Dodaj do ulubionych

Siepacze Pinocheta skazani

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 15:20
wiadomosci.poprostu.pl/?id=1028710087&row=967621079
Obserwuj wątek
    • xiazeluka Re: Siepacze Pinocheta skazani 07.08.02, 15:33
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      Nie powtarzaj się, sprawa ta została już omówiona w wątku o Klaudii Schiffer,
      Sindi Crawford i Letycji Caście.
      • Gość: V.C. ks. Luka - miłośnikiem modelek i genarała IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 16:21
        xiazeluka napisał:

        > Gość portalu: V.C. napisał(a):
        >
        > Nie powtarzaj się, sprawa ta została już omówiona w wątku o Klaudii Schiffer,
        > Sindi Crawford i Letycji Caście.

        Ale model Augusto najprzystojniejszy ? wink

        Zwłaszcza na zdjęciach z 1973 z wąsikiem i w ciemnych okularach ?
      • tyu Re: Siepacze Pinocheta skazani 07.08.02, 16:26
        xiazeluka napisał:

        > Gość portalu: V.C. napisał(a):
        >
        > Nie powtarzaj się, sprawa ta została już omówiona w wątku o Klaudii Schiffer,
        > Sindi Crawford i Letycji Caście.


        ...tudzież Kasi Figurze i Luce Jakjejtam.

        Coż to, Xiążę? Tylko tyle masz tym razem do powiedzenia? Przecież skazano (w
        tym na dożywocie) kolejne parę prawych rąk Twego idola! A Ty się nie zrywasz,
        za broń nie chwytasz?!
        Czy mam rozumieć, że uznajesz słuszność wyroku i pasujesz???
        Jeśli tak - brawo!
        • xiazeluka Re: Siepacze Pinocheta skazani 07.08.02, 16:32
          tyu napisał:

          > Coż to, Xiążę? Tylko tyle masz tym razem do powiedzenia?

          A co mogę zrobić więcej niż wyrazić swoje oburzenie i niesmak wobec tej
          niesprawiedliwości?

          > Przecież skazano (w
          > tym na dożywocie) kolejne parę prawych rąk Twego idola!

          Pół biedy, jeśli rzeczywiście był to mord. Ale jeśli był to komunistyczny
          terrorysta, to ściganie obrońców Chile jest skandalem.

          > A Ty się nie zrywasz, za broń nie chwytasz?!

          Zaraz Ciebie trzepnę, ponieważ do Gliwic mam bliżej niż do Santiago.

          > Czy mam rozumieć, że uznajesz słuszność wyroku i pasujesz???
          > Jeśli tak - brawo!

          To sprawy wewnętrzne Chile. Niech sobie robią co chcą, łącznie z oddaniem się
          pod protekcję Libii i Korei Północnej. Najwyżej znów Pinochet wkroczy do akcji.
          • Gość: V.C. Cudowne ozdrowienie generała IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 16:40
            xiazeluka napisał:

            > tyu napisał:
            >
            > > Coż to, Xiążę? Tylko tyle masz tym razem do powiedzenia?
            >
            > A co mogę zrobić więcej niż wyrazić swoje oburzenie i niesmak wobec tej
            > niesprawiedliwości?
            >
            > > Przecież skazano (w
            > > tym na dożywocie) kolejne parę prawych rąk Twego idola!
            >
            > Pół biedy, jeśli rzeczywiście był to mord. Ale jeśli był to komunistyczny
            > terrorysta,

            Jakież to modne teraz słowo ! A ks. Luka oczywiście ochoczo poddaje się
            wszelkim prawicowym modom .

            to ściganie obrońców Chile jest skandalem.
            >
            > > A Ty się nie zrywasz, za broń nie chwytasz?!
            >
            > Zaraz Ciebie trzepnę, ponieważ do Gliwic mam bliżej niż do Santiago.
            >
            > > Czy mam rozumieć, że uznajesz słuszność wyroku i pasujesz???
            > > Jeśli tak - brawo!
            >
            > To sprawy wewnętrzne Chile. Niech sobie robią co chcą, łącznie z oddaniem się
            > pod protekcję Libii i Korei Północnej. Najwyżej znów Pinochet wkroczy do
            akcji.

            Może wkroczy . W Angli był jeszcze wzbudzającym litość niedołężnym staruszkiem
            na wózku inwalidzkim . Po powrocie do Chile , na lotnisku nagle odżył , zerwał
            się z wózka i raźnie machał do grupki witającej go prawicowej tłuszczy .

            A więc cuda się zdażają ...
            • xiazeluka Re: Cudowne ozdrowienie generała 07.08.02, 16:43
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > Jakież to modne teraz słowo ! A ks. Luka oczywiście ochoczo poddaje się
              > wszelkim prawicowym modom .

              Mowa o latach 70 i 80, towarzyszu. Wtedy również morderców podkładających bomby
              nazywano tym terminem.

              > Może wkroczy . W Angli był jeszcze wzbudzającym litość niedołężnym
              staruszkiem
              > na wózku inwalidzkim . Po powrocie do Chile , na lotnisku nagle odżył ,
              zerwał
              > się z wózka i raźnie machał do grupki witającej go prawicowej tłuszczy .
              > A więc cuda się zdażają ...

              Czyli - wykiwał angielskich ciotowatych kidnaperów.
              • Gość: V.C. Re: Cudowne ozdrowienie generała IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 16:51
                xiazeluka napisał:

                > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                >
                > > Jakież to modne teraz słowo ! A ks. Luka oczywiście ochoczo poddaje się
                > > wszelkim prawicowym modom .


                A jak nazywano torturujących kobiety i dzieci , zrzucających związane ofiary
                do oceanu ?


                > Mowa o latach 70 i 80, towarzyszu. Wtedy również morderców podkładających
                bomby
                >
                > nazywano tym terminem.
                >
                > > Może wkroczy . W Angli był jeszcze wzbudzającym litość niedołężnym
                > staruszkiem
                > > na wózku inwalidzkim . Po powrocie do Chile , na lotnisku nagle odżył ,
                > zerwał
                > > się z wózka i raźnie machał do grupki witającej go prawicowej tłuszczy .
                > > A więc cuda się zdażają ...
                >
                > Czyli - wykiwał angielskich ciotowatych kidnaperów.

                W końcu spotka go zasłużona kara .
                • xiazeluka Re: Cudowne ozdrowienie generała 07.08.02, 16:54
                  Gość portalu: V.C. napisał(a):

                  > A jak nazywano torturujących kobiety i dzieci , zrzucających związane ofiary
                  > do oceanu ?

                  Komunistami.

                  > W końcu spotka go zasłużona kara .

                  Kara za co? Za ocalenie Chile od komunizmu i tysięcy ofiar? Niezły z was
                  pojebus, towarzyszu. Gdyby Allende rządził w stylu Kim Dzong Ila do dziś, to
                  nawet byście nie poświęcili temu krajowi ani razu swojej uwagi.
                  Jak chcesz coś rozliczać - to rozlicz 100 mln trupów Lewicy w zeszłym wieku,
                  zamiast mieć pretensję, że Generał Pinochet przeszkodził w sprokurowaniu
                  jeszcze ze 30 tys. następnych.
                  • Gość: V.C. ks. Luka - bluzgający IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 17:02
                    xiazeluka napisał:

                    > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                    >
                    > > A jak nazywano torturujących kobiety i dzieci , zrzucających związane ofi
                    > ary
                    > > do oceanu ?
                    >
                    > Komunistami.

                    Dzieci-komuniści ?
                    >
                    > > W końcu spotka go zasłużona kara .
                    >
                    > Kara za co? Za ocalenie Chile od komunizmu i tysięcy ofiar? Niezły z was
                    > pojebus, towarzyszu. Gdyby Allende rządził w stylu Kim Dzong Ila do dziś, to
                    > nawet byście nie poświęcili temu krajowi ani razu swojej uwagi.
                    > Jak chcesz coś rozliczać - to rozlicz 100 mln trupów Lewicy w zeszłym wieku,
                    > zamiast mieć pretensję, że Generał Pinochet przeszkodził w sprokurowaniu
                    > jeszcze ze 30 tys. następnych.

                    Czy ten "pojebus" był konieczny ?

                    "Dureń" , "pojebus" ...

                    Gdzie się podziały twoje książęce maniery ?

                    Zostawiłeś je gdzieś na urlopie ?
                    • Gość: luka Re: ks. Luka - bluzgający IP: *.k.mcnet.pl 08.08.02, 09:28
                      Gość portalu: V.C. napisał(a):

                      > Dzieci-komuniści ?

                      Nie, te związane "ofiary".

                      > Czy ten "pojebus" był konieczny ?
                      >
                      > "Dureń" , "pojebus" ...
                      >
                      > Gdzie się podziały twoje książęce maniery ?
                      >
                      > Zostawiłeś je gdzieś na urlopie ?

                      Przypadkiem zajrzałem do wychodka - i tam spotkałem i pojebusa i FałCeta, co
                      zresztą na jedno wychodzi. Tylko im łby wystawały z otworu deski klozetowej.
          • tyu Re: Siepacze Pinocheta skazani 07.08.02, 16:53
            xiazeluka napisał:

            > tyu napisał:
            >
            > > Coż to, Xiążę? Tylko tyle masz tym razem do powiedzenia?
            >
            > A co mogę zrobić więcej niż wyrazić swoje oburzenie i niesmak wobec tej
            > niesprawiedliwości?

            A wyrażaj sobie! Moja politpoprawność zezwala Ci na to. Ważniejsze to, co
            wyraził chilijski wymiar sprawiedliwości.


            > > Przecież skazano (w tym na dożywocie) kolejne parę prawych rąk Twego idola!
            >
            > Pół biedy, jeśli rzeczywiście był to mord. Ale jeśli był to komunistyczny
            > terrorysta, to ściganie obrońców Chile jest skandalem.

            Czyli mordy kapturowe na komuchach są git - czy tak?


            > > A Ty się nie zrywasz, za broń nie chwytasz?!
            >
            > Zaraz Ciebie trzepnę, ponieważ do Gliwic mam bliżej niż do Santiago.

            Proponuję zacząć trzepanie od dywanu - jest jeszcze bliżej. Małżonka po
            powrocie pochwali, a dywan - w przeciwieństwie do mnie - nie będzie oddawał.


            > > Czy mam rozumieć, że uznajesz słuszność wyroku i pasujesz???
            > > Jeśli tak - brawo!
            >
            > To sprawy wewnętrzne Chile. Niech sobie robią co chcą, łącznie z oddaniem się
            > pod protekcję Libii i Korei Północnej. Najwyżej znów Pinochet wkroczy do
            akcji.

            Jeśli jeszcze wuj Sam mu pomoże, jak wtedy, to nawet wiek nie będzie
            przeszkodą...
            • xiazeluka Re: Siepacze Pinocheta skazani 07.08.02, 16:57
              tyu napisał:

              > A wyrażaj sobie! Moja politpoprawność zezwala Ci na to. Ważniejsze to, co
              > wyraził chilijski wymiar sprawiedliwości.

              To po co zadajesz pytanie, nudziarzu, skoro odpowiedź Cię nie interesuje?

              > Czyli mordy kapturowe na komuchach są git - czy tak?

              Tak. Dzięki zabiciu jednego komunisty ocala się zdrowie, mienie i życie kilku
              innych osób.

              > Proponuję zacząć trzepanie od dywanu - jest jeszcze bliżej. Małżonka po
              > powrocie pochwali, a dywan - w przeciwieństwie do mnie - nie będzie oddawał.

              Nie używam w domu dywanów, ponieważ nie jestem hodowcą roztoczy.
              A jak Tobie raz przylutuję, to nie będziesz miał szansy na rewanż - o ile mi
              wiadomo, jestem cięższy o 20 kg.

              > Jeśli jeszcze wuj Sam mu pomoże, jak wtedy, to nawet wiek nie będzie
              > przeszkodą...

              Ja też mam taką nadzieję. No, nareszcie się zgodziliśmy.
              • Gość: V.C. Re: Siepacze Pinocheta skazani IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 17:07
                xiazeluka napisał:

                > tyu napisał:
                >
                > > A wyrażaj sobie! Moja politpoprawność zezwala Ci na to. Ważniejsze to, co
                > > wyraził chilijski wymiar sprawiedliwości.
                >
                > To po co zadajesz pytanie, nudziarzu, skoro odpowiedź Cię nie interesuje?
                >
                > > Czyli mordy kapturowe na komuchach są git - czy tak?
                >
                > Tak. Dzięki zabiciu jednego komunisty ocala się zdrowie, mienie i życie kilku
                > innych osób.

                5. Nie zabijaj .

                Mówi Ci to coś ?
                >
                > > Proponuję zacząć trzepanie od dywanu - jest jeszcze bliżej. Małżonka po
                > > powrocie pochwali, a dywan - w przeciwieństwie do mnie - nie będzie oddawa
                > ł.
                >
                > Nie używam w domu dywanów, ponieważ nie jestem hodowcą roztoczy.

                Niech żyje linoleum !


                > A jak Tobie raz przylutuję, to nie będziesz miał szansy na rewanż - o ile mi
                > wiadomo, jestem cięższy o 20 kg.

                Fast food tuczy wink
                >
                > > Jeśli jeszcze wuj Sam mu pomoże, jak wtedy, to nawet wiek nie będzie
                > > przeszkodą...
                >
                > Ja też mam taką nadzieję. No, nareszcie się zgodziliśmy.
                • Gość: V.C. Re: Siepacze Pinocheta skazani IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 17:19

                  O terroryzmie :

                  www.lewica.pl/?dzial=teksty&id=42

                  O ofiarach Pinocheta :

                  www.purochile.org/
                • Gość: luka Re: Siepacze Pinocheta skazani IP: *.k.mcnet.pl 08.08.02, 09:31
                  Gość portalu: V.C. napisał(a):

                  > 5. Nie zabijaj .
                  >
                  > Mówi Ci to coś ?

                  Komuch cytujący przykazania Dekalogu.
                  Pewnie dlatego popełnia błąd - przykazanie to znaczy "nie morduj", a nie "nie
                  zabijaj".

                  > Niech żyje linoleum !

                  Klepka, agronomie w gumofilcach i waciaku.

                  > Fast food tuczy wink

                  Owszem, a bo co? Ty się lepiej martw, że za Twoje podatki będą mnie na starość
                  leczyć, ha, ha.
                  • Gość: V.C. ks. Luka - nagi-nający Dekalog IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 12:12
                    Gość portalu: luka napisał(a):

                    > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                    >
                    > > 5. Nie zabijaj .
                    > >
                    > > Mówi Ci to coś ?
                    >
                    > Komuch cytujący przykazania Dekalogu.

                    Nie jestem komuchem , mimo że bardzo tego pragniesz . Czarno-biała (
                    szlachetna prawica - podły komuch ) wizja świata , którą uporczywie
                    prezentujesz , jest juz tak nudna i wyświechtana ,że próbujesz ją ubarwić
                    epitetami w rodzaju "dureń" , "pojebus" .

                    > Pewnie dlatego popełnia błąd - przykazanie to znaczy "nie morduj", a nie "nie
                    > zabijaj".

                    Kto upoważnił Cię do samodzielnej interpretacji Dekalogu ? Twój ksiądz
                    proboszcz ?

                    Zabić to można kogoś w wypadku samochodowym , a tysiące ofiar reżimu Pinocheta
                    zostało właśnie bezlitośnie , z premedytacja zamordowanych .

                    > > Niech żyje linoleum !
                    >
                    > Klepka, agronomie w gumofilcach i waciaku.

                    Miałes na myśli tą klepkę , ktorej Ci brakuje ? wink
                    >
                    > > Fast food tuczy wink
                    >
                    > Owszem, a bo co? Ty się lepiej martw, że za Twoje podatki będą mnie na
                    starość
                    > leczyć, ha, ha.

                    Nie mam nic przeciwko zasadzie solidaryzmu społecznego , nawet jeśli działa na
                    korzyść dziwolągów , którzy ją opluwają .
                    • Gość: luka Re: tow. FałCe - kapelan socjalizmu IP: *.k.mcnet.pl 08.08.02, 12:24
                      Gość portalu: V.C. napisał(a):

                      > Nie jestem komuchem , mimo że bardzo tego pragniesz .

                      Wręcz przeciwnie - bardzo tego żałuję.

                      > Czarno-biała (
                      > szlachetna prawica - podły komuch ) wizja świata , którą uporczywie
                      > prezentujesz , jest juz tak nudna i wyświechtana ,że próbujesz ją ubarwić
                      > epitetami w rodzaju "dureń" , "pojebus" .

                      To nie ubarwianie, ale zapis monochromatycznej kamery, durny pojebusie.

                      > Kto upoważnił Cię do samodzielnej interpretacji Dekalogu ? Twój ksiądz
                      > proboszcz ?

                      Logika. Gdyby nie można było w ogóle zabijać, w Katechizmie KK kara śmierci nie
                      byłaby dozwolona.

                      > Zabić to można kogoś w wypadku samochodowym , a tysiące ofiar reżimu
                      Pinocheta
                      > zostało właśnie bezlitośnie , z premedytacja zamordowanych .

                      Dobrze tak, terrorystom. Martwy komuch to dobry komuch. Martwy Stalin to życie
                      dla tysięcy ludzi.

                      > Miałes na myśli tą klepkę , ktorej Ci brakuje ? wink

                      Nie, mieszkańcu czworaków z glinianą podłogą, to rodzaj podłoża spotykanego w
                      kulturalnych domach.

                      > Nie mam nic przeciwko zasadzie solidaryzmu społecznego , nawet jeśli działa
                      na korzyść dziwolągów , którzy ją opluwają .

                      Tak? To świetnie - idę właśnie na papieroska, skoro fundujesz mi leczenie raka
                      płuc.
                      • davout_ Re: tow. FałCe - kapelan socjalizmu 08.08.02, 12:31
                        Gość portalu: luka napisał(a):


                        > Tak? To świetnie - idę właśnie na papieroska, skoro fundujesz mi leczenie raka
                        > płuc.

                        A jakie palisz ? Poczekaj może zgadnę . Camele?
                        • Gość: luka Re: tow. FałCe - kapelan socjalizmu IP: *.k.mcnet.pl 08.08.02, 12:41
                          davout_ napisał:

                          > A jakie palisz ? Poczekaj może zgadnę . Camele?

                          Pudło.
                      • Gość: V.C. ks. Luka - żałosny kabotyn IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 13:10
                        Gość portalu: luka napisał(a):

                        > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                        >
                        > > Nie jestem komuchem , mimo że bardzo tego pragniesz .
                        >
                        > Wręcz przeciwnie - bardzo tego żałuję.
                        >
                        > > Czarno-biała (
                        > > szlachetna prawica - podły komuch ) wizja świata , którą uporczywie
                        > > prezentujesz , jest juz tak nudna i wyświechtana ,że próbujesz ją ubarwić
                        > > epitetami w rodzaju "dureń" , "pojebus" .
                        >
                        > To nie ubarwianie, ale zapis monochromatycznej kamery, durny pojebusie.
                        > ____________________


                        > > Kto upoważnił Cię do samodzielnej interpretacji Dekalogu ? Twój ksiądz
                        > > proboszcz ?
                        >
                        > Logika. Gdyby nie można było w ogóle zabijać, w Katechizmie KK kara śmierci
                        nie

                        Nie wiedziałem ,żę Katechizm KK dopuszcza karę śmierci za światopogląd i to
                        poprzedzoną torturami ...

                        > byłaby dozwolona.

                        >
                        > > Zabić to można kogoś w wypadku samochodowym , a tysiące ofiar reżimu
                        > Pinocheta
                        > > zostało właśnie bezlitośnie , z premedytacja zamordowanych .
                        >
                        > Dobrze tak, terrorystom. Martwy komuch to dobry komuch.

                        I mówi to osoba , która podniosła wielkie larum z powodu użytych przeze mnie
                        słów "USA !" , z tegoż powodu potępiała mnie i wywyższała się moralnie ...
                        • Gość: luka Re: tow. Wice - tępak dyplomowany IP: *.k.mcnet.pl 08.08.02, 13:32
                          Gość portalu: V.C. napisał(a):

                          > Nie wiedziałem ,żę Katechizm KK dopuszcza karę śmierci za światopogląd i to
                          > poprzedzoną torturami ...

                          Tępowarzyszu, podniosłeś kwestię przykazania, a nie motywacji zabójców.

                          > I mówi to osoba , która podniosła wielkie larum z powodu użytych przeze mnie
                          > słów "USA !" , z tegoż powodu potępiała mnie i wywyższała się moralnie ...

                          Komunizm i jego wyznawcy to wrogowie rodzaju ludzkiego. Ty nie widzisz moralnej
                          różnicy, ponieważ innych masz głęboko w swoim czerwonym dupsku.
                        • davout_ Re: ks. Luka - żałosny kabotyn 08.08.02, 13:34
                          Gość portalu: V.C. napisał(a):


                          > > > Zabić to można kogoś w wypadku samochodowym , a tysiące ofiar reżimu
                          >
                          > > Pinocheta
                          > > > zostało właśnie bezlitośnie , z premedytacja zamordowanych .

                          Coś ci się chyba pojebdoliło . w Chile zginęło lub zaginęło ok. 3000 ludzi . Część to klasyczni terroryści ,
                          część spieprzyła na Kubę. Gdzie te tysiące zamordowanych . Kubeł wody na łeb.
                          > > Dobrze tak, terrorystom. Martwy komuch to dobry komuch.

                          Święte słowa.

                          • Gość: V.C. do Davouta - komu się p.... ? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 15:02
                            davout_ napisał:

                            > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                            >
                            >
                            > > > > Zabić to można kogoś w wypadku samochodowym , a tysiące ofiar r
                            > eżimu
                            > >
                            > > > Pinocheta
                            > > > > zostało właśnie bezlitośnie , z premedytacja zamordowanych .
                            >

                            >

                            >
                            > Coś ci się chyba pojebdoliło . w Chile zginęło lub zaginęło ok.
                            30
                            > 00 ludzi . Część to klasyczni terroryści ,
                            > część spieprzyła na Kubę. Gdzie te tysiące zamordowanych . Kubeł
                            wody
                            > na łeb.
                            > > > Dobrze tak, terrorystom. Martwy komuch to dobry komuch.
                            >

                            >

                            >
                            > Święte słowa.
                            --------------------

                            Brawo ! ks. Luka nie jest sam . I o prawicowych "świętościach" , a raczej
                            podłościach ma z kim prawić ...


                            Oficjalnie przyznano ,że zginęło ok. 3 tys. ludzi .

                            To tysiące . Przecież nie setki , ani tym bardziej nie dziesiątki !

                            Ale
                            " Wolności pozbawiono ponad 300 tysiecy osób ; ponad 100 tysiecy ludzi zostało
                            wydalonych albo poczuli się skazani na wygnanie ; liczba osób zmarłych
                            i /zaginionych siega niemal 5 tysięcy , aczkolwiek wylicza się tylko tych , co
                            do których istnieją pewne dowody ;ponad 50 tysięcy osób poddawano torturom
                            (...)"

                            fragment orzeczenia w sprawie oskarżenia Augusta Pinocheta
                            wydanego przez sędziego Baltasara Garzona
                            opublokowanego 10.12.1998

                            Polecam książkę "Hiszpania oskarża Pinocheta"

                            • davout_ Re: do Davouta - komu się p.... ? 08.08.02, 15:20
                              Gość portalu: V.C. napisał(a):


                              > Brawo ! ks. Luka nie jest sam . I o prawicowych "świętościach" , a raczej
                              > podłościach ma z kim prawić ...
                              >
                              >
                              > Oficjalnie przyznano ,że zginęło ok. 3 tys. ludzi .
                              >
                              > To tysiące . Przecież nie setki , ani tym bardziej nie dziesiątki !
                              >
                              > Ale
                              > " Wolności pozbawiono ponad 300 tysiecy osób ; ponad 100 tysiecy ludzi zostało
                              >
                              > wydalonych albo poczuli się skazani na wygnanie ; liczba osób zmarłych
                              > i /zaginionych siega niemal 5 tysięcy , aczkolwiek wylicza się tylko tych , co
                              > do których istnieją pewne dowody ;ponad 50 tysięcy osób poddawano torturom
                              > (...)"
                              >
                              > fragment orzeczenia w sprawie oskarżenia Augusta Pinocheta
                              > wydanego przez sędziego Baltasara Garzona
                              > opublokowanego 10.12.1998
                              >
                              > Polecam książkę "Hiszpania oskarża Pinocheta"

                              Polecam wystąpienie ambasadora USA przy ONZ p. Jeane J. Kirkpatrick w dniu 8 XII 1983 r. w dyskusji nad
                              stanem praw człowieka w Ameryce Łacińskiej .
                            • Gość: luka Re: komuchowi Garzonowi się ...li we łbie IP: *.k.mcnet.pl 09.08.02, 09:06
                              Gość portalu: V.C. napisał(a):

                              > Brawo ! ks. Luka nie jest sam . I o prawicowych "świętościach" , a raczej
                              > podłościach ma z kim prawić ...

                              Podłością jest niewolenie ludzi przez system komunistyczny, a nie walka z tym
                              uciskiem, alfonsiaku.

                              > To tysiące . Przecież nie setki , ani tym bardziej nie dziesiątki !

                              I co z tego? Ledwie 3196 zabitych i święty spokój.
                              Niedaleko Kuba - 100 000 zabitych i okowy socjalizmu.
                              Nazwiesz to "lewicową podłością", marksistowski zboczeńcu?

                              > Ale
                              > " Wolności pozbawiono ponad 300 tysiecy osób ; ponad 100 tysiecy ludzi
                              zostało
                              > wydalonych albo poczuli się skazani na wygnanie ;

                              Pozbawiono wolności przejściowo - tak jak Jaruzel po 13 grudnia zrobił z
                              opozycją. To normalne czynności podczas zamachu.
                              100 tys. poszło precz? To i dobrze - skoro komunizm był dla nich ważniejszy od
                              dobra swej ojczyzny.

                              > liczba osób zmarłych
                              > i /zaginionych siega niemal 5 tysięcy , aczkolwiek wylicza się tylko tych ,
                              co
                              > do których istnieją pewne dowody ;

                              Skąd tow. Garzon to wie? Jest mądrzejszy od chilijskiej Komisji Pojednania,
                              pracującej już za rządów socjalistów?

                              >ponad 50 tysięcy osób poddawano torturom
                              > (...)"

                              Gdzie jest te "50 tys." torturowanych? Styropianowi kombatanci - dostal pałą
                              przez plecy i od razu "torturowany".
                              To zdradzę Ci sekret - ja też za PRL byłem pozbawiony wolności, "czułem się
                              skazany na wygnanie" (ale bohatersko pozostałem w kraju), a raz ZOMO ostrzelało
                              mnie z gazu, torturując moje płuca. Sporządź na podstawie tej hagiograficznej
                              autobiografii akt oskarżenia i poproś Garzona, by wymógł na Kamerunie
                              aresztowanie Jaruzela.

                              > fragment orzeczenia w sprawie oskarżenia Augusta Pinocheta
                              > wydanego przez sędziego Baltasara Garzona
                              > opublokowanego 10.12.1998

                              Tow. Garzon to komunistyczna menda. Niestety nie mam pod ręka książki, w której
                              jego polityczna kariera jest opisana, w każdym razie o ile pamiętam zarzut
                              stronniczości to jeden z najłagodniejszych, jaki można mu postawić.

                              > Polecam książkę "Hiszpania oskarża Pinocheta"

                              Już sam tytuł świadczy o tym "dziele" - Hiszpania nie była stroną w tym
                              sporze.
                              • Gość: V.C. ks. Luka - "torturowanym" kombatantem IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 12:42
                                Gość portalu: luka napisał(a):

                                > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                                >
                                > > Brawo ! ks. Luka nie jest sam . I o prawicowych "świętościach" , a raczej
                                > > podłościach ma z kim prawić ...
                                >
                                > Podłością jest niewolenie ludzi przez system komunistyczny, a nie walka z tym
                                > uciskiem, alfonsiaku.
                                _______________


                                > > To tysiące . Przecież nie setki , ani tym bardziej nie dziesiątki !
                                >
                                > I co z tego? Ledwie 3196 zabitych i święty spokój.

                                Nie będzie "świętego" spokoju !


                                > Niedaleko Kuba - 100 000 zabitych

                                Skąd te dane ?


                                i okowy socjalizmu.
                                > Nazwiesz to "lewicową podłością", marksistowski zboczeńcu?
                                __________
                                >
                                > > Ale
                                > > " Wolności pozbawiono ponad 300 tysiecy osób ; ponad 100 tysiecy ludzi
                                > zostało
                                > > wydalonych albo poczuli się skazani na wygnanie ;
                                >
                                > Pozbawiono wolności przejściowo - tak jak Jaruzel po 13 grudnia zrobił z
                                > opozycją. To normalne czynności podczas zamachu.
                                > 100 tys. poszło precz? To i dobrze - skoro komunizm był dla nich ważniejszy
                                od
                                > dobra swej ojczyzny.
                                >
                                > > liczba osób zmarłych
                                > > i /zaginionych siega niemal 5 tysięcy , aczkolwiek wylicza się tylko tych
                                > ,
                                > co
                                > > do których istnieją pewne dowody ;
                                >
                                > Skąd tow. Garzon to wie? Jest mądrzejszy od chilijskiej Komisji Pojednania,
                                > pracującej już za rządów socjalistów?
                                >
                                > >ponad 50 tysięcy osób poddawano torturom
                                > > (...)"
                                >
                                > Gdzie jest te "50 tys." torturowanych? Styropianowi kombatanci - dostal pałą
                                > przez plecy i od razu "torturowany".
                                > To zdradzę Ci sekret - ja też za PRL byłem pozbawiony wolności, "czułem się
                                > skazany na wygnanie" (ale bohatersko pozostałem w kraju), a raz ZOMO
                                ostrzelało
                                >
                                > mnie z gazu, torturując moje płuca.


                                Nie domagasz się odszkodowania ? wink

                                Czy mam znowu wymieniać rodzaje prawdziwych tortur stosowanych przez
                                pinochetowskich oprawców ?

                                Sporządź na podstawie tej hagiograficznej
                                > autobiografii akt oskarżenia i poproś Garzona, by wymógł na Kamerunie
                                > aresztowanie Jaruzela.
                                >
                                > > fragment orzeczenia w sprawie oskarżenia Augusta Pinocheta
                                > > wydanego przez sędziego Baltasara Garzona
                                > > opublokowanego 10.12.1998
                                >
                                > Tow. Garzon to komunistyczna menda. Niestety nie mam pod ręka książki, w
                                której
                                >
                                > jego polityczna kariera jest opisana, w każdym razie o ile pamiętam zarzut
                                > stronniczości to jeden z najłagodniejszych, jaki można mu postawić.

                                Jest członkiem Komunistycznej Partii Hiszpanii ( PCE ) ?

                                > > Polecam książkę "Hiszpania oskarża Pinocheta"
                                >
                                > Już sam tytuł świadczy o tym "dziele" - Hiszpania nie była stroną w tym
                                > sporze.

                                Czyżby ?

                                " W dochodzeniach , jakie Sąd Krajowy [Hiszpanii] otworzył w celu zbadania
                                mozliwosci popełnienia ludobójstwa , tortur i państwowego TERRORYZMU w Chile i
                                Argentynie wymienia się około 700 nazwisk Hiszpanów , ich dzieci , małżonków ,
                                którzy w okresie dyktatur wojskowych zostali zamordowani albo zaginęli . "

                                "Hiszpania oskarża Pinocheta" , Warszawa 2000 , s. 276

                                P.S. Albo przestaniesz używać pod moim adresem inwektyw albo będziesz sobie
                                dyskutował ze swoimi prawicowymi koleżkami o d.... Maryni .
                                • xiazeluka Re: ks. Luka - 'torturowanym' kombatantem 09.08.02, 12:54
                                  Gość portalu: V.C. napisał(a):

                                  > Nie będzie "świętego" spokoju !

                                  Tak właśnie gardłowali komunistyczni terroryści.

                                  > Skąd te dane ?

                                  "Czarna księga komunizmu".

                                  > Nie domagasz się odszkodowania ? wink

                                  Nie jestem garzonopodobną szują.

                                  > Czy mam znowu wymieniać rodzaje prawdziwych tortur stosowanych przez
                                  > pinochetowskich oprawców ?

                                  A ja mam Ci wymienić kolejny raz liczbę ofiar komunizmu?

                                  > Jest członkiem Komunistycznej Partii Hiszpanii ( PCE ) ?

                                  Nie, związany jest z socjalistami, o ile pamiętam.

                                  > Czyżby ?

                                  > " W dochodzeniach , jakie Sąd Krajowy [Hiszpanii] otworzył w celu zbadania
                                  > mozliwosci popełnienia ludobójstwa , tortur i państwowego TERRORYZMU w Chile
                                  i
                                  > Argentynie wymienia się około 700 nazwisk Hiszpanów , ich dzieci ,
                                  małżonków ,
                                  > którzy w okresie dyktatur wojskowych zostali zamordowani albo zaginęli . "
                                  > "Hiszpania oskarża Pinocheta" , Warszawa 2000 , s. 276

                                  Ilu z tych 700 nazwisk powiązanych jest z Chile?
                                  Ilu spośród tych związanych z Chile stanowili maksistowscy bojówkarze, którzy
                                  przyciągnęli jak muchy do gówna budować dyktaturę proletariatu?
                                  Bardzo wygodnie sumować zabitych z dwóch krajów, nie wspominając o powodach
                                  represji, nieprawdaż?

                                  > P.S. Albo przestaniesz używać pod moim adresem inwektyw albo będziesz sobie
                                  > dyskutował ze swoimi prawicowymi koleżkami o d.... Maryni .

                                  Jak zaczniesz się zachowywać normalnie, to przestanę. Na razie to jedyna
                                  metoda, by Tobą wstrząsnąć.

                                  100 mln trupów, 100 mln trupów, 100 mln trupów - na ten argument wszak nie
                                  reagujesz, wystawiając sobie świadectwo wyrażone inwektywami.
              • tyu Re: Siepacze Pinocheta skazani 07.08.02, 17:17
                xiazeluka napisał:

                > tyu napisał:
                >
                > > A wyrażaj sobie! Moja politpoprawność zezwala Ci na to. Ważniejsze to, co
                > > wyraził chilijski wymiar sprawiedliwości.
                >
                > To po co zadajesz pytanie, nudziarzu, skoro odpowiedź Cię nie interesuje?

                Ależ interesuje, interesuje! A zwłaszcza stopień emocjonalności tejże. W tym
                wypadku jest jak u zdechłej ryby, z czego wnoszę, że Twój optymizm po lekturze
                artykułu jest z lekka... urzędowy.

                > > Czyli mordy kapturowe na komuchach są git - czy tak?
                >
                > Tak. Dzięki zabiciu jednego komunisty ocala się zdrowie, mienie i życie kilku
                > innych osób.

                ...a dzięki zabiciu jednego emeryta (rencisty, chorego, bezrobotnego...) ocala
                się płynność finansową kilku małych firm. Do czego dojdziemy rozumując tak
                dalej?

                > > Proponuję zacząć trzepanie od dywanu - jest jeszcze bliżej. Małżonka po
                > > powrocie pochwali, a dywan - w przeciwieństwie do mnie - nie będzie oddawał.
                >
                > Nie używam w domu dywanów, ponieważ nie jestem hodowcą roztoczy.
                > A jak Tobie raz przylutuję, to nie będziesz miał szansy na rewanż - o ile mi
                > wiadomo, jestem cięższy o 20 kg.

                Czyli - ostatnio utyłeś o 5 kg? Widzę, że słomiane wdowieństwo służy Ci...

                > > Jeśli jeszcze wuj Sam mu pomoże, jak wtedy, to nawet wiek nie będzie
                > > przeszkodą...
                >
                > Ja też mam taką nadzieję. No, nareszcie się zgodziliśmy.

                Co do kierunku działań w/w - tak. Co do poparcia ich - raczej nie...
                • Gość: luka Re: Siepacze Pinocheta skazani IP: *.k.mcnet.pl 08.08.02, 09:36
                  tyu napisał:

                  > Ależ interesuje, interesuje! A zwłaszcza stopień emocjonalności tejże. W tym
                  > wypadku jest jak u zdechłej ryby, z czego wnoszę, że Twój optymizm po
                  lekturze
                  > artykułu jest z lekka... urzędowy.

                  Nie pouczam innych, jak powinni sprzątać w swoich domach. Nawet jeśli
                  gospodarzami są kompletni idioci typu tjuvc.

                  > ...a dzięki zabiciu jednego emeryta (rencisty, chorego, bezrobotnego...)
                  ocala
                  > się płynność finansową kilku małych firm. Do czego dojdziemy rozumując tak
                  > dalej?

                  Wolny rynek nikogo nie zabija. Zabijają wasi idole - komuniści - przemocą
                  fizyczną i ekonomiczną. Eutanazja i aborcja to wasze ołtarzyki, podobnie jak
                  wysokie podatki, etatyzm i bezrobocie.

                  > Czyli - ostatnio utyłeś o 5 kg? Widzę, że słomiane wdowieństwo służy Ci...

                  Piwko rano, w południe, wieczorem i w nocy, plus pizza i czipsy. Życie jak w
                  Madrycie.

                  > Co do kierunku działań w/w - tak. Co do poparcia ich - raczej nie...

                  Nie bój się, w razie czego Cię przechowam w jednej z komór szamba niczym Żyda w
                  okupację, jeśli siepacze Pinocheta będą Cię tropić.
                  • tyu Siepacze Pinocheta skazani. Znów do Luki 08.08.02, 11:22
                    Gość portalu: luka napisał(a):

                    > tyu napisał:
                    >
                    > > Ależ interesuje, interesuje! A zwłaszcza stopień emocjonalności tejże. W
                    > > tym wypadku jest jak u zdechłej ryby, z czego wnoszę, że Twój optymizm po
                    > > lekturze artykułu jest z lekka... urzędowy.
                    >
                    > Nie pouczam innych, jak powinni sprzątać w swoich domach. Nawet jeśli
                    > gospodarzami są kompletni idioci typu tjuvc.

                    I tak trzymać! A ja nie będę wówczas zbyt dociekliwy w zadawaniu pytań (np. w
                    rodzaju: co to jest "tyuvc?")

                    > > ...a dzięki zabiciu jednego emeryta (rencisty, chorego, bezrobotnego...)
                    >
                    > > ocala się płynność finansową kilku małych firm. Do czego dojdziemy
                    > > rozumując tak dalej?
                    >
                    > Wolny rynek nikogo nie zabija.

                    Ależ i owszem! Na TWOIM wolnym rynku jest wolność totalna - również wolność do
                    zdychania z głodu.

                    > Zabijają wasi idole - komuniści - przemocą fizyczną i ekonomiczną. Eutanazja
                    > i aborcja to wasze ołtarzyki, podobnie jak wysokie podatki, etatyzm i
                    > bezrobocie.

                    O tak! Zwłaszcza to ostatnie, to typowa cecha ekonomii politycznej socjalizmu.

                    > > Czyli - ostatnio utyłeś o 5 kg? Widzę, że słomiane wdowieństwo służy Ci...
                    >
                    > Piwko rano, w południe, wieczorem i w nocy, plus pizza i czipsy. Życie jak w
                    > Madrycie.

                    Hmmm...

                    > > Co do kierunku działań w/w - tak. Co do poparcia ich - raczej nie...
                    >
                    > Nie bój się, w razie czego Cię przechowam w jednej z komór szamba niczym Żyda
                    > w okupację, jeśli siepacze Pinocheta będą Cię tropić.

                    Wreszcie właściwe określenie: siepacze.
                    Wprawdzie nie sądzę, żeby Twoja propozycja miała szanse realizacji (zbyt duża
                    odległość dla siepaczy), ale w razie czego - mam nadzieję, że w zaproponowanym
                    mi lokum (dzięki serdeczne!) będzie w miarę mało pozostałości konsumpcji pizzy,
                    chipsów itd...


                    A z innej zupełnie beczki (choć też szambu bliskiej) - czy nie zechciałbyś, mój
                    miły Mediatorze, zajrzeć do wątku o groszkach i jabłkach pod mostem w Avignon?
                    Jest tam kontynuacja listu na wiadomy Ci temat. Oraz NOWE dowody rzeczowe tego
                    samego, co poprzednio.

                    Pozdrawiam i liczę.
                    tyu
                    • Gość: luka Re: Siepacze Pinocheta skazani. Znów do tyu IP: *.k.mcnet.pl 08.08.02, 11:39
                      tyu napisał:

                      > I tak trzymać! A ja nie będę wówczas zbyt dociekliwy w zadawaniu pytań (np. w
                      > rodzaju: co to jest "tyuvc?")

                      Nowy model ŚLIMAKOCHODA, doskonale sprawdza się w jeździe terenowej po
                      manowcach socjalizmu.

                      > Ależ i owszem! Na TWOIM wolnym rynku jest wolność totalna - również wolność
                      do zdychania z głodu.

                      Oczywiście! I to jest właśnie prawdziwa wolność - nikt mnie nie uratuje
                      przemocą!
                      Tylko lewakom wydaje się, że w takiej sytuacji powinni "coś" zrobić, no jak to,
                      zostawić komuś swobodę decydowania o sobie?

                      > O tak! Zwłaszcza to ostatnie, to typowa cecha ekonomii politycznej socjalizmu.

                      100% zatrudnienia to taka sama fikcja jak "bezpłatna" służba zdrowia. Lewacy
                      zapędzą wszystkich do roboty, chociażby polegała ona na przelewaniu z pustego w
                      próżne, by z dumą ogłosić koniec bezrobocia.

                      > Wprawdzie nie sądzę, żeby Twoja propozycja miała szanse realizacji (zbyt duża
                      > odległość dla siepaczy), ale w razie czego - mam nadzieję, że w
                      zaproponowanym
                      > mi lokum (dzięki serdeczne!) będzie w miarę mało pozostałości konsumpcji
                      pizzy,
                      > chipsów itd...

                      Ok, będę Ci to wrzucał przez otwór w górze. Oczywiście płacisz za te
                      ekstrawagancje z własnej kieszeni.

                      > Jest tam kontynuacja listu na wiadomy Ci temat. Oraz NOWE dowody rzeczowe
                      tego
                      > samego, co poprzednio.

                      Już widziałem. Chciałem odpowiedzieć, ale nie mogę znaleźć listu, w którym sam
                      sobie pozwoliłeś na pewną żaluzję.
                      • tyu Re: Siepacze Pinocheta skazani. Znów do Luki 08.08.02, 12:49
                        Gość portalu: luka napisał(a):

                        > tyu napisał:
                        >
                        > > I tak trzymać! A ja nie będę wówczas zbyt dociekliwy w zadawaniu pytań (np.
                        > > w rodzaju: co to jest "tyuvc?")
                        >
                        > Nowy model ŚLIMAKOCHODA, doskonale sprawdza się w jeździe terenowej po
                        > manowcach socjalizmu.

                        Nie widzę kontekstu ani nawet sensu, ale nie wymagam rzeczy niemożliwych.

                        > > Ależ i owszem! Na TWOIM wolnym rynku jest wolność totalna - również wolność
                        > do zdychania z głodu.
                        >
                        > Oczywiście! I to jest właśnie prawdziwa wolność - nikt mnie nie uratuje
                        > przemocą!
                        > Tylko lewakom wydaje się, że w takiej sytuacji powinni "coś" zrobić, no jak
                        > to, zostawić komuś swobodę decydowania o sobie?

                        Czyli - jesteśmy zgodni. Nie co do kierunku działań znowu, ale co do różnic w
                        definiowaniu wolności (w tym wolnego rynku) przez Ciebie i przeze mnie.

                        > > O tak! Zwłaszcza to ostatnie, to typowa cecha ekonomii politycznej socjali
                        > zmu.
                        >
                        > 100% zatrudnienia to taka sama fikcja jak "bezpłatna" służba zdrowia. Lewacy
                        > zapędzą wszystkich do roboty, chociażby polegała ona na przelewaniu z pustego
                        > w próżne, by z dumą ogłosić koniec bezrobocia.

                        Tu TEŻ jesteśmy w dużym stopniu zgodni - ale właśnie dlatego tym lepiej
                        widoczny jest bezsens Twojego poprzedniego wpisu nt. bezrobocia.

                        > > Wprawdzie nie sądzę, żeby Twoja propozycja miała szanse realizacji (zbyt
                        > > duża odległość dla siepaczy), ale w razie czego - mam nadzieję, że w
                        > > zaproponowanym mi lokum (dzięki serdeczne!) będzie w miarę mało
                        > > pozostałości konsumpcji pizzy, chipsów itd...
                        >
                        > Ok, będę Ci to wrzucał przez otwór w górze. Oczywiście płacisz za te
                        > ekstrawagancje z własnej kieszeni.

                        Jeśli tą samą monetą, to może być...

                        > > Jest tam kontynuacja listu na wiadomy Ci temat. Oraz NOWE dowody rzeczowe
                        > > tego samego, co poprzednio.
                        >
                        > Już widziałem. Chciałem odpowiedzieć, ale nie mogę znaleźć listu, w którym
                        > sam sobie pozwoliłeś na pewną żaluzję.

                        Ja, co najwyżej, pozwalam sobie na żaluzje milczenia opuszczane na.
                        TAM natomiast było kolejne ewidentne złamanie zasad umowy: wejście do MOJEGO
                        wątku, z szyderstwami na dodatek. Widzisz okoliczności łagodzące? Ja nie.

                        Pozdrawiam znów i liczę wciąż.
                        tyu
                        • Gość: luka Re: Siepacze Pinocheta skazani. Znów do tyu IP: *.k.mcnet.pl 08.08.02, 13:35
                          tyu napisał:

                          > Nie widzę kontekstu ani nawet sensu, ale nie wymagam rzeczy niemożliwych.

                          Ja też od Ciebie tego nie wymagam.

                          > Czyli - jesteśmy zgodni. Nie co do kierunku działań znowu, ale co do różnic w
                          > definiowaniu wolności (w tym wolnego rynku) przez Ciebie i przeze mnie.

                          Owszem, Tobie się wydaje, że ludzie są własnością państwa (dlatego popierasz
                          faszystowski nakaz jeżdżenia w pasach), ja odwrotnie.

                          > Tu TEŻ jesteśmy w dużym stopniu zgodni - ale właśnie dlatego tym lepiej
                          > widoczny jest bezsens Twojego poprzedniego wpisu nt. bezrobocia.

                          Zatrudnienie pozorne to de facto bezrobocie.

                          > Ja, co najwyżej, pozwalam sobie na żaluzje milczenia opuszczane na.
                          > TAM natomiast było kolejne ewidentne złamanie zasad umowy: wejście do MOJEGO
                          > wątku, z szyderstwami na dodatek. Widzisz okoliczności łagodzące? Ja nie.

                          Przypomnij mi, w którym liście napisałem do Ciebie coś w tym guście: "nie
                          jestem ślepy".
                          • tyu Re: Siepacze Pinocheta skazani. Znów do Luki 08.08.02, 14:17
                            Gość portalu: luka napisał(a):

                            > tyu napisał:
                            >
                            > > Nie widzę kontekstu ani nawet sensu, ale nie wymagam rzeczy niemożliwych.
                            >
                            > Ja też od Ciebie tego nie wymagam.

                            Czyli - pełna zgoda!

                            > > Czyli - jesteśmy zgodni. Nie co do kierunku działań znowu, ale co do różnic
                            > > w definiowaniu wolności (w tym wolnego rynku) przez Ciebie i przeze mnie.
                            >
                            > Owszem, Tobie się wydaje, że ludzie są własnością państwa (dlatego popierasz
                            > faszystowski nakaz jeżdżenia w pasach), ja odwrotnie.

                            Oj, nudzi Ci się samemu, nudzi...

                            > > Tu TEŻ jesteśmy w dużym stopniu zgodni - ale właśnie dlatego tym lepiej
                            > > widoczny jest bezsens Twojego poprzedniego wpisu nt. bezrobocia.
                            >
                            > Zatrudnienie pozorne to de facto bezrobocie.

                            Zgadzam się! I nie zmieniaj tematu.

                            > > Ja, co najwyżej, pozwalam sobie na żaluzje milczenia opuszczane na. TAM
                            > > natomiast było kolejne ewidentne złamanie zasad umowy: wejście do MOJEGO
                            > > wątku, z szyderstwami na dodatek. Widzisz okoliczności łagodzące? Ja nie.
                            >
                            > Przypomnij mi, w którym liście napisałem do Ciebie coś w tym guście: "nie
                            > jestem ślepy".

                            Jeśli to aluzja, nie prośba, to ja aluzju poniał.

                            P.S. Gdyby tak trochę więcej luzu! Widzę, że z V.C. bawicie się świetnie.
                            Ech, gdzie te czasy...
                            • Gość: luka Pierdu, pierdu IP: *.k.mcnet.pl 08.08.02, 14:19
                              tyu napisał:

                              > Czyli - pełna zgoda!
                              >
                              > Oj, nudzi Ci się samemu, nudzi...
                              >
                              > Zgadzam się! I nie zmieniaj tematu.
                              >
                              > Jeśli to aluzja, nie prośba, to ja aluzju poniał.

                              I co ja mam niby na to odpowiedzieć?

                              > P.S. Gdyby tak trochę więcej luzu! Widzę, że z V.C. bawicie się świetnie.
                              > Ech, gdzie te czasy...

                              Ktoś Ci zacisnął obrożę? TO wielka szkoda, ponieważ jakiś cymbał zamierza chyba
                              na mnie donieść. Czuję bana nosem.
                              • tyu Pierdu, pierdu - tako rzekł Luka 08.08.02, 14:52
                                Gość portalu: luka napisał(a):

                                ...
                                > I co ja mam niby na to odpowiedzieć?

                                Przecież JUŻ odpowiedziałeś! W tytule.


                                > > P.S. Gdyby tak trochę więcej luzu! Widzę, że z V.C. bawicie się świetnie.
                                > > Ech, gdzie te czasy...
                                >
                                > Ktoś Ci zacisnął obrożę? TO wielka szkoda, ponieważ jakiś cymbał zamierza
                                > chyba na mnie donieść. Czuję bana nosem.

                                Poważna sprawa i poważne oskarżenie. Tylko:
                                1. Skąd ta woń w nosie? Czy aby nie wpadasz w nadwrażliwość (może to te Twoje
                                kwietne pisania - czy nie przedawkowałeś na początek?)
                                2. Chyba nie liczysz, że - w razie, tfu, tfu - przejmę po Tobie pałeczkę?

                                A ta obroża nie jest aż taka straszna, to tylko pętla czasoprzestrzenna. Może
                                gdybym potrafił naśladować kota Schroedingera...
                                • Gość: luka Re: Pierdu, pierdu cd. IP: *.k.mcnet.pl 08.08.02, 14:56
                                  tyu napisał:

                                  > Przecież JUŻ odpowiedziałeś! W tytule.

                                  No właśnie. Uuuaaaaaaaaa....

                                  > Poważna sprawa i poważne oskarżenie. Tylko:
                                  > 1. Skąd ta woń w nosie? Czy aby nie wpadasz w nadwrażliwość (może to te Twoje
                                  > kwietne pisania - czy nie przedawkowałeś na początek?)

                                  Kapuś o ksywie "wrew" już trzykrotnie nie "ostrzegł". Jak widzisz, przebił
                                  nawet Ciebie.

                                  > 2. Chyba nie liczysz, że - w razie, tfu, tfu - przejmę po Tobie pałeczkę?

                                  Nigdy w życiu! Chyba, że zapiszesz się do UPR.

                                  > A ta obroża nie jest aż taka straszna, to tylko pętla czasoprzestrzenna. Może
                                  > gdybym potrafił naśladować kota Schroedingera...

                                  Taaaa... Pasy w aucie Cię nie uwierają, to i obroża nie przeszkadza...
                                  • Gość: V.C. 1973 IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 20:39

                                    " Nie był to jeden z wielu puczów wojskowych , tak charakterystycznych dla
                                    Ameryki Łacińskiej " , lecz
                                    " bezlitosny ruch , ktory zdruzgotał instytucje narodowe z siłą znacznie
                                    bardziej niszczącą niż kiedykolwiek we wspólczesnej historii . "

                                    komentator "New York Times"
                                    ( 1973 )
                                    • davout_ Re: 1973 09.08.02, 08:13
                                      Gość portalu: V.C. napisał(a):

                                      >
                                      > " Nie był to jeden z wielu puczów wojskowych , tak charakterystycznych dla
                                      > Ameryki Łacińskiej " , lecz
                                      > " bezlitosny ruch , ktory zdruzgotał instytucje narodowe z siłą znacznie
                                      > bardziej niszczącą niż kiedykolwiek we wspólczesnej historii . "
                                      >
                                      > komentator "New York Times"
                                      > ( 1973 )
                                      Dla równowagi mógłbyś dołączyć komentarz " New York Post " lub " Waschington Times "
                                      A swoją drogą wiesz jakie rzeczy pisała " Trybuna Ludu " i inne takie.
                                      • Gość: V.C. Re: 1973 i "NYT" IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 12:45
                                        davout_ napisał:

                                        > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                                        >
                                        > >
                                        > > " Nie był to jeden z wielu puczów wojskowych , tak charakterystycznych dl
                                        > a
                                        > > Ameryki Łacińskiej " , lecz
                                        > > " bezlitosny ruch , ktory zdruzgotał instytucje narodowe z siłą znacznie
                                        > > bardziej niszczącą niż kiedykolwiek we wspólczesnej historii . "
                                        > >
                                        > > komentator "New York Times"
                                        > > ( 1973 )
                                        > Dla równowagi mógłbyś dołączyć komentarz " New York Post " lub "
                                        Wasch
                                        > ington Times "
                                        > A swoją drogą wiesz jakie rzeczy pisała " Trybuna Ludu " i inne
                                        tak
                                        > ie.

                                        "New York Times" organem Komunistycznej Partii USA ? wink
                                        • davout_ Re: 1973 i 'NYT' 09.08.02, 12:55
                                          Gość portalu: V.C. napisał(a):

                                          > davout_ napisał:
                                          >
                                          > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                                          > >
                                          > > >
                                          > > > " Nie był to jeden z wielu puczów wojskowych , tak charakterystyczny
                                          > ch dl
                                          > > a
                                          > > > Ameryki Łacińskiej " , lecz
                                          > > > " bezlitosny ruch , ktory zdruzgotał instytucje narodowe z siłą znac
                                          > znie
                                          > > > bardziej niszczącą niż kiedykolwiek we wspólczesnej historii . "
                                          > > >
                                          > > > komentator "New York Times"
                                          > > > ( 1973 )
                                          > > Dla równowagi mógłbyś dołączyć komentarz " New York Post " lub "
                                          > Wasch
                                          > > ington Times "
                                          > > A swoją drogą wiesz jakie rzeczy pisała " Trybuna Ludu " i inne
                                          >
                                          > tak
                                          > > ie.
                                          >
                                          > "New York Times" organem Komunistycznej Partii USA ? wink
                                          Przytoczone tytuły miały na celu zwrócenie uwagi na to , że nie we wszystko co wydrukują twoje
                                          ulubione gazety trzeba wierzyć . Tylko tyle . Ty swoją wiedzę czerpiesz z lewicujących wydawnictw .
                                          Twoja wola , ale nie sądz , że przez to staniesz się nieomylny.
                                    • Gość: luka Re: 1973 IP: *.k.mcnet.pl 09.08.02, 09:11
                                      Gość portalu: V.C. napisał(a):

                                      >
                                      > " Nie był to jeden z wielu puczów wojskowych , tak charakterystycznych dla
                                      > Ameryki Łacińskiej " , lecz
                                      > " bezlitosny ruch , ktory zdruzgotał instytucje narodowe z siłą znacznie
                                      > bardziej niszczącą niż kiedykolwiek we wspólczesnej historii . "
                                      >
                                      > komentator "New York Times"
                                      > ( 1973 )

                                      "Instytucje narodowe" tak precyzyjnie zidentyfikowane przez tego żydowskiego
                                      komunistycznego pismaka to zapewne kubański kontyngent wojskowy, marksistowski
                                      (a więc - internacjonalistyczny) rząd oraz "plan Z" - projetk komunistycznego
                                      przewrotu zakładającego wprowadzenie tzw. dyktatury proletiariatu.

                                      I zrób nam grzeczność, tow. VC, i nie cytuj z namaszczeniem idiotów - bo
                                      komentarz ten został napisany już po Hue...
                                      • Gość: V.C. Re: 1973 i rewelacje ks. Luki IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 12:51
                                        Gość portalu: luka napisał(a):

                                        > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                                        >
                                        > >
                                        > > " Nie był to jeden z wielu puczów wojskowych , tak charakterystycznych dl
                                        > a
                                        > > Ameryki Łacińskiej " , lecz
                                        > > " bezlitosny ruch , ktory zdruzgotał instytucje narodowe z siłą znacznie
                                        > > bardziej niszczącą niż kiedykolwiek we wspólczesnej historii . "
                                        > >
                                        > > komentator "New York Times"
                                        > > ( 1973 )
                                        >
                                        > "Instytucje narodowe" tak precyzyjnie zidentyfikowane przez tego żydowskiego
                                        > komunistycznego pismaka to zapewne kubański kontyngent wojskowy,

                                        Pierwsze slysze . Gdzie stacjonował ? W Zatoce Świń ? wink

                                        marksistowski
                                        > (a więc - internacjonalistyczny) rząd

                                        Nie wszyscy członkowie rzadu byli marksistami .

                                        oraz "plan Z" - projetk komunistycznego
                                        > przewrotu zakładającego wprowadzenie tzw. dyktatury proletiariatu.

                                        Źródło proszę ! "Nasz Dziennik" ? wink


                                        > I zrób nam grzeczność, tow. VC, i nie cytuj z namaszczeniem idiotów - bo
                                        > komentarz ten został napisany już po Hue...

                                        Dobrze . Zacytuję więć kogoś "mądrzejszego" :

                                        " Nawet liść nie śmie drgnąć w tym kraju , jesli ja go nie poruszę . "

                                        Augusto Pinochet
                                        ( 1981 )

                                        • xiazeluka Re: 1973 i rewelacje ks. Luki 09.08.02, 13:01
                                          Gość portalu: V.C. napisał(a):

                                          > Pierwsze slysze .

                                          Oczywiście.

                                          > Gdzie stacjonował ? W Zatoce Świń ? wink

                                          W Chile znajdowało się kilkuset uzbrojonych kubańskich "doradców".

                                          > Nie wszyscy członkowie rzadu byli marksistami .

                                          I co z tego? Rząd realizował politykę wedle wzorów marksistowskich, więc nie ma
                                          większego znaczenia, czy wszyscy członkowie gabinetu byli zwichnięci umysłowo
                                          na lewo.

                                          > Źródło proszę ! "Nasz Dziennik" ? wink

                                          Wojciech Klewiec, "Proces pokazowy", Warszawa 2001.

                                          > " Nawet liść nie śmie drgnąć w tym kraju , jesli ja go nie poruszę . "
                                          > Augusto Pinochet
                                          > ( 1981 )

                                          A kontekst?


                                          • Gość: V.C. Re: 1973 i rewelacje ks. Luki IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 13:14
                                            xiazeluka napisał:

                                            > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                                            >
                                            > > Pierwsze slysze .
                                            >
                                            > Oczywiście.
                                            >
                                            > > Gdzie stacjonował ? W Zatoce Świń ? wink
                                            >
                                            > W Chile znajdowało się kilkuset uzbrojonych kubańskich "doradców".

                                            Pisałeś o "kontyngencie wojskowym" ...

                                            >
                                            > > Nie wszyscy członkowie rzadu byli marksistami .
                                            >
                                            > I co z tego? Rząd realizował politykę wedle wzorów marksistowskich, więc nie
                                            ma
                                            >
                                            > większego znaczenia, czy wszyscy członkowie gabinetu byli zwichnięci umysłowo
                                            > na lewo.
                                            >
                                            > > Źródło proszę ! "Nasz Dziennik" ? wink
                                            >
                                            > Wojciech Klewiec, "Proces pokazowy", Warszawa 2001.
                                            >
                                            > > " Nawet liść nie śmie drgnąć w tym kraju , jesli ja go nie poruszę . "
                                            > > Augusto Pinochet
                                            > > ( 1981 )
                                            >
                                            > A kontekst?


                                            A pan Wojceiech Klewiec ( pierwsze słyszę )z jaka partią prawocową jest
                                            związany ?
                                            • xiazeluka Re: 1973 i rewelacje ks. Luki 09.08.02, 13:26
                                              Gość portalu: V.C. napisał(a):

                                              > Pisałeś o "kontyngencie wojskowym" ...

                                              A jak mam ich nazwać, tym bardziej, że oficjalnie byli "pracownikami" ambasady
                                              Kuby?

                                              > A pan Wojceiech Klewiec ( pierwsze słyszę )z jaka partią prawocową jest
                                              > związany ?

                                              Znowu o czymś słyszysz po raz pierwszy. Typowe.
                                              Pan Kleiwec był dziennikarzem "Rzeczpospolitej" oraz wysłannikiem tego
                                              dziennika do Chile. Nie jest członkiem żadnej partii politycznej.
                                              • Gość: V.C. Re: 1973 i rewelacje ks. Luki IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 13:40
                                                xiazeluka napisał:

                                                > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                                                >
                                                > > Pisałeś o "kontyngencie wojskowym" ...
                                                >
                                                > A jak mam ich nazwać, tym bardziej, że oficjalnie byli "pracownikami"
                                                ambasady
                                                > Kuby?
                                                >
                                                > > A pan Wojceiech Klewiec ( pierwsze słyszę )z jaka partią prawocową jest
                                                > > związany ?
                                                >
                                                > Znowu o czymś słyszysz po raz pierwszy. Typowe.
                                                > Pan Kleiwec był dziennikarzem "Rzeczpospolitej" oraz wysłannikiem tego
                                                > dziennika do Chile. Nie jest członkiem żadnej partii politycznej.


                                                A może napiszesz coś o broni przemycanej w bagażach "dyplomatów" do ambasady
                                                amerykańskiej w Chile .

                                                Albo o sfinansowaniu przez CIA długotrwałego i dotkliwego dla Chilijczyków
                                                strajku transportowców , który walnie przyczynił się do krzyzysu gospodarczego
                                                poprzedzającego zamach .
                                                • Gość: luka Re: 1973 i rewelacje ks. Luki IP: *.k.mcnet.pl 09.08.02, 13:45
                                                  Gość portalu: V.C. napisał(a):

                                                  > A może napiszesz coś o broni przemycanej w bagażach "dyplomatów" do ambasady
                                                  > amerykańskiej w Chile .

                                                  Jeżeli nawet coś takiego miało miejsca - to i tak bez różnicy, ponieważ
                                                  komunistyczne bojówki miały w swych rękach 30 tys. sztuk broni. Ambasada
                                                  kubańska miała więcej uzbrojonych po zęby "pracowników" niż chilijskie MSZ.

                                                  > Albo o sfinansowaniu przez CIA długotrwałego i dotkliwego dla Chilijczyków
                                                  > strajku transportowców , który walnie przyczynił się do krzyzysu
                                                  gospodarczego poprzedzającego zamach .

                                                  Dla Chilijczyków dotkliwa to była sytuacja gospodarcza - 750% inflacji.
                                                  "Marszu pustych garnków" żadna CIA nie finansowała, te biedne kobiety wyszły na
                                                  ulice w akcie rozpaczy.
                                                  • janusz2_ Re: 1973 i rewelacje ks. Luki 09.08.02, 13:51
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Albo o sfinansowaniu przez CIA długotrwałego i dotkliwego dla Chilijczyk
                                                    > ów
                                                    > > strajku transportowców , który walnie przyczynił się do krzyzysu
                                                    > gospodarczego poprzedzającego zamach .
                                                    >
                                                    > Dla Chilijczyków dotkliwa to była sytuacja gospodarcza - 750% inflacji.
                                                    > "Marszu pustych garnków" żadna CIA nie finansowała, te biedne kobiety wyszły
                                                    na
                                                    >
                                                    > ulice w akcie rozpaczy.

                                                    Ciekawe, kto wg. VC finansuje obecnie niepokoje w Stoczni Szczecińskiej? CIA?
                                                    Chociaż, zapewne w tym przypadku VC uważa, że są to słuszne, robotnicze
                                                    protesty. Nie tak jak w Chile. smile))
                                                  • Gość: luka Re: 1973 i rewelacje ks. Luki IP: *.k.mcnet.pl 09.08.02, 13:55
                                                    janusz2_ napisał:

                                                    > Ciekawe, kto wg. VC finansuje obecnie niepokoje w Stoczni Szczecińskiej? CIA?
                                                    > Chociaż, zapewne w tym przypadku VC uważa, że są to słuszne, robotnicze
                                                    > protesty. Nie tak jak w Chile. smile))

                                                    To bydlę ma serce z lewej strony, składające się z lewej komory i lewego
                                                    przedsionka. Udało mu się do niego zmieścić tylko 3000 Chilijczyków, na 100 mln
                                                    innych trupów oczywiście nie ma już miejsca.
                                                  • davout_ Re: 1973 i rewelacje ks. Luki 09.08.02, 14:00
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > janusz2_ napisał:
                                                    >
                                                    > > Ciekawe, kto wg. VC finansuje obecnie niepokoje w Stoczni Szczecińskiej? C
                                                    > IA?
                                                    > > Chociaż, zapewne w tym przypadku VC uważa, że są to słuszne, robotnicze
                                                    > > protesty. Nie tak jak w Chile. smile))
                                                    >
                                                    > To bydlę ma serce z lewej strony, składające się z lewej komory i lewego
                                                    > przedsionka. Udało mu się do niego zmieścić tylko 3000 Chilijczyków, na 100 mln
                                                    >
                                                    > innych trupów oczywiście nie ma już miejsca.
                                                    Chilijczyków było mniej . Odlicz od tej liczby czerwoną swołocz z innych bratnich krajów.
                                                  • janusz2_ Re: 1973 i rewelacje ks. Luki 09.08.02, 14:04
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > janusz2_ napisał:
                                                    >
                                                    > > Ciekawe, kto wg. VC finansuje obecnie niepokoje w Stoczni Szczecińskiej? C
                                                    > IA?
                                                    > > Chociaż, zapewne w tym przypadku VC uważa, że są to słuszne, robotnicze
                                                    > > protesty. Nie tak jak w Chile. smile))
                                                    >
                                                    > To bydlę ma serce z lewej strony, składające się z lewej komory i lewego
                                                    > przedsionka. Udało mu się do niego zmieścić tylko 3000 Chilijczyków, na 100
                                                    mln
                                                    >
                                                    > innych trupów oczywiście nie ma już miejsca.

                                                    Fakt.
                                                    Taki Lenin, Stalin, Mao, Pol-Pot, Kim Ir Sen, Kadafi czy Fidel mordowali w imię
                                                    bliskich VC ideii.
                                                    A Pinochet odważył się obronić swój kraj przed komunistycznymi zbrodniarzami i
                                                    VC nie ma dla niego nawet cienia litości (nie to co dla brodatego bandziora z
                                                    Kuby).

                                                    Tak przy okazji - jedynym socjalistą nie mającym takich "forów" u wspóczesnych
                                                    czerwonych jest Hitler. Ciekawe, czy dla narodowego socjalizmu w przyszłości
                                                    czerwoni będą łaskawsi, tak jak są łaskawi dla socjalizmu sowieckiego?
                                                  • Gość: V.C. Re: 1973 i niedowierzanie Janusza2 IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 14:22
                                                    janusz2_ napisał:

                                                    > Gość portalu: luka napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > Albo o sfinansowaniu przez CIA długotrwałego i dotkliwego dla Chili
                                                    > jczyk
                                                    > > ów
                                                    > > > strajku transportowców , który walnie przyczynił się do krzyzysu
                                                    > > gospodarczego poprzedzającego zamach .
                                                    > >
                                                    > > Dla Chilijczyków dotkliwa to była sytuacja gospodarcza - 750% inflacji.
                                                    > > "Marszu pustych garnków" żadna CIA nie finansowała, te biedne kobiety wysz
                                                    > ły
                                                    > na
                                                    > >
                                                    > > ulice w akcie rozpaczy.
                                                    >
                                                    > Ciekawe, kto wg. VC finansuje obecnie niepokoje w Stoczni Szczecińskiej? CIA?
                                                    > Chociaż, zapewne w tym przypadku VC uważa, że są to słuszne, robotnicze
                                                    > protesty. Nie tak jak w Chile. smile))

                                                    " Powszechnie znany był fakt ,że każdy dzień strajku wśród kierowców
                                                    ciężarówek opłacany był przez ambasadę Stanów Zjednocznych . "

                                                    Jordi Borja
                                                    ( 1998 )

                                                    " Hiszpania oskarża Pinocheta " , s. 15
                                                  • janusz2_ Re: 1973 i niedowierzanie Janusza2 09.08.02, 14:26
                                                    Gość portalu: V.C. napisał(a):

                                                    >
                                                    > " Powszechnie znany był fakt ,że każdy dzień strajku wśród kierowców
                                                    > ciężarówek opłacany był przez ambasadę Stanów Zjednocznych . "
                                                    >
                                                    > Jordi Borja
                                                    > ( 1998 )
                                                    >
                                                    > " Hiszpania oskarża Pinocheta " , s. 15

                                                    Dla niektórych "powszechnie znany jest fakt utworzenia i
                                                    finansowania "Solidarności" w 1980 roku przez CIA i inne dążące do obalenia
                                                    socjalizmu wrogie siły".
                                                  • Gość: V.C. Kto finansował "Solidarność" IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 14:36
                                                    janusz2_ napisał:

                                                    > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > " Powszechnie znany był fakt ,że każdy dzień strajku wśród kierowców
                                                    > > ciężarówek opłacany był przez ambasadę Stanów Zjednocznych . "
                                                    > >
                                                    > > Jordi Borja
                                                    > > ( 1998 )
                                                    > >
                                                    > > " Hiszpania oskarża Pinocheta " , s. 15
                                                    >
                                                    > Dla niektórych "powszechnie znany jest fakt utworzenia i
                                                    > finansowania "Solidarności" w 1980 roku przez CIA i inne dążące do obalenia
                                                    > socjalizmu wrogie siły".

                                                    Za to nie wszyscy są świadomi ,że prawdopodobnie największą
                                                    pomoc "Solidarność" otrzymała od szwedzkich związków zawodowych związanych ze
                                                    Szwedzką Socjaldemokratyczną Partią Robotniczą ( SAP ) ...
                                                  • janusz2_ Re: Kto finansował 'Solidarność' 09.08.02, 16:13
                                                    Gość portalu: V.C. napisał(a):

                                                    > janusz2_ napisał:
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > >
                                                    > > > " Powszechnie znany był fakt ,że każdy dzień strajku wśród kierowców
                                                    >
                                                    > > > ciężarówek opłacany był przez ambasadę Stanów Zjednocznych . "
                                                    > > >
                                                    > > > Jordi Borja
                                                    > > > ( 1998 )
                                                    > > >
                                                    > > > " Hiszpania oskarża Pinocheta " , s. 15
                                                    > >
                                                    > > Dla niektórych "powszechnie znany jest fakt utworzenia i
                                                    > > finansowania "Solidarności" w 1980 roku przez CIA i inne dążące do obaleni
                                                    > a
                                                    > > socjalizmu wrogie siły".
                                                    >
                                                    > Za to nie wszyscy są świadomi ,że prawdopodobnie największą
                                                    > pomoc "Solidarność" otrzymała od szwedzkich związków zawodowych związanych ze
                                                    > Szwedzką Socjaldemokratyczną Partią Robotniczą ( SAP ) ...


                                                    Co nie zmienia faktu, że w ruchu tym oraz w strajkach brała udział ogromna
                                                    ilość zdesperowanych, sprzeciwiających się PRL-owskiemu reżimowi ludzi.
                                                    Podobnie jak poczas strajków w Chile za rządów Alliende.
                                                  • Gość: V.C. Re: 1973 i niedowierzanie Janusza2 IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 15:07
                                                    janusz2_ napisał:

                                                    > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > " Powszechnie znany był fakt ,że każdy dzień strajku wśród kierowców
                                                    > > ciężarówek opłacany był przez ambasadę Stanów Zjednoczonych . "
                                                    > >
                                                    > > Jordi Borja
                                                    > > ( 1998 )
                                                    > >
                                                    > > " Hiszpania oskarża Pinocheta " , s. 15


                                                    Zajrzyj do mojego wątku "Rocznica odejścia Nixona" .
                                                  • davout_ Re: 1973 i niedowierzanie Janusza2 09.08.02, 14:34
                                                    " Kuba jest państwem o wiele bardziej represyjnym niż Chile. W więzieniach przetrzymuje się o
                                                    wiele więcej więzniów politycznych, autentycznych więzniów sumienia, jak choćby poetę Armando
                                                    Valadaresa który spędził w więzieniach Castro 22 lata wyłącznie za negatywną opinię o rządach
                                                    komunistów . Gazety w Chile posiadają większą swobodę niż prasa rządowa na Kubie i regularnie
                                                    prezentuje krytykę polityki rządu. Sądy są również o wiele bardziej niezależne od kontroli państwa.
                                                    Orzeczenie na niekorzyść państwa nie jest wyjątkiem (...) Prawa związków zawodowych są w
                                                    Chile ograniczone , nad czym ubolewamy , tyle , że na Kubie nie ma ich wcale.
                                                    Jeane J. Kirkpatrick Ambasador USA przy ONZ ( 08.12.1983 r. )
                                                  • Gość: V.C. Re: 1973 i niedowierzanie Janusza2 IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 14:53
                                                    davout_ napisał:

                                                    > " Kuba jest państwem o wiele bardziej represyjnym niż Chile. W
                                                    więzien
                                                    > iach przetrzymuje się o
                                                    > wiele więcej więzniów politycznych, autentycznych więzniów sumienia,
                                                    jak
                                                    > choćby poetę Armando
                                                    > Valadaresa który spędził w więzieniach Castro 22 lata wyłącznie za
                                                    ne
                                                    > gatywną opinię o rządach
                                                    > komunistów . Gazety w Chile posiadają większą swobodę niż prasa
                                                    rządowa
                                                    > na Kubie i regularnie
                                                    > prezentuje krytykę polityki rządu. Sądy są również o wiele
                                                    bardziej
                                                    > niezależne od kontroli państwa.
                                                    > Orzeczenie na niekorzyść państwa nie jest wyjątkiem (...) Prawa
                                                    związ
                                                    > ków zawodowych są w
                                                    > Chile ograniczone , nad czym ubolewamy , tyle , że na Kubie nie ma
                                                    ich
                                                    > wcale.
                                                    > Jeane J. Kirkpatrick Ambasador USA przy ONZ ( 08.12.1983 r. )


                                                    1983 r. - to 10 lat po krwawym zamachu , o którym dyskutujemy .

                                                    Przez ostatnie 10 lat także na Kubie zmieniła się sytuacja polityczna .

                                                    Kościół działa bez przeszkód , dopuszczono do wizyty papieża , zezwolono wielu
                                                    osobom na wyjazd do Toronto , a w więzieniach przebywa obecnie tylko dwustu
                                                    więźniów politycznych .

                                                    To o dwustu więźniów za dużo , ale porównajmy to z 300 tysiacami aresztowanych
                                                    w Chile w 1973 ...

                                                    USA przestało ślepo popierać rządy Pinocheta już w 3 lata po zamachu . Kiedy
                                                    to DINA , bez uprzedzenia Amerykanów , bezczelnie zamordowało b. ministra w
                                                    rządzie Allende , Orlanda Leteliera w ... Waszyngtonie .

                                                    Wiosną 2000 r. amerykański prokurator Eugene Propper , który prowadził
                                                    śledztwo w sprawie zamordowania Leteliera , sugerował władzom USA wystąpienie
                                                    o ekstradycję Pinocheta !




                                                  • davout_ Re: 1973 i niedowierzanie Janusza2 09.08.02, 14:57
                                                    Gość portalu: V.C. napisał(a):

                                                    > davout_ napisał:
                                                    >
                                                    > > " Kuba jest państwem o wiele bardziej represyjnym niż Chile. W
                                                    > więzien
                                                    > > iach przetrzymuje się o
                                                    > > wiele więcej więzniów politycznych, autentycznych więzniów sumienia,
                                                    > jak
                                                    > > choćby poetę Armando
                                                    > > Valadaresa który spędził w więzieniach Castro 22 lata wyłącznie z
                                                    > a
                                                    > ne
                                                    > > gatywną opinię o rządach
                                                    > > komunistów . Gazety w Chile posiadają większą swobodę niż prasa
                                                    > rządowa
                                                    > > na Kubie i regularnie
                                                    > > prezentuje krytykę polityki rządu. Sądy są również o wiele
                                                    > bardziej
                                                    > > niezależne od kontroli państwa.
                                                    > > Orzeczenie na niekorzyść państwa nie jest wyjątkiem (...) Prawa
                                                    > związ
                                                    > > ków zawodowych są w
                                                    > > Chile ograniczone , nad czym ubolewamy , tyle , że na Kubie nie ma
                                                    >
                                                    > ich
                                                    > > wcale.
                                                    > > Jeane J. Kirkpatrick Ambasador USA przy ONZ ( 08.12.1983 r. )
                                                    >
                                                    >
                                                    > 1983 r. - to 10 lat po krwawym zamachu , o którym dyskutujemy .
                                                    >
                                                    > Przez ostatnie 10 lat także na Kubie zmieniła się sytuacja polityczna .
                                                    >
                                                    > Kościół działa bez przeszkód , dopuszczono do wizyty papieża , zezwolono wielu
                                                    >
                                                    > osobom na wyjazd do Toronto , a w więzieniach przebywa obecnie tylko dwustu
                                                    > więźniów politycznych .

                                                    Taaaaaaaaaaaaaa toż to istny raj na ziemi . Jesteś parszywym czerwonym relatywistą.
                                                  • janusz2_ Hipokryta VC 11.08.02, 21:04
                                                    Gość portalu: V.C. napisał(a):

                                                    > davout_ napisał:
                                                    >
                                                    > > " Kuba jest państwem o wiele bardziej represyjnym niż Chile. W
                                                    > więzien
                                                    > > iach przetrzymuje się o
                                                    > > wiele więcej więzniów politycznych, autentycznych więzniów sumienia,
                                                    > jak
                                                    > > choćby poetę Armando
                                                    > > Valadaresa który spędził w więzieniach Castro 22 lata wyłącznie z
                                                    > a
                                                    > ne
                                                    > > gatywną opinię o rządach
                                                    > > komunistów . Gazety w Chile posiadają większą swobodę niż prasa
                                                    > rządowa
                                                    > > na Kubie i regularnie
                                                    > > prezentuje krytykę polityki rządu. Sądy są również o wiele
                                                    > bardziej
                                                    > > niezależne od kontroli państwa.
                                                    > > Orzeczenie na niekorzyść państwa nie jest wyjątkiem (...) Prawa
                                                    > związ
                                                    > > ków zawodowych są w
                                                    > > Chile ograniczone , nad czym ubolewamy , tyle , że na Kubie nie ma
                                                    >
                                                    > ich
                                                    > > wcale.
                                                    > > Jeane J. Kirkpatrick Ambasador USA przy ONZ ( 08.12.1983 r. )
                                                    >
                                                    >
                                                    > 1983 r. - to 10 lat po krwawym zamachu , o którym dyskutujemy .
                                                    >
                                                    > Przez ostatnie 10 lat także na Kubie zmieniła się sytuacja polityczna .
                                                    >
                                                    > Kościół działa bez przeszkód , dopuszczono do wizyty papieża , zezwolono
                                                    wielu
                                                    >
                                                    > osobom na wyjazd do Toronto , a w więzieniach przebywa obecnie tylko dwustu
                                                    > więźniów politycznych .
                                                    >
                                                    > To o dwustu więźniów za dużo , ale porównajmy to z 300 tysiacami
                                                    aresztowanych
                                                    >
                                                    > w Chile w 1973 ...
                                                    >
                                                    > USA przestało ślepo popierać rządy Pinocheta już w 3 lata po zamachu . Kiedy
                                                    > to DINA , bez uprzedzenia Amerykanów , bezczelnie zamordowało b. ministra w
                                                    > rządzie Allende , Orlanda Leteliera w ... Waszyngtonie .
                                                    >
                                                    > Wiosną 2000 r. amerykański prokurator Eugene Propper , który prowadził
                                                    > śledztwo w sprawie zamordowania Leteliera , sugerował władzom USA wystąpienie
                                                    > o ekstradycję Pinocheta !

                                                    I Ty VC, któremu dobro ludzi ponoć tak leży na sercu nie domagasz się ukarania
                                                    kubańskich bandziorów z Fidelem na czele?
                                                    Sienkiewicz coś kiedyś napisał o "moralności Kalego". VC jest modelowym
                                                    przykładem osobnika kierującego się taką "moralnością".
                                                • janusz2_ Re: 1973 i rewelacje ks. Luki 09.08.02, 13:48
                                                  Gość portalu: V.C. napisał(a):

                                                  > xiazeluka napisał:
                                                  >
                                                  > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                                                  > >
                                                  > > > Pisałeś o "kontyngencie wojskowym" ...
                                                  > >
                                                  > > A jak mam ich nazwać, tym bardziej, że oficjalnie byli "pracownikami"
                                                  > ambasady
                                                  > > Kuby?
                                                  > >
                                                  > > > A pan Wojceiech Klewiec ( pierwsze słyszę )z jaka partią prawocową j
                                                  > est
                                                  > > > związany ?
                                                  > >
                                                  > > Znowu o czymś słyszysz po raz pierwszy. Typowe.
                                                  > > Pan Kleiwec był dziennikarzem "Rzeczpospolitej" oraz wysłannikiem tego
                                                  > > dziennika do Chile. Nie jest członkiem żadnej partii politycznej.
                                                  >
                                                  >
                                                  > A może napiszesz coś o broni przemycanej w bagażach "dyplomatów" do ambasady
                                                  > amerykańskiej w Chile .
                                                  >
                                                  > Albo o sfinansowaniu przez CIA długotrwałego i dotkliwego dla Chilijczyków
                                                  > strajku transportowców , który walnie przyczynił się do krzyzysu
                                                  gospodarczego
                                                  > poprzedzającego zamach .

                                                  VC, a co sądzisz o tym, że Fidel i jego banda, winni zbrodni na Kubie, nadal
                                                  nie zostali ukarani?
                                                  Nie boli Cię Twoje socjalistyczne, czułe na krzywdę, serce?

                                                  PS. Jest to tak samo "na temat" jak użycie "argumentu" o broni przywozonej
                                                  przez Amerykanów, w dyskusji o oficjalnym, akceptowanym przez rząd zbrodniarza
                                                  Alliende pobycie kubańskich wojskowych.
    • samsaranathanal No i fajnie 09.08.02, 12:56
      1. Przyjuję, a nie mam żadnych podstaw by sądzić inaczej, że wyrok w tej
      sprawie został podjęty przez niezawisły sąd i jest sprawiedliwy. Tzn, że
      zabójstwo na tym działaczu związkowym nie miało uzasadnienia (lata 80 to już
      nie stan wyższej konieczności).

      2. Każda zbrodnia powinna zostać ukarana.

      3. Ten wyrok pokazuje jak daleko jesteśmy ZA Chile: co z "naszymi"
      zbrodniarzami, hę? Gdzie oni?

      Sam
      • davout_ Re: No i fajnie 09.08.02, 13:06
        samsaranathanal napisał:

        > 1. Przyjuję, a nie mam żadnych podstaw by sądzić inaczej, że wyrok w tej
        > sprawie został podjęty przez niezawisły sąd i jest sprawiedliwy. Tzn, że
        > zabójstwo na tym działaczu związkowym nie miało uzasadnienia (lata 80 to już
        > nie stan wyższej konieczności).
        >
        > 2. Każda zbrodnia powinna zostać ukarana.
        >
        > 3. Ten wyrok pokazuje jak daleko jesteśmy ZA Chile: co z "naszymi"
        > zbrodniarzami, hę? Gdzie oni?
        >
        > Sam

        Jakimi zbrodniarzami . Oni przecierz bronili ustroju .
        • Gość: V.C. Pytanie IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 13:17
          Ile ofiar poniosło śmierć podczas stanu wojennego w Polsce ?
          • janusz2_ Re: Pytanie 09.08.02, 13:28
            Gość portalu: V.C. napisał(a):

            > Ile ofiar poniosło śmierć podczas stanu wojennego w Polsce ?

            A ile musiałoby ponieść, aby "prawdziwy socjalista" uznał, że należy ukarać
            winnych ich śmierci?
            • Gość: V.C. Re: Pytanie IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 14:07
              janusz2_ napisał:

              > Gość portalu: V.C. napisał(a):
              >
              > > Ile ofiar poniosło śmierć podczas stanu wojennego w Polsce ?
              >
              > A ile musiałoby ponieść, aby "prawdziwy socjalista" uznał, że należy ukarać
              > winnych ich śmierci?

              Należy ukarać winnych każdej śmierci .
              • janusz2_ Re: Pytanie 09.08.02, 14:16
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > janusz2_ napisał:
                >
                > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                > >
                > > > Ile ofiar poniosło śmierć podczas stanu wojennego w Polsce ?
                > >
                > > A ile musiałoby ponieść, aby "prawdziwy socjalista" uznał, że należy ukara
                > ć
                > > winnych ich śmierci?
                >

                > Należy ukarać winnych każdej śmierci .

                To dlaczego zadałes pytanie
                "Ile ofiar poniosło śmierć podczas stanu wojennego w Polsce ?"
                zamiast wyrazić swoje oburzenie, że winni śmierci tych ofiar nie są jeszcze
                ukarani?
                Jaki sens ma Twoje przytoczone przeze mnie pytanie?
                Gdyby odpowiedź brzmiała np. "W Polsce podczas stanu wojennego zginęły dwie
                osoby" to co to zmienia w kwestii ukarania winnnych skoro dalej piszesz, że
                nalezy ukarać winnych każdej śmierci?

                Wyjaśnij więc co miało znaczyc to pytanie
                "Ile ofiar poniosło śmierć podczas stanu wojennego w Polsce ?"
                i co nowego do problemu ukarania winnych wnosi odpowiedź na to pytanie?
                • Gość: V.C. Re: Pytanie IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 14:30
                  janusz2_ napisał:

                  > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                  >
                  > > janusz2_ napisał:
                  > >
                  > > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                  > > >
                  > > > > Ile ofiar poniosło śmierć podczas stanu wojennego w Polsce ?
                  > > >
                  > > > A ile musiałoby ponieść, aby "prawdziwy socjalista" uznał, że należy
                  > ukara
                  > > ć
                  > > > winnych ich śmierci?
                  > >
                  >
                  > > Należy ukarać winnych każdej śmierci .
                  >
                  > To dlaczego zadałes pytanie
                  > "Ile ofiar poniosło śmierć podczas stanu wojennego w Polsce ?"
                  > zamiast wyrazić swoje oburzenie, że winni śmierci tych ofiar nie są jeszcze
                  > ukarani?
                  > Jaki sens ma Twoje przytoczone przeze mnie pytanie?
                  > Gdyby odpowiedź brzmiała np. "W Polsce podczas stanu wojennego zginęły dwie
                  > osoby" to co to zmienia w kwestii ukarania winnnych skoro dalej piszesz, że
                  > nalezy ukarać winnych każdej śmierci?
                  >
                  > Wyjaśnij więc co miało znaczyc to pytanie
                  > "Ile ofiar poniosło śmierć podczas stanu wojennego w Polsce ?"
                  > i co nowego do problemu ukarania winnych wnosi odpowiedź na to pytanie?


                  Zapytaj ks. Luki i Davouta .

                  Celowo posłużyłem się metodą ks. Luki dla którego 3196(?) nic nie znaczy wobec
                  100 mln ofiar komunizmu .

                  Zapytajmy ks. Lukę : czy analogicznie można powiedzieć , że kilkanaście ofiar
                  stanu wojennego w Polsce nic nie znaczy wobec 3196 ofiar junty wojskowej w
                  Chile .

                  Ja nigdy tego nie powiedziałem .

                  Czy jasno wykazałem hipokryzję ks. Luki ?
                  • Gość: luka Re: Pytanie IP: *.k.mcnet.pl 09.08.02, 14:36
                    Gość portalu: V.C. napisał(a):

                    > Celowo posłużyłem się metodą ks. Luki dla którego 3196(?) nic nie znaczy
                    wobec 100 mln ofiar komunizmu .
                    >
                    > Zapytajmy ks. Lukę : czy analogicznie można powiedzieć , że kilkanaście
                    ofiar
                    > stanu wojennego w Polsce nic nie znaczy wobec 3196 ofiar junty wojskowej w
                    > Chile .

                    Głupiś, FałCecie. 3196 bez pytajnika w nawiasie to koszt ocalenia życia
                    dziesięciokrotnie większej ilości ludzi. To prosta kalkulacja - gdyby wytłuc w
                    1959 r. Castro i jego bandziorów nawet w liczbie trzech tysięcy, to 100 tys.
                    kolejnych osób nie straciłoby życia.

                    > Czy jasno wykazałem hipokryzję ks. Luki ?

                    Oczywiście, że nie. Za cienki w uszach jesteś, krwiożerczy towarzyszu.
                  • janusz2_ Re: Pytanie 09.08.02, 16:09
                    Gość portalu: V.C. napisał(a):

                    > janusz2_ napisał:
                    >
                    > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                    > >
                    > > > janusz2_ napisał:
                    > > >
                    > > > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                    > > > >
                    > > > > > Ile ofiar poniosło śmierć podczas stanu wojennego w Polsce
                    > ?
                    > > > >
                    > > > > A ile musiałoby ponieść, aby "prawdziwy socjalista" uznał, że na
                    > leży
                    > > ukara
                    > > > ć
                    > > > > winnych ich śmierci?
                    > > >
                    > >
                    > > > Należy ukarać winnych każdej śmierci .
                    > >
                    > > To dlaczego zadałes pytanie
                    > > "Ile ofiar poniosło śmierć podczas stanu wojennego w Polsce ?"
                    > > zamiast wyrazić swoje oburzenie, że winni śmierci tych ofiar nie są jeszcz
                    > e
                    > > ukarani?
                    > > Jaki sens ma Twoje przytoczone przeze mnie pytanie?
                    > > Gdyby odpowiedź brzmiała np. "W Polsce podczas stanu wojennego zginęły dwi
                    > e
                    > > osoby" to co to zmienia w kwestii ukarania winnnych skoro dalej piszesz, ż
                    > e
                    > > nalezy ukarać winnych każdej śmierci?
                    > >
                    > > Wyjaśnij więc co miało znaczyc to pytanie
                    > > "Ile ofiar poniosło śmierć podczas stanu wojennego w Polsce ?"
                    > > i co nowego do problemu ukarania winnych wnosi odpowiedź na to pytanie?
                    >
                    >
                    > Zapytaj ks. Luki i Davouta .
                    >
                    > Celowo posłużyłem się metodą ks. Luki dla którego 3196(?) nic nie znaczy
                    wobec
                    >
                    > 100 mln ofiar komunizmu .
                    >
                    > Zapytajmy ks. Lukę : czy analogicznie można powiedzieć , że kilkanaście
                    ofiar
                    >
                    > stanu wojennego w Polsce nic nie znaczy wobec 3196 ofiar junty wojskowej w
                    > Chile .
                    >
                    > Ja nigdy tego nie powiedziałem .
                    >
                    > Czy jasno wykazałem hipokryzję ks. Luki ?
                    >

                    To co w takim razie sądzisz o nieukaraniu winnych ofiar stanu wojennego w
                    Polsce?
                    Czy jesteś w stanie odpowiedzieć na tak postawione pytanie, czy nadal
                    będziesz "rżnął głupa"? smile))

          • davout_ Re: Pytanie 09.08.02, 13:29
            Gość portalu: V.C. napisał(a):

            > Ile ofiar poniosło śmierć podczas stanu wojennego w Polsce ?
            3000 trupów to zbrodnia , 100mln to polityka . Dobrze rozumiem twoje intencje ?
            • Gość: V.C. Odpowiedź IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 14:16
              davout_ napisał:

              > Gość portalu: V.C. napisał(a):
              >
              > > Ile ofiar poniosło śmierć podczas stanu wojennego w Polsce ?
              > 3000 trupów to zbrodnia , 100mln to polityka . Dobrze rozumiem twoje
              i
              > ntencje ?

              Źle .

              Nie rozumiem tylko , dlaczego np. za zbrodnie popełnione przez Stalina w
              latach 30. mieliby odpowiadać członkowie chilijskiej partii MIR w 1973 .

              Ja przecież nie domagam się np. odpowiedzialności dzisiejszego kościoła
              katolickiego za zbrodnie inkwizycji , ani np. dzisiejszego PSL za strzelanie do
              demonstracji za rzadów Witosa .

              Jestem przeciwny zbiorowej odpowoedzialności , zwłaszcza za czyny popełnione
              wiele lat temu .

              Za zbrodnie powinny odpowiadać kokretne osoby , które je popełniły lub które
              wydały im rozkaz .
              • davout_ Re: Odpowiedź 09.08.02, 14:20
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > davout_ napisał:
                >
                > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                > >
                > > > Ile ofiar poniosło śmierć podczas stanu wojennego w Polsce ?
                > > 3000 trupów to zbrodnia , 100mln to polityka . Dobrze rozumiem two
                > je
                > i
                > > ntencje ?
                >
                > Źle .
                >
                > Nie rozumiem tylko , dlaczego np. za zbrodnie popełnione przez Stalina w
                > latach 30. mieliby odpowiadać członkowie chilijskiej partii MIR w 1973 .
                >
                > Ja przecież nie domagam się np. odpowiedzialności dzisiejszego kościoła
                > katolickiego za zbrodnie inkwizycji , ani np. dzisiejszego PSL za strzelanie do
                >
                > demonstracji za rzadów Witosa .
                >
                > Jestem przeciwny zbiorowej odpowoedzialności , zwłaszcza za czyny popełnione
                > wiele lat temu .
                >
                > Za zbrodnie powinny odpowiadać kokretne osoby , które je popełniły lub które
                > wydały im rozkaz .
                Jakoś nie widziałem żebyś domagał się postawienia Castro przed sądem.
              • Gość: luka Re: Odpowiedź IP: *.k.mcnet.pl 09.08.02, 14:31
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > Nie rozumiem tylko , dlaczego np. za zbrodnie popełnione przez Stalina w
                > latach 30. mieliby odpowiadać członkowie chilijskiej partii MIR w 1973 .

                Terroryści z MIR odpowiadali za swoje zbrodnie popełnio osobiście, a nie za
                Stalina. Już przed zamachem zabili kilkadziesiąt osób, mieli na koncie
                bezprawne wywłaszczenia czy pobicia.

                > Za zbrodnie powinny odpowiadać kokretne osoby , które je popełniły lub które
                > wydały im rozkaz .

                Czyli nie podoba Ci się uznanie Gestapo za organizację przestępczą?
          • davout_ Zagadka dla VC-eta 09.08.02, 13:57
            Kto to powiedział i o jakie osoby tutaj chodzi ? " ...próbuje osiągnąć ten sam cel innymi środkami
            "
            • Gość: V.C. 1973 IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 15:03
              "Allende chciał ogłosić plebiscyt , aby zrezygnować z funkcji i szukać
              pokojowego wyjścia z sytuacji , ale rebelia mu w tym przszkoadziła . szczerze
              mówiąc , był to zamach zbyteczny . "

              Jordi Borja

              " Hiszpania oskarża Pinocheta" , s. 16
              • Gość: luka Re: 1973 IP: *.k.mcnet.pl 09.08.02, 15:06
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > "Allende chciał ogłosić plebiscyt , aby zrezygnować z funkcji

                Aby zrezygnować z funkcji nie potrzebny był żaden plebiscyt!
                W dodatku mógł opuścić stanowisko na żądanie wyrażone przez parlament - ale nie
                chciał.

                > ale rebelia mu w tym przszkoadziła . szczerze
                > mówiąc , był to zamach zbyteczny . "

                Łza się w oku kręci.
              • davout_ Re: 1973 09.08.02, 15:07
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > "Allende chciał ogłosić plebiscyt , aby zrezygnować z funkcji i szukać
                > pokojowego wyjścia z sytuacji , ale rebelia mu w tym przszkoadziła . szczerze
                > mówiąc , był to zamach zbyteczny . "
                >
                > Jordi Borja
                >
                > " Hiszpania oskarża Pinocheta" , s. 16

                " Stalin i Hitler też chcieli dobrze tylko im nie wyszło . "
                Davout
                " Imprezka mięsno - piwna " but. 2
          • samsaranathanal A co to ma do rzeczy?????????????????????? 09.08.02, 15:07
            Pytasz, ile osób poniosło śmierć w czasie stanu wojennego????

            A co to ma do rzeczy?

            Ja NIE WIEM ile osób poniosło smierć wtedy (ani w 1970 np). Ale wiem, że ofiary
            były... Wiem, że ktoś to robił i wiem, że w przeciwieństwie do Chille "nasi"
            jakoś nie siedzą...

            CZEMU?

            pozdrawiam

            • Gość: V.C. Odpowiedź definitywna IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 15:39


              Dlaczego nie piszę o 100 mln ofiar komunizmu ?

              Otóż faktu zbrodni popełnionych za czasów Stalina , Mao , Pol Pota , nikt przy
              zdrowych zmysłach nie podważa i nie bagatelizuje .

              Nikt nie odważy się nawet na bagatelizowanie ofiar stanu wojennego w Polsce .

              Natomiast ofiary Pinocheta wg ks. Luki i "lukopodobnych" same były sobie
              winne . Nie warte są nawet wspomnienia . "Dobry komuch , to martwy komuch " -
              rzecze Luka , a Davout skwapliwie mu przytakuje .

              Pinochet dla niektórych rasowych hipokrytów to bohater narodowy , wyzwoliciel
              Chile z "okowów socjalizmu" . Wszelkie niegodziwości za jego czasów popełnione
              są wg nich usprawiedliwone .

              "Lukopodobni" zabawiają się przy tym w następców Nostradamusa ,
              przekonując ,że dalsze rządy przyniosłyby dokładnie 100 tys. ofiar .

              Skąd ta pewność ? Skąd można wiedzieć , co byłoby , gdyby ... ?

              Z "lukopodobnymi" nie godzi się dyskutować .

              Nie można bowiem prowadzić dyskusji z ludźmi dla ktorych cel uświęca środki .

              Z osobami , które uważają ,że pewnych ludzi można , a nawet należy zamordować
              z powodu ich nieodpowiedniego światopoglądu .


              " Z ludożercami nie dyskutuje się o przepisach kuchennych ...
              Nie mam zamiaru dzielić z nimi posiłku , ani zapraszać ich do mojego stołu .
              Wymiana idei , tak jak wspólny posiłek , powinna podlegać określonym
              regułom . "

              Jean-Piere Vernant ,
              filozof francuski








              • samsaranathanal Okulary potrzebne? 09.08.02, 15:51
                > Natomiast ofiary Pinocheta wg ks. Luki i "lukopodobnych" same były sobie
                > winne . Nie warte są nawet wspomnienia . "Dobry komuch , to martwy komuch " -
                > rzecze Luka , a Davout skwapliwie mu przytakuje .

                Chcesz dyskutować z Luką - OK. Ale może zauważyłeś, że post pt. "No i fajnie"
                podpisałem ja a nie on? Twój post był odpowiedzią na MÓJ post a nie jego...

                Dla przypomnienia:

                Luka podpisuje się: "Luka" lub "xiazeluka"

                Samsaranathanal podpisuje się: "samsaranathanal" lub "Sam" i zawsze się loguje.

                Pozdrawiam

                Sam
              • samsaranathanal Komentarz 09.08.02, 16:03
                > "Dobry komuch , to martwy komuch " - rzecze Luka , a Davout skwapliwie mu
                przytakuje .

                Jeżeli Luka ma na myśli nie światopogląd komunistyczny, a tych, którzy
                wprowadzają komunizm - to ja się z nim zgadzam.

                Podobnie jak uważam, że narodowi socjaliści nie powinni być zabijani za poglądy
                tylko za wprowadzanie ich w życie.

                Analogia jest pełna

                > Pinochet dla niektórych rasowych hipokrytów to bohater narodowy ,
                wyzwoliciel Chile z "okowów socjalizmu".

                Też tak uważamsmile

                > Wszelkie niegodziwości za jego czasów popełnione są wg nich usprawiedliwone .

                Tak NIE uważam.

                > "Lukopodobni" zabawiają się przy tym w następców Nostradamusa , >
                przekonując ,że dalsze rządy przyniosłyby dokładnie 100 tys. ofiar .
                > Skąd ta pewność ? Skąd można wiedzieć , co byłoby , gdyby ... ?

                Z analogii. Wszędzie gdzie wprowadzono komunizm wprowadzono też upodlenie osoby
                ludzkiej, wszędzie zniszczono perspektywy rozzwoju, wszędzie były dziesiątki
                tysięcy ofiar. Wszędzie. Ja wiem, że Ty wierzysz, że gdzieś się kiedyś uda.
                Doświadczenie trochę przeczy tej wierze.

                > Z "lukopodobnymi" nie godzi się dyskutować .

                Nie dyskutuj.

                > Nie można bowiem prowadzić dyskusji z ludźmi dla ktorych cel uświęca środki .
                > Z osobami , które uważają ,że pewnych ludzi można , a nawet należy zamordować
                z powodu ich nieodpowiedniego światopoglądu .

                Można. Ja np. co i rusz dyskutuję. Z obrońcami rewolucji bolszewickiej np. Albo
                z obrońcami rewolucji kubańskiej. Z obrońcami Che. Serio, serio. Są tacy.

                Pozdrawiam

                Sam
              • Gość: luka Re: Tow. VC łagodny - odpowiada, choć definitywnie IP: *.k.mcnet.pl 09.08.02, 16:04
                ... mógł zakończyć dyskusję po bolszewicku - strzałem w tył głowy.

                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > Dlaczego nie piszę o 100 mln ofiar komunizmu ?
                >
                > Otóż faktu zbrodni popełnionych za czasów Stalina , Mao , Pol Pota , nikt
                przy
                > zdrowych zmysłach nie podważa i nie bagatelizuje .

                10% z tych 100 mln ma na koncie dzierżący do dziś władzę tow. Castro. Ty jednak
                przypierdalasz się do do osoby, która ma na końcie 30 razy mniej ofiar, a
                władzę oddała.

                > Natomiast ofiary Pinocheta wg ks. Luki i "lukopodobnych" same były sobie
                > winne . Nie warte są nawet wspomnienia . "Dobry komuch , to martwy komuch " -
                > rzecze Luka , a Davout skwapliwie mu przytakuje .

                Zgadza się. Komunizm wymordował 100 mln osób, dlatego walka z tymi draniami w
                kolejnym kraju, który zamierzali zniewolić, jest godna pochwały.

                > Pinochet dla niektórych rasowych hipokrytów to bohater narodowy ,
                wyzwoliciel
                > Chile z "okowów socjalizmu" .

                Rasowych? Skąd ta kategoria? Naczytałeś się tow. Garzona, który oskarżał
                Generała m.in. i o antysemityzm?

                > Wszelkie niegodziwości za jego czasów popełnione
                > są wg nich usprawiedliwone .

                Nie wszelkie. Ale drobne ekscesy nie podważają słuszności drogi obranej przez
                bohaterskiego Genrała.

                > "Lukopodobni" zabawiają się przy tym w następców Nostradamusa ,
                > przekonując ,że dalsze rządy przyniosłyby dokładnie 100 tys. ofiar .
                >
                > Skąd ta pewność ? Skąd można wiedzieć , co byłoby , gdyby ... ?

                Na zasadzie analogii. Wszędzie tam, gdzie komuniści zdobywali władzę, liczbę
                zabitych liczy się w dziesiątkach tysięcy, a nie głupich 3 tys. Oznacza to, że
                najprawdopodobniej Generał ocalił życie 10 razy więcej ludzi.

                > Z "lukopodobnymi" nie godzi się dyskutować .

                To won na Kubę.

                > Nie można bowiem prowadzić dyskusji z ludźmi dla ktorych cel uświęca środki .

                I kto to mówi! Wielbiciel tow. Castro - "Socjalizm albo śmierć"!

                > Z osobami , które uważają ,że pewnych ludzi można , a nawet należy
                zamordować
                > z powodu ich nieodpowiedniego światopoglądu .

                Nie światopoglądu, ale żądzy mordu.
                • samsaranathanal Zadziwiające, nie?:)/ntx/ 09.08.02, 16:09
    • janusz2_ Natomiast VC jak zwykle zniknął z wątku 11.08.02, 20:58
      Rzeczowa dyskusja jest z jakiś przyczyn nielubiana przez socjalistów.
      Widocznie uwielbiają tylko kilkugodzinne przemówienia Fidela o wyższości
      socjalizmu smile)) Tam się nie dyskutuje. Tam się tylko klaszcze.
      • samsaranathanal Fakt:)/nt/ 11.08.02, 23:32
    • janusz2_ Halo, VC, jesteś tu? :))) 12.08.02, 21:53
      • Gość: V.C. Odpowiedź była definitywna IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 22:48
        O czym można dyskutować z "lukopodobnymi" , którzy twierdzą ,że "Dobry komuch
        to martwy komuch " i używają "rzeczowych" argumentów w rodzaju : "durniu" ( o
        bardziej wulgarnych przez grzeczność nie wspomnę ...) .
        • janusz2_ Re: Odpowiedź była definitywna 12.08.02, 23:08
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > O czym można dyskutować z "lukopodobnymi" , którzy twierdzą ,że "Dobry
          komuch
          > to martwy komuch " i używają "rzeczowych" argumentów w rodzaju : "durniu" ( o
          > bardziej wulgarnych przez grzeczność nie wspomnę ...) .

          Tak, tak biedaku.
          Ty byś chciał, żeby wszyscy popierali Twoje jedynie słuszne poglądy i dzielili
          z Tobą miłość do Kuby i socjalisty (bandziora) Fidela, a tu niektórzy ośmielają
          się twierdzić, że Fidel to morderca. No, faktycznie, jak z takimi dyskutować?
          Tow. Jeżow, czy Beria miel sposób na takich - kulka w tył głowy i już się
          pozostałym socjalizm podoba, ale teraz takie rozpasanie, że każdy może
          powiedzieć to co chce i nie ma żadnej cenzury. Toż to w żadnym prawdziwie
          socjalistycznym państwie jest nie do pomyślenia - no bo czy na Kubie każdy może
          sobie gadać to co chce? Prasa głosi tylko 'właściwe" poglądy, o co dba cenzura,
          a takich co za dużo gadają zawsze można wsadzić do pierdla jako "politycznych".
          No, ale na Kubie jest socjalizm.
          A z takim Samsaranathanal to już kompletnie nie da się dyskutować - rzeczowy,
          kulturalny, logiczny - i ma kompletnie antysocjalistyczne poglądy.
          Najlepiej więc, jak na prawdziwego socjalistę przystało, gdy padną rzeczowe
          pytania, podwinąć ogon pod siebie, udać obrażonego i uciec do innych wątków.
          • Gość: V.C. "Dobry komuch to martwy komuch" IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 23:14

            + " LLIDO MENGUAL Antoni. Zakonnik hiszpański . Przybył do chile w 1969 ,
            skierowany przez Episkopalną Komisję Misji i Współpracy między Kościołami .
            Zajmował się duszpasterstwem w mieście Quilcolota , pracując na rzecz
            najuboższych (...)
            • janusz2_ Re: 'Dobry komuch to martwy komuch' 12.08.02, 23:21
              A co sądzisz o nieukaraniu winnych ofiar stanu wojennego w Polsce?
              Co sądzisz o nieukaraniu kubańskich bandziorów z Fidelem na czele, nadal
              sprawujących władzę, winnych licznych morderstw i tortur na Kubie?

              A może Ty jesteś socjalista hipokryta? - jak wasi mordują to dobrze, bo robią
              to w imię socjalistycznych ideii (jak sądzą maluczcy socjaliści)?
              • Gość: V.C. Re: 'Dobry komuch to martwy komuch" IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 23:30
                janusz2_ napisał:

                > A co sądzisz o nieukaraniu winnych ofiar stanu wojennego w Polsce?
                > Co sądzisz o nieukaraniu kubańskich bandziorów z Fidelem na czele, nadal
                > sprawujących władzę, winnych licznych morderstw i tortur na Kubie?
                >
                > A może Ty jesteś socjalista hipokryta? - jak wasi mordują to dobrze, bo robią
                > to w imię socjalistycznych ideii (jak sądzą maluczcy socjaliści)?

                Jestem za osądzeniem winnych każdej zbrodni , bez względu na kraj i ustrój .

                W imię idei nie można nikogo pozbawić życia .

                A czy np. szwedzcy socjaldemkraci mająą jakieś zbrodnie na sumieniu ?

                Dlatego o wiele bliższy od Fidela Castro jest mi np. Olof Palme .

                • janusz2_ Re: 'Dobry komuch to martwy komuch' 12.08.02, 23:34
                  Gość portalu: V.C. napisał(a):

                  >
                  > Dlatego o wiele bliższy od Fidela Castro jest mi np. Olof Palme .

                  Jak krwawy bandzior - Fidel może być bliski normalnemu człowiekowi (nawet
                  jeżeli Palme jest bliższy)?

            • Gość: V.C. "To nie ksiądz , to marksista !" IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 23:25
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              >
              > + " LLIDO MENGUAL Antoni. Zakonnik hiszpański . Przybył do chile w 1969 ,
              > skierowany przez Episkopalną Komisję Misji i Współpracy między Kościołami .
              > Zajmował się duszpasterstwem w mieście Quilcolota , pracując na rzecz
              > najuboższych (...)
              Różni świadkowie mówili o jego obecności w domu przy ul. Jose Domingo Canias
              1315 w Santiago , używanym przz DINA do torturowania ofiar . Np. Julio Manuel
              Laks Feller , inny więzień , który ocalał , opowiedział o brutalnym
              torturowaniu tego hiszpanskiego ksiedza . Edmundo Lebrecht w swych zeznaniach
              zapewniał ,że wobec duchownego stosowano elekrowstrząsy . Później widziano go w
              obozie koncentracyjnym Cuatro alamos , gdzie ślad po nim urywa się . W 1975
              biskup Valparaiso , Emilio Tagle powiedział krewnym , że "jest arestowany , ale
              wkrótce odzyska wolność" . W 1974 Pinochet przyjął tego biskupa katolickiego
              oraz innego , luterańskiego , którzy interesowali się losem niektórych
              zaginionych . kiedy dyktator usłuszał nazwisko Llido , powiedział : "To nie
              ksiądz , to marksista ! "
              Antoni Llido wciąż jest zaginiony ..."

              " Hiszpania oskarża Pinocheta " , s. 290

              • janusz2_ Re: 'To nie ksiądz , to marksista !' 12.08.02, 23:30
                Oczywiście na odpowiedź na pytania zawarte w moim poprzednim poście się nie
                zdobędziesz?

                To typowe dla socjalistów.
                • janusz2_ Re: Przepraszam 12.08.02, 23:32
                  janusz2_ napisał:

                  > Oczywiście na odpowiedź na pytania zawarte w moim poprzednim poście się nie
                  > zdobędziesz?
                  >
                  > To typowe dla socjalistów.

                  Przepraszam, dopiero teraz zauważyłem, że odpowiedziałeś.
                  Nie zmienia to generalnie mojego jak najgorszego zdania o socjalistach, ale w
                  tym przypadku nie miałem racji.
          • samsaranathanal Do Janusza2 12.08.02, 23:38
            Witaj

            Za komplementy, dziękujęsmile

            A jeśli chodzi o VC, to coś mi się zdaje, że włączył selektywną opcję "ignore"
            na moje posty.

            To znaczy wstępna wymiana jeszcze ujdzie. Ale po doprecyzowaniu stanowisk jakoś
            tak korespondencja nam się urywa.

            Troche szkoda.

            Pozdrawiam

            Sam
            • janusz2_ Re: Do Samsaranathanal 12.08.02, 23:46
              samsaranathanal napisał:

              > Witaj
              >
              > Za komplementy, dziękujęsmile

              To nie komplementy - to prawda smile

              >
              > A jeśli chodzi o VC, to coś mi się zdaje, że włączył selektywną
              opcję "ignore"
              > na moje posty.
              >
              > To znaczy wstępna wymiana jeszcze ujdzie. Ale po doprecyzowaniu stanowisk
              jakoś
              >
              > tak korespondencja nam się urywa.
              >
              > Troche szkoda.

              Najprzykszejsze, że ten człowiek z czerwonymi klapkami na oczach nawet nie jest
              zażenowany z tego powodu, że gdy dyskusja staje się rzeczowa, on podkulając
              ogon pod siebie zmyka, po czy produkuje kolejne dziesiątki monotematycznych
              wątków typu "Cuba si! Yankee no!".

              Pozdrawiam również
              Janusz
    • Gość: bubus Re: Siepacze Pinocheta skazani IP: *.nyc.rr.com 13.08.02, 01:16
      • Gość: V.C. Rocznica śmierci ks. Jarlana IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 15:33
        4 września 1984 roku siepacze Pinocheta zamordowali księdza Andre Jarlana ,
        obywatela francuskiego , duszpasterza bidoty w dzielnicy La Vicoria w Santiago .

        Czy mordercy zostana odnalezieni i skazani ?
        • janusz2_ Kiedy zostaną ukarani siepacze Fidela? 04.09.02, 16:43
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > 4 września 1984 roku siepacze Pinocheta zamordowali księdza Andre Jarlana ,
          > obywatela francuskiego , duszpasterza bidoty w dzielnicy La Vicoria w
          Santiago
          > .
          >
          > Czy mordercy zostana odnalezieni i skazani ?

          Kiedy Fidel i jego banda - mordercy tysięcy Kubańczyków zostaną wreszcie
          skazani? Oni wciąż prześladują swoich rodaków.
    • Gość: f Re: Siepacze Pinocheta skazani IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 20:40
      Po prostu typowy muflon!
    • Gość: bubus Re: Siepacze Pinocheta skazani IP: *.nyc.rr.com 04.09.02, 23:26
      Moja wypowiedz w tym watku z 13-08-2002 zostala wymazana przez jak przypuszczam
      cenzure GW.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka