wikul 11.10.05, 19:08 Przed chwilę w Faktach TVN podano informacje że Jacek Kurski usuniety został ze sztabu wyborczego Lecha Kaczyńskiego i ma stanąć przed Sądem Koleżeńskim. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wikul Re: Bulterier Kaczyńskiego usuniety ze sztabu wyb 11.10.05, 20:26 Jacek Kurski (ur. 1966 w Gdańsku) - polski dziennikarz i polityk prawicowy, poseł na Sejm V kadencji. Ukończył studia na Wydziale Ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego w zakresie handlu zagranicznego. W latach 80. zaangażował się w działalność opozycyjną, był członkiem NSZZ "Solidarność". Od wielu lat pracuje jako dziennikarz. Pracował w telewizji, publikował artykuły w prasie niezależnej i prawicowej, m.in. w "Tygodniku Solidarność". Związany z wieloma partiami prawicowymi. Działał m.in. w Ruchu Odbudowy Polski, Zjednoczeniu Chrześcijańsko-Narodowym - był prezesem Regionu Pomorskiego, Prawie i Sprawiedliwości, Lidze Polskich Rodzin, a od 2004 ponownie w Prawie i Sprawiedliwości. Działał także w samorządzie: był Wicemarszałkiem Województwa Pomorskiego (1998-1999) i Wiceprzewodniczącym Sejmiku Województwa Pomorskiego (od 2002). W wyborach w 2005 r. został wybrany w okręgu nr 25 (Gdańsk) posłem na Sejm V kadencji z ramienia PiS-u. Autor książki Lewy czerwcowy oraz filmu Nocna zmiana poświęconych dymisji rządu Jana Olszewskiego w czerwcu 1992. Syn Anny Kurskiej, działaczki NSZZ "Solidarność" i senator, brat Jarosława Kurskiego, dziennikarza. pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Kurski Ciekawe ile jeszcze partii przeleci. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Inni bracia K. 11.10.05, 20:38 Inni bracia K. Choć w swoich albumach rodzinnych mają masę wspólnych zdjęć, od lat nie fotografują się razem. Dla nas zrobili wyjątek: Jarosław z lewej, Jacek z prawej Jacek i Jarosław Kurscy są jak ogień i woda. Jacek wymyśla braciom Kaczyńskim, jak zatopić Platformę i jej kandydata na prezydenta. Jarosław w „Gazecie Wyborczej” wzywa Donalda Tuska, by się bronił przed chwytami produkcji Jacka. PiS wygrał wybory i teraz Jarosław Kurski martwi się poważnie o swojego brata: – Zwycięstwa Jacka deprawują. Popada wtedy w euforię i traci kontakt z rzeczywistością. Jacek doznał w życiu wiele porażek politycznych i teraz, mam nadzieję, już wie, że triumf jest pułapką losu. Sam Jacek, świeżo upieczony poseł Prawa i Sprawiedliwości, wcale się o siebie nie martwi: – Im jestem starszy, tym mniej radykalny, bardziej centrowy. Najpoważniejszy kandydat na prezydenta RP Donald Tusk chyba tak o nim nie myśli. Podczas przyjaznej debaty w telewizji Polsat w ubiegłym tygodniu starł się z Lechem Kaczyńskim tylko raz – właśnie o Jacka Kurskiego. Mówił, że jest on postacią nietrzymającą standardów w polityce. I że jeśli PO ma robić koalicję z PiS, to woli bez niego. Wcześniej Kurski zakwestionował główne hasło, wokół którego Tusk buduje kampanię – to o krystalicznej uczciwości. W sobotę przed debatą w Polsacie Jacek Kurski opowiadał mi z wielką satysfakcją: – Platforma to przecież dawny Kongres Liberalno-Demokratyczny, którego szefem był Tusk i który miał w społeczeństwie ksywkę „aferałowie”. Czułem, że odkurzenie tego stereotypu jest nazwaniem rzeczy po imieniu. We wtorek, po debacie w Polsacie, Jarosław Kurski, dziennikarz „Gazety Wyborczej”, pisał tak: „Atmosfera zgęstniała tylko na chwilę, gdy Lis wymienił nazwisko Jacka Kurskiego. Kontrowersyjny szef telewizyjnej kampanii PiS działa na Donalda Tuska jak czerwona płachta na byka”. W najbliższą niedzielę Jacek i Jarosław spotkają się pewnie u swojej matki na obiedzie (Jacek mieszka w tej samej kamienicy, tuż nad nią, Jarek dojeżdża z Warszawy do Gdańska co dwa tygodnie). Pewnie będzie żona Jacka Monika, dwoje dzieci, narzeczona Jarka, może jego synowie. Od polityki nie uciekną. Mama – Anna Kurska – została w tych wyborach po raz drugi senatorem RP. W wyborach do Sejmu głosowała na syna. Ale nie była pewna, czy jej drugi syn zrobił to samo: – Jacuś by przeżywał, gdyby wiedział, że Jarek na niego nie zagłosuje. Jarosław nie głosował na brata (na mamę owszem): – Mój brat to świetny facet, ale nie najlepszy polityk. Oczywiście nie ma wyrazistych polityków, którzy by nie mieli zajadłych wrogów. Ale Jacek ma niemal samych wrogów. Ma też dar od Boga – wybitną inteligencję wizualną i wilczy instynkt medialny. Wie, co i jak zrobić, by partia wygrała wybory. Powinien nazywać się Pan Trzy Procent i mieć własną firmę PR robiącą wizerunek politykom i ich partiom. Sam fakt, że robi kampanie jakiejś partii, sprawia, że już na wejściu zyskuje ona w sondażach trzy procent. A sam Jacek Kurski wcale nie przejmował się tym, że może nie dostać głosu brata: – Nie będę go pytał przed wyborami, na kogo głosuje, bo nie chcę zburzyć normalizacji między nami. Wiem, że on się boi PiS. Nie będę miał pretensji, jeśli na mnie nie zagłosuje. W tych wyborach jego głos nie jest mi potrzebny. Normalizacja między Jackiem i Jarkiem jest wciąż dość krucha – trwa niecałe trzy lata. (...) www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=524&Itemid=50 Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Jacek Kurski zmienia kurs 11.10.05, 20:43 Jacek Kurski zmienia kurs Wicemarszałek sejmiku pomorskiego Jacek Kurski nie jest już członkiem Ligi Polskich Rodzin. Ponownie przyjęto go do Prawa i Sprawiedliwości, choć jeszcze dwa lata temu, kiedy odchodził z PiS, Lech Kaczyński mówił, że Kurski „jest osobą całkowicie skompromitowaną i nie jest partnerem do jakichkolwiek rozmów”. Kurski nie pozostawał PiS-owi dłużny – krytykował władze ugrupowania za brak politycznej konsekwencji.(...) www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2004122003 Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Inni bracia K. 12.10.05, 17:36 ciekawe czy maja koty? PS. Na wwszelki wypadek oswiadczam, ze moja siostra jest w sinej dali, nie interesuje sie polityka i nie pisuje tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
precz.z.preczem Re: Jeszcze trzeba dla pewności wytrzepać dywan ! 11.10.05, 22:14 Lepiej nie mógł sie przysłużyc Donaldowi. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul PO ogłasza bojkot medialny Kurskiego 12.10.05, 17:29 wikul napisał: > Przed chwilę w Faktach TVN podano informacje że Jacek Kurski usuniety został > ze sztabu wyborczego Lecha Kaczyńskiego i ma stanąć przed Sądem Koleżeńskim. PO ogłasza bojkot medialny Kurskiego 12.10.2005 Przedstawiciele Platformy Obywatelskiej nie będą występować w debatach prasowych oraz programach radiowych i telewizyjnych z udziałem Jacka Kurskiego. Sztab Wyborczy Donalda Tuska poinformował, że decyzję taką podjęto w związku z "oszczerstwami, jakich polityk PiS dopuścił się wobec nieżyjących juz członków rodziny Tuska". Chodzi o insynuacje, jakoby jeden z dziadków kandydata PO w czasie wojny dobrowolnie wstąpił do Wehrmachtu. Sprawa ta zdominowała wczoraj kampanię prezydencką. Donald Tusk powiedział, że sugestie na temat jego dziadka "przekraczają granice nieprzyzwoitości". Zachowanie polityków PiS, w tym Lecha Kaczyńskiego, nazwał "niehonorowym". Sztab Tuska poinformował, że jutro ma zapaść decyzja o ewentualnym skierowaniu w tej sprawie pozwu do sądu w trybie wyborczym. Kandydat PiS powiedział natomiast, że nigdy nie uwiarygodnił wypowiedzi Jacka Kurskiego na temat dziadka Donalda Tuska. Dodał, jeśli tą wypowiedzią ktoś został skrzywdzony, to on za nią przeprasza. Sam Kaczyński odwołał udział w dzisiejszej debacie z Donaldem Tuskiem w redakcji tygodnika "Wprost". Gazeta w ostatnim numerze napisała o powiązaniach kandydata Pis na premiera - Kazimierza Marcinkiewicza - z biznesmenem Janem Łuczakiem. autor artykułu: masz-IAR-pap wirtualnemedia.pl/document.php?id=374033 Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Bulterier Kaczyńskiego usuniety ze sztabu wyb 12.10.05, 19:55 Nie jestem politycznym bulterierem. Do wczoraj byłem ciężko zapracowanym, śpiącym 4 godziny na dobę sztabowcem L.Kaczyńskiego, który powiedział o jedno słowo za dużo - mówi Jacek Kurski Zanim tarfił po raz drugi do PiS-u, nakrecił dla LPR-u antywojenny spot na którym m.in. pod przemawiającym na sejmowej trybunie Kaczyńskim, pojawia sie swiecący na czerwono napis ONI CHCĄ TEJ WOJNY. Czy to mozliwe żeby L.Kaczyński o tym nie wiedział ? A moze dlatego powtórnie przyjął Jacka Kurskiego jako człowieka do specjalnych poruczeń ? Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Kurski do Samoobrony z rekomendacji Hojarskiej ? 13.10.05, 00:28 Kurski do Samoobrony? PiS atakuje PO za hospicja pw, ms was 13-10-2005, Jacek Kurski zapewne wyleci z PiS, ale jak mówi Andrzej Lepper, chętnie go przyjmie Samoobrona We wtorek Kurski przestał być członkiem sztabu wyborczego PiS. Jak zapowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński, zostanie wykluczony z partii. To reakcja za wywiad dla tygodnika "Angora", w którym sztabowiec PiS sugerował, że dziadek Donalda Tuska zgłosił się na ochotnika do Wehrmachtu. W rzeczywistości obaj dziadkowie Tuska trafili do obozów koncentracyjnych. Tymczasem sam Donald Tusk oświadczył, że nie pozwie Kurskiego do sądu. - Niech już go opatrzność oceni - oświadczył. Wczoraj na Kurskiego łaskawym okiem spojrzał Andrzej Lepper. Jego zdaniem mógłby znaleźć miejsce w Samoobronie. - Na pewno nie mógłby przejść od razu, ale po kilku miesiącach, jeśli nie wywinąłby żadnego numeru, nie miałbym nic przeciwko temu - mówił. Rekomendację jest gotowa dać Kurskiemu posłanka Samoobrony Danuta Hojarska. - Bo to chłopak, który nigdy nie łamie danego słowa. Przez ostatnie cztery lata w pomorskim sejmiku moim ludziom świetnie pracowało się z Jackiem. Wychodziły wszystkie wspólnie ustalone projekty. - Kaczyńscy mają wielki problem z Kurskim - mówi proszący o anonimowość poseł PiS. - Bo jak go wyrzucą, stanie się zaciekłym wrogiem i w krawacie Samoobrony nieraz zajdzie nam za skórę. (...) wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2965115.html Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Kurski do Samoobrony z rekomendacji Hojarskie 13.10.05, 00:46 > "Przez ostatnie cztery lata w > pomorskim sejmiku moim ludziom świetnie pracowało się z Jackiem. Wychodziły > wszystkie wspólnie ustalone projekty." Bardzo dobre! Kurski jako bullterier Hojarskiej. Dopiero by Begerowa dostała qrwików. _____________________________ Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia" Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Kurski do Samoobrony z rekomendacji Hojarskie 13.10.05, 00:53 jaceq napisał: > > > "Przez ostatnie cztery lata w > > pomorskim sejmiku moim ludziom świetnie pracowało się z Jackiem. Wychodzi > ły > > wszystkie wspólnie ustalone projekty." > > Bardzo dobre! Kurski jako bullterier Hojarskiej. Dopiero by Begerowa dostała > qrwików. > > _____________________________ > Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia" Jak przejdzie do Samoobrony to zostanie osobistym bulterierem Leppera, wodzuniu ma na niego chętkę. Tam zresztą mógłby pokazać cały swój kunszt. Lepper nie ma takich srupułów jak inni. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Jednak Lepper nie chce Kurskiego w Samoobronie 13.10.05, 20:06 Nie ma mowy o tym, żeby Jacek Kurski był członkiem Samoobrony - chyba, że nie będzie mnie - powiedział szef Samoobrony Andrzej Lepper. Odniósł się w ten sposób do tekstu w czwartkowej "Gazecie Wyborczej", która napisała, że zdaniem Leppera, Kurski mógłby znaleźć miejsce w Samoobronie. "Jacek Kurski - ja nie znam tego pana osobiście na tyle, żebym mógł w ogóle wypowiadać się na jego temat (...), on już tyle partii przeszedł, że ja mam dosyć problemów z naszymi członkami partii, którzy są u nas i ja nie chcę mieć dalszych problemów" - powiedział Lepper. Dodał, że "pan Kurski ma inne poglądy niż "my". "Nie ma mowy o tym, żeby pan Kurski był członkiem naszej partii - chyba, że nie będzie mnie w tej partii" - zaznaczył. W czwartek w sprawie Jacka Kurskiego, byłego sztabowca kandydata na prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ma zebrać się koleżeński sąd dyscyplinarny PiS. Kurski, poseł-elekt PiS, został we wtorek usunięty ze sztabu L.Kaczyńskiego "za formułowanie zarzutów dotyczących przodków kontrkandydata w wyborach prezydenckich" (Donalda Tuska). Chodzi o wywiad dla tygodnika "Angora", w którym Kurski powiedział m.in., że "poważne źródła na Pomorzu mówią, że dziadek Tuska zgłosił się na ochotnika do Wehrmachtu". www.wyborczy.pl/index.php?akcja=artykul&id=3015&sekcja=przeglad_prasy&polecil=newsletter Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Jednak Lepper nie chce Kurskiego w Samoobroni 13.10.05, 22:31 > "Nie ma mowy o tym, żeby Jacek Kurski był członkiem ..." Czyżby GW znowu dała się wpuścić w maliny? Kolejna afera, bo nie wie CBŚ co czyni FBI, czy tam na odwrót? > "Jacek Kurski - ja nie znam tego pana osobiście na tyle, żebym mógł w ogóle > wypowiadać się ..." Mnie się kojarzy stały tekst leutnanta Duba do Szwejka: "Znacie Mnie? Znacie? Wy mnie jeszcze nie znacie! Wy mnie znacie tylko z dobrej strony, to teraz poznacie z tej złej!" Wprawdzie ani z Kurskiego lt. Dub, ani - tym bardziej - z Leppera Szwejk, ale... > "ja mam dosyć problemów z naszymi członkami ..." Ja mu się wcale nie dziwię. Tyle weksli wygrało w swoich okręgach mandaty, że teraz tyle członków do pilnowania, by się nie zbiesili. > chyba, że nie będzie mnie w tej partii" - zaznaczył [Lepper]. "Prędko, prędko baśń się baje, lecz nieprędko rzecz się staje". Może nie być [go] w [tej] partii. Już się "poważne źródła na wybrzeżu" mogą o to postarać. _____________________________ Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia" Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Jacek Kurski wraca do łask 22.02.06, 01:25 Katarzyna Klukowska 20-02-2006, Im ważniejszą rolę poseł odgrywa w swojej partii, tym bliżej mównicy siedzi W normalnym świecie im kto siedzi wyżej, tym więcej znaczy. W Sejmie odwrotnie - im niżej, tym wyżej. W partyjnej hierarchii, rzecz jasna. Pierwsze rzędy sejmowej sali zajmują partyjni liderzy. Ten, kto siedzi blisko nich, ma więcej do powiedzenia. Nic dziwnego więc, że wszyscy chcą siedzieć na dole. Jacek Kurski nie jest wyjątkiem. Wyjątek polega na tym, że ma odwagę się do tego przyznać. Czy mnie oczy mylą, czy siedzi Pan w Sejmie bliżej prezesa Kaczyńskiego? Idę w górę, czyli spadam. Na dół sejmowej sali. Dostałem miejsce po Elżbiecie Kruk, najbardziej zaufanej posłance prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ja też zasługuję na zaufanie. Czasy banicji mam za sobą. Wraca Pan do łask? Władza chce, żebym był sejmowym wymiataczem i riposterem. Mam wskakiwać na mównicę i dawać odpór. A to wymaga komfortu pracy, a nie biegania z końca sali. Dlatego to miejsce było mi potrzebne. Podobno musiał Pan stoczyć o nie ostry bój? Przyznaję, nie było łatwo. Walka była mordercza. Na dodatek bratobójcza, z moim serdecznym przyjacielem Janem Ołdakowskim, dyrektorem Muzeum Powstania Warszawskiego. Obaj upatrzyliśmy sobie to miejsce. I obaj zgłosiliśmy władzom klubu chęć jego zajęcia. Janek myślał, że dadzą jemu, a dali mnie. Co było robić, zdaliśmy się na ślepy los. Rzucaliśmy monetą. Arbitrem w sporze był Paweł Kowal, autorytet moralny, szef sejmowej komisji kultury. Wygrałem. Teraz siedzę w czwartym rzędzie. Nie od razu tak było. Nie od razu. Awans był pośredni. W grudniu nadarzyła się okazja, by przesiąść się z ostatniego, jedenastego rzędu do szóstego, na miejsce po posłance Hannie Fołtyn-Kubickiej, która awansowała do europarlamentu. Szósty rząd był niezły, ale ciągle niesatysfakcjonujący. Za to czwarty to górny pułap moich aspiracji. Teraz ma Pan bliżej do ucha prezesa Kaczyńskiego. Co mu Pan będzie szeptał? Nie o szepty tu chodzi, lecz - powtarzam - o pozycję wypadową, by lotem błyskawicy dopaść sejmowej mównicy i bronić dobrego wizerunku partii. www.nowydzien.pl/nowydzien/1,70091,3174811.html Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Ministerstwo Sprawiedliwości wspiera Kurskiego 22.02.06, 01:29 Jacek Brzuszkiewicz, Lublin 21-02-2006, Prokuratury w całym kraju pilnie sprawdzają, czy przeciw gdańskim biznesmenom Jackowi i Witoldowi Merkelom toczą się śledztwa. Czy Ministerstwo Sprawiedliwości po cichu wspiera Jacka Kurskiego w procesie, który mu wytoczyli bracia Merkelowie? Merkelowie, byli działacze Kongresu Liberalno-Demokratycznego, wytoczyli proces cywilny posłowi PiS Jackowi Kurskiego, który oskarżył ich podczas kampanii wyborczej o "gigantyczne afery prywatyzacyjne". Oznajmił, że zostali pozbawieni wolności w związku z prywatyzacją firm Wedel, Huta Luccini, KGHM "Polska Miedź", Stocznia Gdyńska i Stocznia Gdańska i toczyły się przeciwko nim postępowania sądowe. Proces z powództwa Jacka Merkela miał się zacząć przed Sądem Okręgowym w Gdańsku w zeszłą środę, a z powództwa Witolda Merkela w piątek. Żaden nie ruszył z powodów formalnych. (...) wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3174830.html?nltxx=856991&nltdt=2006-02-21-08-50 Odpowiedz Link Zgłoś
babariba-babariba znakomicie wykonał zadanie 'pana prezesa'... 22.02.06, 09:35 ...w sprawie tuskowego dziadka, to i awansował. Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: znakomicie wykonał zadanie 'pana prezesa'... 22.02.06, 11:41 przecież Kurski to bezmózgowiec od krotkiego szczekania, po jego wspaniłej akcji z dziadkiem, notowania PiS zaczęły spadać, co potwierdzone jest sondażami i wypowiedziami socjologów robiących badania i analizy. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: znakomicie wykonał zadanie 'pana prezesa'... 22.02.06, 19:22 maureen2 napisała: > przecież Kurski to bezmózgowiec od krotkiego szczekania, po jego wspaniłej > akcji z dziadkiem, notowania PiS zaczęły spadać, co potwierdzone jest sondażami > i wypowiedziami socjologów robiących badania i analizy. Też tak myslałem. Niestety w Polsce jest wielu wierzących w brednie Kurskiego. A on o tym wie i z cynizmem wykorzystuje. I to jest najbardziej podłe. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: znakomicie wykonał zadanie 'pana prezesa'... 08.06.06, 19:49 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3402389.html Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: znakomicie wykonał zadanie 'pana prezesa'... 08.06.06, 21:02 "Czwarty rząd widać w telewizji i dzielą go tylko dwa rzędy od prezesa." Ależ będę się tarzał w liściach i dostanę czkawki ze śmiechu, gdy za jakiś czas obecny prezes będzie robił podobne podchody do czwartego (dwa rzędy od prezesa Kurskiego) rzędu. Odpowiedz Link Zgłoś