aquaneta
17.09.05, 12:15
...rocznica radzieckiego ataku na Polskę. A po latach Białorusini odwracają
kota ogonem i piszą tak"
Białoruska prasa: Polska w 1939 r. chciała zaatakować Niemcy i ZSRR
"Dzień zjednoczenia" - tak rządowy białoruski dziennik "Respublika" tytułuje
artykuł o 17 września 1939 roku. Anatol Andriejenko pisze w artykule, że jest
to dzień historycznej sprawiedliwości.
Dla autora historia Polski rozpoczyna się w 1919 roku, kiedy to Warszawa
chciała przyłączyć Litwę, Białoruś i Ukrainę. "Udało jej się tylko w połowie"
- pisze Anatol Andriejenko.
Jego zdaniem, przez całe 20-lecie międzywojenne Polska prowadziła imperialną
politykę - siłą zdobyła Śląsk, "zabrała" Austrii Galicję i brała udział w
okupacji Czechosłowacji. Jednocześnie prześladowała mniejszość białoruską na
swoim terytorium, a tuż przed rozpoczęciem wojny chciała zaatakować Niemcy i
Związek Radziecki.
Andriejenko pisze, że 17 września nie był dniem agresji Związku Radzieckiego
na Polskę, ale likwidacją polskiej agresji. Jego zdaniem jest to wydarzenie,
które powinno zająć jedno z najważniejszych miejsc w historii i literaturze
Białorusi.
Dziennikarz "Magazynu Polskiego" Andrzej Poczobut powiedział Polskiemu Radiu,
że przedstawiona w artykule wizja historii to jej oficjalna, państwowa wersja.
Dodał, że ludzie na wschodniej Białorusi wierzą w pełni w przedstawione w taki
sposób fakty, na zachodniej Białorusi w mniejszym stopniu.
wiadomosci.onet.pl/1165453,12,item.html
Aquaneta