Dodaj do ulubionych

Jeśli kogoś nie rozumiemy, zaczynamy uważać go za głupca. Carl Jung

IP: *.net.bialystok.pl 12.07.01, 11:12
Obserwuj wątek
    • Gość: max Do domoroslych psychiatrow ( kazdy wyczuje o kogo chodzi! ) IP: *.net.bialystok.pl 12.07.01, 11:15
      "Zwykło się definiować psychiatrię jako tę dziedzinę medycyny, która zajmuje
      się badaniami, rozpoznawaniem i leczeniem chorób psychicznych. Definicja ta
      jest całkowicie bezwartościowa i błędna. Choroba psychiczna jest mitem.
      Psychiatrzy nie zajmują się leczeniem chorób psychicznych. Mają oni na co dzień
      do czynienia z osobistymi, społecznymi i etycznymi problemami naszego życia.
      (T. Szasz, 1961)

      • Gość: fnoll Re: do spóźnionych antypsychiatrów IP: *.ds.uj.edu.pl 06.10.01, 17:50
        Psychiatria zajmuje się leczeniem - bo jak byś inaczej nazwał dopasowywanie
        leków psychotropowych do zespołu objawów i podawanie ich w celu osiągnięcia
        pozytywnej zmiany w stanie psychicznym danego pacjenta, ulżenia jego
        cierpieniom, a czasam uratowania życia? A terapia zajęciowa i oddziaływania
        psychoterapeutyczne? Nie jest to leczeniem? A wstrząsy elektryczne w przypadku
        ciężkiej depresji? Niejednemu uratowały życie.

        Radze poczytać coś jeszcze. smile
        • Gość: max do wczesnego elektrowstrzasa?:> Lecznicze kurioza wyznawcow UFO? IP: *.net.bialystok.pl 06.10.01, 18:27
          Gość portalu: fnoll napisał(a):

          > Psychiatria zajmuje się leczeniem - bo jak byś inaczej nazwał dopasowywanie
          > leków psychotropowych do zespołu objawów i podawanie ich w celu osiągnięcia
          > pozytywnej zmiany w stanie psychicznym danego pacjenta, ulżenia jego
          > cierpieniom, a czasam uratowania życia? A terapia zajęciowa i oddziaływania
          > psychoterapeutyczne? Nie jest to leczeniem? A wstrząsy elektryczne w przypadku
          > ciężkiej depresji? Niejednemu uratowały życie.
          >
          > Radze poczytać coś jeszcze. smile

          Kłaniam sie nisko! następny?

          Ja juz sie powtarzam ale tu chodzi o zmiane statusu "psychiatra" do poziomu
          takiego jak reprezentuje np stomatolog! tj bez prawa zamykania kogokolwiek pod
          przymusem w wiezieniu( nazwanym dla niepoznaki szpitalem)! chcesz sie leczyc to
          sie lecz! za swoje , ja dotacji nie chcem placic ze swojej kieszeni!
          A tylko slepy ignorant nie zauwazy irracjonalnego statusu owych szamanow!

          np to!
          http://www.psychiatria.pl/archiwum_wyn/638

          dla mnie to jest na pozimie wróżek i ufo!

          Im szybciej sie zlikwiduje przymusowe dotacje na te bajania tym lepiej
          100% procentowa prywatyzacja i wolny obrót lekami oraz narkotykami
          Lecz sie dobrowolnie!

          pozdrawiam! no dobra ja czytam prace owych magikow od mozgu a czy Szanowny Pan
          poczytal krytyczne prace apropos "psychiatrii"? bo jezeli nie to po co Pan mi
          przypomina o czytaniu? tak by ukazac swoj obiektywizm "psychiczny"?
          wink
          • Gość: fnoll Re: Max, Max, Max.... IP: *.ds.uj.edu.pl 06.10.01, 19:53
            Drogie Maxie,

            dlaczego ty sie tak boisz psychiatrow? czy byles leczony na oddziale zamknietym?
            czy tez drecza cie obawy, ze pewnego dnia zli sasiedzi zadzwonia po karetke i cie
            wywlecza zmieszkania w kaftanie, naszprycuja i juz nigdy nie bedziesz soba?

            wiesz, w swietle obowiazujacej ustawy nie tak latwo jest leczyc kogos bez jego
            zgody, najpierw ktos musi zlozyc wniosek do sadu, sad musi wyrazic zgode, a potem
            nadzoruje proces terapii - no chyba, ze ktos zagraza otoczeniu, wtedy sprawy
            tocza sie nieco szybciej, ale tez z udzialem sadu

            leczenie bez zgody pacjenta stosuje sie tylko wtedy, gdy pacjent pozostawiony sam
            sobie stanowilby zagrozenie dla siebie (np. w depresji mozna umrzec z
            wycienczenia nie jedzac i nie pijac) lub innych (np. napady manii), a zgody nie
            wyraza zwykle gdyz uwaza, ze jest zdrowy (np. w psychozach, ktore naprawde
            powaznie uposledzaja funkcjonowanie czlowieka - trudno dbac o siebie slyszac
            glosy, widzac nieistniejace postacie, majac zaburzenia uwagi, czy tresci i toku
            myslenia), albo nie ma kontaktu z otoczeniem (stany majaczeniowe w psychozie
            alkoholowej), albo po prostu boi sie wszystkiego (w lekarzu widzi szatana na
            przyklad - to jak tu sie zgodzic na cokolwiek?).

            w systemach totalitarnych psychiatria owszem byla narzedziem wladzy w
            eliminowaniu "nieprawomyslnych" przy pomocy np. takich diagnoz jak "schizofrenia
            bezobjawowa" i "paranoja antyrewolucyjna" - ale w panstwach prawa dzialalnosc
            psychiatrow jest nakierowana na leczenie jak najbardziej rzeczywistych zaburzen
            psychicznych, finansowana jest przez panstwo i dlugo bedzie, jak cala opieka
            medyczna w naszym panstwie - porownanie ze stomatologia nie jest dobre, bo z
            zepsute zeby rwa za darmo, a z nienaprawionymi da sie jakos przez pewien czas
            zyc, natomiast z omamami, zludzeniami, zaburzeniami toku myslenia, afektu etc. to
            juz jakos trudniej

            szpital psychiatryczny, poza tym, ze tez miesci sie w budynku, nie ma nic
            wspolnego z wiezieniem; poruszanie jest ograniczone tylko miedzy oddzialami, ale
            nie zakazane - wiekszosc pacjentow wychodzi swobodnie na spacery, teren nie jest
            ogrodzony murem; takze mylisz sie w swoim porownaniu

            twoje postulaty wolnego obrotu narkotykami i lekami, he, he, zwalaja z nog, no
            wez to sobie wyobraz - te dzieciaki w podstawowkach przy ktorych burroughs to
            mieczak, przed klasowka amfa, a po - morfinka, i mielibysmy taki permanentny
            kongres futurologiczny, ze hej

            jesli chodzi o zrodla mojej wiedzy - jestem studentem psychologii specjalizacja
            kliniczna (V rok, daj Bog), poza tonami ksiazek (w tym i Szasz i Laing), ktorych
            juz nie bardzo pamietam (wierze w implicit learning) odbylem tez polroczne
            praktyki w szpitalu psychiatrycznym i polroczne takze zajecia w klinice
            psychiatrycznej

            takze wydaje mi sie, ze wiem o czym pisze wink

            wyluzuj Max i zajmij sie moze wiatrakami
            • Gość: max a wiec udowodnij mi ze jestes zdrowy psychicznie a Ci uwierze... IP: *.net.bialystok.pl 06.10.01, 20:24
              Gość portalu: fnoll napisał(a):

              > Drogie Maxie,
              >
              > dlaczego ty sie tak boisz psychiatrow? czy byles leczony na oddziale zamknietym
              > ?
              > czy tez drecza cie obawy, ze pewnego dnia zli sasiedzi zadzwonia po karetke i c
              > ie
              > wywlecza zmieszkania w kaftanie, naszprycuja i juz nigdy nie bedziesz soba?

              boje sie też pająków i

              > wiesz, w swietle obowiazujacej ustawy nie tak latwo jest leczyc kogos bez jego
              > zgody, najpierw ktos musi zlozyc wniosek do sadu, sad musi wyrazic zgode, a pot
              > em
              > nadzoruje proces terapii - no chyba, ze ktos zagraza otoczeniu, wtedy sprawy
              > tocza sie nieco szybciej, ale tez z udzialem sadu
              >
              > leczenie bez zgody pacjenta stosuje sie tylko wtedy, gdy pacjent pozostawiony s
              > am
              > sobie stanowilby zagrozenie dla siebie (np. w depresji mozna umrzec z
              > wycienczenia nie jedzac i nie pijac) lub innych (np. napady manii), a zgody nie
              >
              > wyraza zwykle gdyz uwaza, ze jest zdrowy (np. w psychozach, ktore naprawde
              > powaznie uposledzaja funkcjonowanie czlowieka - trudno dbac o siebie slyszac
              > glosy, widzac nieistniejace postacie, majac zaburzenia uwagi, czy tresci i toku
              >
              > myslenia), albo nie ma kontaktu z otoczeniem (stany majaczeniowe w psychozie
              > alkoholowej), albo po prostu boi sie wszystkiego (w lekarzu widzi szatana na
              > przyklad - to jak tu sie zgodzic na cokolwiek?).
              >
              > w systemach totalitarnych psychiatria owszem byla narzedziem wladzy w
              > eliminowaniu "nieprawomyslnych" przy pomocy np. takich diagnoz jak "schizofreni
              > a
              > bezobjawowa" i "paranoja antyrewolucyjna" - ale w panstwach prawa dzialalnosc
              > psychiatrow jest nakierowana na leczenie jak najbardziej rzeczywistych zaburzen
              >
              > psychicznych, finansowana jest przez panstwo i dlugo bedzie, jak cala opieka
              > medyczna w naszym panstwie - porownanie ze stomatologia nie jest dobre, bo z
              > zepsute zeby rwa za darmo, a z nienaprawionymi da sie jakos przez pewien czas
              > zyc, natomiast z omamami, zludzeniami, zaburzeniami toku myslenia, afektu etc.
              > to
              > juz jakos trudniej
              >
              > szpital psychiatryczny, poza tym, ze tez miesci sie w budynku, nie ma nic
              > wspolnego z wiezieniem; poruszanie jest ograniczone tylko miedzy oddzialami, al
              > e
              > nie zakazane - wiekszosc pacjentow wychodzi swobodnie na spacery, teren nie jes
              > t
              > ogrodzony murem; takze mylisz sie w swoim porownaniu
              >
              > twoje postulaty wolnego obrotu narkotykami i lekami, he, he, zwalaja z nog, no
              > wez to sobie wyobraz - te dzieciaki w podstawowkach przy ktorych burroughs to
              > mieczak, przed klasowka amfa, a po - morfinka, i mielibysmy taki permanentny
              > kongres futurologiczny, ze hej
              >
              > jesli chodzi o zrodla mojej wiedzy - jestem studentem psychologii specjalizacja
              >
              > kliniczna (V rok, daj Bog), poza tonami ksiazek (w tym i Szasz i Laing), ktoryc
              > h
              > juz nie bardzo pamietam (wierze w implicit learning) odbylem tez polroczne
              > praktyki w szpitalu psychiatrycznym i polroczne takze zajecia w klinice
              > psychiatrycznej
              >
              > takze wydaje mi sie, ze wiem o czym pisze wink
              >
              > wyluzuj Max i zajmij sie moze wiatrakami


              coż baw sie dobrze! ja sie zajme walką o likwidacją dotacji z mojej kieszonki i
              tyle...
              mogę?;>

              • Gość: fnoll Re: nie wiem, czy jestem zdrowy (mam psychogenny katar) ;-) IP: *.ds.uj.edu.pl 06.10.01, 20:34
                Gość portalu: max napisał(a):

                > coż baw sie dobrze! ja sie zajme walką o likwidacją dotacji z mojej kieszonki i
                > tyle...
                > mogę?;>

                jaaaaaasne! smile))

                wiatrak jest to zaiste ambitny!
            • Gość: max Re: IP: *.net.bialystok.pl 06.10.01, 20:29
              aha! czy przeczytales ten wywiad?smile
            • Gość: Vi@tr __Fnoll,__Fnoll,__Fnoll..... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.10.01, 20:55
              Gość portalu: fnoll napisał(a):
              > dlaczego ty sie tak boisz psychiatrow? czy byles leczony na oddziale zamknietym
              > ?
              > czy tez drecza cie obawy, ze pewnego dnia zli sasiedzi zadzwonia po karetke i c
              > ie
              > wywlecza zmieszkania w kaftanie, naszprycuja i juz nigdy nie bedziesz soba?

              *** Wredny strzał .....

              Coś chyba Ci się Fnollu nie układa w dyskusjach ? smile)


              > jesli chodzi o zrodla mojej wiedzy - jestem studentem psychologii specjalizacja
              >
              > kliniczna (V rok, daj Bog), poza tonami ksiazek (w tym i Szasz i Laing), ktoryc
              > h
              > juz nie bardzo pamietam (wierze w implicit learning) odbylem tez polroczne
              > praktyki w szpitalu psychiatrycznym i polroczne takze zajecia w klinice
              > psychiatrycznej
              > takze wydaje mi sie, ze wiem o czym pisze wink

              Fnollu smile

              Moze się czujesz ekspertem wink

              Ale wybacz, z całym szacunkiem dla zaliczeń jakie uzyskałeś...

              Czy obok wiary w światłość nauki i nadziei, że to czego Cię uczą przekłada się
              na praktykę, coś możesz jeszcze przywołać ?

              Sorry, czy zaufasz studentowi fizyki, gdy zapewni Cię że zamieszkiwanie
              w okolicach Semipałatyńska z punktu widzenia nauki i wiary jest niegroźne ?

              Nie trzeba niczego studiować, aby dojść do wniosku, że elektrowstrząsy są
              metodą globalnego ataku na mózg, bez żdnej koncepcji i programu...
              Że to eksperyment smiertelnie niebezpieczny, stąd udział anestezjologa.

              .... ?

              Sin poniżej przynajmniej mówi otwarcie o bezradności...

              Czytając Ciebie mozna odnieść inne wrażenie.

              pzdr

              Viatr__________________________[zwątpienia]
              • Gość: fnoll Re: vi@tr w vi@traku? IP: *.ds.uj.edu.pl 06.10.01, 23:37
                Gość portalu: Vi@tr napisał(a):

                >
                > *** Wredny strzał .....
                >

                eeee, zaraz wredny! nie znam Maxa i mnie zaciekawia skad sie bierze taka totalna
                niechec do psychiatrii - z niemilych doswiadczen? z poczucia zagrozenia? dla mnie
                jest to postawa rownie absurdalna jakby ktos darzyl totalna niechecia
                kardiologie, bo sie filmow z operacji na otwartym sercu naogladal i literatury
                swiadkow jehowy naczytal

                > Coś chyba Ci się Fnollu nie układa w dyskusjach ? smile)

                hmmm, no gwiazdorem sie nie czuje wink

                > Fnollu smile
                >
                > Moze się czujesz ekspertem wink
                >

                nie, ekspertem tez nie smile


                > Ale wybacz, z całym szacunkiem dla zaliczeń jakie uzyskałeś...

                z psychiatrii mialem 3 wink

                > Czy obok wiary w światłość nauki i nadziei, że to czego Cię uczą przekłada się
                > na praktykę, coś możesz jeszcze przywołać ?

                coz, to ze leki psychotropowe pomagaja jest dla mnie oczywiste, a psychiatrzy to
                ludzie, ktorzy z racji odebranego wyksztalcenia i praktyki powinni mi. wiedziec
                co komu dobrze zrobi - no chyba, ze uwazasz, ze objawow psychotycznych zwalczac
                sie nie powinno, bo sa wyrazem naturalnych procesow przystosowawczych (jak chcial
                antypsychiatra Laing, ktorego humanistyczne podejscie zreszta sobie cenie, nie
                podzielajac w szczegolach) - tak czy siak pacjenci z ktorymi mialem okazje sie
                spotkac widzieli w farmakoterapii wiecej plusow niz minusow (minusami sa glownie
                skutki uboczne jak tycie czy trudnosci w koncentracji), jest dla nich szansa na
                powrot do normalnego zycia, jakiej ludzie kiedys nie mieli

                >
                > Sorry, czy zaufasz studentowi fizyki, gdy zapewni Cię że zamieszkiwanie
                > w okolicach Semipałatyńska z punktu widzenia nauki i wiary jest niegroźne ?

                bardziej niz studentowi filologii rosyjskiej (a nawet dr hab. z tej dziedziny) ;p

                >
                > Nie trzeba niczego studiować, aby dojść do wniosku, że elektrowstrząsy są
                > metodą globalnego ataku na mózg, bez żdnej koncepcji i programu...

                masz racje, nie trzeba niczego studiowac, by dojsc do takiego wniosku smile


                > Że to eksperyment smiertelnie niebezpieczny, stąd udział anestezjologa.

                wiesz co robi anestezjolog? podaje np srodki zmniejszajace napiecie miesni, nie
                jest "reanimatorem"; jakby to bylo takie niebezpieczne, jak to sobie wyobrazasz,
                to odbywaloby sie w sasiedztwie oddzialu intensywnej terapii

                > Sin poniżej przynajmniej mówi otwarcie o bezradności...
                >
                > Czytając Ciebie mozna odnieść inne wrażenie.

                moze sie myle, ale Sin chyba nie mial na mysli tego, ze psychiatra jest bezradny,
                a raczej to, ze bezradnym bywa - ale to samo, jesli nie mocniej, moglby
                powiedziec onkolog, co nie podwaza jednak sensu niesienia tego rodzaju pomocy

                ja dopiero wchodze w profesje, zreszta nieco inna, bo psycholog kliniczny ma inne
                zadania niz psychiatra (np moge byc zepchniety do roli przeprowadzacza testow
                papier/olowek - rewelka sad ) i na wstepie wierze, ze to co chce robic bedzie
                przydatne i potrzebne - inaczej bym sie przeciez za to nie zabieral i wybral
                specjalizacje np z psychologii zarzadzania czy polityki (moze dostalbym prace w
                sztabie leppera?)

                zdrowka

                fnoll
                • Gość: max re IP: *.net.bialystok.pl 06.10.01, 23:49
                  to przeczytales ten artykul ze stony psychiatrii? ja sie rozesmialem! a Ty?:>
                  pytanie! kto moze takie kawały pisac profesor?
                  • Gość: fnoll Re: re IP: *.ds.uj.edu.pl 06.10.01, 23:54
                    czytalem, czytalem - ciekawy, dzieki za polecenie

                    podejrzewam jednak, ze rozumiemy go troche inaczej... smile

                    pzdr
                • Gość: max poczucie zagrozenia?:))) do czego? mnie to smieszy! IP: *.net.bialystok.pl 07.10.01, 00:11
                  > eeee, zaraz wredny! nie znam Maxa i mnie zaciekawia skad sie bierze taka totaln
                  > a
                  > niechec do psychiatrii - z niemilych doswiadczen? z poczucia zagrozenia? dla mn
                  > ie
                  > jest to postawa rownie absurdalna jakby ktos darzyl totalna niechecia
                  > kardiologie, bo sie filmow z operacji na otwartym sercu naogladal i literatury
                  > swiadkow jehowy naczytal

                  Facet! od razu tak trzeba było powiedziec! argumenty parareligijne?(juz bedziesz
                  leczyc ten absurd?)
                  moja totalna niechec wynika z mozliwosci manipulacji ludzmi przez szamanow ktorzy
                  uwazaja ze maja władze nad mózgiem przy załozeniu ze są ponad swym otoczeniom i
                  sa zdrowi... vide ABSURDALNY wywiad apopos natrect internetowych tylko ślepak nie
                  zauwazy steku naciagarstwa i łgarstw!!! profesora!
                  a dalej "piroman" "kleptoman" dla mnie to jest ABSURD! tym smieszniejszy ze to
                  nie mowi "jakas" religia a profesor!!!

                  z resztą co ja tu pisze! dziesiatki artykułow libertarianskich Szasza mowia jasno
                  sa przekrety i manipulacje... takie stadko zerujace na prohibicji narkotykow
                  "lekarze"! smieszne!


                  PS. jedno Ci powiem masz zadatek na prawdziego "lekarza duszy" argument "jehowy"
                  jest tym gwozdziem programu!
                  • Gość: fnoll Re: Max, ja cie kompletnie nie rozumiem ;-) IP: *.ds.uj.edu.pl 07.10.01, 01:39
                    ale czy ty rozumiesz co to jest ta psychiatria i psychopatologia?

                    Gość portalu: max napisał(a):

                    > moja totalna niechec wynika z mozliwosci manipulacji ludzmi przez szamanow ktor
                    > zy
                    > uwazaja ze maja władze nad mózgiem przy załozeniu ze są ponad swym otoczeniom i
                    > sa zdrowi...

                    no, wiesz, to TY to tak widzisz - ja sie nie spotkalem z psychiatra, ktory by sie
                    uwazal za wladce mozgu, manipulowac ludzmi moga tyle co ja i ty (i z pewnoscia
                    ustepuja dyplomatom), a co do ich zdrowia - zwykle omamow i urojen nie miewaja,
                    bo to bym im strrrasznie w pracy przeszkadzalo (jeszcze jakby doszly zaburzenia
                    toku myslenia! ojej! wink )

                    > vide ABSURDALNY wywiad apopos natrect internetowych tylko ślepak nie
                    > zauwazy steku naciagarstwa i łgarstw!!! profesora!

                    ty zas nie zauwazyles, ze to byl doktor, a nie profesor - sam wywiad zas byl
                    luzna opowiescia, nie pozbawiona humoru, o tym co to wlasciwie jest nalog i
                    dlaczego blisko mu do kompulsji - gdzie tu lgarstwa? gdzie naciaganie?

                    > a dalej "piroman" "kleptoman" dla mnie to jest ABSURD! tym smieszniejszy ze to
                    > nie mowi "jakas" religia a profesor!!!

                    istnienie ludzi, ktorzy bardzo lubia jak sie pali (bardzo lubia) albo takich, co
                    czuja przymus przywlaszczania sobie roznych drobnych przedmiotow jest dla ciebie
                    absurdem? pogadaj ze strazakami lub ochrona sklepow; a tak w ogole to nie sa to
                    jednostki chorobowe (kiedys, dawno temu, owszem byly) - sa to raczej objawy
                    zaburzen osobowosci; masz uraz do profesorow?


                    > z resztą co ja tu pisze! dziesiatki artykułow libertarianskich Szasza mowia jas
                    > no
                    > sa przekrety i manipulacje... takie stadko zerujace na prohibicji narkotykow
                    > "lekarze"! smieszne!

                    powalsz mnie swoja znajomoscia tematu i przenikliwoscia


                    > PS. jedno Ci powiem masz zadatek na prawdziego "lekarza duszy" argument "jehowy
                    > "
                    > jest tym gwozdziem programu!

                    nie mam zamiaru byc zadnym "lekarzem duszy", a jedynie skromnym psychologiem
                    klinicznym, od wymyslania zajec pacjentom - a o swiadkach jehowy wspomnialem w
                    kontekscie kardiologii, bo ich doktryna zdaje sie zabrania transfuzji krwi, stad
                    kardiologia nie jest zapewne ich ulubiona dziedzina

                    czytales tez R.D. Laing'a? polecam, no i naturalnie "Schizofrenie" Kepinskiego
                    (bardzo poruszajaca ksiazka)

                    pzdr
                    • Gość: max rób co chcesz! IP: *.net.bialystok.pl 07.10.01, 09:20
                      mi wystraczą FAKTY! realne fakty manipualcji
                      Ty wiesz swoje a ja wiem swoje, i dopoki twe dzialania sa dobrowolne dla innych
                      ludzi są mi obojetne! serio! gdy wchodzi w grę przemoc jestem przeciw!
                      Zauwaz ze to Ty starasz sie mi wcisnąc potrzebe swojego stołka wiec tez mnie to
                      smieszy! smile

                      http://www.enabling.org/ia/szasz/
                      http://www.enabling.org/ia/szasz/szasz-relateditems.html
                      http://www.psychotherapistresources.com/current/cgi/framemaker.cgi?
                      mainframe=totm&subframe=szasz
                      http://www.fff.org/issues/healthcare.asp
                      http://www.free-market.net/

                      blabla i nie chodzi mi TYLKO o psychiatrów psychologow znachorów :>

                      Peace!
                • Gość: Vi@tr ___ vi@tr __> Fnoll IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.10.01, 00:39
                  Gość portalu: fnoll napisał(a):

                  > ja dopiero wchodze w profesje, zreszta nieco inna, bo psycholog kliniczny ma
                  > inne zadania niz psychiatra (np moge byc zepchniety do roli przeprowadzacza
                  > testow papier/olowek - rewelka sad ) i na wstepie wierze, ze to co chce robic
                  > bedzie przydatne i potrzebne - inaczej bym sie przeciez za to nie zabieral i
                  > wybral specjalizacje np z psychologii zarzadzania czy polityki
                  > (moze dostalbym prace w sztabie leppera?)
                  >
                  > zdrowka

                  Zdrówka smile

                  Viatr________________________[wglądów]
    • choleryk Re: Jeśli kogoś nie rozumiemy, zaczynamy uważać go za głupca. Carl Jun 12.07.01, 11:20
      Tak Maxiu

      A autoironicznie (smile

      "Czego glupi nie zrozumie to dla niego glupie "

      Hihihi

      Pozdrawiam serdecznie
      CHOLERYK


      • Gość: max tak .... wiec po co glupcy wyszukuja glupcow?:) IP: *.net.bialystok.pl 12.07.01, 11:24
        by miec swiadomosc ze ich glupota jest taka nawet nieglupia
        a mity dalej lataja wink
        • Gość: Sin Re: Do antypsychiatry Maxa IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 11:28
          Od 1961 roku , z którego pochodzi twoje źródło bardzo dużo się zmieniło.
          Antypsychiatria przegrała , jak wiele innych szlachetnych ideii nie mających
          żadnego prawie związku z rzeczywistością. Klasyczna psychiatria zachowała na
          szczęście część doświadczeń buntowników i nie ma porównania z tamtymi czasami.
          Dzisiaj nawet najpodlejszy psychiatryk jest sanatorium w porównaniu z
          ówczesnymi klinikami. Co nie zmienia faktu , że choroba psychiczna jest
          największym cierpieniem jakie może dotknąć każdego z nas.
          Pozdrawiam
          • Gość: max Re: Do psychiatry Sina ;) IP: *.net.bialystok.pl 15.07.01, 18:53
            nic sie nie zmienilo!smile
            Jakim to prawem chcesz mi udowodnic ze masz racje? Perswazja, grupowe
            potakiwanie, demokratyczne wybory etc? Daj spokoj!
            fakt pozostaje faktem ze ktos ustala normy i stosuje przemoc fizyczna drugiemu
            czlowiekowi jest dla mnie jasny! od taka rzeczywistosc! smutna i ja
            a co do przekretow z ocena norma i anorma to podam Ci przyklad
            obrazujacy fakt totalizmu psychiatrycznego ktory zdarzyl sie w np stanach
            a tych przekretow jest bardzo duuuuzo :

            " Byl sobie teatrzyk studencki w ktorym frywolnie przedstawiono ostatnia
            wieczerze z Jezuskiem-Homosiem w roli glownej a ze byl jakis student ktory ma
            inna "wizje" "płciwosci" swojego Boga i ZAPROTESTOWAL!
            Faceta zamknieto do szpitala dla umyslowo chorych"

            Ja nikogo nie chce ostrzegac! ja tylko mowie o fakcie napasci tych co maja
            swoje "normy" na tych co do tych "norm" nie przystaja!

            kleptoman? piroman? krolobojca?

            "W spoleczenstwie wolnym - powiada Sasz - kazdy musi odpowiadac za swe czyny i
            jako taki podlegac karze. Jesli kleptoman kradnie czy piroman podpala albo
            krolobojca morduje, to kleptoman powinien byc karany za kradziez , piroman za
            podpalanie, krolobojca za morderstwo, nie zas za swe trwale inkinacje..."

            • Gość: max dodam tylko ze jestem za legalizacja opium , morfiny etc. IP: *.net.bialystok.pl 15.07.01, 19:02
              i depresje znikna, e bole glowy!:}
              ot i cala psychiatria ... stanie sie zbedna ... no a jak ktos sie uprze to
              wrozbitke poszuka wink
            • Gość: Sin Re: Do antypsychiatry Maxa IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 21:00
              Gość portalu: max napisał(a):

              > nic sie nie zmienilo!smile
              > Jakim to prawem chcesz mi udowodnic ze masz racje? Perswazja, grupowe
              > potakiwanie, demokratyczne wybory etc? Daj spokoj!
              *Wszystko się zmieniło! W Polsce w latach 50-tych możliwe było zniszczenie
              człowieka za piórko zatknięte w kapeluszu i dumne z nim obnoszenie się po
              ulicach Bydgoszczy. Facet był muzykiem , ponoć genialnym wiolonczelistą, tyle, że
              zatknął sobie piórko... Przeszedł wszystkie znane wtedy metody leczenia, śpiączki
              insulinowe, elektrowstrząsy, pierwsze neuroleptyki. Ja go widziałem po raz
              pierwszy w 88 roku. Był bardzo chory, niewątpliwie na schizofrenię, ale
              najbardziej dolegliwa w jego sytuacji była choroba szpitalna.Bez muzyki był
              nikim, a po tych kuracjach stracił pracę w filharmonii i szansę funkcjonowania w
              społeczeństwie nawet mimo choroby. Dzisiaj coś takiego nie może się zdarzyć!
              Choćby dlatego, że od 1995 roku obowiązuje ustawa o ochronie zdrowia psychicznego
              i nie ma możliwości bez łamania prawa umieszczenia kogoś w szpitalu jeśli jego
              zachowanie wywołane chorobą nie zagraża jemu samemu lub otoczeniu. Na pewno
              dzięki ruchowi antypsychiatrii , zresztą modnemu w Polsce do początku lat 80-
              tych , doszło w tej oficjalnej psychiatrii do zmian, które nie pozwolają na
              powtórzenie się takiego przypadku jak opisałem.

              > fakt pozostaje faktem ze ktos ustala normy i stosuje przemoc fizyczna drugiemu
              > czlowiekowi jest dla mnie jasny! od taka rzeczywistosc! smutna i ja
              *Przemoc nigdy nie jest przyjemna, ale w wielu przypadkach konieczna dla ochrony
              większych wartości niż czyjaś wolność. Często ta obrzydliwa przemoc ratuje życie!
              Czy ktoś chcący popełnić samobójstwo ma do tego pełne prawo, czy też należy
              stosując nawet przemoc i pozbawienie wolności uchronić go przed czymś co wynikło
              z choroby. Oczywiście jeśli zaprzeczasz w ogóle istnieniu chorób psychicznych to
              nie przekona Cię ten przykład.

              > a co do przekretow z ocena norma i anorma to podam Ci przyklad
              > obrazujacy fakt totalizmu psychiatrycznego ktory zdarzyl sie w np stanach
              > a tych przekretow jest bardzo duuuuzo :
              > " Byl sobie teatrzyk studencki w ktorym frywolnie przedstawiono ostatnia
              > wieczerze z Jezuskiem-Homosiem w roli glownej a ze byl jakis student ktory ma
              > inna "wizje" "płciwosci" swojego Boga i ZAPROTESTOWAL!
              > Faceta zamknieto do szpitala dla umyslowo chorych"
              *Fakt zamknięcia tego studenta nie musiał wynikać tylko z jego ekscentrycznych
              wizji artystycznych, za mało danych by coś sensownego z tego przykładu wnioskować.
              W tych samych stanach chora psychicznie wygrała proces , skarżąc administrację za
              pozbawienie jej wolności i przetrzymywanie w szpitalu, mimo, że ten pobyt
              uratował jej życie. Mieszkała zimą w kartonie, nie miała żadnych środków
              utrzymania, żarła po śmietnikach i oczywiście miała schizofrenię. Sąd uznał, że
              udzielenie jej w krytycznej sytuacji pomocy wbrew jej woli było naruszeniem
              swobód konstytucyjnych. Zarobiła dużo pieniędzy, jej adwokaci na pewno też. To
              było jakieś 30 lat temu. Dlatego ostrożnie ze źródłami wcześniejszymi.
              > Ja nikogo nie chce ostrzegac! ja tylko mowie o fakcie napasci tych co maja
              > swoje "normy" na tych co do tych "norm" nie przystaja!
              *Obecna ustawa chroni tych co są chorzy w równym stopniu jak tych co z chorymi
              muszą sobie jakoś radzić. Nie życzę Ci być gonionym przez własnego ojca z
              przysłowiową siekierą w ręku byś przekonał się o konieczności chronienia "norm".
              >
              > kleptoman? piroman? krolobojca?
              >
              > "W spoleczenstwie wolnym - powiada Sasz - kazdy musi odpowiadac za swe czyny i
              > jako taki podlegac karze. Jesli kleptoman kradnie czy piroman podpala albo
              > krolobojca morduje, to kleptoman powinien byc karany za kradziez , piroman za
              > podpalanie, krolobojca za morderstwo, nie zas za swe trwale inkinacje..."
              * Życie nie jest takie proste jak byśmy sobie tego życzyli, p. Sasz
              niebezpiecznie sobie je ułatwia negując fakt niepoczytalności chorych psychicznie.
              Pozdrawiam i życzę zdrowia
              • Gość: max Re: Do Sina IP: *.net.bialystok.pl 15.07.01, 22:20
                temat jest wielce drazliwy to to na pewno smile
                a Szasz daje do myslenia i ostrzega! ostrzega
                cytat:
                " Az do XVIII wieku zlo interpretowano jako opetanie przez Szatana -
                kontynujuje Szasz.Dzis zlo stalo sie przejawem zaklocenia genetycznego
                lub chemicznego w ludzkim organizmie. Takie myslenie bierze sie z postawy
                mitomanskiej , nie zas z nauki. Zreszta - zapytuje Szasz- jesli rzeczywiscie
                zle zachowania daja sie wytlumaczyc za pomoca badan mozgu, czemu by nie
                przepisac z kolei dobrych zachowan takze procesom chemicznym zachodzacym w
                mozgu? Dlaczego tylko wyjasniamy w ten sposob zle zachowania? W rzeczywistosci
                przeciez - dodaje - wiekszosc kryminalistow to ludzie normalni a nawet
                wystarczajaco inteligentni, by popelniac skomplikowane zbrodnie.
                konkluzja Szasza brzmi: przy obecnej znajomosci funkcjonowania mozgu
                ludzkiego nic nie wyjasnia naszych wyborow i decyzji. Wolny wybor , ludzka
                decyzja , nie jest zjawiskiem chemicznym czy elektrycznym. Niemozliwoscia jest
                odczytac ludzkie mysli w mozgu. Jesli prawdą jest ze pewne mysli uruchamiaja
                pewne reakcje chemiczne, to w tym procesie wolna mysl jest przyczyna reakcji
                nie zas odwrotnie ( np. mysli "pornograficzne" moga uruchamiac okreslone
                reakcje w mozgu, ale wybor "pornograficznego" myslenia jest wolny.)
                Ale - doadaje - Szasz - owo przeksztalcenie kryminalistow w chorych
                psychicznie jest zaledwie wierzcholkiem gory lodowej.Jest to najbardziej
                karykaturalny przejaw pewnego zachodzacego zjawiska, ktore moze by
                nazwac "medykalizacja" :istota tego zjawiska jest odrzucenie przez wspolczesne
                spoleczenstwo pojmowania czlowieka jako jednostki wolnej i odpowiedzialnej."

                inny z wywiadu z G.Sormanem smile

                - Czy pan wie - zapytuje Szasz - ze Freud wiedzial doskonale w czym rzecz?
                Szukal pieniedzy i wladzy ...uzyskal i jedno i drugie...
                - Toczy pan spory z psychoanalitykami freudowskimi?- pytam
                - Skadze - odpowiada Szasz - dla nich jestem czlowiekiem umarlym!

                Psychiatrzy usliluja przekonac na ze schizofrenia to cos takiego jak żółtaczka
                albo wrzod żołądka Błąd! w wiekszosci przypadkow to co nazywamy schizofrenia
                nie wysrepuje z zadnych zaklocen organicznych.Przestanmy wreszcie opowiadac ze
                za kazda niewlasciwą mysla kryje sie jakas niewlasciwa w naszym mozgu! -
                podkresla Szasz - Gdyby tak bylo nalezaloby traktowac schizofrenie jak zwykla
                chorobe i nie odrozniac chorob psychicznych jako odrebnej wymagajacej zamykania
                w zakladach i przymusowego leczenia. Bynajmniej nie idealizuje obeldu -
                zastrzega Szasz i nie postepuje tak jak to czynia niektore ruchy
                antypsychiatryczne; wcale nie uwazam , ze ludzie dotknieci psychicznymi
                sa "wyzsi" "glebsi" czy tez sa ofiarami spoleczenstwa kapitalistycznego.
                Szasz, przeciwnie bardzo sobie ceni spoleczenstwo kapitalistyczne; z
                pewnoscia nie jest on czlowiekiem lewicy, przeciwnie ..."

                ten tekst pochodzi z 1989 wink


                psychiatria inkwizycją XX i XXI wieku?
                zmowa milczenia kaplanow mozgu?
                czarownice , xix-wieczni histerycy i epileptycy,
                a teraz schizfrenia i paranoja?
                no i te represje: kaftany bezpieczenstwa , izolacja ,
                elektrowstrzasy ,lobotomia otepianie srodkami farmakologicznymi


                pozdr.
                • Gość: max ... molekuła... IP: *.net.bialystok.pl 15.07.01, 22:38
                  o! teraz z molekułą :}
                  > Psychiatrzy usiłuja przekonac ze schizofrenia to cos takiego jak żółtaczka
                  > albo wrzod żołądka Błąd! w wiekszosci przypadkow to co nazywamy schizofrenia
                  > nie wystepuje z zadnym zakloceniem organicznym. Przestanmy wreszcie opowiadac ze
                  > za kazda niewlasciwą mysla kryje sie jakas niewlasciwa MOLEKUŁA w naszym
                  mozgu! -
                  > podkresla Szasz - Gdyby tak bylo nalezaloby traktowac schizofrenie jak zwykla
                  > chorobe i nie odrozniac chorob psychicznych jako odrebnej kategorii wymagajacej
                  zamykania w zakladach i przymusowego leczenia.

                  smile
                  • Gość: Sin Re: ... molekuła... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 23:13
                    Gość portalu: max napisał(a):

                    > o! teraz z molekułą :}
                    > > Psychiatrzy usiłuja przekonac ze schizofrenia to cos takiego jak żółtaczka
                    > > albo wrzod żołądka Błąd!
                    w wiekszosci przypadkow to co nazywamy schizofrenia
                    > > nie wystepuje z zadnym zakloceniem organicznym. Przestanmy wreszcie opowia
                    > dac ze
                    > > za kazda niewlasciwą mysla kryje sie jakas niewlasciwa MOLEKUŁA w naszym
                    > mozgu! -
                    > > podkresla Szasz - Gdyby tak bylo nalezaloby traktowac schizofrenie jak zwy
                    > kla
                    > > chorobe i nie odrozniac chorob psychicznych jako odrebnej kategorii wymaga
                    > jacej
                    > zamykania w zakladach i przymusowego leczenia.
                    >
                    > smile
                    Nie ma się z czego śmiać, manipulacja czystej wody bazująca na niewiedzy i lęku
                    ludzi przed chorymi psychicznie. Przeciez choroba dotycząca "jednostki
                    centralnej" jaką jest mózg objawia się nie odosobnionymi "złymi myślami" ale
                    dezoorganizującymi całe życie chorego i jego kontakty z otoczeniem konstrukcjami
                    urojeniowymi i co gorsze działaniami motywowanymi psychotycznym postrzeganiem
                    siebie i innych. To są brutalne fakty.
                    Myśląc jak Sasz należałoby w ogóle zlikwidować specjalistyczne oddziały, osobno
                    przecież leczą się też gruźlicy, chorzy na nowotwory, dzieci i młodzież. Nie
                    widzę sensu rezygnowania z osobnego (do pewnych granic) traktowania psychiatrii w
                    imię wątpliwej jakości konsekwencji. Chodzi chociażby o kwalifikacje personelu i
                    specyficzne potrzeby chorych psychicznie. I też lęk zdrowych!
                    • Gość: max Re: ... molekuła... IP: *.net.bialystok.pl 15.07.01, 23:32
                      a nie ma sie z czego smiac! rzeczywiscie!
                      poczekajmy jeszcze z kilka lat a wizje Lema o leczeniu agresji sie spełnią
                      agresji "złych" nawykow , pogladow (z cylku anty-blabla) etc. pomrocznosci jasne
                      etc.
                      coz... w pierwszej kolejnosci nalezy zlikwidowac "darmowa" sluzbe zdrowia to jasne
                      i przymus ubezpieczen ...


                      pozdr.
                  • Gość: witek Re: ... molekuła...do Maxa i Sina IP: *.chello.pl 15.07.01, 23:16
                    Hej! Hej! Nie straszcie ludzi! Przypominacie mi młodych lekarzy na stażu z
                    chirurgii u ciotki na imieninach w czasie, których oniemiałym z wrażenia gościom
                    opowiadają jak to "operowaliśmy /!]/ranę kłutą serca i jak to amputowaliśmy
                    biednemu dziecku prawą kończynę górną powyżej stawu łokciowego"...no to zdrowie
                    solenizantki wink
                    Trzeba powiedzieć, że od czasów Szasza wydarzyło się tak wiele,że jest to inna
                    epoka. Niedawno była dekada mózgu w czasie, której dokonał się ogromny postęp w
                    zrozumieniu budowy i funkcji, na poziomie organelli neuronu, neurotransmiterów,
                    nerohormonów a może co tutaj najważniejsze psychofarmakologii i leczenia,
                    które zmieniło życie milionom chorych i ich rodzin. Psychiatria teraz to już
                    prawie dział neurologii, w której zawsze trzeba znależć organiczne uszkodzenie
                    układu nerwowego.Nawet psychoterapia nie wyklucza teraz równoczesnego
                    stosowania nowych generacji leków. A i nastawienie ludzi do psychiatrii
                    zmieniło się w Polsce, no może przesadziłem... zdrowie gości!
                    Z pozdrowieniami Witek smile
                    Ps.Stale pozostaje pytanie kto to wszystko puszcza w ruch...?
                    • Gość: Sin Re: ... molekuła...do Maxa i Sina IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 23:41
                      Gość portalu: witek napisał(a):

                      > Hej! Hej! Nie straszcie ludzi! Przypominacie mi młodych lekarzy na stażu z
                      > chirurgii u ciotki na imieninach w czasie, których oniemiałym z wrażenia gościo
                      > m
                      > opowiadają jak to "operowaliśmy /!]/ranę kłutą serca i jak to amputowaliśmy
                      > biednemu dziecku prawą kończynę górną powyżej stawu łokciowego"...no to zdrowie
                      > solenizantki wink
                      > Trzeba powiedzieć, że od czasów Szasza wydarzyło się tak wiele,że jest to inna
                      >
                      > epoka. Niedawno była dekada mózgu w czasie, której dokonał się ogromny postęp w
                      >
                      > zrozumieniu budowy i funkcji, na poziomie organelli neuronu, neurotransmiterów,
                      >
                      > nerohormonów a może co tutaj najważniejsze psychofarmakologii i leczenia,
                      > które zmieniło życie milionom chorych i ich rodzin. Psychiatria teraz to już
                      > prawie dział neurologii, w której zawsze trzeba znależć organiczne uszkodzenie
                      > układu nerwowego.Nawet psychoterapia nie wyklucza teraz równoczesnego
                      > stosowania nowych generacji leków. A i nastawienie ludzi do psychiatrii
                      > zmieniło się w Polsce, no może przesadziłem... zdrowie gości!
                      > Z pozdrowieniami Witek smile
                      > Ps.Stale pozostaje pytanie kto to wszystko puszcza w ruch...?
                      *Dzięki za wsparcie , nie jest łatwo dyskutować z kimś "wierzącym" bez zastrzeżeń
                      w swoje teorie i głuchym na argumenty. Na dodatek "adnokniżnikiem"smile)
                      Pozdrawiam

                      • Gość: witek Re: ... molekuła...do Maxa i Sina :) IP: *.chello.pl 16.07.01, 00:04
                        Jak widzisz Sin część gości zasnęła, a pozostali bawią w innych
                        salonach/łącznie z Maxem/.Trzeba zmienić lokal...Witek
                      • Gość: max do Słusznego? Sina z moca uzdrawiania mojej osoby? IP: *.net.bialystok.pl 16.07.01, 00:08
                        > nie jest łatwo dyskutować z kimś "wierzącym" bez zastrzeżeń
                        > w swoje teorie i głuchym na argumenty. Na dodatek "adnokniżnikiem"smile)

                        wybijesz mi je z glowy? odpowiednim farmakologicznym srodkiem?
                        by byc "słusznym" i takim jak trzeba?
                        adnokizkofilia? to cos nowego?wink

                        moje teorie? ja i bez niej sie obejde one tylko mi wskazuje pewne punkty
                        krytyczne w traktowaniu drugiego czlowieka...
                        a moja teoria to wolnosc jednostki
                        ale jak juz powiedzialem najwazniejsze jest zakonczenie
                        przymusowego "sponsoringu" na "te" zagadki mego mozgu smile
                        bawta sie w co chceta byle za swoje pieniazki...

                        Ja tylko powiem ze "bajki" Lema sa bardziej realne niz sie niektorym wydaje
                        i to mnie zaczyna irytowac MESJASZU Mozgu?smile

                        myk i pigulka na zbawienie jak w Kongresie Futurologicznym?
                        Totalizm kuchennymi drzwiami?
                        Lem dobrze to zanalizowal


                        pozdr. wink
                        • Gość: maxik Grzech!" "Na dodatek "adnokniżnikiem":-))" - i to jest to Mistrzostwo. IP: *.net.bialystok.pl 16.07.01, 00:25
                          w urabianiu?:]





                          pozdr wink
                • Gość: Sin Re: Do antypsychiatry Maxa IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 23:33
                  Gość portalu: max napisał(a):

                  > temat jest wielce drazliwy to to na pewno smile
                  > a Szasz daje do myslenia i ostrzega! ostrzega
                  *Bredzi zachowując pozory naukowości i wprowadza w błąd!
                  > cytat:
                  > " Az do XVIII wieku zlo interpretowano jako opetanie przez Szatana -
                  > kontynujuje Szasz.Dzis zlo stalo sie przejawem zaklocenia genetycznego
                  > lub chemicznego w ludzkim organizmie. Takie myslenie bierze sie z postawy
                  > mitomanskiej , nie zas z nauki. Zreszta - zapytuje Szasz- jesli rzeczywiscie
                  > zle zachowania daja sie wytlumaczyc za pomoca badan mozgu, czemu by nie
                  > przepisac z kolei dobrych zachowan takze procesom chemicznym zachodzacym w
                  > mozgu? Dlaczego tylko wyjasniamy w ten sposob zle zachowania? W rzeczywistosci
                  > przeciez - dodaje - wiekszosc kryminalistow to ludzie normalni a nawet
                  > wystarczajaco inteligentni, by popelniac skomplikowane zbrodnie.
                  > konkluzja Szasza brzmi: przy obecnej znajomosci funkcjonowania mozgu
                  > ludzkiego nic nie wyjasnia naszych wyborow i decyzji. Wolny wybor , ludzka
                  > decyzja , nie jest zjawiskiem chemicznym czy elektrycznym. Niemozliwoscia jest
                  > odczytac ludzkie mysli w mozgu. Jesli prawdą jest ze pewne mysli uruchamiaja
                  > pewne reakcje chemiczne, to w tym procesie wolna mysl jest przyczyna reakcji
                  > nie zas odwrotnie ( np. mysli "pornograficzne" moga uruchamiac okreslone
                  > reakcje w mozgu, ale wybor "pornograficznego" myslenia jest wolny.)
                  > Ale - doadaje - Szasz - owo przeksztalcenie kryminalistow w chorych
                  > psychicznie jest zaledwie wierzcholkiem gory lodowej.Jest to najbardziej
                  > karykaturalny przejaw pewnego zachodzacego zjawiska, ktore moze by
                  > nazwac "medykalizacja" :istota tego zjawiska jest odrzucenie przez wspolczesne
                  > spoleczenstwo pojmowania czlowieka jako jednostki wolnej i odpowiedzialnej."
                  * Wypij sobie trochę alkoholu i pomyśl o reakcjach chemicznych i elektrycznych w
                  Twoim mózgu , czy wolna wola pozwoli Ci powstrzymać wymioty jeśli przesadzisz z
                  wódą? A są ludzie , którzy na alkohol reagują patologicznie. Reakcja cnotliwej
                  panny co po kieliszku budzi się rano z gaciami na głowie! To się zdarza w
                  najlepszych rodzinach! Zdarza się też gorzej. Feler procka w kompie psuje zwykle
                  cały układ, tak samo z chorobą mózgu.

                  >
                  > - Czy pan wie - zapytuje Szasz - ze Freud wiedzial doskonale w czym rzecz?
                  > Szukal pieniedzy i wladzy ...uzyskal i jedno i drugie...
                  > - Toczy pan spory z psychoanalitykami freudowskimi?- pytam
                  > - Skadze - odpowiada Szasz - dla nich jestem czlowiekiem umarlym!
                  Ale się głaszcze po swoim rozbuchanym ego! Gdzie dzisiaj są psychoanalitycy
                  freudowscy? Toż to oni są na wymarciu.
                  >
                  > Psychiatrzy usliluja przekonac na ze schizofrenia to cos takiego jak żółtaczka
                  > albo wrzod żołądka Błąd! w wiekszosci przypadkow to co nazywamy schizofrenia
                  > nie wysrepuje z zadnych zaklocen organicznych.Przestanmy wreszcie opowiadac ze
                  > za kazda niewlasciwą mysla kryje sie jakas niewlasciwa w naszym mozgu! -
                  > podkresla Szasz - Gdyby tak bylo nalezaloby traktowac schizofrenie jak zwykla
                  > chorobe i nie odrozniac chorob psychicznych jako odrebnej wymagajacej zamykania
                  >
                  > * Dla mnie to dyrdymały teoretyka.
                  >
                  >
                  > psychiatria inkwizycją XX i XXI wieku?
                  > zmowa milczenia kaplanow mozgu?
                  > czarownice , xix-wieczni histerycy i epileptycy,
                  > a teraz schizfrenia i paranoja?
                  > no i te represje: kaftany bezpieczenstwa , izolacja ,
                  > elektrowstrzasy ,lobotomia otepianie srodkami farmakologicznymi
                  *Lobotomia jest historyczną metodą,zarzuconą na szcżęście z racji uzyskanie metod
                  nieinwazyjnych , farmakologicznych. Ale do wszystkiego trzeba dojrzeć. Nobel za
                  lobotomię , mnie to też przeraża, ale nie było wtedy wielkich leków. Bez tej
                  wiedzy psychiatrzy mogą być rzeczywiści epostrzegani jako sadyści i kaci.
                  >
                  > pozdr.

          • Gość: Vist _Psychiatria ?__________________________bezradność_lekarza__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 20:45
            Gość portalu: Sin napisał(a):
            > Od 1961 roku , z którego pochodzi twoje źródło bardzo dużo się zmieniło.

            *** Tak, tak Sinie !

            Igły w strzykawkach są cieńsze. Środki uspokajające mocniejsze.

            Zmienili sie też pacjenci ? smile

            Nie ma juz chyba Chrszczowów ?

            Są Michaele Jacksony ?

            > Antypsychiatria przegrała , jak wiele innych szlachetnych ideii nie mających
            > żadnego prawie związku z rzeczywistością.

            *** Nowe rozwiązania finansowe <=> rzeczywistość.

            Subiektywne lęki pacjentów <=> antypsychiatria ?

            > Klasyczna psychiatria zachowała na szczęście część doświadczeń buntowników

            *** nie mających żadnego prawie związku z rzeczywistością ?


            > Dzisiaj nawet najpodlejszy psychiatryk jest sanatorium w porównaniu z
            > ówczesnymi klinikami.

            *** w których mądrzy lekarze walili prądem w głowy pacjentów !

            Dziś... robią to samo, tylko strzykawkami. Cichutko ? Kulturalnie ?


            > Co nie zmienia faktu , że choroba psychiczna jest
            > największym cierpieniem jakie może dotknąć każdego z nas.


            Chyba dlatego, że część lekarzy nie umie go zrozumieć.

            Bezradność lekarza =>> długa niewola otumanionego chemicznie człowieka.
            • Gość: Sin Re: _Psychiatria ?__________________________bezradność_lekarza__ IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 21:26
              Gość portalu: Vist napisał(a):

              >
              > *** Tak, tak Sinie !
              > Igły w strzykawkach są cieńsze. Środki uspokajające mocniejsze.
              Nie są mocniejsze , ale np. bardziej selektywne i są nie tylko uspokajające , ale
              i takie usuwające objawy choroby, nie każdy chory jest niespokojny!

              > Zmienili sie też pacjenci ? smile
              > Nie ma juz chyba Chrszczowów ?
              > Są Michaele Jacksony ?
              *Raczej nie ma, ja spotkałem kobietę podającą się za jaruzelskiego i faceta
              uważającego się za władcę wszechświata, poza tym żadnych bogów, napoleonów itp
              >
              > > Antypsychiatria przegrała , jak wiele innych szlachetnych ideii nie mający
              > ch
              > > żadnego prawie związku z rzeczywistością.
              >
              > Nowe rozwiązania finansowe <=> rzeczywistość.

              ***Ale nie przeciwko człowiekowi!!!
              >
              > Subiektywne lęki pacjentów <=> antypsychiatria ?
              ***Subiektywne lęki antypsychiatrów<=>psychiatria?
              >
              > > Klasyczna psychiatria zachowała na szczęście część doświadczeń buntowników
              >
              >
              * nie mających żadnego prawie związku z rzeczywistością ?
              Psychiatria się zmieniała, modyfikowano sposób traktowania chorego, metody
              terapii, całego "ducha" tej dziedziny. Antypsychiatria zatrzymała się na
              kontestowaniu swojej konkurencji nie zauważając tych zmian. Dlatego zginęła...
              >
              >
              > > Dzisiaj nawet najpodlejszy psychiatryk jest sanatorium w porównaniu z
              > > ówczesnymi klinikami.
              >
              > *** w których mądrzy lekarze walili prądem w głowy pacjentów !
              >
              > Dziś... robią to samo, tylko strzykawkami. Cichutko ? Kulturalnie ?
              Walą prądem w głowę dalej i są zadowoleni gdy ta ryzykowna forma terapii odnosi
              skutek. Co ciekawsze niektórzy chorzy sami proszą o EW , bo wiedzą , że szybko
              się poprawi ich stan . Lekarze dzisiaj boją sie stosować tę metodę , jest droga
              (konieczna asysta anestezjologa) i może mieć powikłania jakich nie sposób
              przewidzieć.
              >
              > > Co nie zmienia faktu , że choroba psychiczna jest
              > > największym cierpieniem jakie może dotknąć każdego z nas.
              >
              >
              > Chyba dlatego, że część lekarzy nie umie go zrozumieć.
              >
              > Bezradność lekarza =>> długa niewola otumanionego chemicznie człowieka.
              * MAsz jakiś pomysł by to zmienić? To prawda, psychiatrzy są często bezradni. Tak
              samo jak interniści usiłujący wyleczyć cukrzycę lub nadciśnienie tętnicze. Tam
              też człowiek musi brać leki do końca życia. Czy pozbawiając chorego męczących
              objawów psychotycznych lekarz niewoli i otumania czy pomaga w miarę dostępnych
              możliwości?
              Pozdrawiam


              • Gość: Vist __Psychiatria ?______________________________w_Elektrowni_!__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 21:45
                Gość portalu: Sin napisał(a):
                > Walą prądem w głowę dalej i są zadowoleni gdy ta ryzykowna forma terapii
                > odnosi skutek.

                *** Ach Sin ...

                Ja nie mogę tego nawet czytać...

                Zwariowani lekarze kopią ludzi prądem w głowę !!! (i są zadowoleni)

                > Co ciekawsze niektórzy chorzy sami proszą o EW , bo wiedzą , że szybko
                > się poprawi ich stan .

                *** I podają zwariowanych pacjentów jako alibi dla siebie !! (dobrane pary !)

                > Lekarze dzisiaj boją sie stosować tę metodę , jest droga

                *** bo "... jest droga ..." (!)(sadyści !)


                > (konieczna asysta anestezjologa) i może mieć powikłania jakich nie sposób
                > przewidzieć.

                *** I niebezpieczna ! (extra smile)


                *** EXCITING !! smile)


                I Ty piszesz że od 1961 roku wiele się zmieniło ???

                No tak, wtedy chyba można było "walić" bez anestezjologa smile) ?


                pzdr

                Vist___________________________________
                P.S.
                To co robisz, to ciężki kawałek chleba.

                A ja głupi boję się dentysty !!!! smile)
                • Gość: Sin Re: __Psychiatria ?______________________________w_Elektrowni_!__ IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 22:14
                  Gość portalu: Vist napisał(a):

                  > Gość portalu: Sin napisał(a):
                  > > Walą prądem w głowę dalej i są zadowoleni gdy ta ryzykowna forma terapii
                  > > odnosi skutek.
                  >
                  > *** Ach Sin ...
                  >
                  > Ja nie mogę tego nawet czytać...
                  >
                  > Zwariowani lekarze kopią ludzi prądem w głowę !!! (i są zadowoleni)
                  >
                  > > Co ciekawsze niektórzy chorzy sami proszą o EW , bo wiedzą , że szybko
                  > > się poprawi ich stan .
                  >
                  > *** I podają zwariowanych pacjentów jako alibi dla siebie !! (dobrane pary !)
                  >
                  > > Lekarze dzisiaj boją sie stosować tę metodę , jest droga
                  >
                  > *** bo "... jest droga ..." (!)(sadyści !)
                  >
                  >
                  > > (konieczna asysta anestezjologa) i może mieć powikłania jakich nie sposób
                  >
                  > > przewidzieć.
                  >
                  > *** I niebezpieczna ! (extra smile)
                  >
                  >
                  > *** EXCITING !! smile)
                  >
                  >
                  > I Ty piszesz że od 1961 roku wiele się zmieniło ???
                  >
                  > No tak, wtedy chyba można było "walić" bez anestezjologa smile) ?
                  >
                  >
                  > pzdr
                  >
                  > Vist___________________________________
                  > P.S.
                  > To co robisz, to ciężki kawałek chleba.
                  >
                  > A ja głupi boję się dentysty !!!! smile)
                  Filmów się naoglądałeś i myślisz, że pokazują rzeczywistość. Ona jest nudniejsza
                  i bledsza niż obrazki z Hollywood. Zapewniam Cię, że zabieg EW nie ma w sobie
                  nawet grama dramatyzmu jakim kipią sceny z np. "Lotu nad kukułczym gniazdem". Nie
                  jest barbarzyński czy bolesny. Robiłem to i nie czuję się bestią.
                  Zawsze za zgodą chorego i wręcz na jego prośbę. Chory w depresji nie
                  jest "zwariowany", cierpi i chce możliwie szybko zakończyć to cierpienie. Lepiej
                  jak chce to zrobić poprzez EW niż skok przez okno . Życie to jednak sztuka
                  wyborów, przy niektórych nie sposób stosować prawa sprawdzające się w codziennym
                  życiu. W chorobach zagrażających życiu stosują się prawa sytuacji graniczych. To
                  jest walka o ludzkie życie! Czy prąd w reanimacji też Cię przeraża?
                  Pozdrawiam




                  • Gość: Vist __Psychiatra ?_____________________________Bestia _?__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.07.01, 16:42
                    Gość portalu: Sin napisał(a):
                    > Zapewniam Cię, że zabieg EW nie ma w sobie nawet grama dramatyzmu jakim kipią
                    > sceny z np. "Lotu nad kukułczym gniazdem". Nie jest barbarzyński czy bolesny.

                    *** Ale grozi śmiercią ?! Po to anestezjolog, prawda ?

                    > Robiłem to i nie czuję się bestią.

                    *** Sorry Sin !

                    Tak dobiegła końca nasza rozmowa.

                    Jesteś kimś, kto robi TAKIE (!!) rzeczy sad((


                    pzdr

                    Vist____________________________
                    P.S.
                    Elektrowstrząsy i Ezorcyzmy.
                    Bez grama dramatyzmu.
    • Gość: Miriam Carl Jung IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 11:44



      No, no - to mój ulubiony filozof (przede wszystkim) - C.G Jung.
      Pozdrawiam - Miriam
      • tyu Re: Carl Jung?? Kubuś Puchatek! 15.07.01, 14:16
        Gość portalu: Miriam napisał(a):

        > No, no - to mój ulubiony filozof (przede wszystkim) - C.G Jung.
        > Pozdrawiam - Miriam
        >

        A ja I TAK twierdzę, że MÓJ ulubiony filozof, to Kubuś Puchatek!

        Oświadczenie to składam w celu udowodnienia malkontentom oraz ludziom małej
        wiary, że MAM własne zdanie i że SĄ sprawy, w których jest ono odmienne od zdania
        Miriam!
        Pozdawiam - tyu!



        Miriam, wybaczysz...?
        • Gość: Vist _Kubuś_ Puchatek_!__________________________-archetyp_Tyu-_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 14:55
          tyu napisał(a):

          > A ja I TAK twierdzę, że MÓJ ulubiony filozof, to Kubuś Puchatek!
          > Oświadczenie to składam w celu udowodnienia malkontentom oraz ludziom małej
          > wiary, że MAM własne zdanie i że SĄ sprawy,
          > w których jest ono odmienne od zdania Miriam!

          smile)))

          Tyu !

          Na nic poważne oświadczenia małych misiów smile))

          Każdy kto czytał "Archetypy i symbole" we Wrocławiu,

          to wie !

          > Miriam, wybaczysz...?

          Prawdopodobnie Miriam też.

          smile))))))))))


          Vist

          • tyu Re: _A co archetypem Vista - Tygrysek? 15.07.01, 15:03
            • Gość: Vist __A_ co_ archetypem_ Vista ?__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 18:45

              Nie jest łatwo...



              ... ale cóz przyznaję:



              to baron von Munchausen (i jego krewni w każdym kraju na świecie.)


              Wiem, że to wstyd.


              Ale nie wybieramy sobie archetypów sad



              Vist
              • Gość: piotrq Wiem o Viscie, Tyu i Miriam, i Perle. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 19:04
                Vist to Klapouchy - pesymista straszny, ale o dobrym sercu. Tyu to Krolik -
                wyksztalcony i kulturalny teoretyk, lubujacy sie w rozwazaniach. Miriam to
                Malenstwo - wszedzie sie pojawia i budzi uczucia opiekuncze (zwlaszcza u
                Perly smile))). Perla to chyba Tygrys: bardzo przedsiebiorczy i zywotny, a czasem
                kogos wbryknie (jezeli chodzi o wbrykanie tez nie jestem bez winy).

                Pozdrawiam Panow i Panie
                • Gość: Vist Re: Wiem o Viscie, Tyu i Miriam, i Perle. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.07.01, 16:32
                  Gość portalu: piotrq napisał(a):

                  > Vist to Klapouchy - pesymista straszny, ale o dobrym sercu.

                  ;-(



                  V.


                  > Pozdrawiam Panow i Panie

                  • Gość: # Lekarzu lecz sie sam. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 16.07.01, 16:49
                    Zawsze sadzilem, ze w Polsce jest 40.000.000 lekarzy.
                    Ale, ze az tylu psychiatrow?
                    P.S.
                    Nie dotyczy Scana.
                    • Gość: # Re: Lekarzu lecz sie sam. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 16.07.01, 16:51
                      P.S.
                      oczywiscie Sina - ta pamiec - chooooroba.
                • tyu Re: Piotrq nic nie wie o Viscie, Tyu i Miriam, i Perle. Reklamacja! 16.07.01, 18:29
                  Gość portalu: piotrq napisał(a):

                  > Vist to Klapouchy - pesymista straszny, ale o dobrym sercu. Tyu to Krolik -
                  > wyksztalcony i kulturalny teoretyk, lubujacy sie w rozwazaniach. Miriam to
                  > Malenstwo - wszedzie sie pojawia i budzi uczucia opiekuncze (zwlaszcza u
                  > Perly smile))). Perla to chyba Tygrys: bardzo przedsiebiorczy i zywotny, a czasem
                  > kogos wbryknie (jezeli chodzi o wbrykanie tez nie jestem bez winy).
                  >
                  > Pozdrawiam Panow i Panie


                  Dziękuję za określenie "wykształcony i kulturalny teoretyk, lubujący się w
                  rozważaniach" - to by mi nawet pasowało. Tylko czemu ten KRÓLIK!!!

                  To najmniej sympatyczna postać w "Kubusiu"!!! Ważniak i nudziarz, który lubi się
                  rządzić! JA - NIE LUBIĘ! Ja jestem i chcę być kotem chodzącym własnymi drogami
                  (nie ta bajka, ale trudno). Jeśli nie chcesz mi dać roli Puchatka, to - z dwojga
                  złego - wolę już Kłapouchego (zwłaszcza, że Vist ją zwalnia), Sowę nawet! Byle
                  nie Królika!
                  Żądam reklamacji! - dostałem towar, którego nie zamawiałem! Wbryknąłeś mnie w tę
                  rolę!

                  Pozdrawiam wszystkich, ale Piotrqa warunkowo! (warunkiem jest oczywiście
                  uwzględnienie reklamacji).
                  • tyu Re: Piotrq nic nie wie o Viscie, Tyu i Miriam, i Perle. Reklamacja II! 18.07.01, 21:13
                    Piotrqu!
                    Bądźże człowiekiem i zdejmij ze mnie wreszcie tę króliczą skórę!
                    Gdzie się podziewasz?!
          • Gość: Vi@tr Re: _Kubuś_ Puchatek_!__________________________-archetyp_Tyu-_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.10.01, 17:08
            Gość portalu: Vist napisał(a):

            > tyu napisał(a):
            >
            > > A ja I TAK twierdzę, że MÓJ ulubiony filozof, to Kubuś Puchatek!
            > > Oświadczenie to składam w celu udowodnienia malkontentom oraz ludziom małe
            > j
            > > wiary, że MAM własne zdanie i że SĄ sprawy,
            > > w których jest ono odmienne od zdania Miriam!
            >
            > smile)))
            >
            > Tyu !
            >
            > Na nic poważne oświadczenia małych misiów smile))
            >
            > Każdy kto czytał "Archetypy i symbole" we Wrocławiu,
            >
            > to wie !
            >
            > > Miriam, wybaczysz...?
            >
            > Prawdopodobnie Miriam też.
            >
            > smile))))))))))
            >
            >
            > Vist
            >

            • tyu Re: _Kubuś_ Puchatek_!__________________________-archetyp_Tyu-_ 06.10.01, 17:29
              Gość portalu: Vi@tr napisał(a):

              > Gość portalu: Vist napisał(a):
              >
              > > tyu napisał(a):
              > >
              > > > A ja I TAK twierdzę, że MÓJ ulubiony filozof, to Kubuś Puchatek!
              > > > Oświadczenie to składam w celu udowodnienia malkontentom oraz ludziom
              > małe
              > > j
              > > > wiary, że MAM własne zdanie i że SĄ sprawy,
              > > > w których jest ono odmienne od zdania Miriam!
              > >
              > > smile)))
              > >
              > > Tyu !
              > >
              > > Na nic poważne oświadczenia małych misiów smile))
              > >
              > > Każdy kto czytał "Archetypy i symbole" we Wrocławiu,
              > >
              > > to wie !
              > >
              > > > Miriam, wybaczysz...?
              > >
              > > Prawdopodobnie Miriam też.
              > >
              > > smile))))))))))
              > >
              > >
              > > Vist
              > >
              >


              No, no - czego jeszcze ten Viatr nie przywieje...

              • Gość: Vi@tr Re: _Kubuś_ Puchatek_!__________________________-archetyp_Tyu-_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.10.01, 17:31
                tyu napisał(a):
                >
                > No, no - czego jeszcze ten Viatr nie przywieje...
                >

                Whhhhhhhhoooooooo knows ?


                Viatr_______________________________[achetypiczy]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka