janusz2_
17.10.02, 11:04
"Wprost" opisuje sytuację w Meksyku, który po przyłączeniu się do NAFTA w
1994r. przeżywa pierwszy w swej histori okres dynamicznego rozwoju:
tygodnik.wprost.pl/index.php3?numer=1038&art=13814&dzial=7
"Meksykanina w białym poncho i sombrero, popijającego przez cały dzień
tequilę, można jeszcze spotkać w Sierra Madre. Ale to już relikt
przeszłości. Teraźniejszość Meksyku, dziewiątego mocarstwa ekonomicznego
świata, wyznaczają szklane wieżowce przy Paseo de la Reforma, głównym
bulwarze megastolicy - dwudziestoczteromilionowego Mexico City. O prosperity
świadczy też inflacja wynosząca 5,3 proc. i inwestycje zagraniczne, których
wartość w zeszłym roku sięgnęła 25 mld dolarów.
(...)
Meksykanie robią dzięki Wujowi Samowi fantastyczne interesy: 81 proc.
tamtejszego eksportu trafia do USA, na czym Meksyk zarabia 175 mld USD
rocznie. Jest drugim po Kanadzie partnerem gospodarczym Stanów
Zjednoczonych.
Raj dla inwestorów
Meksykanie błogosławią NAFTA, czyli North American Free Trade Agreement
(Północnoamerykańskie Porozumienie o Wolnym Handlu), zrzeszające ojczyznę
Benito Juáreza, USA i Kanadę. Na obszarze tych państw już teraz większość
towarów jest przewożona bez opłat celnych, a od stycznia 2005 r. będzie to
dotyczyć wszystkich produktów. Przynależność do NAFTA spowodowała potrojenie
meksykańskiego eksportu do USA, wpłynęła korzystnie również na gospodarki
dwóch pozostałych partnerów. Jest stowarzyszeniem "lekkim", nie ma żadnej
biurokracji. Sprawdza się tylko - trzeba przyznać, że rygorystycznie - czy
przedsiębiorstwo zamierzające eksportować w ramach NAFTA produkuje
samodzielnie co najmniej 30 proc. wyrobu finalnego (75 proc. w wypadku
samochodów).
(...)
Meksykańska Dolina Krzemowa
Na północy Meksyku powstały tysiące fabryk, tzw. maquiladoras, czyli
montowni. Nieodległy od granicy z USA stan Nowy Leon ze stolicą w Monterrey
eksportuje do USA towary, których wartość sięga 30 mld USD. I nie jest to
wyłącznie tania odzież czy łopaty: coraz powszechniejsza staje się opinia,
że prawdziwa Dolina Krzemowa znajduje się w Meksyku w stanie Baja
California. Graniczące z Kalifornią miasto Mexicali jest rekordzistą świata
w produkcji telewizorów, a cały kraj jest jednym z największych na świecie
producentów komputerów i bodaj największym - podzespołów do nich. Podobnie
jest z samochodami. Meksykanie inwestują na innych kontynentach, na przykład
firma Femak zbudowała w Czechach dużą fabrykę aluminiowych bloków
silnikowych.
Dzięki NAFTA osiem lat po dramatycznym kryzysie finansowym Meksyk odnotowuje
wzrost gospodarczy: ponad 7 proc. w 2000 r., prawie 2 proc. w tym roku (po
ubiegłorocznym "dołku" spowodowanym spadkiem konsumpcji w USA) i planuje 4,5
proc. w roku 2003. Na dodatek pod meksykańską ziemią odkryto ogromne złoża
ropy, czyniące z tego kraju ósmego producenta na świecie i pierwszego
dostawcę na rynek amerykański (13 mld USD wpływów). Są też wielkie pokłady
gazu ziemnego (produkuje się 36 mld m3 rocznie). W ostatnich dwóch latach
przybyło w Meksyku 70 tys. dolarowych milionerów!
Meksyk jest jedynym krajem oprócz Izraela, który zawarł porozumienia o
wolnym handlu zarówno z USA, jak i z UE. Jest pierwszym państwem prowadzącym
rozmowy o wolnym handlu z Japonią, a przede wszystkim energicznie opowiada
się za powstaniem FTAA, czyli Free Trade Area of The Americas - obszaru
wolnego handlu obu Ameryk.
(...)"