gini
27.06.05, 01:41
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_050625/plus_minus_a_2.html
No i ni wybronil.
Henio nie bedzie nam ambasadorowal w ju es eju, chociaz Jozio wysmazyl taki
piekny zrtykul w tej samej RZEPIE, na obrone...
I przy okazji mam pytanie jak to w tym 1968 roku bylo?
Wyganiali ponoc na sile, ale pan Henio z rodzina zostal.
Pan Jozio wyjechal z rodzina, do Szwecji, i dzis pewnie pisze jak to go te
antysemity wyrzucaly z Polski, ale Henia jakos nie wyrzucily, chociaz ktos
tam byl ogladac mieszkanie..
Pan Henio bezrobotny, wyksztalcil sie z jednej nauczycielskiej pensjii zony!!!
Pojechal do Portugalii dali mu paszport!!!
A to byl przecie wrog ludu, no ale coz pan Jozio ze Szwecji napisze, ze on
czysty jak lza.
"Dlaczego na procesie nie odwołałem zeznań? To był z mojej strony największy
kretynizm - mówi dziś Szlajfer"
No to w encyklopedii pod haslem "kretynizm" ja proponuje umiescic Henio
Szlajfer.
Tyle na dobranoc.