Dodaj do ulubionych

spowiedź................

05.01.06, 05:59
Władysław Broniewski
Bluźniłem swiatłu.
Przeczyłem nocom.
Dławiłem wiatry
słowem-przemocą.

Krzyczałem gromem.
Płakałem deszczem.
Słowem widomem
zsyłałem wieści.

Słowem-ramieniem
sięgałem nieba.
Słowa- kamienie
zmieniałem w chleby.

Noc nad Kalwarią
głucha i ciemna.
-czy widzisz Mario,
światłość nade mna?

-To gwiazda świeci,
to świt sie pali-
anioł nie leci
nad Jeruzalem...

-Mario, czy słyszysz?
Ojciec mnie woła!
-Nad miastem cisza...
Cisza dokoła...

-Mario, on kłamie:
w niebie przed jutrznią
gwiazdy gwoździami,
księżyc jest włócznią!

Jakże krew otrzeć
przebitą ręką?...
Nie wracaj Piotrze-
słowo jest męką!

Ciemność nad głową.
Czas mój już minął.
Skłamałem słowo.
Odpuśćcie winę...

Odpuśćcie winę...

---------------
pieprzone cywile
Obserwuj wątek
    • maria.una Czuwam nad Toba, 05.01.06, 06:06
      badz spokojny i znow zasnij.
      • abprall Re: Nie wiem.......... 05.01.06, 06:14
        Władysław Broniewski
        Nie zrozumiem nigdy, nie nazwę
        żadnej rzeczy z daleka ni z bliska.
        Rozdeptałem słowa na miazgę,
        okrwawiłem słowa i ciskam.

        Nie wypowiem nic, nie wyśpiewam,
        ani nocy, ni gwiazd nie zliczę.
        Opętany bólem i gniewem,
        gniewem płonę i bólem krzyczę.

        Wiem, że nigdy poznać nie zdołam,
        jak moc mnie usidla i dręczy,
        torturuje słonecznym kołem
        i zakuwa obręczą tęczy.

        Trzeba wyrwać się, trzeba odejść,
        trzeba biec, uchodzić przed klęską!
        Jak odnaleźć radość i młodość,
        gdzież jest miłość, miłość zwycięska?


        -----------
        pieprzone cywile





Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka