oleg3
29.06.05, 14:35
Kaczyński przed Cimoszewiczem
29.06.2005 12:26
Najwięcej głosów otrzymał Lech Kaczyński - 23 proc. / AFP
Sondaż Polskiej Grupy Badawczej, przeprowadzony jeszcze przed ogłoszeniem
przez Włodzimierza Cimoszewicza decyzji o kandydowaniu w wyborach
prezydenckich, dał mu 13-procentowe poparcie; najwięcej głosów otrzymał Lech
Kaczyński - 23 proc.
Poparcie dla kandydata PiS nie zmieniło się od poprzedniego badania, na
początku czerwca. Cimoszewicz nie był w tamtym sondażu uwzględniany.
Po 12 proc. badanych chce głosować na Donalda Tuska i Andrzeja Leppera.
Poparcie dla obu kandydatów spadło o 3 proc. Z kolei po 11 proc.
ankietowanych popiera Marka Borowskiego (spadek o 1 proc.) i Zbigniewa Religę
(wzrost o 1 proc).
Kolejne miejsca w sondażu PGB zajmują Maciej Giertych - 8 proc. (spadek o 1
proc.), Jarosław Kalinowski - 5 proc. (wzrost o 1 proc.), Lech Wałęsa - 3
proc. (wzrost o 1 proc.). Pozostali kandydaci uzyskali 1-procentowe lub
zerowe poparcie.
Przy założeniu, że do drugiej tury wyborów weszliby Kaczyński i Cimoszewicz,
z przeprowadzonej przez PGB symulacji wynika, że wygrałby ją Kaczyński 58 do
42.
Sondaż przeprowadzono w dniach 24-27 czerwca na reprezentatywnej próbie 1027
osób powyżej 18 roku życia. PGB jest wspólnym przedsięwzięciem Ośrodka Badań
Wyborczych (organizatora prawyborów) i Biura Badania Opinii i Rynku
Estymator.
(PAP)
fakty.interia.pl/news?inf=640410