Dodaj do ulubionych

Z cyklu lewackich debilizmów

27.10.05, 15:17
Skretynienie świata postępuje:

W Rzymie zakazano używania akwariów w kształcie kuli, które obrońcy praw
zwierząt uważają za szczególnie okrutne dla rybek. Ratusz zarządził także
obowiązkowe, regularne wyprowadzanie psów na spacery.

Władze zakazały również dawania zwierząt w charakterze nagród, opierając się
na włoskich przepisach, przewidujących kary dla ludzi, którzy porzucają psy
lub koty.

- Również w ten sposób można mierzyć stopień ucywilizowania miasta -
powiedziała dziennikowi "Il Messaggero" radna Monica Cirinna, która starała
się o wprowadzenie nowych przepisów chroniących zwierzęta.

"Il Messaggero" wyjaśnia, że w szklanych kulach rybki ślepną. Ale we władzach
miasta nikt nie potrafił wyjaśnić, czy właśnie dlatego wprowadzono zakaz
stosowania takich akwariów. Natomiast według wielu ekspertów akwarystyki w
szklanych kulach rybki mają za mało tlenu.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2988571.html
Obserwuj wątek
    • niezlomny.prawicowiec Re: Z cyklu lewackich debilizmów 27.10.05, 15:31
      sz0k napisał:

      > Skretynienie świata postępuje:
      >
      > W Rzymie zakazano używania akwariów w kształcie kuli, które obrońcy praw
      > zwierząt uważają za szczególnie okrutne dla rybek. Ratusz zarządził także
      > obowiązkowe, regularne wyprowadzanie psów na spacery.
      >
      > Władze zakazały również dawania zwierząt w charakterze nagród, opierając się
      > na włoskich przepisach, przewidujących kary dla ludzi, którzy porzucają psy
      > lub koty.
      >
      > - Również w ten sposób można mierzyć stopień ucywilizowania miasta -
      > powiedziała dziennikowi "Il Messaggero" radna Monica Cirinna, która starała
      > się o wprowadzenie nowych przepisów chroniących zwierzęta.
      >
      > "Il Messaggero" wyjaśnia, że w szklanych kulach rybki ślepną. Ale we władzach
      > miasta nikt nie potrafił wyjaśnić, czy właśnie dlatego wprowadzono zakaz
      > stosowania takich akwariów. Natomiast według wielu ekspertów akwarystyki w
      > szklanych kulach rybki mają za mało tlenu.
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2988571.html

      W ustawodawstwie polskim i dyskusjach konstytucyjnych coraz silniej ujawnia się
      tendencja talmudyczna i liberalna, według której wszystko jest dozwolone, co
      nie jest prawem zakazane. Prowadzi to do świadomego tworzenia i wykorzystywania
      luk prawnych przez środowiska prominencko-mafijne - pisze prof. Włodzimierz
      Bojarski.
    • jaceq Re: Z cyklu lewackich debilizmów 27.10.05, 15:59

      sz0k napisał:
      > W Rzymie zakazano używania akwariów w kształcie kuli...
      > Ale we władzach miasta nikt nie potrafił wyjaśnić, czy właśnie dlatego
      > wprowadzono zakaz stosowania takich akwariów.

      Ja dręcze swoje ryby w akwarium o takim kształcie, to wiem. Otóż ma to związek
      z także kształtem budynku sejmowego. Cyrk jest podobny, gdy jakaś rybia
      opozycyjna frakcja (np. Czerwonych Welonów) nie może się chować przed inną
      frakcją, która akurat jest u żłoba (np. Pasiastych Kardynałów).

      > Władze zakazały również dawania zwierząt w charakterze nagród...

      I słusznie. Jak by to wyglądało, gdybym sobie złowił takiego np. Jurka M.
      (zanim został marszałkiem, teraz wyglądałoby to na zbrojne odbicie go z łap
      BORu a nie zwykłe złowienie) i podarował go Tuskowi w charakterze nagrody
      (pocieszenia)?

      > - Również w ten sposób można mierzyć stopień ucywilizowania miasta ...

      Stopień, który chce zmierzyć radna Monica Cirinna, może okazać się dla niej za
      wysoki. Dobrze, że Kaczor rulez. Jeszcze by tego brakowało, żeby mój pies
      decydował kiedy ma wychodzić na spacery, co ma jeść i czy w ogóle ma jeść.


      _____________________________
      Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia"
    • sz0k Welcome to the Orwell world 28.10.05, 09:40
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2989423.html
      A to idioci z tych producentów, mogli zrobić film o o. Rydzyku i jego "Imperium"
      i nie byłoby problemu.
      • hasz0 Kojarzy mi się z wycinaniem moich ładnych cienkich 28.10.05, 09:49
        kresek prze Gie Wi A Się Madrzy na Kraju.
        potem pisałem najdelikatniejsze posty pochwalne dla Tuska
        be zadnych kieresek - tez durna wycinała po 5 s!

        No q'rva jak czyatłe 1 roku 1984 "Rok 1984"
        to nie wierzyłem, ze to juz za 21 lat!
        I w tolerancyjnej Polsce, wktórej nawet za najgorszej komuny kazdy gadał co
        chciał a w stanie wojennym to był jeden chichot z każdego słowa
        płynącego zmediów.

        NIE POWRÓCIŁO TAMTE jest NAJGORSZE bo nieprawdopodobne!
        Tak Gi WI g'ówno wiiisz a sie mądrzysz!
        Zdrowia mi życz bo mam 61 lat i imieniny!
        A Patrona mam Super od spraw BEZNADZIEJNYCH
        a ty taka jestes... i zginiesz od własnych nożyc!
        • sz0k Co prawda nie jestem Giwi, ale... 28.10.05, 09:54
          > Zdrowia mi życz bo mam 61 lat i imieniny!

          Wszystkiego najlepszego haszu! No i zdrówka przede wszystkiem smile)
          • hasz0 Co prawda nie jestem Giwi, ale... Dziekuję i nawza 28.10.05, 11:27
            jem! wink
            • niezlomny.prawicowiec Nie jestem hasz0 !!! 28.10.05, 15:25
    • sz0p Skretynienie sz0ka postepuje. 28.10.05, 15:35
      O ile to w ogole mozliwe.
    • ewa8a Gdy widzę kota koło płota... 28.10.05, 18:43
      To rzeczywiście totalny kretynizm ! Jak można zakazywać dawania zwierząt w
      charakterze nagród ? Ja rozumiem – troska o obdarowanego, można nie utrafić w
      jego gust, ale przecież, jak się nagroda nie podoba, to zawsze można ją
      wyrzucić i po sprawie.
      Albo jakieś kary za porzucenie psa, czy kota ? Przecież ta gadzina da sobie
      radę, a jak nie w czym problem ? Zawsze można ją odstrzelić.
      Z kotem nie ma się co patyczkować. Normalny człowiek ma na to swoje sposoby -
      ,,gdy widzę kota koło płota, zawsze mu paszczę butem przypłaszczę’’. Prawda
      SzOk ?

      Czy taki rybki ?! To już kretynizm wręcz niewyobrażalny ! Jak mozna dyktować
      człowiekowi, jakie akwariuim na sobie kupić ? To jego indywidualna sprawa, nie
      ma co zawracać sobie głowę takim szajsem, jak jakieś durne rybki !
      W artykule nie napisano wprawdzie, czy te idiotyzmy to sprawka lewaków, ale to
      na pewno oni. Któż inny miałby takie wariackie pomysły ?
      • wikul Re: Gdy widzę kota koło płota... 28.10.05, 19:05
        Chłop żywemu nie przepusci, chłop żywemu nie przepusci,
        jak się żywe napatoczy...
      • sz0k Troche się Pani zagotowała, radze wziąć zimny 28.10.05, 19:18
        prysznic smile))

        > Któż inny miałby takie wariackie pomysły ?

        Nikt inni tylko lewactwo właśnie. Lewactwo, które strasznie się rozczula i łka
        nad życiem rybek, kotków, piesków, delfinków i wielorybków, jednocześnie
        gardząc życiem ludzkim i niszcząc je na skalę wręcz przemysłową.

        Lewactwo, które lubuje się w wymyślaniu kolejnych kuriozalnych i absurdalnych,
        zamordystycznych przepisów. Oczywiście jednocześnie tworząc radośnie kolejne
        instytucje, urzędy i ministerstwa ds. kulistych akwariów, regularnego
        wyprowadzania psów, ect. ect. Ciekawie czy w Rzymie będzie popierdzielał
        specjalnie stworzony, lotny oddział policji do "kontrolowania regularnego
        wyprowadzania piesków". Zobaczą, że styrany po 10 godzinnej robocie pan
        wyprowadził psiunia z 15 minutowym opóźnieniem i od razu bach za chabety do
        radiowozu, na 24, a może nawet na 48 za kratki, niech se nie myśli, pies też
        człowiek o pęcherz musi dbać! Psiunie natomiast będą wyprowadzali w tym czasie
        urzędnicy specjalnie powołanego instytutu "Do regularnego wyprowadzania psów",
        na czele którego stanie sama ewa ósmaa.

        Inne urzędasy będa w tym samym czasie zapitalały z linijką mierząc krzywizne
        kuli i kwadrature koła akwarium. Weterynarze będą badać czy rybki aby nie
        ślepną i czy dobrze im się oddycha. W razie czego Ministerstwo ds. Kulistych
        Akwariów zaaplikuje rybkom specjalne okulary korekcyjne i aparaty tlenowe.

        Tak właśnie notorycznie zieloni, czerwoni, różowi i inne lewackie tałatajstwo
        okrada ludzi. No ale ewy przynajmniej są szczęśliwe, że rybciom nic złego już
        nie grozi od tych okrutnych ludzi... no przynajmniej do czasu kiedy skretyniali
        zieloni nie wpadną na rzecz najbardziej oczywistą, czyli to, że trzymanie
        zwierząt wogóle (czy to w akwarium, domu, kurniku, czy oborze) jest dla nich
        największą katorgą, niewolą i wogóle odcięciem od środowiska naturalnego i
        zakażą ich trzymania/hodowania...
        • ewa8a Zagotowała ? 28.10.05, 19:54
          Ależ skądże znowu ? To raczej tobie się to przytrafiło, sądząc po pełnym
          szlachetnego wzburzenia pierwszym postcie. Powiedziałabym nawet, że w dalszym
          ciągu wrzesz, wymyślając opóźnione spacery zapracowanego pana, który musi tę
          durną gadzinę wyprowadzać i inne tego typu historyjki.
          To nie o spacery chodzi, lecz uświadomienie różnym zszokowanym zbytnim
          humanitaryzmem osobnikom, że ZWIERZĘ TO ŻYWA ISTOTA. Jaki jest twój stosunek do
          zwierząt, na ogół taki sam bywa do ludzi. I jeśli taki Szok jeden z drugim nie
          potrafi wykrzesać z siebie odrobiny człowieczeństwa, to trzeba go zmusić, by
          przynajmniej nie szkodził.
          To, czy czerwone, różowe, a nade wszystko czarne tałatajstwo ,,okrada ludzi,”
          nie ma tu nic do rzeczy.
          Chwała każdemu, bez względu na przynależność partyjną, kto interesuje się losem
          ,,piesków, kotków , rybek, delfinków i wielorybków ‘’.
          Tobie jedynie życzę, by wszystkie kotki szybko zeszły ci z drogi. W trosce o
          twoje buty oczywiście.
          A swoją drogą, jak wpadłeś na to, że ci z Rzymu to lewacy ? Czyżby cała
          prawica miała takie humanitarne podejście do otoczenia jak ty ?
          • robertmar1 Re: Zagotowała ? 28.10.05, 21:42
            Powiedziałabym nawet, że w dalszym
            > ciągu wrzesz, wymyślając opóźnione spacery zapracowanego pana, który musi tę
            > durną gadzinę wyprowadzać i inne tego typu historyjki.

            Tobie się to zapewne wydaje nieprawdopodobne, ale uwierz mi, naprawdę są
            ludzie, którzy pracują po 10 godfzin dziennie i ostatnią rzeczą o której marzą
            jest kontrolowanie ich czy wyprowadzili psa o stosownej porze.

            To nie o spacery chodzi, lecz uświadomienie różnym zszokowanym zbytnim
            > humanitaryzmem osobnikom, że ZWIERZĘ TO ŻYWA ISTOTA. Jaki jest twój stosunek
            do
            >
            > zwierząt, na ogół taki sam bywa do ludzi. I jeśli taki Szok jeden z drugim nie
            >
            > potrafi wykrzesać z siebie odrobiny człowieczeństwa, to trzeba go zmusić, by
            > przynajmniej nie szkodził.

            Ty naprawdę wierzysz, że tu chodzi o dobro zwierząt? Aż mi Ciebie żal...

            To, czy czerwone, różowe, a nade wszystko czarne tałatajstwo ,,okrada ludzi,
            > 221;
            > nie ma tu nic do rzeczy.

            Jak dla kogo. Ja tam okradany być nie chcę.

            Chwała każdemu, bez względu na przynależność partyjną, kto interesuje się losem
            > ,,piesków, kotków , rybek, delfinków i wielorybków ‘’.

            Pochwalam, o ile nie jest to przejaw skretynienia totalnego.

            > A swoją drogą, jak wpadłeś na to, że ci z Rzymu to lewacy ? Czyżby cała
            > prawica miała takie humanitarne podejście do otoczenia jak ty?

            Dokładnie tak! Prawica woli działać w imię stwarzania możliwości do ludzkiego
            rozwoju, a lewica dobitnie usiłuje wykazać rodzajowi ludzkiego jaki on jest
            niegodny rządzenia tym światem.
          • sz0k Re: Zagotowała ? 29.10.05, 00:36
            > Powiedziałabym nawet, że w dalszym
            > ciągu wrzesz, wymyślając opóźnione spacery zapracowanego pana, który musi tę
            > durną gadzinę wyprowadzać i inne tego typu historyjki.

            Dlaczego uważasz, że to wymyślona historyjka? Może znam z autopsji? Naprawdę
            daleko mi Ewo do Twoich wyimaginowanych insynuacji jakobym był okrutnym
            maltretatorem zwierzątek, który sprzedaje kopy wszystkim spotkanym kotom,
            obdziera ze skóry, przywiązuje puszki do ogona, przypala mrówki lupą i nie
            wiadomo co jeszcze... I to wszystko bo wyśmiewam debilne wymysły
            eurosocjalistów.

            > To nie o spacery chodzi, lecz uświadomienie różnym zszokowanym zbytnim
            > humanitaryzmem osobnikom, że ZWIERZĘ TO ŻYWA ISTOTA.

            Świetne smile))) Niech mi jeszcze uświadomią, że oddycham (np. za pomocą prawa
            zakazującego nie oddychać dłużej niż 3,09 sek.), bo mógłbym zapomnieć.
            Ewo troche więcej zdrowego rozsądku, trochę miej emocji.

            1. Zakazano używania akwariów w kształcie kuli w trosce o rybki.
            Ślepnące? niedoltenione? Cholera wie, nawet urzędasy nie wiedzą dlaczego, ale
            ważne że mamy kolejny debilny przepis mogący okradać ludzi z pieniędzy. Dotąd
            akwaria takie nie przeszkadzały, nagle jednak stały się niesamowitym problemem
            (rybki poskarżyły się na uszko Głównemu Zielonemu).
            Kto kupuje i hoduje rybki w akwarium? Ktoś kto marzy o znęcaniu się nad nimi,
            czy też akwarysta mający zamiar utrzymać je przy życiu i to w możliwie
            najlepszym stanie? Taki ktoś chyba nie potrzebuje państwowych ustaw mówiących
            mu jak te rybki trzymać, sam postara się aby było im jak nalepiej. Jeśli
            kuliste akwaria są tak strasznie potworne zostaną wyeliminowane w
            sposób "naturalny" przez hodowców, ręka urzędasa i zielonego pseudonaukowca
            jest tu zupełnie zbędna.
            A co jeśli faktycznie rybki ślepną w takich akwariach? Postanowiłem sobie
            zakupić parę żeby mój kocur miał jakąś miłą odmianę w jadłospisie. Oślepną to
            przynajmniej oszczędze im widoku nadchodzącej zagłady ze strony jego paszczy.
            Niestety nie w Rzymie takie numery. Tam Zieloni zlinczowaliby mnie za to, że
            pozwoliłem rybkom na niesmowite cierpienia zanim mój kot ostatecznie je
            pożarł...

            2. Władze zakazały również dawania zwierząt w charakterze nagród, opierając się
            na włoskich przepisach, przewidujących kary dla ludzi, którzy porzucają psy
            lub koty.

            To z kolei absurd z cyklu (jednego z ulubionych przez lewaków) - prewencja jest
            dobra na wszystko. Proponuje więc pójść dalej, zakazać wogóle trzymania
            jakichkolwiek zwierząt, wtedy liczba tych porzucanych spadnie do zera.

            3. - Również w ten sposób można mierzyć stopień ucywilizowania miasta -
            powiedziała dziennikowi "Il Messaggero" radna Monica Cirinna, która starała
            się o wprowadzenie nowych przepisów chroniących zwierzęta.

            W dzisiejszym świecie, gdzie zamordowane, nienarodzone dzieci idą w miliony
            istnień, stopień ucywilizowania mierzy się w ilości porzucanych zwierząt...

            4. Ratusz zarządził także
            obowiązkowe, regularne wyprowadzanie psów na spacery.

            To jest chyba "najlepsze" ze wszystkiego... Tu nawet nie trzeba nic komentować,
            debilizm jest tak oczywisty...

            > Jaki jest twój stosunek do
            > zwierząt, na ogół taki sam bywa do ludzi.

            Bradzo ciekawe Pani psycholog, niech Pani spróbuje obronić tą tezę w oparciu o
            np. komary, karaluchy, pająki i tym podobne robactwo.
            Droga Pani trzeba pielęgnować poszanowanie dla ludzi, bliźniego, życia
            ludzkiego, a poszanowanie dla zwierząt samo przyjdzie. Nie ma nic tak
            zdumiewającego i wprawiającego mnie w złość jak ta lewacka przewrotna
            hipokryzja dbająca z niesmowitym wręcz przejęciem, graniczącym z obłędem o
            prawa dla rybek i piesków, przy jednoczesnym pozbawianiu prawa (do życia!) nie
            narodzonego człowieka. To po prostu woła o pomstę do nieba...
            • ewa8a Re: Zagotowała ? 29.10.05, 08:46
              > prawa dla rybek i piesków, przy jednoczesnym pozbawianiu prawa (do życia!)
              nie
              > narodzonego człowieka. To po prostu woła o pomstę do nieba...


              O pomstę do nieba woła cały twój post. Ale przynajmniej wiem, gdzie jest pies
              pogrzebany – chodzi o ŻYCIE NIENARODZONE. W imię tych mordowanych embrionów
              można już znęcać się bezkarnie nad zwierzętami, bo trzeba myśleć wyłącznie o
              ludzkich zarodkach ! Co tam, użalać się nad jednym górski strumykiem, do
              którego pół wsi spuszcza ścieki – Amazonka ginie ! Ot rozumowanie godne
              uznania - Wasza Katolicka Hipokryzjo !

              Pocieszającym jest fakt, że nie tylko to paskudne lewactwo troszczy się o
              zwierzęta. Jarosław Kaczyński np. odciął się od tych, co hodują i zabijają
              zwierzęta dla futer, ba, nawet zadeklarował, że nie kupi sobie futra i
              wciągnął się na listę ,,sławnych współczujących’’.

              www.slawni-wspolczujacy.jawsieci.pl/kaczynski/
              • sz0k Ewunia czy Ty masz problemy z czytaniem czy z 29.10.05, 10:58
                myśleniem? A może jedno i drugie?

                > W imię tych mordowanych embrion
                > ów
                > można już znęcać się bezkarnie nad zwierzętami, bo trzeba myśleć wyłącznie o
                > ludzkich zarodkach !

                Z czego Ty wywnioskowałaś, że uważam, że można bezkarnie znęcać się nad
                zwierzętami? Nieregularne wyprowadzanie psa to znęcanie się nad zwierzętami?
                Idąc tym tropem lewaki niedługo każą (KAŻĄ pod groźbą kary) mi żywić psa 6 razy
                dziennie, jedynie specjalnie wyselekcjonowanymi (przez odpowiednie
                Ministerstwo, a jakże) posiłkami, urządzić mu atłasowe posłanie i specjalne
                oddzielne pomieszczenie (min. 12,5m2) w domu. Wszystko inne będzie znęcaniem
                się.
                To samo z rybkami. Zakaże się wogóle akwariów, tylko będzie można rybki
                przechowywać w specjalnych własnych akwenach (min. 100m2), bo psychologowie od
                rybek dojdą do wniosku, że w mniejszych przestrzeniach rybki czują się
                niekomfortowo ergo... znęcamy się nad nimi.
                Co prawda przy takich prawach liczba posiadanych zwierząt spadnie gdzieś w
                okolice zera, reszta trafi na ruszt (rybki) lub na talerze naszych azjatyckich
                przyjaciół (pieski), no ale Ewunia będzie szczęśliwa, ahhhhh wreszcie te kilka
                zwierzaczków ma życie... ludzkie życie...

                > Pocieszającym jest fakt, że nie tylko to paskudne lewactwo troszczy się o
                > zwierzęta.

                No widzisz i tu leży problem. Dla Ciebie "troska" o zwierzęta polega na
                wydawaniu kolejnych absurdalnych, nieegzekwowalnych przepisów ograniczających
                wolność człowieka i stawiających "dobro" zwierzęcia ponad dobro człowieka (w
                cudzysłowiu bo nawet urzędasy nie wiedzą czemu zabronili kulistych akwariów i
                czy one aby na pewno szkodzą; prewencyjny zakaz dawania zwierząt jako nagród
                jest absurdalny sam w sobie - w imię tego, że a nóż ktoś te zwierzę potem
                porzuci woli się zostawić zwierzęta np. w schroniskach niż komuś wręczyć; NAKAZ
                regularnego wyprowadzania - W imię czego? Rozregulowania działania pęcherza
                pieska? Kretynizm godny politowania... Człowiek musi np. zostać po godzinach
                żeby zarobić na chleb dla rodziny i wyprowadzi psa godzinę później, a co tam
                pies ważniejszy - mandat. Matka mi umiera i muszę spędzać większość czasu w
                szpitalu, wyprowadzam psa nieregularnie - jeb za kratki. A może nauczyłem psa
                żeby w razie czego odlewał się do kibla? A gdzie tam, dyżurny kapo stojący pod
                blokiem z notesikiem, zanotował że pies przez cały dzień nie wychodził z domu -
                do ciupy...).
                • ewa8a Re: Ewunia czy Ty masz problemy z czytaniem czy z 29.10.05, 11:11
                  Zarzucanie adwersarzowi problemów z czytanie, myśleniem, czy sławetnym
                  czytaniem ze zrozumieniem to posunięcie dość prymitywne i bardzo, bardzo
                  przestarzałe. Świadczy dobitnie o braku argumentów i zaplątaniu się we własne
                  sidła. Idiotyczne przykłady, które tu serwujesz dla odwrócenia uwagi od swojego
                  pierwszego post, niczego nie zmienią. Masz poglądy jak ktoś podpisujący się
                  katolik_polski. Osobnik ten nie widział niczego nadzwyczajnego w masakrze
                  kormoranów, bo dobro rybaków było dla niego nadrzędne.
                  Niczym się nie różnicie. Taka wasza nacja.
                  Myślę, że wszystko już zostało powiedziane, teraz idę zająć się ogrodem.
                  • sz0k A więc jednak jedno i drugie :-)) 29.10.05, 11:53
                    > Idiotyczne przykłady, które tu serwujesz dla odwrócenia uwagi od swojego
                    >
                    > pierwszego post, niczego nie zmienią.

                    Nie odwracam od niczego uwagi, ciągle mówię na temat. "Idotyzm" przykładów
                    (notabene, zapracowany człowiek, wracający późno do domu jest "idiotycznym"
                    przykładem? Oczywiście, dla lewaka człowiek pracujący to przecież idiotyzm,
                    lepiej się opie..ć nic nie robiąc - np. wymyślając z nudów przepisy jak tu
                    dogodzić życie rybkom i brać za to pieniądze uczciwie pracujących) dostosowany
                    jest do idiotyzmu przepisów z pierwszego postu.

                    > Masz poglądy jak ktoś podpisujący się
                    > katolik_polski.

                    Nie znam.

                    > Osobnik ten nie widział niczego nadzwyczajnego w masakrze
                    > kormoranów, bo dobro rybaków było dla niego nadrzędne.
                    > Niczym się nie różnicie. Taka wasza nacja.

                    No brawo! Znowu imputujesz mi jakieś absurdalne zarzuty, że nie widze nic
                    nadzwyczajnego w masakrze zwierząt objętych ochroną, bo oburzam się na nakaz
                    regularnego wyprowadzania psów. Genialne. I co to za nacja, która za idiotyczne
                    uważa zmuszanie człowieka do regularnego wyprowadzania psa, trzymania rybek w
                    odpowiednich akwariach i zakazuje mu wręczania zwierzaka jako nagrody?

                    Ewo zmuszając człowieka do regularnego wyprowadzania swojego psa i narzucania
                    mu ustawowo jak ma go chować nie uratuje się ani Puszczy Amazońskiej, ani
                    kormoranów. Wręcz przeciwnie, wywoła to przeważnie frustrację u takiej osoby,
                    która nie mając zamiaru chować swoich zwierząt zgodnie z widzimisie urzędasów,
                    a według własnego uznania, jak to miało miejsce od wieków, wywali takie zwierzę
                    lub odda do azjatyckiej kuchni i więcej żadną hodowlą się nie zainteresuje.
    • wikul Re: Z cyklu lewackich debilizmów 28.10.05, 21:11
      Pamiętam jak ktoś ze Szwecji poinformował o inicjatywie tamtejszego rzecznika
      praw obywatelskich dotyczącego ujednolicenia cen usług fryzjerskich
      świadczonych dla kobiet i mężczyzn. Podobno stosowne przepisy zostały już
      uchwalone.
      • ewa8a Re: Z cyklu lewackich debilizmów 28.10.05, 21:27
        Zupełnie odwrotna sytuacja w Niemczech – łysym mężczyznom ( ale tylko tym,
        którzy utracili włosy ...ha, ha niedobrowolnie !) odmawia się dopłat do peruk,
        podczas gdy kobietom się dopłaca. Był kiedyś taki wątek na aquanecie.
        Jak widać w Niemczech nie rządzi lewactwo, bo przecież lewactwo zaraz by
        żądało równych praw dla wszystkich łysych...
        • wikul Re: Z cyklu lewackich debilizmów 28.10.05, 21:36
          ewa8a napisała:

          > Zupełnie odwrotna sytuacja w Niemczech – łysym mężczyznom ( ale tylko t
          > ym,
          > którzy utracili włosy ...ha, ha niedobrowolnie !) odmawia się dopłat do
          peruk,
          > podczas gdy kobietom się dopłaca. Był kiedyś taki wątek na aquanecie.
          > Jak widać w Niemczech nie rządzi lewactwo, bo przecież lewactwo zaraz by
          > żądało równych praw dla wszystkich łysych...


          Albo zafrasowane walką i kampanią wyborczą, niezdąrzyło.
          Ale ad rem. W Polsce nie do pomyslenia. W Polsce aktywnie działa Polska Partia
          Łysych, która by nie dopusciła do takie dyskryminacji. To jest przecież wyraźny
          przejaw łysofobii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka