Dodaj do ulubionych

NIE TYLKO Z POWODU NUDOW : ZAGADKA POETYCKA

IP: *.olofshojd.studenthem.gu.se 27.10.02, 19:01
Mili Panstwo :
kto , o kim tak napisal :

"Nad zatoka San Francisko - swiatla gwiazd
rankiem mgla ktora dzieli swiat na dwie czesci
i nie wiadomo ktora lepsza wazniejsza a ktora jest gorsza
nawet szeptem pomyslec nie wolno ze obie sa jednakowe (...) "

Przewidziane sa naturalnie nagrody. Poprawna odpowiedz, w ciagu dwu godzin od
publikacji zagadki zarezultuje tuzinem butelek dobrego dunskiego piwa.
Poprawna, lecz w innym terminie udzielona odpowiedz, wynagrodzona bedzie
stosownie mniejsza iloscia butelek,

Start :

Euromir
Obserwuj wątek
    • Gość: Hiacynt Szanowny Panie Euromirze IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 27.10.02, 20:42
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > Mili Panstwo :
      > kto , o kim tak napisal :
      >
      > "Nad zatoka San Francisko - swiatla gwiazd
      > rankiem mgla ktora dzieli swiat na dwie czesci
      > i nie wiadomo ktora lepsza wazniejsza a ktora jest gorsza
      > nawet szeptem pomyslec nie wolno ze obie sa jednakowe (...) "
      >
      > Przewidziane sa naturalnie nagrody. Poprawna odpowiedz, w ciagu dwu godzin od
      > publikacji zagadki zarezultuje tuzinem butelek dobrego dunskiego piwa.
      > Poprawna, lecz w innym terminie udzielona odpowiedz, wynagrodzona bedzie
      > stosownie mniejsza iloscia butelek,
      >
      > Start :
      >
      > Euromir

      Szanowny Panie Euromirze

      nie wiem, czy powinienem odpowidać smile)

      ale odpowiem - Herbert o Miłoszu,
      tytuł wiersza niech pozostanie zgadką dla innych

      pozdrawiam serdecznie

      Hiacynt
      • Gość: Hiacynt prezent dla Pana Euromira :)) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 27.10.02, 21:02
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Gość portalu: EUROMIR napisał(a):
        >
        > > Mili Panstwo :
        > > kto , o kim tak napisal :
        > >
        > > "Nad zatoka San Francisko - swiatla gwiazd
        > > rankiem mgla ktora dzieli swiat na dwie czesci
        > > i nie wiadomo ktora lepsza wazniejsza a ktora jest gorsza
        > > nawet szeptem pomyslec nie wolno ze obie sa jednakowe (...) "
        > >
        > > Przewidziane sa naturalnie nagrody. Poprawna odpowiedz, w ciagu dwu godzin
        > od
        > > publikacji zagadki zarezultuje tuzinem butelek dobrego dunskiego piwa.
        > > Poprawna, lecz w innym terminie udzielona odpowiedz, wynagrodzona bedzie
        > > stosownie mniejsza iloscia butelek,
        > >
        > > Start :
        > >
        > > Euromir
        >
        > Szanowny Panie Euromirze
        >
        > nie wiem, czy powinienem odpowidać smile)
        >
        > ale odpowiem - Herbert o Miłoszu,
        > tytuł wiersza niech pozostanie zgadką dla innych
        >
        > pozdrawiam serdecznie
        >
        > Hiacynt



        CHODASIEWICZ


        Mój znajomy z antologii rymujących Słowian
        (nie pamiętam jego wierszy lecz pamiętam że tam była wilgoć)
        swego czasu nawet sławny a za sławą umiał się uwijać
        nic w tym złego ale jaka była jego entelechia
        odpowiemy był hybrydą w której wszystko się telepie
        duch i ciało góra z dołem raz marksista raz katolik
        chłop i baba a w dodatku pół Rosjanin a pół Polak

        Na początku i na końcu jego sztuki jest zdziwienie
        że urodził się że zaistniał Chodasiewicz pod gwiazdami
        gorzej było już z innymi zdziwieniami
        z tożsamością ze wspólnotą z korzeniami
        sam nie wiedział kim był - Chodasiewicz
        i przez wszechświat od narodzin aż do zgonu
        na wzburzonej fali płynął na kształt glonu

        Pisał wiersze Chodasiewicz raz przepiękne a raz złe
        te ostatnie także mogą się podobać
        jest w nich wszystko co być musi - melancholia
        patos liryzm doświadczenie groza
        czasem wielki płomień z niego bucha
        nad wieloma jednak ciąży duch sztambucha

        Chodasiewicz pisał także prozą - żal się Boże
        o dzieciństwie a to było nawet ładnie
        lecz przykładał się przesadnie do zagadnień
        Swedenborga godził z Heglem i czort wi co
        był jak student który czyta w kółko parę książek nie dokładnie

        Był z natury emigrantem tak jak ktoś
        rodzi się powiedzmy draniem świętym lub artystą
        sam szaraczek drugostolny miał krewnego
        ten z kolei był baronem lub kimś koło tego
        mówił tedy o nim Chodasiewicz bardzo ciepło
        i podziwiał jego fumy skłonność do zadumy
        że tak tworzył po francusku żył w Paryzu miał kochanki

        Emigracja jako forma egzystencji rzecz ciekawa
        bez przyjaciół i bez krewnych pod namiotem
        żyć bez sankcji obowiązków każdy przyzna
        że na barkach ciąży nam ojczyzna
        mroczne dzieje atawizmy rozpacz
        znacznie lepiej w lustrach żyć bez trwogi
        Mereżkowski gada przez sen Zinaida pokazuje ładne nogi
        Wreszcie umarł Chodasiewicz w jakimś stanie Oregonie
        za górami za lasami całkiem umarł
        i ogarnął jego ciało silne wielki tuman

        jego rechot rymowany zza obłoków

        ---------------------------

        ten skandalizujący wiersz też jest o Miłoszu
        z tego samego tomiku

        pełno w nim pogardy nie tylko dla jego poezji
        ale również dla drogi życiowej Miłosza
        i dla jego umysłowości

        pozdrawiam

        Hiacynt

        • Gość: EUROMIR CZYZBY PRZYPADEK WYBOR NASZ SPOWODOWAL ? IP: *.olofshojd.studenthem.gu.se 27.10.02, 21:30
          Drogi panie Hiacyncie,
          ubiegl mnie Pan publkujac wiersz "Chodasiewicz", (ja tylko fragment). Dzialo
          sie to wowczas - prosze mi wierzyc - gdy pisalem orzeczenie konkursowe.
          Dziekuje za prezent.

          Pzdr :

          Euromir
      • Gość: EUROMIR PAN HIACYNT ZWYCIEZCA IP: *.olofshojd.studenthem.gu.se 27.10.02, 21:25
        Mily Panie Hiacyncie,
        oglaszam Pana zwyciezca konkursu. A zagadka przecie nie nalezala do
        najlatwiejszych, skoro podalem tylko fragment wiersza. Gratuluje !

        Milo i nieoczekiwanie sprowokowal mnie Pan tem sposobem do podrozy. Do Klodzka.
        Slowo sie rzeklo - kobylka u plota. I co tu duzo mowic... Przyjemnie mi bedzie
        nalezna Panu nagrode osobiscie wreczyc. Mam nadzieje jeszcze w tym roku...

        A propos wierszy Herberta. Zgladam do nich czesto i zawsze - w zaleznosci od
        nastroju, co nowego, a smacznego - w nich znajduje.
        Chocby ta strofa poswiecona emigracji :

        "Emigracja jako forma egzystencji rzecz ciekawa
        bez przyjaciol i bez krewnych pod namiotem
        zyc bez sankcji obowiazkow kazdy przyzna
        ze na barkach ciazy nam ojczyzna
        mroczne dzieje atawizmy rozpacz
        znacznie lepiej w lustrach zyc bez trwogi
        Merezkowski gada przez sen Zinaida pokazuje ladne nogi..."

        Coz za rytm. A slowa jakze dla mnie - w perspektywie doswiadzenia - przejmujace.

        Panie Hiacyncie - FANFARY !!!

        Sciskam Pana serdecznie:

        Euromir
        • Gość: Hiacynt kamienne łono ojczyzny______________powrót IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 28.10.02, 10:21
          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

          > Mily Panie Hiacyncie,
          > oglaszam Pana zwyciezca konkursu. A zagadka przecie nie nalezala do
          > najlatwiejszych, skoro podalem tylko fragment wiersza. Gratuluje !
          > Milo i nieoczekiwanie sprowokowal mnie Pan tem sposobem do podrozy.
          > Do Klodzka.
          > A propos wierszy Herberta. Zgladam do nich czesto i zawsze - w zaleznosci od
          > nastroju, co nowego, a smacznego - w nich znajduje.
          > Chocby ta strofa poswiecona emigracji :
          > "Emigracja jako forma egzystencji rzecz ciekawa
          > bez przyjaciol i bez krewnych pod namiotem
          > zyc bez sankcji obowiazkow kazdy przyzna
          > ze na barkach ciazy nam ojczyzna

          .............

          Pan Cogito - powrót

          Pan Cogito
          postanowił wrócić
          na kamienne łono ojczyzny

          decyzja jest dramatyczna
          pożałuje jej gorzko

          nie może jednak dłużej
          znieść zwrotów kolokwialnych
          - comment allez-uous
          - wie gehfs
          - how are you

          pytania z pozoru proste
          wymagają zawiłej odpowiedzi

          Pan Cogito zrywa
          bandaże życzliwej obojętności

          przestał wierzyć w postęp
          obchodzi go własna rana

          wystawy obfitości
          napawają go znudzeniem

          przywiązał się tylko
          do kolumny doryckiej
          kościoła San Clemente
          portretu pewnej damy
          książki której nie zdążył przeczytać
          i paru innych drobiazgów

          a zatem wraca

          widzi już
          granice
          zaorane pole
          mordercze wieże strzelnicze
          gęste zarośla drutu

          bezszelestne
          drzwi pancerne
          zamykają się wolno za nim

          i już
          jest
          sam
          w skarbcu
          wszystkich nieszczęść

          więc po co wraca
          pytają przyjaciele
          z lepszego świata

          mógłby tutaj pozostać
          jakoś się urządzić

          ranę powierzyć
          chemicznym wywabiaczom

          zostawić w poczekalni
          wielkich portów lotniczych

          wiec po co wraca

          - do wody dzieciństwa
          - do splątanych korzeni
          - do uścisku pamięci
          - do ręki twarzy
          spalonych na rusztach czasu

          pytania z pozoru proste
          wymagają zawiłej odpowiedzi

          może Pan Cogito wraca
          żeby dać odpowiedź

          na podszepty strachu
          na szczęście niemożliwe
          na uderzenie znienacka
          na podstępne pytanie
          ---------------------

          Szanowny Panie Euromirze

          Herbert przez lata częściej mieszkał w Paryżu niż w Warszawie,
          ale wracał. No i napisał ... powrót

          będzie mi miło gościć Pana w Kłodzku

          cały dzień nie zaglądałem na forum, lecz wieczorem zajrzałem
          i zobaczyłem jakże znajome słowa. Wzajemne elacje Herberta z Miłoszem
          są mi dość dobrze znane, były bardzo poplątane.
          Miłosz był źle odbierany wśród emigracji.

          Aniołowie schodzą z nieba
          Alleluja
          kiedy stawiają
          swoje pochyłe
          rozrzedzone w błękicie
          litery

          dziwnym zbiegiem okoliczności, dalszy ciąg wiersza
          jest kpiną z "Hymnu o perle" Miłosza smile

          serdecznie pozdrawiam, licząc na miłe spotkanie

          Hiacynt


          • Gość: # na łono ojczyzny_powrót przez Klodzko ale i W-w IP: *.wroclaw.tpsa.pl 28.10.02, 10:51
            ...bo po drodze!

            O czym milo mi poinformowac
            jednego i drugiego pana
            w dniu podwojnie dla mnie uroczystym.

            #
            • Gość: Hiacynt Dolny Śląsk IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 28.10.02, 17:15
              Gość portalu: # napisał(a):

              > ...bo po drodze!
              >
              > O czym milo mi poinformowac
              > jednego i drugiego pana
              > w dniu podwojnie dla mnie uroczystym.
              >
              > #

              Haszu,

              życzenia złożyłem w wątku cemu celowi służącym

              Dolny Śląsk jest tak mały smile

              że rozmowy prowadzić będziemy w sercu Kotliny Kłodzkie smile

              taką nmam mam nadzieję

              pozdrawiam

              Hiacynt

          • Gość: dorota Re: kamienne łono ojczyzny______________powrót IP: *.csk.pl / *.csk.pl 28.10.02, 12:03
            wiecie, odnalezc korzenie moze byc prostsze niz przypuszczalam w ksiegach
            parafialnych jest zapisane imie i nazwisko dziecka oraz narodowosc rodzicow i
            tak trzeba isc dalej, kolega cos mi powiedzial lepiej nie siegaj do korzeni,
            wyczulam jakby on wiedzial ze moje korzenie sa w judaizmie i abym sie nie
            zmieniala.
            • Gość: # co ma "łono" do "korzenia" Dorotko?/nt IP: *.wroclaw.tpsa.pl 28.10.02, 12:08

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka