patience
03.10.05, 16:07
- Dla młodych informatyków gratką jest, że w Polsce mogą uczestniczyć w
najbardziej zaawansowanych projektach w Europie. To między innymi dlatego
wcale nie rwą się do wyjazdów za granicę - mówi Araszewicz.
Duże międzynarodowe koncerny coraz częściej interesują się Polską. Zaczynają
wdrażać najnowsze systemy informatyczne albo przenoszą tutaj swoje centra
finansowo-księgowe - na miejscu mają świetną infrastrukturę i największą w tej
części Europy liczbę świetnie wykształconych specjalistów.
Rocznie wyższe uczelnie opuszcza w Polsce około 40 tys. absolwentów kierunków
informatycznych i pokrewnych. (...)
- W Wielkiej Brytanii transfer pieniędzy z konta na konto zabiera wciąż trzy
dni, u nas tylko dzień. To właśnie sukces polskich informatyków. Nasze
rozwiązania to świetny produkt eksportowy - uważa Krzysztof Araszewski. Jak
podkreśla, właśnie sektor bankowy i sektor publiczny mogą dać w przyszłości
najwięcej miejsc pracy dla informatyków.
Jeden z ostatnich raportów Ernst & Young wśród najatrakcyjniejszych dla
inwestorów krajów obok Niemiec i Francji wymienia także Polskę.
Wniosek? - Jeśli zagraniczni pracodawcy chcą mieć naszych informatyków, muszą
przyjechać do Polski, tutaj zainwestować i tutaj ich zatrudnić - przekonuje
Krzysztof Araszewski.
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2946260.html
---
Flaga AquaNETu
terra.blox.pl