Dodaj do ulubionych

Czy jesteś za budową w Polsce autostrad?

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 17:45
Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze.
Zapraszam do dyskusji.
Pozdrawiam

Janusz
Obserwuj wątek
    • wild fundusze od kogo dla kogo?... 30.09.02, 18:04
      Gość portalu: Janusz napisał(a):

      > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze.
      > Zapraszam do dyskusji.
      > Pozdrawiam
      >
      > Janusz

      ...od firm dzierżawiących lub kupujących ziemie (np. chłopów) sprzedając im
      akcje-udziały? itp.

      ja wolę motolotnie i quazi-śmigłowce-poduszkowce- szybsze i mobilniejsze smile
      ( co kto lubi! o zniesieniu "opłat" w rope na jakieś cudze drogi nie musze
      pisać - drwalom i lotnikom nie jest potrzebna - prawda? )

      im będą wieksze opłaty na drogi, tym wiekszy bedzie nacisk na
      wyeliminowanie "prehistorycznego etapu dialogu drogi" na rzecz dialogu nieba to
      dobrze... jest 2002 rok! smile

      co może jakąś Babcie obchodzić jakaś autostrada paląc ropą piecyk na zimę?
      jezdzisz-dodatkowa opłata dodatkowa suma za zabawe...
    • Gość: pollak Czy jesteś za pieczeniem w Polsce chleba? IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.09.02, 18:08
      Gość portalu: Janusz napisał(a):

      > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze.
      > Zapraszam do dyskusji.
      > Pozdrawiam
      >
      > Janusz

      Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska pozyska fundusze.
      Zapraszam do dyskusji.

      pollak

    • Gość: pollak Czy jesteś za produkcją w Polsce butów? IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.09.02, 18:09
      Gość portalu: Janusz napisał(a):

      > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze.
      > Zapraszam do dyskusji.
      > Pozdrawiam
      >
      > Janusz

      Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska pozyska fundusze.
      Zapraszam do dyskusji.

      pollak
      • Gość: pollak :) ___________________________/nt IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.09.02, 18:10

        • Gość: Janusz Re: :) ___________________________/nt IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 18:32
          czy jesteś szydercą, czy świadkiem Jehowy?
          Tylko to uzasadniałoby takie uproszczenie poglądu. A przecież sprawa jest
          poważna i dotyczy nas wszystkich.
          Z innej beczki. Czy potrafisz wskazać źródło finansowania budowy autostrad po
          upadku rzadu lewicowego. Wiele wskazuje na to, ze tak się stanie. Zatem - czy
          innemu rządowi powierzył byś pieniądze z winietek?
          Janusz
          • Gość: pollak Re: :) ___________________________/nt IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.09.02, 18:48
            Gość portalu: Janusz napisał(a):

            > czy jesteś szydercą, czy świadkiem Jehowy?

            Szydercą pomysłu z winietkami.

            > Tylko to uzasadniałoby takie uproszczenie poglądu.

            A myślisz że tak prosto napiec chleba dla 38 milionów Polaków.
            I to dzień w dzień?

            A przecież sprawa jest
            > poważna i dotyczy nas wszystkich.

            A co tam chleb.

            > Z innej beczki. Czy potrafisz wskazać źródło finansowania budowy autostrad po
            > upadku rzadu lewicowego. Wiele wskazuje na to, ze tak się stanie. Zatem - czy
            > innemu rządowi powierzył byś pieniądze z winietek?

            Nie. Rządowi powierzane są na to podatki, niemałe zresztą.
          • Gość: piotrq rząd (naprawdę) prawicowy... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.10.02, 15:49
            ... nikomu by nie kazał płacić następnego podatku w postaci winietek.
            Odwróciłby się plecami do winietek i wymiotował, ponieważ winietki budziłyby
            jego skrajne obrzydzenie.

            To tyle. A autostrady niech buduje prywatny i niech zbiera za to kaskę od tych,
            którzy nimi jeżdżą, a nie od wszystkich w czambuł za korzystanie z KAZDEJ
            drożynki w tym kraju (jeszcze są piesi do owinietkowania za przechodzenie przez
            jezdnię, to się za to wybuduje małpie mostki nad autostradami marka pola -
            dodatkowa korzyść to to, że emeryci i renciści z nich będą spadać, a to ogromna
            ulga dla budżetu).

            pozdrawiam
            • Gość: Janusz Re: rząd (naprawdę) prawicowy... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 18:18
              Gość portalu: piotrq napisał(a):

              > ... nikomu by nie kazał płacić następnego podatku w postaci winietek.
              > Odwróciłby się plecami do winietek i wymiotował, ponieważ winietki budziłyby
              > jego skrajne obrzydzenie.
              >
              > To tyle. A autostrady niech buduje prywatny i niech zbiera za to kaskę od
              tych,
              >
              > którzy nimi jeżdżą, a nie od wszystkich w czambuł za korzystanie z KAZDEJ
              > drożynki w tym kraju (jeszcze są piesi do owinietkowania za przechodzenie
              przez
              >
              > jezdnię, to się za to wybuduje małpie mostki nad autostradami marka pola -
              > dodatkowa korzyść to to, że emeryci i renciści z nich będą spadać, a to
              ogromna
              >
              > ulga dla budżetu).
              >
              > pozdrawiam
              ===============
              Ciekawy punkt widzenia. Stricte polityczny. Zakładasz, że lepiej aby autostrady
              nie powstały, niż miałby do ich budowy przyczynić się nie lubiany M.Pol.
              Tymczasem szans na powstanie rządu prawicowego w Polsce w najbliższej
              perspektywie czasowej nie ma. Zatem "na złość mamie" tolerowałbyś chętnie
              dalszy marazm w tej dziedzinie. Gratuluję postawy.
              Pozdrawiam również

              Janusz
      • Gość: Konrad Czy jesteś za przymusową eutanazją Janusza ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.02, 21:33
        Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska pozyska fundusze.
        Zapraszam do dyskusji.
    • Gość: Balzer Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 18:15
      Tak, z pieniedzy z akcyzy za paliwo.
      • wild za paliwo od pił spalinowych drwali czy piecyków.. 30.09.02, 18:22
        Gość portalu: Balzer napisał(a):

        > Tak, z pieniedzy z akcyzy za paliwo.

        domowych? czy też traktorków które jeżdzą po polu lub łące? czy paliw do
        samolotów? ( kontrola kto kupuje te paliwo i po co? a tak sobie! lubie
        spekulować i sprzedawać bez akcyzy... do butelek po polokokcie smile

        out of control

        PS. sklep internetowy z USA - 400 ton paliwa! prosze w butelkach do piecyka
        Babuni! smile
      • maretina Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 30.09.02, 18:22
        Gość portalu: Balzer napisał(a):

        > Tak, z pieniedzy z akcyzy za paliwo.
        zgadzam sie z przedmowcasmile
        pozdrawiam
        poza tym, jako obywatel panstwa demokratycznego moge czekac na PROPOZYCJE rzadu
        w tej kwestii. poki co rzad ograniczyl sie do jednej i to durnej.nawet w prawie
        karnym jest zapis mowiacy o dwukrotnym karaniu i sadzeniu za jedno
        przestepstwo, a min. Pol chce bysmy placili dwa razy na budowe i remonty drog.
        znajdzmy mu lekarza, albo zdymisjonujmy.
        • Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 18:41
          maretina napisała:

          > Gość portalu: Balzer napisał(a):
          >
          > > Tak, z pieniedzy z akcyzy za paliwo.
          > zgadzam sie z przedmowcasmile
          > pozdrawiam
          > poza tym, jako obywatel panstwa demokratycznego moge czekac na PROPOZYCJE
          rzadu
          >
          > w tej kwestii. poki co rzad ograniczyl sie do jednej i to durnej.nawet w
          prawie
          >
          > karnym jest zapis mowiacy o dwukrotnym karaniu i sadzeniu za jedno
          > przestepstwo, a min. Pol chce bysmy placili dwa razy na budowe i remonty
          drog.
          > znajdzmy mu lekarza, albo zdymisjonujmy.
          =====================
          Rozumiem, ze zainteresowana budową dróg w Polsce nie jesteś. Masz do tego prawo.
          Oceniasz propozycję rządu jako durną. Zatem co proponujesz?
          Acha! - jak wiadomo pieniadze z akcyzy rozeszły się na inne NASZE Polaków
          potrzeby. Część tych środków z pewnością zmarnowano, ale przecież nie wszystkie,
          przesuwając je tam gdzie pojawiła się nagląca potrzeba. Czy to oznacza, że
          autostrady w Polsce nigdy nie powstaną? Kto pamięta w którym roku zlikwidowano
          podatek drogowy? i ile ekip z lewa i prawa od tego czasu rządziło?
          • maretina Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 30.09.02, 18:49
            > .
            > Oceniasz propozycję rządu jako durną.

            dokladnie tak. bo jak mozna DWA RAZY placic za to samo? kupil bys jeden chleb w
            cenie dwoch? nie wierze!
            Zatem co proponujesz?
            ja jestem obywatelem, ktory bierze udzial w kazdych wyborach, ktory przyznaje,
            ze nie zna sie na wszystkim, bo to nie jest mozliwe. jestem obywatelem, ktory
            wybiera tych, ktorzy jego zdaniem powinni rozsadnie rzadzic krajem. ja nie
            musze byc omnibusem od autostrad, jestem politologiem.

            > Acha! - jak wiadomo pieniadze z akcyzy rozeszły się na inne NASZE Polaków
            > potrzeby. Część tych środków z pewnością zmarnowano, ale przecież nie
            wszystkie

            tym powinien zajac sie NIK. w polskim prawie nie jesty dopuszczalene, aby
            dowolnie wydawac pieniadze. jesli to byly pieniadzde z paliwa POWINNY POJSC NA
            DROGI!!!!!!!!!
            to politycy wydali je na inne cele! to nie jest zgodne z prawem! z
            przyzwoitoscia tez nie ma to wiele wspolnego.
            > przesuwając je tam gdzie pojawiła się nagląca potrzeba.
            bez przesady! rzad nie jest gorliwy w spelnianiu potrzeb spoleczenstwa... nie
            stac go na to.
            Czy to oznacza, że
            > autostrady w Polsce nigdy nie powstaną? Kto pamięta w którym roku
            zlikwidowano
            > podatek drogowy? i ile ekip z lewa i prawa od tego czasu rządziło?
            ja nie bede wdawala sie w klotnie, nie mamy w polsce demokrachji
            bezposredniej... tylko posrednia, ja wybieram, rzadza inni. Twoje pytania
            mialyby sens, gdybym miala wiekszy wplyw na rzeczywistosc, a tak... sorry ale
            tnie mam.
            pozdrawiam

          • Gość: pollak Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.09.02, 18:50
            Gość portalu: Janusz napisał(a):


            > podatek drogowy? i ile ekip z lewa i prawa od tego czasu rządziło?

            Prawicy w naszym sejmie dawno nie było.
            • maretina Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 30.09.02, 18:54
              Gość portalu: pollak napisał(a):

              > Gość portalu: Janusz napisał(a):
              >
              >
              > > podatek drogowy? i ile ekip z lewa i prawa od tego czasu rządziło?
              >
              > Prawicy w naszym sejmie dawno nie było.

              dokladnie. byli tylko Ci, ktorzy podszywali sie pod ludzi glebokowierzacych, by
              zdobyc katolicki elektorat. rzeczywistoasc byla taka: panowie pokazywali sie na
              mszach a robili swoje nie koniecznie po chrzescijansku.
              w gospodarce tez nie pokazali sie pogladami prawicowymi...
          • Gość: Balzer Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 19:27
            Gość portalu: Janusz napisał(a):


            > Rozumiem, ze zainteresowana budową dróg w Polsce nie jesteś. Masz do tego
            prawo
            > .
            > Oceniasz propozycję rządu jako durną. Zatem co proponujesz?
            > Acha! - jak wiadomo pieniadze z akcyzy rozeszły się na inne NASZE Polaków
            > potrzeby. Część tych środków z pewnością zmarnowano, ale przecież nie
            wszystkie
            > ,
            > przesuwając je tam gdzie pojawiła się nagląca potrzeba. Czy to oznacza, że
            > autostrady w Polsce nigdy nie powstaną? Kto pamięta w którym roku
            zlikwidowano
            > podatek drogowy? i ile ekip z lewa i prawa od tego czasu rządziło?


            Sam widzisz Janusz "pieniadze z akcyzy zmarnowano na inne potrzeby"
            To samo bedzie z winietami, niestety.
          • Gość: mr_pope Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 09:24
            Nie poszły na inne "nasze" potrzeby, bo, jak nie dawno jeden z prominentów
            obecnej władzy przyznał "tylko 30% idzie na drogi (konkretnie na remont dróg) a
            co z resztą nie wiadomo".
            • Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 10:12
              Gość portalu: mr_pope napisał(a):

              > Nie poszły na inne "nasze" potrzeby, bo, jak nie dawno jeden z prominentów
              > obecnej władzy przyznał "tylko 30% idzie na drogi (konkretnie na remont dróg)
              a
              >
              > co z resztą nie wiadomo".
              ===============
              Sam słyszałeś, czy od przekupki na rynku?
    • maretina Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 30.09.02, 19:29
      co miesiac z mojej pensji place ponad 500 zl roznych podatkow. na panstwowa
      opieke zdrowotna z ktorej nie korzystam, bo nie mam czasu. na szczescie za
      prywatna klinike placi mi firma. daje kase na zus i na fundusz emerytalny.
      zus opoznia mi sie z wplatami na fundusz regularnie... nie placi odsetek.
      instytucje panstwowe nic nie musza. a ja? mnie pol i inne palanty zmuszaja.
      poza tym place ze dwie psiny zostawione podle, ktore przygarnelam, podobno
      pies to luksus, musze placic, za to ze psiny nie siedza w schronisku i panstwo
      nie daje na nie funduszy. wiecej placic juz nie moge! czy miller i pol to
      rozumie?
      moja pensja nie jest z gumy i sie nie rozciagnie. moj zoladek to nie bak na
      benzyne i nie moze byc pusty, jesc musze!
    • Gość: AndrzejG Czy jesteś za budową w Polsce autostrad?Tak. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.09.02, 20:03
      Rozumiem ,że ten watek powstał w wyniku protestu wobec zdecydowanego NIE
      wiekszości dyskutantów w stosunku do winiet.Winiety same w sobie są kolejnym
      podatkiem i tak jak pisałem w tamtym wątku ,zastępuja one dotychczasowy podatek
      drogowy , bo przeciez on tez miał konkretne przeznaczenie -utrzymanie dróg.
      Wiadomo , jak brakuje pieniędzy to tonący brzytwy sie trzyma, tak jak to
      opodatkowanie lokat bankowych.Dochody z ich opodatkowania umieścili w budżecie-
      i co?Inflacja spadła , ludzie są biedniejsi i nie oszczędzają tyle i ponadto
      co niektórych nerwowych poniosło i wycofali swoje wkłady.Przejechali się na tym.
      Dobrze ,że nie były to wielkie kwoty w skali budzetu.Tak samo moze być z
      winietami.Tu trochę jest inaczej , bo występuje przymus płacenia jezeli chcesz
      jeździć, jest to forma zaciągnięcia kredytu u kierowców na konto budowy dróg.
      Nie mam zaufania do dysponentów naszymi pieniędzmi i jeżeli zgodziłbym się
      udzielic komuś pozyczki , ba pozyczki - to jest darowizna bo my tych pieniędzy
      nie odzyskamy , a mamy wierzyć że w zamian dostaniemy super drogi.
      Najgorsze co może być to dac pieniadze urzędnikowi , a on juz odpowiedni cel
      znajdzie.
      Po pierwsze niech przeznaczają pieniądze z dotychczasowych podatków drogowych
      i akcyz na paliwo na to , na co powinny byc przeznaczone.
      Państwo po wykupieniu gruntów pod autostrady staje się ich włascicielem i
      należy poszukać firmy które wyłozą gotówkę w zamian za dzierżawę autostrad,
      z pobieraniem opłat na taki okres , aby to przedsięwzięcie było dla nich
      korzystne.Choćby w tym momencie państwo nie miało z tych opłat grosza , to
      i tak jest to opłacalna inwestycja , bo nikt autostrady za granicę nie wywiezie.
      Przecież mówi się wyraźnie ,ze autostrady odda się w dzierżawę firmom ,
      które będa pobierały opłaty i dbały o autostradę.Jakbyśmy mieli pieniądze,
      to po zainwestowaniu w autostrady moglibyśmy sami je kontrolować ,albo
      dzierżawić na korzystniejszych warunkach.Jednak ich nie mamy i żebranie u
      społeczeństwa może być ich zmarnotrawieniem.

      Andrzej
    • bykk Re: do Janusza szczecińskiego:) 30.09.02, 20:10
      Witaj Januszu.
      Musiałeś chyba słyszeć Kaczora,bo chyba on powiedział,że zrobią referendum
      czy ludzie chcą winiet,no ale sejm może zmienić pytanie i zapyta np. czy
      jesteś za budową autostrad.smile
      Pollak Ci dobre pytanie zadał,zawsze mnie wyprzedzi,ale kto późno
      przychodzi...smile)?
      Janusz,wiadomo,że każdy by chciał,aby było jak najwięcej i jak najlepszych dróg.
      Pytanie więc Twoje jest,no...aaa,takie sobiesmile).
      Dość już płacenia,niech się nauczą(obojętnie z której strony),że forsa na
      drogi,to nie forsa na samochodydla urzędasów,czy na zapomogi dla biednych.
      Tak się przyzwyczaili i teraz znowu wyciągają łapy po forsę.
      pozdrawiam
      hej!
    • alfalfa Re: Tak, ale... 30.09.02, 20:11
      nie z nowych podatków. Żadnych winiet i podwyżek akcyzy (kiedy była ostatnia?).
      Biorą kasę z akcyzy do paliwa a np. nie zadbają żeby lewe paliwo nie wjeżdżało
      w ruskich tirach na potęgę do "zlewni". Najłatwiej okantować obywatela... Durne
      pomysły a pieniądze w ten sposób uzyskane - zmarnowane. Jak to było z
      koncesjami na budowę autostrad? Niejaki Kulczyk zdaje się zarobił na tym niezłą
      kasę a ile kilometrów autostrad zbudowano? Widziałem biuro Agencji ds.
      autostrad w budowie - nieźle sobie żyją, ciekawe kto to finansuje? Domyślacie
      się? Najpierw buduje się administrację, rozdziela stołki itd. Czy ktoś pamięta
      co w PGR bierało się na żniwa pierwsze? Żyto? Pszenicę? Może coś innego? NIE -
      Pierwszy zbierał się KOMITETsmile) Tu u Pola widzę tę samą logikę...

      Skąd środki? Z tej akcyzy co już jest (a gó... to jest wyjątkowe!), odkładać,
      zbierać i mierzyć środki na zamiary. Drugie to zaangażowanie środków prywatnych
      inwestorów - jeśli to będzie interes dla nich to to w ogóle ma sens jeśli nie
      to po cholerę budować? Żeby za chwilę wprowadzać jakiś nastepny podatek tym
      razem na utrzymanie badziewia?
      • Gość: Janusz Wsadzam następny kij w mrowisko... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 22:38
        Wybacz Wild, że Ciebie pominę, ale wywołałem (zresztą nie jako jedyny) temat
        budowy dróg.

        Pollak - drogi przyjacielu! - Rozumiem, ze tzw. śmieszek oznacza, że tematem
        jesteś rozbawiony. Jednak czym innym jest zapewnienie społeczeństwu chleba
        powszedniego a czym innym budowa dróg. Od tego ostatniego zależy dalszy rozwój
        kraju. Drogi są krwioobiegiem gospodarki. Ja wiem, ze piszę truizmy. Od pewnych
        ustaleń jednak zacząć trzeba. Nie musisz sie czuć skarcony, ale na zadane
        pytanie o środki na budowę raczyłeś nie odpowiedzieć. Napisałeś za to, że
        rządowi powierzasz podatki. Bardzo to pieknie. Ja również płace podatki i
        dlatego jesteś (przynajmniej na razie) mi bliski. Jednak corocznie przed
        obliczem sejmu rząd z wydatków się tłumaczy. Jeśli uzyskuje absolutorium, to
        znaczy, że zasady demokracji nie zostały naruszone. Oczywiście mniemam, że
        zwolennikiem demokracji jesteś.

        Balzer - krajanie! - Wyjaśniałem już wyżej, że kolejne rządy pieniądze na drogi
        (te z akcyzy) wydały na inne SPOŁECZNIE WAŻNE cele. Zastanów sie, czy szkoda
        róż, gdy płonie las?. Do budżetu naszego państwa wpływa mniej srodków, niz
        potrzeba na zapewnienie obecnego wcale nie tak wysokiego poziomu życia.
        Taki Buzek czy Miller ma cholerny dylemat: wydać na drogi czy dofinansować
        szkolnictwo czy inne szpitale. Możemy mieć słuszne pretensje, że nie wydano
        pieniędzy z akcyzy zgodnie z przeznaczeniem istnieje jednak to "ale".

        Maretina! politolog? - moje uznanie. Jesteś zatem tą osobą, która z racji
        wykształcenia powinna nieco bardziej obiektywnie podejść do zagadnienia.
        Zapytam Ciebie zatem: czy bardziej politycznie jest budować drogi czy wypłacać
        emerytury i renty?
        Kwestia formuły wyborów - wybacz - nie jest tematem wątku.

        Pollak - prawicy dawno u steru władzy nie było. Od czasu Jana Olszewskiego?
        Jak wiec widzisz w Polsce nie tylko trudno jest zbudować drogi. Trudno jest
        nawet zdefiniować prawicę.

        Balzer: " Sam widzisz Janusz "pieniadze z akcyzy zmarnowano na inne potrzeby"
        To samo bedzie z winietami, niestety."
        Nie napisałem, ze wszystkie pieniądze zmarnowano. Napisałem, ze z pewnością
        pewną ich część. Pozostałą przeznaczono na inne społecznie ważne cele. Więcej
        wyjaśniam powyżej.

        Maretina - wszyscy muszą jeść. Nie można nie przyznać Ci racji. Tylko widzisz z
        drogami jest tak, że w końcu wszystkie drogi bedą w takim stanie, że nikt nie
        bedzie mógł dostarczyć do miast żywności a na wieś maszyn i nawozów.
        Trzeba więc BYĆ MOŻE teraz trochę pocierpieć, by jednak zobaczyć to swiatełko w
        tunelu. Zapewniam Cię, że też nie narzekam na nadmiar gotówki.

        Andrzej G. - Całkowicie sie z Tobą zgadzam. Już teraz trwa (gdzieś czytałem)
        projektowanie, wywłaszczanie (nieładne słowo) i z pewnościa bedzie tak jak
        napisałeś. Budowa autostrad jest jednak bardzo kosztowna i na prace
        przygotowawcze idą olbrzymie pieniądze a te trzeba pozyskać. Byłoby super,
        gdyby prywatne konsorcja zaciągały kredyty na budowę a później spłacały je
        pobierając opłaty za eksploatację. Jeszcze jedno - dofinansowanie z budżetu
        Unii. Unia da pieniądze, gdy już zgromadzimy środki własne. Tak jest z resztą z
        wszystkimi unijnymi dopłatami.

        Bykk. Przyjacielu! - Kaczory walcują o prezydenture Stolycy. Zrobią referendum
        i co dalej? Szkoda na to pieniedzy. Może za zaoszczedzone na tym zbędnym
        referendum pieniądze udałoby sie jakiś wiadukcik gustowny postawić? Hę?
        Wiesz - Andrzej dobrze moje intencje odczytał. Wątek powstał ponieważ w innym
        na ten temat prawie wszyscy wypowiedzieli się na NIE. To NIE może
        oznaczac "nie" dla tego rządu, czy dla innego rzadu itd. Nie może jednak
        oznaczać NIE dla budowy dróg, bo wtedy stanie się NIE dla Polski.

        alfalfa - "Skąd środki? Z tej akcyzy co już jest (a gó... to jest wyjątkowe!),
        odkładać,
        zbierać i mierzyć środki na zamiary. Drugie to zaangażowanie środków
        prywatnych
        inwestorów - jeśli to będzie interes dla nich to to w ogóle ma sens
        jeśli nie
        to po cholerę budować? Żeby za chwilę wprowadzać jakiś nastepny
        podatek tym
        razem na utrzymanie badziewia?

        Ciekawe postawienie problemu. Jeśli dobrze rozumiem stawiasz pod znakiem
        zapytania celowość budowy autostrad z powodu zbyt niskiego wykorzystania a co
        za tym idzie nieopłacalności całego przedsięwziecia. Musze przyznać, że z takim
        punktem widzenia jeszcze się nie spotkałem, co nie oznacza automatycznie, że
        jest pozbawiony sensu. Były chyba robione jakieś badania, jakieś symulacje
        natężenia ruchu. Wyników jednak nie znam.

        Zapraszam do dalszej dyskusji. Szczególnie ważna jest sprawa pozyskania
        funduszy. A może dacie sie namówić do pofantazjowania co sie stanie z naszym
        krajem, jeżeli w ciągu najbliższych 10 - 15 lat nie wybudujemy nowych dróg.
        Pozdrawiam serdecznie uczestników dyskusji

        Janusz








        • monopol Re: Wsadzam następny kij w mrowisko... 30.09.02, 22:56
          Janusz - a może sam przedstawisz jakieś pomysły na sfinansowanie tego projektu?
          Rozumiem, że według Ciebie na razie jedynym sensownym sposobem jest dodatkowe
          opodatkowanie społeczeństwa ( winiety ). Piszesz, że do budżetu wpływa zbyt
          mało pieniędzy na realizację takich celów jak budowa autostrad. To się zgadza,
          ale jakie są tego przyczyny? Na pewno nie należy do nich zbyt niskie
          opodatkowanie społeczeństwa. Taki stan rzeczy jest spowodowany raczej
          istnieniem ogromnej szarej strefy w gospodarce, wyprowadzaniem zysków za
          granicę przez przedsiębiorstwa z kapitałem obcym, różnego rodzaju luki w
          prawie. Ponadto, cóż z tego, że do budżetu państwa wpływałoby więcej pieniędzy,
          skoro spora część z nich jest marnotrawiona. Ileż jest w Polsce inwestycji,
          które rozpoczęto, a później zaniechano ich kontynuacji z różnych powodów? Ile
          pieniędzy zostało wyrzucone w błoto? Według mnie rząd ( a również samorządy )
          powinien najpierw zająć sie uporządkowaniem tego wszystkiego, o czym pisałem
          powyżej. Myślę, że gdyby taki porządek udałoby mu się uzyskać, to na budowę
          autostrad znalazłoby się w budżecie znacznie więcej pieniędzy. Dodając do tego
          kapitał prywatny współfinansujący budowę autostrad i fundusze unijne zebrałaby
          się całkiem niezła suma. Dodatkowy podatek byłby wówczas zbędny.

          Pozdrawiamsmile
          • Gość: Janusz Re: Wsadzam następny kij w mrowisko... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 23:38
            monopol napisał:

            > Janusz - a może sam przedstawisz jakieś pomysły na sfinansowanie tego
            projektu?
            >
            > Rozumiem, że według Ciebie na razie jedynym sensownym sposobem jest dodatkowe
            > opodatkowanie społeczeństwa ( winiety ). Piszesz, że do budżetu wpływa zbyt
            > mało pieniędzy na realizację takich celów jak budowa autostrad. To się
            zgadza,
            ==============
            Prawda jest taka, że w aktualnej sytuacji naszego kraju nie widzę innych
            możliwości pozyskania środków finansowych.
            ==============
            > ale jakie są tego przyczyny? Na pewno nie należy do nich zbyt niskie
            > opodatkowanie społeczeństwa. Taki stan rzeczy jest spowodowany raczej
            > istnieniem ogromnej szarej strefy w gospodarce, wyprowadzaniem zysków za
            > granicę przez przedsiębiorstwa z kapitałem obcym, różnego rodzaju luki w
            > prawie.
            ==============
            Masz rację. To były błędy młodego ustroju. Dysponowaliśmy i dysponujemy jako
            kraj takimi politykami i ekonomistami jakich nasz naród stworzył. Dzisiaj z
            perspektywy czasu różne błędy widać gołym okiem. Jednak Balcerowicz był tym
            człowiekiem, który zapełnił półki sklepowe. Koszty jednak zawsze ponosza
            wszyscy . Z tym, że jedni wieksze inni mniejsze.
            ==============

            Ponadto, cóż z tego, że do budżetu państwa wpływałoby więcej pieniędzy,
            >
            > skoro spora część z nich jest marnotrawiona.
            ==============
            Wspominałem o tym wcześniej.
            ==============
            Ileż jest w Polsce inwestycji,
            > które rozpoczęto, a później zaniechano ich kontynuacji z różnych powodów? Ile
            > pieniędzy zostało wyrzucone w błoto? Według mnie rząd ( a również samorządy )
            > powinien najpierw zająć sie uporządkowaniem tego wszystkiego, o czym pisałem
            > powyżej. Myślę, że gdyby taki porządek udałoby mu się uzyskać, to na budowę
            > autostrad znalazłoby się w budżecie znacznie więcej pieniędzy. Dodając do
            tego
            > kapitał prywatny współfinansujący budowę autostrad i fundusze unijne
            zebrałaby
            > się całkiem niezła suma. Dodatkowy podatek byłby wówczas zbędny.
            ==============
            No tak! To jednak byłoby Twoje i moje chciejstwo. Zyjemy jednak w Polsce
            realnej a nie naszych marzeń (póki co).
            ==============
            > Pozdrawiamsmile

            I ja również

            janusz
        • alfalfa Re: Wsadzam następny kij w mrowisko... 30.09.02, 23:06
          Nie do końca to miałem na myśli - wg. mnie to powinien byc interes, inwestycja
          a nie ideowa akcja typu "Cały Naród buduje...". Jeśli się to komus będzie
          opłacało to po prostu znajdzie fundusze i zbuduje (np. ten cudotwórca z
          Turcjismile. Kapitalizm. Z tego co pamiętam to płaciłem we Włoszech za przejazd
          autostradą (i obyśmy kiedys takie drogi mieli w Polsce!) 100km tyle ile mój
          samochód spalał na tym odcinku czyli koszt paliwa x2. Było by to w Polsce ok.
          25pln za 100km obecnie - czy to jest interes? Czy autostrady we Włoszech były
          dotowane, pewnie budowa tak np. przez EU ale utrzymanie i spłata jakichś
          kredytów? Nie wiem, ale może np. ktos wie ile się płaci na tej miniautostradzie
          koło Krakowa? Pamiętam też, że gdy pojawiła się kwestia opłacalności autostrad
          w Polsce to były z tym raczej kłopoty i wątpliwości.
          pzdr.
          • Gość: Janusz Re: Wsadzam następny kij w mrowisko... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 23:45
            alfalfa napisał:

            > Nie do końca to miałem na myśli - wg. mnie to powinien byc interes,
            inwestycja
            > a nie ideowa akcja typu "Cały Naród buduje...". Jeśli się to komus będzie
            > opłacało to po prostu znajdzie fundusze i zbuduje (np. ten cudotwórca z
            > Turcjismile. Kapitalizm. Z tego co pamiętam to płaciłem we Włoszech za przejazd
            > autostradą (i obyśmy kiedys takie drogi mieli w Polsce!) 100km tyle ile mój
            > samochód spalał na tym odcinku czyli koszt paliwa x2. Było by to w Polsce ok.
            > 25pln za 100km obecnie - czy to jest interes? Czy autostrady we Włoszech były
            > dotowane, pewnie budowa tak np. przez EU ale utrzymanie i spłata jakichś
            > kredytów? Nie wiem, ale może np. ktos wie ile się płaci na tej
            miniautostradzie
            >
            > koło Krakowa? Pamiętam też, że gdy pojawiła się kwestia opłacalności
            autostrad
            > w Polsce to były z tym raczej kłopoty i wątpliwości.
            > pzdr.
            =================
            A jednak. Kwestia opłacalności. W tej sytuacji byłoby na rzeczy ponieść
            społeczne koszty budowy natomiast eksploatacją mogłyby zając się firmy prywatne
            pobierając opłaty i utrzymując na wysokim poziomie jakość jezdni i
            infrastruktury.
            Pozdrawiam

            janusz
            • alfalfa Re: Wsadzam następny kij w mrowisko... 30.09.02, 23:59
              Nie wiem co piszę niewyraźnie albo niezrozumiale, czy my się rozumiemy? - mi
              chodzi o to, że zarówno budowa jak i eksploatacja powinny przynosić komuś zysk.
              Rachunek ekonomiczny powinien decydować a nie idea. Wydaje mi się, że gdyby to
              miało się komuś opłacać to już by dawno autostrady były. Pieniądze, kapitał na
              Świecie jest, jak czuje interes to inwestuje. W innym przypadku (jeśli to nie
              biznes) nie ma sensu budować bo i po co? Tylko nowe koszty się z tego zrobią,
              stać nas?
              pzdr.
              • Gość: Janusz Re: Wsadzam następny kij w mrowisko... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 14:02
                alfalfa napisał:

                > Nie wiem co piszę niewyraźnie albo niezrozumiale, czy my się rozumiemy? - mi
                > chodzi o to, że zarówno budowa jak i eksploatacja powinny przynosić komuś
                zysk.
                >
                > Rachunek ekonomiczny powinien decydować a nie idea. Wydaje mi się, że gdyby
                to
                > miało się komuś opłacać to już by dawno autostrady były. Pieniądze, kapitał
                na
                > Świecie jest, jak czuje interes to inwestuje. W innym przypadku (jeśli to nie
                > biznes) nie ma sensu budować bo i po co? Tylko nowe koszty się z tego zrobią,
                > stać nas?
                > pzdr.
                =================
                Rozumiem, że celowość budowy autostrad kwestionujesz. Jestem zdania, ze jednak
                powinno się je budować. Pamiętam z dzieciństwa, że mama kupowała mi zawsze
                garniturek o numer większy (szybko rosłem) i to się opłacało (w realiach
                tamtych czasów) bo gdy już podrosłem to garniturek był w sam raz smile
                Za ciasny garniturek też się nie opłaca. Może hamować fizyczny rozwój jego
                nosiciela.
                Pozdrawiam
                • alfalfa Re: Ja to widzę tak: 02.10.02, 15:52
                  jak kupujesz samochód to się zastanawiasz czy będzie Cię stać na OC i
                  ekploatację, prawda? Autostrady TAK ale - jakie, za ile, ile będzie to
                  kosztować w eksploatacji? Trzeba liczyć siły na zamiary (w innym przypadku
                  moglibyśmy mieć kosmowinietki na "polski program kolonizacji Marsa" - na
                  przyszłość jak znalazłsmile. Twierdzę ponownie, że jeśli komuś by się to opłacało
                  to już dawno by autostrady były zbudowane a ci którzy faktycznie by nimi
                  jeździli płaciliby za to (a nie np. wszyscy dojeżdżający do pracy z zza miasta -
                  oni może by nadłożyli drogi i pojechali polną? kto wie?).

                  pozdrawiam również
                  A.
        • Gość: pollak Re: Wsadzam następny kij w mrowisko... IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.09.02, 23:14
          Gość portalu: Janusz napisał(a):

          > Pollak - drogi przyjacielu! - Rozumiem, ze tzw. śmieszek oznacza, że tematem
          > jesteś rozbawiony.

          Wyjaśniałem co oznacza uśmieszek.

          > Jednak czym innym jest zapewnienie społeczeństwu chleba
          > powszedniego a czym innym budowa dróg. Od tego ostatniego zależy dalszy rozwój
          > kraju. Drogi są krwioobiegiem gospodarki. Ja wiem, ze piszę truizmy. Od pewnych
          >
          > ustaleń jednak zacząć trzeba. Nie musisz sie czuć skarcony, ale na zadane
          > pytanie o środki na budowę raczyłeś nie odpowiedzieć. Napisałeś za to, że
          > rządowi powierzasz podatki. Bardzo to pieknie. Ja również płace podatki i
          > dlatego jesteś (przynajmniej na razie) mi bliski. Jednak corocznie przed
          > obliczem sejmu rząd z wydatków się tłumaczy. Jeśli uzyskuje absolutorium, to
          > znaczy, że zasady demokracji nie zostały naruszone. Oczywiście mniemam, że
          > zwolennikiem demokracji jesteś.

          Jeszcze się zastanawiam. Bo jeśli demokracja to jest to co mamy obecnie, to
          chyba jednak nie.

          >
          > Pollak - prawicy dawno u steru władzy nie było. Od czasu Jana Olszewskiego?
          > Jak wiec widzisz w Polsce nie tylko trudno jest zbudować drogi. Trudno jest
          > nawet zdefiniować prawicę.

          Lewica się kamufluje.

          Jest pobierany podatek na ten cel, więc masz odpowiedź. Nie jest to moja wina,
          że go przejedzono. Wniosek prosty: ponieważ tyle ekip, przeżarło kupę forsy,
          więc przeżrą i forsę z winietek. Winietkom mówię nie.
          • monopol Pollaczku - święte słowa :) 30.09.02, 23:25
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            > Jest pobierany podatek na ten cel, więc masz odpowiedź. Nie jest to moja wina,
            > że go przejedzono. Wniosek prosty: ponieważ tyle ekip, przeżarło kupę forsy,
            > więc przeżrą i forsę z winietek. Winietkom mówię nie.

            To polska specjalność - zabrać pieniążki z rączki podatnika, trochę wrzucić do
            własnego korytka, trochę wyrzucić w bliżej nieokreślone bagno, trochę zużyć na
            kolejną łatkę do budżetu, który dziurawy jest nieco.

            Winietki też pójdą w siną dal...
        • maretina Re: Wsadzam następny kij w mrowisko... 01.10.02, 14:03
          > Maretina! politolog? - moje uznanie. Jesteś zatem tą osobą, która z racji
          > wykształcenia powinna nieco bardziej obiektywnie podejść do zagadnienia.
          > Zapytam Ciebie zatem: czy bardziej politycznie jest budować drogi czy
          wypłacać
          > emerytury i renty?
          > Kwestia formuły wyborów - wybacz - nie jest tematem wątku.

          emerytury tez nie sa przedmiotem watkusmile zatem o tym nie bede mowic. z racji
          wyksztalcenia napisalam, to co czytales i podpisalam sie pod tym
          swiadomie.takie mam poglady.
          ps. a przy okazji dziekuje za uznanie, cokolwiek mialo ono znaczyc.
          • Gość: Janusz Re: Wsadzam następny kij w mrowisko... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 11:10
            maretina napisała:

            > > Maretina! politolog? - moje uznanie. Jesteś zatem tą osobą, która z racji
            > > wykształcenia powinna nieco bardziej obiektywnie podejść do zagadnienia.
            > > Zapytam Ciebie zatem: czy bardziej politycznie jest budować drogi czy
            > wypłacać
            > > emerytury i renty

            > > Kwestia formuły wyborów - wybacz - nie jest tematem wątku.
            >
            > emerytury tez nie sa przedmiotem watkusmile zatem o tym nie bede mowic. z racji
            > wyksztalcenia napisalam, to co czytales i podpisalam sie pod tym
            > swiadomie.takie mam poglady.
            =================
            Jednak. Dyskutując o budowie dróg musimy widzieć również sytuację budżetu.
            Emerytury, renty, itd - są tego budżetu sporym obciążeniem. Dotychczasowe rządy
            deklarowały, że na budowę dróg nie pójdzie ani jedna złotówka uzyskana kosztem
            rzeczonych emerytów.
            Twoje poglądy - staram się szanować poglądy w szystkich ludzi. Nie zawsze się z
            nimi zgadzam
            > ps. a przy okazji dziekuje za uznanie, cokolwiek mialo ono znaczyc.
            =================
            Uznanie oznacza...uznanie właśnie. W historii tego świata nie było kobiety
            filozofa (tak twierdzi szowinistyczna część filozofów płci męskiej) jednak w
            polityce wiele kobiet radzi sobie znakomicie. "Polityczna" kobieta zawsze
            zasługiwała bedzie na mój podziw właśnie.
            Pozdrawiam

            Janusz
    • monopol TAK - z uzasadnieniem 30.09.02, 22:11
      Gość portalu: Janusz napisał(a):

      > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze.

      Jak najbardziej jestem za wybudowaniem w Polsce autostrad i to o powierzchni
      betonowej, która choć droższa jest od asfaltu to jednocześnie lepsza. Nie
      obchodzi mnie skąd rząd weźmie fundusze na tą budowę. Na pewno nie należy ich
      brać od podatników wprowadzając kolejny podatek. Mam tu na myśli oczywiście
      winiety. Jaką mam gwarancję, że za kilka miesięcy rząd nie nakaże mi płacić
      podatku za unowocześnianie linii kolejowych, za oddłużenie służby zdrowia, za
      zreformowanie polskiego przemysłu zbrojeniowego. Przecież to paranoja. Tak
      zwaną władzę wybieramy w wyborach i nastepnie oczekujemy od niej, że będzie
      dbała o rozwój kraju w taki sposób, aby nie obciążało to nadmiernie naszych
      portfeli. To jest ich sprawa, nie moja, skąd wezmą pieniądze na autostrady. Ja
      mam inny zawód, nie jestem politykiem i nie mam zamiaru sypać z rękawa
      pomysłami na finansowanie procesu reformowania polskiej gospodarki.
      • Gość: Janusz Re: TAK - z uzasadnieniem IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 23:55
        monopol napisał:

        > Gość portalu: Janusz napisał(a):
        >
        > > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze.
        >
        > Jak najbardziej jestem za wybudowaniem w Polsce autostrad i to o powierzchni
        > betonowej, która choć droższa jest od asfaltu to jednocześnie lepsza. Nie
        > obchodzi mnie skąd rząd weźmie fundusze na tą budowę. Na pewno nie należy ich
        > brać od podatników wprowadzając kolejny podatek. Mam tu na myśli oczywiście
        > winiety. Jaką mam gwarancję, że za kilka miesięcy rząd nie nakaże mi płacić
        > podatku za unowocześnianie linii kolejowych, za oddłużenie służby zdrowia, za
        > zreformowanie polskiego przemysłu zbrojeniowego. Przecież to paranoja. Tak
        > zwaną władzę wybieramy w wyborach i nastepnie oczekujemy od niej, że będzie
        > dbała o rozwój kraju w taki sposób, aby nie obciążało to nadmiernie naszych
        > portfeli. To jest ich sprawa, nie moja, skąd wezmą pieniądze na autostrady.
        Ja
        > mam inny zawód, nie jestem politykiem i nie mam zamiaru sypać z rękawa
        > pomysłami na finansowanie procesu reformowania polskiej gospodarki.
        ================
        Nie jestem pewien, czy w ostatecznym rozrachunku betonowe autostrady byłyby
        droższe (wszak asfalt trzeba importować). Cement i pręty zbrojeniowe dałyby
        zatrudnienie naszym hutom i cementowniom.
        Wracając do aspektu politycznego to poniekąd się nie dziwię, że dotychczasowe
        rządy nie zasłużyły na społeczne zaufanie. We wszystkich wypowiedziach przebija
        sprawa braku zaufania: możnaby za te winietki zapłacić, ale ONI i tak wydadzą
        pieniądze na inny cel.
        Szkoda, że wszystko u nas musi opierać się o politykę. Taka chyba nasza
        narodowa specyfika. A dróg niema i nie bedzie.
        Pozdrawiam

        Janusz
        • Gość: Janusz Proszę wybaczyć, ale jutro rano... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 23:57
          wyjeżdżam do Hamburga. Na jeden dzionek. Postaram się późnym wieczorkiem
          zajrzeć do "mojego" watku.
          Dobranoc

          Janusz
        • monopol Re: TAK - z uzasadnieniem 01.10.02, 22:36
          Gość portalu: Janusz napisał(a):

          > Nie jestem pewien, czy w ostatecznym rozrachunku betonowe autostrady byłyby
          > droższe (wszak asfalt trzeba importować). Cement i pręty zbrojeniowe dałyby
          > zatrudnienie naszym hutom i cementowniom.

          I o to właśnie chodzi. Nikt jednak nie policzył dokładnie kosztów budowania
          autostrad o takiej czy innej nawierzchni. Po prostu lobby asfaltowe ( to
          oczywiście skrót myślowy ) miało większą siłę przebicia niż cementowe. U nas
          planowanie w gospodarce w dużym stopniu nadal opiera się na układach poltyczno-
          finansowych. Pojęcie liczenia kosztów jest wciąż obce dla planistów.

          > Wracając do aspektu politycznego to poniekąd się nie dziwię, że dotychczasowe
          > rządy nie zasłużyły na społeczne zaufanie. We wszystkich wypowiedziach
          przebija
          >
          > sprawa braku zaufania: możnaby za te winietki zapłacić, ale ONI i tak wydadzą
          > pieniądze na inny cel.
          > Szkoda, że wszystko u nas musi opierać się o politykę. Taka chyba nasza
          > narodowa specyfika. A dróg niema i nie bedzie.

          Ano właśnie - polityka... Wszędzie ona. Sam widzisz - ludzie wątpią w to, że
          winiety zostałyby wykorzystane właściwie. Płacą do budżetu i tak duże
          pieniądze, z których spora część wypływa w niewiadomym kierunku. Dlatego
          uważam, że ludziom trzeba dać już spokój. Niech się rząd weźmie do pracy i
          zamiast podsuwać marchewki wyborcze, a jednocześnie machać winietkowym kijkiem,
          zacznie robić to, co do niego należy. Czyli rządzić.

          Pozdrawiam
          • Gość: Janusz Re: TAK - z uzasadnieniem IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 11:52
            monopol napisał:

            > Gość portalu: Janusz napisał(a):
            >
            > > Nie jestem pewien, czy w ostatecznym rozrachunku betonowe autostrady byłyb
            > y
            > > droższe (wszak asfalt trzeba importować). Cement i pręty zbrojeniowe dałyb
            > y
            > > zatrudnienie naszym hutom i cementowniom.
            >
            > I o to właśnie chodzi. Nikt jednak nie policzył dokładnie kosztów budowania
            > autostrad o takiej czy innej nawierzchni. Po prostu lobby asfaltowe ( to
            > oczywiście skrót myślowy ) miało większą siłę przebicia niż cementowe. U nas
            > planowanie w gospodarce w dużym stopniu nadal opiera się na układach
            poltyczno-
            > finansowych. Pojęcie liczenia kosztów jest wciąż obce dla planistów.
            >
            > > Wracając do aspektu politycznego to poniekąd się nie dziwię, że dotychczas
            > owe
            > > rządy nie zasłużyły na społeczne zaufanie. We wszystkich wypowiedziach
            > przebija
            > >
            > > sprawa braku zaufania: możnaby za te winietki zapłacić, ale ONI i tak wyda
            > dzą
            > > pieniądze na inny cel.
            > > Szkoda, że wszystko u nas musi opierać się o politykę. Taka chyba nasza
            > > narodowa specyfika. A dróg niema i nie bedzie.
            >
            > Ano właśnie - polityka... Wszędzie ona. Sam widzisz - ludzie wątpią w to, że
            > winiety zostałyby wykorzystane właściwie. Płacą do budżetu i tak duże
            > pieniądze, z których spora część wypływa w niewiadomym kierunku. Dlatego
            > uważam, że ludziom trzeba dać już spokój. Niech się rząd weźmie do pracy i
            > zamiast podsuwać marchewki wyborcze, a jednocześnie machać winietkowym
            kijkiem,
            >
            > zacznie robić to, co do niego należy. Czyli rządzić.
            ===================
            Z tym co napisałeś nie da sie polemizować. Zaczyna mnie ogarniać coraz głębsza
            frustracja: oto staje się jasne, ze jako naród nie jesteśmy w stanie wyłonić z
            siebie godnych porzedstawicieli. Takich właśnie, którzy chcieliby i potrafiliby
            w naszej ojczyźnie gospodarzyć. W hodowli sprawa jest dość prosta. Miesza się i
            krzyżuje różne rasy aby tą pożądaną uzyskać. Ale się zakreciłem...
            Chociaż - kto wie?. Amerykanie, to konglomerat różnych ras i narodowości. Gdyby
            przyjąć, że ich wyniki gospodarcze to rezultat postawionej wyżej tezy...ktoś
            mógłby powiedziec, że Bush jest tej tezy wyraźnym zaprzeczeniem.smile))
            ===================
            > Pozdrawiam

            Pozdrawiam również

            Janusz
            • monopol Re: TAK - z uzasadnieniem 02.10.02, 22:58
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              > Z tym co napisałeś nie da sie polemizować. Zaczyna mnie ogarniać coraz
              głębsza
              > frustracja: oto staje się jasne, ze jako naród nie jesteśmy w stanie wyłonić
              z
              > siebie godnych porzedstawicieli. Takich właśnie, którzy chcieliby i
              potrafiliby
              >
              > w naszej ojczyźnie gospodarzyć.

              Zastanawiające jest dlaczego tak się dzieje? Chyba po prostu jesteśmy naiwnym
              narodem. Nie potrafimy przefiltrować tego, co opowiadają politycy przed różnego
              typu wyborami. Jesteśmy podatni na łatwe hasła. To chyba cecha polskiego
              charakteru. Idziemy zwykle za tym kto głośno krzyczy, choć niekoniecznie
              mądrze. Dlatego właśnie wybieramy sobie takie rządy, a nie inne. Przykre. I
              niestety prawdziwe.

              > W hodowli sprawa jest dość prosta. Miesza się i
              >
              > krzyżuje różne rasy aby tą pożądaną uzyskać. Ale się zakreciłem...
              > Chociaż - kto wie?. Amerykanie, to konglomerat różnych ras i narodowości.
              > Gdyby
              > przyjąć, że ich wyniki gospodarcze to rezultat postawionej wyżej tezy...ktoś
              > mógłby powiedziec, że Bush jest tej tezy wyraźnym zaprzeczeniem.smile))

              Może Bush jest wyjątkiem potwierdzającym regułę? wink

              Pozdrawiam
              • Gość: Janusz Re: TAK - z uzasadnieniem IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 00:12
                monopol napisał:

                > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                >
                > > Z tym co napisałeś nie da sie polemizować. Zaczyna mnie ogarniać coraz
                > głębsza
                > > frustracja: oto staje się jasne, ze jako naród nie jesteśmy w stanie wyłon
                > ić
                > z
                > > siebie godnych porzedstawicieli. Takich właśnie, którzy chcieliby i
                > potrafiliby
                > >
                > > w naszej ojczyźnie gospodarzyć.
                >
                > Zastanawiające jest dlaczego tak się dzieje? Chyba po prostu jesteśmy naiwnym
                > narodem. Nie potrafimy przefiltrować tego, co opowiadają politycy przed
                różnego
                >
                > typu wyborami. Jesteśmy podatni na łatwe hasła. To chyba cecha polskiego
                > charakteru. Idziemy zwykle za tym kto głośno krzyczy, choć niekoniecznie
                > mądrze. Dlatego właśnie wybieramy sobie takie rządy, a nie inne. Przykre. I
                > niestety prawdziwe.
                >
                > > W hodowli sprawa jest dość prosta. Miesza się i
                > >
                > > krzyżuje różne rasy aby tą pożądaną uzyskać. Ale się zakreciłem...
                > > Chociaż - kto wie?. Amerykanie, to konglomerat różnych ras i narodowości.
                > > Gdyby
                > > przyjąć, że ich wyniki gospodarcze to rezultat postawionej wyżej tezy...kt
                > oś
                > > mógłby powiedziec, że Bush jest tej tezy wyraźnym zaprzeczeniem.smile))
                >
                > Może Bush jest wyjątkiem potwierdzającym regułę? wink
                >
                > Pozdrawiam
                ================
                Nie będę kontynuował tych tu rozważań, bo...musiałbym zaspamować założony przez
                siebie wąteksmile Może będzie kiedyś okazja sobie o tym pogawożyć?
                Pozdrawiam

                Janusz
    • Gość: Hehehe A skad wziely fundusze inne kraje ? IP: *.ipt.aol.com 01.10.02, 00:04
      Glupie pytanie zadajesz czlowieku. Nie czekaj, ze Pan Bog sypnie z nieba
      pieniachy. Takie pytanie mozna zadac tylko po kilku kielichach.
      • Gość: rypski-krupczak Re: A skad wziely fundusze inne kraje ? IP: *.nyc.rr.com 01.10.02, 02:28
        To bardzo proste.
        Rzad zawiazuje przedsiebiorstwo budowy autostrady. To przedsiebiorstwo emituje
        bony, ktore sprzedawane sa gdzie tylko sie da. Na autostradzie przy zjazdach
        buduje sie bramki pobierajace oplate. Z tych pieniedzy splaca sie posiadaczy
        bonow.
        Bony nie daja zadnej kontroli w przedsiebiorstwie tzn. nie mozna posiadac
        kontrolnego pakietu. Inwestorzy maja pewnosc, ze odzyskaja pieniadze z
        procentem, gdyz rzad jest gwarantem. Bony moga byc 30-letnie co oznacza, ze nie
        trzeba nic oddawac przez 30 lat.
        Tak zbudowano wiele drog w USA.
        • Gość: Janusz Re: A skad wziely fundusze inne kraje ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 12:00
          Gość portalu: rypski-krupczak napisał(a):

          > To bardzo proste.
          > Rzad zawiazuje przedsiebiorstwo budowy autostrady. To przedsiebiorstwo
          emituje
          > bony, ktore sprzedawane sa gdzie tylko sie da. Na autostradzie przy zjazdach
          > buduje sie bramki pobierajace oplate. Z tych pieniedzy splaca sie posiadaczy
          > bonow.
          =================
          To bardzo dobre rozwiązanie i powszechnie stosowane tam...gdzie autostrady już
          smile
          =================
          > Bony nie daja zadnej kontroli w przedsiebiorstwie tzn. nie mozna posiadac
          > kontrolnego pakietu. Inwestorzy maja pewnosc, ze odzyskaja pieniadze z
          > procentem, gdyz rzad jest gwarantem. Bony moga byc 30-letnie co oznacza, ze
          nie
          >
          > trzeba nic oddawac przez 30 lat.
          > Tak zbudowano wiele drog w USA.
          =================
          Nie wiem, czy przy naszym zadłużeniu zagranicznym znajdzie się jeszcze ktoś,
          kto kolejne pieniądze pożyczy(nawet pod gwarancje rządowe) Przyrównanie naszego
          kraju do USA nie wydaje się trafne.
          Pozdrawiam

          Janusz
      • Gość: Janusz Re: A skad wziely fundusze inne kraje ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 11:54
        Gość portalu: Hehehe napisał(a):

        > Glupie pytanie zadajesz czlowieku. Nie czekaj, ze Pan Bog sypnie z nieba
        > pieniachy. Takie pytanie mozna zadac tylko po kilku kielichach.
        =================
        Czytałeś cały wątek? Jestem ostatnią osobą na tym Forum, która
        oczekiwałaby "manny z nieba"
    • Gość: krzys52 ____ZCh-N ciagle Niezwyciezony____ :( __ IP: *.proxy.aol.com 01.10.02, 04:02

      ...bo autostrad jak nie bylo tak nie ma. A moze rzeczywiscie powinniscie
      zrezygnowac z autostrad i zaczac stawiac ten plot. Dookola skansenu. Ladny w
      lowicko kurpiowskie wycinanki i z kogutkami na slupkach.
      ..
      Ludzie!!! te gadke to juz slyszalem 10 lat temu (dziesiec lat, dekade temu).
      Padaly wtedy propozycje zdania sie na jakies firmy zagraniczne (byly niemieckie
      oferty) i splacania tych autostrad w trakcie ich uzytkowania. Do teraz juz
      byloby ich ladnych pare kilometrow. A ile jest? Ano G.
      ....Wtedy jednakze ZCh-N postawil sie jako obronca wartosci i niepodleglosci,
      albowiem w w wyniku autostrad zostalaby Polska podbita nie tylko MacDonaldami i
      wytruta spalinami. No i te Niemce... Ponadto kto to slyszal by pozwolic
      Niemcowi pluc nam w twarz - kiedy Polak potrafi.
      No i ile jest tych autostrad?
      Ludzie!!! przeciez to jest jeden z warunkow waszego rozwoju. A polozenie
      geograficzne samo podsuwa wam mozliwosc zarobku. Tymczasem jest ono ciagle
      postrzegane w Polsce jako przeklenstwo.
      Jak na razie ciagle wygrywa ZCh-Nowska koncepcja z kogutkami.
      ..
      K.P.
      ..
      :::::::::::::::::
      ..
      Wszystko powyzej, lacznie z tytulem jest moja wypowiedzia w innym watku, na ten
      sam temat.
      Czy jestem za budowa autostrad w Polsce? Tez pytanie! Oczywiscie ze TAK!!! Tyle
      ze od tego jest rzad by podjal odpowiednia decyzje o przesunieciu srodkow
      budzetowych. Na przyklad zrezygnowal z zakupu tych F16, bo to nie jest akurat
      najwazniejsze dla kraju ktorego sila militarna i tak jest smiechem na sali. W
      zamian, krakowskim targiem, moze zlecic amerykanskiej firmie budowe autostrady,
      badz amerykanskiemu bankowi sfinansowanie budowy autostrady ktora splacac beda
      uzytkownicy. W przyszlosci. Gdy autostrada juz bedzie. A mozecie mi wierzyc -
      fantastyczne sa amerykanskie autostrady (przeszlo metr zbrojonego betonu i
      dopiero dywanik asfaltowy; by jezdzic mogly po tym ciezarowki-kolosy z
      predkoscia 120km/godz, przez jakies 15 lat - do wymiany dywanika).
      Te winiety to kolejna granda i chec wyzylowania obywatela, na ile tylko sie da.
      By pozniej wystapic z nastepnym genialnym rozwiazaniem na... sfinansowanie
      budowy autostrad. No bo przeciez bardzo sa potrzebne. Wiadomo.
      Autostrady - wbrew obawom kretynow z ZCh-N, ktorych wiekszosc przeflancowala
      juz sie do "prawdziwej prawicy" i struga glupa (jestescie tam Galbo?!),ze to
      nie oni zabagnili Polske - nie dotkna i nie zagroza polskiej suwerennosci.
      Autostrady na Rowninie Polskiej to wielki byznes oraz rozwoj calego kraju.
      Kiedy polozenie geograficzne bylo przeklenstwem - to bylo. Teraz moze byc
      blogoslawienstwem. Tylko trzeba chciec i umiec to dostrzec oraz wykorzystac. Ja
      moge tylko mlec jezorem i od dziesieciu lat mowie ciagle to samo o imperatywie
      budowy sieci przelotowych autostrad. O zleceniu tego zagranicznym firmom gdyz
      pieniedzy nie ma, ekspertyzy nie ma, a autostrady potrzebne jak diabli.
      Jeeej alez ja mam zdrowie... surprised)
      ..
      K.P.
      • Gość: Janusz Re: ____ZCh-N ciagle Niezwyciezony____ :( __ IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 12:11
        Gość portalu: krzys52 napisał(a):

        >
        > ...bo autostrad jak nie bylo tak nie ma. A moze rzeczywiscie powinniscie
        > zrezygnowac z autostrad i zaczac stawiac ten plot. Dookola skansenu. Ladny w
        > lowicko kurpiowskie wycinanki i z kogutkami na slupkach.
        > ..
        > Ludzie!!! te gadke to juz slyszalem 10 lat temu (dziesiec lat, dekade temu).
        > Padaly wtedy propozycje zdania sie na jakies firmy zagraniczne (byly
        niemieckie
        >
        > oferty) i splacania tych autostrad w trakcie ich uzytkowania. Do teraz juz
        > byloby ich ladnych pare kilometrow. A ile jest? Ano G.
        > ....Wtedy jednakze ZCh-N postawil sie jako obronca wartosci i niepodleglosci,
        > albowiem w w wyniku autostrad zostalaby Polska podbita nie tylko MacDonaldami
        i
        >
        > wytruta spalinami. No i te Niemce... Ponadto kto to slyszal by pozwolic
        > Niemcowi pluc nam w twarz - kiedy Polak potrafi.
        > No i ile jest tych autostrad?
        > Ludzie!!! przeciez to jest jeden z warunkow waszego rozwoju. A polozenie
        > geograficzne samo podsuwa wam mozliwosc zarobku. Tymczasem jest ono ciagle
        > postrzegane w Polsce jako przeklenstwo.
        > Jak na razie ciagle wygrywa ZCh-Nowska koncepcja z kogutkami.
        > ..
        > K.P.
        > ..
        > :::::::::::::::::
        > ..
        > Wszystko powyzej, lacznie z tytulem jest moja wypowiedzia w innym watku, na
        ten
        >
        > sam temat.
        > Czy jestem za budowa autostrad w Polsce? Tez pytanie! Oczywiscie ze TAK!!!
        Tyle
        >
        > ze od tego jest rzad by podjal odpowiednia decyzje o przesunieciu srodkow
        > budzetowych. Na przyklad zrezygnowal z zakupu tych F16, bo to nie jest akurat
        > najwazniejsze dla kraju ktorego sila militarna i tak jest smiechem na sali. W
        > zamian, krakowskim targiem, moze zlecic amerykanskiej firmie budowe
        autostrady,
        >
        > badz amerykanskiemu bankowi sfinansowanie budowy autostrady ktora splacac
        beda
        > uzytkownicy. W przyszlosci. Gdy autostrada juz bedzie. A mozecie mi wierzyc -
        > fantastyczne sa amerykanskie autostrady (przeszlo metr zbrojonego betonu i
        > dopiero dywanik asfaltowy; by jezdzic mogly po tym ciezarowki-kolosy z
        > predkoscia 120km/godz, przez jakies 15 lat - do wymiany dywanika).
        > Te winiety to kolejna granda i chec wyzylowania obywatela, na ile tylko sie
        da.
        >
        > By pozniej wystapic z nastepnym genialnym rozwiazaniem na... sfinansowanie
        > budowy autostrad. No bo przeciez bardzo sa potrzebne. Wiadomo.
        > Autostrady - wbrew obawom kretynow z ZCh-N, ktorych wiekszosc przeflancowala
        > juz sie do "prawdziwej prawicy" i struga glupa (jestescie tam Galbo?!),ze to
        > nie oni zabagnili Polske - nie dotkna i nie zagroza polskiej suwerennosci.
        > Autostrady na Rowninie Polskiej to wielki byznes oraz rozwoj calego kraju.
        > Kiedy polozenie geograficzne bylo przeklenstwem - to bylo. Teraz moze byc
        > blogoslawienstwem. Tylko trzeba chciec i umiec to dostrzec oraz wykorzystac.
        Ja
        >
        > moge tylko mlec jezorem i od dziesieciu lat mowie ciagle to samo o
        imperatywie
        > budowy sieci przelotowych autostrad. O zleceniu tego zagranicznym firmom gdyz
        > pieniedzy nie ma, ekspertyzy nie ma, a autostrady potrzebne jak diabli.
        > Jeeej alez ja mam zdrowie... surprised)
        > ..
        > K.P.
        ================
        Amerykanie chetnie udzielą nam kredytu na myśliwce - to fakt. Już o tym nas
        zapewnili. Czy z równą ochotą skredytują budowę autostrad - śmiem wątpić.
        ZChN - wydaje się być już zwycięzony lecz idee (tegoż ZCHN u) wciąż jeszcze
        żywesmile
        Zdrowia nieustającego

        Janusz
    • Gość: AndrzejG Odpowiem opisowo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.10.02, 09:29
      Januszu, napisałeś:
      Andrzej G. - Całkowicie sie z Tobą zgadzam. Już teraz trwa (gdzieś czytałem)
      projektowanie, wywłaszczanie (nieładne słowo) i z pewnościa bedzie tak jak
      napisałeś. Budowa autostrad jest jednak bardzo kosztowna i na prace
      przygotowawcze idą olbrzymie pieniądze a te trzeba pozyskać. Byłoby super,
      gdyby prywatne konsorcja zaciągały kredyty na budowę a później spłacały je
      pobierając opłaty za eksploatację. Jeszcze jedno - dofinansowanie z budżetu
      Unii. Unia da pieniądze, gdy już zgromadzimy środki własne. Tak jest z resztą z
      wszystkimi unijnymi dopłatami.

      ----------------------------------------------------
      Winiety są jak kapiąca woda z nieszczelnego kranu,
      a nam potrzeba strumienia jak z dobrze działającej spłuczki klzetowej.
      Mając ziemię na własność mozna zachęcić kapitał korzystną umową dzierżawy,
      bo kapitał ma to do siebie ,że pójdzie tam gdzie ma korzyść , a nie tam
      gdzie chce urzędas.Firmy ze zdolnościa kredytową i z mozliwościami
      technicznymi , jak i umiejętnościam by się znalazły , bo w końcu
      autostrady nie są polskim wynalazkiem.Dać im zarobić a skorzystamy wszyscy.

      Andrzej
      • Gość: Janusz Re: Odpowiem opisowo IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 12:22
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > Januszu, napisałeś:
        > Andrzej G. - Całkowicie sie z Tobą zgadzam. Już teraz trwa (gdzieś czytałem)
        > projektowanie, wywłaszczanie (nieładne słowo) i z pewnościa bedzie tak jak
        > napisałeś. Budowa autostrad jest jednak bardzo kosztowna i na prace
        > przygotowawcze idą olbrzymie pieniądze a te trzeba pozyskać. Byłoby super,
        > gdyby prywatne konsorcja zaciągały kredyty na budowę a później spłacały je
        > pobierając opłaty za eksploatację. Jeszcze jedno - dofinansowanie z budżetu
        > Unii. Unia da pieniądze, gdy już zgromadzimy środki własne. Tak jest z resztą
        z
        >
        > wszystkimi unijnymi dopłatami.
        >
        > ----------------------------------------------------
        > Winiety są jak kapiąca woda z nieszczelnego kranu,
        > a nam potrzeba strumienia jak z dobrze działającej spłuczki klzetowej.
        > Mając ziemię na własność mozna zachęcić kapitał korzystną umową dzierżawy,
        > bo kapitał ma to do siebie ,że pójdzie tam gdzie ma korzyść , a nie tam
        > gdzie chce urzędas.Firmy ze zdolnościa kredytową i z mozliwościami
        > technicznymi , jak i umiejętnościam by się znalazły , bo w końcu
        > autostrady nie są polskim wynalazkiem.Dać im zarobić a skorzystamy wszyscy.
        >
        > Andrzej
        ============
        Słusznie prawiszsmile Tylko kapitał zagraniczny chce gwarancji rządowych. Jak
        myślisz - po co im te gwarancje?. Czyżby wątpili, że na eksploatacji polskich
        autostrad można zarobić? Może te wątpliwości są zasadne? A moze nie są
        zainteresowani rozwojem naszego kraju? Może Polska siermiężna jest przynajmniej
        w najbliższej perspektywie czasowej lepszym interesem?
        Jakoś ten bliżej nie określony kapitał się do inwestowania nie kwapi. Pozostaje
        zatem inwestowanie ze środków własnych. A z tymi jest jak jest. Kółko się
        zamyka.
        Pozdrawiam
        • Gość: AndrzejG Re: Odpowiem opisowo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.02, 13:10
          Gość portalu: Janusz napisał(a):

          > Słusznie prawiszsmile Tylko kapitał zagraniczny chce gwarancji rządowych. Jak
          > myślisz - po co im te gwarancje?. Czyżby wątpili, że na eksploatacji polskich
          > autostrad można zarobić? Może te wątpliwości są zasadne? A moze nie są
          > zainteresowani rozwojem naszego kraju? Może Polska siermiężna jest
          przynajmniej w najbliższej perspektywie czasowej lepszym interesem?
          > Jakoś ten bliżej nie określony kapitał się do inwestowania nie kwapi.
          Pozostaje zatem inwestowanie ze środków własnych. A z tymi jest jak jest.
          Kółko się zamyka.
          > Pozdrawiam


          Żaden kapitał nie przyjdzie do nas ze względu na zainteresowanie rozwojem
          naszego kraju.On idzie za pieniądzem i mysle ,że jest to kwestia umów.
          Sęk w tym ,że prawdopodobnie podniósłby się krzyk , że wyprzedajemy się
          obcemu kapitałowi , a jeszcze niemieckiemu -to już byłby wrzask.
          No to pokapiemy.

          Andrzej
          • Gość: mag Popieram winiety IP: *.pgb.philips.com 02.10.02, 14:28
            Ja otwarcie popieram winiety jako metoda placenia za autostrady i zamierzam za
            nie zaplacic, rok po roku.

            W mojej wypowiedzi omijam celowo kwestie wiarygodnosci rzadu co do wlasciwego
            wykorzystania tych pieniedzy – to jest temat na inny watek. Omijam tez
            kwestie, ktore autostrady powinny byc budowane najpierw i z jakim przebiegiem
            przez Polske. To tez tamat na inny (interesujacy) watek, ktory Janusz czy moze
            tez ja zaczniemy w najblizszyn okresie.

            Powracajac do temtu:

            KOSZT
            Zacznijmy od oceny kosztow winiet. Glownym pytaniem, ktore chce zadac jest nie
            to ile beda nas kosztowac winiety ale ile bedzie nas kosztowac jako kraj
            kolejne odwlekanie budowy autostrad z powodu tego, ze nie mozemy pogodzic sie
            miedzy soba jak powinnismy zaplacic za budowe drog.

            Nasze klotnie o system placenia sa nieracjonalne. W moim doswiadczeniu nie ma
            systemow idealnych. W wiekszosci wypadkow kazdy system ma jakies wady i jest
            kompromisem, ktory chce w najlepszy sposob pogodzic istniejace zlo z checia
            naprawienia go. Tak tez jest z winietami. Sa one dobrym pomyslem ale, badzmy
            szczerzy, uderza one w kieszen kazdego kierowcy. Jednak to nie powod aby
            wycofac pomysl.

            Proponowane winiety to 180 PLN na rok. W okraglych liczbach to 50 gr na dzien
            lub 3.50 PLN na tydzien lub 15 PLN na miesiac. Dla wiekszosci ludzi
            posiadajacych samochody to nie tak duze pieniadze. Wystarczy odmowic sobie
            piwa czy kupic troche tansza kawe a 15 PLN na miesiac znajdzie sie same.


            WIZERUNEK
            Winiety w realiach polskich sa, moim zdaniem, dobrym pomyslem na finansowanie i
            rozpoczecie budowy autostrad dopoki nie osiagniemy krytycznej masy
            zainteresowan inwestorow i porawy wizerunku Polsi jako ‘interesujacy’ kraj.
            Aby osiagnac krytyczna mase musimy zbudowac kilka odcinkow autostrad i pokazac,
            ze sa w tym pieniadze z okreslonym czasem realizowania zyskow. Jest jednak
            ryzyko, ze ze nikt nie bedzie mial ochoty inwestowania w polskie autostrady w
            najblizszych latach z powodu naszego niskiego rankingu wiarygodnosci, ktory
            stoi okolo BBA. Daleko wiec nam do rankingu AAA i azeby go podniesc, musimy
            nauczyc sie rozsadnego inwestowania z wlasnej kieszeni aby zainteresowac
            inwestorow.

            Jeden z porzednich wymowcow cytowal przyklad z USA gdzie autostrady zostaly
            zbudowane za bony rzadowe. To tez dobry i zprawdzony pomysl – nie jestem
            jednak przekonany czy jest do wykoniania w polskich realiach.

            Jako kraj, jestesmy wspaniale ulokowani geograficznie na skrzyzownaiu drog
            polnoc-poludnie i wschod-zachod. Jest to worek pieniedzy na naszym podworku –
            wystarczy nam tylko troche sie wysilic aby go podniesc.


            PPP
            Moze najlepszym pomyslem jest ograniczenie czasowe dla winiet, ktore by
            wygasalo co, powiedzmy, 5 lat. Szacuje, ze w ciagu 5 lat zebralismyby
            wystarczajaco duzo pieniedzy na zbudowanie okolo 500 km autostrad (100 km na
            rok zakladajac 500 mln PLN z winiet + 1500 mln z EU przy kosztach ~20 mln
            PLN/km). Rownolegle, rzad powinien pracowac nad metoda PPP (partnerswto
            publiczno-prywatne) na finansowanie drog ekspersowych i autostrad.

            Jestm jednak przeciwny, aby metody PPP byly otwarte dla inwestorow
            zagranicznych w skali wiecaj niz 49%.


            REFERENDUM
            Pojawily sie ostatnio glosy w mediach o przeprowadzeniu referendum na temat
            winiet. W moim zdaniu, to klasyczny przyklad wyrzucania publicznych pieniedzy
            pod presja malych grup decydentow. Rzad powinien miec na tyle odwagi i
            rezolucji aby przeforsowac niepopularne ustawy takie jak winiety dla
            dlugoterminowego dobra kraju. Krotkowzrocznosc i krotkoterminowosc doprowadza
            kolenych rozczarowan i pogorszenia wizerunku Polski.

            Oto moje zdanie - mag.
            • Gość: Janusz Re: Popieram winiety IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 15:02
              Gość portalu: mag napisał(a):

              > Ja otwarcie popieram winiety jako metoda placenia za autostrady i zamierzam
              za
              >
              > nie zaplacic, rok po roku.
              >
              > W mojej wypowiedzi omijam celowo kwestie wiarygodnosci rzadu co do wlasciwego
              > wykorzystania tych pieniedzy – to jest temat na inny watek. Omijam tez
              > kwestie, ktore autostrady powinny byc budowane najpierw i z jakim przebiegiem
              > przez Polske. To tez tamat na inny (interesujacy) watek, ktory Janusz czy
              moze
              >
              > tez ja zaczniemy w najblizszyn okresie.
              >
              > Powracajac do temtu:
              >
              > KOSZT
              > Zacznijmy od oceny kosztow winiet. Glownym pytaniem, ktore chce zadac jest
              nie
              >
              > to ile beda nas kosztowac winiety ale ile bedzie nas kosztowac jako kraj
              > kolejne odwlekanie budowy autostrad z powodu tego, ze nie mozemy pogodzic sie
              > miedzy soba jak powinnismy zaplacic za budowe drog.
              >
              > Nasze klotnie o system placenia sa nieracjonalne. W moim doswiadczeniu nie
              ma
              > systemow idealnych. W wiekszosci wypadkow kazdy system ma jakies wady i jest
              > kompromisem, ktory chce w najlepszy sposob pogodzic istniejace zlo z checia
              > naprawienia go. Tak tez jest z winietami. Sa one dobrym pomyslem ale,
              badzmy
              > szczerzy, uderza one w kieszen kazdego kierowcy. Jednak to nie powod aby
              > wycofac pomysl.
              >
              > Proponowane winiety to 180 PLN na rok. W okraglych liczbach to 50 gr na
              dzien
              > lub 3.50 PLN na tydzien lub 15 PLN na miesiac. Dla wiekszosci ludzi
              > posiadajacych samochody to nie tak duze pieniadze. Wystarczy odmowic sobie
              > piwa czy kupic troche tansza kawe a 15 PLN na miesiac znajdzie sie same.
              >
              >
              > WIZERUNEK
              > Winiety w realiach polskich sa, moim zdaniem, dobrym pomyslem na finansowanie
              i
              >
              > rozpoczecie budowy autostrad dopoki nie osiagniemy krytycznej masy
              > zainteresowan inwestorow i porawy wizerunku Polsi jako ‘interesujacy̵
              > 7; kraj.
              > Aby osiagnac krytyczna mase musimy zbudowac kilka odcinkow autostrad i
              pokazac,
              >
              > ze sa w tym pieniadze z okreslonym czasem realizowania zyskow. Jest jednak
              > ryzyko, ze ze nikt nie bedzie mial ochoty inwestowania w polskie autostrady w
              > najblizszych latach z powodu naszego niskiego rankingu wiarygodnosci, ktory
              > stoi okolo BBA. Daleko wiec nam do rankingu AAA i azeby go podniesc, musimy
              > nauczyc sie rozsadnego inwestowania z wlasnej kieszeni aby zainteresowac
              > inwestorow.
              >
              > Jeden z porzednich wymowcow cytowal przyklad z USA gdzie autostrady zostaly
              > zbudowane za bony rzadowe. To tez dobry i zprawdzony pomysl – nie jestem
              >
              > jednak przekonany czy jest do wykoniania w polskich realiach.
              >
              > Jako kraj, jestesmy wspaniale ulokowani geograficznie na skrzyzownaiu drog
              > polnoc-poludnie i wschod-zachod. Jest to worek pieniedzy na naszym podworku
              &#
              > 8211;
              > wystarczy nam tylko troche sie wysilic aby go podniesc.
              >
              >
              > PPP
              > Moze najlepszym pomyslem jest ograniczenie czasowe dla winiet, ktore by
              > wygasalo co, powiedzmy, 5 lat. Szacuje, ze w ciagu 5 lat zebralismyby
              > wystarczajaco duzo pieniedzy na zbudowanie okolo 500 km autostrad (100 km na
              > rok zakladajac 500 mln PLN z winiet + 1500 mln z EU przy kosztach ~20 mln
              > PLN/km). Rownolegle, rzad powinien pracowac nad metoda PPP (partnerswto
              > publiczno-prywatne) na finansowanie drog ekspersowych i autostrad.
              >
              > Jestm jednak przeciwny, aby metody PPP byly otwarte dla inwestorow
              > zagranicznych w skali wiecaj niz 49%.
              >
              >
              > REFERENDUM
              > Pojawily sie ostatnio glosy w mediach o przeprowadzeniu referendum na temat
              > winiet. W moim zdaniu, to klasyczny przyklad wyrzucania publicznych
              pieniedzy
              > pod presja malych grup decydentow. Rzad powinien miec na tyle odwagi i
              > rezolucji aby przeforsowac niepopularne ustawy takie jak winiety dla
              > dlugoterminowego dobra kraju. Krotkowzrocznosc i krotkoterminowosc
              doprowadza
              > kolenych rozczarowan i pogorszenia wizerunku Polski.
              >
              > Oto moje zdanie - mag.
              ================
              Dzieki za wsparcie. Podpisuję się pod Twoim postem oburącz. Próbowałem zachęcic
              współobywateli do dyskusji kierując ją na takie właśnie tory: jeśli nie winiety
              to co? Próbowałem zachecić do dzielenia się pomysłami na temat możliwych w
              naszej sytuacji źródeł finansowania tych niezbędnych inwestycji. Starałem się
              abstrahować od polityki, koncentrując się na samej konieczności budowy dróg.
              Zastanawiałem się, czy poparłbym winiety, gdyby pomysł ich wprowadzenia wyszedł
              od nie kochanego przezemnie rządu premiera Buzka? Na to pytanie odpowiedziałem
              sobie twierdzaco.
              Dziś w nocy wróciłem z (nazwijmy to z wycieczki) Hamburga. Odległość miedzy
              Szczecinem a Hamburgiem to ca 460 km. Całą tą trasę pokonałem (z przerwami na
              krótki odpoczynek i bez naruszania przepisów) w czasie krótszym niż 5 godzin.
              Oczywiście całą podróż odbyłem autostradami. Tylko o godzinę mniej potrzebuję
              aby dojechać do mego rodzinnego Poznania (230 km) Wracając w godzinach nocnych
              wyprzedzałem sznury Tirów podążających do wschodniej granicy Niemiec. Większość
              miała rejestracje rosyjskie, litewskie i białoruskie. Nie brakowało też
              polskich. To ostatnie zdanie to przyczynek przyszłej mam nadzieję dyskusji na
              temat, który w swoim poście wywołałeś...
              Pozdrawiam

              janusz
            • Gość: Porter Re: Popieram winiety IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.02, 01:33
              Gość portalu: mag napisał(a):

              > Ja otwarcie popieram winiety jako metoda placenia za autostrady i zamierzam
              za
              >
              > nie zaplacic, rok po roku.
              >
              > W mojej wypowiedzi omijam celowo kwestie wiarygodnosci rzadu co do wlasciwego
              > wykorzystania tych pieniedzy – to jest temat na inny watek. Omijam tez
              > kwestie, ktore autostrady powinny byc budowane najpierw i z jakim przebiegiem
              > przez Polske. To tez tamat na inny (interesujacy) watek, ktory Janusz czy
              moze
              >
              > tez ja zaczniemy w najblizszyn okresie.

              Moim zdaniem zakladasz calkowicie nieslusznie, ze za pieniadze z winiet beda
              budowane autostrady. W moim przekonaniu tak nie bedzie, bo niby dlaczego
              mialoby tak byc? Dlaczego taka agencja mialaby budowac autostrady? Po co?
              Pieniadze, zupelnie na dodatek nie zwiazane z ponoszonymi nakladami i tak
              dostanie... A powodow nie zbudowania autostrady napewno nie nie zabraknie...
              Krotko mowiac jestem przeciwko winietom, bo one gwarantuja wydatek przy braku
              jakiejkolwiek kontroli tego, na co pojda zebrane srodki.
              • Gość: mag Re: Popieram winiety IP: *.pgb.philips.com 03.10.02, 18:55
                Pan Pol gwarantuje poprzez ustawe, ze pieniadze z winiet w 100% trafia na cel
                budowy autostrad. Nie mam powodu watpic w to, tak samo jak inni wcale w to nie
                wierza. Nie ma precedensu na ktorym moglbym oprzec swoja opinie bardzie
                objektywnie. Czas pokarze kto ma racje.

                Gorsza mnie tylko dwie sprawy:
                * opodatkowanie winiet VAT 22% plus inne
                * ile pieniedzy bedzie zuzyte na odszkodowanie koncesariuszy za zgubione zyski

                Chociaz nie mam wielkiego zaufania do obecnego rzadu, jestem gotow dac im
                szanse. Jesli okarza sie tacy sami zlodziej jak wszyscy poprzedni, system
                demokratyczny zapewnia mi to, ze moge im odebrac wysokie stolki w nastepnych
                wyborach.

                Ale jako szary obywatel i czlowiek ktory chce zadbac o dobrobyt swoj, swoich
                dzieci i kraju, jestem gotow dac Polowi szanse wlasnie teraz. Tym bardziej, ze
                wszystkie inne alternatywy finansowania autostrad sa budowane na jeszcze
                cienszym lodzie niz proponowany system winiet.

                mag
                • Gość: Porter Re: Popieram winiety IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.02, 00:47
                  Chcialbym zwrocic na uwage, ze po pierwsze koncesionariusze, to kumple obecnej
                  ekipy, ktorym koncesje podpisal Cimoszewicz.
                  Po drugie - nie przypominam sobie, zeby rzad SLDowski kiedykolwiek zrealizowal
                  swoje obietnice. Przejmujac wladze obiecywali spadek bezrobocia, wzrost
                  gospodarczy, koniec republiki kolesiow - a co po roku osiagneli? Bezrobocie
                  wzroslo, o wzroscie gospodarczym mowy nie ma, republike kolesiow doprowadzili
                  do stanu nienotowanego nigdy wczesniej...
                  Zapis ustawowy, ze srodki maja pojsc na budowe autostrad jest smiechu wart, bo
                  pod to haslo mozna podciagnac dowolnosc dzialalnosc Agencji Budowy Autostrad...
                  A poza tym ja pamietam jeszcze domy dla powodzian, co je SLD sfinasowalo z
                  rezerwy budzetowej. Szlag je trafil po pierwszej zimie.A wogole to trzydziesci
                  lat zylem w kraju rzadzonym przez Millera i jego kumpli. I to jest dla mnie
                  dostateczny argument, zeby nie wierzyc im w nic, co mowia.
                  • Gość: Janusz Re: Popieram winiety IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 10:36
                    Gość portalu: Porter napisał(a):

                    > Chcialbym zwrocic na uwage, ze po pierwsze koncesionariusze, to kumple
                    obecnej
                    > ekipy, ktorym koncesje podpisal Cimoszewicz.
                    > Po drugie - nie przypominam sobie, zeby rzad SLDowski kiedykolwiek
                    zrealizowal
                    > swoje obietnice. Przejmujac wladze obiecywali spadek bezrobocia, wzrost
                    > gospodarczy, koniec republiki kolesiow - a co po roku osiagneli? Bezrobocie
                    > wzroslo, o wzroscie gospodarczym mowy nie ma, republike kolesiow doprowadzili
                    > do stanu nienotowanego nigdy wczesniej...
                    > Zapis ustawowy, ze srodki maja pojsc na budowe autostrad jest smiechu wart,
                    bo
                    > pod to haslo mozna podciagnac dowolnosc dzialalnosc Agencji Budowy
                    Autostrad...
                    > A poza tym ja pamietam jeszcze domy dla powodzian, co je SLD sfinasowalo z
                    > rezerwy budzetowej. Szlag je trafil po pierwszej zimie.A wogole to
                    trzydziesci
                    > lat zylem w kraju rzadzonym przez Millera i jego kumpli. I to jest dla mnie
                    > dostateczny argument, zeby nie wierzyc im w nic, co mowia.
                    ================
                    Rozumiem, że byłbyś za budową autostrad pod warunkiem, że do budowy nie
                    przyczyniło się SLD. Lecz gdyby jednak SLD udało się plan ten wdrożyć na
                    masową skalę: wzrosło by zatrudnienie w drogownictwie, konstrukcje mostowe,
                    hutnictwo, przemysł cementowy, cała infrastruktura a więc spadło by bezrobocie,
                    to Ty jesteś przeciw tylko z tego powodu, że byłby to sukces SLD. A ja mam
                    gdzieś SLD. Mnie interesuje pomyślność mojego kraju.
                    A teraz o tych domkach co je Cimoszewicz osobiście stawiał. Otóż te domy
                    stawiali fachowcy a ówczesny rząd za to płacił. Ludzie, którzy przez całe życie
                    mieszkali w domach z cegły z drewnianymi oknami (z centymetrowymi szparami)
                    dostali nagle lokum z innej epoki. Pranie, które było suszone przy szczelnie
                    zamknietych plastikowych oknach spowodowała takie nagromadzenie wilgoci, że
                    płyty gipsowe, którymi były wyłożone ściany zaczęły się rozłazić. Do
                    wszystkiego jak widac jesteś skłonny dorobić ideologię.
                    • Gość: mag Re: Popieram winiety IP: *.pgb.philips.com 04.10.02, 14:07
                      Janusz dobrze to okreslil - chodzi o SUKCES programu budow drog a nie o to czy
                      SLD, czy tez jakikolwiek inny rzad, ma racje czy nie. Bez sukcesu tego
                      programu w jak najszybszym terminie przejdziemy na 'drogowy margines' a panstwa
                      oscienne przejma ruch drogowy zarabiajac na tym dobre pieniadze.

                      Przyznaje, ze historia Polski w ostatnich latach nie sklania przecietnego
                      Kowalskiego do ufania w to co rzad mowi. Nie wierze jednak w to, ze sytuacja
                      byla calkowicie inna w Czechoslowacji czy tez na Wegrzech. A jednak te
                      panstwa, a szczegolnie Czechoslowacja, potrafily zauwazyc, ze dobra
                      infrastruktura to zadanie kluczowe dla gospodarki. Ja nie czuje sie gorszy od
                      Czechow i zauwazam to samo co oni - infrastruktura musi sie poprawic. I jestem
                      gotow za to zaplacic w ramach kolejnego podatku jakim sa winiety.

                      Przytocze jeszcze inny powod - wczoraj (3.10.02) na DK7 niedaleko Gdanska
                      zginelo 4 ludzi w czolowym zderzeniu z TIRem. Na autostradzie jest to prawie
                      ze niemozliwe. Nie chce byc kolejna ofiara jak ci nieszczesni ludzie. I
                      jezeli bedzie mnie to kosztowalo 180 PLN na rok, to uwazam ze warto. Korzysci
                      socjalne autostrad sa samo-oczywiste. Nie tylko jest bezpieczniej ale i
                      zajedziesz do celu szybciej. Za 180 PLN na rok naprawde warto.

                      mag
                      • Gość: Porter Re: Popieram winiety IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 08.10.02, 17:00
                        Gość portalu: mag napisał(a):

                        > Janusz dobrze to okreslil - chodzi o SUKCES programu budow drog a nie o to
                        czy
                        > SLD, czy tez jakikolwiek inny rzad, ma racje czy nie. Bez sukcesu tego
                        > programu w jak najszybszym terminie przejdziemy na 'drogowy margines' a
                        panstwa
                        >
                        > oscienne przejma ruch drogowy zarabiajac na tym dobre pieniadze.
                        >
                        > Przyznaje, ze historia Polski w ostatnich latach nie sklania przecietnego
                        > Kowalskiego do ufania w to co rzad mowi. Nie wierze jednak w to, ze sytuacja
                        > byla calkowicie inna w Czechoslowacji czy tez na Wegrzech. A jednak te
                        > panstwa, a szczegolnie Czechoslowacja, potrafily zauwazyc, ze dobra
                        > infrastruktura to zadanie kluczowe dla gospodarki. Ja nie czuje sie gorszy
                        od
                        > Czechow i zauwazam to samo co oni - infrastruktura musi sie poprawic. I
                        jestem
                        >
                        > gotow za to zaplacic w ramach kolejnego podatku jakim sa winiety.
                        >
                        > Przytocze jeszcze inny powod - wczoraj (3.10.02) na DK7 niedaleko Gdanska
                        > zginelo 4 ludzi w czolowym zderzeniu z TIRem. Na autostradzie jest to prawie
                        > ze niemozliwe. Nie chce byc kolejna ofiara jak ci nieszczesni ludzie. I
                        > jezeli bedzie mnie to kosztowalo 180 PLN na rok, to uwazam ze warto. Korzysci
                        > socjalne autostrad sa samo-oczywiste. Nie tylko jest bezpieczniej ale i
                        > zajedziesz do celu szybciej. Za 180 PLN na rok naprawde warto.
                        >
                        > mag

                        Ale Ty - powtarzam - zakladasz, ze pieniadze te pojda na autostrady. A ja w to
                        nie wierze. Piec lat temu kilka konsorcjow dostalo koncesje, mowiono, jak
                        niesamowicie wazne sa autostrady i ze trzeba je budowac, poslugujac sie Twoimi,
                        przytoczonymi argumentami. Koncesjonariuszom ulatwiono pozyskiwanie kredytow i
                        dano gwaracje rzadowe - i co zbudowano? Trzeba bylo wylozyc tylko 25%
                        potrzebnych sum, bo reszte dostalibysmy z programow UE... A i tak okazalo sie
                        ze gwarantowane kredyty lepiej wydac na inne cele.
                        Ja uwazam, ze rowniez te 180 zlotych rocznie zostanie wydane na cele z
                        autostradami niezwiazane.
                    • Gość: Porter Re: Popieram winiety IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 02:28
                      Gość portalu: Janusz napisał(a):

                      [...]
                      > Rozumiem, że byłbyś za budową autostrad pod warunkiem, że do budowy nie
                      > przyczyniło się SLD. Lecz gdyby jednak SLD udało się plan ten wdrożyć na
                      > masową skalę: wzrosło by zatrudnienie w drogownictwie, konstrukcje mostowe,
                      > hutnictwo, przemysł cementowy, cała infrastruktura a więc spadło by
                      bezrobocie,
                      >
                      > to Ty jesteś przeciw tylko z tego powodu, że byłby to sukces SLD. A ja mam
                      > gdzieś SLD. Mnie interesuje pomyślność mojego kraju.

                      Otoz, niestety, nie rozumiesz. Ja po prostu nie wierze, ze SLD przeznaczy
                      sciagniete srodki na budowe autostrad. Przypomina mi sie system ksiazeczek
                      mieszkaniowych, wprowadzonych przez protoplastow SLD, z ktorych ksiazeczek do
                      tej pory nie jest w stanie rozliczyc sie zaden rzad RP.

                      > A teraz o tych domkach co je Cimoszewicz osobiście stawiał. Otóż te domy
                      > stawiali fachowcy a ówczesny rząd za to płacił.

                      Tak dokladnie, to Cimoszewicz publicznie obiecal, a minister Blida - zadbala o
                      wybudowanie mieszkan dla powodzian. Naruszono wszelka procedure przetargowa,
                      powierzajac budowe firmie zwiazanej z SLD. Ta zbudowala osiedla domow, w
                      ktorych nie da sie mieszkan.


                      > Ludzie, którzy przez całe życie
                      >
                      > mieszkali w domach z cegły z drewnianymi oknami (z centymetrowymi szparami)
                      > dostali nagle lokum z innej epoki. Pranie, które było suszone przy szczelnie
                      > zamknietych plastikowych oknach spowodowała takie nagromadzenie wilgoci, że
                      > płyty gipsowe, którymi były wyłożone ściany zaczęły się rozłazić. Do
                      > wszystkiego jak widac jesteś skłonny dorobić ideologię.

                      No tak. Ja dorabiam ideologie. I twierdzi to gosc, ktory powaznie napisal, ze
                      poprawnie wykonany dom moze sie rozpasc po roku w wyniku suszenia w srodku
                      prania...
                      Przeciez to nawet nie jest smieszne.
                      • Gość: Janusz Re: Popieram winiety IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 10:16
                        Gość portalu: Porter napisał(a):

                        > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                        >
                        > [...]
                        > > Rozumiem, że byłbyś za budową autostrad pod warunkiem, że do budowy nie
                        > > przyczyniło się SLD. Lecz gdyby jednak SLD udało się plan ten wdrożyć na
                        > > masową skalę: wzrosło by zatrudnienie w drogownictwie, konstrukcje mostowe
                        > ,
                        > > hutnictwo, przemysł cementowy, cała infrastruktura a więc spadło by
                        > bezrobocie,
                        > >
                        > > to Ty jesteś przeciw tylko z tego powodu, że byłby to sukces SLD. A ja mam
                        >
                        > > gdzieś SLD. Mnie interesuje pomyślność mojego kraju.
                        >
                        > Otoz, niestety, nie rozumiesz. Ja po prostu nie wierze, ze SLD przeznaczy
                        > sciagniete srodki na budowe autostrad. Przypomina mi sie system ksiazeczek
                        > mieszkaniowych, wprowadzonych przez protoplastow SLD, z ktorych ksiazeczek do
                        > tej pory nie jest w stanie rozliczyc sie zaden rzad RP.
                        >
                        > > A teraz o tych domkach co je Cimoszewicz osobiście stawiał. Otóż te domy
                        > > stawiali fachowcy a ówczesny rząd za to płacił.
                        >
                        > Tak dokladnie, to Cimoszewicz publicznie obiecal, a minister Blida - zadbala
                        o
                        > wybudowanie mieszkan dla powodzian. Naruszono wszelka procedure przetargowa,
                        > powierzajac budowe firmie zwiazanej z SLD. Ta zbudowala osiedla domow, w
                        > ktorych nie da sie mieszkan.
                        >
                        >
                        > > Ludzie, którzy przez całe życie
                        > >
                        > > mieszkali w domach z cegły z drewnianymi oknami (z centymetrowymi szparami
                        > )
                        > > dostali nagle lokum z innej epoki. Pranie, które było suszone przy szczeln
                        > ie
                        > > zamknietych plastikowych oknach spowodowała takie nagromadzenie wilgoci, ż
                        > e
                        > > płyty gipsowe, którymi były wyłożone ściany zaczęły się rozłazić. Do
                        > > wszystkiego jak widac jesteś skłonny dorobić ideologię.
                        >
                        > No tak. Ja dorabiam ideologie. I twierdzi to gosc, ktory powaznie napisal, ze
                        > poprawnie wykonany dom moze sie rozpasc po roku w wyniku suszenia w srodku
                        > prania...
                        > Przeciez to nawet nie jest smieszne.
                        =================
                        A jednak to jest prawda! Te domki były wewnątrz wykończone płytami gipsowymi
                        (materiał obecnie stosowany na szeroką skalę). Ogrzewanie tych domków było jak
                        pamiętam elektryczne (dla tych często biednych ludzi zbyt drogie) i dlatego
                        niezbyt czesto dla oszczędności włączane. Z tych samych powodów (aby oszczędzać
                        ciepło) nie otwierano okien. Okna były z PCW - to znaczy absolutnie szczelne.
                        Takie były opinie ekspertów. Od strony technicznej ekspertyzy nie budziły
                        wątpliwości. Od strony politycznej zrobiono dużą wrzawę - właśnie do władzy
                        doszła inna opcja polityczna. Takie domki - termosy są powszechnie budowane na
                        całym cywilizowanym świecie. Być może błędem było niedostarczenie lokatorom...
                        instrukcji obsługismile
                        I to by było na tyle jeśli chodzi o ...autostrady.

                        Janusz
                        • Gość: Porter Re: Popieram winiety IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 00:36
                          Gość portalu: Janusz napisał(a):

                          [...]
                          >> Pranie, które było suszone przy sz
                          > czeln
                          > > ie
                          > > > zamknietych plastikowych oknach spowodowała takie nagromadzenie wilgo
                          > ci, ż
                          > > e
                          > > > płyty gipsowe, którymi były wyłożone ściany zaczęły się rozłazić. Do
                          > > > wszystkiego jak widac jesteś skłonny dorobić ideologię.
                          > >
                          > > No tak. Ja dorabiam ideologie. I twierdzi to gosc, ktory powaznie napisal,
                          > ze
                          > > poprawnie wykonany dom moze sie rozpasc po roku w wyniku suszenia w srodku
                          >
                          > > prania...
                          > > Przeciez to nawet nie jest smieszne.
                          > =================
                          > A jednak to jest prawda! Te domki były wewnątrz wykończone płytami gipsowymi
                          > (materiał obecnie stosowany na szeroką skalę). Ogrzewanie tych domków było
                          jak
                          > pamiętam elektryczne (dla tych często biednych ludzi zbyt drogie) i dlatego
                          > niezbyt czesto dla oszczędności włączane. Z tych samych powodów (aby
                          oszczędzać
                          >
                          > ciepło) nie otwierano okien. Okna były z PCW - to znaczy absolutnie szczelne.
                          > Takie były opinie ekspertów. Od strony technicznej ekspertyzy nie budziły
                          > wątpliwości. Od strony politycznej zrobiono dużą wrzawę - właśnie do władzy
                          > doszła inna opcja polityczna. Takie domki - termosy są powszechnie budowane
                          na
                          > całym cywilizowanym świecie. Być może błędem było niedostarczenie lokatorom...
                          > instrukcji obsługismile
                          > I to by było na tyle jeśli chodzi o ...autostrady.
                          >
                          > Janusz

                          Sluchaj, Ty nie mozesz tego pisac serio! Dom, jak by go nie stawiac - jesli
                          zrobi sie to poprawnie posiada cos, co sie nazywa systemem wentylacyjnym.
                          Dlatego nawet jesli okna sa calkiem szczelne, suszenie bielizny nie spowoduje
                          takiej kumulacji wilgoci w srodku, by sciany gipsowe sie mogly rozpasc.
                          Nawiasem mowiac, w tak wilgotnych wnetrzach nie schloby pranie...

                          Widzisz, ja nie chce przeczytac za dwa-trzy lata Twego listu, w ktorym bedziesz
                          cytowal jakiegos eksperta zwiazanego z Agencja Budowy Autostrad, ze drogi sa
                          swietne, tylko glupi Polacy nieumiejetnie po nich jezdzili, czesto zmieniajac
                          pasy ruchu i utrzymujac zbyt wysokie cisnienie w kolach i dlatego rozleciala im
                          sie cala nawierzchnia...
                          • Gość: Janusz Re: Popieram winiety IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 00:45
                            Gość portalu: Porter napisał(a):

                            > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                            >
                            > [...]
                            > >> Pranie, które było suszone przy sz
                            > > czeln
                            > > > ie
                            > > > > zamknietych plastikowych oknach spowodowała takie nagromadzenie
                            > wilgo
                            > > ci, ż
                            > > > e
                            > > > > płyty gipsowe, którymi były wyłożone ściany zaczęły się rozłazić
                            > . Do
                            > > > > wszystkiego jak widac jesteś skłonny dorobić ideologię.
                            > > >
                            > > > No tak. Ja dorabiam ideologie. I twierdzi to gosc, ktory powaznie nap
                            > isal,
                            > > ze
                            > > > poprawnie wykonany dom moze sie rozpasc po roku w wyniku suszenia w s
                            > rodku
                            > >
                            > > > prania...
                            > > > Przeciez to nawet nie jest smieszne.
                            > > =================
                            > > A jednak to jest prawda! Te domki były wewnątrz wykończone płytami gipsowy
                            > mi
                            > > (materiał obecnie stosowany na szeroką skalę). Ogrzewanie tych domków było
                            >
                            > jak
                            > > pamiętam elektryczne (dla tych często biednych ludzi zbyt drogie) i dlateg
                            > o
                            > > niezbyt czesto dla oszczędności włączane. Z tych samych powodów (aby
                            > oszczędzać
                            > >
                            > > ciepło) nie otwierano okien. Okna były z PCW - to znaczy absolutnie szczel
                            > ne.
                            > > Takie były opinie ekspertów. Od strony technicznej ekspertyzy nie budziły
                            > > wątpliwości. Od strony politycznej zrobiono dużą wrzawę - właśnie do władz
                            > y
                            > > doszła inna opcja polityczna. Takie domki - termosy są powszechnie budowan
                            > e
                            > na
                            > > całym cywilizowanym świecie. Być może błędem było niedostarczenie lokatoro
                            > m...
                            > > instrukcji obsługismile
                            > > I to by było na tyle jeśli chodzi o ...autostrady.
                            > >
                            > > Janusz
                            >
                            > Sluchaj, Ty nie mozesz tego pisac serio! Dom, jak by go nie stawiac - jesli
                            > zrobi sie to poprawnie posiada cos, co sie nazywa systemem wentylacyjnym.
                            > Dlatego nawet jesli okna sa calkiem szczelne, suszenie bielizny nie spowoduje
                            > takiej kumulacji wilgoci w srodku, by sciany gipsowe sie mogly rozpasc.
                            > Nawiasem mowiac, w tak wilgotnych wnetrzach nie schloby pranie...
                            >
                            > Widzisz, ja nie chce przeczytac za dwa-trzy lata Twego listu, w ktorym
                            bedziesz
                            >
                            > cytowal jakiegos eksperta zwiazanego z Agencja Budowy Autostrad, ze drogi sa
                            > swietne, tylko glupi Polacy nieumiejetnie po nich jezdzili, czesto zmieniajac
                            > pasy ruchu i utrzymujac zbyt wysokie cisnienie w kolach i dlatego rozleciala
                            im
                            >
                            > sie cala nawierzchnia...
                            ================
                            Przeczytałem. Ponieważ wypiłem dziś coś lepszego jak porter (boski napój
                            polskich businessmenów - whisky + cola) to wybaczysz, że nie zajme stanowiska w
                            tej sprawie. Możesz przyjąć, że wygrałeś. Poprostu WALKOWERsmile
                            Miłych snów

                            Janusz
                            • Gość: Porter Re: Popieram winiety IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 08.10.02, 11:58
                              Gość portalu: Janusz napisał(a):

                              [...]
                              >> Być może błędem było niedostarczenie lok
                              > atoro
                              > > m...
                              > > > instrukcji obsługismile
                              > > > I to by było na tyle jeśli chodzi o ...autostrady.
                              > > >
                              > > > Janusz
                              > >
                              > > Sluchaj, Ty nie mozesz tego pisac serio! Dom, jak by go nie stawiac - jesl
                              > i
                              > > zrobi sie to poprawnie posiada cos, co sie nazywa systemem wentylacyjnym.
                              > > Dlatego nawet jesli okna sa calkiem szczelne, suszenie bielizny nie spowod
                              > uje
                              > > takiej kumulacji wilgoci w srodku, by sciany gipsowe sie mogly rozpasc.
                              > > Nawiasem mowiac, w tak wilgotnych wnetrzach nie schloby pranie...
                              > >
                              > > Widzisz, ja nie chce przeczytac za dwa-trzy lata Twego listu, w ktorym
                              > bedziesz
                              > >
                              > > cytowal jakiegos eksperta zwiazanego z Agencja Budowy Autostrad, ze drogi
                              > sa
                              > > swietne, tylko glupi Polacy nieumiejetnie po nich jezdzili, czesto zmienia
                              > jac
                              > > pasy ruchu i utrzymujac zbyt wysokie cisnienie w kolach i dlatego rozlecia
                              > la
                              > im
                              > >
                              > > sie cala nawierzchnia...
                              > ================
                              > Przeczytałem. Ponieważ wypiłem dziś coś lepszego jak porter (boski napój
                              > polskich businessmenów - whisky + cola) to wybaczysz, że nie zajme stanowiska
                              w
                              >
                              > tej sprawie. Możesz przyjąć, że wygrałeś. Poprostu WALKOWERsmile
                              > Miłych snów
                              >
                              > Janusz

                              Co za szkoda. Korespondencja z kims obdarzonym tak nieprawdopodobna fantazja,
                              nie krepowana okowami plaskiego realizmu, to po prostu uczta...
                              Za wymyslenie domow, co sie od prania w ciagu roku rozpadly, nalezy Ci sie
                              Oscar!
                              Szkoda tylko, iz whisky plugawisz jakims odrdzewiaczem, ale coz - nikt nie jest
                              doskonaly...
    • Gość: heyst Czy jesteś za realizacją obietnic rozwoju? IP: *.tele2.pl 01.10.02, 14:53
      Gość portalu: Janusz napisał(a):

      > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze.
      > Zapraszam do dyskusji.

      Tak, jestem.
      Wskazanie skąd fundusze: z obietnic przedwyborczych - tego towarzystwa od
      rozkwitu gospodarczego za wyciągane z cudzych kieszeni opodatkowane pieniądze.
      • Gość: +++Ignorant Oprócz autostrad budować szubienice! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.10.02, 21:06
        • Gość: Janusz Re: Oprócz autostrad budować szubienice! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 12:30
          Gość portalu IGNORANT napisał:

          "Oprócz autostrad budować szubiennice"
          ===============
          To bardzo "konstruktywna" propozycja sad
      • Gość: Janusz Re: Czy jesteś za realizacją obietnic rozwoju? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 12:25
        Gość portalu: heyst napisał(a):

        > Gość portalu: Janusz napisał(a):
        >
        > > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze.
        > > Zapraszam do dyskusji.
        >
        > Tak, jestem.
        > Wskazanie skąd fundusze: z obietnic przedwyborczych - tego towarzystwa od
        > rozkwitu gospodarczego za wyciągane z cudzych kieszeni opodatkowane pieniądze.
        ====================
        Jesteś jakiś Dyzma czy co? Ile kilometrów z "tej materii" wybudujesz?
        • Gość: heyst Fałszywe pytanie - fałszywa interpretacja wyników IP: *.tele2.pl 03.10.02, 16:29
          Gość portalu: Janusz napisał(a):
          > Jesteś jakiś Dyzma czy co? Ile kilometrów z "tej materii" wybudujesz?
          -------------------
          Masz odpowiedz:
          Od dyzmów to Ty sobie mozesz wymyslac pomyslodawcy winiet i jego kumplom,
          którzy przed wyborami obiecywali bezproblemowy rozkwit wszystkiego. Teraz ich
          pomysły to komu zwędzić jeszcze trochę forsy pod pieknymi haslami.
          Jeszcze raz zrobili frajerów z podobnych Tobie i nie ma co nadrabiać teraz
          miną. Jesli ich (wasze) sposoby na nieistniejace jeszcze dobra to komusze
          przedplaty na samochody, meble, domy i co tam jeszcze, to zapomniales o innej
          popularnej ich dzwigni rozwoju: czynie spolecznym. Bierzcie sie za lopaty,
          szturmówki i do roboty! Odpieprzcie sie od cudzych uczciwie zarobionych i
          uczciwie raz juz opodatkowanych pieniędzy.

          Skadinad wez tez pod uwagę w swoich zamysleniach polityczno-ekonomicznych:
          dobra konsumpcyjne i wszelkie inne pojawily sie po upadku komunizmu, bez
          przedplat i czynow spolecznych - moze i teraz warto byloby pozbyc sie choc na
          jakis czas tych twoich specjalistow od robienia wody z mózgu.

          • Gość: Janusz Re: Fałszywe pytanie - fałszywa interpretacja wyn IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 19:44
            Gość portalu: heyst napisał(a):

            > Gość portalu: Janusz napisał(a):
            > > Jesteś jakiś Dyzma czy co? Ile kilometrów z "tej materii" wybudujesz?
            > -------------------
            > Masz odpowiedz:
            > Od dyzmów to Ty sobie mozesz wymyslac pomyslodawcy winiet i jego kumplom,
            > którzy przed wyborami obiecywali bezproblemowy rozkwit wszystkiego. Teraz ich
            > pomysły to komu zwędzić jeszcze trochę forsy pod pieknymi haslami.
            > Jeszcze raz zrobili frajerów z podobnych Tobie i nie ma co nadrabiać teraz
            > miną. Jesli ich (wasze) sposoby na nieistniejace jeszcze dobra to komusze
            > przedplaty na samochody, meble, domy i co tam jeszcze, to zapomniales o innej
            > popularnej ich dzwigni rozwoju: czynie spolecznym. Bierzcie sie za lopaty,
            > szturmówki i do roboty! Odpieprzcie sie od cudzych uczciwie zarobionych i
            > uczciwie raz juz opodatkowanych pieniędzy.
            >
            > Skadinad wez tez pod uwagę w swoich zamysleniach polityczno-ekonomicznych:
            > dobra konsumpcyjne i wszelkie inne pojawily sie po upadku komunizmu, bez
            > przedplat i czynow spolecznych - moze i teraz warto byloby pozbyc sie choc na
            > jakis czas tych twoich specjalistow od robienia wody z mózgu.
            ==================
            Nienawiść odbiera Ci rozum. Nie odpowiedziałeś na pytanie: Jesteś za budową
            autostrad? Jeśli TAK - podaj źródła fonansowania inne niż winiety, które się
            Tobie nie podobają. Autostrady są apolityczne. Mam gdzieś Twoj brak entuzjazmu
            dla SLD - UP. Sprawa idzie o drogi. Jeśli w krótkim czasie nie przystąpimy do
            budowy dróg to czeka nas stagnacja w rozwoju. Staniemy sie krajem, któremu już
            nikt i nic nie pomoże. Chcesz postawić na szali antypatie do Jakichś Tam Onych,
            czy myślisz kategoriami propolskimi a wiec opowiadasz się za rozwojem. Jeśli
            czytasz cały wątek to wiesz o co biega, nieprawdzaż? Po co wiec wybiegać z
            jakimiś oskarżeniami. Już Ci wcześniej napisałem: ile z tej "materii" dróg
            wybudujesz?. Uspokój się, pomyśl i napisz...
            • Gość: heyst Re: Fałszywe pytanie - fałszywa interpretacja wyn IP: *.tele2.pl 04.10.02, 11:38
              Gość portalu: Janusz m.in. napisał(a):

              > Nienawiść odbiera Ci rozum...

              Jeśli w krótkim czasie nie przystąpimy do
              > budowy dróg to czeka nas stagnacja w rozwoju...

              Chcesz postawić na szali...

              > czy myślisz kategoriami propolskimi a wiec opowiadasz się za rozwojem...

              *************************
              Mój Boże, co za propagandowa sztampa z Trybuny Ludu stanu wojennego!

              Ale do rzeczy, proszę bardzo:
              nieomal jednocześnie z pomysłem winiet obniżono cenę wódki. Po co? Mamy mniej
              jeżdzić a więcej chlać? Czy była jakakolwiek potrzeba obniżania akcyzy na
              wódkę? Właśnie zmniejszono dochody budżetu państwowego które normalnie rządzone
              kraje przeznaczają na przedsięwzięcia publiczne o znaczeniu ogólnopaństwowym,
              takie np. jak rozbudowa infrastruktury drogowej. Wytłumacz mi spokojnie jak
              rozumiesz zmniejszanie dochodów z budżetu (i to w tak wątpliwej moralnie
              sprawie jak zwiększanie popytu na alkohol) z jednoczesnym opodatkowywaniem już
              raz uczciwie opodatkowanych dochodów podatników?
              Ja nie mam nic przeciwko płaceniu za autostrady już istniejące ale w sprawach
              zarządzania PRZEDPLAT o charakterze przymusowej zrzutki każdy rząd nazwę chorym
              umysłowo. A pomysły likwidacji lumpeksów czy utrudniania życia hipermarketom?

              No więc masz żródło finansowania: z przywróconej akcyzy na wódkę.
              Inne: odzyskanie kilkudziesięciu do 100 mln dolarów z utopionych w Kongu
              (wczorajsza "Rzepa") przez tę samą opcję polityczną-ekonomiczną co teraz chce
              od nas pieniędzy na autostrady.

              Ponadto:
              Postawione przez Ciebie pytanie wymaga oczywistej odpowiedzi, jak ogólnikowe
              pytanie "czy chcesz żeby był dobrobyt". Ogólnikowość pytania posłuży jednak do
              uzasadnienia wniosku szczegółowego, pozornie ściśle związanego z pytaniem.
              Schemat zastosowany i oczekiwany przez Ciebie jest następujący: jeżeli wszyscy
              chcą autostrad to znaczy że wszyscy popierają budowanie ich za winiety. Ura!
              Jest to znana technika manipulacji wynikami referendów. W 3xtak pytano Czy
              jestes za utrzymaniem granicy na Odrze i Nysie? No cóż można było odpowiedzieć?
              Oczekiwany wysoki wynik władza uznała oczywiście za entuzjastyczne poparcie
              narodu dla wszelkich dokonanych zmian granic.
              Co można było odpowiedzieć na pytanie czy jestes za reforma rolną? Odpowiedzi
              Tak stały się placet na wszelkie łajdactwa jakich przy tej okazji dokonano.

              Zauważyłeś że zastosowanie tego schematu wyrażnie bulwersuje wielu
              odpowiadających na Twoje pytanie? Postanowiłem Ci to zjawisko objaśnić mniej
              emocjonalnie niż wielu z nich.
              Nie wiem czy warto było tracić na to czas.
              Zapewne wiesz to wszystko i postąpiłeś z rozmysłem.

              Over.
              • Gość: Janusz Re: Fałszywe pytanie - fałszywa interpretacja wyn IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 12:21
                Gość portalu: heyst napisał(a):

                > Gość portalu: Janusz m.in. napisał(a):
                >
                > > Nienawiść odbiera Ci rozum...
                >
                > Jeśli w krótkim czasie nie przystąpimy do
                > > budowy dróg to czeka nas stagnacja w rozwoju...
                >
                > Chcesz postawić na szali...
                >
                > > czy myślisz kategoriami propolskimi a wiec opowiadasz się za rozwojem...
                >
                > *************************
                > Mój Boże, co za propagandowa sztampa z Trybuny Ludu stanu wojennego!
                =================
                Witam wiernego czytelnika. Tak sie składa, ze tej gazety nie czytałem ani wtedy
                ani teraz.
                =================
                > Ale do rzeczy, proszę bardzo:
                > nieomal jednocześnie z pomysłem winiet obniżono cenę wódki. Po co? Mamy mniej
                > jeżdzić a więcej chlać? Czy była jakakolwiek potrzeba obniżania akcyzy na
                > wódkę? Właśnie zmniejszono dochody budżetu państwowego które normalnie
                rządzone
                >
                > kraje przeznaczają na przedsięwzięcia publiczne o znaczeniu ogólnopaństwowym,
                > takie np. jak rozbudowa infrastruktury drogowej. Wytłumacz mi spokojnie jak
                > rozumiesz zmniejszanie dochodów z budżetu (i to w tak wątpliwej moralnie
                > sprawie jak zwiększanie popytu na alkohol) z jednoczesnym opodatkowywaniem
                już
                > raz uczciwie opodatkowanych dochodów podatników?
                ============
                Sprawa jest prosta. Obniżenie akcyzy ma jeden cel: ZWIĘKSZENIE wpływów do
                budżetu. Może się to wydawać paradoksalne, ale Polacy tak czy owak piją. Rzecz
                w tym aby (jeśli już muszą) pili polski alkohol a nie ukraiński, czeski,
                słowacki, rosyjski czy...niemiecki. Tak . Niemiecki również. Dookoła naszych
                granic alkohol jest tańszy niż w Polsce. Kiedy podnoszono akcyzę na alkohole,
                to pamietam, że kwestię tę podnoszono. Trzeba było lat aby się o tym przekonać.
                =================
                > Ja nie mam nic przeciwko płaceniu za autostrady już istniejące ale w sprawach
                > zarządzania PRZEDPLAT o charakterze przymusowej zrzutki każdy rząd nazwę
                chorym umysłowo.
                =================
                Najbardziej zabawne są właśnie takie wypowiedzi: autostrady istniejące.
                Autostrady nie istnieją. Aby zaistniały - trzeba je wybudować. Aby je
                wybudować - trzeba pieniędzy. Aby pozyskać fundusze - potrzbne winietki...lub
                inne źródła finansowania. Nie upieram się przy tych winietkach. Dlatego tak
                postawione pytanie. Nie można jednak rządać od rządu stworzenia rzeczy
                niemożliwych. Nie można abstrahować od konkretnej naszej sytuacji gospodarczej.
                ==================
                A pomysły likwidacji lumpeksów czy utrudniania życia hipermarketom?
                ==================
                Fundusze na autostrady z lumpexów? Ciekawa teoria
                ==================
                > No więc masz żródło finansowania: z przywróconej akcyzy na wódkę.
                ==================
                smile))
                ==================
                > Inne: odzyskanie kilkudziesięciu do 100 mln dolarów z utopionych w Kongu
                > (wczorajsza "Rzepa") przez tę samą opcję polityczną-ekonomiczną co teraz chce
                > od nas pieniędzy na autostrady.
                ==================
                Na całym świecie jedne firmy zarabiają a inne tracą. Na pewno nie jestem z
                powodu tej straty szczęśliwy. Rozróżniaj jednak rzeczywistość: czy to OPCJA
                poszukiwała miedzi w Kongu, czy fachowcy?
                ==================
                > Ponadto:
                > Postawione przez Ciebie pytanie wymaga oczywistej odpowiedzi, jak ogólnikowe
                > pytanie "czy chcesz żeby był dobrobyt". Ogólnikowość pytania posłuży jednak
                do
                > uzasadnienia wniosku szczegółowego, pozornie ściśle związanego z pytaniem.
                > Schemat zastosowany i oczekiwany przez Ciebie jest następujący: jeżeli
                wszyscy
                > chcą autostrad to znaczy że wszyscy popierają budowanie ich za winiety.Ura!
                ====================
                Przeciwnie. Za winiety zapłacą użytkownicy dróg a nie wszyscy. Zapłaciliby
                wszyscy, jeżeli drogi budowane by były z powszechnych podatków.Proste?
                ====================
                > Jest to znana technika manipulacji wynikami referendów. W 3xtak pytano Czy
                > jestes za utrzymaniem granicy na Odrze i Nysie? No cóż można było
                odpowiedzieć?
                > Oczekiwany wysoki wynik władza uznała oczywiście za entuzjastyczne poparcie
                > narodu dla wszelkich dokonanych zmian granic.
                > Co można było odpowiedzieć na pytanie czy jestes za reforma rolną? Odpowiedzi
                > Tak stały się placet na wszelkie łajdactwa jakich przy tej okazji dokonano.
                >
                > Zauważyłeś że zastosowanie tego schematu wyrażnie bulwersuje wielu
                > odpowiadających na Twoje pytanie? Postanowiłem Ci to zjawisko objaśnić mniej
                > emocjonalnie niż wielu z nich.
                > Nie wiem czy warto było tracić na to czas.
                ===================
                Próbujesz zrobić z problemu stricte gospodarczego - problem polityczny.
                Doszedłeś w swoim zacietrzewieniu do "3 x tak" A ja mam gdzieś Twoje frustracje.
                Jest mi dokładnie wszystko jedno czy drogi powstaną z inicjatywy lewicy,
                prawicy, czy centrum. Ważne żeby były.
                ===================
                > Zapewne wiesz to wszystko i postąpiłeś z rozmysłem.
                ===================
                Zapewne wiem. Nie zdradziłeś mi żadnych tajemnic. Próbujesz z marnym skutkiem
                udowodnić, że SLD nie ma prawa moralnego dróg budować, bo przedtem umoczona
                była w niegodziwości ustroju komunistycznego. To jest Twoje credo.
                Moje jest inne. Mam prawo żadać, aby dowolna opcja polityczna wyłoniona w
                demokratycznych wyborach robiła wszystko co możliwe dla poprawy życia
                obywateli. Teraz u steru jest SLD. Niech robią co do nich należy.
                > Over.

    • Gość: gaduła Re: jestem przeciw budowie w Polsce autostrad !! IP: *.IOd.krakow.pl 02.10.02, 12:57
      nalezy wrócić do konia, owsa, i dróg polnych, to jedyna i słuszna ekologicznie
      droga rozwoju,
      przy okazji należy opanowac rynek produkcji batów i rozwinąć sieć karczm przy
      drodzę z okowitą !

      • bykk Re: jestem przeciw budowie w Polsce autostrad !! 02.10.02, 13:14
        Hej Gaduła!
        Możesz zdradzić gdzie te drogi z okowitą?smile)
        Udał Ci się humorsmile!
        pozdrawiam
        • Gość: gaduła Re: jak ruszam z Wieliczki na Dobczyce !! IP: *.IOd.krakow.pl 02.10.02, 15:00
          jak ruszam z krakowa przez Wieliczke na Dobczyce to jest po drodze jedna taka
          karczma z okowitą, ale do niej jak wstąpie to czasami wracam po dwu dniach,
          ale koń wie jak wrócić !!
          druga taka karczma jest pod Rysami w Tatrach , ale teraz już zamknieta do
          czerwca przyszłego roku !
          tam jest 5-letnia słowacka śliwowica, taka co po dwu kieliszkach leczy kupę
          chorób, sam skorzystałem jak mnie w górach zaliczyłem kurs pływania !
          • bykk Re: do Gaduły:)) 02.10.02, 15:36
            Gaduła,nie o te karczmy mnie się rozchodzi. Stukałeś o drodze z okowitąsmile!
            Karczmy to ja znam. Kto pije i poli ten mieszka na Woli,nie?
            Myślałem,że są jakieś drogi co to okowita sobie tak spacerujesmile?
            pozdrawiam
            hej!
            • Gość: gaduła Re: w sprawie okowity :-)) IP: *.IOd.krakow.pl 03.10.02, 10:51
              nie podaje adresu bo zaraz będzie policja, skarbówka, cło i kupa dziennikarzy a
              wszyscy do kielicha !!
              swoi znają !
    • pauline_kaczanow Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 02.10.02, 15:11
      Po pierwsze fundusze strukturalne UE przewiduja pieniadze na rozwoj drog. Po
      drudie podateki na drogi i tak juz placimy. Jaki procent idzie realnie na
      budowe dróg ?
      Po trzecie winiety sa zlym pomyslem. Na Slowacji zrezygnowano z nich. Po
      czwarte to obciazenie dla biednych rencistow, emertytow, studentow i
      utrudnienie dla inwestorow, poniewaz firmy tez beda musialy wykupywac winiety
      na samochody sluzbowe. Inwestorom to sie nie podoba. Malym i srednim
      przedsiebiorstwom tez.

      • Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 18:04
        pauline_kaczanow napisała:

        > Po pierwsze fundusze strukturalne UE przewiduja pieniadze na rozwoj drog. Po
        > drudie podateki na drogi i tak juz placimy. Jaki procent idzie realnie na
        > budowe dróg ?
        > Po trzecie winiety sa zlym pomyslem. Na Slowacji zrezygnowano z nich. Po
        > czwarte to obciazenie dla biednych rencistow, emertytow, studentow i
        > utrudnienie dla inwestorow, poniewaz firmy tez beda musialy wykupywac winiety
        > na samochody sluzbowe. Inwestorom to sie nie podoba. Malym i srednim
        > przedsiebiorstwom tez.
        ====================
        Piszesz aby zaistnieć - czy też chciałabyś wziąć udział w dyskusji. Kilka
        postów wyżej nasz forumowy kolega mag o tych kosztach napisał: 50 groszy
        dziennie. Ja będę jeszcze bardziej "dokładny": 180 : 365 = 0,4931605 zł/dzień.
        Jeśli "biedni" emeryci i renciści a także studenci posiadają samochody to może
        nie są aż tak biedni. Wspomniałaś o funduszach strukturalnych. Brawo. Tylko, że
        te fundusze dają się uruchomić nie przed a po zgromadzeniu środków własnych.
        Czasem trzeba widzieć więcej, niż tylko czubek własnego nosa.
        Pozdrawiam

        Janusz
    • Gość: Porter Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 02.10.02, 15:25
      Czy jesteś za budową w Polsce autostrad?

      To pytanie postawil sobie juz piec lat temu znany eseldowski maz stanu, wowczas
      premier - p. Wlodzimierz Cimoszewicz. I ostatniego dnia urzedowania podpisal
      koncesje dla kilku konsorcjow.

      Niestety, koledzy p. premiera nie bardzo potrafili poradzic sobie z zadaniem,
      zas kredytami otrzymanymi na ten cel obrocili w innych branzach. A teraz ma
      powstac Agencja Budowy Autostrad. Bedzie dzialac rownie swietnie jak wszystkie
      agencje - a to od restrukturyzacji rolnictwa, a to od przemyslu sa w tej chwili
      organizacjami zatrudniajacymi niepoliczone kadry SLD/UP/PSL i dzialaja z
      charakterystycznym dla tych organizacji profesjonalizme, Mozna wiec wierzyc, ze
      pieniadze za winietki zostana spozytkowane nadzwyczaj sprawnie, choc moze na
      potrzeby pilniejsze niz jakies tam drogi - a wiec np. splata kredytu, ktory
      zaciagnal Miller u Gudzowatego i zwrot pozyczek, ktore Jacek Piechota wzial od
      gangsterow a Siemiatkowski od nie wiadomo kogo. Jak cos zostanie, mozna bedzie
      podrzucic temuz Millerowi na szkole dla wnuczki, a Iwinskiemu, zeby sobie dupe
      do poklepywania sciagnal.
      Winietki sa proba opodatkowania ludzi w Polsce na rzecz organizacji spoza
      skarbu panstwa. To jest niedopuszczalne.
      • Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 17:53
        Gość portalu: Porter napisał(a):

        > Czy jesteś za budową w Polsce autostrad?
        >
        > To pytanie postawil sobie juz piec lat temu znany eseldowski maz stanu,
        wowczas
        >
        > premier - p. Wlodzimierz Cimoszewicz. I ostatniego dnia urzedowania podpisal
        > koncesje dla kilku konsorcjow.
        >
        > Niestety, koledzy p. premiera nie bardzo potrafili poradzic sobie z zadaniem,
        > zas kredytami otrzymanymi na ten cel obrocili w innych branzach. A teraz ma
        > powstac Agencja Budowy Autostrad. Bedzie dzialac rownie swietnie jak
        wszystkie
        > agencje - a to od restrukturyzacji rolnictwa, a to od przemyslu sa w tej
        chwili
        >
        > organizacjami zatrudniajacymi niepoliczone kadry SLD/UP/PSL i dzialaja z
        > charakterystycznym dla tych organizacji profesjonalizme, Mozna wiec wierzyc,
        ze
        >
        > pieniadze za winietki zostana spozytkowane nadzwyczaj sprawnie, choc moze na
        > potrzeby pilniejsze niz jakies tam drogi - a wiec np. splata kredytu, ktory
        > zaciagnal Miller u Gudzowatego i zwrot pozyczek, ktore Jacek Piechota wzial
        od
        > gangsterow a Siemiatkowski od nie wiadomo kogo. Jak cos zostanie, mozna
        bedzie
        > podrzucic temuz Millerowi na szkole dla wnuczki, a Iwinskiemu, zeby sobie
        dupe
        > do poklepywania sciagnal.
        > Winietki sa proba opodatkowania ludzi w Polsce na rzecz organizacji spoza
        > skarbu panstwa. To jest niedopuszczalne.
        ====================
        Dziękuję za udział w dyskusji. Napisałeś dużo i czytelnie. Dwa razy czytałem
        Twój tekst i nie znalazłem odpowiedzi na pytanie:

        "Czy jesteś za budową w Polsce autostrad?"

        Wątek jest właśnie o tym.
        Pozdrawiam

        Janusz
        • Gość: Porter Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.02, 02:58
          Poniewaz tytul watku jest doslownym cytatem z wypowiedzi p. Leszka Millera,
          broniacego p. Marka Pola i jego zlodziejskich winietek, sadzilem, ze masz na
          mysli to samo. Skad mialem wiedziec, ze niezaleznie od siebie wymysliliscie cos
          tak glupiego?
          • Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 10:08
            Gość portalu: Porter napisał(a):

            > Poniewaz tytul watku jest doslownym cytatem z wypowiedzi p. Leszka Millera,
            > broniacego p. Marka Pola i jego zlodziejskich winietek, sadzilem, ze masz na
            > mysli to samo. Skad mialem wiedziec, ze niezaleznie od siebie wymysliliscie
            cos
            >
            > tak glupiego?
            ===============
            Taaa. To właściwie co wniosłeś do tej dyskusji? Pomroczność jasną?
            • Gość: Porter Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.02, 00:38
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              > Gość portalu: Porter napisał(a):
              >
              > > Poniewaz tytul watku jest doslownym cytatem z wypowiedzi p. Leszka Millera
              > ,
              > > broniacego p. Marka Pola i jego zlodziejskich winietek, sadzilem, ze masz
              > na
              > > mysli to samo. Skad mialem wiedziec, ze niezaleznie od siebie wymyslilisci
              > e
              > cos
              > >
              > > tak glupiego?
              > ===============
              > Taaa. To właściwie co wniosłeś do tej dyskusji? Pomroczność jasną?

              Alez nie. Zwroc uwage, ze zaproponowalem kilka powaznych i niecierpiacych
              zwloki zastosowan dla srodkow, ktore z winiet chce uzyskiwac...
              A - tak z ciekawosci, powiedz, po co zamiesciles ten watek (tytul - dokladny
              cytat z wypowiedzi niezbyt, niestety, bystrego p. Millera)?
    • jamjestszatan A PO CO? 02.10.02, 18:21
      TU MÓWI GŁOS PIEKIEŁ:
      NIE BUDUJCIE AUTOSTRAD BO ZBLIŻA SIĘ KONIEC ŚWIATA!!!
      ZOSTANIE DLA WAS ZA DARMO ZBUDOWANA AUTOSTRADA DO PIEKŁA!!!
      JAM JEST SZATAN WSZECHMOGĄCY I MNIE SŁUCHAJCIE!!!
    • Gość: orrin Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 03.10.02, 09:41
      Tak. Proponuje zwrócić sie po fundusze do UE. W końcu autostrady w Polsce będą
      też autostradami Unii.
      • Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 10:06
        Gość portalu: orrin napisał(a):

        > Tak. Proponuje zwrócić sie po fundusze do UE. W końcu autostrady w Polsce
        będą
        > też autostradami Unii.
        =================
        Ciekawy punkt widzenia. Właśnie o tym tutaj wałkujemy. Unia (jak Ci zapewne
        wiadomo) dołoży pieniądze do naszych. Winietki mają stworzyć "te nasze"
        fundusze.
      • pollak Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 03.10.02, 10:19
        Gość portalu: orrin napisał(a):

        > Tak. Proponuje zwrócić sie po fundusze do UE. W końcu autostrady w Polsce będą
        > też autostradami Unii.

        Nie będą, bo do UE nie wejdziemy. Ale po fundusze możemy sięgnąć.
    • Gość: fox Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.abb.pl 03.10.02, 10:36
      TAK a pieniądze powinny pochodzić od inwestrów i z odskodowani od
      koncejonaruszy którzy otrzymali koncesje na budowe autostrad ale się nie
      wywiązali. Dlaczego firmy które dostały koncesje nic nie buduja jaki jest tego
      problem, wydaje mi ssie że poprostu jak zwykle u nas najważniejsze to nakraść a
      jak coś zostanie to może śię coś wybuduje. Jeśli już komuś daje się koncesje to
      powinno się od niego wymagać aby coś robił.
    • kapitalizm Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 03.10.02, 20:03
      Gość portalu: Janusz napisał(a):

      > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze.
      > Zapraszam do dyskusji.
      > Pozdrawiam
      >
      > Janusz


      To pytanie nie ma zadnego sensu!
      Polska nie jest podmiotem gospodarczym w ekonomii.
      Polska to jest nazwa panstwa.
      Buduja, produkuja, sprzedaja,itp. ludzie a nie panstwa.
      Polska jako panstwo nie ma zadnych interesow poza ochrona prywatnej wlasnosci
      ludzi zyjacych w jej obrebie geograficznym.
      Tak jak "Polska" nie powinna zabraniac ludziom budowania szpitali, drog,
      kawiarni tak tez nie moze zabraniac nie budowania tychze. Tu sie zgadzam z
      Pollakiem
      Skonczcie wreszcie z tym socjalistyczno-klerykalnym mysleniem
      • Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 21:51
        kapitalizm napisał:

        > Gość portalu: Janusz napisał(a):
        >
        > > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze.
        > > Zapraszam do dyskusji.
        > > Pozdrawiam
        > >
        > > Janusz
        >
        >
        > To pytanie nie ma zadnego sensu!
        > Polska nie jest podmiotem gospodarczym w ekonomii.
        > Polska to jest nazwa panstwa.
        > Buduja, produkuja, sprzedaja,itp. ludzie a nie panstwa.
        > Polska jako panstwo nie ma zadnych interesow poza ochrona prywatnej wlasnosci
        > ludzi zyjacych w jej obrebie geograficznym.
        > Tak jak "Polska" nie powinna zabraniac ludziom budowania szpitali, drog,
        > kawiarni tak tez nie moze zabraniac nie budowania tychze. Tu sie zgadzam z
        > Pollakiem
        > Skonczcie wreszcie z tym socjalistyczno-klerykalnym mysleniem
        ================
        Bardzo interesujący punkt widzenia, którego jednak nie podzielam.
    • Gość: Konrad hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.02, 21:26
      Gość portalu: Janusz napisał(a):
      > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze.

      Jaka Polska ? Przeciez zyjemy w kraju "kapitalistycznym" i "wolnorynkowym". Jak
      ktos chce, to niech se buduje smile
      • Gość: Janusz Re: hmm IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 10:43
        Gość portalu: Konrad napisał(a):

        > Gość portalu: Janusz napisał(a):
        > > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze.
        >
        > Jaka Polska ? Przeciez zyjemy w kraju "kapitalistycznym" i "wolnorynkowym".
        Jak
        >
        > ktos chce, to niech se buduje smile
        =============
        Czy Twój nick powstał tylko na użytek tego wątku? - Pytam, bo nie miałem
        wcześniej przyjemności...
        Jednak związku z Twoją wypowiedzią zadam Ci pytanie: czy Niemcy są krajem
        kapitalistycznym i wolnorynkowym? Ponieważ odpowiedź może być tylko jedna, to w
        świetle tej odpowiedzi dalsza dyskusja mija się z celem.
        • Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 12:45
          Gość portalu: Janusz napisał(a):
          > Czy Twój nick powstał tylko na użytek tego wątku? - Pytam, bo nie miałem
          > wcześniej przyjemności...

          Nie. To moje imie a nie nick wink

          > Jednak związku z Twoją wypowiedzią zadam Ci pytanie: czy Niemcy są krajem
          > kapitalistycznym i wolnorynkowym?

          Nie. Pomieszanym.

          > Ponieważ odpowiedź może być tylko jedna,

          jaka ?

          > to w świetle tej odpowiedzi dalsza dyskusja mija się z celem.
          • Gość: Janusz Re: hmm IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 14:53
            Gość portalu: Konrad napisał(a):

            > Gość portalu: Janusz napisał(a):
            > > Czy Twój nick powstał tylko na użytek tego wątku? - Pytam, bo nie miałem
            > > wcześniej przyjemności...
            >
            > Nie. To moje imie a nie nick wink
            >
            > > Jednak związku z Twoją wypowiedzią zadam Ci pytanie: czy Niemcy są krajem
            > > kapitalistycznym i wolnorynkowym?
            >
            > Nie. Pomieszanym.
            =================
            Czy Tobie czasem się coś nie pomieszało? Ustalmy. Niemcy są krajem
            wolnorynkowym z gospodarką typu kapitalistycznego.Koniec, kropka.
            >
            > > Ponieważ odpowiedź może być tylko jedna,
            >
            > jaka ?
            ============
            Wyżej napisałem. Chyba, że uważasz, że Niemcy są krajem o społecznej
            gospodarcesmile. Zartowałem. Za tak głupiego Cię nie uważam.
            > > to w świetle tej odpowiedzi dalsza dyskusja mija się z celem.
            ============ Żeby Ci było łatwiej pokumać czaczę:
            W Niemczech NIE MA prywatnych autostrad! Wszystkie autostrady zbudowało państwo!
            Uprzedzam pytanie - nie sprzedawali winietek. Wybudowali za pieniądze z budżetu.
            Mają znakomicie rozwiniety przemysł, ogromny eksport i odpowiednio duże dochody
            z podatków.
            • Gość: Konrad państwowy wolny kapitalistyczny rynek -no comments IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 16:32
              Gość portalu: Janusz napisał(a):
              > Czy Tobie czasem się coś nie pomieszało? Ustalmy. Niemcy są krajem
              > wolnorynkowym z gospodarką typu kapitalistycznego.Koniec, kropka.

              kilka linijek niżej Janusz napisał:

              > W Niemczech NIE MA prywatnych autostrad! Wszystkie autostrady zbudowało
              > państwo !

              Pozostawiam to bez komentarza.
              • Gość: Janusz Re: państwowy wolny kapitalistyczny rynek -no com IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 16:54
                Gość portalu: Konrad napisał(a):

                > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                > > Czy Tobie czasem się coś nie pomieszało? Ustalmy. Niemcy są krajem
                > > wolnorynkowym z gospodarką typu kapitalistycznego.Koniec, kropka.
                >
                > kilka linijek niżej Janusz napisał:
                >
                > > W Niemczech NIE MA prywatnych autostrad! Wszystkie autostrady zbudowało
                >
                > > państwo !
                >
                > Pozostawiam to bez komentarza.
                ===============
                No bo cóż tutaj komentować - fakty?
      • Gość: AndrzejG Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 12:55
        Gość portalu: Konrad napisał(a):

        >
        > Jaka Polska ? Przeciez zyjemy w kraju "kapitalistycznym" i "wolnorynkowym".
        Jak ktos chce, to niech se buduje smile

        Mógłbyś rozszerzyć?
        • Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 16:34
          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

          > Gość portalu: Konrad napisał(a):
          >
          > >
          > > Jaka Polska ? Przeciez zyjemy w kraju "kapitalistycznym" i "wolnorynkowym"
          > .
          > Jak ktos chce, to niech se buduje smile
          >
          > Mógłbyś rozszerzyć?

          A co jest niejasne ? Bo nie wiem co moglbym dodac...
          • Gość: AndrzejG Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 16:49
            Gość portalu: Konrad napisał(a):


            > > Jaka Polska ?
            Przeciez zyjemy w kraju "kapitalistycznym" i "wolnorynkowym".
            > > Jak ktos chce, to niech se buduje smile
            > >

            Nie rozumiem pytania 'Jaka Polska?'.Do czego ono sie odnosi.

            Z następnych zdań wynika ,że mamy wolny kraj i może sobie budować kto chce.
            Kto to jest 'kto chce'?


            Andrzej
            • Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 17:00
              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

              > Gość portalu: Konrad napisał(a):
              >
              >
              > > > Jaka Polska ?
              > Przeciez zyjemy w kraju "kapitalistycznym" i "wolnorynkowym".
              > > > Jak ktos chce, to niech se buduje smile
              > > >
              >
              > Nie rozumiem pytania 'Jaka Polska?'.Do czego ono sie odnosi.

              Do wypowiedzi autora topicu.

              > Z następnych zdań wynika ,że mamy wolny kraj i może sobie budować kto chce.
              > Kto to jest 'kto chce'?

              Satyra. Nie zyjemy w wolnym kapitalistycznym wolnorynkowym kraju, chociaz tak
              mowia wszystkie media. A budowac se moze kazdy kto chce, bo przeciez zyjemy
              w "wolnym kapitalistycznym wolnorynkowym" kraju ? (a to ze jest inaczej...na
              tym cały gryps polega)
              • Gość: AndrzejG Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 17:15
                Gość portalu: Konrad napisał(a):

                > Satyra. Nie zyjemy w wolnym kapitalistycznym wolnorynkowym kraju, chociaz tak
                > mowia wszystkie media. A budowac se moze kazdy kto chce, bo przeciez zyjemy
                > w "wolnym kapitalistycznym wolnorynkowym" kraju ? (a to ze jest inaczej...na
                > tym cały gryps polega)

                Sądzę ,że jednak zyjemy w wolnym kraju.
                Czy on jest kapitalistyczny i wolnorynkowy -to już mozna różnie osądzać.
                Ma takie namiastki.
                Nie moge sie jednak zgodzić z tym 'niech se buduje kto chce'.
                Kapitalizm charakteryzuje prawo własności - święte prawo.
                Jak je przeskoczysz?
                Chyba nie chcesz budować autostrady tylko na polu golfowym jakiegoś tam 'ktosia'

                Andrzej
                • Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 17:21
                  Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                  > Kapitalizm charakteryzuje prawo własności - święte prawo.
                  > Jak je przeskoczysz?
                  > Chyba nie chcesz budować autostrady

                  Kto powiedział, że ja chce budować autostrady ? wink

                  > tylko na polu golfowym jakiegoś tam 'ktosia'

                  Oczywiście że nie ! Wszystko w ramach świętego prawa własności.

                  Pozdriawiam Cie
                  • Gość: AndrzejG Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 17:28
                    Gość portalu: Konrad napisał(a):

                    > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                    > > Kapitalizm charakteryzuje prawo własności - święte prawo.
                    > > Jak je przeskoczysz?
                    > > Chyba nie chcesz budować autostrady
                    >
                    > Kto powiedział, że ja chce budować autostrady ? wink
                    >
                    > > tylko na polu golfowym jakiegoś tam 'ktosia'
                    >
                    > Oczywiście że nie ! Wszystko w ramach świętego prawa własności.
                    >
                    > Pozdriawiam Cie



                    =====================================
                    To było jedno zdanie:
                    Chyba nie chcesz budować autostrady tylko na polu golfowym jakiegoś tam 'ktosia'

                    a odnosiło się do budowy autostrad przez kazdego.
                    Dla mnie prawo własności oznacza ,że Kowalski nie może nic zrobić
                    na moim terenie , bez mojego pozwolenia.Jak ten Kowalski wybuduje
                    autostrade skoro ja sie nie zgodzę?

                    Andrzej
                    • Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.02, 00:00
                      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                      > Gość portalu: Konrad napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                      > > > Kapitalizm charakteryzuje prawo własności - święte prawo.
                      > > > Jak je przeskoczysz?
                      > > > Chyba nie chcesz budować autostrady
                      > >
                      > > Kto powiedział, że ja chce budować autostrady ? wink
                      > >
                      > > > tylko na polu golfowym jakiegoś tam 'ktosia'
                      > >
                      > > Oczywiście że nie ! Wszystko w ramach świętego prawa własności.
                      > >
                      > > Pozdriawiam Cie
                      >
                      >
                      >
                      > =====================================
                      > To było jedno zdanie:
                      > Chyba nie chcesz budować autostrady tylko na polu golfowym jakiegoś
                      tam 'ktosia
                      > '
                      >
                      > a odnosiło się do budowy autostrad przez kazdego.
                      > Dla mnie prawo własności oznacza ,że Kowalski nie może nic zrobić
                      > na moim terenie , bez mojego pozwolenia.Jak ten Kowalski wybuduje
                      > autostrade skoro ja sie nie zgodzę?
                      >
                      > Andrzej

                      Zgadzam się z Tobą przecież !
                      • Gość: AndrzejG Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.02, 04:37
                        Gość portalu: Konrad napisał(a):

                        >
                        > Zgadzam się z Tobą przecież !

                        Wiesz, tylko ja chyba dalej nie rozumiem.
                        Przy tym prawie własności musi byc jakas organizacja , która wykupi
                        ziemię pod autostrady.Nie będzie to Kowalski , bo nie mam mocy wywłaszczenia,
                        a sprawy cywilne mogłyby sie ciągnąć latami.Tu jest potrzebne państwo
                        i dopiero ono , bedąć właścicielem ziemi może zlecić budowę tych autostrad.
                        Wobec tego zwrot 'niech sobie buduje kto chce' jest fałszywym.
                        Zgadzasz się?

                        Andrzej
                        • Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.02, 16:33
                          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                          > Wiesz, tylko ja chyba dalej nie rozumiem.
                          > Przy tym prawie własności musi byc jakas organizacja , która wykupi
                          > ziemię pod autostrady.Nie będzie to Kowalski , bo nie mam mocy wywłaszczenia,
                          > a sprawy cywilne mogłyby sie ciągnąć latami.

                          Nie jest potrzebne zadne wywlaszczenie. Jak Nowak zgodzi sie sprzedac ziemie,
                          to sie zgodzi. Jak nie to nie i tyle !

                          > Tu jest potrzebne państwo
                          > i dopiero ono , bedąć właścicielem ziemi może zlecić budowę tych autostrad.
                          > Wobec tego zwrot 'niech sobie buduje kto chce' jest fałszywym.
                          > Zgadzasz się?

                          Nie zgadzam się.
                          Moze sobie budowac kazdy kto chce na swojej ziemii oczywiscie ! Jak nie ma
                          ziemii do tego to jego problem a nie Nowaka !
                          • andrzejg Re: hmm 06.10.02, 07:18
                            Gość portalu: Konrad napisał(a):

                            > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                            > > Wiesz, tylko ja chyba dalej nie rozumiem.
                            > > Przy tym prawie własności musi byc jakas organizacja , która wykupi
                            > > ziemię pod autostrady.Nie będzie to Kowalski , bo nie mam mocy wywłaszczen
                            > ia,
                            > > a sprawy cywilne mogłyby sie ciągnąć latami.
                            >
                            > Nie jest potrzebne zadne wywlaszczenie. Jak Nowak zgodzi sie sprzedac ziemie,
                            > to sie zgodzi. Jak nie to nie i tyle !
                            >
                            > > Tu jest potrzebne państwo
                            > > i dopiero ono , bedąć właścicielem ziemi może zlecić budowę tych autostrad
                            > .
                            > > Wobec tego zwrot 'niech sobie buduje kto chce' jest fałszywym.
                            > > Zgadzasz się?
                            >
                            > Nie zgadzam się.
                            > Moze sobie budowac kazdy kto chce na swojej ziemii oczywiscie ! Jak nie ma
                            > ziemii do tego to jego problem a nie Nowaka !


                            Ślicznie.
                            To teraz wyjaśnij mi jak m powstac autostrada przy takich układach
                            jak przedstawiłes.

                            Andrzej
                            • Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.02, 02:06
                              andrzejg napisał:
                              > Ślicznie.
                              > To teraz wyjaśnij mi jak m powstac autostrada przy takich układach
                              > jak przedstawiłes.
                              >
                              > Andrzej

                              To teraz wyjaśnij mi, co ja mam wspólnego z budowaniem autostrad ? Wolny
                              człowiek robi co chce w granicach wolności innych ! I mam się tłumaczyć z tego,
                              że nie mam zamiaru ograniczać wolności innym ? (czyt. - nie godzę się na
                              naruszanie prawa własności) Hmm żartujesz sobie, prawda !! ?? !!

                              Pozdrawiam
                              • Gość: AndrzejG Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.02, 05:32
                                Gość portalu: Konrad napisał(a):

                                >
                                > To teraz wyjaśnij mi, co ja mam wspólnego z budowaniem autostrad ? Wolny
                                > człowiek robi co chce w granicach wolności innych ! I mam się tłumaczyć z
                                tego, że nie mam zamiaru ograniczać wolności innym ? (czyt. - nie godzę się
                                na naruszanie prawa własności) Hmm żartujesz sobie, prawda !! ?? !!
                                >
                                > Pozdrawiam

                                Akurat rozmawiamy o budowaniu auostrad i wyraziłeś pogląd -niech sobie buduje
                                kto chce.Próbuję dociec jak jest mozliwe ich zbudowanie tą metodą.
                                Stwierdzając ,że nie masz zamiaru ograniczać wolności innym , przyznajesz się
                                do życia w społeczeństwie.Jakim to ograniczeniem wolności jest budowa
                                autostrad?Pewnie mówisz o konieczności wykupu ziemi i w razie braku zgody
                                prawne przymuszenie do jej sprzedaży.Jednak czy wyobrażasz sobie życie
                                bez ścieżek i dróg?

                                Andrzej
                                • Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.02, 12:10
                                  Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                                  > Akurat rozmawiamy o budowaniu auostrad i wyraziłeś pogląd -niech sobie buduje
                                  > kto chce.Próbuję dociec jak jest mozliwe ich zbudowanie tą metodą.
                                  > Stwierdzając ,że nie masz zamiaru ograniczać wolności innym , przyznajesz się
                                  > do życia w społeczeństwie.Jakim to ograniczeniem wolności jest budowa
                                  > autostrad?Pewnie mówisz o konieczności wykupu ziemi i w razie braku zgody
                                  > prawne przymuszenie do jej sprzedaży.Jednak czy wyobrażasz sobie życie
                                  > bez ścieżek i dróg?

                                  Widzę, że wszystko sprowadza się do jednego: gdyby nie państwo, to nie
                                  mielibyśmy po czym jeździć i chodzić. Twierdzenie to jest oczywiście błędne.
                                  • Gość: AndrzejG Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.02, 13:49
                                    Gość portalu: Konrad napisał(a):

                                    >
                                    > Widzę, że wszystko sprowadza się do jednego: gdyby nie państwo, to nie
                                    > mielibyśmy po czym jeździć i chodzić. Twierdzenie to jest oczywiście błędne.

                                    Właśnie nie mogę sobie wyobrazić jak bez państwa , czyli organizacji którą
                                    sami tworzymy , moznaby wybudować drogi.Nie mówię tu o dróżkach i ścieżynkach,
                                    czy też alejkach w ogródkach przydomowych.
                                    Mógłbyś mi to objaśnić?

                                    AndrzejG
                                    • Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.02, 15:08
                                      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                      > Gość portalu: Konrad napisał(a):
                                      >
                                      > >
                                      > > Widzę, że wszystko sprowadza się do jednego: gdyby nie państwo, to nie
                                      > > mielibyśmy po czym jeździć i chodzić. Twierdzenie to jest oczywiście błędn
                                      > e.
                                      >
                                      > Właśnie nie mogę sobie wyobrazić jak bez państwa , czyli organizacji którą
                                      > sami tworzymy , moznaby wybudować drogi.Nie mówię tu o dróżkach i ścieżynkach,
                                      > czy też alejkach w ogródkach przydomowych.
                                      > Mógłbyś mi to objaśnić?

                                      Nie znam technologii budowy dróg i autostrad, ale mniej więcej jest to tak:
                                      wylewasz asfalt tam gdzie ci wolno i tam gdzie ci sie opłaca i po ptokach.

                                      Pozdro
                                      • Gość: AndrzejG Re: hmm i po ptokach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.02, 16:13
                                        Gość portalu: Konrad napisał(a):

                                        > >
                                        > > Właśnie nie mogę sobie wyobrazić jak bez państwa , czyli organizacji którą
                                        > > sami tworzymy , moznaby wybudować drogi.Nie mówię tu o dróżkach i
                                        ścieżynkach,czy też alejkach w ogródkach przydomowych.
                                        > > Mógłbyś mi to objaśnić?
                                        >
                                        > Nie znam technologii budowy dróg i autostrad, ale mniej więcej jest to tak:
                                        > wylewasz asfalt tam gdzie ci wolno i tam gdzie ci sie opłaca i po ptokach.
                                        >
                                        > Pozdro

                                        No tak.Jak na to nie wpadli

                                        Pozdrawiam
            • Gość: Janusz Re: hmm IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 17:04
              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

              > Gość portalu: Konrad napisał(a):
              >
              >
              > > > Jaka Polska ?
              > Przeciez zyjemy w kraju "kapitalistycznym" i "wolnorynkowym".
              > > > Jak ktos chce, to niech se buduje smile
              > > >
              >
              > Nie rozumiem pytania 'Jaka Polska?'.Do czego ono sie odnosi.
              >
              > Z następnych zdań wynika ,że mamy wolny kraj i może sobie budować kto chce.
              > Kto to jest 'kto chce'?
              >
              >
              > Andrzej
              =================
              Witam Andrzeju. Obawiam się, że "nasz" Konrad jest poprostu ignorantem i żadnej
              wiedzy z niego nie wyciśniesz. On słyszał, ze są kraje, w których wybudowano
              autostrady prywatne i myśli, że inne rozwiązania nie istnieją. Jak mu
              przytoczyłem przykład Niemiec - kraju, gdzie prywatnych autostrad niema, to się
              kompletnie zakręcił i udaje, że nie wie o co chodzi. Pewnie chłoptaś jeździ
              rowerem i zainteresowany nie jestsmile
              Pozdrawiam

              Janusz
              • Gość: Konrad Ojj Januszu - do szkoły marsz ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 17:18
                Gość portalu: Janusz napisał(a):
                > Witam Andrzeju. Obawiam się, że "nasz" Konrad jest poprostu ignorantem i
                żadnej
                > wiedzy z niego nie wyciśniesz. On słyszał, ze są kraje, w których wybudowano
                > autostrady prywatne i myśli, że inne rozwiązania nie istnieją.

                Januszu ! Masz u mnie piwo jak byk ! Jestes pierwszym czlowiekiem, ktory zna
                moje mysli i slyszy co ja slysze hehe wink Tylko...zaraz zaraz ! Cos zle
                slyszales ! O nie ! Piwa nie bedzie - klamstw nie zniose !

                > Jak mu
                > przytoczyłem przykład Niemiec - kraju, gdzie prywatnych autostrad niema, to
                się
                > kompletnie zakręcił i udaje, że nie wie o co chodzi.

                Januszu, zakręciłem się ? To nie ja przecież pomyliłem kapitalizm i wolny rynek
                z własnością państwową i jego interwencją ! I dlatego Ci już nie
                odpowiedziałem - nie warto, skoro mylisz tak podstawowe pojęcia. Teraz
                rozumiesz ? Jak nie, to spytaj się mamusi, może wytłumaczy ?! smile

                > Pewnie chłoptaś jeździ rowerem i zainteresowany nie jestsmile

                Owszem - dla zdrowia.

                > Pozdrawiam

                Ja równierz pozdrawiam
                • Gość: Janusz Re: Ojj Januszu - do szkoły marsz ! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 17:40
                  Gość portalu: Konrad napisał(a):
                  Ojj Januszu - do szkoły marsz !
                  ============
                  Dziękuję za "rade". W moim wieku albo ma się studia za sobą albo na studia jest
                  za późno. Jestem na szczęście w tej pierwszej sytuacjismile
                  ==============
                  > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                  > > Witam Andrzeju. Obawiam się, że "nasz" Konrad jest poprostu ignorantem i
                  > żadnej
                  > > wiedzy z niego nie wyciśniesz. On słyszał, ze są kraje, w których wybudowa
                  > no
                  > > autostrady prywatne i myśli, że inne rozwiązania nie istnieją.
                  >
                  > Januszu ! Masz u mnie piwo jak byk ! Jestes pierwszym czlowiekiem, ktory zna
                  > moje mysli i slyszy co ja slysze hehe wink Tylko...zaraz zaraz ! Cos zle
                  > slyszales ! O nie ! Piwa nie bedzie - klamstw nie zniose !
                  ================
                  Piję za własne i tylko w dobrym towarzystwie. O Twoich poglądach (nazwę to coś
                  tak na wyrost z uprzejmości) świadczy treść Twoich tekstów.
                  > > Jak mu
                  > > przytoczyłem przykład Niemiec - kraju, gdzie prywatnych autostrad niema, t
                  > o
                  > się
                  > > kompletnie zakręcił i udaje, że nie wie o co chodzi.
                  >
                  > Januszu, zakręciłem się ? To nie ja przecież pomyliłem kapitalizm i wolny
                  rynek
                  =============
                  Ja również nie. Wyobrażasz sobie kapitalizm z centralnym zarządzaniem, nakazami
                  i rozdzielnictwem?
                  =============
                  > z własnością państwową i jego interwencją ! I dlatego Ci już nie
                  > odpowiedziałem - nie warto, skoro mylisz tak podstawowe pojęcia. Teraz
                  > rozumiesz ? Jak nie, to spytaj się mamusi, może wytłumaczy ?! smile
                  =============
                  Nie ma potrzeby angażować mojej mamusi. Dam sobie radę sam. Abyś nie uważał, że
                  zjadłeś wszystkie rozumy, to dam Ci jeden przykład pod rozwagę. Załóżmy, że
                  Stany Zjednoczone są krajem kapitalistycznym. Jak myślisz: czy Biały Dom,
                  budynek Kongresu czy wreszcie gmaszysko Pentagonu nie należą do państwa a do
                  jakigoś powiedzmy Johny Smytha? Oznacza to, że w kapitaliźmie są również
                  własności państwowe.
                  > > Pewnie chłoptaś jeździ rowerem i zainteresowany nie jestsmile
                  >
                  > Owszem - dla zdrowia.
                  =============
                  To bardzo dobrze. Zdrowie najważniejsze. Tylko pamietaj! - po autostradach
                  poruszanie sie rowerem jest zabronione.
                  >
                  > > Pozdrawiam
                  >
                  > Ja równierz pozdrawiam
                  • Gość: Konrad Re: Ojj Januszu - do szkoły marsz ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.02, 00:05
                    Gość portalu: Janusz napisał(a):
                    > Załóżmy, że
                    > Stany Zjednoczone są krajem kapitalistycznym. Jak myślisz: czy Biały Dom,
                    > budynek Kongresu czy wreszcie gmaszysko Pentagonu nie należą do państwa a do
                    > jakigoś powiedzmy Johny Smytha? Oznacza to, że w kapitaliźmie są również
                    > własności państwowe.

                    Skoro nie widzisz roznicy pomiedzy drogami a Bialym Domem .... no trudno,
                    wybacz ale moze jednak mama pomoze ? wink
              • Gość: AndrzejG Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 17:31
                Gość portalu: Janusz napisał(a):

                > =================
                > Witam Andrzeju. Obawiam się, że "nasz" Konrad jest poprostu ignorantem i
                żadnej wiedzy z niego nie wyciśniesz. On słyszał, ze są kraje, w których
                wybudowano autostrady prywatne i myśli, że inne rozwiązania nie istnieją. Jak
                mu przytoczyłem przykład Niemiec - kraju, gdzie prywatnych autostrad niema,
                to się kompletnie zakręcił i udaje, że nie wie o co chodzi. Pewnie chłoptaś
                jeździ rowerem i zainteresowany nie jestsmile
                > Pozdrawiam
                >
                > Janusz

                Wychodzę z założenia ,że każdy coś wie .Może tylko troche inaczej rozumie świat.
                Najciekawsze jest dojście do przyczyn tego rozumowania.

                Pozdrawiam Andrzej
                • Gość: Janusz Re: hmm IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 17:46
                  Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                  > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                  >
                  > > =================
                  > > Witam Andrzeju. Obawiam się, że "nasz" Konrad jest poprostu ignorantem i
                  > żadnej wiedzy z niego nie wyciśniesz. On słyszał, ze są kraje, w których
                  > wybudowano autostrady prywatne i myśli, że inne rozwiązania nie istnieją.
                  Jak
                  >
                  > mu przytoczyłem przykład Niemiec - kraju, gdzie prywatnych autostrad niema,
                  > to się kompletnie zakręcił i udaje, że nie wie o co chodzi. Pewnie chłoptaś
                  > jeździ rowerem i zainteresowany nie jestsmile
                  > > Pozdrawiam
                  > >
                  > > Janusz
                  >
                  > Wychodzę z założenia ,że każdy coś wie .Może tylko troche inaczej rozumie
                  świat
                  > .
                  > Najciekawsze jest dojście do przyczyn tego rozumowania.
                  >
                  > Pozdrawiam Andrzej
                  ===============
                  Masz rację. Obawiam się jednak (z postu na post), że nasz przyjaciel nam tego
                  nie ujawni.

                  Pozdrawiam również
                  Janusz
                  • Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.02, 00:07
                    Gość portalu: Janusz napisał(a):
                    > Masz rację. Obawiam się jednak (z postu na post), że nasz przyjaciel nam tego
                    > nie ujawni.

                    Od kiedy jestem Twoim przyjacielem Towarzyszu ?

                    Z bolszewickim pozdrowieniem !
    • alfalfa Re: Janusz w co Ty grasz? 05.10.02, 00:27
      Zacząłeś od niby neutralnego pytania a potem piszesz, że jesteś zwolennikiem
      winiet? Co Ty, podpuszczasz? To na cholerę dyskusja i "argumenty"?
      • Gość: Janusz Re: Janusz w co Ty grasz? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 10:36
        alfalfa napisał:

        > Zacząłeś od niby neutralnego pytania a potem piszesz, że jesteś zwolennikiem
        > winiet? Co Ty, podpuszczasz? To na cholerę dyskusja i "argumenty"?
        ===============
        Pozwolisz, że zacytuję samego siebie (kilkanaście postów wyżej):

        "Najbardziej zabawne są właśnie takie wypowiedzi: autostrady istniejące.
        Autostrady nie istnieją. Aby zaistniały - trzeba je
        wybudować. Aby je
        wybudować - trzeba pieniędzy. Aby pozyskać fundusze -
        potrzbne winietki...lub
        inne źródła finansowania. Nie upieram się przy tych
        winietkach. Dlatego tak
        postawione pytanie. Nie można jednak rządać od rządu
        stworzenia rzeczy
        niemożliwych. Nie można abstrahować od konkretnej
        naszej sytuacji gospodarczej"

        Jeśli temat Ciebie "pociąga" to zapraszam do uważnej lektury całości. Nie
        będzie wtedy dochodziło do tak zabawnych nieporozumień.
        Pozdrawiam

        janusz

        • alfalfa Re: Janusz w co Ty grasz? 06.10.02, 01:52

          Janusz,
          Napisałeś:
          ...
          "Dzieki za wsparcie. Podpisuję się pod Twoim postem oburącz. Próbowałem
          zachęcic
          współobywateli do dyskusji kierując ją na takie właśnie tory: jeśli nie winiety
          to co? Próbowałem zachecić do dzielenia się pomysłami na temat możliwych w
          naszej sytuacji źródeł finansowania tych niezbędnych inwestycji. Starałem się
          abstrahować od polityki, koncentrując się na samej konieczności budowy dróg.
          Zastanawiałem się, czy poparłbym winiety, gdyby pomysł ich wprowadzenia wyszedł
          od nie kochanego przezemnie rządu premiera Buzka? Na to pytanie odpowiedziałem
          sobie twierdzaco."...

          Widzę z tego, że "podpusciłeś" mnie (i innych) do proponowania alternatyw a
          tymczasem chcesz wykazać koniecznośc winietkową? O to chodziło? Inne opcje
          wyraźnie ignorujesz lub z nimi dyskutujesz (do upadłego, nieomal), może powiesz
          po prostu, że winietki to najlepsze rozwiązanie wg. Ciebie a inne pomysły nie?


          • Gość: Janusz Re: Janusz w co Ty grasz? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 02:16
            alfalfa napisał:

            >
            > Janusz,
            > Napisałeś:
            > ...
            > "Dzieki za wsparcie. Podpisuję się pod Twoim postem oburącz. Próbowałem
            > zachęcic
            > współobywateli do dyskusji kierując ją na takie właśnie tory: jeśli nie
            winiety
            >
            > to co? Próbowałem zachecić do dzielenia się pomysłami na temat możliwych w
            > naszej sytuacji źródeł finansowania tych niezbędnych inwestycji. Starałem się
            > abstrahować od polityki, koncentrując się na samej konieczności budowy dróg.
            > Zastanawiałem się, czy poparłbym winiety, gdyby pomysł ich wprowadzenia
            wyszedł
            >
            > od nie kochanego przezemnie rządu premiera Buzka? Na to pytanie
            odpowiedziałem
            > sobie twierdzaco."...
            >
            > Widzę z tego, że "podpusciłeś" mnie (i innych) do proponowania alternatyw a
            > tymczasem chcesz wykazać koniecznośc winietkową? O to chodziło? Inne opcje
            > wyraźnie ignorujesz lub z nimi dyskutujesz (do upadłego, nieomal), może
            powiesz
            >
            > po prostu, że winietki to najlepsze rozwiązanie wg. Ciebie a inne pomysły nie?
            >
            >
            =============
            A te inne pomysły to jakie? Żaden nie wydawał się przekonujący. Masz pole do
            popisu. Przedstaw przkonujący pomysł. Nie będe się upierał, ponieważ nie mam
            monopolu na wiedzę. Jak do tej pory pomysł winietek jest najbardziej
            przekonywujący: za budowę nowych dróg płacą zainteresowani, czyli użytkownicy a
            nie całe społeczeństwo (w przypadku form opodatkowania powszechnego). Były
            uwagi, że fundusze na drogi są w akcyzie. Jeśli się nie mylę, to pieniądze z
            akcyzy idą na utrzymanie dróg istniejących i w niewielkim stopniu na inwestycje.
            Z pewnością część ich trafia na łatanie innych dziur (nie w jezdniach a w
            budżecie). Cały czas staram się wykazać, że łatanie tych innych dziur jest
            uzasadnione względami społecznymi. Zgadzam się z moimi interlokutorami, że
            część tych środków jest marnotrawiona (10%?) to i tak jest zbyt mało pieniędzy
            aby budować konieczne dla rozwoju kraju autostrady. Zatem w co gram? Gram w
            rozwój Polski. Twojego i mojego kraju.
            Pozdrawiam

            Janusz
            • alfalfa Re: zmiana 07.10.02, 00:44
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              > alfalfa napisał:
              >
              > >
              > > Janusz,
              > > Napisałeś:
              > > ...
              > > "Dzieki za wsparcie. Podpisuję się pod Twoim postem oburącz. Próbowałem
              > > zachęcic
              > > współobywateli do dyskusji kierując ją na takie właśnie tory: jeśli nie
              > winiety
              > >
              > > to co? Próbowałem zachecić do dzielenia się pomysłami na temat możliwych w
              >
              > > naszej sytuacji źródeł finansowania tych niezbędnych inwestycji. Starałem
              > się
              > > abstrahować od polityki, koncentrując się na samej konieczności budowy dró
              > g.
              > > Zastanawiałem się, czy poparłbym winiety, gdyby pomysł ich wprowadzenia
              > wyszedł
              > >
              > > od nie kochanego przezemnie rządu premiera Buzka? Na to pytanie
              > odpowiedziałem
              > > sobie twierdzaco."...
              > >
              > > Widzę z tego, że "podpusciłeś" mnie (i innych) do proponowania alternatyw
              > a
              > > tymczasem chcesz wykazać koniecznośc winietkową? O to chodziło? Inne opcje
              >
              > > wyraźnie ignorujesz lub z nimi dyskutujesz (do upadłego, nieomal), może
              > powiesz
              > >
              > > po prostu, że winietki to najlepsze rozwiązanie wg. Ciebie a inne pomysły
              > nie?
              > >
              > >
              > =============
              > A te inne pomysły to jakie? Żaden nie wydawał się przekonujący.

              Czytałeś, ale nie zauwazyłeś lub nie chciałeś zauważyć, wiele całkiem sensowych
              pomysłów.

              Masz pole do
              > popisu. Przedstaw przkonujący pomysł. Nie będe się upierał, ponieważ nie mam
              > monopolu na wiedzę. Jak do tej pory pomysł winietek jest najbardziej
              > przekonywujący: za budowę nowych dróg płacą zainteresowani, czyli użytkownicy


              Tu sie przekonuję, że chcesz winietek z powodu jak wyżej - wydaje Ci się, że
              ten pomysł jest "przekonywujący" (co mnie osobiście bardzo dziwi).

              a
              >
              > nie całe społeczeństwo (w przypadku form opodatkowania powszechnego). Były
              > uwagi, że fundusze na drogi są w akcyzie. Jeśli się nie mylę, to pieniądze z
              > akcyzy idą na utrzymanie dróg istniejących i w niewielkim stopniu na
              inwestycje
              > .
              > Z pewnością część ich trafia na łatanie innych dziur (nie w jezdniach a w
              > budżecie). Cały czas staram się wykazać, że łatanie tych innych dziur jest
              > uzasadnione względami społecznymi. Zgadzam się z moimi interlokutorami, że
              > część tych środków jest marnotrawiona (10%?) to i tak jest zbyt mało
              pieniędzy
              > aby budować konieczne dla rozwoju kraju autostrady. Zatem w co gram? Gram w
              > rozwój Polski. Twojego i mojego kraju.

              Zrób to z łaski swojej nie za moje pieniądze. Ten "Rozwój" o którym piszesz to
              jakas dziwna i nieakceptowana przeze mnie idea. Ten "rozwój" już ćwiczylismy -
              czas na wolną działalnośc podyktowaną interesem i liczeniem zysku a nie
              idealizmem. Wydaje sie, że ludzie potrafią liczyć i myśleć a masowy sprzeciw w
              sprawie winietek jest tego dowodem. Najlepiej sie rozwinie nasz kraj jak się
              ludzim pozwoli na działanie i nie opdatkowuje ich sie w imię idei. Pieniędzy na
              różne ważne i szczytne cele "rozwojowe" można by z pewnością chcieć zebrać duzo
              więcej
              (lecznictow, szkolnictwo, sądownictwo, itd. nawet sportowe osiagnięcia!) i co
              też zbierałbyś forsę od ludzi w postaci kolejnych "winietek" (np. "zdrowotna
              winietka" dla tych korzystających z lekarskiej usługi - tez dobre bo tylko od
              nich a nie "wszystkich").
              Ty jednak uważasz w postach swoje .... i dowiodłes, że zdania nie zmieniasz.
              Podatkować!
              pzdr.

              > Pozdrawiam
              >
              > Janusz
              • Gość: Janusz Re: zmiana IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 23:09
                alfalfa napisał:

                > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                >
                > > alfalfa napisał:
                > >
                > > >
                > > > Janusz,
                > > > Napisałeś:
                > > > ...
                > > > "Dzieki za wsparcie. Podpisuję się pod Twoim postem oburącz. Próbował
                > em
                > > > zachęcic
                > > > współobywateli do dyskusji kierując ją na takie właśnie tory: jeśli n
                > ie
                > > winiety
                > > >
                > > > to co? Próbowałem zachecić do dzielenia się pomysłami na temat możliw
                > ych w
                > >
                > > > naszej sytuacji źródeł finansowania tych niezbędnych inwestycji. Star
                > ałem
                > > się
                > > > abstrahować od polityki, koncentrując się na samej konieczności budow
                > y dró
                > > g.
                > > > Zastanawiałem się, czy poparłbym winiety, gdyby pomysł ich wprowadzen
                > ia
                > > wyszedł
                > > >
                > > > od nie kochanego przezemnie rządu premiera Buzka? Na to pytanie
                > > odpowiedziałem
                > > > sobie twierdzaco."...
                > > >
                > > > Widzę z tego, że "podpusciłeś" mnie (i innych) do proponowania altern
                > atyw
                > > a
                > > > tymczasem chcesz wykazać koniecznośc winietkową? O to chodziło? Inne
                > opcje
                > >
                > > > wyraźnie ignorujesz lub z nimi dyskutujesz (do upadłego, nieomal), mo
                > że
                > > powiesz
                > > >
                > > > po prostu, że winietki to najlepsze rozwiązanie wg. Ciebie a inne pom
                > ysły
                > > nie?
                > > >
                > > >
                > > =============
                > > A te inne pomysły to jakie? Żaden nie wydawał się przekonujący.
                >
                > Czytałeś, ale nie zauwazyłeś lub nie chciałeś zauważyć, wiele całkiem
                sensowych
                >
                > pomysłów.
                >
                > Masz pole do
                > > popisu. Przedstaw przkonujący pomysł. Nie będe się upierał, ponieważ nie m
                > am
                > > monopolu na wiedzę. Jak do tej pory pomysł winietek jest najbardziej
                > > przekonywujący: za budowę nowych dróg płacą zainteresowani, czyli użytkown
                > icy
                >
                >
                > Tu sie przekonuję, że chcesz winietek z powodu jak wyżej - wydaje Ci się, że
                > ten pomysł jest "przekonywujący" (co mnie osobiście bardzo dziwi).
                >
                > a
                > >
                > > nie całe społeczeństwo (w przypadku form opodatkowania powszechnego). Były
                >
                > > uwagi, że fundusze na drogi są w akcyzie. Jeśli się nie mylę, to pieniądze
                > z
                > > akcyzy idą na utrzymanie dróg istniejących i w niewielkim stopniu na
                > inwestycje
                > > .
                > > Z pewnością część ich trafia na łatanie innych dziur (nie w jezdniach a w
                > > budżecie). Cały czas staram się wykazać, że łatanie tych innych dziur jest
                >
                > > uzasadnione względami społecznymi. Zgadzam się z moimi interlokutorami, że
                >
                > > część tych środków jest marnotrawiona (10%?) to i tak jest zbyt mało
                > pieniędzy
                > > aby budować konieczne dla rozwoju kraju autostrady. Zatem w co gram? Gram
                > w
                > > rozwój Polski. Twojego i mojego kraju.
                >
                > Zrób to z łaski swojej nie za moje pieniądze. Ten "Rozwój" o którym piszesz
                to
                > jakas dziwna i nieakceptowana przeze mnie idea. Ten "rozwój" już ćwiczylismy -
                > czas na wolną działalnośc podyktowaną interesem i liczeniem zysku a nie
                > idealizmem. Wydaje sie, że ludzie potrafią liczyć i myśleć a masowy sprzeciw
                w
                > sprawie winietek jest tego dowodem. Najlepiej sie rozwinie nasz kraj jak się
                > ludzim pozwoli na działanie i nie opdatkowuje ich sie w imię idei. Pieniędzy
                na
                >
                > różne ważne i szczytne cele "rozwojowe" można by z pewnością chcieć zebrać
                duzo
                >
                > więcej
                > (lecznictow, szkolnictwo, sądownictwo, itd. nawet sportowe osiagnięcia!) i co
                > też zbierałbyś forsę od ludzi w postaci kolejnych "winietek" (np. "zdrowotna
                > winietka" dla tych korzystających z lekarskiej usługi - tez dobre bo tylko od
                > nich a nie "wszystkich").
                ===============
                Przesadzasz. Nie słuchałeś argumentacji rządu, ze nie chce budować dróg kosztem
                zdobyczy socjalnych społeczeństwa? Argumentacja ta jest przekonywująca.
                ===============
                > Ty jednak uważasz w postach swoje .... i dowiodłes, że zdania nie zmieniasz.
                > Podatkować!
                > pzdr.
                >
                > > Pozdrawiam
                > >
                > > Janusz
                ====================
                W tej sprawie takie właśnie mam przekonanie. Chętnie bym je zmienił w obliczu
                przekonywujących argumentów. Zapewniam Ciebie, że nie mam zadnych interesów
                osobistych w związku z tą sprawą. Jedynie leży mi na sercu dobro mojego kraju.
                Pewnie już nie dla mnie, ale mam dzieci. Budowa dróg jest jak las, który
                rośnie powoli.
                Starałem się w tym wątku wskazywać na słabości naszego wspólnego budżetu. Nie
                znalazł się nikt, kto wskazałby, z której jego części wykroić pieniądze na
                autostrady. Ogólnikami i przekonaniami politycznymi dróg sie jednak nie zbuduje.
                Można kwestionować celowość budowy. Na krótką metę byłoby po problemie. Jednak
                my Polacy powinniśmy nauczyć się myślenia perspektywicznego i nadrabiać
                stracony czas oraz skracać dystans dzielący nas od rozwiniętych krajów Europy.
                Niskie poparcie dla winietek nie jest spowodowane jak sądzę brakiem poparcia
                dla idei budowy dróg a raczej wynika z trudnej sytuacji materialnej większości
                ludzi w Polsce. Oto sięga się po "łatwe" pieniądze. Tego typu działania nigdy
                nie bedą popularne.
                Zadaniem rządu nie jest zważanie na lamenty a konkretne działania. Jeśli będą
                sukcesy - będzie "rozgrzeszenie". Dochodzimy tutaj do kwestii zaufania. Kolejna
                część społeczeństwa byłaby skłonna wykupywać winietki, gdyby była przekonana,
                że zostaną zgodnie z przeznaczeniem wykorzystane. Pokaż mi jednak takiego,
                który społeczeństwo nasze przekona. Jaki musiałby to być autorytet?
                Wrzawa polityków opozycji służy tylko jednemu celowi, który to cel może
                przynieść korzyści na krótką metę, bo fakt, że budowa dróg odsunie sie o
                kolejnych kilka lat niewiele ich interesuje. Polski kocioł (z asfaltem?) wrze.
                Tylko dróg od tego nie przybędzie.
                Pozdrawiam

                Janusz
                • kapitalizm Re: zmiana 08.10.02, 17:09


                  Przesadzasz. Nie słuchałeś argumentacji rządu, ze nie
                  chce budować dróg kosztem
                  zdobyczy socjalnych społeczeństwa? Argumentacja ta jest
                  przekonywująca.


                  Co to sa te zdobycze?
                  Czy Polska znowu idzie spowrotem do socjalizmu?
                  • Gość: Janusz Re: zmiana IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 18:58
                    kapitalizm napisał:

                    >
                    >
                    > Przesadzasz. Nie słuchałeś argumentacji rządu, ze nie
                    > chce budować dróg kosztem
                    > zdobyczy socjalnych społeczeństwa? Argumentacja ta
                    jest
                    >
                    > przekonywująca.
                    >
                    >
                    > Co to sa te zdobycze?
                    > Czy Polska znowu idzie spowrotem do socjalizmu?
                    ===============
                    Polska nie idzie do socjalizmu. Zdobycze to:
                    bezpłatna opieka zdrowotna,bezpłatne szkolnictwo, ubezpieczenia dla rolników i
                    temu podobne o czym w hameryce mozecie tylko pomarzyć.
                    Wiec rząd powiedział ustami M. Pola, że nie bedzie brał na autostrady z tych
                    pieniedzy bo i tak jest ich za mało. Gdybyś chciał wiecej sie dowiedzieć to
                    polecam www.google.com
                    Wpisujesz nieznane Ci słowo lub zdanie i zdobywasz wiedzę.
                    Pozdrawiam

                    Janusz
                    • alfalfa Re: socjalista Janusz? 08.10.02, 19:48
                      Gość portalu: Janusz napisał(a):

                      > kapitalizm napisał:
                      >
                      > >
                      > >
                      > > Przesadzasz. Nie słuchałeś argumentacji rządu, ze
                      > nie
                      > > chce budować dróg kosztem
                      > > zdobyczy socjalnych społeczeństwa? Argumentacja ta
                      >
                      > jest
                      > >
                      > > przekonywująca.
                      > >
                      > >
                      > > Co to sa te zdobycze?
                      > > Czy Polska znowu idzie spowrotem do socjalizmu?
                      > ===============
                      > Polska nie idzie do socjalizmu. Zdobycze to:
                      > bezpłatna opieka zdrowotna,bezpłatne szkolnictwo, ubezpieczenia dla rolników
                      i
                      > temu podobne o czym w hameryce mozecie tylko pomarzyć.

                      Naprawdę uważasz to za osiągnięcie? Janusz Ty jesteś socjalista??? No i wątek
                      narodowy też Ci sie przydażył... Popraw się, opamiętaj!!!smile)))BTW co to
                      znaczy "bezpłatne" ja nie znam takiego pojęcia jak "darmowy lunch"smile Zawsze
                      ktoś płaci "pan płaci, pani płaci..."

                      > Wiec rząd powiedział ustami M. Pola, że nie bedzie brał na autostrady z tych
                      > pieniedzy bo i tak jest ich za mało. Gdybyś chciał wiecej sie dowiedzieć to
                      > polecam www.google.com
                      > Wpisujesz nieznane Ci słowo lub zdanie i zdobywasz wiedzę.
                      > Pozdrawiam
                      >
                      > Janusz
                      • Gość: Janusz Re: socjalista Janusz? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 22:05
                        alfalfa napisał:

                        > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                        >
                        > > kapitalizm napisał:
                        > >
                        > > >
                        > > >
                        > > > Przesadzasz. Nie słuchałeś argumentacji rządu
                        > , ze
                        > > nie
                        > > > chce budować dróg kosztem
                        > > > zdobyczy socjalnych społeczeństwa? Argumentac
                        > ja ta
                        > >
                        > > jest
                        > > >
                        > > > przekonywująca.
                        > > >
                        > > >
                        > > > Co to sa te zdobycze?
                        > > > Czy Polska znowu idzie spowrotem do socjalizmu?
                        > > ===============
                        > > Polska nie idzie do socjalizmu. Zdobycze to:
                        > > bezpłatna opieka zdrowotna,bezpłatne szkolnictwo, ubezpieczenia dla rolnik
                        > ów
                        > i
                        > > temu podobne o czym w hameryce mozecie tylko pomarzyć.
                        >
                        > Naprawdę uważasz to za osiągnięcie? Janusz Ty jesteś socjalista??? No i wątek
                        > narodowy też Ci sie przydażył... Popraw się, opamiętaj!!!smile)))BTW co to
                        > znaczy "bezpłatne" ja nie znam takiego pojęcia jak "darmowy lunch"smile Zawsze
                        > ktoś płaci "pan płaci, pani płaci..."
                        >
                        > > Wiec rząd powiedział ustami M. Pola, że nie bedzie brał na autostrady z ty
                        > ch
                        > > pieniedzy bo i tak jest ich za mało. Gdybyś chciał wiecej sie dowiedzieć t
                        > o
                        > > polecam www.google.com
                        > > Wpisujesz nieznane Ci słowo lub zdanie i zdobywasz wiedzę.
                        > > Pozdrawiam
                        > >
                        > > Janusz
                        ===============
                        Rozumiem, że w zastepstwie uczonego kolegi z Amerykismile
                        Oświadczam, że poglądy moje bliskie są ideałom socjaldemokracji.
                        Zbulwersowany?

                        Janusz
                        • alfalfa Re: socjalista Janusz? 08.10.02, 23:24
                          Bulwersacji brak. Można sie doczytać. Coż..., winnietki? smile Ja nadal przeciw.
                          Myśleć trzeba i interes robic a nie do kieszeni "wspolnej" się odwoływać. I to
                          wszystko.
                          pzdr.
                          • alfalfa Re: ps 08.10.02, 23:31
                            Z Wildem nie nie chciales gadać od początku......
                            • Gość: Janusz Re: ps IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 23:40
                              alfalfa napisał:

                              > Z Wildem nie nie chciales gadać od początku......
                              ================
                              Wiesz. Trudno mi Go zrozumieć. Nigdy nie wiem, kiedy żartuje a kiedy mówi
                              prawdę. Już wolę Wilda w roli głupiej - naiwnej panienki, domyślam się tylko,
                              ze to panienka Jego autorstwa.

                              J.
                              • alfalfa Re: ps 08.10.02, 23:44
                                Gość portalu: Janusz napisał(a):

                                > alfalfa napisał:
                                >
                                > > Z Wildem nie nie chciales gadać od początku......
                                > ================
                                > Wiesz. Trudno mi Go zrozumieć. Nigdy nie wiem, kiedy żartuje a kiedy mówi
                                > prawdę. Już wolę Wilda w roli głupiej - naiwnej panienki, domyślam się tylko,
                                > ze to panienka Jego autorstwa.
                                >
                                > J.
                                Hmmm...Ok. przyznam sie, ja lubię. W tej formie jest treść, nie mówiąc o
                                pracowitości w "wątkowaniu"smile I bardzo dobrze!
                                pzdr.
                                A.
                          • Gość: Janusz Re: socjalista Janusz? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 23:36
                            alfalfa napisał:

                            > Bulwersacji brak. Można sie doczytać. Coż..., winnietki? smile Ja nadal przeciw.
                            > Myśleć trzeba i interes robic a nie do kieszeni "wspolnej" się odwoływać. I
                            to
                            > wszystko.
                            > pzdr.
                            =============
                            Rozumiem Twoje stanowisko.
                            Pozdrawiam również

                            janusz
    • Gość: ewta Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.02, 11:11
      Gość portalu: Janusz napisał(a):

      > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze.
      > Zapraszam do dyskusji.
      > Pozdrawiam
      >
      > Janusz
      `****************
      NIE
      zaorać wszystkie drogi, samochody zezłomować (motory i rowery również) i tak
      będziemy żyli jak za Piasta Kołodzieja.Bo świadomość, mentalność i inne
      pierdoły to już posiadamy wyssane z mlekiem matki Polki.

      Niech żyje Królowa Polski nś.panienka z Częstochowy
      • Gość: sopocianin Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.nyc.rr.com 06.10.02, 03:34
        Z zainteresowaniem przejrzalem te (i inne na ten sam temat) posty.
        Oczywiscie jestem za budowa autostrad, finansowanych z winiet, bo innych zrodel
        finansowania po prostu nie ma. Innym wyjsciem jest sfinansowanie przez
        zaciagniecie pozyczek, badz zewnetrznych, badz wewnetrznych, tylko ze wowczas
        zaplaca wszyscy (i nasepne pokolenia), zamiast obecnych potencjalnych
        uzytkownikow, czyli po prosu wlacicieli pojazdow mechanicznych.

        Koncepcja budowy autostrad "samosplacajacych sie", czyli koncesyjnych byla od
        poczatku chora, bo prognozowany ruch na tych autostradach jest w poczatkowym
        okresie tak maly, ze nie starczy na utrzymanie, a co se splata kredytu?
        Przeciez nikt pieniedzy na piekne oczy nie daje, i dlugi trzeba placic.
        Pamietacie moze domaganie sie przez koncesjonariuszy gwarancji rzadowych na
        zaciagniecie pozyczek? To o to chodzilo.

        A teraz pare ciekawostek pod dyskusje:

        W latach 90-tych zmieniono w Polsce ustawe o sposobie wykupu i wywlaszcznia
        terenow pod budowe drog. Zdaje sie ze nie byla to zmiana na dobre, i oprocz
        spowolnienia procesu doprowadzila takze do spekulacji....

        Niemcy, kraj od nas zasobniejszy i bardziej zaawansowany technologicznie buduje
        autostrady betonowe. Tak jak i Polska, nie maja ropy, z ktorej pozyskuje sie
        asfalt. Tak jak i Polska maja cementownie..... Dlaczego nie chcemy robic
        autostrad betonowych,tylko upieramy sie przy importowanym asfalcie?

        Reszta jutro.....
        • Gość: mag Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.pgb.philips.com 06.10.02, 22:37
          Chcialbym tez dorzucic jedna ciekawostke statystyczna o krajach zachodnich:

          • jeden litr benzyny kosztuje tak naprawde okolo 23 euro centow. Po
          przeszukaniu internetu nigdzie w Europie nie znalazlem tak taniej benzyny.
          Wiekszosc krajow eurolandu placi powyzej 1.00 euro za litr. Reszta to podatek
          w skali 350% plus. To zwykle VAT+akcyza, tak jak u nas.

          • Z tego co sie orientuje, kazde panstwo eurlandu ma podatek drogowy – niech
          ktos mnie skoreguje jesli tak nie jest. My tez mamy podatek drogowy.

          • W niektorych panstwach istnieje podatek od ubezpieczenia drogowego. Moze
          ktos z forumowiczow orientuje sie czy u nas tez placi sie oprocz VATu dodatkowy
          podatek.

          Ale co najzabawniejsze to to, ze tak jak u nas nie wszystkie panstwa wydaja
          zebrane ‘drogowe’ pieniadze na drogi. Oto kilka interesujacych statystyk o
          stosunku wydanych/zebranych pieniedzy:

          Francja 80%
          Niemcy 54%
          Holandia 52%
          W. Brytania 35%
          itd

          Wynika z powyzszego, ze latanie dziur w panstwowych budzetach uzywajac
          drogowych pieniedzy to nie jest pomysl wylacznie polski. Nie dziwmy sie wiec,
          ze w Polsce nie wystarcza na drogi z akcyzy i podatku drogowego. Trzeba innego
          mechanizmu na nazbieranie funduszy. Winiety sa jednym, wyprobowanym sposobem,
          ktory oferuje wlasnie taki mechanizm.

          Oczywiscie powyzsze panstwa sa o wiele bardzie zaawansowane i moga sobie
          pozwolic na latanie dziur budzetowych w/w sposob.

          mag
          • Gość: Szybki Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.proxy.aol.com 07.10.02, 05:11
            W Polsce sa bardzo potrzebne autostrady- tutaj nie chodzi o to czy jestes?
            Najwyzsza pora do budowy trzeba mniej dyskusji na ten temat a wiecej
            dzialania.Wejscie do Uni to raczej jest wazne dla Polski.Pozd. z Kaliforni.
          • kapitalizm Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 07.10.02, 23:42
            Co to sa te winietki?
            I dlaczego prywatne firmy nie buduja drog w Polsce?
            Przeciez mial byc kapitalizm.
            J. z USA
            • Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 23:52
              kapitalizm napisał:

              > Co to sa te winietki?
              > I dlaczego prywatne firmy nie buduja drog w Polsce?
              > Przeciez mial byc kapitalizm.
              > J. z USA
              ===============
              Winietki to (mają być) takie naklejki na przednią szybe samochodu, które bedą
              oznaczały, że auto ma prawo poruszać sie po pewnej części dróg w Polsce. Drogi
              te bedą odpowiednio oznaczone. Wjazd na drogę, gdzie będą wymagane winietki bez
              tej winietki właśnie będzie karany mandatem. Winietki mają koszować dla aut
              osobowych 180 złotych na rok, to jest 49 groszy na dzień. Będzie można nabywać
              roczne, półroczne i kwartalne. Celem wprowadzenia winietek jest uzyskanie
              środków na budowę w Polsce autostrad. Prywatne firmy w obecnej sytuacji naszego
              kraju nie kwapią się do budowy (żadają rządowych gwarancji). Oznaczałoby to
              praktycznie zaciągnięcie przez Polskę nowych kredytów. Aktualnie mamy sporo
              problemów ze spłacaniem istniejących.
              Pozdrawiam

              Janusz
              • kapitalizm Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 08.10.02, 02:49
                Gość portalu: Janusz napisał(a):

                > kapitalizm napisał:
                >
                > > Co to sa te winietki?
                > > I dlaczego prywatne firmy nie buduja drog w Polsce?
                > > Przeciez mial byc kapitalizm.
                > > J. z USA
                > ===============
                > Winietki to (mają być) takie naklejki na przednią szybe samochodu, które bedą
                > oznaczały, że auto ma prawo poruszać sie po pewnej części dróg w Polsce.
                Drogi
                > te bedą odpowiednio oznaczone. Wjazd na drogę, gdzie będą wymagane winietki
                bez
                >
                > tej winietki właśnie będzie karany mandatem. Winietki mają koszować dla aut
                > osobowych 180 złotych na rok, to jest 49 groszy na dzień. Będzie można
                nabywać
                > roczne, półroczne i kwartalne. Celem wprowadzenia winietek jest uzyskanie
                > środków na budowę w Polsce autostrad. Prywatne firmy w obecnej sytuacji
                naszego
                >
                > kraju nie kwapią się do budowy (żadają rządowych gwarancji). Oznaczałoby to
                > praktycznie zaciągnięcie przez Polskę nowych kredytów. Aktualnie mamy sporo
                > problemów ze spłacaniem istniejących.
                > Pozdrawiam
                >
                > Janusz

                Wydaje mi sie, ze pytanie powinno byc: dlaczego prywatny business
                (polski,zagraniczny) nie pcha sie do budowy drog w Polsce?
                Wtedy i tylko wtedy bedziemy miec odpowiedz kiedy powstana autostrady w Polsce.
                J.
                • Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 09:42
                  kapitalizm napisał:

                  > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                  >
                  > > kapitalizm napisał:
                  > >
                  > > > Co to sa te winietki?
                  > > > I dlaczego prywatne firmy nie buduja drog w Polsce?
                  > > > Przeciez mial byc kapitalizm.
                  > > > J. z USA
                  > > ===============
                  > > Winietki to (mają być) takie naklejki na przednią szybe samochodu, które b
                  > edą
                  > > oznaczały, że auto ma prawo poruszać sie po pewnej części dróg w Polsce.
                  > Drogi
                  > > te bedą odpowiednio oznaczone. Wjazd na drogę, gdzie będą wymagane winietk
                  > i
                  > bez
                  > >
                  > > tej winietki właśnie będzie karany mandatem. Winietki mają koszować dla au
                  > t
                  > > osobowych 180 złotych na rok, to jest 49 groszy na dzień. Będzie można
                  > nabywać
                  > > roczne, półroczne i kwartalne. Celem wprowadzenia winietek jest uzyskanie
                  > > środków na budowę w Polsce autostrad. Prywatne firmy w obecnej sytuacji
                  > naszego
                  > >
                  > > kraju nie kwapią się do budowy (żadają rządowych gwarancji). Oznaczałoby t
                  > o
                  > > praktycznie zaciągnięcie przez Polskę nowych kredytów. Aktualnie mamy spor
                  > o
                  > > problemów ze spłacaniem istniejących.
                  > > Pozdrawiam
                  > >
                  > > Janusz
                  >
                  > Wydaje mi sie, ze pytanie powinno byc: dlaczego prywatny business
                  > (polski,zagraniczny) nie pcha sie do budowy drog w Polsce?
                  > Wtedy i tylko wtedy bedziemy miec odpowiedz kiedy powstana autostrady w
                  Polsce.
                  > J.
                  ================
                  Możesz przecież założyć wątek z tak postawionym pytaniem. My tu w Polsce żyjemy
                  na co dzień i widzimy sprawy właśnie z perspektywy codziennych kłopotów.
                  Budowy autostrad nie da sie porównac do krakowskich strojów raz do roku na
                  Pulaski day. W Stanach mamy ponoć 10 milionów Polaków. Można stworzyć
                  organizację, która zbierze odpowiednie fundusze, zarobi w Polsce na
                  autostradach i potem odda z procentem. Wymagać to będzie jednak sporego wysiłku
                  organizacyjnego i propagandowego. O wiele łatwiej jest udzielać Polakom w
                  Polsce rad. Szczególnie z perspektywy amerykańskiego dobrobytu...

                  Janusz
                  • kapitalizm Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 08.10.02, 17:26


                    Możesz przecież założyć wątek z tak postawionym
                    pytaniem. My tu w Polsce żyjemy
                    na co dzień i widzimy sprawy właśnie z perspektywy
                    codziennych kłopotów.
                    Budowy autostrad nie da sie porównac do krakowskich
                    strojów raz do roku na
                    Pulaski day. W Stanach mamy ponoć 10 milionów
                    Polaków. Można stworzyć
                    organizację, która zbierze odpowiednie fundusze,
                    zarobi w Polsce na
                    autostradach i potem odda z procentem. Wymagać to
                    będzie jednak sporego wysiłku
                    organizacyjnego i propagandowego. O wiele łatwiej
                    jest udzielać Polakom w
                    Polsce rad. Szczególnie z perspektywy amerykańskiego
                    dobrobytu...

                    Janusz


                    Rozumie, ze nie znasz odpowiedzi na moje pytanie.

                    Kazde przedsiewziecie gospodarcze musimy traktowac jako interes. A w interesach
                    liczy sie rentownosc. Bez tego ani rusz. Tu sie chyba zgadzamy? Inaczej caly
                    narod placi obnizeniem poziomu zycia. To sa podstawy ekonomi.
                    To co Ty proponujesz to sa zrzutki, jalmuzny i inne ckliwe 'patriotyczne'
                    propozycje.
                    A wiec szukaj przyczyna dlaczego biznes(a nie skladki pod kosciolem) - nie
                    zalewa Polski propozycjami budowy autostrad.
                    • Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 19:13
                      kapitalizm napisał:

                      >
                      >
                      > Możesz przecież założyć wątek z tak postawionym
                      > pytaniem. My tu w Polsce żyjemy
                      > na co dzień i widzimy sprawy właśnie z perspektywy
                      > codziennych kłopotów.
                      > Budowy autostrad nie da sie porównac do
                      krakowskich
                      > strojów raz do roku na
                      > Pulaski day. W Stanach mamy ponoć 10 milionów
                      > Polaków. Można stworzyć
                      > organizację, która zbierze odpowiednie fundusze,
                      > zarobi w Polsce na
                      > autostradach i potem odda z procentem. Wymagać to
                      > będzie jednak sporego wysiłku
                      > organizacyjnego i propagandowego. O wiele łatwiej
                      > jest udzielać Polakom w
                      > Polsce rad. Szczególnie z perspektywy
                      amerykańskiego
                      >
                      > dobrobytu...
                      >
                      > Janusz
                      >
                      >
                      > Rozumie, ze nie znasz odpowiedzi na moje pytanie.
                      >
                      > Kazde przedsiewziecie gospodarcze musimy traktowac jako interes. A w
                      interesach
                      >
                      > liczy sie rentownosc. Bez tego ani rusz. Tu sie chyba zgadzamy? Inaczej caly
                      > narod placi obnizeniem poziomu zycia. To sa podstawy ekonomi.
                      > To co Ty proponujesz to sa zrzutki, jalmuzny i inne ckliwe 'patriotyczne'
                      > propozycje.
                      > A wiec szukaj przyczyna dlaczego biznes(a nie skladki pod kosciolem) - nie
                      > zalewa Polski propozycjami budowy autostrad.
                      ================
                      Te składki (jak to nazwałeś) są właśnie odpowiedzią na brak zainteresowania tzw
                      biznesu. Te składki są również po to aby rozruszać koniunkturę w Polsce. Być
                      może wtedy prawdziwy biznes bedzie bardziej zainteresowany inwestowaniem. Nie
                      wiem czy pamietasz, ale troche mamy gorszy start od Ameryki. To przez nasz kraj
                      przetoczyły sie dwie wojny światowe i to nam a nie amerykanom spadały na głowę
                      bomby. Podczas, gdy Amerykanie cały czas budowali - my musieliśmy z gruzów się
                      podnosić. Gdyby nie to, gdyby nie Jałta (gdzie Amerykanie oddali nas
                      pod "opiekę" Rosji sowieckiej, to być może dyskutowalibyśmy dzisiaj o wyższości
                      wypoczynku na Seszelach w porównaniu z Jamajką na przykład.
                      Być może "biznesowi" zależy z jakichś bliżej jeszcze nie określonych powodów na
                      maraźmie gospodarczym w Polsce. Wtedy wszystko bedzie można u nas kupić jeszcze
                      taniej. Tylko wtedy autostrady nie bedą Polakom potrzebne, bo nie będziemy u
                      siebie gospodarzami.
                      Jeszcze pozdrawiam

                      Janusz
                      • kapitalizm Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 09.10.02, 00:02
                        Gość portalu: Janusz napisał(a):

                        > kapitalizm napisał:
                        >
                        > >
                        > >
                        > > Możesz przecież założyć wątek z tak postawionym
                        >
                        > > pytaniem. My tu w Polsce żyjemy
                        > > na co dzień i widzimy sprawy właśnie z perspekt
                        > ywy
                        > > codziennych kłopotów.
                        > > Budowy autostrad nie da sie porównac do
                        > krakowskich
                        > > strojów raz do roku na
                        > > Pulaski day. W Stanach mamy ponoć 10 milionów
                        > > Polaków. Można stworzyć
                        > > organizację, która zbierze odpowiednie fundusze
                        > ,
                        > > zarobi w Polsce na
                        > > autostradach i potem odda z procentem. Wymagać
                        > to
                        > > będzie jednak sporego wysiłku
                        > > organizacyjnego i propagandowego. O wiele łatwi
                        > ej
                        > > jest udzielać Polakom w
                        > > Polsce rad. Szczególnie z perspektywy
                        > amerykańskiego
                        > >
                        > > dobrobytu...
                        > >
                        > > Janusz
                        > >
                        > >
                        > > Rozumie, ze nie znasz odpowiedzi na moje pytanie.
                        > >
                        > > Kazde przedsiewziecie gospodarcze musimy traktowac jako interes. A w
                        > interesach
                        > >
                        > > liczy sie rentownosc. Bez tego ani rusz. Tu sie chyba zgadzamy? Inaczej ca
                        > ly
                        > > narod placi obnizeniem poziomu zycia. To sa podstawy ekonomi.
                        > > To co Ty proponujesz to sa zrzutki, jalmuzny i inne ckliwe 'patriotyczne'
                        > > propozycje.
                        > > A wiec szukaj przyczyna dlaczego biznes(a nie skladki pod kosciolem) - nie
                        >
                        > > zalewa Polski propozycjami budowy autostrad.
                        > ================
                        > Te składki (jak to nazwałeś) są właśnie odpowiedzią na brak zainteresowania
                        tzw
                        >
                        > biznesu. Te składki są również po to aby rozruszać koniunkturę w Polsce. Być
                        > może wtedy prawdziwy biznes bedzie bardziej zainteresowany inwestowaniem. Nie
                        > wiem czy pamietasz, ale troche mamy gorszy start od Ameryki. To przez nasz
                        kraj
                        >
                        > przetoczyły sie dwie wojny światowe i to nam a nie amerykanom spadały na
                        głowę
                        > bomby. Podczas, gdy Amerykanie cały czas budowali - my musieliśmy z gruzów
                        się
                        > podnosić. Gdyby nie to, gdyby nie Jałta (gdzie Amerykanie oddali nas
                        > pod "opiekę" Rosji sowieckiej, to być może dyskutowalibyśmy dzisiaj o
                        wyższości
                        >
                        > wypoczynku na Seszelach w porównaniu z Jamajką na przykład.
                        > Być może "biznesowi" zależy z jakichś bliżej jeszcze nie określonych powodów
                        na
                        >
                        > maraźmie gospodarczym w Polsce. Wtedy wszystko bedzie można u nas kupić
                        jeszcze
                        >
                        > taniej. Tylko wtedy autostrady nie bedą Polakom potrzebne, bo nie będziemy u
                        > siebie gospodarzami.
                        > Jeszcze pozdrawiam
                        >
                        > Janusz


                        Blad w logice.
                        Nie odpowiadasz na pytanie co jest przyczyna braku zainteresowania tylko co
                        zrobimy bo nie ma zainteresowania.
                        Moim zdaniem Polska nie daje gwarancji prawnych, ze wolnosc jednostki bedzie
                        zawsze szanowana. I nie chodzi tylko o rzad, ale o postawa moralna obywateli.
                        Kolektywistyczne myslenie jest gleboko zakorzenione w Polsce. Stad obawa duzego
                        biznesu, ze po paru latach ludzie krzykna: "odebrac tym imperialistom 'nasze'
                        drogi". I wladza chcac byc wybrana oczywiscie upanstwowi je.
                        Co do porownan USA - Polska,EU osylam Cie do ciekawej dyskusji na forum SWIAT,
                        tytul "Dlaczego USA sa najpotezniejszym krajem swiata"
                        Jesli masz jakies pytania, watpliwosci - zapraszamy!

                        Pozdrawiam,

                        J.
                        • Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 10:35
                          kapitalizm napisał:

                          > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                          >
                          > > kapitalizm napisał:
                          > >
                          > > >
                          > > >
                          > > > Możesz przecież założyć wątek z tak postaw
                          > ionym
                          > >
                          > > > pytaniem. My tu w Polsce żyjemy
                          > > > na co dzień i widzimy sprawy właśnie z per
                          > spekt
                          > > ywy
                          > > > codziennych kłopotów.
                          > > > Budowy autostrad nie da sie porównac do
                          > > krakowskich
                          > > > strojów raz do roku na
                          > > > Pulaski day. W Stanach mamy ponoć 10 milio
                          > nów
                          > > > Polaków. Można stworzyć
                          > > > organizację, która zbierze odpowiednie fun
                          > dusze
                          > > ,
                          > > > zarobi w Polsce na
                          > > > autostradach i potem odda z procentem. Wym
                          > agać
                          > > to
                          > > > będzie jednak sporego wysiłku
                          > > > organizacyjnego i propagandowego. O wiele
                          > łatwi
                          > > ej
                          > > > jest udzielać Polakom w
                          > > > Polsce rad. Szczególnie z perspektywy
                          > > amerykańskiego
                          > > >
                          > > > dobrobytu...
                          > > >
                          > > > Janusz
                          > > >
                          > > >
                          > > > Rozumie, ze nie znasz odpowiedzi na moje pytanie.
                          > > >
                          > > > Kazde przedsiewziecie gospodarcze musimy traktowac jako interes. A w
                          > > interesach
                          > > >
                          > > > liczy sie rentownosc. Bez tego ani rusz. Tu sie chyba zgadzamy? Inacz
                          > ej ca
                          > > ly
                          > > > narod placi obnizeniem poziomu zycia. To sa podstawy ekonomi.
                          > > > To co Ty proponujesz to sa zrzutki, jalmuzny i inne ckliwe 'patriotyc
                          > zne'
                          > > > propozycje.
                          > > > A wiec szukaj przyczyna dlaczego biznes(a nie skladki pod kosciolem)
                          > - nie
                          > >
                          > > > zalewa Polski propozycjami budowy autostrad.
                          > > ================
                          > > Te składki (jak to nazwałeś) są właśnie odpowiedzią na brak zainteresowani
                          > a
                          > tzw
                          > >
                          > > biznesu. Te składki są również po to aby rozruszać koniunkturę w Polsce. B
                          > yć
                          > > może wtedy prawdziwy biznes bedzie bardziej zainteresowany inwestowaniem.
                          > Nie
                          > > wiem czy pamietasz, ale troche mamy gorszy start od Ameryki. To przez nasz
                          >
                          > kraj
                          > >
                          > > przetoczyły sie dwie wojny światowe i to nam a nie amerykanom spadały na
                          > głowę
                          > > bomby. Podczas, gdy Amerykanie cały czas budowali - my musieliśmy z gruzów
                          >
                          > się
                          > > podnosić. Gdyby nie to, gdyby nie Jałta (gdzie Amerykanie oddali nas
                          > > pod "opiekę" Rosji sowieckiej, to być może dyskutowalibyśmy dzisiaj o
                          > wyższości
                          > >
                          > > wypoczynku na Seszelach w porównaniu z Jamajką na przykład.
                          > > Być może "biznesowi" zależy z jakichś bliżej jeszcze nie określonych powod
                          > ów
                          > na
                          > >
                          > > maraźmie gospodarczym w Polsce. Wtedy wszystko bedzie można u nas kupić
                          > jeszcze
                          > >
                          > > taniej. Tylko wtedy autostrady nie bedą Polakom potrzebne, bo nie będziemy
                          > u
                          > > siebie gospodarzami.
                          > > Jeszcze pozdrawiam
                          > >
                          > > Janusz
                          >
                          >
                          > Blad w logice.
                          =================
                          Nie sądzę.
                          =================
                          > Nie odpowiadasz na pytanie co jest przyczyna braku zainteresowania tylko co
                          > zrobimy bo nie ma zainteresowania.
                          =================
                          Tak sformułowanego pytania nie postawiłeś.
                          =================
                          > Moim zdaniem Polska nie daje gwarancji prawnych, ze wolnosc jednostki bedzie
                          > zawsze szanowana. I nie chodzi tylko o rzad, ale o postawa moralna obywateli.
                          > Kolektywistyczne myslenie jest gleboko zakorzenione w Polsce. Stad obawa
                          duzego
                          >
                          > biznesu, ze po paru latach ludzie krzykna: "odebrac tym imperialistom 'nasze'
                          > drogi". I wladza chcac byc wybrana oczywiscie upanstwowi je.
                          =================
                          W 1945r Polacy byli też "kolektywnie" myślący? Dlaczego wspomniałem o Jałcie?
                          Właśnie dlatego, zeby uzmysłowić Ci, ze to kolektywistyczne myślenie
                          zawdzięczamy posrednio przynajmniej Amerykanom. O efekt ostateczny postarali
                          sie sowieci. Kilka pokoleń Polaków poddawanym było sowietyzacji - teraz trzeba
                          kilku (no moze dwóch pokoleń) aby z tego sie wyleczyc. Czy to oznacza, że w
                          oczekiwaniu na zmianę mentalności powinniśmy stać w miejscu. Stanowczo nie.
                          Świat idzie do przodu i trzeba koniecznie stracony dystans nadrabiać. Odnoszę
                          wrażenie, że brak na przykład amerykańskiego kapitału w budowie autostrad
                          usprawiedliwiasz także amarykanskim wtrąceniem nas do sowieckiego łagru.
                          =================
                          > Co do porownan USA - Polska,EU osylam Cie do ciekawej dyskusji na forum SWIAT,
                          > tytul "Dlaczego USA sa najpotezniejszym krajem swiata"
                          > Jesli masz jakies pytania, watpliwosci - zapraszamy!
                          =================
                          Dzieki za zaproszenie. Obawiam się, ze odpowiedź na wyzej postawione pytanie
                          znam.
                          > Pozdrawiam,
                          >
                          > J.
                          • kapitalizm Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 09.10.02, 21:58
                            Gość portalu: Janusz napisał(a):

                            > kapitalizm napisał:
                            >
                            > > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                            > >
                            > > > kapitalizm napisał:
                            > > >
                            > > > >
                            > > > >
                            > > > > Możesz przecież założyć wątek z tak p
                            > ostaw
                            > > ionym
                            > > >
                            > > > > pytaniem. My tu w Polsce żyjemy
                            > > > > na co dzień i widzimy sprawy właśnie
                            > z per
                            > > spekt
                            > > > ywy
                            > > > > codziennych kłopotów.
                            > > > > Budowy autostrad nie da sie porównac
                            > do
                            > > > krakowskich
                            > > > > strojów raz do roku na
                            > > > > Pulaski day. W Stanach mamy ponoć 10
                            > milio
                            > > nów
                            > > > > Polaków. Można stworzyć
                            > > > > organizację, która zbierze odpowiedni
                            > e fun
                            > > dusze
                            > > > ,
                            > > > > zarobi w Polsce na
                            > > > > autostradach i potem odda z procentem
                            > . Wym
                            > > agać
                            > > > to
                            > > > > będzie jednak sporego wysiłku
                            > > > > organizacyjnego i propagandowego. O w
                            > iele
                            > > łatwi
                            > > > ej
                            > > > > jest udzielać Polakom w
                            > > > > Polsce rad. Szczególnie z perspektywy
                            >
                            > > > amerykańskiego
                            > > > >
                            > > > > dobrobytu...
                            > > > >
                            > > > > Janusz
                            > > > >
                            > > > >
                            > > > > Rozumie, ze nie znasz odpowiedzi na moje pytanie.
                            > > > >
                            > > > > Kazde przedsiewziecie gospodarcze musimy traktowac jako interes.
                            > A w
                            > > > interesach
                            > > > >
                            > > > > liczy sie rentownosc. Bez tego ani rusz. Tu sie chyba zgadzamy?
                            > Inacz
                            > > ej ca
                            > > > ly
                            > > > > narod placi obnizeniem poziomu zycia. To sa podstawy ekonomi.
                            > > > > To co Ty proponujesz to sa zrzutki, jalmuzny i inne ckliwe 'patr
                            > iotyc
                            > > zne'
                            > > > > propozycje.
                            > > > > A wiec szukaj przyczyna dlaczego biznes(a nie skladki pod koscio
                            > lem)
                            > > - nie
                            > > >
                            > > > > zalewa Polski propozycjami budowy autostrad.
                            > > > ================
                            > > > Te składki (jak to nazwałeś) są właśnie odpowiedzią na brak zainteres
                            > owani
                            > > a
                            > > tzw
                            > > >
                            > > > biznesu. Te składki są również po to aby rozruszać koniunkturę w Pols
                            > ce. B
                            > > yć
                            > > > może wtedy prawdziwy biznes bedzie bardziej zainteresowany inwestowan
                            > iem.
                            > > Nie
                            > > > wiem czy pamietasz, ale troche mamy gorszy start od Ameryki. To przez
                            > nasz
                            > >
                            > > kraj
                            > > >
                            > > > przetoczyły sie dwie wojny światowe i to nam a nie amerykanom spadały
                            > na
                            > > głowę
                            > > > bomby. Podczas, gdy Amerykanie cały czas budowali - my musieliśmy z g
                            > ruzów
                            > >
                            > > się
                            > > > podnosić. Gdyby nie to, gdyby nie Jałta (gdzie Amerykanie oddali nas
                            > > > pod "opiekę" Rosji sowieckiej, to być może dyskutowalibyśmy dzisiaj o
                            >
                            > > wyższości
                            > > >
                            > > > wypoczynku na Seszelach w porównaniu z Jamajką na przykład.
                            > > > Być może "biznesowi" zależy z jakichś bliżej jeszcze nie określonych
                            > powod
                            > > ów
                            > > na
                            > > >
                            > > > maraźmie gospodarczym w Polsce. Wtedy wszystko bedzie można u nas kup
                            > ić
                            > > jeszcze
                            > > >
                            > > > taniej. Tylko wtedy autostrady nie bedą Polakom potrzebne, bo nie będ
                            > ziemy
                            > > u
                            > > > siebie gospodarzami.
                            > > > Jeszcze pozdrawiam
                            > > >
                            > > > Janusz
                            > >
                            > >
                            > > Blad w logice.
                            > =================
                            > Nie sądzę.
                            > =================
                            > > Nie odpowiadasz na pytanie co jest przyczyna braku zainteresowania tylko c
                            > o
                            > > zrobimy bo nie ma zainteresowania.
                            > =================
                            > Tak sformułowanego pytania nie postawiłeś.
                            > =================
                            > > Moim zdaniem Polska nie daje gwarancji prawnych, ze wolnosc jednostki bedz
                            > ie
                            > > zawsze szanowana. I nie chodzi tylko o rzad, ale o postawa moralna obywate
                            > li.
                            > > Kolektywistyczne myslenie jest gleboko zakorzenione w Polsce. Stad obawa
                            > duzego
                            > >
                            > > biznesu, ze po paru latach ludzie krzykna: "odebrac tym imperialistom 'nas
                            > ze'
                            > > drogi". I wladza chcac byc wybrana oczywiscie upanstwowi je.
                            > =================
                            > W 1945r Polacy byli też "kolektywnie" myślący? Dlaczego wspomniałem o Jałcie?
                            > Właśnie dlatego, zeby uzmysłowić Ci, ze to kolektywistyczne myślenie
                            > zawdzięczamy posrednio przynajmniej Amerykanom. O efekt ostateczny postarali
                            > sie sowieci. Kilka pokoleń Polaków poddawanym było sowietyzacji - teraz
                            trzeba
                            > kilku (no moze dwóch pokoleń) aby z tego sie wyleczyc. Czy to oznacza, że w
                            > oczekiwaniu na zmianę mentalności powinniśmy stać w miejscu. Stanowczo nie.
                            > Świat idzie do przodu i trzeba koniecznie stracony dystans nadrabiać. Odnoszę
                            > wrażenie, że brak na przykład amerykańskiego kapitału w budowie autostrad
                            > usprawiedliwiasz także amarykanskim wtrąceniem nas do sowieckiego łagru.
                            > =================
                            > > Co do porownan USA - Polska,EU osylam Cie do ciekawej dyskusji na forum SW
                            > IAT,
                            > > tytul "Dlaczego USA sa najpotezniejszym krajem swiata"
                            > > Jesli masz jakies pytania, watpliwosci - zapraszamy!
                            > =================
                            > Dzieki za zaproszenie. Obawiam się, ze odpowiedź na wyzej postawione pytanie
                            > znam.
                            > > Pozdrawiam,


                            Widze, ze odpowiadasz sobie sam, a to juz duzy postep.

                            Tak, te kolektywne myslenie ciagnie sie u nas od wielu, wielu lat. Wciaz ten
                            sam czynnik 'ONI'
                            To 'oni' nam nie pomogli, to 'oni' powinni nam pomoc. Czemu 'oni' nam nie
                            zainwestuja swoich pieniedzy.
                            'Oni' i 'Nam'
                            'My' Polacy w bogu mamy nadzieje i matka boska 'Nas' uratuje.
                            To jest te kolektywne myslenie. Jak to sie nie zmieni, to nic sie nie zmieni.

                            Jezeli znasz odpowiedz to nie powinienes juz sie niczego obawiac.
                            Zaproszenie dalej wazne - i tylko mozesz na tym skorzystac.
                            Pokonaj swoje obawy bo przyszlosc w ludziach takich jak Ty.
                            Ludziach poszukujacych odpowiedzi.

                            do spotkania na 'swiecie',
                            J.
                            • Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 10:27
                              Tak, te kolektywne myslenie ciagnie sie u nas od wielu, wielu lat. Wciaz ten
                              sam czynnik 'ONI'
                              To 'oni' nam nie pomogli, to 'oni' powinni nam pomoc. Czemu 'oni' nam nie
                              zainwestuja swoich pieniedzy.
                              'Oni' i 'Nam'
                              =================
                              Widzę, że nie czytałeś całego wątku. Przekonałbys się, że stosunek do "onych"
                              mam identyczny jak Ty.
                              ==================
                              'My' Polacy w bogu mamy nadzieje i matka boska 'Nas' uratuje.
                              To jest te kolektywne myslenie. Jak to sie nie zmieni, to nic sie nie zmieni.
                              ==================
                              Tutaj trafiasz kolego kulą w płot. Ja rozumiem, że na tym Forum nie wiesz who
                              is who, dlatego Ci tą niewiedzę wybaczam. Aby była jasność: jestem ostatnią
                              osobą, która oczekiwałaby czegokolwiek od matki boskiejsmile))
                              ==================
                              Jezeli znasz odpowiedz to nie powinienes juz sie niczego obawiac.
                              Zaproszenie dalej wazne - i tylko mozesz na tym skorzystac.
                              Pokonaj swoje obawy bo przyszlosc w ludziach takich jak Ty.
                              Ludziach poszukujacych odpowiedzi.
                              ==================
                              Czuję, ze "zaatakowałeś" moją próżność.
                              ==================

                              do spotkania na 'swiecie',

                              J.
                              ==================
                              Byłem i przeczytałem cały wątek. Z wieloma opiniami tam się zgadzam. Jednak
                              sądzę, że generalnie bierzesz w skórę. Wybacz, ale nie bede tego uzasadniał.
                              Nie mój ogródek, nie moje kwiatki.
                              Oczywiście pozdrawiam i dziekuję za udział w "uprawianiu mojego ogródka"

                              Janusz
    • d_nutka Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 07.10.02, 12:40
      Gość portalu: Janusz napisał(a):

      > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze.
      > Zapraszam do dyskusji.
      > Pozdrawiam
      >
      > Janusz

      TAK
      fundusze za tranzyt przez Polskę.
      powinno wystarczyć przy odpowiednich opłatach.
      i przy okazji jaka wiedza co,ile i gdzie!
      d_

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka