ze Ty innym przypisujesz to czego wcale nie
          twierdza.
          ***

          Polecam lekture ksiazki pod redakcja Ireneusza Krzemiskiego: "Czy Polacy to
          antysemici?" Dowiesz sie z tej lekury, ze JEDNA TRZECIA Polakow cholubi w sobie
          zdecydowanie negatywne sentymenty na temat Zydow. Rownoczesnie, nastepna jedna
          trzecia Polakow zdecydowanie lubi Zydow, a reszta sama nie wie czy lubi czy nie
          lubi.

          Doprawdy nie pojmuje skad u Ciebie bierze sie to przekonanie, ze ci co
          wypowiadaja opinie na temat antysemityzmu w Polsce zaraz uwazaja WSZYSTKICH
          Polakow za takowych. Mniej obrazalskich emocji a wiecej trzezwej i uwaznej
          lektury tego co inni pisza (nie po Twojej mysli).
          • Gość: Ania Re: ANIA CZUWA IP: *.upc.chello.be 23.07.02, 18:08
            jastrzebiec napisał:

            > Ania podala definicje antysemityzmu. "Antysemita zas to Polak i tylko Polak,
            > ktory osmieli sie na cien krytyki wobec Zydow."
            >
            > Zgodnie z ta definicja antysemita moze byc 1) tylko Polak, 2) taki Polak
            > co "osmiela sie na cien..."
            >


            Te definicje ustalilam na podstawie dyskusji z wieloma osobami.Wielokrotnie
            pytalamo roznice w antysemityzmie hiszpanskim czy polskim nikt mi nie
            powiedzial.
            Zwroc tez uwage,ze Zydzi doznali duzo wiecej krzywd od Hiszpanow Rosjan,czy
            Niemcow ale mowi sie tylko o antysemityzmie polskim.
            >



            Ania pokornie, z rezygnacja wyznaje, ze sama "czuje" sie antysemitka.
            >

            Ja sie nie czuje.Ustalilo to juz pare osob na tym forum.Wiec zaakceptowalam z
            pokora.




            > Poniewaz Ania brzydzi sie zwierzecego antysemityzmu przeto nie opowiada
            kawalow
            >
            > o Zydach, tylko o Szkotach. Wychodzi, ze jest "zwierzeco anty-szkocka".
            > ****
            >
            > ANIU, O CO CI CHODZI?
            >


            A o coz mi moze chodzic?Spytaj moze Krzysia,ktory twierdzi,ze opowiedzenie
            kawalu czy mrugniecie okiem swiadczy o antysemityzmie.
            >





            Ktos tu twierdzi, ze w Polsce FAKTYCZNIE WSZYSCY SA ANTYSEMITAMI?


            A malo razy pisano,ze Polacy wysysaja antysemityzm z mlekiem matki?A nie
            pisano,ze zaraza antysemicka jest w mleku polskich matek?



            > Czy jestes w stanie obronic poglad, ze w Polsce w ogole nie zdarza sie
            > antysemityzm? Ze nie ma ludzi, ktorzy uwazaja, ze Zydzi (generalnie, wszyscy
            > albo prawie wszyscy) nienawidza wszystkich Polakow, ze sa "z natury"
            > nieuczciwi, ze za kazda afera np. gospodarcza w Polsce, kryje sie jakis Zyd
            i,
            > ze w Polsce "chowa sie" jakies dwa to trzech milionow Zydow w przebraniu
            > spiskujacych, zeby przejac wladze, ze Zydzi maja za duzo wladzy i wplywow
            itp.
            > itd. itp. itd....
            >

            Takiej tezy nie stawialam i nie bede jej bronila.Nie zgadzam sie tylko na
            traktowanie jako antysemityzm ,skomentowanie np.artykulu w gazecie o Izraelu
            czy krytyke jakakolwiek pod adresem tego panstwa.


            > Odpowiesz z miejsca, ze nigdy czegos podobnego nie twierdzilas. Problem w
            > dyskusji z Toba tylko taki, ze Ty innym przypisujesz to czego wcale nie
            > twierdza.
            > ***
            >

            Podac ci watki ZYX-a czy innych?
            >



            Polecam lekture ksiazki pod redakcja Ireneusza Krzemiskiego: "Czy Polacy to
            > antysemici?" Dowiesz sie z tej lekury, ze JEDNA TRZECIA Polakow cholubi w
            sobie
            >
            > zdecydowanie negatywne sentymenty na temat Zydow. Rownoczesnie, nastepna
            jedna
            > trzecia Polakow zdecydowanie lubi Zydow, a reszta sama nie wie czy lubi czy
            nie
            >
            > lubi.
            >


            Taak czytalam co innego a mianowicie ankiete,ktora wykazywala u Polakow
            antysemityzm "PODSKORNY"


            > Doprawdy nie pojmuje skad u Ciebie bierze sie to przekonanie, ze ci co
            > wypowiadaja opinie na temat antysemityzmu w Polsce zaraz uwazaja WSZYSTKICH
            > Polakow za takowych. Mniej obrazalskich emocji a wiecej trzezwej i uwaznej
            > lektury tego co inni pisza (nie po Twojej mysli).


            Nie dyskutuje tylko z Toba jest jeszcze kilka innych osob na tym forum,ktorym
            za wszelkacene zalezy zrobic z Polakow antysemitow.
            Nie z Niemcow ,Hiszpanow czy z Rosjan,ktorzyobchodzili sie z Zydami duzo
            gorzej,tylko wlasnie z Polakow.
            Wiec jak tak bardzo zalezy to moge byc i antysemitka.W sumie zadna roznica.
            • Gość: $ Re: ANIA CZUWA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 20:33
              Kontrantysemici badzcie gentelmanami wobec Ani!
              Z gory dziekuje.
            • jastrzebiec Re: ANIA CZUWA 23.07.02, 20:46
              Droga Aniu,

              1. Zasadnicza roznica miedzy antysemityzmem polskim a, na przyklad, hiszpanskim
              jest taka, ze w przypadku pierwszego antysemitami sa Polacy, a w drugim osoby
              innej narodowosci, np. Hiszpanie. Ponad to nie dostrzegam istotnych roznic.
              Istota bowiem antysemityzmu jest wrogosc do Zydow w ogole. Dalsze zas roznice
              dotycza tego z czego konkretnie ta wrogosc sie bierze.

              2. Prawda jest, ze Zydzi doznali wiecej krzywd z rak Niemcow, Rosjan a w
              przeszlosci takze z rak Hiszpanow. Nie jest jednak prawda, ze nie mowi sie o
              innych antysemityzmach. Mowi sie gdzie indziej. Tutaj my mowimy o
              antysemityzmie polskim poniewaz ten temat bardziej dotyczy nas Polakow a takze
              poniewaz ten temat nalezy do mniej omowionych anizeli np. niemiecki.

              3. "Ja sie nie czuje (antysemitka). Ustalilo to juz pare osob na tym forum.
              Wiec zaakceptowalam z pokora." - I dlatego napisalem w cudzyslowie.

              4. Opowiedzenie kawalu zydowskiego MOZE swiadczyc o antysemityzmie. To zalezy.
              Podobnie jak opowiedzenie tzw. "Polish joke" moze swiadczyc o "anty-
              polonizmie". Moze swiadczyc, czesto swiadczy, ale nie zawsze.

              5. O tym "antysemityzmie wyssanym z mlekiem matki" najczesciej slysze od samych
              Polakow skarzacych sie na chroniczny anty-polonizm Zydow. Rzadziej, duzo
              rzadziej, spotykam sie z takim twierdzeniem wsrod samych Zydow.

              6. Konkretna krytyka pod adresem Zydow albo panstwa Izrael nie moze byc
              automatycznie klasyfikowana jako przejaw antysemityzmu. Nawet jesli ktos np.
              wyrazi poglad, ze premier Szaron to zbrodniarz wojenny. Istota antysemityzmu
              bowiem jest uogolniona, zgeneralizowana wrogosc do Zydow a nie krytycyzm wobec
              pojedynczych osob, nawet grup, albo konkretnych zdarzen. Co nie oznacza, ze
              pewnego artykulu prasowego nie mozna uznac za antysemicki - jezeli da sie
              wykazac, ze u podloza krytyki lezy owa zgeneralizowana, uprzednio juz
              istniejaca, wrogosc. Te prawde powinni rowniez uznac wszyscy tzw. "obroncy
              dobrego imienia Polski", ktorzy za przejaw anty-polonizmu uznaja wszelkie formy
              krytycyzmu wobec Polski i Polakow.

              7. "Podac ci watki ZYX-a czy innych?" - PODAJ! Byc moze zmodyfikuje swoja
              poprzednia opinie z liczby mnigiej na pojedyncza. Faktem bowiem jest, ze MNIE
              przypisalas (to czego nie twierdzilem).

              8. "Podskorny" antysemityzm sam obserwuje dosc czesto u roznych Polakow. Nawet
              wsrod bliskich znajomych, przyjaciol. W rodzinie tez. Nawet u samego siebie.
              Polega to na tym, ze deklarujac neutralnosc albo nawet uznanie i sympatie dla
              Zydow niektorzy zdradzaja sie przy roznych okazjach z niecheci wobec nich. Tej
              niecheci sie wstydza, na poziomie swiadomosci tej niecheci nie uznaja, wrecz
              potepiaja. Ale tkwi to gdzies glebiej - "wyssane z mlekiem matki".

              Bo Polacy maja bardzo zlozony stosunek do Zydow. Ambiwalentny. Jestesmy dumni z
              tego, ze najwieksza w historii zydowska diaspora byla wlasnie w Polsce,
              chelpimy sie tradycyjna polska tolerancja i w gruncie rzeczy pragnelibysmy aby
              ten stan rzeczy trwal nadal. W przytlaczajacej wiekszosci bardzo szczerze
              potepiamy Holocaust i ubolewamy, ze to sie stalo na polskich ziemiach. Dlatego
              tez tak bardzo emocjonalnie reagujemy kiedy ktos, nieopatrznie, uzyje
              zwrotu "polskie obozy koncentracyjne". Jestesmy dumni z licznych przypadkow
              heroizmu Polakow ryzykujacych wlasne zycie dla ratowania przesladowanych Zydow,
              nie lubimy z kolei mowic o szmalcownictwie, a dyskusja o Jedwabnem najwiecej
              emocji wzbudzila, i nadal wzbudza, wlasnie w Polsce. Bardzo zle przyjmujemy
              wszelka krytyke pod adresem Polakow. A jeszcze gorzej jezeli pochodzi od Zydow.

              Nasz polski stosunek do Zydow okreslilbym mianem relacji "milosc-nienawisc". I
              trudno temu sie dziwic. Zydzi mieszkali na polskich ziemiach od stuleci, tu
              bylo ich najwiecej, a my tak desperacko jestesmy wrecz glodni "sukcesow".
              Czujemy sie przez los pokrzywdzeni, sponiewierani, bo BYLISMY sponiewierani,
              wiec wreszcie niech nam ktos odda choc troche sprawiedliwosci. A ktoz powinien
              przede wszystkim jesli nie wlasnie Zydzi, ktorzy bardziej niz ktokolwiek inny
              dzielili nasze losy i sposrod ktorych najwiecej tych co ocaleli zawdzieczali
              swoje ocalenie wlasnie Polakom. A oni tacy niewdzieczni.

              I oni tyle odnosza sukcesow. Cholera. Zydzi wymyslili chrzescijanstwo. Zydzi
              prawie wymyslili pieniadz (Fenicjanie bodaj, ale Zydzi szybko zdominowali),
              Zydzi "wymyslili" kapitalizm (kto w koncu zajmowal sie rozwojem manufaktury i
              handlu, przeciez nie arystokracja ani chlopstwo), Zydzi wymyslili anti-dotum na
              kapitalizm - komunizm. A my? A nam co sie ktos interesujacy trafi to zaraz
              jakies zydowskie powiazania, albo inne. Cholera! Kopernik Niemiec, Wit Stwosz
              tez "innostraniec", Szopen to Chopin, pol-Francuz, Pilsudzki Litwin, ze nie
              wspomne o Jagielle. A i Boleslaw Chrobry pol - o zgrozo - Czech. Kogo sie nie
              tknac to jakies podejrzenia. Juz do jakiejs paranoi wrecz dochodzi. Miller z
              niemiecka brzmi, Popieluszko zalatuje Bialorusia i tak moznaby w nieskonczonosc.

              Polski kompleks. Glupi kompleks. Bez sensu. Bo nie "obce" etnicznie powiazania
              sie licza ale identyfikacja. Kopernik zyl i tworzyl W POLSCE, Jagiello byl
              krolem POLSKI, Chopin byl kompozytorem POLSKIM. Bruno Schulc pisal PO POLSKU a
              Issac Bashevis-Singer pisal O POLSCE. Polanski kreci POLSKIE filmy, a jak nie
              polskie to jednak jest POLSKIM rezyserem. Tuwim byl polskim poeta, Slonimski,
              Galczynski i tak dalej i tak dalej.

              Zydow spotkala w czasach II Wojny Swiatowej zaglada. Ta zaglada zdarzyla sie
              wlasnie na ziemiach polskich. Zydzi oczekiwali od Polakow wiecej niz od innych.
              Zydzi wiedzieli, ze Niemcy to wrog smiertelny. Od Polakow oczekiwali ratunku bo
              to z Polakami zyli jako sasiadami od 800 lat. I dlatego tak bardzo ich boli, ze
              Polacy nie zawsze wykazali sie odwaga, nie zawsze ratowali. Dowiadujemy sie od
              pewnego czasu, ze Polacy byli czesto obojetni wobec losu Zydow, niekiedy
              okazywali taka sama wrogosc jak Niemcy. Zydzi tez czesto nie potrafia jednak
              pojac, ze Polacy mogli sie po prostu bac bo za pomoc grozila bezwzgledna kara
              smierci. Nie potrafia tez czasami zrozumiec, ze Polacy w gruncie rzeczy nie
              mogli wiecej pomoc bo sami byli przeznaczenie do likwidacji. Nie moga tez
              uznac, ze oczekiwanie czegos bardziej nadzwyczajnego niz od innych jest
              nieuprawnione. Polacy nie byli lepsi. A Zydzi oczekiwali, ze Polacy beda -
              wlasnie lepsi. Nam sie zas tez czesto wydaje, ze bylismy lepsi, bo jesli ciagle
              ponosilismy porazki to chociaz moralnie powinnismy byc lepsi.

              Zydzi przezyli ogromny wstrzas, ogromna tragedie. Wieksza niz Polacy, jeszcze
              wieksza niz Polacy. Zydow zmasakrowano w 80%, Zydow polskich w 90%, a moze i
              jeszcze wiecej. Polakow zginelo 10%, moze 15%. Niechby nawet 25%. Dlatego ja
              podchodze z wieksza wyrozumialoscia, niz wielu moich rodakow do Zydow. Nawet
              jezeli ich pretensje bywaja nieusprawiedliwione.

              9. Na tym forum niewielu widze takich co usiluja z wszystkich Polakow zrobic
              antysemitow. Jest kilku takich. Ale to osobliwe przypadki, kurioza ktore nie
              powinny nam psuc dobrego humoru. Sa tez tacy ktorzy usiluja wmowic, ze wszyscy
              Zydzi to anty-Polacy, ze wszyscy Zydzi to oszusci i zdrajcy. Uwazam, ze zawsze
              nalezy zaczynac od siebie i od "swoich". Jako Polaka przeto bardziej mnie
              irytuje kiedy inni Polacy nie potrafia wykazac sie obiektywizmem, uczciwoscia
              albo odwaga. Slabosci i wady innych mniej mnie bola bo z jednej strony, to wady
              innych, z drugiej - bo mam wlasna, mocna, opinie na temat Polakow i byle
              krytycyzm nie jest jej w stanie wzruszyc. A krytyka prawdziwa? Tej trzeba
              uwaznie wysluchac.
              • Gość: +++IGNOR Re: ANIA CZUWA IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.02, 21:03
                Witam!

                Ja mój antysemtyzm określę bardziej lakonicznie...

                Ale i bardziej zrozumiale...

                Np.
                Jak widzę starą, wstretną rozlałą, Żydówe...
                To jestem antysemitą...
                Bo śmierdzi mi cebulą!


                Ale gdy widzę młódą, śliczną, eteryczną żydóweczkę...
                To jestem filosemtą...
                Bo pachnie mi ona szczypiorkiem!

                No to poweidzcie mi Żydki...
                Kim ja właściwie jestem?

                Bo cierpię na brak tożsamości...
                Przed wyrokiem Wysokiego Sanhedrymu.


                Pozdrawiam!

                Ignorant
                +++
                • Gość: Leszek Re: ANIA CZUWA IP: 62.233.183.* 23.07.02, 21:06
                  Polecam zanjomego psychiatrę
                  • xiazeluka Pytanie odnośnie oferty 25.07.02, 09:45
                    Gość portalu: Leszek napisał(a):

                    > Polecam zanjomego psychiatrę

                    Czy ów psychiatra wyleczył Pana do końca, czy też nadal musi Pan łykać te
                    kolorowe pastylki? Wie Pan, chodzi mi o potwierdzenie jego fachowości.
              • Gość: Leszek Re: ANIA CZUWA IP: 62.233.183.* 23.07.02, 21:05
                Dziękuję i popieram
              • Gość: Leszek Re: ANIA CZUWA IP: 62.233.183.* 23.07.02, 21:05
                Dziękuję i popieram
              • xiazeluka Re: Czuwaj! 23.07.02, 21:14
                jastrzebiec napisał:

                > 4. Opowiedzenie kawalu zydowskiego MOZE swiadczyc o antysemityzmie. To
                zalezy.

                Opowiedzenie dowcipu antysemickiego wcale nie świadczy o antysemityzmie
                żartownisia. Podstawą tych kawałów są stereotypy, a nie rzeczywista wrogość.

                > 5. O tym "antysemityzmie wyssanym z mlekiem matki" najczesciej slysze od
                samych
                > Polakow skarzacych sie na chroniczny anty-polonizm Zydow. Rzadziej, duzo
                > rzadziej, spotykam sie z takim twierdzeniem wsrod samych Zydow.

                Częściej ten zwrot można usłyszeć od Polaków-antypolonistów, vide kretyn52.

                > 6. Konkretna krytyka pod adresem Zydow albo panstwa Izrael nie moze byc
                > automatycznie klasyfikowana jako przejaw antysemityzmu.

                Może być! Kilka lat temu pewien żydowski profesorek, cytowany przez Wybiórczą,
                raczył był stwierdzić, że antysemityzmem nie jest tylko postawa wroga żydom,
                ale także brak entuzjazmu podczas mówienia o nich! Tu pokutuje mośkowe poczucie
                przynależności do Narodu Wybranego.

                Tej
                > niecheci sie wstydza, na poziomie swiadomosci tej niecheci nie uznaja, wrecz
                > potepiaja. Ale tkwi to gdzies glebiej - "wyssane z mlekiem matki".

                O właśnie, tak jak wspomniałem, ten zwrot pojawia się w ustach osób o
                nastawieniu filosemickim.

                > W przytlaczajacej wiekszosci bardzo szczerze
                > potepiamy Holocaust i ubolewamy, ze to sie stalo na polskich ziemiach.

                Holocaust nie miał miejsca na ziemiach polskich, ale w Reichu (Auschwitz) i na
                terenie GG. Równie dobrze mógłbyś napisać, że Chrystusa ukrzyżowano na ziemiach
                izraelskich.

                > Dlatego
                > tez tak bardzo emocjonalnie reagujemy kiedy ktos, nieopatrznie, uzyje
                > zwrotu "polskie obozy koncentracyjne".

                Większość ludzi reaguje emocjonalnie w obliczu ordynarnego łgarstwa.

                > Jestesmy dumni z licznych przypadkow
                > heroizmu Polakow ryzykujacych wlasne zycie dla ratowania przesladowanych
                Zydow,
                > nie lubimy z kolei mowic o szmalcownictwie,

                Szmalcownicy mają na sumieniu więcej Polaków niż żydów, jeśli chodzi o
                ścisłość. Denuncjacja jednego żyda to śmierć dla kilku Polaków.

                > Zydow spotkala w czasach II Wojny Swiatowej zaglada. Ta zaglada zdarzyla sie
                > wlasnie na ziemiach polskich.

                Będących pod okupacją pewnego państwa. Nie jest istotna lokalizacja, ale
                sprawca.

                >Zydzi oczekiwali od Polakow wiecej niz od innych.

                Więcej niż od swoich ziomków za Atlantykiem, którzy nie kiwnęli palcem, by im
                pomóc?

                > Od Polakow oczekiwali ratunku bo
                > to z Polakami zyli jako sasiadami od 800 lat. I dlatego tak bardzo ich boli,
                ze Polacy nie zawsze wykazali sie odwaga, nie zawsze ratowali.

                W samej Warszawie ukrywało się u Polaków, według różnych szacunków, od 7 do 30
                tys. żydów. Oznacza to, że w ich ochronę zaangażowanych było ok. 100 tys.
                warszawiaków, 1/7 ówczesnej populacji miasta, wliczając niemowlaki i
                zgrzybiałych starców! A za ukrywanie jednego żyda pod ścianę szła cała polska
                rodzina. I Ty piszesz jak gdyby nigdy nic, że "nie zawsze" ratowali?! Pewnie po
                złości, bo wyssali wiadome miazmaty z mlekiem itd. Tysiące polskich rodzin,
                zamordowanych na miejscu przez nazistów za ukrywanie żydów, do dziś nie dostało
                choćby symbolicznego wyrazu wdzięczności, drzewka w Jad Waszem...

                > Zydzi przezyli ogromny wstrzas, ogromna tragedie. Wieksza niz Polacy, jeszcze
                > wieksza niz Polacy. Zydow zmasakrowano w 80%, Zydow polskich w 90%, a moze i
                > jeszcze wiecej. Polakow zginelo 10%, moze 15%. Niechby nawet 25%. Dlatego ja
                > podchodze z wieksza wyrozumialoscia, niz wielu moich rodakow do Zydow. Nawet
                > jezeli ich pretensje bywaja nieusprawiedliwione.

                3 mln Polaków i 3 mln Polaków pochodzenia żydowskiego to 90 na 25%?
                Rosjan zginęło ok. 20 mln, ale to "tylko" 10% populacji ZSRS...

                • jastrzebiec Re: Czuwaj! 23.07.02, 22:32
                  xiazeluka napisał:

                  > Opowiedzenie dowcipu antysemickiego wcale nie świadczy o antysemityzmie
                  > żartownisia. Podstawą tych kawałów są stereotypy, a nie rzeczywista wrogość.

                  Opowiedzenie dowcipu antysemickeigo nie swiadczy automatycznie i wprost o
                  antysemityzmie zartownisia. Piszac "to zalezy" mialem na mysli kontekst a takze
                  tresc samego dowcipu. Jesli ktos opowie "dowcip" o zawodach plywackich w kwasie
                  solnym na basenie w Auschwitz to co ja mam sobie pomyslec o takim
                  "zartownisiu", co skonczywszy rozdziawia pysk i rechocze od ucha do ucha? Moze
                  nie antysemita ale...
                  ***

                  > > Tej niecheci sie wstydza, na poziomie swiadomosci tej niecheci nie uznaja,
                  > > wrecz potepiaja. Ale tkwi to gdzies glebiej - "wyssane z mlekiem matki".
                  > O właśnie, tak jak wspomniałem, ten zwrot pojawia się w ustach osób o
                  > nastawieniu filosemickim.

                  W ustach osob o nastawieniu filosemickim ten zwrot pojawia sie w cudzyslowie.
                  ***

                  > > W przytlaczajacej wiekszosci bardzo szczerze potepiamy Holocaust i
                  > > ubolewamy, ze to sie stalo na polskich ziemiach.
                  > Holocaust nie miał miejsca na ziemiach polskich, ale w Reichu (Auschwitz) i
                  > na terenie GG. Równie dobrze mógłbyś napisać, że Chrystusa ukrzyżowano na
                  > ziemiach izraelskich.

                  Nie. Holocaust mial miejsce na ziemiach polskich pod okupacja niemiecka.
                  ***

                  > > Dlatego tez tak bardzo emocjonalnie reagujemy kiedy ktos, nieopatrznie,
                  > > uzyje zwrotu "polskie obozy koncentracyjne".
                  > Większość ludzi reaguje emocjonalnie w obliczu ordynarnego łgarstwa.

                  Czesciej jest to zwyczajne niechlujstwo, skrot myslowy, a nie zamierzone
                  lgarstwo.
                  ***

                  > > Jestesmy dumni z licznych przypadkow heroizmu Polakow ryzykujacych wlasne
                  > > zycie dla ratowania przesladowanych Zydow, nie lubimy z kolei mowic o
                  > > szmalcownictwie,
                  > Szmalcownicy mają na sumieniu więcej Polaków niż żydów, jeśli chodzi o
                  > ścisłość. Denuncjacja jednego żyda to śmierć dla kilku Polaków.

                  Nie oczekuje od Zydow zeby wytykali nam szmalcownikow za denuncjonowanie innych
                  Polakow. To juz nasza wewnetrzna sprawa. Drugiego zdania zas nie rozumiem.
                  ***

                  > > Zydow spotkala w czasach II Wojny Swiatowej zaglada. Ta zaglada zdarzyla
                  > > sie wlasnie na ziemiach polskich.
                  > Będących pod okupacją pewnego państwa. Nie jest istotna lokalizacja, ale
                  > sprawca.

                  Prawda.
                  Ale ma to znaczenie w innym wymiarze. Przyznasz chyba, ze to "przykre" iz
                  Holocaust zdarzyl sie tam wlasnie gdzie Zydzi najdluzej zamieszkiwali, wlasnie
                  wsrod Polakow. Teraz Zydom ziemie polskie kojarza sie nie z 800 latami
                  sasiedztwa, na ogol w pokoju, z Polakami ale wlasnie z eksterminacja. To mialem
                  na mysli, a nie jakakolwiek odpowiedzialnosc Polakow za Holocaust z tego powodu.
                  ***

                  > >Zydzi oczekiwali od Polakow wiecej niz od innych.
                  > Więcej niż od swoich ziomków za Atlantykiem, którzy nie kiwnęli palcem, by im
                  > pomóc?

                  Od tamtych powinni oczekiwac jeszcze wiecej. To prawda. Czy "tamci" kiwneli
                  palcem tego nie wiem. Czy mogli cos zdzialac, tego tez nie wiem. Roosevelt
                  zapewne mogl i to sporo.
                  ***

                  > > Od Polakow oczekiwali ratunku bo to z Polakami zyli jako sasiadami od 800
                  > > lat. I dlatego tak bardzo ich boli, ze Polacy nie zawsze wykazali sie
                  > > odwaga, nie zawsze ratowali.
                  > W samej Warszawie ukrywało się u Polaków, według różnych szacunków, od 7 do
                  > 30 tys. żydów. Oznacza to, że w ich ochronę zaangażowanych było ok. 100 tys.
                  > warszawiaków, 1/7 ówczesnej populacji miasta, wliczając niemowlaki i
                  > zgrzybiałych starców! A za ukrywanie jednego żyda pod ścianę szła cała polska
                  > rodzina. I Ty piszesz jak gdyby nigdy nic, że "nie zawsze" ratowali?! Pewnie
                  > po złości, bo wyssali wiadome miazmaty z mlekiem itd. Tysiące polskich
                  > rodzin, zamordowanych na miejscu przez nazistów za ukrywanie żydów, do dziś
                  > nie dostało choćby symbolicznego wyrazu wdzięczności, drzewka w Jad Waszem...

                  Prawdziwosc Twej wypowiedzi nie podwaza, niestety, prawdziwosci mojej. Napisalem
                  "nie zawsze ratowali". Gdzie indziej napisalem tez, ze oczekiwania Zydow byly
                  wygorowane. A tak do konca, to nie wiem jak bylo naprawde. Raz czytam o
                  heroicznej i masowej pomocy, innym razem o obojetnosci. Sam podajesz "rozne
                  szacunki", a roznica miedzy 7 i 30 tysiacami jest dosc spora. Obawiam sie, ze
                  tego tematu do konca jeszcze nie rozliczylismy.
                  ***

                  > > Zydzi przezyli ogromny wstrzas, ogromna tragedie. Wieksza niz Polacy,
                  > > jeszcze wieksza niz Polacy. Zydow zmasakrowano w 80%, Zydow polskich w 90%,
                  > > a moze i jeszcze wiecej. Polakow zginelo 10%, moze 15%. Niechby nawet 25%.
                  > > Dlatego ja podchodze z wieksza wyrozumialoscia, niz wielu moich rodakow do
                  > > Zydow. Nawet jezeli ich pretensje bywaja nieusprawiedliwione.
                  > 3 mln Polaków i 3 mln Polaków pochodzenia żydowskiego to 90 na 25%?
                  > Rosjan zginęło ok. 20 mln, ale to "tylko" 10% populacji ZSRS...

                  Z tymi "wyliczankami" nalezy bardzo ostroznie. Nie umniejszam tragizmu polskich
                  strat. Trzy miliony (a moze i jeszcze wiecej?) to bardzo duzo. Dlatego nie
                  mowie, ze tragedia narodu polskiego byla mniejsza od Zydow. Pisze, ze tragizm
                  losow zydowskich byl jeszcze okropniejszy, bo tamtych niemal w calosci
                  "zlikwidowano".
                  ***

                  Na marginesie. 20 milionowe straty populacji ZSRR: ilu sposrod nich zginelo na
                  wskutek dzialan samego Stalina? Ilu ludzi w tych latach zginelo w sowieckich
                  gulagach, ilu zastrzelonych przez straze NKWD na tylach frontu, ilu na wskutek
                  rozkazow bezwzglednie zakazujacych odwrotu, ilu na wskutek falowych szarz w
                  upojeniu alkoholowym? Cos mi sie widzi, ze kilka milionow w stratach ludzkich
                  moze tu byc przypisane Niemcom ot tak "przy okazji".
                  • Gość: luka Re: Czuwaj! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 23:44
                    jastrzebiec napisał:

                    > Opowiedzenie dowcipu antysemickeigo nie swiadczy automatycznie i wprost o
                    > antysemityzmie zartownisia. Piszac "to zalezy" mialem na mysli kontekst a
                    takze
                    > tresc samego dowcipu. Jesli ktos opowie "dowcip" o zawodach plywackich w
                    kwasie
                    > solnym na basenie w Auschwitz to co ja mam sobie pomyslec o takim
                    > "zartownisiu", co skonczywszy rozdziawia pysk i rechocze od ucha do ucha?
                    Moze nie antysemita ale...
                    > ***

                    ...ale idiota. Albo montypajtionarz. Albo ja. Albo ktokolwiek inny. Tylko co z
                    tego?

                    > W ustach osob o nastawieniu filosemickim ten zwrot pojawia sie w cudzyslowie.
                    > ***

                    W mordzie kretyna52 pojawia się bez.

                    > Nie. Holocaust mial miejsce na ziemiach polskich pod okupacja niemiecka.
                    > ***

                    Czyli na ziemiach będących pod administracją III Rzeszy. Wtręt o "ziemiach
                    polskich" jest więc nielogiczny!

                    > Nie oczekuje od Zydow zeby wytykali nam szmalcownikow za denuncjonowanie
                    innych
                    > Polakow. To juz nasza wewnetrzna sprawa. Drugiego zdania zas nie rozumiem.
                    > ***

                    A co w nim jest niezrozumiałego?

                    > Ale ma to znaczenie w innym wymiarze. Przyznasz chyba, ze to "przykre" iz
                    > Holocaust zdarzyl sie tam wlasnie gdzie Zydzi najdluzej zamieszkiwali,
                    wlasnie
                    > wsrod Polakow. Teraz Zydom ziemie polskie kojarza sie nie z 800 latami
                    > sasiedztwa, na ogol w pokoju, z Polakami ale wlasnie z eksterminacja. To
                    mialem
                    > na mysli, a nie jakakolwiek odpowiedzialnosc Polakow za Holocaust z tego
                    powodu.
                    > ***

                    A gdzie miał się odbyć, w Finlandii?

                    > Od tamtych powinni oczekiwac jeszcze wiecej. To prawda. Czy "tamci" kiwneli
                    > palcem tego nie wiem. Czy mogli cos zdzialac, tego tez nie wiem. Roosevelt
                    > zapewne mogl i to sporo.
                    > ***

                    Na przykład co?
                    Roosevelt nie miał nic do rzeczy. Wystarczyło, aby diaspora w USA miała ochotę
                    wykupić swoich ziomków z rąk III Rzeszy.

                    > Prawdziwosc Twej wypowiedzi nie podwaza, niestety, prawdziwosci mojej.
                    Napisale
                    > m
                    > "nie zawsze ratowali". Gdzie indziej napisalem tez, ze oczekiwania Zydow byly
                    > wygorowane. A tak do konca, to nie wiem jak bylo naprawde. Raz czytam o
                    > heroicznej i masowej pomocy, innym razem o obojetnosci. Sam podajesz "rozne
                    > szacunki", a roznica miedzy 7 i 30 tysiacami jest dosc spora. Obawiam sie, ze
                    > tego tematu do konca jeszcze nie rozliczylismy.
                    > ***

                    Chyba kpisz sobie głupio. 1/7 populacji Warszawy to do końca "nie rozliczona"
                    sprawa tego tematu?!

                    > Z tymi "wyliczankami" nalezy bardzo ostroznie. Nie umniejszam tragizmu
                    polskich
                    > strat. Trzy miliony (a moze i jeszcze wiecej?) to bardzo duzo.

                    Raczej mniej.

                    > Dlatego nie
                    > mowie, ze tragedia narodu polskiego byla mniejsza od Zydow. Pisze, ze tragizm
                    > losow zydowskich byl jeszcze okropniejszy, bo tamtych niemal w calosci
                    > "zlikwidowano".
                    > ***

                    Zlikwidowano populację w Polsce, a nie w ogóle!

                    > Na marginesie. 20 milionowe straty populacji ZSRR: ilu sposrod nich zginelo
                    na
                    > wskutek dzialan samego Stalina? Ilu ludzi w tych latach zginelo w sowieckich
                    > gulagach, ilu zastrzelonych przez straze NKWD na tylach frontu, ilu na
                    wskutek
                    > rozkazow bezwzglednie zakazujacych odwrotu, ilu na wskutek falowych szarz w
                    > upojeniu alkoholowym? Cos mi sie widzi, ze kilka milionow w stratach ludzkich
                    > moze tu byc przypisane Niemcom ot tak "przy okazji".

                    Na pewno nie miliony.
                    • jastrzebiec Re: Czuwaj! 24.07.02, 03:04
                      Gość portalu: luka napisał(a):

                      > jastrzebiec napisał:
                      > > Jesli ktos opowie "dowcip" o zawodach plywackich w kwasie solnym na basenie
                      > > w Auschwitz to co ja mam sobie pomyslec o takim "zartownisiu"...
                      > > Moze nie antysemita ale...
                      > ...ale idiota. Albo montypajtionarz. Albo ja. Albo ktokolwiek inny. Tylko co
                      > z tego?

                      Co z tego? Czyzbys nie dostrzegal pewnej, hm, niestosownosci takiego
                      akurat "zartu"? Wybieram wariant "idiota".
                      ***

                      > > W ustach osob o nastawieniu filosemickim ten zwrot pojawia sie w
                      > > cudzyslowie.
                      > W mordzie kretyna52 pojawia się bez.

                      W moich ustach bedzie zawsze w cudzyslowie. Za innych nie odpowiadam.

                      > > Nie. Holocaust mial miejsce na ziemiach polskich pod okupacja niemiecka.
                      > Czyli na ziemiach będących pod administracją III Rzeszy. Wtręt o "ziemiach
                      > polskich" jest więc nielogiczny!

                      Raczej - niescisly. Sadzilem, ze w rozmowie miedzy nami, takie uscislenie nie
                      jest niezbedne.
                      ***

                      > > Przyznasz chyba, ze to "przykre" iz Holocaust zdarzyl sie tam wlasnie gdzie
                      > > Zydzi najdluzej zamieszkiwali,
                      > A gdzie miał się odbyć, w Finlandii?

                      A gdzie sie podziala Twoja wyobraznia? Chcialbys mieszkac w srodku cmentarza,
                      nawet gdyby to nie byli sasiedzi co wybili ci cala rodzine?
                      ***

                      > > Roosevelt zapewne mogl i to sporo.
                      > Na przykład co?
                      > Roosevelt nie miał nic do rzeczy. Wystarczyło, aby diaspora w USA miała
                      > ochotę wykupić swoich ziomków z rąk III Rzeszy.

                      Mogl to samo co zydowska diaspora, zwlaszcza jezeli to bylo takie proste -
                      wykupic.
                      ***

                      > Chyba kpisz sobie głupio. 1/7 populacji Warszawy to do końca "nie rozliczona"
                      > sprawa tego tematu?!

                      1/7 populacji to najbardziej optymistyczny wariant - 30,000 ukrywanych Zydow.
                      Jesli blizsza prawdzie jest liczba 7,000 to wedlug Twoich wlasnych szacunkow w
                      te operacje bylo zaangazowanych nie 150,000 ale, powiedzmy, 35,000. Tez duzo,
                      zeby nie bylo watpliwosci! ALe reszta nie pomagala. Zreszta, zawsze i wszedzie
                      jest podobnie. WIEKSZOSC ma starcha i udaje, ze nie wie co sie dzieje. A
                      niektorzy lasili sie na zarobek i kapowali. Ilu? Wiemy? Gowno, nie wiemy. Wiec
                      temat nie jest rozliczony, i pewnie nigdy nie zostanie do konca rozliczony. I
                      nie w tym rzecz zeby tu nawet kogokolwiek o cokolwiek oskarzac, zwlaszcza
                      narod, ale zwyczajnie, zeby dociec prawdy.
                      ***

                      > > Dlatego nie mowie, ze tragedia narodu polskiego byla mniejsza od Zydow.
                      > > Pisze, ze tragizm losow zydowskich byl jeszcze okropniejszy, bo tamtych
                      > > niemal w calosci "zlikwidowano".
                      > Zlikwidowano populację w Polsce, a nie w ogóle!

                      WYSTARCZY, luka, wystarczy!
                      ***

                      > > Na marginesie. 20 milionowe straty populacji ZSRR: ilu sposrod nich zginelo
                      > > na wskutek dzialan samego Stalina?
                      > Na pewno nie miliony.

                      A skad wiesz? Rosjanie (niektorzy) do tej pory chwala sie jak to szli na pewna
                      smierc, "za Rodinu". Tam zycie jednostki nie bylo wiele warte (w oczach
                      niektorych - wiekszosci).
                      • Gość: luka Re: Czuwaj! IP: *.k.mcnet.pl 24.07.02, 08:36
                        jastrzebiec napisał:

                        > Co z tego? Czyzbys nie dostrzegal pewnej, hm, niestosownosci takiego
                        > akurat "zartu"? Wybieram wariant "idiota".
                        > ***

                        "Niestosowność" w tym przypadku to pojęcie nadające ukryte znaczenie żartowi.
                        Ty naprawdę nie uwarzasz, iż pewne rzeczy są po prostu śmieszne, ot tak, bez
                        natrętnych skojarzeń? Monty Python wielokrotnie bawił publikę "niestosownymi"
                        żartami, ale chyba za idiotów ich nie masz?

                        > Raczej - niescisly. Sadzilem, ze w rozmowie miedzy nami, takie uscislenie nie
                        > jest niezbedne.
                        > ***

                        To dlaczego nadajesz tej okoliczności specjalne znaczenie?

                        > A gdzie sie podziala Twoja wyobraznia? Chcialbys mieszkac w srodku cmentarza,
                        > nawet gdyby to nie byli sasiedzi co wybili ci cala rodzine?
                        > ***

                        Nadal nie rozumiem, co w tym przykrego. W każdym państwie są cmentarze.

                        > Mogl to samo co zydowska diaspora, zwlaszcza jezeli to bylo takie proste -
                        > wykupic.
                        > ***

                        Jak dla kogo - dla diaspory te parę milionów dolarów to było za dużo. A naziści
                        przecież sami wystosowali taką ofertę.

                        > 1/7 populacji to najbardziej optymistyczny wariant - 30,000 ukrywanych Zydow.
                        > Jesli blizsza prawdzie jest liczba 7,000 to wedlug Twoich wlasnych szacunkow
                        w
                        > te operacje bylo zaangazowanych nie 150,000 ale, powiedzmy, 35,000. Tez duzo,
                        > zeby nie bylo watpliwosci! ALe reszta nie pomagala.

                        To tak jak przy wypadku - kilka osób reanimuje czy opatrza rany, a tłum się
                        przygląda. Ale czynienie tłumowi zarzutu z bezczynności jest groteskowe, a
                        jeśli dodać, że za pomoc grozi śmierć - to wręcz niestosowne.

                        > Zreszta, zawsze i wszedzie
                        > jest podobnie. WIEKSZOSC ma starcha i udaje, ze nie wie co sie dzieje.

                        Większość ma rodziny: żony, dzieci, rodziców. Wymagasz heroizmu od ojca 2-
                        miesięcznego dziecka? Łatwo Ci przychodzi ocenianie innych - a Ty co byś robił?
                        Pomagał żydom czy sobie?

                        > Wiec
                        > temat nie jest rozliczony, i pewnie nigdy nie zostanie do konca rozliczony. I
                        > nie w tym rzecz zeby tu nawet kogokolwiek o cokolwiek oskarzac, zwlaszcza
                        > narod, ale zwyczajnie, zeby dociec prawdy.
                        > ***

                        To dociekaj. Zapoznaj się z archiwum AK, z raportami o likwidacji
                        szmalcowników - pozwoli Ci to oszacować wstępnie skalę zjawiska i już będziesz
                        mądrzejszy.

                        > WYSTARCZY, luka, wystarczy!
                        > ***

                        Przepraszam, ale to Ty rozpocząłeś te matematyczne przepychanki.

                        > A skad wiesz? Rosjanie (niektorzy) do tej pory chwala sie jak to szli na
                        pewna
                        > smierc, "za Rodinu". Tam zycie jednostki nie bylo wiele warte (w oczach
                        > niektorych - wiekszosci).

                        Chodzi Ci o oddziały zaporowe NKWD, ruską taktykę czy stosunek komunistów do
                        życia innych ludzi?
                        • jastrzebiec Re: Czuwaj! 25.07.02, 04:50
                          Gość portalu: luka napisał(a):

                          > "Niestosowność" w tym przypadku to pojęcie nadające ukryte znaczenie żartowi.
                          > Ty naprawdę nie uwarzasz, iż pewne rzeczy są po prostu śmieszne, ot tak, bez
                          > natrętnych skojarzeń? Monty Python wielokrotnie bawił publikę "niestosownymi"
                          > żartami, ale chyba za idiotów ich nie masz?

                          Luka, czy mam ten "dowcip" opowiedziec w calosci? Nie chce obrazac Twojej
                          inteligencji. Zdarzaja sie przypadki, kiedy pewien "zart" moze byc po prostu
                          wulgarny, wredny, chamski. Jak wlasnie ten mowiacy o tym, ze zwyciezca zostal
                          Mosiek, ktory przeplynal 150 metrow zanim...
                          ***

                          > > Raczej - niescisly. Sadzilem, ze w rozmowie miedzy nami, takie uscislenie
                          > > nie jest niezbedne.
                          > To dlaczego nadajesz tej okoliczności specjalne znaczenie?

                          Bo to ma specjalne znaczenie. To specjalne znaczenie nie am nic wspolnego z
                          jakakolwiek odpowiedzialnosci Polski za Holocaust, za to ma znaczenie w kwestii
                          z czym sie Zydom obecnie kojarzy Polska. Polska Zydom kojarzy sie obecnie z
                          miejscem zbrodni i z cmentarzem. Moze to nie najwazniejsze, mozemy sobie
                          to "olac", ale ja wolalbym, zeby Polska przywodzila Zydom na mysl
                          sympatyczniejsze skojarzenia. Ze my temu niewinni? To tego faktu nie zmienia.

                          > > A gdzie sie podziala Twoja wyobraznia? Chcialbys mieszkac w srodku
                          > > cmentarza, nawet gdyby to nie byli sasiedzi co wybili ci cala rodzine?
                          > Nadal nie rozumiem, co w tym przykrego. W każdym państwie są cmentarze.

                          Na cmentarzach sie nie mieszka.

                          > Mogl to samo co zydowska diaspora, zwlaszcza jezeli to bylo takie proste -
                          > wykupic.
                          Jak dla kogo - dla diaspory te parę milionów dolarów to było za dużo. A naziści
                          przecież sami wystosowali taką ofertę.

                          No, to w koncu mogli, czy nie mogli? Nie mieli, czy poskapili? A niezaleznie od
                          tego, czy nie uwazasz, ze oprocz zaplacenia "kilku milionow" (co mi wychodzi na
                          dolara od "lebka", chyba za tanio), tych ziomkow trzeba bylo jeszcze gdzies
                          ulokowac? Sam Roosevelt chyba jednak mogl wiecej.

                          > To tak jak przy wypadku - kilka osób reanimuje czy opatrza rany, a tłum się
                          > przygląda. Ale czynienie tłumowi zarzutu z bezczynności jest groteskowe, a
                          > jeśli dodać, że za pomoc grozi śmierć - to wręcz niestosowne.

                          I w tym tlumie jedni doradzaja, inni patrza z przerazeniem i wspolczuciem, a
                          jeszcze inni sie smieja - "ale jaja". Nie badz hipokryta, nie wszyscy sie po
                          prostu bali albo byli bezsilni. Byli i tacy i tacy. Nic ponadto nie twierdze.
                          Podobnie jak nigdzie nie mowie, ze pretensje Zydow wlasnie o to sa zawsze i w
                          pelni uzasadnione. My wcale nie inaczej reagujemy na wlasna krzywde. Ilu Zydow
                          w koncu kolaborowalo z NKWD? A jednak "mowi sie" - ZYDZI kolaborowali. Mowi
                          sie "zydokomuna" - tak jakby sami Zydzi i wszyscy Zydzi byli komunistami.
                          Prawda to?

                          > > Zreszta, zawsze i wszedzie jest podobnie. WIEKSZOSC ma starcha i udaje, ze
                          > > nie wie co sie dzieje.
                          > Większość ma rodziny: żony, dzieci, rodziców. Wymagasz heroizmu od ojca 2-
                          > miesięcznego dziecka? Łatwo Ci przychodzi ocenianie innych - a Ty co byś
                          > robił? Pomagał żydom czy sobie?

                          W ogole nie wymagam. Stwierdzam dosc oczywisty i uniwersalny fakt.

                          > Chodzi Ci o oddziały zaporowe NKWD, ruską taktykę czy stosunek komunistów do
                          > życia innych ludzi?

                          O wszystko.
                          • Gość: luka Re: Czuwaj! IP: *.k.mcnet.pl 25.07.02, 08:07
                            jastrzebiec napisał:

                            > Luka, czy mam ten "dowcip" opowiedziec w calosci? Nie chce obrazac Twojej
                            > inteligencji. Zdarzaja sie przypadki, kiedy pewien "zart" moze byc po prostu
                            > wulgarny, wredny, chamski. Jak wlasnie ten mowiacy o tym, ze zwyciezca zostal
                            > Mosiek, ktory przeplynal 150 metrow zanim...
                            > ***

                            "Wulgarny, wredny, chamski" ale niekoniecznie antysemicki w zamierzeniu! Kogoś
                            by on bawił, gdyby była w nim mowa nie o Mośku ale Johnnym?

                            > Bo to ma specjalne znaczenie. To specjalne znaczenie nie am nic wspolnego z
                            > jakakolwiek odpowiedzialnosci Polski za Holocaust, za to ma znaczenie w
                            kwestii
                            > z czym sie Zydom obecnie kojarzy Polska. Polska Zydom kojarzy sie obecnie z
                            > miejscem zbrodni i z cmentarzem. Moze to nie najwazniejsze, mozemy sobie
                            > to "olac", ale ja wolalbym, zeby Polska przywodzila Zydom na mysl
                            > sympatyczniejsze skojarzenia. Ze my temu niewinni? To tego faktu nie zmienia.

                            Czyli: Żydzi obrażają Polskę i Polaków, ponieważ bezwiednie im się coś kojarzy.
                            A potem Ty wypisujesz tyrady o polskim antysemityzmie... Nawet jeśli im się
                            kojarzy, to nie sądzę, by te skojarzenia były czymś lepszym od napisów "Jude
                            raus!" na ścianach domów Muranowa. Widzisz, problem polega na tym, że chuligan
                            niszczy elewację w Warszawie, a żydowskie "skojarzenia" opakowane łatwo
                            wpadającą w ucho frazą "polskie obozy koncentracyjne" widnieją na pierwszych
                            stronach gazet największych dzienników na świecie. Z tajemniczych względów tych
                            skojarzeń nikt nie chce nazwać antypolonizmem, chociaż za tego wandala z
                            Muranowa Wybiórcza każe się wstydzić ustami Pacewicza całemu narodowi.

                            Pomijam w tej chwili fakt, że jeżeli masz słuszność i Żydom obozy kojarzą się z
                            Polską a nie nazistami - to świadczy to o dramatycznej, wulgarnej ignorancji.
                            Ciekaw jestem, jak jest nazywany przez Żydów obóz w Mauthausen - "austriacki
                            obóz koncentracyjny"?

                            > Na cmentarzach sie nie mieszka.

                            Wielkopolska, Mazury, Pomorze, Dolny Śląsk to też to ickowe "cmentarzysko"?

                            > No, to w koncu mogli, czy nie mogli? Nie mieli, czy poskapili? A niezaleznie
                            od
                            > tego, czy nie uwazasz, ze oprocz zaplacenia "kilku milionow" (co mi wychodzi
                            na
                            > dolara od "lebka", chyba za tanio), tych ziomkow trzeba bylo jeszcze gdzies
                            > ulokowac? Sam Roosevelt chyba jednak mogl wiecej.

                            1. Mogli, ale poskąpili.
                            2. Cholera, nie było ich gdzie ulokować??? No to faktycznie, krzyżyk na drogę.
                            Tylko dlaczego mają pretensje do Polaków? Z powyższego wnoszę, że o nie nie
                            ratowanie (bo sami nie ratowali), ale o ratowanie, tak?

                            > I w tym tlumie jedni doradzaja, inni patrza z przerazeniem i wspolczuciem, a
                            > jeszcze inni sie smieja - "ale jaja". Nie badz hipokryta, nie wszyscy sie po
                            > prostu bali albo byli bezsilni. Byli i tacy i tacy.

                            Oczywiście, ale co z tego? Był jakiś nakaz ryzykowania życia dla Żydów? Nawet
                            jakby ani jeden Polak nie kiwnął palcem, to i tak Żydzi nie mają moralnego
                            prawa czynić z tego wymówek.

                            > My wcale nie inaczej reagujemy na wlasna krzywde. Ilu Zydow
                            > w koncu kolaborowalo z NKWD? A jednak "mowi sie" - ZYDZI kolaborowali.

                            To częsta metoda samoobrony, odwracanie zarzutów. "Wy mówicie, że my was nie
                            ratowaliśmy, a kto donosił do bezpieki itd." Ponadto - słyszałeś zapewne
                            teorie, że Żyd-czekista to już nie żyd, rzekomo praca w NKWD automatycznie
                            usuwa z grona długonosych.
                            Jeszcze jedno - w UB Żydów nie było może zbyt wielu, ale dziwnym trafem
                            zajmowali najbardziej eksponowane stanowiska.

                            > Mowi
                            > sie "zydokomuna" - tak jakby sami Zydzi i wszyscy Zydzi byli komunistami.
                            > Prawda to?

                            Zwrot "żydokomuna" nie wziął się z powietrza, miał silne umocowanie w faktach.
                            Istotnie, komunizm był ideologią mającą spore powodzenie w diasporze,
                            zażydzenie KPP i jej przybudówek ukraińskiej, białoruskiej i śląskiej
                            dochodziło miejscami do 100%. W naczalstwie KPP na 15 osób kierownictwa
                            większość - 8 osób - było Żydami. Nic więc dziwnego, że powszechnie
                            identyfikowano sympatie przeciętnego żyda z komunizmem. Nie należy zapominać o
                            fakcie, iż KPP powszechnie była traktowana jako sowiecka agentura, bardzo
                            słusznie zresztą.

                            > W ogole nie wymagam. Stwierdzam dosc oczywisty i uniwersalny fakt.

                            Mówiąc wprost - piszesz banały. Ale po co?

                            > O wszystko.

                            Proszę o konkrety, a nie wykręty.
                            • jastrzebiec Re: Czuwaj! 26.07.02, 18:28
                              Gość portalu: luka napisał(a):

                              > "Wulgarny, wredny, chamski" ale niekoniecznie antysemicki w zamierzeniu!
                              > Kogoś by on bawił, gdyby była w nim mowa nie o Mośku ale Johnnym?

                              No wlasnie! Raczej nie.

                              > Czyli: Żydzi obrażają Polskę i Polaków, ponieważ bezwiednie im się coś
                              > kojarzy.

                              Niekoniecznie. To, ze im Polska kojarzy sie z obozami jest przykre ale nie
                              obrazliwe. Obrazliwe jest, jezeli obozy w Polsce kojarza im sie z polska
                              odpowiedzialnoscia.

                              > A potem Ty wypisujesz tyrady o polskim antysemityzmie... Nawet jeśli im się
                              > kojarzy, to nie sądzę, by te skojarzenia były czymś lepszym od napisów "Jude
                              > raus!" na ścianach domów Muranowa.

                              Skojarzenia sa procesem bezwiednym, wypisywanie napisow "Jude raus" - swiadomym
                              (no, chyba, ze robi to jakis palant w pijackim amoku).

                              > Widzisz, problem polega na tym, że chuligan niszczy elewację w Warszawie, a
                              > żydowskie "skojarzenia" opakowane łatwo wpadającą w ucho frazą "polskie obozy
                              > koncentracyjne" widnieją na pierwszych stronach gazet największych dzienników
                              > na świecie. Z tajemniczych względów tych skojarzeń nikt nie chce nazwać
                              > antypolonizmem...

                              Bo to rzadko jest antypolonizm. Najczesciej jest to dziennikarskie
                              niechlujstwo. Niedopuszczalne, ale nie widze powodu zeby zaraz popadac, wzorem
                              niektorych organizacji polonijnych, w histerie oskarzajac Zydow o celowe i
                              swiadome oszczerstwo. Cos takiego trudno przede wszystkim udowodnic. Wystarczy
                              wytknac mylacy, dezinformujacy, charakter zwrotu, ktorego nieprawdziwosc jest
                              tak oczywista jak sam Holocaust. Jedyny znany mi przypadek odmowy zaprzestania
                              uzywania tego terminu to sprawa z tygodnikiem "The Australian". Gazeta ta w
                              1999 wystapila z Australijskiej Rady Prasowej na znak protestu przeciwku
                              decyzji Rady uznajacej oszczerczy charakter uzytego zwrotu i zalecajacej (a
                              moze nakazujacej?) opublikowanie stosownego sprostowania.

                              > Pomijam w tej chwili fakt, że jeżeli masz słuszność i Żydom obozy kojarzą się
                              > z Polską a nie nazistami - to świadczy to o dramatycznej, wulgarnej
                              > ignorancji.

                              Jezeli Zydom obozy kojarza sie tylko z Polska ale nie z nazistami to masz
                              racje, to jest dramatyczna, wulgarna ignorancja. Ale to co innego niz
                              kojarzenie Polski z obozami.

                              > Ciekaw jestem, jak jest nazywany przez Żydów obóz w Mauthausen - "austriacki
                              > obóz koncentracyjny"?

                              Nie wiem, czy akurat przez Zydow, ale dokladnie tak. Przegladarka "Google"
                              podala 85 adresow stron pod tytulem "austriackie obozy koncentracyjne". Dla
                              porownania: "Polish concentration camps" - 224, "Nazi concentration camps" -
                              13,700.

                              > Wielkopolska, Mazury, Pomorze, Dolny Śląsk to też to ickowe "cmentarzysko"?

                              Alez Ty sie czepiasz. Na marginesie, Dolny Slask nie nalezal wtedy do Polski.


                              > 1. Mogli, ale poskąpili.
                              > 2. Cholera, nie było ich gdzie ulokować??? No to faktycznie, krzyżyk na
                              > drogę. Tylko dlaczego mają pretensje do Polaków? Z powyższego wnoszę, że o
                              > nie nieratowanie (bo sami nie ratowali), ale o ratowanie, tak?

                              Przeciez ja sam napisalem, ze Polacy nie mogli wiele wiecej pomoc, za to moglo
                              USA. Razem z amerykanskimi Zydami, tyle, ze Roosevelt mogl bezposrednio, a
                              Zydom (organizacjom zydowskim) potrzebna jeszcze byla "czyjas" wspolpraca -
                              rzadu.

                              > Zwrot "żydokomuna" nie wziął się z powietrza, miał silne umocowanie w
                              > faktach. Istotnie, komunizm był ideologią mającą spore powodzenie w
                              > diasporze, zażydzenie KPP i jej przybudówek ukraińskiej, białoruskiej i
                              > śląskiej dochodziło miejscami do 100%. W naczalstwie KPP na 15 osób
                              > kierownictwa większość - 8 osób - było Żydami. Nic więc dziwnego, że
                              > powszechnie identyfikowano sympatie przeciętnego żyda z komunizmem. Nie
                              > należy zapominać o fakcie, iż KPP powszechnie była traktowana jako sowiecka
                              > agentura, bardzo słusznie zresztą.

                              W partiach komunistycznych, albo wsrod komunistow, bylo nieproporcjonalnie duzo
                              Zydow. Nie zmienia to faktu, ze Zydzi-komunisci stanowili i tak niewielki
                              odlamek calej spolecznosci zydowskiej. Co rowniez istotne, Zydzi-komunisci byli
                              antypolscy na tle ideologicznym i "klasowym" a nie scisle narodowym (lub
                              etnicznym). W nie mniejszym tez stopniu byli - antyzydowscy. Tez na tle
                              ideologicznym; wiekszosc Zydow zdecydowanie opowiadala sie za kapitalizmem a
                              nie komunizmem.

                              Pozdrawiam.
                              • Gość: luka Re: Czuwaj! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.07.02, 12:09
                                jastrzebiec napisał:

                                > Bo to rzadko jest antypolonizm.

                                Podobnie jak antydługonose graffiti na ścianach.

                                > Alez Ty sie czepiasz. Na marginesie, Dolny Slask nie nalezal wtedy do Polski.

                                Oświęcim również! Od 1939 r. znajdował się w Rzeszy.

                                > Razem z amerykanskimi Zydami, tyle, ze Roosevelt mogl bezposrednio, a
                                > Zydom (organizacjom zydowskim) potrzebna jeszcze byla "czyjas" wspolpraca -
                                > rzadu.

                                Żadna pomoc rządu nie byla potrzebna, wystarczyłoby, gdyby diaspora zrobiła
                                zrzutkę na opłacenie "podatku od ucieczki z Rzeszy" - ofucjalnej opłaty za
                                możliwość emigracji.

                                > Co rowniez istotne, Zydzi-komunisci byli
                                > antypolscy na tle ideologicznym i "klasowym" a nie scisle narodowym (lub
                                > etnicznym).

                                Nieprawda - KPP stała na stanowisku, że Śląsk i Gdańsk powinny przynależeć do
                                Niemiec.

                                > Tez na tle
                                > ideologicznym; wiekszosc Zydow zdecydowanie opowiadala sie za kapitalizmem a
                                > nie komunizmem.

                                Również nie - główne partie żydowskie II RP były wyraźnie socjalistyczne.
                • Gość: +++IGNOR Re: Czuwaj! IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.02, 23:22
                  xiazeluka napisał:

                  > jastrzebiec napisał:
                  >
                  > > 4. Opowiedzenie kawalu zydowskiego MOZE swiadczyc o antysemityzmie. To
                  > zalezy.
                  >
                  > Opowiedzenie dowcipu antysemickiego wcale nie świadczy o antysemityzmie
                  > żartownisia. Podstawą tych kawałów są stereotypy, a nie rzeczywista wrogość.
                  >
                  > > 5. O tym "antysemityzmie wyssanym z mlekiem matki" najczesciej slysze od
                  > samych
                  > > Polakow skarzacych sie na chroniczny anty-polonizm Zydow. Rzadziej, duzo
                  > > rzadziej, spotykam sie z takim twierdzeniem wsrod samych Zydow.
                  >
                  > Częściej ten zwrot można usłyszeć od Polaków-antypolonistów, vide kretyn52.
                  >
                  > > 6. Konkretna krytyka pod adresem Zydow albo panstwa Izrael nie moze byc
                  > > automatycznie klasyfikowana jako przejaw antysemityzmu.
                  >
                  > Może być! Kilka lat temu pewien żydowski profesorek, cytowany przez
                  Wybiórczą,
                  > raczył był stwierdzić, że antysemityzmem nie jest tylko postawa wroga żydom,
                  > ale także brak entuzjazmu podczas mówienia o nich! Tu pokutuje mośkowe
                  poczucie
                  >
                  > przynależności do Narodu Wybranego.
                  >
                  > Tej
                  > > niecheci sie wstydza, na poziomie swiadomosci tej niecheci nie uznaja, wre
                  > cz
                  > > potepiaja. Ale tkwi to gdzies glebiej - "wyssane z mlekiem matki".
                  >
                  > O właśnie, tak jak wspomniałem, ten zwrot pojawia się w ustach osób o
                  > nastawieniu filosemickim.
                  >
                  > > W przytlaczajacej wiekszosci bardzo szczerze
                  > > potepiamy Holocaust i ubolewamy, ze to sie stalo na polskich ziemiach.
                  >
                  > Holocaust nie miał miejsca na ziemiach polskich, ale w Reichu (Auschwitz) i
                  na
                  > terenie GG. Równie dobrze mógłbyś napisać, że Chrystusa ukrzyżowano na
                  ziemiach
                  >
                  > izraelskich.
                  >
                  > > Dlatego
                  > > tez tak bardzo emocjonalnie reagujemy kiedy ktos, nieopatrznie, uzyje
                  > > zwrotu "polskie obozy koncentracyjne".
                  >
                  > Większość ludzi reaguje emocjonalnie w obliczu ordynarnego łgarstwa.
                  >
                  > > Jestesmy dumni z licznych przypadkow
                  > > heroizmu Polakow ryzykujacych wlasne zycie dla ratowania przesladowanych
                  > Zydow,
                  > > nie lubimy z kolei mowic o szmalcownictwie,
                  >
                  > Szmalcownicy mają na sumieniu więcej Polaków niż żydów, jeśli chodzi o
                  > ścisłość. Denuncjacja jednego żyda to śmierć dla kilku Polaków.
                  >
                  > > Zydow spotkala w czasach II Wojny Swiatowej zaglada. Ta zaglada zdarzyla s
                  > ie
                  > > wlasnie na ziemiach polskich.
                  >
                  > Będących pod okupacją pewnego państwa. Nie jest istotna lokalizacja, ale
                  > sprawca.
                  >
                  > >Zydzi oczekiwali od Polakow wiecej niz od innych.
                  >
                  > Więcej niż od swoich ziomków za Atlantykiem, którzy nie kiwnęli palcem, by im
                  > pomóc?
                  >
                  > > Od Polakow oczekiwali ratunku bo
                  > > to z Polakami zyli jako sasiadami od 800 lat. I dlatego tak bardzo ich bol
                  > i,
                  > ze Polacy nie zawsze wykazali sie odwaga, nie zawsze ratowali.
                  >
                  > W samej Warszawie ukrywało się u Polaków, według różnych szacunków, od 7 do
                  30
                  > tys. żydów. Oznacza to, że w ich ochronę zaangażowanych było ok. 100 tys.
                  > warszawiaków, 1/7 ówczesnej populacji miasta, wliczając niemowlaki i
                  > zgrzybiałych starców!

                  Witam!

                  +++ Ignorant: Nie znam socjologi przedwojennych Warszawiaków.., ale biorąc pod
                  uwagę, że na jedno mieszkanie przypadalo 4-5 osób możemy od razu powiedzieć, że
                  bezpośrdnio ukrywalo żydów ok 150 tys osób, pozatem musieli istnieć jeszcze
                  pośrednicy, cała obsługa takiego domu...

                  Dalej: lokale przechowujące żydów musialy być albo rutynowo zmieniane, albo
                  wskutek zmieniających się warunkow musialy być zastępowane przez innych, gdy
                  wzrastało ryzyko wsypy..

                  Pamietajmy też, że nie wszystkie lokale mieszkalne nadawały się ( względy
                  techniczne, wielkość, wyposażenie, bezpieczeńswto-możliwośc zakonspirowania) do
                  zamieszkania przez dodatkowych mieszkaców...

                  W świetle powyższego cała akcja miala charakter masowy i powszechny...

                  Pamiętajmy też, że odbywalo się to w nadzwyczaj trudnych warunkach ( wywiad
                  niemiecki), że nawet zrobienie większych zakupow i dostarczenie ich do lokalu
                  groziło wsypą...

                  Wyobraź sobie, że jesteś w takiej sytuacji i robisz aprowizację dla gości, a
                  ktoś niesprawdzony pyta Cię jak dlugo będzie u Ciebie rodzina...

                  I co przeszły Cię ciarki po plecach..?

                  Pozdrawiam!

                  Ignorant
                  +++

                  PS Na dobry sen niech Ci się przyśni, że mieszkasz w okupowanej Warszawie i
                  przechowujesz żydów, których zdradzał już sam wygląd i nie daloby się
                  wytłumaczyć szpiclowi, a mogł być nim każdy listonosz, cieć lub ktokolwiek z
                  sąsiadów...
                  i to jeszcze, że im więcej ludzi zaangażowanych tym wieksza możliwość nawet
                  przypadkowej dekonspiracji...


                  A za ukrywanie jednego żyda pod ścianę szła cała polska
                  > rodzina. I Ty piszesz jak gdyby nigdy nic, że "nie zawsze" ratowali?! Pewnie
                  po
                  >
                  > złości, bo wyssali wiadome miazmaty z mlekiem itd. Tysiące polskich rodzin,
                  > zamordowanych na miejscu przez nazistów za ukrywanie żydów, do dziś nie
                  dostało
                  >
                  > choćby symbolicznego wyrazu wdzięczności, drzewka w Jad Waszem...
                  >
                  > > Zydzi przezyli ogromny wstrzas, ogromna tragedie. Wieksza niz Polacy, jesz
                  > cze
                  > > wieksza niz Polacy. Zydow zmasakrowano w 80%, Zydow polskich w 90%, a moze
                  > i
                  > > jeszcze wiecej. Polakow zginelo 10%, moze 15%. Niechby nawet 25%. Dlatego
                  > ja
                  > > podchodze z wieksza wyrozumialoscia, niz wielu moich rodakow do Zydow. Naw
                  > et
                  > > jezeli ich pretensje bywaja nieusprawiedliwione.
                  >
                  > 3 mln Polaków i 3 mln Polaków pochodzenia żydowskiego to 90 na 25%?
                  > Rosjan zginęło ok. 20 mln, ale to "tylko" 10% populacji ZSRS...
                  >
              • Gość: Ania Re: ANIA CZUWA IP: *.upc.chello.be 24.07.02, 09:08
                jastrzebiec napisał:
                Drogi Jastrzebcu!
                poniewaz Xiazeluka odpowiedzial za mnie ja ustosunkuje sie mozliwie jak
                najkrocej.
                )
                )
                ) 1. Zasadnicza roznica miedzy antysemityzmem polskim a, na przyklad,
                hiszpanskim
                )
                ) jest taka, ze w przypadku pierwszego antysemitami sa Polacy, a w drugim osoby
                ) innej narodowosci, np. Hiszpanie. Ponad to nie dostrzegam istotnych roznic.
                ) Istota bowiem antysemityzmu jest wrogosc do Zydow w ogole. Dalsze zas roznice
                ) dotycza tego z czego konkretnie ta wrogosc sie bierze.
                )
                ) 2. Prawda jest, ze Zydzi doznali wiecej krzywd z rak Niemcow, Rosjan a w
                ) przeszlosci takze z rak Hiszpanow. Nie jest jednak prawda, ze nie mowi sie o
                ) innych antysemityzmach. Mowi sie gdzie indziej. Tutaj my mowimy o
                ) antysemityzmie polskim poniewaz ten temat bardziej dotyczy nas Polakow a
                takze
                ) poniewaz ten temat nalezy do mniej omowionych anizeli np. niemiecki.
                )
                ) 3. "Ja sie nie czuje (antysemitka). Ustalilo to juz pare osob na tym forum.
                ) Wiec zaakceptowalam z pokora." - I dlatego napisalem w cudzyslowie.
                )
                ) 4. Opowiedzenie kawalu zydowskiego MOZE swiadczyc o antysemityzmie. To
                zalezy.
                ) Podobnie jak opowiedzenie tzw. "Polish joke" moze swiadczyc o "anty-
                ) polonizmie". Moze swiadczyc, czesto swiadczy, ale nie zawsze.
                )
                ) 5. O tym "antysemityzmie wyssanym z mlekiem matki" najczesciej slysze od
                samych
                )
                ) Polakow skarzacych sie na chroniczny anty-polonizm Zydow. Rzadziej, duzo
                ) rzadziej, spotykam sie z takim twierdzeniem wsrod samych Zydow.
                )
                ) 6. Konkretna krytyka pod adresem Zydow albo panstwa Izrael nie moze byc
                ) automatycznie klasyfikowana jako przejaw antysemityzmu. Nawet jesli ktos np.
                ) wyrazi poglad, ze premier Szaron to zbrodniarz wojenny. Istota antysemityzmu
                ) bowiem jest uogolniona, zgeneralizowana wrogosc do Zydow a nie krytycyzm
                wobec
                ) pojedynczych osob, nawet grup, albo konkretnych zdarzen. Co nie oznacza, ze
                ) pewnego artykulu prasowego nie mozna uznac za antysemicki - jezeli da sie
                ) wykazac, ze u podloza krytyki lezy owa zgeneralizowana, uprzednio juz
                ) istniejaca, wrogosc. Te prawde powinni rowniez uznac wszyscy tzw. "obroncy
                ) dobrego imienia Polski", ktorzy za przejaw anty-polonizmu uznaja wszelkie
                formy
                )
                ) krytycyzmu wobec Polski i Polakow.
                )
                ) 7. "Podac ci watki ZYX-a czy innych?" - PODAJ! Byc moze zmodyfikuje swoja
                ) poprzednia opinie z liczby mnigiej na pojedyncza. Faktem bowiem jest, ze MNIE
                ) przypisalas (to czego nie twierdzilem).
                )

                Watkow Zyx-a jest tak duzo,ze nie bede zasmiecac tego watku.Jest cos takiego
                jak przeszukiwarka mysle,ze sam znajdziesz latwo.




                ) 8. "Podskorny" antysemityzm sam obserwuje dosc czesto u roznych Polakow.
                Nawet
                ) wsrod bliskich znajomych, przyjaciol. W rodzinie tez. Nawet u samego siebie.
                ) Polega to na tym, ze deklarujac neutralnosc albo nawet uznanie i sympatie dla
                ) Zydow niektorzy zdradzaja sie przy roznych okazjach z niecheci wobec nich.
                Tej
                ) niecheci sie wstydza, na poziomie swiadomosci tej niecheci nie uznaja, wrecz
                ) potepiaja. Ale tkwi to gdzies glebiej - "wyssane z mlekiem matki".
                )

                No i widzisz po co mam cytowac Zyxa jak moge zacytowac Ciebie.Ci napisales
                wyzej?Antysemityzm wyssany z mlekiem.Czyli,ze oskarzasz wsystkich Polakow o
                antysemityzm.Reasumujac jezeli ktos nie manifestuje antysemityzmu to i tak jest
                antysemita bo wymyslono,ze istnieje antysemityzm podskorny i mozna zawsze
                powiedziec,ze tkwi to gdzies glebiej.
                Moje gratulacje.





                ) Bo Polacy maja bardzo zlozony stosunek do Zydow. Ambiwalentny. Jestesmy dumni
                z
                )
                ) tego, ze najwieksza w historii zydowska diaspora byla wlasnie w Polsce,
                ) chelpimy sie tradycyjna polska tolerancja i w gruncie rzeczy pragnelibysmy
                aby
                ) ten stan rzeczy trwal nadal. W przytlaczajacej wiekszosci bardzo szczerze
                ) potepiamy Holocaust i ubolewamy, ze to sie stalo na polskich ziemiach.
                Dlatego
                ) tez tak bardzo emocjonalnie reagujemy kiedy ktos, nieopatrznie, uzyje
                ) zwrotu "polskie obozy koncentracyjne". Jestesmy dumni z licznych przypadkow
                ) heroizmu Polakow ryzykujacych wlasne zycie dla ratowania przesladowanych
                Zydow,
                )
                ) nie lubimy z kolei mowic o szmalcownictwie, a dyskusja o Jedwabnem najwiecej
                ) emocji wzbudzila, i nadal wzbudza, wlasnie w Polsce. Bardzo zle przyjmujemy
                ) wszelka krytyke pod adresem Polakow. A jeszcze gorzej jezeli pochodzi od
                Zydow.
                )
                ) Nasz polski stosunek do Zydow okreslilbym mianem relacji "milosc-nienawisc".
                I
                ) trudno temu sie dziwic. Zydzi mieszkali na polskich ziemiach od stuleci, tu
                ) bylo ich najwiecej, a my tak desperacko jestesmy wrecz glodni "sukcesow".
                ) Czujemy sie przez los pokrzywdzeni, sponiewierani, bo BYLISMY sponiewierani,
                ) wiec wreszcie niech nam ktos odda choc troche sprawiedliwosci. A ktoz
                powinien
                ) przede wszystkim jesli nie wlasnie Zydzi, ktorzy bardziej niz ktokolwiek inny
                ) dzielili nasze losy i sposrod ktorych najwiecej tych co ocaleli zawdzieczali
                ) swoje ocalenie wlasnie Polakom. A oni tacy niewdzieczni.
                )
                ) I oni tyle odnosza sukcesow. Cholera. Zydzi wymyslili chrzescijanstwo. Zydzi
                ) prawie wymyslili pieniadz (Fenicjanie bodaj, ale Zydzi szybko zdominowali),
                ) Zydzi "wymyslili" kapitalizm (kto w koncu zajmowal sie rozwojem manufaktury i
                ) handlu, przeciez nie arystokracja ani chlopstwo), Zydzi wymyslili anti-dotum
                na
                )
                ) kapitalizm - komunizm. A my? A nam co sie ktos interesujacy trafi to zaraz
                ) jakies zydowskie powiazania, albo inne. Cholera! Kopernik Niemiec, Wit Stwosz
                ) tez "innostraniec", Szopen to Chopin, pol-Francuz, Pilsudzki Litwin, ze nie
                ) wspomne o Jagielle. A i Boleslaw Chrobry pol - o zgrozo - Czech. Kogo sie nie
                ) tknac to jakies podejrzenia. Juz do jakiejs paranoi wrecz dochodzi. Miller z
                ) niemiecka brzmi, Popieluszko zalatuje Bialorusia i tak moznaby w
                nieskonczonosc
                )

                Masz jakies kompleksy ?Bo ja nie..
                )




                ) Polski kompleks. Glupi kompleks. Bez sensu. Bo nie "obce" etnicznie
                powiazania
                ) sie licza ale identyfikacja. Kopernik zyl i tworzyl W POLSCE, Jagiello byl
                ) krolem POLSKI, Chopin byl kompozytorem POLSKIM. Bruno Schulc pisal PO POLSKU
                a
                ) Issac Bashevis-Singer pisal O POLSCE. Polanski kreci POLSKIE filmy, a jak nie
                ) polskie to jednak jest POLSKIM rezyserem. Tuwim byl polskim poeta, Slonimski,
                ) Galczynski i tak dalej i tak dalej.
                )
                ) Zydow spotkala w czasach II Wojny Swiatowej zaglada. Ta zaglada zdarzyla sie
                ) wlasnie na ziemiach polskich. Zydzi oczekiwali od Polakow wiecej niz od
                innych.
                )


                Sluchaj jezeli niedawno w zamachu w Izraelu zgineli Rumuni to czy ich rodziny
                beda winic za ich smierc Izrael?Czy za wypadek polskiego autobusu na Wegrzech
                mamy winic Wegrow bo tam sie ten wypadek zdarzyl?Czy Ty w ogole zastanawiasz
                sie przed napisaniem czegokolwiek?Zdaje mi sie,ze nie.To nie pierwsza moja
                dyskusja z Toba i po kazdej wymianie zdan odnosze wrazenie,ze zalezy Ci na
                jednym.Udowodnic polski antysemityzm,ktory byl przyczyna wszystkich nieszczesc
                Zydow.



                ) Zydzi wiedzieli, ze Niemcy to wrog smiertelny. Od Polakow oczekiwali ratunku
                bo
                )


                Ja przepraszam a od kogo mieli oczekiwac ratunku Polacy?Polacy brali za bron i
                walczyli gdzie sie dalo.
                )




                to z Polakami zyli jako sasiadami od 800 lat. I dlatego tak bardzo ich boli, ze
                )
                ) Polacy nie zawsze wykazali sie odwaga, nie zawsze ratowali. Dowiadujemy sie od





                Czuli co ?Obowiazkiem Polakow bylo ratowanie Zydow i tylko Zydow tylko
                dlatego,ze dali im na swoich ziemiach schronienie od 800 lat.
                Czyli Zydzi zapomnieli o tych 800 latach ale pamietaja tylko,ze Polacy ich nie
                bronili.
                Polacy nie mogli obronic samych siebie !!!Zostali zaatakowani z dwoch stron czy
                Zydzi o tym nie wiedza?=Nie wiedza,ze Polacy tez gineli?
                )


                pewnego czasu, ze Polacy byli czesto obojetni wobec losu Zydow, niekiedy
                ) okazywali taka sama wrogosc jak Niemcy. Zydzi tez czesto nie potrafia jednak
                ) poj
                • Gość: # Re: ANIA CZUWA IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.07.02, 09:26
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Polacy nie mogli obronic samych siebie !!!Zostali zaatakowani z dwoch stron
                  > czy Zydzi o tym nie wiedza? = Nie wiedza,ze Polacy tez gineli?

                  Nie wiedza! Ucza sie czegos przeciwnego z artykulow prasowyh, z ksiazek
                  historii, z filmow, z wypowiedzi nawet "naszych"politykow!

                  Pisalem do Min. Eduk. W.B. o klamstwach w podrecznikach do szkol
                  srednich na temat Polski.

                  Odpisali bezczelnie w stylu Jastrzebia. Nie dawaj sie nabierac
                  na jego niby to kulturalny i merytoryczny tekst "ociekajacy"
                  slina pluta od stu lat!

                  Czy napisal jako Polak protest na tysiace oszczerstw? NIE!
                  Czy wyrazil oburzenie o "polskich obozach"? NIE!
                  O "mleku matki"? NIE!
                  O klamstwach Grossa -przyjmowanego, dekorowanego i uhonorowanego? NIE!

                  On porzadnych, pokrzywdzonych Polakow OBRAZA, bez powodu! A Ty z nim rozmawiasz
                  jak z Polakiem? Toz to dran, niech powie to samo swojej matce,
                  ojcu, ktory pamieta wojne i sasiadom na klatce! I ocenia dowcipy na swoich
                  imieninach!
                  To kandydat na dziennikarza - poznac po warsztacie, tekst poprawiony,
                  skompilowany z setek artykulow - nie pominal zadnej metody wypracowanej na
                  lamach GW.
                  Przyznaj sie jastrzab gdzie publikujesz i z czego zyjesz, ze slow?
                  Bo za te TAKIE teksty dzis jest szmal! Za moje nie!

                  • Gość: Ania Re: ANIA CZUWA IP: *.upc.chello.be 24.07.02, 09:42
                    Gość portalu: # napisał(a):

                    > Gość portalu: Ania napisał(a):
                    >
                    > > Polacy nie mogli obronic samych siebie !!!Zostali zaatakowani z dwoch stro
                    > n
                    > > czy Zydzi o tym nie wiedza? = Nie wiedza,ze Polacy tez gineli?
                    >
                    > Nie wiedza! Ucza sie czegos przeciwnego z artykulow prasowyh, z ksiazek
                    > historii, z filmow, z wypowiedzi nawet "naszych"politykow!
                    >
                    > Pisalem do Min. Eduk. W.B. o klamstwach w podrecznikach do szkol
                    > srednich na temat Polski.
                    >
                    > Odpisali bezczelnie w stylu Jastrzebia. Nie dawaj sie nabierac
                    > na jego niby to kulturalny i merytoryczny tekst "ociekajacy"
                    > slina pluta od stu lat!
                    >
                    > Czy napisal jako Polak protest na tysiace oszczerstw? NIE!
                    > Czy wyrazil oburzenie o "polskich obozach"? NIE!
                    > O "mleku matki"? NIE!
                    > O klamstwach Grossa -przyjmowanego, dekorowanego i uhonorowanego? NIE!
                    >
                    > On porzadnych, pokrzywdzonych Polakow OBRAZA, bez powodu! A Ty z nim
                    rozmawiasz
                    > jak z Polakiem? Toz to dran, niech powie to samo swojej matce,
                    > ojcu, ktory pamieta wojne i sasiadom na klatce! I ocenia dowcipy na swoich
                    > imieninach!
                    > To kandydat na dziennikarza - poznac po warsztacie, tekst poprawiony,
                    > skompilowany z setek artykulow - nie pominal zadnej metody wypracowanej na
                    > lamach GW.
                    > Przyznaj sie jastrzab gdzie publikujesz i z czego zyjesz, ze slow?
                    > Bo za te TAKIE teksty dzis jest szmal! Za moje nie!
                    >


                    Sytuacja jest skomplikowana.Jezeli zarzuce jemu czy Snajperowi czy Mcdougllasowi
                    (to taki obronca Zydow z forum kraj,ktory kazdego kto smie wyrazic watpliwosci
                    w sprawie Jedwabnego obrzuca blotem.),ze sa Zydami zaraz odpowiedza,ze jestem
                    antysemitka.
                    Co do Jastrzebca mam swoja wlasna teorie.Uwazam,ze jest pracownikiem
                    gazety,gdyz wypowiada sie tylko w watkach ,na temat UE , Balcerowicza a teraz
                    Zydow i Jedwabnego. W kazdym z nich w sposob bardzo kulturalny broni stanowiska
                    gazety.To nie pierwsza moja dyskusja z nim.Wnioski te wyciagnelam juz dawno
                    teraz moge sie nimi podzielic bo Ty poruszyles ten temat.To dlatego ten tytul
                    postu Ania czuwa .Na kraju mam male wsparcie a wlasciwie zadne.Czasami ktos
                    pomoze ale nigdy ze stalych krajowcow ,oni raczej sie troche na mnie oburzaja.Z
                    tym,ze mnie malo to obchodzi.
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: siedem Re: ANIA CZUWA /i dobrze IP: *.tgory.pik-net.pl 24.07.02, 09:52
                      bywaj czesciej. potrzebujemy antydanki
                      5040
                    • Gość: Ania Re:Do Hasza IP: *.upc.chello.be 24.07.02, 10:36
                      Teraz jak przegladalam watki na kraju znalazlam ciekawy post Pani Anny z
                      USA.Sprobuje zrobic link ale nie wiem czy wyjdzie.to podam na wszelki wypadek
                      tytul watku."Olana Polonia w USA" post pani Anny jest na dole 24.07 1.29
                      Jest tam cos na temat Douglasmclloyda i ciekawe linki na temat mafii zydowskiej
                      w Usa zobaczysz tez komentarze stalych krajowcow.

                      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=2514726&a=2530026
                      mysle,ze sie otworzy.
                    • jastrzebiec Re: ANIA CZUWA - Bo "czuwala" 25.07.02, 06:54
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > Co do Jastrzebca mam swoja wlasna teorie. Uwazam, ze jest pracownikiem
                      > gazety, gdyz wypowiada sie tylko w watkach, na temat UE, Balcerowicza a teraz
                      > Zydow i Jedwabnego. W kazdym z nich w sposob bardzo kulturalny broni
                      > stanowiska gazety. To nie pierwsza moja dyskusja z nim. Wnioski te
                      > wyciagnelam juz dawno teraz moge sie nimi podzielic bo Ty poruszyles ten
                      > temat. To dlatego ten tytul postu Ania czuwa.

                      Twoja teoria, Aniu, jest bledna.
                      Co do tytulu postu "ANIA CZUWA", wyjasnienie jest znacznie prostsze. Odpisalas
                      w ciagu bodaj pol godziny, wiec uznalem, ze "czuwalas".
                      • Gość: Ania Re: ANIA CZUWA - Bo 'czuwala' IP: *.upc.chello.be 25.07.02, 08:39
                        jastrzebiec napisał:

                        > Gość portalu: Ania napisał(a):
                        >
                        > > Co do Jastrzebca mam swoja wlasna teorie. Uwazam, ze jest pracownikiem
                        > > gazety, gdyz wypowiada sie tylko w watkach, na temat UE, Balcerowicza a te
                        > raz
                        > > Zydow i Jedwabnego. W kazdym z nich w sposob bardzo kulturalny broni
                        > > stanowiska gazety. To nie pierwsza moja dyskusja z nim. Wnioski te
                        > > wyciagnelam juz dawno teraz moge sie nimi podzielic bo Ty poruszyles ten
                        > > temat. To dlatego ten tytul postu Ania czuwa.
                        >
                        > Twoja teoria, Aniu, jest bledna.
                        >

                        Nie upieram sie bo to tylko teoria.




                        Co do tytulu postu "ANIA CZUWA", wyjasnienie jest znacznie prostsze. Odpisalas
                        >




                        w ciagu bodaj pol godziny, wiec uznalem, ze "czuwalas".


                        Dla nikogo nie jest tajemnica,ze pisze z domu mam duzo czasu i jezeli watek
                        mnie interesuje to odpisuje w miare szybko.Nie ma w tym nic dziwnego.Swiadczy
                        to raczej o moim szacunku,do osob,z ktorymi dyskutuje.
                        Bylam lekko zszokowana gdy pan Krzys 52 czytaj- Kretyn 52 zalozyl te same watki
                        na dwoch forach ja poswiecilam swoj czas by przeczytac jego belkot i na niego
                        odpisac a on mi oswiadczyl,ze nie odpowie bo nie ma czasu czy cos w tym stylu.
                  • jastrzebiec "#" NADEPNAL MI NA ODCISK 25.07.02, 06:48
                    To wprawdzie nie do mnie, ale za to o mnie.

                    Gość portalu: "#" napisał(a):

                    > Czy napisal jako Polak protest na tysiace oszczerstw? NIE!

                    Trudno odpisywac na "tysiace oszczerstw". Trudno nawet za tym nadazyc z samym
                    czytaniem. A zanim sie to przeczyta, trzeba to wpierw w ogole wytropic. Masz "#-
                    ie" spis tych wszystkich "tysiecy" oszczerstw?

                    > Czy wyrazil oburzenie o "polskich obozach"? NIE!

                    A wlasnie, ze wyrazilem. Albo, raczej, probowalem. Raz napisalem jakies
                    sprostowanie do redakcji New York Post w odpowiedzi na dosc glupawy artykul.
                    Chcialem zreszta protestowac czesciej, ale sie nie dalo. A wiesz dlaczego? Oto
                    przyklad. Kilka miesiecy temu NYT "puscil" tekst o deportacji z USA niejakiego
                    Iwana (?) Demjaniuka oskarzonego o sluzbe u nazistow w "polskich obozach
                    smierci". Przeczytalem tekst cztery razy, w lewo i w prawo, z gory na dol i
                    spowrotem. I co? I nic. Nie bylo tam takiego zwrotu! Byly zwroty "Nazi
                    concentration camps", "death camps", "in occupied Poland", ale "Polish" nie
                    bylo. Ale ktos podal to, tu na tym forum(!), z histerycznym oburzeniem, ze to
                    szkalowanie.

                    Prawda jest taka, ze ktos kilka lat temu SKROCIL zwrot "Nazi concentration
                    (death) camps in occupied Poland" na "Polish concentration camps". Dla tego
                    dziennikarza bylo to tak oczywiste, ze wiadomo o co chodzi, ze mu przez mysl
                    nie przeszlo, ze ktos moze to opacznie zrozumiec. Niestety, GRUBO SIE MYLIL.
                    Dwie kategorie ludzi zle to zrozumialy. Liczna, niestety, grupa ignorantow i
                    nieukow, ktorzy na jote nie znaja historii wspolczesnej (nawet czesto nie
                    wiedza, kto wywolal, i kiedy, II Wojne Swiatowa) oraz grupa histerycznie
                    przewrazliwionych Polakow, ktorzy za kazdym weglem wietrza antypolski spisek.
                    Ktokolwiek uzywa tego zwrotu DOSKONALE wie, ze chodzi o obozy POLOZONE na
                    terenie OKUPOWANEJ przez HITLEROWCOW Polski. Uzywanie takiego terminu swiadczy
                    o lekkomyslnosci co najwyzej. Nie spotkalem sie z przypadkiem swiadomego uzycia
                    zwrotu majacym na celu wmowienie komukolwiek, ze to byly obozy prowadzone przez
                    Polske. Tego rodzaju interpretacje ze strony polskiej, na przyklad notorycznie
                    przez Kongres Polonii Amerykanskiej, uwazam za przejaw skrajnego debilizmu
                    politycznego, ktory nas Polakow jedynie OSMIESZA w oczach innych. Zwykly list
                    wyjasniajacy, ze to wprowadza nieukow w blad w zupelnosci wystarcza, jesli nie
                    w 100% to przynajmniej w 95%.

                    > O "mleku matki"? NIE!

                    O tym juz pisalem w innym miejscu.

                    > O klamstwach Grossa -przyjmowanego, dekorowanego i uhonorowanego? NIE!

                    Bo Gross nie klamal. Jesli uwazasz, ze klamal - sam to udowodnij.
                    Gross mogl sie mylic. I w pewnych sprawach sie pomylil. Ale nie ma dowodow na
                    to, ze to byl jakikolwiek spisek. To kolejny przyklad politycznego kretynizmu
                    przewrazliwionych na punkcie "honoru niepokalanej ojczyzny" "patriotow".

                    > On porzadnych, pokrzywdzonych Polakow OBRAZA, bez powodu!

                    Mow "#-ie" ZA SIEBIE. Byc moze Ciebie obrazam. A scislej - Ty sie czujesz
                    obrazony. Co do innych - jesli sie ktos inny czuje tez obrazony - sam sie moze
                    do mnie zglosic. Chetnie porozmawiam!

                    > A Ty z nim rozmawiasz jak z Polakiem? Toz to dran, niech powie to samo swojej
                    > matce, ojcu, ktory pamieta wojne i sasiadom na klatce! I ocenia dowcipy na
                    > swoich imieninach!

                    Moja Matka, "#-ie" juz dawno nie zyje. Wiec nie moge. A z Ojcem rozmawiam co
                    tydzien. O polskim antysemityzmie TEZ! Na podstawie WLASNYCH przezyc,
                    doswiadczen i odczuc. Opowiadal mi o swoich uczuciach wiele razy. O tym, ze
                    czuje do nich niechec, bo TAK UCZONO w szkole, albo pisano w prasie. A zarazem,
                    ze gral z Zydami i Ukraincami w pilke, przyjaznil sie z KONKRETNYMI Zydami.
                    Wielu najblizszych jego przyjaciol to BYLI Zydzi. Ci Zydzi czesto nie
                    przyznawali sie do swojego zydostwa. Bo sie bali, a zarazem czuli sie PRZEDE
                    WSZYSTKIM Polakami. Wiec nie wciskaj nikomu kitu, ze sprawy maja sie "bialo na
                    czarnym". Sprawy byly, i pozostaja, bardziej pogmatwane. Mozna bylo odczuwac
                    niechec do Zydow a zarazem przyjaznic z nimi. Mozna bylo miec antysemityzm "pod
                    skora", a zarazem potepiac to. Dowcipy zas oceniam ZAWSZE, nie tylko na
                    wlasnych imieninach.

                    > To kandydat na dziennikarza - poznac po warsztacie, tekst poprawiony,
                    > skompilowany z setek artykulow - nie pominal zadnej metody wypracowanej na
                    > lamach GW.

                    Tu zas zanadto mi schlebiasz. Doceniam komplement erudycji, ale nie mam ochoty,
                    a tym bardziej czasu, na kompilowanie wlasnych tekstow "z setek artykulow".
                    Pisze "z pamieci".

                    > Przyznaj sie jastrzab gdzie publikujesz i z czego zyjesz, ze slow?
                    > Bo za te TAKIE teksty dzis jest szmal! Za moje nie!

                    Jesli mi sie zdarzy "cos" opublikowac, posle Ci kopie autorska z autografem.
                    Ale to rzecz wysoce hipotetyczna. Jedno dla mnie nie ulega watpliwosci - na
                    swoich tekstach rzeczywiscie szmalu nie zrobisz.
                • jastrzebiec DO ANI 25.07.02, 05:45
                  Aniu, na wstepie mala sugestia - wymazuj moze te czesci tekstu, ktorych
                  bezposrednio nie komentujesz. Tak jak jest, to sie bardzo zle czyta.

                  Ania napisal(a):

                  > Watkow Zyx-a jest tak duzo,ze nie bede zasmiecac tego watku.Jest cos takiego
                  > jak przeszukiwarka mysle,ze sam znajdziesz latwo.

                  Sama zlozylas taka oferte.

                  > No i widzisz po co mam cytowac Zyxa jak moge zacytowac Ciebie.Ci napisales
                  > wyzej? Antysemityzm wyssany z mlekiem. Czyli, ze oskarzasz wsystkich Polakow
                  > o antysemityzm. Reasumujac jezeli ktos nie manifestuje antysemityzmu to i tak
                  > jest antysemita bo wymyslono, ze istnieje antysemityzm podskorny i mozna
                  > zawsze powiedziec, ze tkwi to gdzies glebiej.
                  > Moje gratulacje.

                  Przedwczesne. Napisalem w cudzyslowie.
                  Antysemityzm, jak kazde inne zjawisko spoleczne, podlega procesowi
                  "dziedziczenia kulturowego". Z tego powodu wiekszosc antysemitow odziedziczyla
                  te przypadlosc wlasnie "z mlekiem matki" (naturalnie - W PRZENOSNI!). Podobnie
                  jak niektorzy Zydzi "wyssali antypolonizm z mlekiem matki", a niektorzy Szkoci
                  niechec do Anglikow i tak dalej...

                  > Masz jakies kompleksy? Bo ja nie..

                  Kompleksy przejawiaja sie, miedzy innymi, w nadwrazliwosci (na przedmiot
                  kompleksu).

                  > Sluchaj jezeli niedawno w zamachu w Izraelu zgineli Rumuni to czy ich rodziny
                  > beda winic za ich smierc Izrael?Czy za wypadek polskiego autobusu na Wegrzech
                  > mamy winic Wegrow bo tam sie ten wypadek zdarzyl?Czy Ty w ogole zastanawiasz
                  > sie przed napisaniem czegokolwiek?Zdaje mi sie,ze nie.To nie pierwsza moja
                  > dyskusja z Toba i po kazdej wymianie zdan odnosze wrazenie,ze zalezy Ci na
                  > jednym.Udowodnic polski antysemityzm,ktory byl przyczyna wszystkich
                  > nieszczesc Zydow.

                  Polski antysemityzm byl przyczyna NIEKTORYCH nieszczesc Zydow. Na przyklad
                  smierci Zydow z Jedwabnego. Nigdzie jednak nie napisalem, wprost albo w
                  podtekscie, ze WSZYSTKICH. Nigdzie tez nie twierdzilem, ze antysemityzm wzial
                  sie z powietrza. Nawet jezeli napisalem, w CUDZYSLOWIE, ze byl "wyssany".

                  > Ja przepraszam a od kogo mieli oczekiwac ratunku Polacy? Polacy brali za bron
                  > i walczyli gdzie sie dalo.

                  Napisalem, ze Zydzi oczekiwali wiekszej pomocy od Polakow. Nie twierdzilem, ze
                  mieli w tym racje. To bylo stwierdzenie pewnego faktu. Nieudzielenie zas
                  pomocy, a aktywne uczestnictwo NIEKTORYCH Polakow w przesladowaniach to dwie
                  rozne rzeczy.

                  > > "...to z Polakami zyli jako sasiadami od 800 lat. I dlatego tak bardzo ich
                  > > boli, ze Polacy nie zawsze wykazali sie odwaga, nie zawsze ratowali.
                  > Czuli co? Obowiazkiem Polakow bylo ratowanie Zydow i tylko Zydow tylko
                  > dlatego, ze dali im na swoich ziemiach schronienie od 800 lat. Czyli Zydzi
                  > zapomnieli o tych 800 latach ale pamietaja tylko,ze Polacy ich nie bronili.
                  > Polacy nie mogli obronic samych siebie !!! Zostali zaatakowani z dwoch stron
                  > czy Zydzi o tym nie wiedza?=Nie wiedza,ze Polacy tez gineli?

                  Pamieta sie znacznie lepiej to co bardziej wspolczesne, gorzej sie pamieta
                  zamierzchla przeszlosc (to tez tylko stwierdzenie faktu, nie opinia). Ratowanie
                  Zydow, kiedy to bylo mozliwe, bylo obowiazkiem moralnym. Tym wlasnie, wspierani
                  wlasna odwaga, kierowali sie ci Polacy, ktorzy, narazajac wlasne zycie
                  ratowali Zydow. Robili to takze niektorzy, skadinad, antysemici. Ciekawe,
                  prawda? Zas tym Zydom, ktorzy zapomnieli, albo nie wiedza, ze Polacy tez
                  gineli, prawda, trzeba to przypominac.
                  • Gość: Ania Re: DO ANI IP: *.upc.chello.be 25.07.02, 10:08

                    > Przedwczesne. Napisalem w cudzyslowie.
                    > Antysemityzm, jak kazde inne zjawisko spoleczne, podlega procesowi
                    > "dziedziczenia kulturowego". Z tego powodu wiekszosc antysemitow
                    odziedziczyla
                    > te przypadlosc wlasnie "z mlekiem matki" (naturalnie - W PRZENOSNI!).
                    Podobnie
                    > jak niektorzy Zydzi "wyssali antypolonizm z mlekiem matki", a niektorzy
                    Szkoci
                    > niechec do Anglikow i tak dalej...


                    No i co to zmienia?Wiadomo,ze to przenosnia.Wyzej napisales o dziedzictwie
                    kulturowym.Czyli nasi przodkowie zostawili nam w spadku antysemityzm.
                    Jak to sie jednak dzieje,ze w tym kraju gdzie antysemityzm byl tak silny,ze az
                    dziedziczny rozwinela sie najwieksza diaspora?Jak to sie dzialo,ze Zydzi nie
                    emigrowali z tego antysemickiego kraju tylko wciaz naplywali?Jak to sie
                    dzialo,ze ten antysemicki kraj stworzyl im mozliwosc zachowania wlasnej
                    kultury,tradycji,jezyka ?




                    > > Masz jakies kompleksy? Bo ja nie..
                    >
                    > Kompleksy przejawiaja sie, miedzy innymi, w nadwrazliwosci (na przedmiot
                    > kompleksu).
                    >
                    To Ty pisales cos o polskich kompleksach.Ja ich nie mam .Belgowie,ktorych znam
                    nigdy nie twierdzili,ze Chopin byl Francuzem czy Kopernik Niemcem.A wprost
                    przeciwnie.Gdy ktos dowiaduje sie,ze jestem Polka wymieniaja ich jako Polakow.




                    > > Sluchaj jezeli niedawno w zamachu w Izraelu zgineli Rumuni to czy ich rodz
                    > iny
                    > > beda winic za ich smierc Izrael?Czy za wypadek polskiego autobusu na Wegrz
                    > ech
                    > > mamy winic Wegrow bo tam sie ten wypadek zdarzyl?Czy Ty w ogole zastanawia
                    > sz
                    > > sie przed napisaniem czegokolwiek?Zdaje mi sie,ze nie.To nie pierwsza moja
                    >
                    > > dyskusja z Toba i po kazdej wymianie zdan odnosze wrazenie,ze zalezy Ci na
                    >
                    > > jednym.Udowodnic polski antysemityzm,ktory byl przyczyna wszystkich
                    > > nieszczesc Zydow.
                    >
                    A tu juz nie odpowiedziales dlatego nie wymaze tego.Wczesniej twierdziles,ze
                    Zydzi moga miec zal bo holocaust dokonal sie na ziemiach polskich.Czyli
                    niewazne czyimi rekami a wazne gdzie.



                    > Polski antysemityzm byl przyczyna NIEKTORYCH nieszczesc Zydow. Na przyklad
                    > smierci Zydow z Jedwabnego. Nigdzie jednak nie napisalem, wprost albo w
                    > podtekscie, ze WSZYSTKICH. Nigdzie tez nie twierdzilem, ze antysemityzm wzial
                    > sie z powietrza. Nawet jezeli napisalem, w CUDZYSLOWIE, ze byl "wyssany".
                    >
                    Ojojoj ale sie rozpedziles.Znowu Jedwabne?Pytalam juz ze 100 razy co jest
                    pewnego we wnioskach IPN i nie uzyskalam odpowiedzi wiec spytam raz jeszcze.

                    1Rola Niemcow
                    2Liczba ofiar
                    3Liczba sprawcow
                    4Liczba Niemcow
                    5Rodzaj broni

                    Powtorze raz jeszcze nic nie wiadomo a wiadomo ,ze Polacy i ,ze motywem byl
                    antysemityzm.Jestem uparta i powtorze raz jeszcze.Skoro raport IPN mowi tylko o
                    prawdopodobnym toku zdarzen niech nie wyciaga na tej podstawie wnioskow .Bo sa
                    one tylko prawdopodobne.A ja moge dyskutowac o faktach a nie o
                    prawdopodobienstwach.




                    > > Ja przepraszam a od kogo mieli oczekiwac ratunku Polacy? Polacy brali za b
                    > ron
                    > > i walczyli gdzie sie dalo.
                    >
                    > Napisalem, ze Zydzi oczekiwali wiekszej pomocy od Polakow. Nie twierdzilem,
                    ze
                    > mieli w tym racje. To bylo stwierdzenie pewnego faktu. Nieudzielenie zas
                    > pomocy, a aktywne uczestnictwo NIEKTORYCH Polakow w przesladowaniach to dwie
                    > rozne rzeczy.
                    >


                    Z tym,ze jak zwykle tlumaczysz Zydow.Oczekiwali wiekszej pomocy.No to co Polacy
                    mieli robic?Przeciez Polakow tez dziesiatkowano.Czy te drzewka nic dla Zydow
                    nie znacza?To niech to zaoraja w cholere.Ja mam gdzies taka wdziecznosc .Gdzie
                    sadzi sie drzewko wrecza medal a pozniej opluwa caly narod za rzekoma zbrodnie.


                    > > > "...to z Polakami zyli jako sasiadami od 800 lat. I dlatego tak bardz
                    > o ich
                    > > > boli, ze Polacy nie zawsze wykazali sie odwaga, nie zawsze ratowali.
                    > > Czuli co? Obowiazkiem Polakow bylo ratowanie Zydow i tylko Zydow tylko
                    > > dlatego, ze dali im na swoich ziemiach schronienie od 800 lat. Czyli Zydzi
                    >
                    > > zapomnieli o tych 800 latach ale pamietaja tylko,ze Polacy ich nie bronili
                    > .
                    > > Polacy nie mogli obronic samych siebie !!! Zostali zaatakowani z dwoch str
                    > on
                    > > czy Zydzi o tym nie wiedza?=Nie wiedza,ze Polacy tez gineli?
                    >




                    > Pamieta sie znacznie lepiej to co bardziej wspolczesne, gorzej sie pamieta
                    > zamierzchla przeszlosc (to tez tylko stwierdzenie faktu, nie opinia).
                    Ratowanie
                    >
                    > Zydow, kiedy to bylo mozliwe, bylo obowiazkiem moralnym. Tym wlasnie,
                    wspierani
                    >
                    > wlasna odwaga, kierowali sie ci Polacy, ktorzy, narazajac wlasne zycie
                    > ratowali Zydow. Robili to takze niektorzy, skadinad, antysemici. Ciekawe,
                    > prawda? Zas tym Zydom, ktorzy zapomnieli, albo nie wiedza, ze Polacy tez
                    > gineli, prawda, trzeba to przypominac.



                    Tyle tylko,ze oni wola wyszukiwac to co zle i tak sie sklada,ze szukaja tylko u
                    nas .Nie u Niemcow.Od Niemcow ,z ktorymi tez przeciez mieszkali od ilus tam lat
                    nie oczekiwali pomocy ,nie maja juz praktycznie o noc pretensji.
                    Holocaustowi winni sa Polacy bo odbyl sie na ziemiach polskich a Polacy nie
                    bronili Zydow.

                    A teraz oddajmy glos dla ZYX-a


                    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=2464258&a=2464258&v=2


                    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=2293616&a=2294133



                    Jest tego duzo duzo wiecej to dwa przyklady.
        • Gość: wikul Re: Czy antysemici lubia uczciwych Zydow? Tak!/nt IP: *.acn.waw.pl 23.07.02, 21:31
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > jastrzebiec napisał:
          >
          > > NIE!
          > > Ktos kto lubi (czyli uznaje i szanuje) tzw. "uczciwych" Zydow nie moze byc
          >
          > > uznany za antysemite.
          > > Ktos kto nie lubi mieuczciwych Zydow tez nie moze byc uznany za antysemite
          > ,
          > > poniewaz kryterium nielubienia Zyda w tym przypadku nie jest "zydowskosc"
          > osoby
          > >
          > > ale fakt jego nieuczciwosci.
          > >
          > > Cale pytanie jest zatem nieprawidlowo postawione.
          > >
          > > Co w niczym nie zmienia faktu, ze polscy antysemici uwielbiaja wrecz
          > > tzw. "dobrych" Zydow. Pytanie tylko kto to jest "dobry Zyd"?
          > > Dla niektorych (skrajny przypadek) jest to martwy Zyd.
          > > Dla praktycznie wszystkich pozostalych jest to taki Zyd, co glosno i
          > publicznie
          > >
          > > chwali Polske i Polakow.
          > > Na zasadzie odwrocenia - "niedobry Zyd" to taki co osmiela sie krytykowac
          > > Polske albo Polakow.
          > >
          >
          >
          > Antysemita zas to Polak i tylko Polak ,ktory osmieli sie na cien krytyki
          wobec
          > Zydow.To co napisalam juz mozna smialo zaszeregowac jako antysemityzm
          poniewaz
          > uzylam slowa Zyd.
          > Opowiedzenie zas kawalu o Zydach to juz jest zwierzecy antysemityzm.
          > Dlatego opowiadam kawaly tylko o szkotach.Nikt mi nie zarzuci antyszkocizmu.
          > > Jak widac z powyzszego wlasciwie wszystko to jest sprawa definicji.


          No nie , znów nie wytrzymałem . Jak można wypisywać takie bzdury . Co ma
          piernik do wiatraka . Co maja kawały do antysemityzmu . Autorami najlepszych
          kawałów o Żydach są sami Żydzi . Te wszystkie znane i popularne bardzo w Polsce
          szmoncesy wymyślali Żydzi . M.in. ten o Goldbergu i Rappaporcie tak genialnie
          odstawiany przez Michnikowskiego i Dziewiątkowskiego .
          • Gość: Ania Re: Czy antysemici lubia uczciwych Zydow? Tak!/nt IP: *.upc.chello.be 23.07.02, 22:54
            Gość portalu: wikul napisał(a):

            > Gość portalu: Ania napisał(a):
            >
            > > jastrzebiec napisał:
            > >
            > > > NIE!
            > > > Ktos kto lubi (czyli uznaje i szanuje) tzw. "uczciwych" Zydow nie moz
            > e byc
            > >
            > > > uznany za antysemite.
            > > > Ktos kto nie lubi mieuczciwych Zydow tez nie moze byc uznany za antys
            > emite
            > > ,
            > > > poniewaz kryterium nielubienia Zyda w tym przypadku nie jest "zydowsk
            > osc"
            > > osoby
            > > >
            > > > ale fakt jego nieuczciwosci.
            > > >
            > > > Cale pytanie jest zatem nieprawidlowo postawione.
            > > >
            > > > Co w niczym nie zmienia faktu, ze polscy antysemici uwielbiaja wrecz
            > > > tzw. "dobrych" Zydow. Pytanie tylko kto to jest "dobry Zyd"?
            > > > Dla niektorych (skrajny przypadek) jest to martwy Zyd.
            > > > Dla praktycznie wszystkich pozostalych jest to taki Zyd, co glosno i
            > > publicznie
            > > >
            > > > chwali Polske i Polakow.
            > > > Na zasadzie odwrocenia - "niedobry Zyd" to taki co osmiela sie krytyk
            > owac
            > > > Polske albo Polakow.
            > > >
            > >
            > >
            > > Antysemita zas to Polak i tylko Polak ,ktory osmieli sie na cien krytyki
            > wobec
            > > Zydow.To co napisalam juz mozna smialo zaszeregowac jako antysemityzm
            > poniewaz
            > > uzylam slowa Zyd.
            > > Opowiedzenie zas kawalu o Zydach to juz jest zwierzecy antysemityzm.
            > > Dlatego opowiadam kawaly tylko o szkotach.Nikt mi nie zarzuci antyszkocizm
            > u.
            > > > Jak widac z powyzszego wlasciwie wszystko to jest sprawa definicji.
            >
            >
            > No nie , znów nie wytrzymałem . Jak można wypisywać takie bzdury . Co ma
            > piernik do wiatraka . Co maja kawały do antysemityzmu . Autorami najlepszych
            > kawałów o Żydach są sami Żydzi . Te wszystkie znane i popularne bardzo w
            Polsce
            >
            > szmoncesy wymyślali Żydzi . M.in. ten o Goldbergu i Rappaporcie tak genialnie
            > odstawiany przez Michnikowskiego i Dziewiątkowskiego .



            To dobrze,ze ,nie wytrzymales bo ja tez nie wytrzymalam.
            Zacytuje Ci w takim razie co wypisuje pan Krzys 52 czy raczej Kretyn 52 bo to
            zdecydowanie do nie go pasuje.
            Kretyn zalozyl watek "Narodowy katolicyzm i antysemityzm"(na kraju i na
            aktualnosciach),w watku tym przeprowadza dowod na antysemityzm w UPR.

            "Najmniej gdy tylko pojawil sie jakis delikatny zarcik o czosnku czy
            cebulce ,czy eskimosach mozna bylo zalozyc,9 na 10 szanse trafic na kogos z UPR"

            "Mowiac o antysemityzmie UPR-kow mam na mysli "te melodie,poktorej UPR-
            kizachwialy sie niczym pieski przy slupie telegraficznym.O te
            zarciki,o "puszczanie oka",ktore sluzyly delikatnemu nakrecaniu antysemityzmu."


            Jezeli wiec masz Wikul pretensje o pisanie bzdur to napewno nioe do mnie.
            Jezeli cos pisze to nigdy nie biore z powietrza.
            • Gość: luka Re: Czy antysemici lubia uczciwych Zydow? Tak!/nt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 23:58
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Jezeli wiec masz Wikul pretensje o pisanie bzdur to napewno nioe do mnie.
              > Jezeli cos pisze to nigdy nie biore z powietrza.

              Pani Anno, czy mogę, jako wyraz hołdu, przypiąć Pani chusteczkę do ramienia?
      • Gość: Leszek Re: Czy antysemici lubia uczciwych Zydow? Tak!/nt IP: 62.233.183.* 23.07.02, 20:56
        Popieram
    • Gość: wild antysemici (np.marksisci) lubią uczciwych Żydów... IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 23.07.02, 22:56
      okradać i zabijać ( np. hodowców trzód - modne? ) gardzą dekalogiem 7.
      niekradnij i 5. niezabijaj niewinnych ludzi ( nawet tacy antysemiccy
      wierszokleci - "filozoficznie" wymyślają po drodze likwidacje praw własności
      bo nienawidzą Boga i Mojżesza! )

      pierwszym antysemitą tzw. marksistą nie był Marks! to był Kain mentalny tatuś
      jego "idei" taka bajka o zawiści i antysemickim bejzbolu-koncesji na
      działalność gospodarczą smile

      Rdz 4:2-9
      2. A potem urodziła jeszcze Abla, jego brata. Abel był pasterzem trzód, a Kain
      uprawiał rolę.
      3. Gdy po niejakim czasie Kain składał dla Pana w ofierze płody roli,
      4. zaś Abel składał również pierwociny ze swej trzody i z ich tłuszczu, Pan
      wejrzał na Abla i na jego ofiarę;
      5. na Kaina zaś i na jego ofiarę nie chciał patrzeć. Smuciło to Kaina bardzo i
      chodził z ponurą twarzą.
      6. Pan zapytał Kaina: Dlaczego jesteś smutny i dlaczego twarz twoja jest ponura?
      7. Przecież gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeżeli zaś nie
      będziesz dobrze postępował, grzech leży u wrót i czyha na ciebie, a przecież ty
      masz nad nim panować.
      8. Rzekł Kain do Abla, brata swego: Chodźmy na pole. A gdy byli na polu, Kain
      rzucił się na swego brata Abla i zabił go.
      9. Wtedy Bóg zapytał Kaina: Gdzie jest brat twój, Abel? On odpowiedział: Nie
      wiem. Czyż jestem stróżem brata mego?
      (BT)

      antysemityzm to socjalizm! smile)
    • Gość: Perła co do antysemitów jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.02, 00:31
      najwięksi antysemici Żydami są, którzy nie uznają swojego żydowstwa właśnie.

      Perła
      • Gość: n0str0m0 jastrzebiec... mialo byc o dobrych i zlych... ??? IP: 202.108.191.* 24.07.02, 07:21
        doladnie jeden aspekt calej sprawy
        umknal z pola widzenia
        w tej twojej tyradzie...

        dlaczego istnieje zorganizowana kampania antypolska?

        czy jest to obrona przeciw antysemickiej polityce polskiego rzadu?

        czy polacy zaczeli ten kolowrotek?

        dlaczego zydzi wybrali dzis polakow na antysemitow?

        jakiego zysku z tego oczekuja?

        jak sadzisz, jastrzebcze?

        nostromo
        • Gość: $#$ jastrzebiec...jastrzebiem sie okazal... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.07.02, 08:12
          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

          > dlaczego istnieje zorganizowana kampania antypolska?
          >
          > czy jest to obrona przeciw antysemickiej polityce polskiego rzadu?
          >
          > czy polacy zaczeli ten kolowrotek?
          >
          > dlaczego zydzi wybrali dzis polakow na antysemitow?
          >
          > jakiego zysku z tego oczekuja?
          >
          > jak sadzisz, jastrzebcze?
          >
          > nostromo

          Jastrzebiec cieniuje PRAWDE wycyzelowana przez nieustanne
          100 letnie juz doswiadczenie

          - zmuszania rowninnego barana polskiego do udowadniania, ze nie jest
          wielbladem pustynnym nomadow pustyni intelektualnej błędowskiej!

          On sie specjalizuje w pozornie drobnych przeinaczeniach, by nie mogly byc
          zaliczone do manipulacji! Zostawia furtki "infantylektualne"
          nawet w interpretacji dowcipu!

          "Polskie ziemie" - to wypracowana, sprawdzona metoda z okresu I WS
          czyt. #-a o zdjeciach w Kiszyniowie jako dowodu na polskie pogromy!

          Zdjecia z Wilna z obcietymi SS-manami fukcjonujace jko dowody na
          zwierzecy, wyssany odMatki Polki antysemityzm!

          PARADNE jest u niego, wysublimowane umniejszanieszacunku ilosci Polakow
          zaangazowanych dobrowolnie w "rosyjska ruletke ratunku Zydow",
          ktorzy pierwsi denuncjowali i zdzradzali do ostatniego ratujacych!

          Opisow takich zachowan bez liku! Jastrzab nic nie wie o ustawie
          z 1932 i 33 roku Hitlera. Udaje bezczelnie niewiedze o decyzjach w USA
          o pozostawieniu przez finansjere zydowska w USA biedniejszych wspolbraci
          w Europie na zaglade. To oni slazali rekami Hitlera ich na zaglade i teraz
          majac w rekach media zrzucaja swa wine oraz niemiecka na Polakow!!!

          Jastrzab nigdy nie mial wspolczucia dla ofiar.
          On je atakuje z wysokosci "elyt wyslugujacych sie NY polityce".

          Udaje, ze zginelo 20 mln Rosjan nie na froncie a w sumie z represjonowanymi
          przez bolszewicki totalitaryzm! A ofiar bylo od 60 do 100 mln.

          To samo robi z ofiarami polskimi! Bedac Polakiem! Ogranicza liczbe ok. 6 mln
          - nie grzmiac, ze historycy w PRL, IIRP i nawet IPN sie tym jeszcze nie zajał!

          Za to b. wnikliwie pochyla sie nad ohydnymi klmastwami
          - nie wysylajac protestow wielokrotnie jak # do roznych zachodnich mediow
          od wielu lat, lecz bagatelizujac problem i rozwazajac jakie to byly
          b. polskieziemie, nawet te ktore juz nie sa Wilno i Lwow! Tam jakos nie
          krytykuje sie, do ciezkiej cholery!, Litwinow i Ukraincow! Tylko tez Polakow!

          Brakuje Paderewskiego zamiast Kwasniewskiego-Stolzmana -pisalem jak wyprostowal
          po I WS 6.000.000 do 386 zdrajcow i kryminalistow!
          Brakuje Dmowskiego i Grabskiego bez IPN zamiast Kieresa i Ignatiewa
          trwoniacego moje pieniadze na geszefty cmentarne nowojorskiego lobby!

          czyz nie przygotowali Kieres i Ignatiew mimo umorzenia sledztwa
          pospiesznej naciaganej wersji Grossa tuz przed jego wyjazdem na spotkanie
          odszkodowawcze z oskarzycielami Polskiw sądzie w NY.
          Innych spraw nie mial a przyjety byl jak nikt nigdy w USA!
          Przynajmniej nick wybrales sobie Polaku niefalszywy!
          ------------------------
        • jastrzebiec Re: jastrzebiec... mialo byc o dobrych i zlych... 25.07.02, 07:08
          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

          > doladnie jeden aspekt calej sprawy
          > umknal z pola widzenia
          > w tej twojej tyradzie...

          Widze ponizej, ze jest ich kilka.

          > dlaczego istnieje zorganizowana kampania antypolska?

          Wpierw nalezy uprawdopodobnic, ze "zorganizowana kampania antypolska" w ogole
          istnieje gdzie indziej niz w samej wyobrazni niektorych nadwrazliwych obroncow
          polskiego honoru.

          > czy jest to obrona przeciw antysemickiej polityce polskiego rzadu?

          Skoro nie ma ataku, nie ma tez obrony.

          > czy polacy zaczeli ten kolowrotek?

          Te "kampania" to chyba wlasnie Polacy zaczeli.

          > dlaczego zydzi wybrali dzis polakow na antysemitow?

          Zydzi nie wybrali Polakow na antysemitow. Niektorzy Polacy sa antysemitami z
          wlasnego wyboru.

          > jakiego zysku z tego oczekuja?

          Z tego nie moze byc zaden zysk.

          > jak sadzisz, jastrzebcze?

          Jak wyzej, nostromo.


    • Gość: n0str0m0 czy filosemici lubia zydow nieuczciwych? /nt IP: 202.108.191.* 24.07.02, 09:59
      • Gość: # To bylo pytanie roku1999/2000/2001 i 2002!!!/nt # IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.07.02, 10:41
        • Gość: n0str0m0 pytam dopiero tera bo wolno mysle (low IQ) /nt IP: 202.108.191.* 24.07.02, 10:45
          • Gość: # Kto wolno jedzie dalej ..(rus) zl. link Anny -> IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.07.02, 10:50

            Kraj

            Kwasniewski powtarza teraz slowa Pana Moskala !!!
            Autor: Gość: Anna IP: *.tnt2.farmington.mi.da.uu.net
            Data: 24-07-2002 01:29 + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując
            --------------------------------------------------------------------------------
            Nie jest to dla nikogo zadna tejemnica na tym forum grasuje BURAK o
            pseldonimie "douglasmclyd" (czy tam jak sie on wabi) wywodzacy sie z
            tzw. "poloni mojzeszowej" i doskonale zdaje sobie sprawe z tego dyspora
            zydowska w USA jest DOSLOWNIE panstwem w panstwie.

            Przecietni Amerykanie zaczynaja sobie doskonale zdawac sprawe z tego, ze
            dyspora zydowska w USA to DOSKONALE ZOORGANIZOWA MAFIA, ktora doslownie
            ostatnio TRZESIE Ameryka, dzialjac na jej szkode i "demokratycznie"
            przeglosowuje miliardy pomocy dla Izraela, bo jest w wiekszisci w gremiach
            decyzyjnych oraz manipuluje opina publiczna posiadajc 85% mediow informacyjnych
            w USA.

            Wlasnie dlatego ze dyspora zydowska jest DOSKONALE ZKANALIZOWANA organizacyjnie
            w USA to ZDOBYLA wladze w Ameryce.

            Gdyby dyspora zydowska w USA nie byla tak DOSKONALE zoorganizowana jak MAFIA,
            to Izrael bylby ZWYKLYM ZEREM!

            Gdyby Polonia Amerykanska nie byla ROZBIJANA przez "polski rzad" w Warszawie i
            V kolumne w USA to Placy w kraju tez by dostawli bezwrotne porzyczki jak
            Izrael. My bysmy wtedy tez "demokratycznie" przeglosowywali takie porzyczki jak
            by nas Zydzi nie pozwalai ze stolkow w administracji Amerykanskiej.

            O WLASNE POZYCJE GDZIE KOLWIEK i POLITYCZNE TRZEBA WALCZYC i ZABIEGAC w
            tej "demokracji" - najlepiej majac duze fundusze wyborcze aby przekabacic
            ciemna publike ogloszeniami!!!

            Zachecam wystukac na wyszukiwarce internetowej: Jewish American lub Jewish
            Power lub Jewish Mafia lub Jewish Organization itp. to wam oczy to otworzy ile
            jest oragizacji zydowskich w USA i jak sa DOSKONALE skanalizowani.

            Ten burak "duglasmcloyd" doskonale o tym wie jak OPERATYWNIE dziala
            najwazniejsza organizacja zydowska American Jewish Committee, ktorej sa
            subordynowane WSZYSTKE organizacje zydowskie w USA i na swiecie.

            Tak na dobra sprawe to wlasciwie nie wiadomo, kto steruje poltyka amerykanska
            czy Bialy Dom czy American Jewish Committee.

            Jesli Polacy w USA i na swiecie chca stanowic jakas sile majaca wplyw na los
            Polski i amerykanow polskiego pochodzenia MUSZA byc zoorganizowani.

            Zydzi nie uznaja polityki Pana Prezesa Moskala i Kongresu Poloni Amerykanskiej,
            gdyz Pan Moskal twardo broni interesow Plakow w USA i w Polsce.

            Zydziw USA przeciwstawili sie przyjeciu Polski do NATO i postawili WARUNEK ze
            rzad Polski (oficjalny kominikat AJC w tej sprawie z dnia 5 lipca 1995) musi
            najpierw zagwarantowac tzw. zwrot NIBY jakiegos tam mienia zydowskie w Polsce
            wartosci 60 milardow dolarow. Durnie przy wladzy w Polsce tak sie wystraszyli
            paru mafozow z Nowego Jorku i zaczeli tanczyc w rytm zydowskich kombinatorow.

            Wtedy Moskal wyslal list otwarty do prezydenta Polski, zeby prezydent lepiej
            dbal o interesy Polski i byl NIE USTEPLIWY wobec roszczen zydowskich.
            Po tym liscie zydzi amerykanscy nazwali Moskala antysemita i tak sie zaczol
            konflikt pomiedzy Polonia Amerykanska a wyrwigroszami z Nowego Jorku, ktorym
            nie udalo sie WYLUDZIC miliardy od Polakow, jak to udalo sie im WYRWAC od
            Niemcow i bankow szwajcarkich.

            Moskal napisal nastepny listy do roznych osobistosci w Polsce ze Zydzi ZGODNIE
            Z PRAWEM MIEDZYNARODOWYM i tym w USA powinni indiwidualnie starac sie zwrot
            mienia jesli im sie takowy nalezy.

            W USA jesli wlasciciel majatku umiera i nie pozostawia oficjalnych dokumentow
            spadkowych, to jego MAJATEK po jego smierci AUTOMATYCZNIE staje sie wlasnoscia
            panstwa. Wtedy nawet DZIECI takiego wlasciciela majatku, jesli nie posiadaja
            dokumentow spadkowych od ojca, MUSZA sadzic sie urzedem panstwowym o ewntualne
            przejecie majatku po ojcu.

            Zydzi usilowali pominac to prawo i jakies oragnizacje zydowskie zaczely sie
            starc o przejecie tego mienia. Wlasnie to zastopowal Moskal i gdyby nie nie
            jego postawa to Zydzi by doslownie ograbili Polakow, pomijajac istniejace prawo.
            Raszte informacji na ten temat mozna zanalez tutaj:

            www.israelshamir.net/bankers_polish.htm
            www.rense.com/general20/billy.htm

            --------------------------------------------------------------------------------
            « poprzedni list pokaż treść wszystkich wiadomości następny list »
            • Olana Polonia w USA..... Gość: Dusigrosz, 22-07-2002 14:02

            • Gość: # Jasrzebiec pomoz Aksini!/nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.07.02, 12:23
    • jastrzebiec KROTKIE OSWIADCZENIE 24.07.02, 21:59
      Wszystkich moich szanownych polemistow niniejszym zawiadamiam, ze niebawem
      ustosunkuje sie szczegolowo do kazdej wypowiedzi polemicznej. W tym miejscu
      natomiast pragne poinformowac, ze we wszystkich swoich wypowiedziach wystepuje
      w obronie dwu najbardziej fundamentalnych, moim zdaniem, tez w kwestii
      stosunkow polsko-zydowskich:

      1. Niektorzy Polacy sa antysemitami;
      2. Nie wszyscy Zydzi sa "antypolonistami".

      Mozecie sobie te dwie, skadinad trywialne, prawdy potraktowac jako "motto
      przewodnie" wszelkich debat z moim udzialem. Niech nie bedzie jakichkolwiek
      watpliwosci w tej przynajmniej sprawie. Nigdy i nigdzie, nie twierdzilem ani
      nie usilowalem "przemycic" lub komukolwiek wmowic, ze kazdy Polak to
      antysemita. Natomiast zdecydowanie wystepuje przeciwko wszelkim pogladom, z
      premedytacja lub nieswiadomie, gloszacym, ze wszyscy Zydzi sa wrogami Polakow,
      a wszelki zydowski krytycyzm wobec Polski jest zawsze albo prawdziwy albo co
      najmniej usprawiedliwiony.

      To wierutna nieprawda, a ktokolwiek w ten sposob interpretuje moje wypowiedzi
      ten dowodzi, ze nie czyta moich wypowiedzi uwaznie lecz z gory przypisuje mi
      nie moje poglady. Jest to albo brak logiki, czytelnicze niechlujstwo, albo
      wrecz zla wola. Albo nawet wszystko razem.

      Z powazaniem,

      - Jastrzebiec
      • Gość: # Re: KROTKIE OSWIADCZENIE IP: *.wroclaw.tpnet.pl 25.07.02, 08:01
        jastrzebiec napisał:

        wystepuje
        > w obronie dwu najbardziej fundamentalnych, moim zdaniem, tez w kwestii
        > stosunkow polsko-zydowskich:
        >
        > 1. Niektorzy Polacy sa antysemitami;
        > 2. Nie wszyscy Zydzi sa "antypolonistami".
        >
        > Mozecie sobie te dwie, skadinad trywialne, prawdy potraktowac jako "motto
        > przewodnie" wszelkich debat z moim udzialem.
        > - Jastrzebiec
        -------------------------------------------------------------------------------
        Szanowny Panie!
        Bardzo dziekuje za wypowiedzenie trywiwalnej prawdy, niestrawnej dla wielu
        politykow w USA, Izraelu i niestety w Polsce.
        Najbardziej boli mnie "prawdziwego Polaka", gdy do nich dolaczaja nasi
        dziennikarze!
        Podpisalem sie nienaleznym mi, a tak dumnym zwrotem, ktory dzieki Waszej
        pracy, stal sie juz epitetem!
        I dlatego chcialem moimi pytaniami i apelami dotrzec do Pana swiadomosci
        tam, (cyt. Jastrz.) gdzie "tkwi to gdzies glebiej - "wyssane z mlekiem matki"".

        Bo - (cyt. Jastrz.) podobno:
        "Jako Polaka przeto bardziej mnie irytuje kiedy inni Polacy nie potrafia
        wykazac sie obiektywizmem, uczciwoscia albo odwaga." Wolne zarty!

        Czy ma Pan odwage zajac sie "bialymi plamami", "zolnierzami wykletymi",
        "ofiarami denuncjacji w kazaniach i nieludzkiej ziemi" "przemilczanej
        tragedii narodu polskiego na Wolyniu"... ?

        Dzis sie swietuje w Polsce i stawia pomniki bohaterom UPA a oskarza AK
        i ZWZ o holocaust!

        Pan sie dolacza do choru cienkim, wspomagajacym glosem,
        pyszniac sie ODWAGA, UCZCIWOSCIA i OBIEKTYWIZMEM? Wolne
        Pisze o tym K.Wyszkowski w Glosie(28/938)o mediach budujacych w Polakach
        kompleksy, "pranie mozgu", stosowane przez Hitlera i Stalina. Szarga sie
        polskie wartosci, poniza godnosc narodowa, buduje winy za przeszlosc, oskarza o
        zbrodnie na Zydach, Niemcach, Cyganach, Czechach i ...Ukraincach.
        Na mdznarodowyh konferencjach obcy bronia Polski przed "naszymi"
        reprezentantami! Pan sie w nich wpisuje! Na zaden moj zarzut nie raczyl Pan sie
        nawet zajaknac!
        -probka Pnskiego obiektywizmu - ktorego riposte wyslalbym 7-mioklasiste!
        ---------------------------------------------------------------------------
        O tym "antysemityzmie wyssanym z mlekiem matki" najczesciej slysze od samych
        Polakow skarzacych sie na chroniczny anty-polonizm Zydow. Rzadziej, duzo
        rzadziej, spotykam sie z takim twierdzeniem wsrod samych Zydow.
        --------------------------------------------------------------------
        "Podskorny" antysemityzm sam obserwuje dosc czesto u roznych Polakow. Nawet
        wsrod bliskich znajomych, przyjaciol. W rodzinie tez. Nawet u samego siebie.
        Polega to na tym, ze deklarujac neutralnosc albo nawet uznanie i sympatie dla
        Zydow niektorzy zdradzaja sie przy roznych okazjach z niecheci wobec nich. Tej
        niecheci sie wstydza, na poziomie swiadomosci tej niecheci nie uznaja, wrecz
        potepiaja. Ale tkwi to gdzies glebiej - "wyssane z mlekiem matki".
        ------------------------------------------------------------------------
        Dlatego tez tak bardzo emocjonalnie reagujemy kiedy ktos, nieopatrznie, uzyje
        zwrotu "polskie obozy koncentracyjne". ...a dyskusja o Jedwabnem najwiecej
        emocji wzbudzila, i nadal wzbudza, wlasnie w Polsce
        I oni tyle odnosza sukcesow. Cholera. Zydzi wymyslili chrzescijanstwo. Zydzi
        prawie wymyslili pieniadz (Fenicjanie bodaj, ale Zydzi szybko zdominowali),
        Zydzi "wymyslili" kapitalizm (kto w koncu zajmowal sie rozwojem manufaktury i
        handlu, przeciez nie arystokracja ani chlopstwo), Zydzi wymyslili anti-dotum na
        kapitalizm - komunizm. ...Popieluszko zalatuje Bialorusia i tak moznaby w
        nieskonczonosc.
        ----------------------------------------------------------------------------
        Polski kompleks. Glupi kompleks.
        Zydzi przezyli ogromny wstrzas, ogromna tragedie. Wieksza niz Polacy, jeszcze
        wieksza niz Polacy. Zydow zmasakrowano w 80%, Zydow polskich w 90%, a moze i
        jeszcze wiecej. Polakow zginelo 10%, moze 15%. Niechby nawet 25%. Dlatego ja
        podchodze z wieksza wyrozumialoscia, niz wielu moich rodakow do Zydow. Nawet
        jezeli ich pretensje bywaja nieusprawiedliwione.
        #####################################
        "A krytyka prawdziwa? Tej trzeba
        uwaznie wysluchac." - Tak Pan napisal? To niech Pan jeszcze ja zrozumie i
        wyciagnie wnioski!





        --------------------------------------------------------------------------------
        • danka.jp Re: KROTKIE OSWIADCZENIE 25.07.02, 09:57
          #-o;#-u;Haszu( to ostatnie to nie wiem- dobrze?)
          Podoba mi się to OŚWIADCZENIE
          Takie z rozwagą, powagą.
          ... i czy PRAWDĄ?
          co inni?
          Danka
          • Gość: # Re: KROTKIE OSWIADCZENIE IP: *.wroclaw.tpnet.pl 25.07.02, 10:09
            danka.jp napisała:

            > #-o;#-u;Haszu( to ostatnie to nie wiem- dobrze?)
            > Podoba mi się to OŚWIADCZENIE
            > Takie z rozwagą, powagą.
            > ... i czy PRAWDĄ?
            > co inni?
            > Danka

            Jeszcze nie poznalas szermierzy falszu na forum?

            W watku
            farbiarskim Tete udowodnilem im 5 min temu szalbierstwo!
            Wprowadzajac sie wpierw w trans piekna czyli prawdy!

            A oni smia twierdzic ze falsz moze byc piekny a prawda wstretna.
            Sluza diablu za srebrniki.
            • Gość:   Re: KROTKIE OSWIADCZENIE IP: *.client.attbi.com 25.07.02, 16:05
              Brawo #
              Druzgocące zwycięstwo.

              Aż mi szkoda tego "jastrzebia"
              czy raczej o'skubanej papugi.

              Czy przeżyje kakdu co ostanie pióro rwie z żołtego czuba dla wersetow
              Śukasaptati?

              Można by pominąć papugi gdyby nie byly kolorowe i długowieczne.

              Wypuscic z klatki to zginie.
              Trzymac w pokoju to skrzeczy.
              Wiec kuchnia czy wojna?

              Czy można papugi logicznie pokonać?
          • wojcd Re: KROTKIE OSWIADCZENIE 25.07.02, 18:00
            danka.jp napisała:
            > Podoba mi się to OŚWIADCZENIE
            > Takie z rozwagą, powagą.
            > ... i czy PRAWDĄ?
            > co inni?
            > Danka

            Ciekawa METODA. W 1 tezie mierzymy zlo, a w 2 tezie dobro i to bierzemy razem "w jednym flaku". To chyba jakas NOWA metodologia?
            Wojciech
        • jastrzebiec TO DO PANA '#' 26.07.02, 19:34
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Szanowny Panie!
          > Bardzo dziekuje za wypowiedzenie trywiwalnej prawdy, niestrawnej dla wielu
          > politykow w USA, Izraelu i niestety w Polsce.

          Ciesze sie, ze w CZYMS sie zgadzamy.

          > Najbardziej boli mnie "prawdziwego Polaka", gdy do nich dolaczaja nasi
          > dziennikarze!
          > Podpisalem sie nienaleznym mi, a tak dumnym zwrotem, ktory dzieki Waszej
          > pracy, stal sie juz epitetem!

          Ja sie czuje po prostu Polakiem i nie odczuwam potrzeby podkreslania,
          ze "prawdziwy". Nie odbieram tez tego zwrotu jako epitet. Dla mnie brzmi to po
          prostu - normalnie.

          > I dlatego chcialem moimi pytaniami i apelami dotrzec do Pana swiadomosci
          > tam, (cyt. Jastrz.) gdzie "tkwi to gdzies glebiej - "wyssane z mlekiem
          > matki"".

          >Bo - (cyt. Jastrz.) podobno:
          > "Jako Polaka przeto bardziej mnie irytuje kiedy inni Polacy nie potrafia
          > wykazac sie obiektywizmem, uczciwoscia albo odwaga." Wolne zarty!

          Jakie zarty? Czyzby ZAWSZE wszyscy Polacy byli obiektywni, uczciwi, odwazni?

          > Czy ma Pan odwage zajac sie "bialymi plamami", "zolnierzami wykletymi",
          > "ofiarami denuncjacji w kazaniach i nieludzkiej ziemi" "przemilczanej
          > tragedii narodu polskiego na Wolyniu"... ?

          Nie widze potrzeby az odwagi. To nie jest teraz temat zakazany.
          Tak, na marginesie - moja rodzina pochodzi wlasnie z Wolynia. Tragedie ludnosci
          polskiej Wolynia znam wiec - z przekazow rodzinnych. Tych co ocaleli.

          > Dzis sie swietuje w Polsce i stawia pomniki bohaterom UPA a oskarza AK
          > i ZWZ o holocaust!

          Pomniki AK tez sie stawia (mam nadzieje!). A kiedy ktos wpadl na pomysl
          postawienia pomnika ZMS sam zalozylem watek. "Wybiorcza" zas tego pomyslu
          bynajmniej nie poparla. Czy gdzies w Polsce wystawiono pomnik UPA?

          > Pan sie dolacza do choru cienkim, wspomagajacym glosem,
          > pyszniac sie ODWAGA, UCZCIWOSCIA i OBIEKTYWIZMEM?

          Nie pysznie sie swoja odwaga..., dopominam sie o obiektywizm i odwage u innych
          Polakow.

          > Pisze o tym K.Wyszkowski w Glosie (28/938) o mediach budujacych w Polakach
          > kompleksy, "pranie mozgu", stosowane przez Hitlera i Stalina.

          Kompleksow w Polakach nie trzeba budowac. Polacy MAJA kompleksy. Te kompleksy
          trzeba eliminowac. Ale nie udajac, ze czegos nie ma. Na przyklad - Jedwabnego.

          > Szarga sie polskie wartosci, poniza godnosc narodowa, buduje winy za
          > przeszlosc, oskarza o zbrodnie na Zydach, Niemcach, Cyganach, Czechach
          > i ...Ukraincach.

          Niech Pan nie udaje niewiniatka. Polacy TEZ maja swoje grzeszki na sumieniu.
          Wiec, na ogol, nie szarga sie, nie poniza, nie oskarza ale - krytykuje, ocenia.
          Taka postawa to wlasnie przejaw - polskiego kompleksu. I wynikajacego zen
          przewrazliwienia.

          > Na mdznarodowyh konferencjach obcy bronia Polski przed "naszymi"
          > reprezentantami!

          I tak powinno byc. Sami powinnismy byc wobec siebie bardziej krytyczni niz inni
          wobec nas. Brak samokrytycyzmu jest glownym zrodlem krytycyzmu innych.

          > Pan sie w nich wpisuje! Na zaden moj zarzut nie raczyl Pan sie
          > nawet zajaknac!

          Nie jestem Adamem Michnikiem.


          > -probka Pnskiego obiektywizmu - ktorego riposte wyslalbym 7-mioklasiste!
          > ---------------------------------------------------------------------------
          > O tym "antysemityzmie wyssanym z mlekiem matki" najczesciej slysze od samych
          > Polakow skarzacych sie na chroniczny anty-polonizm Zydow. Rzadziej, duzo
          > rzadziej, spotykam sie z takim twierdzeniem wsrod samych Zydow.

          No, co ja na to poradze? Takie fakty. Zydzi, ani nikt inny, nie zarzuca mi
          "wyssanego... antysemityzmu". Ani kiedy wiedza ani kiedy nie wiedza, zem Polak.

          > --------------------------------------------------------------------
          > "Podskorny" antysemityzm sam obserwuje dosc czesto u roznych Polakow. Nawet
          > wsrod bliskich znajomych, przyjaciol. W rodzinie tez. Nawet u samego siebie.
          > Polega to na tym, ze deklarujac neutralnosc albo nawet uznanie i sympatie dla
          > Zydow niektorzy zdradzaja sie przy roznych okazjach z niecheci wobec nich.
          > Tej niecheci sie wstydza, na poziomie swiadomosci tej niecheci nie uznaja,
          > wrecz potepiaja. Ale tkwi to gdzies glebiej - "wyssane z mlekiem matki".

          A nieprawda?

          > ------------------------------------------------------------------------
          > Dlatego tez tak bardzo emocjonalnie reagujemy kiedy ktos, nieopatrznie, uzyje
          > zwrotu "polskie obozy koncentracyjne". ...a dyskusja o Jedwabnem najwiecej
          > emocji wzbudzila, i nadal wzbudza, wlasnie w Polsce. I oni tyle odnosza
          > sukcesow. Cholera. Zydzi wymyslili chrzescijanstwo. Zydzi prawie wymyslili
          > pieniadz (Fenicjanie bodaj, ale Zydzi szybko zdominowali), Zydzi "wymyslili"
          > kapitalizm (kto w koncu zajmowal sie rozwojem manufaktury i handlu, przeciez
          > nie arystokracja ani chlopstwo), Zydzi wymyslili anti-dotum na kapitalizm -
          > komunizm. ...Popieluszko zalatuje Bialorusia i tak moznaby w nieskonczonosc.

          Co sie w tym Panu nie podoba?

          > ----------------------------------------------------------------------------
          > Polski kompleks. Glupi kompleks.

          Tak, niestety, uwazam. Ale, widzi Pan, ja nie zarzucam Polakom, ze TACY SA, ja
          im zarzucam, ze za takich sie UWAZAJA. Niektorzy Polacu po prostu sie boja. Ja
          sie nie boje, dlatego moge spokojnie o tym mowic. Pan NEGUJE. Pan sie widocznie
          boi, Pan widocznie watpi, ze Polacy to normalny narod, jak kazdy inny.

          > Zydzi przezyli ogromny wstrzas, ogromna tragedie. Wieksza niz Polacy, jeszcze
          > wieksza niz Polacy. Zydow zmasakrowano w 80%, Zydow polskich w 90%, a moze i
          > jeszcze wiecej. Polakow zginelo 10%, moze 15%. Niechby nawet 25%. Dlatego ja
          > podchodze z wieksza wyrozumialoscia, niz wielu moich rodakow do Zydow. Nawet
          > jezeli ich pretensje bywaja nieusprawiedliwione.

          Pan sie z tym tez nie zgadza?
          ***

          Prosze Pana: Te cytaty znam, sam je w koncu napisalem. Niech mi wiec Pan teraz
          wytlumaczy co konkretnie Panu w nich sie nie podoba i dlaczego?

          Pozdrawiam,
          - Jastrzebiec
          • Gość: Rysy Do Wp Jastrzębca IP: *.client.attbi.com 27.07.02, 10:06
            >Kompleksow w Polakach nie trzeba budowac. Polacy MAJA kompleksy. Te kompleksy
            >trzeba eliminowac. Ale nie udajac, ze czegos nie ma. Na przyklad - Jedwabnego.

            zgodze sie z Wszmocia ze jak cos jest to jest!
            jak stoi to nie lezy a jak ssie to dwie
            tez dowiode ze cos to nie nic i nie wszysko
            niech krzyknie niema jak nie ma
            przytaknijmy ze jest jak tak jest

            Ale co to jest np Jedwabne?

    • hania_76 Czy Zydzi lubia uczciwych antysemitow? 25.07.02, 17:34
      • wojcd Czy Zydzi lubia naiwnych antysemitow? 25.07.02, 17:47
        Sadze, ze uwazaja zbitke "uczciwy antysemita" za wewnetrznie sprzeczna tak jak zbitka "kwadratowe kolo". Natomiast ciekawe jest inne pytanie.
        Czy Zydzi lubia naiwnych antysemitow?
        • Gość: +++IGNOR Nie bo ostatnich uczciwych Żydów zagazowali Niemcy IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.02, 20:16
        • Gość:    Re: Czy Zydzi lubia naiwnych antysemitow? IP: *.client.attbi.com 25.07.02, 20:24
          W "inspirowanych" antysemickich publikacjach pojawia sie watek

          Obezwladniajce wszechpotegi "inspiratorow".

          Jest to tak samo smieszne, moze nawet smieszniejsze niz niz ich uprczywe kpiny
          z teorii spiskowej, czy etykitkowanie kazdego kto powie basta.

          A oczy sie otwieraja i musimy wziac pod uwage wariant gdy prysnie banka mydlana
          rozdmuchanego zadufania.
          Coz to oni za potega? kupa zadfanych zaklamancow.
          Wiele search engin wyrzuci ich struktur.
          Ale jescze wiecej sensownej i jeszcze ciagle merytoryczno logicznej opozycji.

          Tylko ze uwlaczenie intelektowi ma swoje granice , rodzi gniew, a gniew jest
          nieobliczalny. Pomyslcie!
          • Gość: Berta Co to jest &# 8220;antysemityzm&# 8221;?NIE MA DYSKUSJI Z ŻYDAMI IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 25.07.02, 22:38
            Co to jest “antysemityzm”?

            Dowiesz się od Karola Gustawa Nehrebeckiego, z jego recenzji “dokumentalnego”
            filmu pt. “Shtetl”, który spreparował polakożerczy niewdzięcznik: komuch i
            szowinista żydowski Marian Marzyński.
            Fragment:


            NIE MA DYSKUSJI Z ŻYDAMI

            Żebyśmy bowiem nie wiem co robili. Żebyśmy głowy popiołem posypywali cały rok
            na okrągło, przez całe swoje życie, żebyśmy przepraszali w Knesecie i we
            wszystkich innych parlamentach świata za zbrodnie nie popełnione, żebyśmy
            likwidowali klasztory Karmelitanek na żądanie rabina z Nowego Jorku i wreszcie,
            żebyśmy nawet zabronili po wieki wieków oddawać cześć pomordowanym w Oświęcimiu
            Polakom i tak nic się nie zmieni. Zawsze będziemy potępieni. Piętno antysemitów
            przyklejone nam znaczyć nas będzie po wieczne czasy. Każda bowiem dyskusja z
            Żydami, jeżeli nie jest monologiem strony żydowskiej, jest a-n-t-y-s-e-m-i-c-k-
            a.

            Tego dowiedzieliśmy się z filmu Mariana Marzyńskiego "Shtetl" i dzięki mu za
            to. Gdyby nie on, dalej bym sądził o sobie, że jestem człowiekiem niewinnym,
            spokojnym, wyrozumiałym, myślącym i miłującym bliźnich. Myslałbym, że nieważne
            jest kto jakiego jest pochodzenia, wyznania, koloru skóry, ważne, aby być
            dobrym człowiekiem. Dopiero Marian Marzyński pokazał mi jak bardzo się myliłem
            i uświadomił mi całą prawdę o mnie, Polaku. Dzieki niemu i jego filmowi
            dowiedziałem się, że jeśli jestem Polakiem, to jestem podły, ograniczony i
            głupi a w genach mam zakodowany antysemityzm. To nieważne, że na wojnę nie
            mogłem mieć wpływu, bo urodziłem się po jej zakończeniu. I tak ponoszę winę za
            to, że w przedwojennej Polsce mieszkały miliony Żydów, a po wojnie ponoć
            niewielu ich zostało. (Dlaczego właśnie tam oni mieszkali, skoro Polacy ich tak
            bardzo nienawidzili i - jak to jest możliwe, aby kilkanaście pokoleń Żydów
            przeżyło 800 lat ze swoimi mordercami?)

            Z treści filmu nie dowiedziałem się kto ich w czasie wojny wymordował - bo
            Niemców nie ma nawet w tle. Ja wiem, bo żyłem w Polsce, ale Amerykanin domyśli
            się, że zapewne Polacy. Mojej wypowiedzi filmować nie było warto. Widz mógłby
            dowiedzieć się, że ja, jak i miliony innych Polaków, mają jakąś wiedzę
            historyczną, na temat Żydów rownież i to z własnego doświadczenia. Lepiej było
            pokazać dramatycznie, z filmowego punktu widzenia, wypowiedzi półumarłych
            starców z objawami choroby Alzheimera i zdominować nimi żydowski dokument.

            To nieważne co myślę ja i miliony podobnych do mnie Polaków o naszej wspólnej
            przeszłości z Żydami i o naszym stosunku do nich. Bowiem z chwilą, gdy
            spróbujemy otworzyć usta, chcąc podjąć dyskusję, natychmiast okrzyknięci
            zostajemy antysemitami. Bo przecież mamy to zakodowane genetycznie. (Itshak
            Szamir powiedział: Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki.) W
            przeciwienstwie do Żydów. Ich ujadania i napaści na Polaków nie można przecież
            nazywać antypolonizmem, bo takiego wyrazu nie ma w żadnym słowniku wyrazów
            polskich ani obcych. Jest tylko słowo antysemityzm! Tłumaczone i odmieniane na
            WSZYSTKIE języki świata, nawet wtedy, kiedy żydowskie rakiety rozrywają w
            strzępy niewinne dzieci w Libanie i Palestynie. Żydom nawet nie zadrży głos,
            kiedy nazywają to walką z terroryzmem. W świecie może być tylko jeden anty :
            SEMITYZM

            Dlatego z jednego względu mogę podziękować M. Marzyńskiemu za jego film.
            Wyzwolił mnie on z kompleksów. Nie będę już dłużej myślał o sobie jako o
            człowieku wyrozumiałym, rozsądnym, skłonnym do podejmowania dyskusji z ludźmi
            mającymi odmienne od mojego zdanie i ewentualnie do nastawiania drugiego
            policzka, kiedy mnie uderzą w pierwszy. Skoro bowiem M. Marzynski udowodnił, że
            jako Polak takim być nie mogę, wolno mi teraz być chamem, bucem. Jak ktoś mi
            przywali, to zamiast nadstawić drugi policzek, odpalę na odlew, żeby
            zagrzmiało. Koniec "dyskusji". Żyd mi nie bedzie wygrażał palcem przed nosem i
            strofował mnie jak małe dziecko. Marzyński groził Zbyszkowi Romaniukowi: " -
            Oj, Zbyszku, Zbyszku!", kiedy ten próbował mieć odmienne zdanie, niż
            przewidywał scenariusz żydowskiego "Felliniego". "Shtetl" otworzył nam oczy,
            zapytajcie Romaniuka, czy dzisiaj pozwoliłby Żydowi machać mu palcem przed
            nosem.

            Ej, panie Marzyński, kto pana żywił, ubierał, uczył, ukrywał i chronił od
            pewnej zagłady przez sześć długich lat najstraszniejszej z wojen? Katolickie
            siostry w Warszawie. I tak się pan odwdzięczasz? Pięciu Polaków musiało
            odejmować sobie chleb od ust z mizernych racji żywnościowych, żeby złożyć się
            na jednego ukrywającego się Żyda. Nie dość mu było tego, to jeszcze kukułczym
            sposobem zabierał Polakom miejsce na studiach i pieniądze w szkole filmowej. Za
            ten pełny wikt i opierunek u Polaków i narażeniu ich życia odwdzięczył się
            zatruwaniem mózgów swoimi produkcyjniakami telewizyjnymi i antyamerykańską
            propagandą w "żydokomunie" podszywając sie pod film polski.

            W 1968 roku miałeś pan pojechać do Palestyny pomóc swoim pobratymcom zaludnić
            ziemie, które oni zagrabili sąsiadom najazdem w 1967, ale wypiąłeś się pan na
            nich i zwiałeś jak szczur do USA, któreś pan przez tyle lat szkalował.

            Ani to Żyd, ani to Polak, ani Amerykanin. Jako reżyser - mizerna miernotka, to
            chciałeś pan wypłynąć na prostytucji zawodowej obrażaniem i opluwaniem matki-
            Polski. Dlaczego, będąc już tyle lat w Ameryce, nie nakręciłeś pan filmu ze
            starymi Żydami zasiedziałymi w USA i knującymi wojnę wokół Roosevelta i nie
            pytał ich, co robili w latach czterdziestych? Co oni zrobili, żeby ratować
            swoich rodaków w Europie wysyłanych przez Niemców do obozów koncentracyjnych?
            Czy chociaż dziesięciu z nich walczyło w armii aliantów i na froncie? Dlaczego
            nie zapyta pan ich, co myślą o statku z Holandii pełnym Żydów, który został
            odesłany od wybrzeży amerykańskich z powrotem do Europy na pewną zagładę? Pytań
            jest moc, czy więc nie uważasz pan, że byłby to doskonały film dokumentalny?

            Tylko o czym by ten film mówił? Czy też o polskim antysemityzmie? Dlaczego nie
            sięgnął pan do archiwów UB i SB i nie nakręcił pan filmu o bohaterach
            utrwalania "władzy ludowej" w PRL-u? Przecież miał pan dobre konszachty z juntą
            Jaruzelskiego, skoro pan jeździł w stanie wojennym do Polski. Byłby to świetny
            film dokumentalny o życiu Żydów w Polsce.

            Eee, szkoda słów. Wróćmy lepiej do pańskiego trzygodzinnego smarowidła.
            Film zaczyna sie od tego, że pewien młody, lokalny historyk, Zbigniew Romaniuk,
            zainteresował się historią swojego miasteczka Brańska i natrafił na ślady
            obecności w nim Żydów. . .

          • Gość: # Zapytajcie dzis Romaniuka jak sie czuje?/nt IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.07.02, 15:47
          • Gość: # # ma grzeszki i jest przewrazliwiony!!! Niebywale! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.07.02, 11:27
            Pan Jastrzebiec po raz drugi przeczytal Pan
            swe cytaty i nie dostrzegl w niech nic
            niestosownego! Zalosne!

            Ale przy okazji... odkryl "przewrazliwienie i grzeszki" #-a!
            Pewnie te, o ktorych ja juz zapomnialem! smile
            --------------------------------
            "Niech Pan nie udaje niewiniatka. Polacy TEZ maja swoje grzeszki na sumieniu.
            Wiec, na ogol, nie szarga sie, nie poniza, nie oskarza ale - krytykuje, ocenia.
            Taka postawa to wlasnie przejaw - polskiego kompleksu. I wynikajacego zen
            przewrazliwienia. "
            --------------------------------
            Panie Jastrzebiec!
            Ja do (....), nie jestem wstydliwa panienka na pensji.
            Nie mam "grzeszkow", "komleksow"... ani nic nie udaje!
            Znaja mnie to poltora roku - wystarczy zapytac chocby K52!

            A "przewrazliwiony" jestem! Nie ze swojej winy, o nie!
            Panie "gruboskorny": - "Domysl sie Pan, dzieki komu!"
            Zamiast - "krytykowac, oceniac"... polskie kompleksy!

            Z syndromem dostrzegania urojeniowo-infantylnego.
            Zasluzyl Pan na prawdziwe epitety, ktorych nie opanowalem
            w takim stopniu jak ci, ktorzy je stale uzywaja p/ko Polsce!
            We wszystkich mediach.I za moje pieniadze. Koncze spor i polecam
            list o jednym z nich... Marzynskim. Wszystko wyjasnia!
            • Gość: # Pokonaj nudne watki... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 30.07.02, 10:57

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka