Dodaj do ulubionych

Lustracja; Gierek; I Solidarność - rycho 7

05.09.02, 13:48
rycho7
W wątku o lustracji, w poście 03-09-2002 10:40 dałeś mi do myślenia.

Dalej, (post: 04-09-2002 16:21 napisałeś:
> Ale gdy postulaty czytalem w 1980 roku to nie moglem sie
> nadziwic jaki ekonomiczny geniusz to formulowal.
> Niewykonalnosc byla ewidentna na pierwszy rzut oka
> dla czowieka po drobnym kursie ekonomii.

Chcę Twoją myśl rozwinąć. I prosić o opinie, uzupełnienie faktów - Ciebie i
wszystkich interesujących się tym tematem forumaowiczów.

W wątku "Pomnik Gierka" 04-09-2002 20:09 w odpowiedzi dla Wikul'a napisałem:

"Przerwanej dekadzie" - książce Gierka - zarzucam to co najważniejszego
zarzucam wszystkim komuchom.
Również tym, co teraz w Polsce robią za sztandarowych kapitalistów, ale
podszewki mają czerwone - np Geremek, Mazowiecki, Balcerowicz...

Nikt z tych panów nie zdiagnozował - czym była sowiecka władza w Polsce. W
żadnych źródłach nie ma danych o sowieckiej eksploatacji Polski i Polaków..
Napewno Ruscy nie byli tu po to, aby z internacjonalistycznej miłości na nas
patrzeć, czy nam w Polsce pomagać. Tylko brali jak swoje wszystko, co tylko
się udało im zabrać. Ba! Przez swoich agentów tak Polską gospodarkę ustawili,
aby była komplementarna dla ich gospodarki, która głównie ustawiona była na
produkcję broni (obecnie zalegającej jako śmiercionośny złom). I jak swoje
brali zboże (dlatego go w Polsce brakowało) i co im tylko było przydatne.
(Zostawać miało nam tyle, aby "bydło robocze" miało kondycję do pracy i żeby
nadzorcy się nie buntowali. Zabierali wszystko ponad to)

Ciekawie by było wiedzieć: Ile?
A to BIAŁA PLAMA.
W tym braku jest informacja, co jest wart Balcerek czy Michnik.
No bo jak oni za punkt odniesienia odwołują się do siermiężnej Polski za
Gierka, to kłamią.
Bo tamta Polska była SYSTEMATYCZNIE RABOWANA.
Jeśli Balcerek chce powiedzieć, że obecna gospodarka stoi lepiej to powinien
porównać z tym co było za Gierka + to co rabowali Ruscy.
A z najostrożniejszych oszacowań wynika, że z artykułów przydatnych ludziom -
w Polsce zostawiano nam 25-33%. To znaczy, na każdego nakarmionego z
gospodarki polskiej Polaka przypadało 2 do 3 sovieckich bojców!!!

Zapytaj może: skąd to wiem? Z tego co było mi od 1978 r. dodstępne
("Robotnik" KOR-u; "Placówka" Kęcika i "Biuletyn Dolnośląski" Kornela
Morawieckiego. Pamiętam treść, ale nie pamiętam już źródła. (kojarzy mi się
to z gdzieś czytanymi słowami wypowiedzi J.Kuronia i K.Modzelewskiego) Takie
oszacowania pojawiały się przed strajkami z lata 80. Wtedy świadomość
sowieckiego wyzysku była powszechna.

Ale sam policzyłem ściśle dla jednego produktu w zakładzie, w którym byłem
konstruktorem i do tego szefem zakładowej Solidarności. (funkcje wymieniam
dla oceny wiarygodności źródła, bo przy takim połączeniu wiedziałem o co
pytać, gdzie szukać i miałem dostęp nawet do tajnych danych w zakładzie).
Dodam jeszcze, że obliczenia z danych, które zebrałem w styczniu i lutym 1981
ukończyłem dopiero w 84 r. mając czas na bezrobociu i po sanatorium, z
blindami w oknach..

Wyszło mi, czterokrotne zawyżenie ceny. Gdyby przypadkowy towar, dla którego
to policzyłem odpowiadał średniej, to dla zbilansowania wszystkich
wynagrodzeń w Polsce (w tym nauczycieli, wojska..) starczałoby 25% produktu.
I to przy utrzymaniu nakładów na inwestycje. (Z obliczeń wyłączyłem
rolnictwo, które funkcjonowało w oparciu o złotówkę zdewaluowaną względem
rynku miejskiego i w proporcji wypadających na rolników pracowników służb
państwa.)

To znaczy, że Sovietskaja Vlast' zabierała nam prawdopodobnie 75% PKB.
I tak trzeba to przyjąć, chyba że ktoś lepiej policzy sowiecki wyzysk.

Wracając do postulatów.
Wszystko czego nam było trzeba, to wykonujący swą powinność związek zawodowy.
Bo związek zawodowy negocjuje świadczenia dla pracowników nie na zasadzie
pobożnych życzeń tylko w oparciu o rzetelnie policzoną wartość pracy...
A wtedy nie będzie żądań niemożliwych do zaspokojenia!
Ani darmowego żarcia dla sowieckich bojców w Polsce!

To znaczy ważny był tylko postulat 1 Porozumień Gdańskich!
Jak doszło do spaćkania zwycięstwa z 31.08.80 dodanym spamem?

Kto tamte czasy pamięta ten wie, że postulaty stawiały dyrekcjom załogi
wszystkich zakładów, gdzie powstawała Solidarność. Ale mało kto wie, że akcję
składania postulatów inicjowała władza. Zwykle podpuszczając ludzi. Czasem
wręcz przez prowokatorów..
W moim zakładzie o postulaty załogi upomniał się.. dyrektor.
I to jeszcze perfidnie pytając mnie przy ludziach:
"No to kiedy wreszcie mi te postulaty dacie?"
Poszedł hyr i sypnęły się pobożne życzenia.
Stoczyłem ciężki bój o redukcję listy.
A i tak przeszło parę knotów.
Np. żeby dyrektor nie wykorzystywał pracowników.
Dała to sekretarka, co raz poszła po papierosy...

Babrając się we wszelkich śmieciach przegraliśmy postulat 1.

Znowu odwołuję się do pamięci - sprawa o rejestrację Solidarności w
październiku i listopadzie'80. Sąd I instancji odrzucił wniosek. No to Wałęsa
złożył odwołanie do II instancji.
Odbył się 4 godzinny strajk ostrzegawczy z postulatem: Zarejestrować związek.
W przepychance, po namowach naszych "AUTORYTETÓW" (z Kisielem włącznie)
stanęło, że do statutu dodane będą teksty dwóch konwencji. I w drugiej
instancji związek został zarejestrowany.

W tamtym czasie szlag mnie trafiał: Po co ten strajk? Zgłosiliśmy związek? No
to olać wymyśloną ad hoc i narzuconą nam procedurę.
(w PRL nie było problemu z rejestracją w sądach, np PZPR nie figurowała w
żadnym rejestrze!)
A strajkiem poparte żądanie to nacisk na sąd. Gdy chcemy aby sądy były
niezawisłe - wolne od wszelkich nacisków!

Później, w październiku'82, gdy nam związek skasowano zrozumiałem. Wałęsa
stworzył precedens prawny.
Wykonanie prawa tworzenia związku zawodowego uzależniono od sądu, bardzo
nisko lokując akt prawny wywalczony strajkiem Stoczni Gdańskiej i Uznany za
obowiązujący w PRL głosami 10.000.000 ludzi.
Akt prawny z bezpośrednio wyrażonej woli wyborców - REFERENDUM - stoi ponad
wszystkimi innymi aktami prawnymi w państwie!

Bardzo proszę o opinię
Pozdrowienia
Orion

Obserwuj wątek
    • Gość: wikul Re: Lustracja; Gierek; I Solidarność - rycho 7 IP: *.acn.waw.pl 05.09.02, 20:00
      orionek napisał:

      ) rycho7
      ) W wątku o lustracji, w poście 03-09-2002 10:40 dałeś mi do myślenia.
      )
      ) Dalej, (post: 04-09-2002 16:21 napisałeś:
      ) ) Ale gdy postulaty czytalem w 1980 roku to nie moglem sie
      ) ) nadziwic jaki ekonomiczny geniusz to formulowal.
      ) ) Niewykonalnosc byla ewidentna na pierwszy rzut oka
      ) ) dla czowieka po drobnym kursie ekonomii.
      )
      ) Chcę Twoją myśl rozwinąć. I prosić o opinie, uzupełnienie faktów - Ciebie i
      ) wszystkich interesujących się tym tematem forumaowiczów.
      )
      ) W wątku "Pomnik Gierka" 04-09-2002 20:09 w odpowiedzi dla Wikul'a napisałem:
      )
      ) "Przerwanej dekadzie" - książce Gierka - zarzucam to co najważniejszego
      ) zarzucam wszystkim komuchom.
      ) Również tym, co teraz w Polsce robią za sztandarowych kapitalistów, ale
      ) podszewki mają czerwone - np Geremek, Mazowiecki, Balcerowicz...
      )
      ) Nikt z tych panów nie zdiagnozował - czym była sowiecka władza w Polsce. W
      ) żadnych źródłach nie ma danych o sowieckiej eksploatacji Polski i Polaków..
      ) Napewno Ruscy nie byli tu po to, aby z internacjonalistycznej miłości na nas
      ) patrzeć, czy nam w Polsce pomagać. Tylko brali jak swoje wszystko, co tylko
      ) się udało im zabrać. Ba! Przez swoich agentów tak Polską gospodarkę ustawili,
      ) aby była komplementarna dla ich gospodarki, która głównie ustawiona była na
      ) produkcję broni (obecnie zalegającej jako śmiercionośny złom). I jak swoje
      ) brali zboże (dlatego go w Polsce brakowało) i co im tylko było przydatne.
      ) (Zostawać miało nam tyle, aby "bydło robocze" miało kondycję do pracy i żeby
      ) nadzorcy się nie buntowali. Zabierali wszystko ponad to)
      )
      ) Ciekawie by było wiedzieć: Ile?
      ) A to BIAŁA PLAMA.
      ) W tym braku jest informacja, co jest wart Balcerek czy Michnik.
      ) No bo jak oni za punkt odniesienia odwołują się do siermiężnej Polski za
      ) Gierka, to kłamią.
      ) Bo tamta Polska była SYSTEMATYCZNIE RABOWANA.
      ) Jeśli Balcerek chce powiedzieć, że obecna gospodarka stoi lepiej to powinien
      ) porównać z tym co było za Gierka + to co rabowali Ruscy.
      ) A z najostrożniejszych oszacowań wynika, że z artykułów przydatnych ludziom -
      ) w Polsce zostawiano nam 25-33%. To znaczy, na każdego nakarmionego z
      ) gospodarki polskiej Polaka przypadało 2 do 3 sovieckich bojców!!!
      )
      ) Zapytaj może: skąd to wiem? Z tego co było mi od 1978 r. dodstępne
      ) ("Robotnik" KOR-u; "Placówka" Kęcika i "Biuletyn Dolnośląski" Kornela
      ) Morawieckiego. Pamiętam treść, ale nie pamiętam już źródła. (kojarzy mi się
      ) to z gdzieś czytanymi słowami wypowiedzi J.Kuronia i K.Modzelewskiego) Takie
      ) oszacowania pojawiały się przed strajkami z lata 80. Wtedy świadomość
      ) sowieckiego wyzysku była powszechna.
      )
      ) Ale sam policzyłem ściśle dla jednego produktu w zakładzie, w którym byłem
      ) konstruktorem i do tego szefem zakładowej Solidarności. (funkcje wymieniam
      ) dla oceny wiarygodności źródła, bo przy takim połączeniu wiedziałem o co
      ) pytać, gdzie szukać i miałem dostęp nawet do tajnych danych w zakładzie).
      ) Dodam jeszcze, że obliczenia z danych, które zebrałem w styczniu i lutym 1981
      ) ukończyłem dopiero w 84 r. mając czas na bezrobociu i po sanatorium, z
      ) blindami w oknach..
      )
      ) Wyszło mi, czterokrotne zawyżenie ceny. Gdyby przypadkowy towar, dla którego
      ) to policzyłem odpowiadał średniej, to dla zbilansowania wszystkich
      ) wynagrodzeń w Polsce (w tym nauczycieli, wojska..) starczałoby 25% produktu.
      ) I to przy utrzymaniu nakładów na inwestycje. (Z obliczeń wyłączyłem
      ) rolnictwo, które funkcjonowało w oparciu o złotówkę zdewaluowaną względem
      ) rynku miejskiego i w proporcji wypadających na rolników pracowników służb
      ) państwa.)
      )
      ) To znaczy, że Sovietskaja Vlast' zabierała nam prawdopodobnie 75% PKB.
      ) I tak trzeba to przyjąć, chyba że ktoś lepiej policzy sowiecki wyzysk.
      )
      ) Wracając do postulatów.
      ) Wszystko czego nam było trzeba, to wykonujący swą powinność związek zawodowy.
      ) Bo związek zawodowy negocjuje świadczenia dla pracowników nie na zasadzie
      ) pobożnych życzeń tylko w oparciu o rzetelnie policzoną wartość pracy...
      ) A wtedy nie będzie żądań niemożliwych do zaspokojenia!
      ) Ani darmowego żarcia dla sowieckich bojców w Polsce!
      )
      ) To znaczy ważny był tylko postulat 1 Porozumień Gdańskich!
      ) Jak doszło do spaćkania zwycięstwa z 31.08.80 dodanym spamem?
      )
      ) Kto tamte czasy pamięta ten wie, że postulaty stawiały dyrekcjom załogi
      ) wszystkich zakładów, gdzie powstawała Solidarność. Ale mało kto wie, że akcję
      ) składania postulatów inicjowała władza. Zwykle podpuszczając ludzi. Czasem
      ) wręcz przez prowokatorów..
      ) W moim zakładzie o postulaty załogi upomniał się.. dyrektor.
      ) I to jeszcze perfidnie pytając mnie przy ludziach:
      ) "No to kiedy wreszcie mi te postulaty dacie?"
      ) Poszedł hyr i sypnęły się pobożne życzenia.
      ) Stoczyłem ciężki bój o redukcję listy.
      ) A i tak przeszło parę knotów.
      ) Np. żeby dyrektor nie wykorzystywał pracowników.
      ) Dała to sekretarka, co raz poszła po papierosy...
      )
      ) Babrając się we wszelkich śmieciach przegraliśmy postulat 1.
      )
      ) Znowu odwołuję się do pamięci - sprawa o rejestrację Solidarności w
      ) październiku i listopadzie'80. Sąd I instancji odrzucił wniosek. No to Wałęsa
      ) złożył odwołanie do II instancji.
      ) Odbył się 4 godzinny strajk ostrzegawczy z postulatem: Zarejestrować związek.
      ) W przepychance, po namowach naszych "AUTORYTETÓW" (z Kisielem włącznie)
      ) stanęło, że do statutu dodane będą teksty dwóch konwencji. I w drugiej
      ) instancji związek został zarejestrowany.
      )
      ) W tamtym czasie szlag mnie trafiał: Po co ten strajk? Zgłosiliśmy związek? No
      ) to olać wymyśloną ad hoc i narzuconą nam procedurę.
      ) (w PRL nie było problemu z rejestracją w sądach, np PZPR nie figurowała w
      ) żadnym rejestrze!)
      ) A strajkiem poparte żądanie to nacisk na sąd. Gdy chcemy aby sądy były
      ) niezawisłe - wolne od wszelkich nacisków!
      )
      ) Później, w październiku'82, gdy nam związek skasowano zrozumiałem. Wałęsa
      ) stworzył precedens prawny.
      ) Wykonanie prawa tworzenia związku zawodowego uzależniono od sądu, bardzo
      ) nisko lokując akt prawny wywalczony strajkiem Stoczni Gdańskiej i Uznany za
      ) obowiązujący w PRL głosami 10.000.000 ludzi.
      ) Akt prawny z bezpośrednio wyrażonej woli wyborców - REFERENDUM - stoi ponad
      ) wszystkimi innymi aktami prawnymi w państwie!
      )
      ) Bardzo proszę o opinię
      ) Pozdrowienia
      ) Orion


      Wprawdzie tą obszerną epistołę wysmażyłeś do Rycha7 i mimo że nie chce mi sie
      czytać tego w całości , muszę ustosunkować sie do tego mitu że gospodarka
      i rolnictwo polskie były na wysokim poziomie a niedobory wynikały z rabowania
      dóbr przez związek sowiecki . To samo twierdzili obywatele związku sowieckiego
      (a rosjanie i inni z byłego zw.sowieckiego twierdzą nadal) że to oni
      utrzymywali cały "obóz socjalistyczny" i dlatego poziom życia w zw.sowieckim
      nie był najwyższy . A prawda jest brutalna i prozaiczna . Tzw. gospodarka
      socjalistyczna jest gospodarką wyjatkowo nieefektywną (vide Kuba i Korea Płn.)
      i w żadnym kraju się nie sprawdziła . Powyższe stwierdzenie nie neguje
      istnienia tzw. bratniej pomocy i przyjacielskiej współpracy . Pod tymi
      eufemizmami kryje się rodzaj haraczu płaconego na rzecz państw w których
      komuniści walczyli o władzę jak Wietnam czy Namibia . Jednak od 1956 r kiedy to
      Gomułka odważnie postawił się sowietom , haracz ten nie przekraczał od kilku do
      kilkunastu procent produkcji i przy efektywnej gospodarce nie mógł doprowadzić
      do żadnych kryzysów i niedoborów .
      Każdy kto pamięta gierkowskie realia gospodarcze potwierdzi że gospodarka była
      przeinwestowana . Budowano wielkie socjalistyczne molochy , wymyślono teorję
      tzw.Wielkich Organizmów Gospodarczych - WOG-ów , na siłę łącząc mniejsze
      zakłady w wielkie molochy , budowano w miejscach nieodpowiednich ale
      politycznie słusznych (np.cukrownie w okolicach gdzie nie uprawiało się
      buraków) . Na taką budowę jeździłem i latałem samolotem aby dostosow
      • orionek Wikul - dziękuję za zainteresowanie.. 06.09.02, 12:28
        ..ale nim skrytykujesz przeczytaj całość.
        Wiem wiele z tego co piszesz. W twierdzeniu o niewydolności systemu nakazowo
        rozdzielczego jest sporo słuszności, ale nie tego dotyczy mój wątek.
        Wspominasz, że wiadomo Ci coś o sowieckim wyzysku. Co? i gdzie to można znaleść?
        Bo z moich poszukiwań dotychczas wynika, że w III RP jest to temat nie
        istniejący - totalne tabu. A przecież bez tego trudno wiedzieć co nam po
        komunie zostało. I wierzyć we wiarygodność naszych wielkich autorytetów.
        I jeszcze, o sowieckim wyzysku piszę aby widokiem tej oczywistej białej plamy
        wzbudzić niepokój
        - może jednak jesteśmy przedmiotem totalnej dezinformacji w mediach?
        - Może to co nam mówią o kapitaliźmie (panaceum na polską nędzę) to kłamstwo?

        Pozdrowienia
        orion
        • Gość: f Re: Wikul - dziękuję za zainteresowanie.. IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 12:32
          Wiesz co najlepszego zrobił Gierek?
          Pozwolił polskiej młodziezy studiować a nie emigrowac jak za Jaruzela i Kwacha!
          • d_nutka Re: Wikul - dziękuję za zainteresowanie.. 06.09.02, 12:42
            Gość portalu: f napisał(a):

            > Wiesz co najlepszego zrobił Gierek?
            > Pozwolił polskiej młodziezy studiować a nie emigrowac jak za Jaruzela i
            Kwacha!


            tu się pomyliłeś w dacie,i to bardzo.
            d.
    • d_nutka Re: Lustracja__ i Solidarność + orionek 06.09.02, 12:40
      • Gość: f Re: Lustracja__ i Solidarność + orionek IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 12:48
        Dam przykład na wydziale Pedagogiki UJ w Krakowie do 68 roku było 25 studentów
        Za Gierka 300
        Teraz to kpiny a nie studiowanie w kazdej wsi uczelnia pseudowyższa bez szans
        na poziom - Studium Nauczycielskiego w Kielcach gdzie 60 procent absolwentów
        na pytanie co to jest kooperacja -odpowiedziało-maszyna mechaniczna..
        • orionek Wątek miał być o sowieckim wyzysku... 06.09.02, 21:35
          To co piszesz o szkolnictwie prywatnym to szczera prawda. Liczba może pozostała
          podobna (trzeba by policzyć) ale znaczna część uczniów płaci ciężkie pieniądze
          na czesne. I za swoje pieniądze dostaje papier. Wszyscy wiemy ile warte to
          wykształcenie...
          • orionek Ale mnie Orionek zasmuciłeś - gość wikul 07.09.02, 08:52
            Głos na temat, przeniesiony z innego wątku.
            Odpowiedź niedługo
            Pozdrowienia
            Orion

            Ale mnie Orionek zasmuciłeś
            Autor: Gość: wikul IP: *.acn.waw.pl
            Data: 06-09-2002 01:25

            Groch z kapustą . Pisz mniej ale konkretniej i nie przesadzaj z tym rabowaniem
            bo ubliżasz swojemu pupilowi Gierkowi . Chwaląc Gierka za uczciwość stwierdzsz
            jednocześnie że dawał sie rabować , lekceważąc Mazowieckiego musisz przyznać że
            nie pozwolił na dalsze rabowanie . Gdzie sens , gdzie logika w tym rozumowaniu .
            Cały twój wywód jest równie niespójny . Jednym tchem wymieniasz politycznego
            oszołoma i mitomana K.Morawieckiego z człowiekiem o wielkim autorytecie
            moralnym K.Modzelewskim . Posiłkujesz się ówczesna wiedzą na temat "rabowania"
            Polski twierdzisz że Ruscy brali co chcieli i ile chcieli . Nie jest to prawda
            i nigdy te przypuszczenia sie nie potwierdziły . Owszem Polska jak każdy kraj
            tzw.obozu musiała płacić swoisty haracz w pieniadzach i naturze w ramach
            tzw.bratniej pomocy i socjalistycznej współpracy . Nie były to jednak w rzadnej
            mierze takie ilości jakie wymieniasz . Handl zagraniczny funkcjonował w miarę
            normalnie i kontrakty były podpisywane . Wiem bo moja żona pracowała w tej
            branży . Podejrzenia ludzi o ten niecny proceder rabunkowy brały sie stąd że
            przecietny Polak nie mógł zrozumieć jak tak rozwinięty kraj nie może zapewnić
            swoim obywatelom elementarnych dóbr . A prawda jest prosta i brutalna .
            Gospodarka za Gierka była nieefektywna , przeinwestowana , skorumpowana ,
            rozkradana , nieudolnie zarządzana i podorządkowana interesom politycznym .
            Panowało gigantyczne marnotrastwo i przerosty w zatrudnieniu . Zbóż z Polski
            nikt nie mógł zabierać bo ich niewiele było . Zboża (głownie przenicę) trzeba
            było sprowadzać na kredyt z USA i Kanady . Robił to zresztą również Zw.Sowiecki
            i inne kraje tzw.obozu . Ten "uczciwy" Gierek nie był człowiekiem znikad . To
            był aparatczyk od wielu lat w KC , Biurze Politycznym i Sekretariacie a więc
            był współodpowiedzialny za wszystkie decyzje które zapadały od wielu lat .
            O uczciwosci Gierka najwięcej mogliby ci powiedzieć najwiecej robotnicy
            Ursusa,Radomia i innych miast zmuszonych warunkami bytowymi do protestu .
            Gdyby system socjalistyczny zainstalować na Sacharze to po kilku latach
            zabrakło by piachu .
            • orionek Re: Ale mnie Orionek zasmuciłeś - gość wikul 11.09.02, 12:31
              > Odpowiedź na głos przeniesiony z innego wątku.
              > Data: 06-09-2002 01:25

              O:
              Wybacz Wikul, że odpowiadam z kilkudniową zwłoką.
              Na początek o osobach, o których napisałeś:
              > Jednym tchem wymieniasz politycznego oszołoma i mitomana
              > K.Morawieckiego z człowiekiem o wielkim autorytecie
              > moralnym K.Modzelewskim .
              O:
              Sprostowanie - Modzelewskiego wymieniłem w jednym zdaniu z Kuroniem.
              Morawieckiego wymieniłem w zdaniu o periodykach podziemnych z lat 70-tych,
              gdzie Kuronia nie ma.
              Tego nie można określać "jednym tchem".

              Panów, których wymieniłeś - znam osobiście.
              Modzelewskiego szanuję, ale nie jest on moim idolem.
              Kiedyś prosiłem go o ocenę faktu historycznego, znanego jako "Powstanie
              Warszawskie". Mamy odmienne zdania o odpowiedzialności dowódcy za wydanie
              rozkazu do walki bez szans na sukces.
              Kornela znam lepiej. Oceniając go trzeba rozróżnić dwa okresy jego działalności.
              Kornel z 10-ciu lat do aresztowania i deportacji w 87 roku, był sprawny, miał
              świetne pomysły, umiał i świetnie organizował pracę. Był szefem nieźle
              (najlepiej w Polsce) w podziemiu, w stanie wojennym działającej organizacji
              ponad 1000 ludzi. Solidarność Walcząca była rzeczywistą, w interesie Polski i
              Polaków samodzielnie działającą siłą. Tego nie można powiedzieć o "strukturach"
              Bujaka, Frasyniuka, Poleskiego, Wałęsy, Michnika, Borusewicza, Mazowieckiego,
              Geremka...
              Gdy po deportacji Kornel nielegalnie wrócił do Polski, był to zupełnie inny
              człowiek. Bez pomysłów i inicjatywy. Czasem myślę: Co mu zrobili?.
              Mimo to Kornel był groźny dla władzy przefarbowanej komuny (nazwiska jw).
              Dlatego przeciw niemu była zorganizowania dezinformacja.
              Wyzwałeś Kornela: "oszołom". To właśnie masz wmówione... Aby uczynić Cię
              odpornym na prawdę, którą zna wyzwany.
              Za start do wyborów prezydenckich mam do Kornela pretensje. Bo zmarnował pracę
              wielu ludzi. Bo przegrana pozbawia poczucia sensu w działaniu. Szef powinien
              przewidywać i nie wolno mu marnować sił ludzi, którzy mu zaufali. Ale to nie
              była wola Kornela. Po prostu: w takich sytuacjach szef organizacji staje się
              jej zakładnikiem...

              Piszesz Wikul:
              > Chwaląc Gierka za uczciwość stwierdzsz
              > jednocześnie że dawał sie rabować, lekceważąc Mazowieckiego
              > musisz przyznać że nie pozwolił na dalsze rabowanie
              O:
              Za Mazowieckiego (koniec roku 89) "sprzedano" ZAMECH w Elblągu.
              Razem z unikalną w świecie, oryginalną polską licencją na metodę tłoka
              wirującego. I kontrakty w Azji na dostawę turbin z łopatkami produkowanymi tą
              metodą.
              W kampanii prezydenckiej Tymiński ujawnił, że Mazowiecki przygotował
              do "sprzedaży" 10 wielkich i bardzo efektywnych zakładów: Wedel, Kable...
              Dzięki Tymińskiemu rabunek został odłożony. Zakłady poszły na giełdę...
              Frasyniuk sprzedał wrocławskie "Elwro". Nabywca, niemiecki SIEMENS, rozwalił
              budynki i komputerów już tam nie robią... Opłaciło się kupić aby skasować
              konkurencję na rynku...
              Wikul!! Co Ty wiesz o rabowaniu polskiej gospodarki???
              Za Gierka Ruscy rabowali produkt. Kapitał produkcyjny był rozwijany.
              Za Mazowieckiego i Balcerka zrabowano nam kapitał produkcyjny. A z nim podstawy
              suwerennego bytu. Jeśli teraz jeszcze tego nie widzisz - poczekaj. Niedługo
              dotrze to nawet do Ciebie. Bo chyba nie należysz do beneficjentów rabunku???

              Piszesz Wikul:
              > ..twierdzisz że Ruscy brali co chcieli i ile chcieli.
              > Nie jest to prawda i nigdy te przypuszczenia sie nie potwierdziły.
              > Owszem Polska jak każdy kraj tzw. obozu musiała płacić swoisty haracz
              > w pieniadzach i naturze w ramach tzw.bratniej pomocy i socjalistycznej
              > Nie były to jednak w rzadnej mierze takie ilości jakie wymieniasz.
              > Handl zagraniczny funkcjonował w miarę normalnie i kontrakty były
              > podpisywane. Wiem bo moja żona pracowała w tej branży.
              O:
              Jeśli wiesz o "płaceniu haraczu", to proszę - podaj źródło. Bo nie wiadomo mi
              nic aby ktokolwiek oficjalnie to przyznał.
              Rabunek produktu polskiego za Gierka (i Gomółki) był ukrywany. Konkretu nie
              mógł widzieć ani Gierek ani Twoja żona, chyba że byliby w ścisłym kierownictwie
              sowieckiej agentury. A i wtedy znałaby mały wycinek prawdy skrywanej tajemnicą.
              Globalnej wartości rabowanego produktu polskiego, swoistego bilansu
              nieekwiwalentności handlu PRL-ZSRR, nikt nigdy nie robił... bo Ruskim to do
              niczego nie było potrzebne. A nikt oprócz nich nie miał kompletnych danych.

              Wyobrażenie jak działała gospodarka nakazowo rozdzielcza - ZSRR i "demoludów"
              daje analiza Alain'a Bessancon'a w opracowaniu "Anatomia widma". Przeczytaj, to
              moje wypowiedzi nie będą dla Ciebie tak szokujące.

              Zasadniczą rzeczą którą widać, jest NIEWIDOCZNOŚĆ sowieckiego wyzysku.
              BIAŁA PLAMA!! Tam, gdzie powinna być rzetelna informacja.

              Jedyne co mogę uzyskać tym postem, to wzbudzenie niepokoju.
              Informacja w Polsce to dezinformacja!
              Rzecz tak doskonale ukryta musi być bardzo ważna!!
              I taka jest w istocie.

              Bo po pierwsze - czyje te długi, które Balcerek skwapliwie spłaca z naszej
              gospodarki. Nawet podpierając FOZ, gdzie jak M. Falzman obliczył zniknęło
              10.000.000.000 $ (sic!). Przecież kredytów udziela się władcy.
              A jak Polska była w systemie sowieckiej grabieży to wierzyciele po swoje
              powinni zgłosić się na Kremlu...

              Po drugie - rabunek polskiego kapitału odbywa się dzięki wmówionej nam przez
              propagandę tezie, że gospodarka pozostała po komunie jest (była) nic nie warta.
              No bo w sklepach był tylko ocet, a jak rzucili coś więcej, to ustawiały się
              kilometrowe kolejki... Przypomnienie, że w sklepach nie było bo ruscy jedli
              nasz chleb, z naszego cukru robili materiały wybuchowe, za nasze szynki i miedź
              utrzymywali swoją agenturę na Zachodzie.. uświadamia ludziom, że banków,
              telekomunikacji ubezpieczeń zakładów nie trzeba sprzedawać i powinno być na coś
              więcej niż zupka Kuronia.

              Po trzecie - jak pracowników w PRL okradano z efektów pracy i nie została ona
              zakumulowana w kapitale produkcyjnym odziedziczonym po PRL i w majątku tym nie
              ma ogromnej części, która powinna być, to skutki rabunku powinny być dzielone
              po równo. To znaczy, że nikt nie może dostać całego zakładu, pałacu... jaki po
              komunie fizycznie pozostał.

              Zwróć uwagę Wikul, że to co napisałem to nie są twierdzenia. Tylko wątpliwości
              Czekam na odpowiedź

              Pozdrowienia
              Orion
    • gandalph Re: Lustracja; Gierek; I Solidarność - rycho 7 11.09.02, 13:43
      Do swego niezwykle "trafnego" podsumowania dodaj jeszcze jedno: jak długo
      Polska była uzależniona od ZSRR, tak długo musiała być komunistyczna, i na
      odwrót - jak długo była komunistyczna, tak długo była uzależniona. To takie
      błędne koło, które trzeba było w jakiś sposób przerwać.
    • Gość: n0str0m0 do orionka - pytanie zasadnicze IP: 202.108.191.* 12.09.02, 07:40
      czy sa prawne podstawy do ubiegania sie o zwrot tych pieniedzy?
      ile ich naprawde bylo i ile to jest na obecne przeliczenia?

      pytanie zasadnicze: komu powinny byc zwrocone?

      nostromo
      • orionek Re: do orionka - pytanie zasadnicze 12.09.02, 12:25
        Jak każdy problem.
        Najpierw trzeba wiedzieć, że jest.
        Następnie znaleść źródła informacji.
        Następnie opracować metodę obliczeń.
        Obliczyć.
        Wyegzekwować.

        Jak widać, droga jest długa.
        Ale jak się nie postawi pierwszego kroku, to się napewno tej drogi nie
        przejdzie.

        Niektórzy nie lubią przeżywać niepokoju wywołanego myśleniem i poznaniem prawdy.
        Dobrze im z niewiedzą, że są oszukani
        Tym dociekań w sprawie wyzysku nie zalecam.

        Pozdrowienia
        Orion
        • Gość: n0str0m0 Re: do orionka - dzieki :) IP: 202.108.191.* 12.09.02, 12:40
          z gory zastrzegam
          ze odmiennie od mieszkancow izraela
          chcialbym zobaczyc cos z tej forsy
          jaka nam winni sa ruscy

          (a nie ciagle czekac na miliony walesy)

          pozdrawiam i zycze sukcesow

          nostromo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka