anchan
29.01.04, 14:39
wypuszczę 2 limeryki powstałe w drodze do sanepidu.
Pierwszy nie mój przyznam uczciwie
Epidemiolog gdy bawił na Cyprze
O niezwykłym dowiedział się tryprze
Aż się cały zasapał
Nim nareszcie go złapał
Ale teraz sukcesu się wyprze.
Tarocistka starcowi spod Piły
Wywróżyła, że umrze od kiły.
Wydawszy swój zarobek średni
Uwierzył dziadek przepowiedni.
Spełnić ją stara się z całej siły.
P.S. Pusto tu jak na plazy w zimie