davout_
02.12.05, 15:52
""Na stronie 44 projektu sprawozdania Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i
Energii Parlamentu Europejskiego, ustanawiającej zbiór wytycznych dla
transeuropejskich sieci energetycznych, "Trybuna" znalazła mapę, na której
zaznaczono projektowane, co najmniej od 2003 roku, trasy gazociągów w tej
części świata.
Według gazety wynika z tego, że projekt budowy gazociągu łączącego Rosję i
Niemcy po dnie Bałtyku miał pełne poparcie Unii Europejskiej już w 2003 roku,
na długo przed tym, nim Polska podniosła larum w tej sprawie.
Jako naiwne myślenie określa "Trybuna" żądanie, by kraje Unii Europejskiej
opowiedziały się po naszej stronie wobec ostatnich zawirowań w stosunkach
Warszawy z Moskwą. Nie martwi ich, lecz cieszy perspektywa budowy gazociągu na
dnie Bałtyku, gdyż uruchomienie tego gazociągu uwolni Europę Zachodnią od lęku
przed konsekwencjami wybuchów antyrosyjskich fobii w Polsce, republikach
nadbałtyckich czy na Ukrainie.
W ocenie gazety Zachód widzi nad Wisłą siedlisko obskurantyzmu, katolickiej
reakcji, państwo, w którym zaczynają być gwałcone prawa człowieka. Z drugiej
strony Rosja ze swoimi rosnącymi rezerwami walutowymi, ogromnym rynkiem i
surowcami staje się coraz ciekawszym partnerem, a Putin, zapewniający
polityczną stabilność Rosji, ma pełne poparcie Francji i Niemiec - podkreśla
"Trybuna". (PAP)""