Dodaj do ulubionych

ODRA - to było do przewidzenia...

IP: 195.94.198.* 07.08.02, 19:26
Każda akcja powoduje reakcję - wszyscy o tym wiedzą. Przez ostatnich 12 lat
przemian ustrojowych spora część (większość ? ) polskich pracodawców
traktowała pracowników nie lepiej niż w XiX-wiecznym kapitaliźmie. Nikt nie
wyciągnął lekcji z historii, która teraz zaczyna się powtarzać: odżywają
rewolucyjne postawy pracobiorców. "Wyklety powstań ludu ziemi.." bis
Obserwuj wątek
    • Gość: kapital kszatek Re: ODRA - to było do przewidzenia... IP: 5.2.* / 199.43.14.* 07.08.02, 20:30
      Jak sie komus nie podoba to niech sobie w domu szyje spodnie i sprzedaje we
      wlasnym zakresie na targu. Mam nadzieje, ze tych bandziorow zapuszkuja na kilka
      lat, chociaz taki bandzior lepier chodzi sobie spokojnie po swiecie.

      Jak tak dalej pojdzie wszyscy przestana placic podatki (ci co placa) bo na
      placenie na zasilki dla scierwa szkoda kasy lepiej osiasc gdzies z dala od
      petactwa, we Wloszech albo np. na Karaibach. Wtedy stoczniowcy i szwaczki
      uporzadkuja ten caly balagan i beda sobie mogli nawzajem spuszczac manto!
      • Gość: Janusz Re: ODRA - to było do przewidzenia... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 22:31
        Gość portalu: kapital kszatek napisał(a):

        > Jak sie komus nie podoba to niech sobie w domu szyje spodnie i sprzedaje we
        > wlasnym zakresie na targu. Mam nadzieje, ze tych bandziorow zapuszkuja na
        kilka
        >
        > lat, chociaz taki bandzior lepier chodzi sobie spokojnie po swiecie.
        >
        ================================================
        A Tobie sie podoba? A jeśli tak, to co Ci sie podoba? Podoba Ci sie, ze 30 %
        ludzi jest bez pracy. Co z Ciebie za polityk, jak rozwiążesz ten problem?
        A... nie chcesz rozwiązywać tego problemu? Pewnie jesteś pracodawcą, dobrze Ci
        sie powodzi i los maluczkich masz gdzieś? Nie martw się. Maluczcy okażą się
        wielcy. Tak wielcy, że sobie z nimi nie poradzisz. Więc może lepiej do tego
        nie dopuścić?
        ============================
        > Jak tak dalej pojdzie wszyscy przestana placic podatki (ci co placa) bo na
        > placenie na zasilki dla scierwa szkoda kasy lepiej osiasc gdzies z dala od
        > petactwa, we Wloszech albo np. na Karaibach. Wtedy stoczniowcy i szwaczki
        > uporzadkuja ten caly balagan i beda sobie mogli nawzajem spuszczac manto!
        ============================
        No proszę. Taki stoczniowiec, czy szwaczka to może na wyjazd do Włoch (koło W-
        wy) by uzbierali ale Karaiby. Teraz widać czym pachniesz - pętaku.
        Nazywasz ludzi pracy ścierwem. Wróżę karierę smile)

        janusz
        • Gość: kszatek Re: ODRA - to było do przewidzenia... IP: 5.2.* / 199.43.13.* 08.08.02, 16:25
          januszek - wyluzuj, to moze zaczniesz myslec
          ludzie pracy pracuja a nie paluja, chyba, ze uznajesz to za prace. Ludzie
          pracy, ktorych robota zostala uratowana w stoczni za pieniazki podatnikow
          powinni tam pracowac, zeby oddac to innym podatnikom co dostali w prezencie, a
          nie znowu strajkowac i bic prezesow. Dla mnie palkarze to scierwo bez wzgledu
          na to czy ze stoczni, czy z wolomina. Demokracja polega na tym, ze moge sobie
          jechac tam gdzie chce a nie liczyc na laske twoja i innych dyktatorow co mam
          robic, szczegolnie jak mam na to pieniadze. Na koniec - nie jestem pracodawca
          tylko pracownikiem i wiem, ze w zwiazku z tym jestem mu winien prace, a jak nie
          mam dla mnie pracy to musze sobie radzic sam. I wiem, ze stoczniowcy sie o mnie
          nie zatroszcza, a jedynie popsuja
          • Gość: Bartek Re: ODRA - to było do przewidzenia... IP: *.client.attbi.com 08.08.02, 16:33
            Nie mozesz sobie radzic sam ty idioto bo zyjesz w kraju gdzie twoj rzad robi
            wszystko by zabic indywidualna przedsiebiorczosc.
            Jestes uzalezniony albo od mafii ulicznej albo rzadowej wiec nie masz zadnych
            szans na zrobienie czegos sam
            • Gość: kszatek Re: ODRA - to było do przewidzenia... IP: 5.2.* / 199.43.13.* 08.08.02, 16:36
              Bartus, sierotko. Sam sie uzalezniles od swojego rzadu lub od mafii, bo tylko
              tam widzisz dla siebie szanse. Na pewno uniezaleznia cie stoczniowcy. Pozwol,
              ze ja zostane przy swoim sposobie na zycie, madrasku
              • Gość: Bartek Re: ODRA - to było do przewidzenia... IP: *.client.attbi.com 08.08.02, 16:44
                Ty nie zyjesz ty wegetujesz bo tylko na to ci pozwala twoj bandycki rzad
                a mafia uliczna istnieje tylko dzieki mafii rzadowej wiec idz i caluj dupe
                swojemu szefowi bo mozesz byc nastepnym ktory znajdzie sie na ulicy bez zadnych
                perspektyw
                • Gość: kszatek Re: ODRA - to było do przewidzenia... IP: 5.2.* / 199.43.13.* 08.08.02, 16:49
                  bartus, on taki sam moj jak i twoj - moze bardziej twoj, bo ja na pewno nie
                  pozwolibym wydac calej tej kasy na ratowanie stoczni, a ty chyba uwazasz to za
                  sluszne. ja nigdy nie uznam popluczyn po komunie za moich chlopakow czy to
                  lepper czy miller. a perspektywy masz takie jak sobie tworzysz, a zes
                  niedolezny to moze wroc do szkoly albo idz gdzie indziej poszukaj. nawet
                  calowanie dupy szefa ci w takiej sytuacji nie pomoze
                  • _helga Jak czytam tego znawce scierw ludzkich, to... 08.08.02, 17:38
                    powoli dochodze do wniosku, ze w Polsce bezrobocie jest jeszcze za niskie. Ono
                    musi dotrzec bezposrednio do tego znawcy. On musi sie osobiscie znalezc w
                    sytuacji, kiedy nie ma co dac swoim dzieciom na sniadanie, to wtedy do niego co
                    nieco dotrze.

                    Dzieki szanownemu znawcy dowiedzialam sie nadzwyczajnej rzeczy, a mianowicie
                    tego, kto odpowiada za bankructwa przedsiebiorstw oraz stan gospodarki. Robole,
                    czyli ludzkie scierwa. Mniejsza o to, ze Stocznia Szczecinska byla swego
                    czasu "okretem flagowym" polskich liberalow, ze szczegolnym uwzglednieniem
                    Balcerowicza. A teraz sie okazuje, ze to wina "scierw". Nie debila, ktory robil
                    w tv propagande i przeciwstawial stocznie szczecinska stoczni gdanskiej. Nie
                    debili, ktorzy ta stocznia zarzadzali. Winni sa robole, czyli scierwa.

                    Moje gratulacje, baranku bozy.
                    • Gość: kszatek Re: Jak czytam tego znawce scierw ludzkich, to... IP: 5.2.* / 199.43.13.* 08.08.02, 17:51
                      helgo, zanim sie wezmiesz za interpretacje, wez sie za czytanie. scierwem jest
                      ktos kto gromadnie bije innego czlowieka - gowno mnie obchodzi czy jest
                      bezrobotnym czy nie, czy ze szczecina czy z lublina. ci w szczecinie pokazali
                      ze sa najgorszym scierwem. bohaterowie - w tysiac ludzi pobic czlowieka -
                      wystawmy im pomnik bo bohaterstwo to rowne gdanskim stoczniowcom.

                      co do bezrobocia - pewnie tak, skoro stoczniowcy po wlozeniu przez panstwa
                      grubej kasy w ich robote groza strajkiem i dalszym palowaniem - moim zdaniem
                      nie zasluguja na te robote.

                      co do reszty i propagandy - sporo w tym racji
                      • _helga Re: Jak czytam tego znawce scierw ludzkich, to... 08.08.02, 18:30
                        Gość portalu: kszatek napisał(a):

                        > helgo, zanim sie wezmiesz za interpretacje, wez sie za czytanie. scierwem
                        jest
                        > ktos kto gromadnie bije innego czlowieka - gowno mnie obchodzi czy jest
                        > bezrobotnym czy nie, czy ze szczecina czy z lublina. ci w szczecinie pokazali
                        > ze sa najgorszym scierwem. bohaterowie - w tysiac ludzi pobic czlowieka -
                        > wystawmy im pomnik bo bohaterstwo to rowne gdanskim stoczniowcom.
                        >
                        > co do bezrobocia - pewnie tak, skoro stoczniowcy po wlozeniu przez panstwa
                        > grubej kasy w ich robote groza strajkiem i dalszym palowaniem - moim zdaniem
                        > nie zasluguja na te robote.
                        >
                        > co do reszty i propagandy - sporo w tym racji


                        Ponownie przypominam, ze Stocznia Szczecinska byla "okretem flagowym" programu
                        Balcerowicza oraz prywatyzacji. Stawiano ja na wzor. Ja swietnie pamietam te
                        programy, w ktorych rozmaite debile Balcerowicza w garniturach obiecywaly ze
                        Stoczni Szczecinskiej bezrobocie nie grozi. Ludzie, w tym pracownicy tejze
                        stoczni, owej propagandzie uwierzyli, a teraz maja silne poczucie ze zostali
                        oszukani. I to nie tylko ze wzgledu na propagande, ale takze ze wzgledu na
                        realne dzialania, ktore za ta propaganda poszly.

                        Nieudolne zarzadzanie. Do tego okazuje sie ze ci ich menagerowie sa zwyczajnymi
                        zlodziejami, przeciwko ktorym sie teraz toczy sledztwo. W dziedzinie kradziezy
                        owi menagerowie okazali sie zreszta calkiem "udolni". Dziwisz sie, ze ktos sie
                        teraz czuje oszukany? Uwierzyl w sukcesy programu Balcerowicza, zaakceptowal
                        koniecznosc redukcji, oszczednosci i tak dalej. I co dostal? Zlodziei w
                        charaktarze menagerow i bezrobocie. A zlodzieje - miliony, wyprowadzone jego
                        kosztem.

                        Kazy sad zajmuje sie pobudkami i dodatkowymi okolicznosciami zwiazanymi z
                        popelnieniem przestepstwa, np. cynizm moze spowodowac zaostrzenie wyroku. To
                        sie zastanow nad okolicznosciami tego co sie stalo i przemysl sobie, czy ci
                        desperaci na miano "scierw" zasluguja. Zeby bylo jasne - samego czynu nie
                        pochwalam. Ale nie pochwalam rowniez bezmyslnych, krwiozerczych atakow na
                        sprawcow rzeczonego czynu. No i jednak ryba sie psuje od glowy, nieprawdaz?
                        • Gość: milan Re: Jak czytam tego znawce scierw ludzkich, to... IP: *.zlotoryja.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 19:51
                          _helga napisała:

                          > Ponownie przypominam, ze Stocznia Szczecinska byla "okretem flagowym"
                          programu
                          > Balcerowicza

                          Obawiam się, że o tym nie wie nawet sam Balcerowicz. Mylisz fakty i reformy, a
                          to nie jest higieniczne. Wydaje mi się, że tacy ludzie jak ty są gotowi
                          obarczyć Leszka Balcerowicza odpowiedzialnością za wszystkie nieszczęścia tego
                          świata.

                          > programy, w ktorych rozmaite debile Balcerowicza w garniturach obiecywaly ze
                          > Stoczni Szczecinskiej bezrobocie nie grozi.

                          Ta część twojej wypowiedzi, zawierająca inwektytwy, jest przejawem frustracji.
                          Uważaj może to być pierwszy etap depresji!


                          > Uwierzyl w sukcesy programu Balcerowicza, zaakceptowal
                          > koniecznosc redukcji, oszczednosci i tak dalej. I co dostal? Zlodziei w
                          > charaktarze menagerow i bezrobocie. A zlodzieje - miliony, wyprowadzone jego
                          > kosztem.

                          Obawiam sie, że gdyby nie reformy Balcerowicza bezrobocie byłoby dużo wyższe.
                          Patologie, o których piszesz nie są wynikiem przemian zapoczątkowanych przez
                          Leszka Balcerowicza, lecz braku konsekwencji w kontynuowaniu reform.

                          >Zeby bylo jasne - samego czynu nie
                          > pochwalam. Ale nie pochwalam rowniez bezmyslnych, krwiozerczych atakow na
                          > sprawcow rzeczonego czynu.>

                          Nie zauważyłem żeby, którykolwiek ze sprawców "rzeczonego czynu" stracił od
                          wczoraj chociaż jedną kroplę krwi. Obawiam się również, że mając tak liczne
                          grono obrońców, do których i ty się zaliczasz, włos im z głowy nie spadnie.


                          • Gość: itaka Re: Jak czytam tego znawce scierw ludzkich, to... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.08.02, 20:40
                            Brawo MILAN! Już dawno nie było na forum bitwy argumentów, zawsze tylko bitwa
                            wyzwisk. Z Twoimi argumentami się zgadzam. Ale jeszcze jeden: dziennikarze i
                            policja nie reagowali. Tym drugim za to płacimy, by reagowali, o czym wszystkim
                            na forum przypominam. Natomiast ci pierwsi, podobno pierwsza władza, wykazali
                            się brakiem moralności jak co najmniej dwie pozostałe. Zapewne pamiętasz
                            jeszcze zdjęcia z wypadku autokaru, zdecydowanie zbyt dosłowne zdjęcia.
                            Dziennikarze wykrywają afery "skór", "VAT-u" i inne. Być może
                            niedługo "wykryjemy", że zapłacili za dalsze bicie kogoś, by zrobić lepsze
                            ujecia z bliska. Tak jak Ci ludzie nie postąpiło by nawet zwierzę. O tempora, o
                            mores!
                          • _helga Re: Jak czytam tego znawce scierw ludzkich, to... 08.08.02, 20:54
                            Gość portalu: milan napisał(a):

                            > _helga napisała:
                            >
                            > > Ponownie przypominam, ze Stocznia Szczecinska byla "okretem flagowym"
                            > programu
                            > > Balcerowicza
                            >
                            > Obawiam się, że o tym nie wie nawet sam Balcerowicz. Mylisz fakty i reformy,
                            a
                            > to nie jest higieniczne. Wydaje mi się, że tacy ludzie jak ty są gotowi
                            > obarczyć Leszka Balcerowicza odpowiedzialnością za wszystkie nieszczęścia
                            tego
                            > świata.



                            Ach, nie byla? Ach, tacy ludzie jak ja, powiadasz? Jak ty duzo o mnie wieszsmile A
                            czy uwazasz ze ludzie maja skleroze i nie pamietaja co w tv na wlasne oczy
                            widzieli? Na przyklad przy okazji dyskusji nad dalszymi losami Stoczni
                            Gdanskiej?

                            Ach, Balcerowicz nie wiedzial? Biedaczek. Za komuny tez biedaczkowie z KC nie
                            wiedzieli. Im kto wyzej siedzial, tym mniej wiedzialsmile

                            >
                            > Uważaj może to być pierwszy etap depresji!


                            Dobrze, bede uwazac, panie doktorze, skoro zes pan juz ta frustracje i depresje
                            u mnie wykrylsmile A jak zes pan te badania przeprowadzil? Telepatycznie?

                            >
                            > Obawiam sie, że gdyby nie reformy Balcerowicza bezrobocie byłoby dużo wyższe.
                            > Patologie, o których piszesz nie są wynikiem przemian zapoczątkowanych przez
                            > Leszka Balcerowicza, lecz braku konsekwencji w kontynuowaniu reform.

                            Heheeeee. A wiesz ze akurat dobra pamiec posiadam. Na przyklad swietnie
                            pamietam ten "zespol do spraw odbiurokratyzowania gospodarki" ktory powstal z
                            inicjatywy Balcerowicza. Pamietam takze kasliwe komentarze Bochniarz po pewnym
                            czasie dzialania owego zespolu, polegajace m.in. na wyliczeniu NOWYCH systemow
                            koncesyjnych w tym czasie powstalychsmile I tak dalejsmile

                            Reasumujac, kazdy ma prawo do uprawiania gospodarki oraz wybielania kogo chce.
                            Jesli chcesz byc jednak skuteczny, to nie zakladaj z gory, ze twoi rozmowcy sa
                            od ciebie glupsi lub ze cierpia na zaawansowana sklerozesmile
                            • _helga Re: Jak czytam tego znawce scierw ludzkich, to..PS 08.08.02, 21:00
                              Przepraszam, w ostatnim akapicie skandalicznie sie pomylilam, i nie
                              przeczytalam przed wyslaniem. Rzecz jasna nie chodzi mi o "uprawianie
                              gospodarki" a uprawianie propagandy, takze, jesli dotyczy gospodarki"

                              przepraszam za pomylke.
                      • Gość: Maniek Panie Leszku (Millerze) Pan się boi..... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 22:04
                        Macie rację-to było bezprawie z tym pobiciem prezesa ODRY ....!!!! Tak wogóle
                        to co tam robili ci stoczniowcy-niech lepiej się troszcza o swój zakład a nie
                        pałują prezesa ODRY !!!! wogóle to powiedzonko "
                        pomożemy ???" ... "pomożemy !!! " odrazu przypomniało mi dawne czasy,komunizm
                        itd... Najbardziej wkurzyło mnie dzialanie policji(prawie jednak bezradnej
                        wobec takiego tłumu)i oczywiście tych dziennikarskich HIEN !!! które patrzyły
                        się,filmowały,fotografowały jak w demokratycznym państwie(mam jeszcze taką
                        nadzieję) leją człowieka a oni nic !!! Zamiast wezwać policję(liczniejsze
                        oddzialyprewencji) oni stali się bo dla nich oczywiście najważniejszyjest jak
                        najświeższy i najciekawszy materiał......ludzie co wy tam robiliście ???
                        Tak wogóle to nasz rzad powinien zająć się sprawami upadających spółek,firm itd.
                        OJ OJ...!!!! PanieLeszku Pan się boi !!! Cały naród przeciw Panu murem
                        stoi !!!!
                    • wojtekz2 Re: Jak czytam tego znawce scierw ludzkich, to... 09.08.02, 16:42
                      _helga napisała:

                      >
                      > w tv propagande i przeciwstawial stocznie szczecinska stoczni gdanskiej. Nie
                      > debili, ktorzy ta stocznia zarzadzali. Winni sa robole, czyli scierwa.
                      >
                      > Moje gratulacje, baranku bozy.

                      Dokładnie tak jak piszesz helga winni są robole którzy nie są w stanie pojac
                      potrzeby restrukturyzacji i dostosowania zatrudnienia do sytuacji na rynku i to
                      oni rozkladaja firme domagajac sie utrzymywania zatrudnienia na zawyzonym
                      poziomie
                      WojtekZ

          • robert_c Do kszatka 08.08.02, 18:20
            Gość portalu: kszatek napisał(a):

            > Demokracja polega na tym, ze moge sobie
            > jechac tam gdzie chce a nie liczyc na laske twoja i innych dyktatorow co mam
            > robic, szczegolnie jak mam na to pieniadze.

            No włąśnie możesz sobie jechać gdzie chcesz, jak masz na to pieniądze.
            A jak nie masz?
            Wyobraź sobie, że masz żonę na bezrobotnym, 2 dzieci w wieku szkolnym, a tobie
            pracodawca nie płaci przez pół roku ani grosza.
            Zapewne też będziesz coś bredził o demokracji, a może weźmiesz do ręki pałę i
            pójdziesz w końcu spuścić wpierdol swojemu szefowi.
            • Gość: kszatek Do roberta IP: 5.2.* / 199.43.14.* 08.08.02, 18:33
              do roberta -

              nie pojde i w ten sposob moim zdaniem odroznia sie czlowieka od scierwa. byl
              kiedys taki ladny film 'zlodziej rowerow' co na ten temat duzo mowi
              • _helga Re: Do roberta 08.08.02, 18:37
                Gość portalu: kszatek napisał(a):

                > do roberta -
                >
                > nie pojde i w ten sposob moim zdaniem odroznia sie czlowieka od scierwa. byl
                > kiedys taki ladny film 'zlodziej rowerow' co na ten temat duzo mowi


                No jasne, nie pojdziesz. Jestes taki moralny facet, po prostu aniol w ludzkiej
                skorze, nie? Nawet gdyby twoje dzieci nie mialy co jesc, to wolisz zeby
                glodowaly. Nie ukradniesz niczego w sklepie spozywczym, a takze nie dasz po
                ryju zlodziejowi, ktory okradl cie z pieniedzy dzieki ktorym owa zywnosc mogl
                po prostu kupic, a nie krasc.

                Bardzo mi milo, ze nareszcze poznalam czlowieka o swietlanym charakterzesmile
                • Gość: kszatek Do helgi IP: 5.2.* / 199.43.14.* 08.08.02, 18:51
                  Widzisz helgus, nie powinnas zabierac zdania w takich sytuacjachc bo czytasz
                  strasznie wyrywkowo. nie pojde z pala, nawet jak moje dzieci glodne, zeby komus
                  nawalic po ryju, bo sie tym brzydze, a nie dlatego, ze jestem aniolem; bo bicie
                  jako tlum jest jednym z najnizszym ludzkich zachowan, bo uwazam, ze tak
                  postepuja scierwa. Tak samo jak gwaltu nie usprawiedliwia brak szczesliwego
                  pozycia seksualnego gwalciciela, a pedofilii - kompleks edypa wywolany
                  podgladaniem mamy w kapieli.

                  Kilka razy w zyciu zostalem okradziony i bylo mi zupelnie obojetne w jakim
                  stanie materialnym byl zlodziej - czy biedny czy bogaty - taka sama szumowina i
                  na taka sama kare zasluguje. z kradzieza, mamusia mi mowi ze kradziez je 'be' i
                  uwazam, ze ma racje
                  • _helga Re: Ok, Kszatek. Ty bic nie pojdziesz 08.08.02, 19:06
                    Niemniej skoro tak zasadnicza przyjmujesz postawe w stosunku do tych robotnikow
                    to badz konsekwentny. Jesli oni maja siedziec, to siedziec powinni takze
                    zlodzieje, oraz ci, ktorzy tych zlodziei na nich naslali. Zalaczam pozdrowienia
                    dla Trybunalu Stanu.
                    • Gość: kszatek do helgi IP: 5.2.* / 199.43.13.* 08.08.02, 19:10
                      jestem absolutnie konsekwentny - zlodzieje powinni siedziec, rowniez ci co ich
                      nie naslali, a powinni - tez powinni za to beknac. im wiekszy zlodziej tym
                      wieksza powinna byc kara - dlatego zlodziej wieczerzak np. powinien poniesc
                      nieporywnywalnie wieksza kare niz zlodziej roweru. zgoda
                      • _helga Re: Kszatek. No to zgoda:) /nt 08.08.02, 19:37
                        Gość portalu: kszatek napisał(a):

                        > jestem absolutnie konsekwentny - zlodzieje powinni siedziec, rowniez ci co
                        ich
                        > nie naslali, a powinni - tez powinni za to beknac. im wiekszy zlodziej tym
                        > wieksza powinna byc kara - dlatego zlodziej wieczerzak np. powinien poniesc
                        > nieporywnywalnie wieksza kare niz zlodziej roweru. zgoda
                    • Gość: wikul Re: Ok, Kszatek. Ty bic nie pojdziesz IP: *.acn.waw.pl 08.08.02, 22:57
                      _helga napisała:

                      > Niemniej skoro tak zasadnicza przyjmujesz postawe w stosunku do tych
                      robotnikow>
                      > to badz konsekwentny. Jesli oni maja siedziec, to siedziec powinni takze
                      > zlodzieje, oraz ci, ktorzy tych zlodziei na nich naslali. Zalaczam
                      pozdrowienia
                      > dla Trybunalu Stanu.
                      > Helga


                      Przepraszam że się wtrącam , a co ma do tego Trybunał Stanu ?
                      • robert_c Kszatek - riposta. 09.08.02, 12:30
                        Ty bić nie pójdziesz, nawet, jak twoim dzieciom dzieje się krzywda.
                        Ok. Masz prawo do takiej postawy. Nawet, jak ktoś np. napastuje twoją nieletnią
                        córkę, też mu nie dasz w mordę. Bo się tym brzydzisz.

                        Jak pracujesz za darmo, to nazywasz się niewolnikiem.
                        Czy chciałbyś być niewolnikiem?

                        Masz prawo do swojego zdania. I ja nie nazwę
                        cie "lizusem", "tchórzem", "mięczakiem".
                        Ja mam prawo do swojego zdania. Jeśli ktoś by chciał zrobić ze mnie niewolnika
                        lub krzywdził moje dzieci, to dałbym mu w mordę. A ty nie masz prawa nazywać
                        mnie "ścierwem".
                        Bo w takim razie musiał bys tak samo nazwać wszystkich, którzy walczyli z
                        niesprawiedliwością, niewolnictwem, feudalizmem. A bez dania komuś w mordę nic
                        by nie osiągneli.
                        • Gość: kszatek riposta 2 IP: 5.2.* / 199.43.13.* 09.08.02, 13:08
                          Bomba!!! Rewolucjonisci, 1000 chlopa, ktorych robota zostala za pieniadze
                          podatnikow uratowana (ekwiwalent pewnie ok. kilku milionow darmowych obiadow
                          dla niedozywionych dzieci w Bieszczadach, kilkuset miejsc pracy gdyby obnizyc o
                          to podatki albo wiecej policjantow na ulicy do ratowania gwalconych corek) woli
                          jednak nie pracowac i pojsc dac jednemu facetowi w morde, a potem strajkowac.
                          Najczystszej wody kurestwo, brak szacunku dla innych i beznadziejna szumowina,
                          ktora zaraz znowu straci prace bo niby co robi zeby ja utrzymac.

                          A propos bicia - bilem sie nie jeden raz, pewnie wiecej zlapalem niz wygralem,
                          ale nigdy nie poszedlbym tlumem zeby wpier... jednemu facetowi - totalne gowno
                          • robert_c Re: riposta 2 09.08.02, 13:26
                            Jak zwykle używasz literackiego języka.

                            A jak 20 lat temu tłum wywoził taczkami komuchów?

                            Jak pisałem - masz prawo mieć swoje zdanie. ale nie masz prawa używać takich
                            epitetów wobec innych. Bo masz rację w tym co piszesz. Ja też mam rację.


                            Ale te twoje "ścierwa", "gówna" i inne określenia wobec innych ludzi stawiają
                            cię w moich oczach bardzo nisko. I zrozum - nie to, że masz inne zdanie (bo
                            masz rację), ale to jakim językiem się posługujesz.
                            I wybacz - nie mam przyjemności w dyskutowaniu z takim człowiekiem, jak ty.
        • Gość: Pablos Re: ODRA - to było do przewidzenia... IP: NDCMUC* / *.muc.allianz.de 08.08.02, 17:41
          Co z Ciebie za polityk, jak rozwiążesz ten problem?
          > A... nie chcesz rozwiązywać tego problemu? Pewnie jesteś pracodawcą, dobrze
          Ci
          > sie powodzi i los maluczkich masz gdzieś? Nie martw się. Maluczcy okażą się
          > wielcy. Tak wielcy, że sobie z nimi nie poradzisz. Więc może lepiej do tego
          > nie dopuścić?


          Z ciebie za to polityk rasowy, bo bredzisz tak samo jak nasze asy parlamentu,
          co ledwo 3 klasy szkoly sredniej pokonczyly i o gospodarce wiedza tyle co
          swinia o gwiazdach.

          Taaa... Pracodawcom powodzi sie swietnie. Firmy padaja jak muchy. Bezrobocie
          rosnie. Przeciez wszyscy wiedza, ze pracodawcom tylko zalezy na tym, by ich
          firmy padaly i mogli zatrudniac coraz mniej ludzi. Rusz matole odrobine tym
          tepym lbem, to przestaniesz sie na chwile osmieszac.

          > Nazywasz ludzi pracy ścierwem. Wróżę karierę smile)

          Gdzie nazwal ludzi pracy scierwem? Scierwem nazwal bandziorow napadajacych
          ludzi w ich gabinetach. Nazwal rzeczy po imieniu i wszystko na ten temat.
          Dla takich jak ty bandzior lejacy po ryju to "czlowiek pracy". Stalin mialby z
          ciebie pozytek.
          • robert_c Re: ODRA - to było do przewidzenia... 08.08.02, 17:59
            Czy sądzicie, że macie wielki wpływ na to co się dzieje w waszym zakładzie
            pracy?

            Ja osobiście rozumiem tych, co pobili owego prezesa. Ja nawet bym mu jeszcze
            bardziej dołożył. Jeśli był winien, oczywiście.

            Zyjemy w kraju, w którym nie ma prawa na złodziei. Nakradnie taki prezesunio,
            co najwyżej dostanie 5-6 lat, które mu skrócą do 2-3 z przepustkami na weekend.
            A potem żyje sobie jak król w kradzionej willi, jeździ kradzionymi samochodami,
            pływa kradzionymi jachtami. Bo polskie prawo nie przewiduje konfiskaty
            kradzionego majątku.

            Mój brat pracuje w firmie, której prezes narobił przez pół roku naduzyć na
            kilka milionów zł. Zarząd go zwolnił z funkcji. Został prezesem innej firmy.
            Po znajomości. Nie ma prawa na niego. Kolesie go kryją, a normalni pracownicy
            nie mają dowodów godnych prokuratora. A jeśli już, to przekupny prokurator
            zwalnia delikwenta, albo rozprawa toczy się kilka lat lub ulega przedawnieniu -
            patrz FOZZ.

            I co się dziwić, że ludzie tracą cierpliwość.
            Ja takiego prezesunia puściłbym goło, nawet bez skarpetek. A nie tylko zdarł z
            niego koszulę. A na miejscu tych policjantów, to dołozył jeszcze kilka pał.

            Niech się inni oszuści boją.
            • Gość: kszatek Re: ODRA - to było do przewidzenia... IP: 5.2.* / 199.43.13.* 08.08.02, 18:05
              to smutne - wszyscy chca wymierzac sprawiedliwosc - nawet nie majac zielonego
              pojecia o prawie jak kolega robcio (a propos konfiskaty - niunia - po prostu
              nie pier... jak nie masz o czyms zielonego pojecia). to cale wymadrzanie zeby
              usprawiedliwic lincz w bialy dzien sprawia, ze chce mi sie rzygac i strasznie
              mi smutno. lepper ma dobrych uczniow. over
              • robert_c Re: ODRA - to było do przewidzenia... 08.08.02, 18:09
                Czy któremuś oszustowi skonfiskowano mienie?

                Jeśli coś wiesz na ten temat, to proszę o przykłady.

                P.S. Leppera mam w takim samym poważaniu, jak ty.
                • Gość: kszatek Re: ODRA - to było do przewidzenia... IP: 5.2.* / 199.43.14.* 08.08.02, 18:34
                  ktoremu z zasadzony nie odebrano - zobaczmy te statystyki. mowie co w prawie
                  piszczy
    • indris Linczowanie bezkarnych złodziei 08.08.02, 18:01
      Gdyby kradzieże samochodów były przez 10 lat praktycznie bezkarne, to
      prawdopodobnie kiedyś musiałoby dojść do tego, że jakiemuś znanemu i bezkarnemu
      złodziejowi spuszczonoby baty i to być może też przy bierności policji. A
      przecież niewypłacanie poborów za wykonaną pracę jest taką samą kradzieżą (a
      nawet gorszą), jak "zabranie sobie" samochodu z salonu i niezapłacenie za
      niego. A ten proceder trwa przez 10 lat, narasta i jest praktycznie bezkarny.
      Samosądy są zawsze godne ubolewania. Ale godne są ABSOLUTNEGO potępienia TYLKO
      wtedy, kiedy można liczyć na sprawiedliwość państwa. W wypadku niewypłacania
      pesji na tę sprawiedliwość liczyć za bardzo nie można.
      Jeżeli władza państwowa nie może pozostawać obojętna wobec samosądów, to nie
      powinna również pozostawać obojętna wobec ich PRZYCZYN.
      Prokuratura zajmie się "linczownikami". Ale kto zajmie się złodziejstwem wobec
      pracowników ? Jeżeli na takie złodziejstwo pozwala prawo - to należy prawo
      takie zmienić.
      • robert_c Re: Linczowanie bezkarnych złodziei 08.08.02, 18:14
        Dokładnie.
        Nikt nie mówi, że samosąd jest czynem dobrym.
        Tyle, że nieraz cierpliwość się kończy, a nerwy puszczają.
        I ja to rozumiem.

        Sam znam kila przykładów np. korupcji, wobec której nasze prawo jest bezsilne,
        a przekupnisie śmieją się w żywe oczy.

        Ciekawe jak by postąpili ci obrońcy prezesunia Odry, gdyby to oni nie dostawali
        pensji prze pół roku.
        Fajnie jest się mądrzyć i mieć ideały z pełnym portfelem i brzuchem.
      • Gość: XXL Re: Linczowanie bezkarnych złodziei IP: *.echostar.pl 08.08.02, 18:38
        Towarzyszu Indris !!!!!
        Autor: Gość: XXL IP: *.echostar.pl
        Data: 07-08-2002 13:48 + odpowiedz na list

        --------------------------------------------------------------------------------
        Nie czas już porzucić teorię socjalizmu ekonomicznego ??????

        A może trochę realizmu ??? Jeżeli kraj zalewają tanie ubrania z Chin i Turcji
        to prezes ma niewielkie szanse cokolwiek zrobić :

        1. Może od razu zamknąć zakład i zwolnić załogę - bardzo źle, robotnicy
        słusznie się burzą.
        2. Obniżyć koszty poprzez zmniejszenie zarobków pracowników i zwolnienie
        części załogi - bardzo źle, robotnicy słusznie się burzą.
        3. Próbować przeczekać zły okres ograniczając zarobki, koszty i liczyć na
        poprawę (co zrobił prezes) - bardzo źle, robotnicy słusznie się burzą
        i biją prezesa.

        A może Towarzysz ma jakieś propozycje w konkretnej sprawie (poza słusznym
        oburzeniem czy propozycją rozstrzelania) ???????


        --------------------------------------------------------------------------------

        indris napisał:

        > Jeżeli przez prawie pół roku ludzie nie dostawali wynagrodzenia za pracę, to
        > jest to WIĘKSZY skandal, niż poturbowanie prezesa.

        Szanowny panie Indris, każdy kto podejmuje pracę, podpisuje odpowiednią
        umowę. W tej umowie pracodawca zobowiązuje się do wypłaty wynagrodzenia
        za świadczenie pracy.

        Dlatego też się pytam :
        • robert_c Re: Linczowanie bezkarnych złodziei 09.08.02, 12:38
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > 1. Może od razu zamknąć zakład i zwolnić załogę - bardzo źle, robotnicy
          > słusznie się burzą.
          > 2. Obniżyć koszty poprzez zmniejszenie zarobków pracowników i zwolnienie
          > części załogi - bardzo źle, robotnicy słusznie się burzą.
          > 3. Próbować przeczekać zły okres ograniczając zarobki, koszty i liczyć na
          > poprawę (co zrobił prezes) - bardzo źle, robotnicy słusznie się burzą
          > i biją prezesa.
          >
          > A może Towarzysz ma jakieś propozycje w konkretnej sprawie (poza słusznym
          > oburzeniem czy propozycją rozstrzelania) ???????

          Ciekawe, czy prezes też nie pobierał przez pół roku wynagrodzenia. Zarząd
          również? Jak nie ma pieniędzy, to nie ma dla wszystkich.
          Zreguły jest to tak, że ludzi traktuje sie jak niewolników, a prezesi i zarząd
          w tym czasie dorabiają się kokosów.

          W Odrze zamówienia były cały czas. Szwaczki ciężko pracowały, a prezes im nie
          płacił. Dlaczego?

          • Gość: XXL Re: Linczowanie bezkarnych złodziei IP: *.echostar.pl 09.08.02, 13:08
            robert_c napisał:

            > Ciekawe, czy prezes też nie pobierał przez pół roku wynagrodzenia. Zarząd
            > również? Jak nie ma pieniędzy, to nie ma dla wszystkich.
            > Zreguły jest to tak, że ludzi traktuje sie jak niewolników,a prezesi i zarząd
            > w tym czasie dorabiają się kokosów.

            Nie wiem, czy prezes pobierał pensję czy nie, ale to jest sprawa WŁAŚCICIELA
            lub rady nadzorczej. Przed nią się prezes rozlicza z działalności.
            A pracownik jak nie dostaje wynagrodzenia to nie musi pracować.
            To jest jego DECYZJA i ryzyko.
            Czy uważasz, że było by lepiej, aby prezes od razu zamknął zakład
            (nie próbując ratować fabryki) i wszystkich wywalił ????

            > W Odrze zamówienia były cały czas. Szwaczki ciężko pracowały, a prezes im nie
            > płacił. Dlaczego?

            Kochany bardzo mało wiesz na temat gospodarki. Zamówienia, zamówieniami
            ale czy wpływały pieniądze za te zamówienia, jakie fabryka miała długi
            kredyty, zobowiązania. Bankructwo jednego z większych klientów
            może położyć nawet nieźle funkcjonującą firmę.

            PS. Ja nie bronię prezesa, jeśli robił machloje to od tego jest sąd
            a nie samosąd.
      • Gość: snajper Stoczniowi bandyci. IP: *.acn.waw.pl 08.08.02, 19:34
        indris napisał:

        > Gdyby kradzieże samochodów były przez 10 lat praktycznie bezkarne, to
        > prawdopodobnie kiedyś musiałoby dojść do tego,że jakiemuś znanemu i bezkarnemu
        > złodziejowi spuszczonoby baty i to być może też przy bierności policji. A
        > przecież niewypłacanie poborów za wykonaną pracę jest taką samą kradzieżą (a
        > nawet gorszą),

        Oczywiście żadną kradzieżą nie jest. Kradzież, to ZABRANIE czegoś niejawnie i
        podstępnie. W kradzieży jest złodziej i okradziony. Kto tu jest >złodziejem< ?
        Dyrektor, który jak każdy inny pracownik, wynagrodzenia nie dostawał ? Przestań
        Indrise pieprzyć !!!

        > jak "zabranie sobie" samochodu z salonu i niezapłacenie za
        > niego. A ten proceder trwa przez 10 lat, narasta i jest praktycznie bezkarny.
        > Samosądy są zawsze godne ubolewania. Ale godne są ABSOLUTNEGO potępienia TYLKO
        > wtedy, kiedy można liczyć na sprawiedliwość państwa. W wypadku niewypłacania
        > pesji na tę sprawiedliwość liczyć za bardzo nie można.

        Tak samo na ni można liczyć jak i we wszelkich innych sprawach. Poszedł ktoś do
        sądu pracy ? Nie ? Czekali aż sama sprawiedliwość do nich przyjdzie ? Niektórzy
        potrafią tylko biadolić albo bić. Nic więcej.

        > Jeżeli władza państwowa nie może pozostawać obojętna wobec samosądów, to nie
        > powinna również pozostawać obojętna wobec ich PRZYCZYN.
        > Prokuratura zajmie się "linczownikami". Ale kto zajmie się złodziejstwem wobec
        > pracowników ? Jeżeli na takie złodziejstwo pozwala prawo - to należy prawo
        > takie zmienić.

        Żadnego złodziejstwa nie było. Masz dowody kradzieży ? Kto ile komu i kiedy
        ukradł. Konkrety proszę, a nie gołosłowne oskarżenia.

        Snajper.
        • alfalfa Re: Kradł czy nie... 08.08.02, 21:13
          to nikogo zdaje się nie interesować. Skoro był prezesem to na pewno kradł.
          Takie myślenie dopuszcza pobicie jakiegoś gościa i jest w naszym społeczństwie
          powszechne. To moim zdaniem zwolniło z wyrzutów sumienia bandę która bezmyślnie
          pozbawiła cienia szans na poprawę sytuacji zakład który "pomogli" utopić (nie
          było i nie będzie wypłat - o to chodziło?). Pogratulować. Byli, są i będą
          głupi. Beznadzieja.
          Z tego co wiem komitet protestacyjny stoczni zabronił pracować tej części
          pracowników na terenie stoczni którzy pracować by mogli - swoiste podejście
          do "solidarności".
          pzdr.
        • indris Kapitalistyczni złodzieje 09.08.02, 12:55
          Niewypłacenie należności za wykonaną pracę JEST kradzieżą. Dowody są na listach
          płac "Odry". Co więcej, dzisiejsza Rzepa informuje, że jest to proceder w
          Polsce coraz bardziej powszechny. Oczywiście powinno zająć się tym prawo - ale
          się nie zajęło. Niewypłącanie pensji powinno byc ścigane z urzędu, podobnie jak
          rabunek na ulicy, bo pracownik jest wobec kapitalisty bardziej bezbronny niż
          staruszka wobec dresiarza. Pojedyńczy pracownik. Ale czara się przelała i
          niepłacącym pracodawcom dobiorą się do skóry. Nie tak to inaczej. Na takie
          praktyki zgody być nie może.
          • Gość: snajper Re: Kapitalistyczni złodzieje IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 09.08.02, 14:22
            indris napisał:

            > Niewypłacenie należności za wykonaną pracę JEST kradzieżą.

            Oczywiście żadną kradzieżą nie jest. Kradzież to niejawne zabranie czegoś.
            Gdzie tu masz niejawność i zabranie ? Przestań naginać fakty do swoich chęci.
            Kto co ukradł ? Dyrektor ? Sam pensji nie dostawał, jak każdy pracownik.

            > Dowody są na listach
            > płac "Odry". Co więcej, dzisiejsza Rzepa informuje, że jest to proceder w
            > Polsce coraz bardziej powszechny. Oczywiście powinno zająć się tym prawo - ale
            > się nie zajęło.Niewypłącanie pensji powinno byc ścigane z urzędu, podobnie jak
            > rabunek na ulicy, bo pracownik jest wobec kapitalisty bardziej bezbronny niż
            > staruszka wobec dresiarza. Pojedyńczy pracownik. Ale czara się przelała i
            > niepłacącym pracodawcom dobiorą się do skóry. Nie tak to inaczej. Na takie
            > praktyki zgody być nie może.

            I piszącym głupoty forumiarzom też do skóry niech się dobiorą. Indrisie, stań
            pierwszy w kolejce. Stoczniowcy do Ciebie idą.

            Snajper.
            • indris Re: Kapitalistyczni złodzieje 09.08.02, 14:33
              Jeżeli wezwiesz hydraulika i po 2 godzinach roboty mu nie zapłacisz, a on da Ci
              po pysku, to będzie miał prawo ?
              Problemu niepłacenia za pracę nie da się już zakrzyczeć. Kapitaliści z PKPP już
              piszą, że nie czują sie bezpieczni. I bardzo dobrze. Tylko uczciwi mają prawo
              do poczucia bezpieczeństwa.
              • alfalfa Re: Kapitalistyczni złodzieje 09.08.02, 14:52
                Indris, Ty otwórz jakąś działalność prywatną - zobaczysz jakie to daje poczucie
                bezpieczeństwa. Stwórz miejsca pracy i zobacz jak się z takiego punktu widzi
                pracę zatrudnionych przez Ciebie ludzi. Potem wygłaszaj bzdurne, socjalistyczne
                peany o równości.
              • Gość: snajper Prawo maczugi. IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 09.08.02, 14:57
                indris napisał:

                >Jeżeli wezwiesz hydraulika i po 2 godzinach roboty mu nie zapłacisz, a on da Ci
                > po pysku, to będzie miał prawo ?

                Nie, nie będzie miał prawa. Od tego cywilizowani ludzie wymyślili sądy.
                Oczywiście możemy cofnąć się do epoki maczugi, ale powiedz wyraźnie, że to jest
                Twoim ideałem.

                >Problemu niepłacenia za pracę nie da się już zakrzyczeć. Kapitaliści z PKPP już
                > piszą, że nie czują sie bezpieczni. I bardzo dobrze. Tylko uczciwi mają prawo
                > do poczucia bezpieczeństwa.

                A kto tą uczciwość będzie oceniał ? Robotnik ? A może stworzymy takie patrole
                chłopsko-robotnicze ? Będą oceniać uczciwość innych i tych, których uczciwości
                nie będą pewni, będą tłuc pałami. Co Ty na to ? Po co sądy, gdy wystarczy
                robotnicza ocena i robotnicza pała ?

                Snajper.
                • indris Lepsze prawo maczugi.niż żadne 09.08.02, 15:07
                  Właśnie o to chodzi, że można nie płacić za pracę i chodzić spokojnie. Że
                  niezapłacenie za pracę jest draństwem, jest dla mnie aksjomatem. Oczywiście
                  powinny to załatwiać sądy, ale jakoś przez 12 lat nie umieją. Więc może ktoś z
                  prawodawców się przebudzi.
                  • Gość: snajper A dlaczego nie pobili kasjerki ? IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 09.08.02, 15:21
                    indris napisał:

                    > Właśnie o to chodzi, że można nie płacić za pracę i chodzić spokojnie. Że
                    > niezapłacenie za pracę jest draństwem, jest dla mnie aksjomatem. Oczywiście
                    > powinny to załatwiać sądy, ale jakoś przez 12 lat nie umieją. Więc może ktoś z
                    > prawodawców się przebudzi.

                    To kasjerka pensji nie wypłaciła. Co, kasjerka niewinna ? A dyrektor winien ?
                    Schował pieniądze w kasie pancernej ? Na kurwy wydał ?

                    Snajper.
                  • koyot2 Re: Lepsze prawo maczugi.niż żadne 09.08.02, 15:42
                    indris napisał:

                    > Właśnie o to chodzi, że można nie płacić za pracę i chodzić spokojnie. Że
                    > niezapłacenie za pracę jest draństwem, jest dla mnie aksjomatem. Oczywiście
                    > powinny to załatwiać sądy, ale jakoś przez 12 lat nie umieją. Więc może ktoś
                    z
                    > prawodawców się przebudzi.
                    Masz racje, pracodawcy sie obudza, nie beda ryzykowac i za wszelką cene ratowac
                    zakladow.
                    Wypieprzą na zbity pysk pracownikow i spokój. Nie trzeba będzie placić.
      • siano01 Po co oni tam poszli?! 08.08.02, 23:13
        indris napisał:

        > Prokuratura zajmie się "linczownikami". Ale kto zajmie się złodziejstwem
        wobec
        > pracowników ? Jeżeli na takie złodziejstwo pozwala prawo - to należy prawo
        > takie zmienić.

        Cześć!

        Przede wszystkim, moim zdaniem, to stoczniowców w ogóle nie powinno tam być -
        to przecież nie ich zakład, tylko szwaczek. Wyglada to trochę tak, jakby
        przyczepili sobie sami gwiazdę szeryfa i postanowili wymierzać sprawiedliwość w
        sąsiednich zakładach... Efekt mizerny, bo wyświadczyli raczej owym szwaczkom
        niedźwiedzią przysługę. Zamiast bowiem się nad nimi zlitować, mówi się o
        linczu, skandalu, łamaniu prawa... same pejoratywne określenia. Czyli całe
        zajście okazało się bezsensem.

        I było się tam pchać? Mnie to się kojarzy trochę z tym, że grupa samców chciała
        wspomóc grupę kobiet i pokazać im, że "oni to załatwią, spoko". Żałosne.

        A na koniec pytanie: warto było ratować tę stocznię? Dla taakich ludzi? To
        oczywiscie pytanie retoryczne, bo ratować trzeba było - tyle że pozostaje
        rozgoryczenie, że ci uratowani okazali się prymitywami nie potrafiącymi
        szanować godności osobistej innych ludzi. Wstyd.

        Pozdrawiam
        siano
      • Gość: kszatek szukam sposobu na porozumienie IP: 5.2.* / 199.43.14.* 09.08.02, 14:18
        widze, ze myslenie zupelnie nie w powazaniu albo niektorzy uprawiaja jakas nowa
        nieznana mi odmiane logiki w ukladaniu swoich wywodow. Facet, ktorego wina jest
        nikomu nie znana - na pewno nie stoczniowcom - proponuje przeczytac ich
        oswiadczenie jakby ktos mial watpliwosci co do tej opinii - jest nazywany
        zlodziejem (w ten sposob usprawiedliwia sie na nim lincz). Natomiast gdy ktos
        okresla tych ludzi, ktorzy tlumnie napadli bezbronnego czlowieka i go pobili,
        nazwami jakie sie w takich przypadkach uzywa (nie chce mi sie tego powtarzac do
        znudzenia) - rzesza obroncow godnosci ludzkiej podnosi pisk. pomozcie mi
        zrozumiec tych wszystkich robciow, inrisow i dajcie mi klucz do ich rozumkow
        • Gość: snajper Błądzicie, Towarzyszu !!! IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 09.08.02, 14:40
          Gość portalu: kszatek napisał(a):

          > widze,ze myslenie zupelnie nie w powazaniu albo niektorzy uprawiaja jakas nowa
          > nieznana mi odmiane logiki w ukladaniu swoich wywodow. Facet,ktorego wina jest
          > nikomu nie znana - na pewno nie stoczniowcom - proponuje przeczytac ich
          > oswiadczenie jakby ktos mial watpliwosci co do tej opinii - jest nazywany
          > zlodziejem (w ten sposob usprawiedliwia sie na nim lincz). Natomiast gdy ktos
          > okresla tych ludzi, ktorzy tlumnie napadli bezbronnego czlowieka i go pobili,
          > nazwami jakie sie w takich przypadkach uzywa(nie chce mi sie tego powtarzac do
          > znudzenia) - rzesza obroncow godnosci ludzkiej podnosi pisk. pomozcie mi
          > zrozumiec tych wszystkich robciow, inrisow i dajcie mi klucz do ich rozumkow

          Towarzyszu Kszatku, błądzicie. Na problem trzeba patrzeć klasowo. Dyrektor -
          znaczy złodziej, wyzyskiwacz i gnębiciel klasy robotniczej. Pytasz się, czy on
          jest złodziejem. No to powiedz, po co on takie stanowisko objął ? Aby
          pracować ? Nie, gdyby chciał pracować, zostałby robotnikiem. Taki wyrodek
          zajmuje takie stanowisko po to, aby kraść. Robotnik nie potrzebuje na swoim
          karku takiej pijawki jaką jest bezproduktywna klasa kierownicza. Świadomy
          robotnik sam swoją pracą pokieruje. Całą tą klasę trzeba zniszczyć a władzę
          oddać w ręce robotników i chłopów, a zapanuje sprawiedliwość i dobrobyt.
          Każdego będzie stać na nowego Mercedesa. A po paru latach będziemy tak bogaci,
          że nikt nie będzie musiał już pracować. Sprawiedliwośc Ludowa zwycięży !!!
          Niech żyje sprawiedliwość społeczna !!! Niech żyją idee towarzyszy Lenina,
          Marksa, Engelsa i Stalina !!! Niech żyje rewolucja światowa !!!

          Z robociarskim pozdrowieniem

          Wasz Towarzysz Snajper.








          • Gość: kszatek Re: Błądzicie, Towarzyszu !!! IP: 5.2.* / 199.43.13.* 09.08.02, 15:20
            danke snajper - to ja juz teraz kumam. boze, jak ja pamietam jak sie cieszylem
            gdy komuna zdechla, a ona tylko sie zahibernowala i 10 lat i apjat' bedziemy
            budowali magistrale, piece martenowskie i popier... ze szturmowkami co 2
            tygodnie swietowac wypelnienie planu
            • Gość: snajper Na to wygląda :(((( IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 09.08.02, 15:27
              Gość portalu: kszatek napisał(a):

              > danke snajper - to ja juz teraz kumam. boze, jak ja pamietam jak sie cieszylem
              > gdy komuna zdechla, a ona tylko sie zahibernowala i 10 lat i apjat' bedziemy
              > budowali magistrale, piece martenowskie i popier... ze szturmowkami co 2
              > tygodnie swietowac wypelnienie planu

              Ale nie będzie tak bijących w oczy różnic majątkowych. Działacze robotniczy
              będą jak kiedyś jeżdzić nad morze Czarne, a Ty nad Bałtyk. Indris się ucieszy,
              bo wszyscy pensje i kartki żywnościowe będą dostawać na czas. Co najwyżej jakąś
              babcię-spekulantkę czasami trzeba będzie ukarać za >odsprzedaż z zyskiem<
              kawałka sera żółtego wystanego w sklepie. No i wszyscy będą mieli pracę i
              książeczki mieszkaniowe. Tylko, kurczę, nie wiem czy jeszcze będzie ktoś
              chętnym aby tę pracę dla wszystkich nam fundować.

              Pozdrawiam. smile)
              • Gość: kszatek Re: Na to wygląda :(((( IP: 5.2.* / 199.43.13.* 09.08.02, 15:35
                fakt, przez 10 lat za malo sie zakumulowalo i pewnie by sie skonczylo po roku
                lub dwoch. ostatnim razem 150 lat kapitalizmu przepuszczono w 40 lat socjalizmu
        • alfalfa Re: szukam sposobu na porozumienie 09.08.02, 14:41
          Co chcesz? - to socjaliści w stylu "najlepiej by było żeby wszyscy mieli równo"
          (przesrane), "kto ma lepiej powinien się wstydzić i podzielić" oraz "wszyscy ci
          co się wzbogacili z pewnością zrobili to w nieuczciwy sposób". Dla nich to że
          zatrudnia się pracowników i "wyzyskując" ich zarabia się kilkakrotnie wiecej od
          zatrudnionych to granda - powinna być jakaś komuna i wszyscy powinni zarabiać
          tyle samo (w tym właściciel). "Ktoś" (najlepiej rząd) powinien tworzyc miejsca
          pracy i cieszyć się że robotnicy łaskawie pracują itd.
          pzdr.
        • robert_c Z innej beczki 09.08.02, 14:42
          Kto mówi, że samosąd jest czynem dobrym, ten powinien wyjechać do Tworek

          Mnie chodzi jednak tu o co innego.
          Wielu z tych, co dojeżdzają do pracy Audi, urlopy spędzają na Rivierze, a
          popołudnia w klubie biznessmana, zapewne nie zdają sobie sprawy z tego czym
          jest bieda i że wogóle w Polsce występuje.
          "Jak komuś nie podoba sie praca lub pracodawca, to niech wyjedzie, zmieni
          firmę" - często słysze od ludzi w białych kołnierzykach.
          Zycie znaja przez pryzmat Wiadomości TV lub Gazety Wyborczej oraz swojego klubu.

          Az tu przychodzi historia z prezesem Odry i doznają szoku - "chołota, ścierwo,
          gówno", to najczęstsze ich określenia.
          Nie potrafią zrozumieć desperacji ludzkiej.
          Ja sam jestem informatykiem w dobrze prosperującej firmie i bieda mi nie grozi
          (na razie), ale wczuwam sie w położenie tej "chołoty" i będąc na ich miejscu
          chyba postąpiłbym tak samo.
          Abstrachuję od tego, czy Walus był winny, czy nie. Chodzi o całokształt, który
          jak wyglada - niewolnicza praca - jeśli nie wszyscy wiedza, to teraz
          dowiedzieli się.

          I to, uważam, jest bardzo pozytywny element tej historii.
          Ci co doznali teraz szoku, przynajmniej zdali sobie sprawę, do czego doprowadza
          bezrobocie i bieda i ze cos takiego wogóle w Polsce jest.
          I myślę, że 90% spośród nas postąpiło by podobnie, jak stoczniowcy z Walusiem -
          punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Człowiek doprowadzony do
          ostateczności może zrobić wiele złego. I należy go zrozumieć, a nie nazywać
          ścierwem.

          I jescze jedno - co zronić by nie musieć wyrywać bolącego zęba - dbać o zeby.
          Tu mamy sytuację, że są pretensje do zęba, że nas boli.
          • Gość: kszatek na twoja beczke IP: 5.2.* / 199.43.13.* 09.08.02, 14:55
            Znam sporo ludzi bogatych - wiekszosc zna biede lepiej niz stoczniowcy i
            najbiedniejszy z partii lepiera. bieda nic nie usprawiedliwia oprocz glupoty -
            bo zazwyczaj jak ktos glupi to biedny, a biedny bo glupi. stoczniowcy dostali
            los na loterii, ale poszli strajkowac i bic - lepszej ilustracji tej tezy nie
            ma. Poza tym nie znam realiow szczecina, ale chyba stoczniowcy nie dostaja
            jakiejs tam cieniutkiej kasy, zeby od razu wyzywac ich od nedzarzy.
            Jestem za prewencja, ale cudza kasa konczy sie bardzo szybko, dlatego prewencja
            musi polegac na szerzeniu kaganka wiedzy tam gdzie ciemno - w szczecinie chyba
            zrobilo sie bardzo czarno.
            • skuter70 Re: na twoja beczke 09.08.02, 15:06
              Gość portalu: kszatek napisał(a):

              > > ma. Poza tym nie znam realiow szczecina, ale chyba stoczniowcy nie dostaja
              > jakiejs tam cieniutkiej kasy, zeby od razu wyzywac ich od nedzarzy.

              stocznia upadla i stoczniowcy dostaja jakies swiadczenia z funduszu swiadczen
              gwarantowanych czy cos w tym stylu

              i wlasnie hurtem dostali wypowiedzenia z pracy
              • Gość: kszatek Re: na twoja beczke IP: 5.2.* / 199.43.13.* 09.08.02, 15:13
                czyli dostaja obecnie jakas pewnie bardzo mizerna kase.

                ale, stracic prace z tego co wiem nie jest zdarzeniem wyjatkowym w zyciu
                czlowieka i mi zdarzylo sie np. dwukrotnie. stoczniowcy zanim prace stracili to
                zarabiali i w porownaniu z innymi w polsce robotnikami zarabiali znakomicie.
                wiec gdzie jest ta nedza, ktora usprawiedliwia wszystko?
                • skuter70 Re: na twoja beczke 09.08.02, 15:18
                  Gość portalu: kszatek napisał(a):

                  > zarabiali i w porownaniu z innymi w polsce robotnikami zarabiali znakomicie.
                  > wiec gdzie jest ta nedza, ktora usprawiedliwia wszystko?

                  oni pracowli w gigantycznym zakladzie, z bardzo silnymi zwiazkami i dobrymi
                  zarobkami i nauczyli sie, ze "im sie nalezy"
                  w tym caly problem

                  stocznia od dawna jest w kiepskiej sytuacji i od dawna zwalniala ludzi, ktorzy
                  nie robili zadym tylko szukali innej pracy

                  nowa stocznia bedzie teraz miala klopoty bo wielu spawaczy wyjechalo do pracy
                  na zachod i znowu trzeba bedzie sciagac spawaczy z dawnej rosji

                  a obecnie kilku "dzialaczy" chce zrobic interes polityczny i podburzaja
                  robotnikow
            • calipso Re:do snajpera madrali 09.08.02, 15:08
              Sluchaj ,no panie madrala .Praca to jest taki sam towar rynkowy jak kazdy inny.
              Pracodawca kupuje czas i umiejetnosci pracownika.a jak kupuje to ma za to
              placic jak nie placi to kradnie.
              Sprobuj nie zaplacic rzemieslnikowi za jego prace ,albo jeszcze lepiej panience
              z agencji towarzyskiej.Zobaczysz wtedy jak to wyglada.Jak ci alfons polamie nos
              i wybije pare zebow to sie nauczysz,ze za czyjas prace trzeba placic.Chocby i
              za prace dziwki.
              • skuter70 Re:do snajpera madrali 09.08.02, 15:11
                calipso napisała:

                > Sluchaj ,no panie madrala .Praca to jest taki sam towar rynkowy jak kazdy
                inny.
                > Pracodawca kupuje czas i umiejetnosci pracownika


                pracownicy sa wtym wypadku wspolwlascicielami zakladu

                zadna z pracownic nie wystapila do sadu pracy
                • Gość: snajper Dlaczego nie pobito szwczek ? IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 09.08.02, 15:30
                  skuter70 napisał:

                  > pracownicy sa wtym wypadku wspolwlascicielami zakladu
                  > zadna z pracownic nie wystapila do sadu pracy

                  No właśnie. Skoro pracownicy są właścicielami, to dlaczego nie pobito szwaczek.
                  Szwaczki jako właścicielki zakładu są złodziejkami. Okradają same siebie.
                  Stoczniowcy powinni wywieźć je na taczkach !!!

                  Pozdrawiam.
                  • calipso Re: Dlaczego szwaczki nie placily prezesowi? 09.08.02, 15:37
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > skuter70 napisał:
                    >
                    > > pracownicy sa wtym wypadku wspolwlascicielami zakladu
                    > > zadna z pracownic nie wystapila do sadu pracy
                    >
                    > No właśnie. Skoro pracownicy są właścicielami, to dlaczego nie pobito
                    szwaczek.
                    >
                    > Szwaczki jako właścicielki zakładu są złodziejkami. Okradają same siebie.
                    > Stoczniowcy powinni wywieźć je na taczkach !!!
                    >
                    > Pozdrawiam.


                    Te udzialy co maja szwaczki to sa warte tyle,ze nie wiem czy wystarczy na
                    podtarcie dupy.I tyle one maja do powiedzenia co .....
                    Moze jeszcze sie spytasz dlaczego szwaczki sobie same pensji nie placily?
                    a moze to pan prezes powinien pobic szwaczki za to,ze nie placily jemu?
                    a dlaczego ta twoja gazetka nie przeprowadzi dochodzenia tak jak w Lodzi?
                    Przeciez sa tam chyba jakies dokumenty?


                    a ja tobie zdrowia zycze -psychicznego szczegolnie.
                    • Gość: snajper No właśnie, dlaczego go okradły ? IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 09.08.02, 15:42
                      calipso napisała:

                      > Gość portalu: snajper napisał(a):
                      >
                      > > No właśnie. Skoro pracownicy są właścicielami, to dlaczego nie pobito
                      > > szwaczek.
                      > > Szwaczki jako właścicielki zakładu są złodziejkami. Okradają same siebie.
                      > > Stoczniowcy powinni wywieźć je na taczkach !!!
                      > >
                      > > Pozdrawiam.
                      >
                      >
                      > Te udzialy co maja szwaczki to sa warte tyle,ze nie wiem czy wystarczy na
                      > podtarcie dupy.I tyle one maja do powiedzenia co .....
                      > Moze jeszcze sie spytasz dlaczego szwaczki sobie same pensji nie placily?
                      > a moze to pan prezes powinien pobic szwaczki za to,ze nie placily jemu?
                      > a dlaczego ta twoja gazetka nie przeprowadzi dochodzenia tak jak w Lodzi?
                      > Przeciez sa tam chyba jakies dokumenty?
                      >
                      >
                      > a ja tobie zdrowia zycze -psychicznego szczegolnie.

                      Bicie dyrektora jest tak samo logiczne jak bicie kasjerki (bo pensji nie płaci)
                      jak i bicie szwaczek. Pracownicy mają w sumie połowę udziałów, mało ? To oni za
                      sytuację nie odpowiadają ?

                      Snajper.
                      • calipso Re: No właśnie, dlaczego go okradły ? 09.08.02, 16:08
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        > calipso napisała:
                        >
                        > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                        > >
                        > > > No właśnie. Skoro pracownicy są właścicielami, to dlaczego nie pobito
                        >
                        > > > szwaczek.
                        > > > Szwaczki jako właścicielki zakładu są złodziejkami. Okradają same sie
                        > bie.
                        > > > Stoczniowcy powinni wywieźć je na taczkach !!!
                        > > >
                        > > > Pozdrawiam.
                        > >
                        > >
                        > > Te udzialy co maja szwaczki to sa warte tyle,ze nie wiem czy wystarczy na
                        > > podtarcie dupy.I tyle one maja do powiedzenia co .....
                        > > Moze jeszcze sie spytasz dlaczego szwaczki sobie same pensji nie placily?
                        > > a moze to pan prezes powinien pobic szwaczki za to,ze nie placily jemu?
                        > > a dlaczego ta twoja gazetka nie przeprowadzi dochodzenia tak jak w Lodzi?
                        > > Przeciez sa tam chyba jakies dokumenty?
                        > >
                        > >
                        > > a ja tobie zdrowia zycze -psychicznego szczegolnie.
                        >
                        > Bicie dyrektora jest tak samo logiczne jak bicie kasjerki (bo pensji nie
                        płaci)
                        >
                        > jak i bicie szwaczek. Pracownicy mają w sumie połowę udziałów, mało ? To oni
                        za
                        >
                        > sytuację nie odpowiadają ?
                        >
                        > Snajper.


                        Jak bys czytal te swoja ukochana gazetke to bys przeczytal sobie wywiad z
                        panem ,ktory ma 50% akcji.On tak jak ty udawal idiote i dopiero jak go pani
                        wywiadowczyni przycisnela to raczyl baknac,ze wzial 700 tysiecy od inwestora.
                        Dodal szybko,ze przekazal to zalodze.Poniewaz zaloga czyli szwaczki i prezes
                        twierdza,ze pracowali bez pieniedzy to moze Jankowski klamie?
                        Moze to ten glowny udzialowiec cos naplatal.Snajper kiedy twoj szef
                        przeprowadzi w Szczecinie i napisze co z ta kasa?
                        • Gość: snajper Re: No właśnie, dlaczego go okradły ? IP: *.acn.waw.pl 10.08.02, 00:40
                          calipso napisała:

                          > Gość portalu: snajper napisał(a):
                          >
                          > > calipso napisała:
                          > >
                          > > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                          > > >
                          > > > > No właśnie. Skoro pracownicy są właścicielami, to dlaczego nie pobito
                          > > > > szwaczek. Szwaczki jako właścicielki zakładu są złodziejkami. Okradają
                          > > > > same siebie. Stoczniowcy powinni wywieźć je na taczkach !!!
                          > > >
                          > > > Te udzialy co maja szwaczki to sa warte tyle,ze nie wiem czy wystarczy na
                          > > > podtarcie dupy.I tyle one maja do powiedzenia co .....
                          > > > Moze jeszcze sie spytasz dlaczego szwaczki sobie same pensji nie placily?
                          > > > a moze to pan prezes powinien pobic szwaczki za to,ze nie placily jemu?
                          > > > a dlaczego ta twoja gazetka nie przeprowadzi dochodzenia tak jak w Lodzi?
                          > > > Przeciez sa tam chyba jakies dokumenty?
                          > >
                          > > Bicie dyrektora jest tak samo logiczne jak bicie kasjerki (bo pensji nie pła
                          > > ci) jak i bicie szwaczek. Pracownicy mają w sumie połowę udziałów, mało ? To
                          > > oni za sytuację nie odpowiadają ?
                          >
                          > Jak bys czytal te swoja ukochana gazetke to bys przeczytal sobie wywiad z
                          > panem ,ktory ma 50% akcji.On tak jak ty udawal idiote i dopiero jak go pani
                          > wywiadowczyni przycisnela to raczyl baknac,ze wzial 700 tysiecy od inwestora.
                          > Dodal szybko,ze przekazal to zalodze.Poniewaz zaloga czyli szwaczki i prezes
                          > twierdza,ze pracowali bez pieniedzy to moze Jankowski klamie?

                          Oni twierdzili, że nie dostali PEŁNYCH wypłat. Te 700 tys zostało przekazane
                          zalodze.

                          > Moze to ten glowny udzialowiec cos naplatal.Snajper kiedy twoj szef
                          > przeprowadzi w Szczecinie i napisze co z ta kasa?

                          Mój szef siedzi w Warszawie. Ja tez bym wolał, aby on Szczecinem się
                          zajmował. wink)))

                          Snajper.
          • Gość: XXL Re: Z innej beczki IP: *.echostar.pl 09.08.02, 15:13
            robert_c napisał:

            > ale wczuwam sie w położenie tej "chołoty" i będąc na ich miejscu
            > chyba postąpiłbym tak samo.
            > Abstrachuję od tego, czy Walus był winny, czy nie.Chodzi o całokształt, który
            > jak wyglada - niewolnicza praca - jeśli nie wszyscy wiedza, to teraz
            > dowiedzieli się.

            Ohhhoho, czyli Walus dostał po mordzie "za całokształt".
            Znaczy się dosięgneła go ręka sprawiedliwości społecznej.

            Nieważne czy winien czy nie............

    • koyot2 Re: ODRA - to było do przewidzenia... 09.08.02, 15:14
      Co niektorym sni sie 1917 rok.
      Wtedy tez oberwany kołchoźnik, rozstrzeliwl tylko dla tego, że burżuj nie mial
      odcisków.
      W rozwiniętej demokracji amerykanskiej, jakos po upadku WorldComu nikt nikogo
      nie zlinczował, a kilkanascie tysiecy ludzi stracilo prace.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka