patience
03.11.05, 14:47
....W przyszłym tygodniu PO czeka kolejny sprawdzian z politycznej zręczności,
Sejm będzie głosował nad wotum zaufania dla rządu. PSL i LPR będą za. To
jednak za mało, potrzebne będzie jeszcze poparcie albo Samoobrony, albo
Platformy. Właściwie, dlaczego "albo"? Dlaczego nie i Samoobrony, i PO? Lepper
jest gotów do rozmów, a Tusk? W środę zapowiedział, że Platforma będzie w
Sejmie "twardą opozycją". Czyli żadnych rozmów i układów. Czyli z góry
Platforma wyłącza się z gry, powiada, że na nią rząd w żadnych okolicznościach
liczyć nie może. - Wepchniemy Marcinkiewicza w ramiona Leppera po to, by
powiedzieć: Patrzcie, a nie mówiliśmy...
To zły wybór. Mądrzej, bardziej politycznie, jest udzielić rządowi
ograniczonego kredytu zaufania, nie zatrzaskiwać za sobą wszystkich drzwi.
Decydując się na konfrontację z rządem już na samym początku kadencji,
Platforma pokaże bowiem, że jest partią, która nic nikomu załatwić nie chce i
nie może. Ale wówczas, czy komuś do czegoś będzie jeszcze potrzebna?
Maciej Letowski, Publicysta, adiunkt w Instytucie Socjologii KUL
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051103/publicystyka/publicystyka_a_1.html