Gość: Sala
IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl
25.08.02, 18:00
zrodlo RMF
Znów głośno o bin Ladenie
25.08.2002 15:07 (aktualizacja 17:35)
Osama bin Laden przerwał milczenie... / Archiwum
Najbardziej poszukiwany terrorysta świata - Osama bin Laden - w odręcznie
napisanym liście, wezwał wszystkich Afgańczyków do powstania przeciwko nowym
władzom i przyłączenia się do świętej wojny.
List przekazały anonimowe źródła portalowi IslamOnline.net. Napisano go
odręcznie po to, by poprzez analizę grafologiczną wykazać, że jego autorem
jest rzeczywiście Osama bin Laden. Saudyjczyk zapowiedział również rychły
koniec Stanów Zjednoczonych.
List miał powstać "przed kilkoma tygodniami" i stanowić dowód, że bin
Laden "nadal żyje". List zapowiada "bliski upadek państw rządzonych przez
niewiernych, a w pierwszej kolejności Ameryki, która tyranizuje świat i
depcze wszelkie ludzkie wartości". Wzywa "dzielny naród" Afganistanu do
rozpoczęcia "ruchu oporu wobec amerykańskich sił w Afganistanie".
Dzisiaj po południu strona, na której został opublikowany list, była już
niedostępna.
Przywódca Al-Kaidy zniknął bez śladu w grudniu ubiegłego roku, po zdobyciu
przez Amerykanów i sprzymierzonych z nim sił afgańskich górskiej twierdzy
Tora Bora. Niektórzy przypuszczają, że Saudyjczyk zginął w walce lub też
zmarł z powodu niewydolności nerek.
Tymczasem brytyjski "The Sunday Times" napisał dzisiaj, że członkowie
saudyjskiej rodziny królewskiej płacili miliony dolarów Osamie bin Ladenowi w
zamian za gwarancje bezpieczeństwa. Przywódca terrorystycznej organizacji -
również Saudyjczyk z pochodzenia - dostał co najmniej 300 milionów dolarów,
byleby tylko nie atakował celów na terenie Arabii Saudyjskiej.
Pieniądze te przeznaczone zostały między innymi na rozbudowanie obozów
szkoleniowych dla islamistów w Afganistanie. Przedstawiciele władz w Rijadzie
zobowiązali się również, że nie wydadzą za granicę schwytanych członków Al-
Kaidy.
Rewelacje te dostały się w ręce grupy osób skupiającej rodziny ofiar z 11
września. Złożyła ona pozew o odszkodowania od kilku saudyjskich książąt oraz
islamskich organizacji pozarządowych i banków na sumę prawie trzech trylionów
dolarów. (RMF)