Dodaj do ulubionych

Wysokość kary/skuteczność/GW

01.02.06, 23:26
No i proszę co można przeczytać w Gazecie Wyborczej.

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3138800.html
To akurat pochwały dla ministra Ziobro:

"Ostatnio ogłoszony projekt, aby znacząco - z trzech do 30 tys. złotych -
podnieść kary za niestawianie się świadków i biegłych w sądzie, też jest
dobry. Wysokie kary mogą poskutkować.

Oprócz adwokatów i radców nikogo chyba nie razi nałożenie takich kar na
obrońców i pełnomocników. Choć dla zadośćuczynienia zasadzie równości stron
byłoby dobrze, gdyby takie same kary można było wymierzać prokuratorom.
Sędziowie zgodnie mówią, że niestawianie się obrońców i pełnomocników jest
jedną z najczęstszych przyczyn przewlekania procesów."
-------------------------------------------------

Acha! W tym wypadku surowośc kary ma przynieść skutek.

Ale jak przyjdzie co do czego, to zaraz się okaże, że

"wysokość kary nie ma znaczenia tylko wykrywalność"

Hle, hle, hle
Obserwuj wątek
    • szach0 Krytykowana jest już Zyta w liberalnych mediach 02.02.06, 12:12
      za obrone VAT-u w budownictwie w Wiedniu.

      To są jołopy bezrefleksyjne...
      Wczoraj pisałem o krytykach z PO niekonsylicyjnego (dobrze napisałem?)
      Marcinkiewicza w Brukseli.
      POszaleli?
      • szach0 niekonsylicyjnego (dobrze napisałem?) źle +a 02.02.06, 12:12
      • andrzejg Re: Krytykowana jest już Zyta w liberalnych media 04.02.06, 06:58
        szach0 napisał:

        > za obrone VAT-u w budownictwie w Wiedniu.
        >


        Przeczytaj sobie za co jest ta krytyka
        nie za obrone VAT w budownictwie, tylko za wyważanie otwartych drzwi
        Wygłupiła się i tyle.
        Nakrzyczała,nakrzyczała i pojechała do Wiednia ,aby sie dowiedzieć,
        że WSZYSTKIM w UE przysługuje nizsza stawak na budownictwo społeczne
        i z tego podobno ma Polska skorzystać.Nic nie wywalczyła.





        > To są jołopy bezrefleksyjne...


        czyli kto jest tym jołopem?



        A.
        • andrzejg P.S. 04.02.06, 07:06
          Wyjaśniła, że memorandum powtarza argumenty przedstawione w poniedziałek przez komisarza Kovacsa w liście do Gilowskiej. Chodzi o to, że kiedy z końcem 2007 roku upłynie zapisany w traktacie akcesyjnym okres przejściowy, Polska będzie mogła nadal stosować obniżony VAT - czyli 7 proc. - w mieszkalnictwie, dzięki wprowadzeniu szerokiej definicji "budownictwa społecznego".

          Niższe stawki na takie budownictwo obowiązują w UE bezterminowo i wszystkie kraje mogą z nich korzystać. By zaspokoić polskie postulaty niższej stawki na mieszkania, w liście komisarz proponował konkretne rozwiązania: uznanie za "społeczne" wszystkich bloków wielorodzinnych, albo wszystkich mieszkań i domów, jeśli koszt budowy nie przekracza 100 tys. euro. Chodzi tylko o to, by pod kryteria "społeczne" nie podpadały luksusowe wille albo domy letnie.

          www.gazetaprawna.pl/dzialy/6.html?numer=1642&dok=1642.6.3.2.1.1.0.1.htm
    • jaceq Re: Wysokość kary/skuteczność/GW 02.02.06, 20:31
      keyser_sose napisał:

      > "podnieść kary za niestawianie się świadków i biegłych w sądzie, też jest
      > dobry."

      Bo jest dobry. Adwokatów i radców pominęłeś, mam nadzieję, niechcący.

      > Acha! W tym wypadku surowośc kary ma przynieść skutek.

      3 000 dla adwokata to jak kaucja za butelkę po piwie dla mnie. Można wyrzucić
      zamiast handryczyć się ze skupem, pardon, z wysokim sądem. Ponadto, jeśli
      obrońca z oskarżonym taką akurat uzgodnili linię obrony, że będą przedłużać do
      usr... przedawnienia, to układ między obrońcą a oskarżonym najprawdopodobniej
      przewiduje, że ten ostatni pokryje koszty grzywien, jakie zapłaci jego obrońca
      za niestawiennictwo. A trafiają się oskarżeni, dla których nawet 30 000 to
      będzie "butelka po piwie".
      >
      > Ale jak przyjdzie co do czego, to zaraz się okaże, że
      > "wysokość kary nie ma znaczenia tylko wykrywalność"

      No, w tym akurat przypadku wykrywalność to nie problem. Problem to może być
      lekarz. Obrońca lekarza oskarżonego o wystawianie lewych zwolnień adwokatom z
      pewnością powoła biegłego, którym będzie tylko inny lekarz, najprawdopodobniej
      brzydzący się sr...niem we własne gniazdo i mający pełne poparcie tzw.
      samorządu lekarskiego w tym zakresie. Czyli koło się zamyka, a doskonale
      zorganizowana przestępczość korporacyjna może kwitnąć w najlepsze. Nie wiem,
      jaka jest na to rada. Chyba, do Q nędzy nie trybunały ludowe, złożone z nie-
      lekarzy i nie-kauzyperdów, odbierające uprawnienia adwokatom i konowałom?

      > Hle, hle, hle

      A, hle, hle hle. wink

      Pozdrawiam.


      PS. I na koniec 3 słowa do ojca wtrącającego, czyli naszego Hasza:
      Haszu, to jest poważna dyskusja na poważny temat, a Ty się wciskasz z jakąś
      Zytą.


      _____________________________
      Jarosław Kaczyński: "Jestem zdecydowanym zwolennikiem poważnej dyskusji nad
      cenzurą obyczajową".
      • szach0 Re: Wysokość kary/skuteczność/GW 02.02.06, 20:41
        > PS. I na koniec 3 słowa do ojca wtrącającego, czyli naszego Hasza:
        > Haszu, to jest poważna dyskusja na poważny temat, a Ty się wciskasz z jakąś
        > Zytą.

        Sądziłem, ze to jest "niepoważna dyskusja" o odstępowaniu PO od swych
        niedawnych przekonań.



        • jaceq Re: Wysokość kary/skuteczność/GW 02.02.06, 20:57

          > Sądziłem, ze ...

          Nie sądź, abyś nie był sądzony. Nie, w tym wątku obrabiamy różne części ciała
          najlepszego z ministrów Małego Kazia. To, że Zyta akurat się obecnie z nim
          koleguje, nie ma nic do rzeczy.
          _____________________________
          Jarosław Kaczyński: "Jestem zdecydowanym zwolennikiem poważnej dyskusji nad
          cenzurą obyczajową".
        • piq nie wszyscy popadli w paranoję, haszu 02.02.06, 21:15
          Ja rozumiem, że możesz się skupić tylko na jednej sprawie rocznie (to tzw.
          syndrom błyskawicznego i spokojnego tyłu głowy), ale nas to nie dotyczy. Umiemy
          się jeszcze zajmować naprawdę ciekawymi dyskusjami na różne tematy.
      • piq pałkarze postępu zawsze byli konsekwentni... 02.02.06, 21:09
        ...w kompletnej niekonsekwencji wyznawanych zasad, doginając je zgrabnie do
        bieżących potrzeb.

        A w sprawie: pierwszą sprawą, jaką powinien sobie postawić za cel Ziobro, jest
        rozbicie pełzającej wszechwładzy korporacji zawodowych, cóż, jednak sam jest
        prawnikiem i może mieć z tym niejaki problem, zwłaszcza, że PiS jest partią
        papug (czyli prawników) już umotanych w układy korporacyjne.

        Wtedy należałoby wprowadzić przepisy rzeczywiście dotkliwe, bo doliczanie po
        kilka tysięcy do gaży adwokata to dla tych grubszych ryb na ławce oskarżonych
        kaszka z mleczkiem. Do kar rzeczywiście dotkliwych zaliczyłbym np. okresowe
        zakazy występowania przed sądem lub w ogóle wykonywania zawodu (w końcu to zawód
        tzw. "zaufania społecznego") - np. na 3 miesiące - z liczeniem recydywy, czyli
        po którymś razie skreślanie z listy zawodowej, a może nawet coś więcej, bo
        utrudnianie procesów to zamach na jedną z podstaw państwa prawa.

        Ziobro jest chyba jedynym ministrem w rządzie Marcinkiewicza, który W OGÓLE
        ciężko pracuje, bo jednak produkuje jakieś projekty ustaw. Reszta jeszcze się
        nie zorientowała, że bycie w rządzie to powinien być ciężki zapieprz od rana do
        wieczora, bo jakoś poważnych projektów ustaw (nie licząc budżetu Belki) do sejmu
        nie złożyła.
      • keyser_sose Intencja 02.02.06, 23:36
        Jacku

        Między nami nie ma sporu.

        Zupełnie

        Jedyna intencja jaka mi przyswiecała było zwrócenie uwagi, ze nawet publicyści
        GW zauważają związek miedzy wzrostem wysokości kar a skutecznościa zwalczania
        zjawiska.

        I ja sie tu z nimi zgadzam

        Ale są sytuacje w których głoszą, że surowość kary nie ma znaczenia dla
        zwalczania przestępstw: tylko wykrywalność.

        A wywazony poglad, ze oba czynniki maja wpływ na skuteczność działania nazywają
        oszołomstwem.

        No to ja tylko chciałem pokazać, że u nich też oszołomstwo.
        • jaceq Re: Intencja 03.02.06, 19:21

          keyser_sose napisał:
          > wywazony poglad, ze oba czynniki maja wpływ na skuteczność działania ...

          Zgadzam się, że pogląd jest wyważony i sprawdza się doskonale w większości
          przypadków, np. surowe karanie za jazdę po pijaku, zwłaszcza gdy ukaranym jest
          sąsiad, spokojności i zacności człek, któremu codziennie się mówi 'dzieńdobry'.
          Są jednak sytuacje, kiedy nie da się tego tak zgeneralizować. Wyobrażasz sobie
          np. podwyższenie ściągalności alimentów poprzez surowsze karanie dłużników?

          _____________________________
          Jarosław Kaczyński: "Jestem zdecydowanym zwolennikiem poważnej dyskusji nad
          cenzurą obyczajową".
          • keyser_sose Nie łapię... 04.02.06, 03:34
            jaceq napisał:

            > Są jednak sytuacje, kiedy nie da się tego tak zgeneralizować. Wyobrażasz
            sobie np. podwyższenie ściągalności alimentów poprzez surowsze karanie
            dłużników?

            Dobra, srodek nocy jest, własnie kładę się spać, wytłumacz mnie jakoś, ale...

            nie widzę czemu miałoby to nie działać w ich przypadku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka