Dodaj do ulubionych

BYTOM nastepna padajaca firma

IP: 212.187.240.* 26.07.01, 08:01
http://wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=366852&dzial=010301
Okazuje sie, ze niedlugo w Polsce nie bedzie sie juz nic produkowac tylko
sprzedawac. Wspanialy "sukces" polskich politykow i menedzerow.... Moze
wytypujemy jaka firma bedzie nastepna? Stawiam na Vistule i Prochnika. Sadzac
po ich sklepach firmowych w Polsce to napewno nie zalezy im na sprzedazy
skadinad bardzo ladnych i dobrych gatunkowo wyrobow.
Obserwuj wątek
    • Gość: Lechu Wszystko działa normalnie (na poważnie) IP: 10.129.226.* / *.acn.pl 26.07.01, 09:47
      Cześć Greg,
      siedzisz w Norwegii i z dystansu obserwujesz naturalne przemiany. A prawdę
      powie Ci rynek. W 1996r kupiłem garnitur z Bytomia - pierwszy i ostatni raz.
      Później garnitur z Vistuli oraz płaszcz z Próchnika. Zakupy w tych firmach już
      powtarzałem. Garnitur z Bytomia był pogięty po godzinnej rozmowie z
      kontrahentem, wisi nieużywany w szafie. Garnitur z Vistuli, po całonocnym
      weselu, wyglądał lepiej ode mnie.
      Nie lubię polityków, ale w przypadku Bytomia uwalniam ich od odpowiedzialności.
      Co innego managerowie i specjaliści w samej firmie Bytom. Ci pozostawiają wiele
      do życzenia.
      pozdrawiam
      • Gość: Greg Re: Wszystko działa normalnie (na poważnie) IP: 212.187.240.* 26.07.01, 10:09
        Mam Garnitury i Vistuli i Bytomia. Kupuje garnitury tych firm od wielu lat i
        caly czas uwazam, ze sa bardz ow ysokiej jakosci i bardzo dobrego kroju.
        Bylem w Polsce w czerwcu i chcialem kupic kurtke Pruchnika, spodnie i marynarke
        Vistuli. W sklepach firmowych nie bylo pelnej numeracji. Wisialy po 3 pary
        spodni itp. Na pytanie o wiosenno-letnie kurtki powiedziano mi, ze jest juz po
        sezonie (poczatek czerwca!!!!) i niedlugo beda mieli kolekcje jesienno-zimowa!!
        Kupilem sztruksowe spodnie Vistuli - tez nie bylo pelnej numeracji i wisialo
        pare par w kolorze. Spytalem sie sprzedawczyni, jesli jest to skleb fabryczny,
        czemu nie maja pelnego wyboru. Padla odpowiedz, ze spodnie pochodza z kolekcji
        zimowej. Spytalem sie czemu wiec nie sa przecenione, skore nie ma numerow, a
        kolekcja jest zimowa. Padl odpowiedz, ze to sa spodnie caloroczne .... Zabraklo
        mi slow.
        Gdy chcialem kupic buty to albo bylo koszmarki np. buty wizytowe Alki mialy
        fason butow blotno-sniegowych z kwadratowym i niesamowicie szrokim czubkiem
        (zrobione zreszta calkiem porzadnie), albo nie bylo numeracji. Gdy pytalem sie
        o numer 42 zwykle padal odpowiedz, ze jest to najpopularniejszy numer
        i "wyszedl".
        Generalnie w polskich sklepach, jest albo po sezonie, albo przed sezonem, albo
        czekaja na towar, albo nie ma rozmiaru. Natomiast dziadowskie firmy jak Sunset
        Suits, czy Rotter sprzedaja calkiem drogo koszmarki z poliestru, ale maja mila
        obsluge i pelen wybor.
        Jednoczesnie Pruchnik i Vistula narzekaja, ze nikt nie chce ich kupowac......
        • Gość: Lechu Re: Wszystko działa normalnie (na poważnie) IP: 10.129.226.* / *.acn.pl 26.07.01, 10:39
          Tak jest w całym handlu. Nic dodać, nic ująć. Niby wszystko jest, a jak chcesz
          coś fajnego kupić, to okazuje się, że jest ciężko. A jak mimo to coś
          znajdziesz, to kosztuje koszmarne pieniądze lub nie ma odpowiedniego rozmiaru.
          • Gość: Greg Re: Wszystko działa normalnie (na poważnie) IP: 212.187.240.* 26.07.01, 11:08
            Generalnie to odnosze wrazenie, ze w polskim handlu nikomu nic sie nie chce.
            Inny przyklad. Bylem w sklepie Alpinusa. Chcialem kupic kurtke Goretex. Wybor
            zaden, a ceny wyzsze niz wyrobow znanych marek - gdzie 25% ceny to zaplata za
            marke. Alpinus jeszcze takiej marki nie stanowi. Nie musze dodawac, ze
            rozmiarow tez nie bylo.
            W tymze sklepie T-shirty Alpinusa byly drozsze od koszulek Adidasa!!!!!!
            To samo z koszulami Wolczanki, sa ladne i dobre, ale czemu ich cena jest juz
            bliska cenom markowych wyrobow typu BOSS.
        • Gość: yos Re: Wszystko działa normalnie (na poważnie) IP: 192.168.100.* / 212.244.95.* 26.07.01, 11:21
          Cześć Panowie ,

          Jestem bardzo blisko tej branży i mam swój pogląd bliski Waszym.Nie żałuję
          Bytomia bo to firma źle zarządzana.Nie żałuję Próchnika z tego samego
          powodu.Vistula ma się nieco lepiej - wystarczy poczytać papiery , a są to
          spółki giełdowe , więc muszą wszystko publikować.Większość starych ( o
          PRLowskim rodowodzie ) firm przeoczyła moment w którym trzeba było rozwijąć
          własny detal i uzależniły się od sprzedaży usług polegających na szyciu z
          powierzonych tkanin.Niektóre "oprzytomniały" ( Próchnik ? ) niektóre nie -
          Bytom.Polityka nic do tego nie ma , zgadzam się.Ciekawę będzie obserwowanie
          dalszego rozwoju wypadków - bo wczorajsze NWZA Bytomia nie wyraziło zgody na
          ogłoszenie upadłości , ale pozostawiło tego samego Prezesa.

          • Gość: Greg A mnie jest zal IP: 212.187.240.* 26.07.01, 11:50
            A mnie jest zal kazdej upadlej polskiej firmy. Juz prawie wiekszosc firm
            produkcyjnych w Polsce padla. Nie mamy zadnej polskiej marki, ktora bylaby
            znana zagranica. Praktycznie kazdy kraj ma swoj sztandarowy produkt. Finowie
            maja Nokie, Szwedzi Volwo, Czesi Skode, Niemcy Volkswagena itp. Nam juz nic nie
            zostalo. Wedel(Nestle) produkuje od paru lat eurostandardowe g..., polska wodka
            praktycznie zniknela z rynkow, polskie firmy odziezowe padaja. Ostatnio bedac w
            Polsce zrobilem nieplanowany zakup. Kupilismy komplet sztuccow Gerlacha. Jak
            nam powiedzieli w sklepie, Gerlach juz nie istnieje - upadl. Z zalem czytalem
            ulotke wewnatrz pudelka, ze zaklad istnieje niprzerwanie od XVIII wieku.
            Z obserwacji rynku, ogloszen z dzialu pracy wyciagam wniosek, ze Polska ma byc
            krajem importerem i konsumentem. Zadnej produkcji tylko sprzdaz towarow z
            importu. Popatrzcie na ogloszenia o pracy, potrzeba tylko Sales Managerow,
            Product Mangerow , sprzedawcow, komiwojazerow itp. zadnych stanowisk w
            produkcji. Wyglada na to, ze Polska ma byc krajem typowo kolonialnym,
            produkujacym tanie nieprzetwozone wyroby, a reszte ma importowac.
            • Gość: Waldi Re: A mnie jest zal IP: 217.97.163.* 26.07.01, 14:17
              Większy żal, że nie powstają firmy nowe. W zdrowej gospodarcej na miejsce
              jednej upadającej powstaje co najmniej jedna nowa(często lepsza). Łezka się w
              oku kręci jak wspomnę nasz entuzjazm z początku lat 90-ych. Chyba na trwałe
              przetrącono nam kręgosłup polskiej przedsiębiorczości. Pozdrawiam.
              Waldi
              • Gość: Greg Re: A mnie jest zal IP: 212.187.240.* 26.07.01, 14:23
                U nas niestety jest regula, ze firma pada i nic na jej miejsce nie
                powstaje........
                • Gość: yos Re: A mnie jest zal - a mnie nie ! IP: 192.168.100.* / 212.244.95.* 26.07.01, 15:34
                  Przesadzasz , Greg.Wedel to nie Nestle - żeby zacząć od sprostowania oczywistej
                  omyłki.Nie dramatyzowałbym aż tak.Odsiew firm następuje to fakt , ale on
                  doprowadzi do powstania firm dobrych , które będą "wylęgarnią" dobrych ludzi ,
                  myślących - a tego w tej chwili brakuje.Wrócę do przykładu Bytomia : struktura
                  przychodów była ( i jest ) taka , że minimalne zmiany kursu walut decydują o
                  zysku lub stracie.Dopóki takie firmy będą - będą padać,bo matematyka jest jedna.
                  Ale w tym samym kraju , w tej samej branży są firmy prowadzące własny detal (
                  bardzo kosztowna rzecz ! ) i samodzielnie produkujące i są to firmy tak dobre ,
                  że bronią się na rynku , generują zyski , pozyskują zewnętrzne finansowanie z
                  giełdy , czy z venture capital i działają. A że jest ich za mało ? Nie od razu -
                  w naszym narodzie najpierw musi umrzeć ( boję się że razem z moim pokoleniem )
                  myślenie porażką i neokolonializmem.Dzisiejsi sales managerowie muszą nauczyć
                  się od swoich zagranicznych szefów liczyć i dochodzić do wniosków.Jeszcze
                  zaświeci słońce !
                  • Gość: Greg Re: A mnie jest zal - a mnie nie ! IP: 212.187.240.* 27.07.01, 07:45
                    Gość portalu: yos napisał(a):

                    > Przesadzasz , Greg.Wedel to nie Nestle - żeby zacząć od sprostowania oczywistej
                    Wedlug tego co jest mi wiadome wlascicielem Wedla jest Nestle, moze sie myle,
                    kiedys byla to Pepsico.
                    > omyłki.Nie dramatyzowałbym aż tak.Odsiew firm następuje to fakt , ale on
                    > doprowadzi do powstania firm dobrych , które będą "wylęgarnią" dobrych ludzi ,
                    > myślących - a tego w tej chwili brakuje.Wrócę do przykładu Bytomia : struktura
                    > przychodów była ( i jest ) taka , że minimalne zmiany kursu walut decydują o
                    > zysku lub stracie.Dopóki takie firmy będą - będą padać,bo matematyka jest jedna
                    > .
                    Tylko na razie powstawania tych nowych dobrych firm nie widze. Wszystko, co bylo
                    dobre pada np. Zamech, kupiony przez ABB.
                    A bezrobocie wzrasta w zastraszajacym tempie.
                    > Ale w tym samym kraju , w tej samej branży są firmy prowadzące własny detal (
                    > bardzo kosztowna rzecz ! ) i samodzielnie produkujące i są to firmy tak dobre ,
                    >
                    > że bronią się na rynku , generują zyski , pozyskują zewnętrzne finansowanie z
                    > giełdy , czy z venture capital i działają. A że jest ich za mało ? Nie od razu
                    > -
                    > w naszym narodzie najpierw musi umrzeć ( boję się że razem z moim pokoleniem )
                    >
                    > myślenie porażką i neokolonializmem.Dzisiejsi sales managerowie muszą nauczyć
                    > się od swoich zagranicznych szefów liczyć i dochodzić do wniosków.Jeszcze
                    > zaświeci słońce !
                    Tylo zeby miec co sprzedawac pierw trzeba wyprodukowac dobry i konkurencyjny
                    produkt, a tego w Polsce nie widze. Jak jest dobry to niekonkurencyjny cenowo.
                    Generalnie dobry produkt i o konkurencyjnej cenie sprzeda sie sam, bez wzgledu na
                    to jak komiwijazer (Sales Manger) bedzie staral sie to skopac....
                    Ja mysle, ze w Polsce jest za duzo Hura-optymizmu, a nie pesymizmu. Gdy ogladam
                    wiadomosci to czasami mam deja vu, ze juz to kiedys widzialem, a widzialem w
                    polowie lat 70-tych...........
            • Gość: P.C. A mnie szlag trafia. IP: *.dorms.usu.edu 27.07.01, 08:13
              Gość portalu: Greg napisał(a):

              > Wyglada na to, ze Polska ma byc krajem typowo kolonialnym,
              > produkujacym tanie nieprzetwozone wyroby, a reszte ma importowac.

              Na wlasne zyczenie. Mam ostatnio co nieco do przemyslenia, bo zbieram sie do kupna karabinu. I za czym Ameryka
              szaleje? Za CZ, za rumunskimi AK, za rosyjskimi dubeltowkami. Produkcji Lucznika (rozwazyl bym, z czystego
              sentymentu) NIE MA. A jeszcze tak niedawno czytalem o marszach protestacyjnych w Warszawie, o braku zbytu.
              Rumuni, Czesi, Rosjanie potrafia jakos ten zbyt znalezc, Polacy umieja protestowac i piszczec w Radiu Maryja o
              "niszczeniu polskiego przemyslu obronnego". Diabli mnie biora...
              P.C.

              http://www.gunbroker.com/auction/browse.asp?Cat=979
              http://www.impactguns.com/store/rifle_semi.html
              • Gość: P.C. P.S. IP: *.chem.usu.edu 27.07.01, 20:59
                Sprobujcie znalezc strone internetowa Lucznika. Mnie sie
                nie udalo.
    • pollak Re: BYTOM nastepna padajaca firma 28.07.01, 00:03
      Gość portalu: Greg napisał(a):

      > http://wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=366852&dzial=010301
      > Okazuje sie, ze niedlugo w Polsce nie bedzie sie juz nic produkowac tylko
      > sprzedawac. Wspanialy "sukces" polskich politykow i menedzerow.... Moze
      > wytypujemy jaka firma bedzie nastepna? Stawiam na Vistule i Prochnika. Sadzac
      > po ich sklepach firmowych w Polsce to napewno nie zalezy im na sprzedazy
      > skadinad bardzo ladnych i dobrych gatunkowo wyrobow.

      Bo u nas produkcja jest NIEOPLACALNA. To podstawowy argument.
      A dlaczego?
      Bo:
      - w porownaniu do UE droga jest produkcja mleka, cukru, i wszystkigo innego.
      dobre nie?
      - w UE jest zdrowo a u nas wszystko zatrute
      w UE chyba tylko przez przypadek musieli wybijac i palic tyle zwierzat
      - pozatym, jestes Polakiem to do roboty, i nie gadac. Juz oni Ci dadza ... lopate
      do reki i lataj

      ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka