Dodaj do ulubionych

Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa.

IP: 194.106.125.* 08.10.01, 19:05
Boje sie, ze za kazdym atakiem bedzie wiecej niewinnych ofiar. Bombardowanie
Afganistanu to swietna pozywka dla fanatykow w calym swiecie islamskim. Teksty
w stylu bombardujemy terrorystow a nie Afganczykow moga tylko trafic do nieco
ociezalych umyslowo Amerykanow. "Zab za zab" Nie tedy droga i dziwi mnie, ze
nawet Watykan tym razem akceptuje wojne, a zatem rzez niewinnych (moze gdyby to
byli katolicy to zmienilby zdanie). Bo zrzucanie bomb zawsze powoduje niewinne
cywilne ofiary, niewazne czy islamskie czy chrzescijanskie, dla mnie to tacy
sami ludzie. Zas tak naprawde walka z terrorystami sluzy teraz porzadkowaniu
(czytaj wspieraniu jednych kacykow przeciwko drugim, jak zgubna to polityka
swiadczy przyklad bin Ladena). Teraz nastal dobry czas na porzadki: Izrael ma
wolna reke (od zamachu na WTC 86 ofiar!!), Rosja moze mordowac w Czeczeni. A
schwytanie bin Ladena nic nie zalatwi - dzihad zrodzi kolejnego dowodce
terrorystow, z jeszcze silniejszym poparciem fanatykow, bo ofiary beda rodzic
jeszcze wieksze poswiecenie dla sprawy Swietej Wojny.

Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa.
Obserwuj wątek
    • Gość: android Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.10.01, 19:34
      Gość portalu: sw napisał(a):

      > Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa.

      To jest tylko pomoc doraźna.zniszczone zakłady przemysłowe, miasta, drogi,
      lotniska, będa wymagac od mieszkańców Afganistanu znacznych wysiłków finansowych
      a przecież wiadomo, że to jeden z najbiedniejszych krajów świata.
      Czy po zakonczeniu poligonu USA będa pamiętać o pokrzywdzonych - biedakch,
      zwykłych, przeciętnych osobach.

      android
      • tyu Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa 08.10.01, 20:36
        Gość portalu: android napisał(a):

        > Gość portalu: sw napisał(a):
        >
        > > Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa.
        >
        > To jest tylko pomoc doraźna.zniszczone zakłady przemysłowe, miasta, drogi,
        > lotniska,będa wymagac od mieszkańców Afganistanu znacznych wysiłków finansowych
        > a przecież wiadomo, że to jeden z najbiedniejszych krajów świata.
        > Czy po zakonczeniu poligonu USA będa pamiętać o pokrzywdzonych - biedakch,
        > zwykłych, przeciętnych osobach.
        >
        > android


        Czy będą pamiętać... bardzo nie sądzę - jeśli tak można to ująć.
        Zupełnie też się zgadzam z opisem SW w pierwszym poscie.

        • Gość: Carmina nie zgadzam się z sw w kwestii farsy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.01, 20:58
          tyu napisał(a):

          > Gość portalu: android napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: sw napisał(a):
          > >
          > > > Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa.
          > >
          > > To jest tylko pomoc doraźna.zniszczone zakłady przemysłowe, miasta, drogi,
          >
          > > lotniska,będa wymagac od mieszkańców Afganistanu znacznych wysiłków finans
          > owych
          > > a przecież wiadomo, że to jeden z najbiedniejszych krajów świata.
          > > Czy po zakonczeniu poligonu USA będa pamiętać o pokrzywdzonych - biedakch,
          >
          > > zwykłych, przeciętnych osobach.
          > >
          > > android
          >
          >
          > Czy będą pamiętać... bardzo nie sądzę - jeśli tak można to ująć.
          > Zupełnie też się zgadzam z opisem SW w pierwszym poscie.

          Amerykanie nie prowadzą wojny z narodem afgańskim, nie ma więc nic dziwnego, ze
          chcą pomóc zwykłym , pokrzywdzonym przez czas i miejsce, ludziom.
          Bomby zrzucane są na cele wojskowe talibów.
          To tak jakby zbombardować KC i obozy ZOMO, a ludnosci cywilnej zrzucac paczki
          zywnościowe. Proste. Żadna farsa. Pozdro.

          • Gość: Vist __Nie zgadzam się z Sw w kwestii _______"istna"__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.10.01, 23:52
            Gość portalu: Carmina napisał(a):
            > chcą pomóc zwykłym , pokrzywdzonym przez czas i miejsce, ludziom.
            > Bomby zrzucane są na cele wojskowe talibów.
            > To tak jakby zbombardować KC i obozy ZOMO, a ludnosci cywilnej zrzucac paczki
            > zywnościowe. Proste. Żadna farsa. Pozdro.
            >

            Ta farsa jest farsą "specjalną", co znaczy, że jest to farsa wykreowana
            przez amerykańskie słuzby specjalne smile)).

            Najpierw uzbrojono, sfinansowano, wyszkolono Talibów do walki o wolność.

            A teraz mówi się o nich "renegaci" i zabija, gdy oni bronią swych domów.

            Najpierw zamieniono ich kraj w płonącą latami żagiew wojny w imieniu
            "wolnego świata", dziś gasi się tę żagiew bombami paliwowymi.

            Najpierw zmieniono ich kraj w najwiekszą na świecie katastrofę humanitarną
            a dziś rzuca sie im mleczko na napalmie.

            Słowo "istna" oznacza coś czystego, a tu mamy do czynienia z jedną z brudniejszych
            manipulacji słuzb specjalnych i apetytów gospodarczych.

            Apetytów ? Na co ?

            Na to :

            http://www.heritage.org/library/categories/forpol/bg1132map01.gif

            Źródło w lewym dolnym rogu.

            Lata eksploatacji !!

            Miliony istnień ludzkich.

            "Istna" ?

            pzdr

            Vist_______________________/
            • Gość: luka Re: __Nie zgadzam się z Sw w kwestii _______ IP: 217.67.196.* 09.10.01, 08:15
              Gość portalu: Vist napisał(a):

              > Najpierw uzbrojono, sfinansowano, wyszkolono Talibów do walki o wolność.
              > A teraz mówi się o nich "renegaci" i zabija, gdy oni bronią swych domów.

              Bronią się na dosyć dalekim przedpolu - trudno Manhattan uznać za suberbia
              Kabulu...
              Owszem, Amerykanie wspierali Talibów - i co z tego? W polityce nie ma wiecznych
              sojuszników, są tylko wieczne interesy. Czy Talibowie wzdragali się przed
              przyjęciem jankeskiej broni? Już towarzysz Lenin stwierdził, że kapitaliści
              sprzedadzą nam sznur, na którym się ich później powiesi.

              > Najpierw zamieniono ich kraj w płonącą latami żagiew wojny w imieniu
              > "wolnego świata", dziś gasi się tę żagiew bombami paliwowymi.

              Kto zamienił, Amerykanie? A kto zabronił Afgańcom podporządkowania się Sowietom?
              Byłby święty spokój...

              > Najpierw zmieniono ich kraj w najwiekszą na świecie katastrofę humanitarną
              > a dziś rzuca sie im mleczko na napalmie.

              Dlaczego stosujesz formy bezosobowe? Nazwiska! Kto konkretnie się dopuścił tych
              niesłychanych zbrodni?
              • Gość: Vist __Nie zgadzam się __z ____Luką ..... :-)____ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 12:03
                Gość portalu: luka napisał(a):

                > Bronią się na dosyć dalekim przedpolu - trudno Manhattan uznać za suberbia
                > Kabulu...

                *** I Amerykanie też bronią się daleko smile))

                Prawda ?

                > Owszem, Amerykanie wspierali Talibów - i co z tego?

                *** A mianowicie to, że są wspólautorami tej farsy !

                A odpowiedzialność za tę brudną farsę zrzucają /bombami/
                na głowy swych wczorajszych sojuszników. / Czy my jutro ?/

                > > Najpierw zamieniono ich kraj w płonącą latami żagiew wojny w imieniu
                > > "wolnego świata", dziś gasi się tę żagiew bombami paliwowymi.
                >
                > Kto zamienił, Amerykanie?

                I Anglicy.

                > A kto zabronił Afgańcom podporządkowania się Sowietom ?

                Może honor ?


                > > Najpierw zmieniono ich kraj w najwiekszą na świecie katastrofę humanitarną
                > > a dziś rzuca sie im mleczko na napalmie.
                >
                > Dlaczego stosujesz formy bezosobowe? Nazwiska!
                > Kto konkretnie się dopuścił tych niesłychanych zbrodni?

                Luka smile))

                Wszyscy to wiedzą wink. Nie masz telewizora ?

                A formy bezosobowe chyba wrócą. Nie z powodu niewiedzy...

                Ale z powodu strachu... /"... każdy się MUSI opowiedzieć..."/

                Rozumiem, że Ty już się prawomyślnie opowiedziałeś (?)...

                I możesz bezpiecznie powtarzać smile za naszymi przywódcami - nazwiska.


                pzdr

                Vist_________________________/
                • Gość: luka Re: __Nie zgadzam się __z ____Luką ..... :-)____ IP: 217.67.196.* 09.10.01, 12:12
                  Gość portalu: Vist napisał(a):

                  > *** I Amerykanie też bronią się daleko smile))

                  Amerykanie kontratakują, a nie się bronią.

                  > *** A mianowicie to, że są wspólautorami tej farsy !

                  Nonsens. Do Ciebie i innych osób podzielającym taki pogląd najwyraźniej nie
                  dotarło, że Afgańczyków Zachód wspierał w okresie zimnej wojny. Wtedy byli
                  sojusznikami w walce z ZSRS, obecnie ugryźli swoich ex-aliantów w rękę. Tobie
                  wydaje się, że sojusze są wieczne?

                  > > Kto zamienił, Amerykanie?
                  >
                  > I Anglicy.

                  Aha. Breżniew zatem zapewne pomagał Afgańczykom.

                  > > A kto zabronił Afgańcom podporządkowania się Sowietom ?
                  >
                  > Może honor ?

                  Ojej, ale ten honor kosztuje życie tych Twoich niewinnych cywilów. Wynika więc z
                  powyższego, że odpowiedzialność za 2 mln trupów z okresu wojny z ZSRS spoczywa na
                  mudżaheddinach.
                  A propos honoru: słowem tym wycierał sobie gębę Beck w 1939 roku - rezultat: 6
                  mln zabitych obywateli polskich.

                  > > Dlaczego stosujesz formy bezosobowe? Nazwiska!
                  > > Kto konkretnie się dopuścił tych niesłychanych zbrodni?

                  > Wszyscy to wiedzą wink. Nie masz telewizora ?

                  Jeżeli wszyscy, to i Ty z pewnością również. Dlaczego więc nie umiesz
                  odpowiedzieć na, według Ciebie, oczywiste pytanie?

                  > Rozumiem, że Ty już się prawomyślnie opowiedziałeś (?)...
                  > I możesz bezpiecznie powtarzać smile za naszymi przywódcami - nazwiska.

                  Niczego nie powtarzam - pytam się tylko, kogo macie na myśli.

                  pozdrawiam
                  • Gość: Vist .....gadam se __z ____Luką ..... :-)____ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 12:42
                    Gość portalu: luka napisał(a):

                    > Nonsens. Do Ciebie i innych osób podzielającym taki pogląd najwyraźniej nie
                    > dotarło, że Afgańczyków Zachód wspierał w okresie zimnej wojny. Wtedy byli
                    > sojusznikami w walce z ZSRS, obecnie ugryźli swoich ex-aliantów w rękę. Tobie
                    > wydaje się, że sojusze są wieczne?

                    I to jest chyba najważniejsze !

                    Trzeba uważać z TYMI sojusznikami, bo jak jutro odkryją u nas ropę
                    tak wielką jak a Środkowej Azji, to będziemy musieli uczyć się slalomów
                    między bombami i paczkami pomocy humanitarnej.

                    Z nimi takie są sojusze. Dziś kochają, jutro bombardują i wymagają miłości.


                    > > > A kto zabronił Afgańcom podporządkowania się Sowietom ?
                    > >
                    > > Może honor ?
                    >
                    > Ojej, ale ten honor kosztuje życie tych Twoich niewinnych cywilów.

                    Honor, to nie targowisko.

                    > A propos honoru: słowem tym wycierał sobie gębę Beck w 1939 roku -
                    > rezultat: 6 mln zabitych obywateli polskich.

                    Słowem ? Chyba coś Ci się myli...
                    Służyć komuś-kolaborować mozna też słowem...
                    Ale Polska w 1939 okazała się jedynym odważnym świata.

                    To jest honor.

                    Inni tchórzliwie kolaborowali z Hitlerem /wiekszość/ i też dobrze
                    na tym nie wyszli.

                    Honor to słowo niezrozumiałe dla skomercjalizowanych yankie i lokai,
                    ale chyba nie dla Ciebie.


                    pzdr

                    Vist___________________________/
                    • Gość: luka Re: .....gadam se __z ____Luką ..... :-)____ IP: 217.67.196.* 09.10.01, 14:25
                      Gość portalu: Vist napisał(a):

                      > Trzeba uważać z TYMI sojusznikami, bo jak jutro odkryją u nas ropę
                      > tak wielką jak a Środkowej Azji, to będziemy musieli uczyć się slalomów
                      > między bombami i paczkami pomocy humanitarnej.

                      Uważasz te informacje o wielkiej ropie za pewne i potwierdzone?
                      Ejże, bez pośpiechu z takimi sądami.
                      A sojusznik nie musi nas bombardować, by uzyskać dostęp do złóż.

                      > Honor, to nie targowisko.

                      Bardzo wygodne i wzniosłe usprawiedliwienie swoich zbrodniczych decyzji.

                      > Słowem ? Chyba coś Ci się myli...

                      Nic mi się nie myli - Beck artykułował na forum Sejmu akty strzeliste, choć
                      sytuacja polityczna nakazywała porozumienie z towarzyszem Hitlerem.

                      > Ale Polska w 1939 okazała się jedynym odważnym świata.
                      > To jest honor.

                      To głupota, zbrodnicza głupota - 6 mln trupów to dla Ciebie za mały dowód?

                      > Inni tchórzliwie kolaborowali z Hitlerem /wiekszość/ i też dobrze
                      > na tym nie wyszli.

                      Wyszli znacznie lepiej niż my. Węgry, Bułgaria, Rumunia, Czechy, Słowacja i
                      Finlandia poniosły wielokrotnie mniejsze straty w ludziach i materialne.

                      > Honor to słowo niezrozumiałe dla skomercjalizowanych yankie i lokai,
                      > ale chyba nie dla Ciebie.

                      Powtarzam - to nie kwestia honoru, tylko odpowiedzialności za swoje czyny.
                      Honorowy do bólu Beck uciekł z kraju, zamiast pozostać do końca na posterunku.
                      • Gość: Vist _____z _Luką .___________Honor_____Zdrada___Kalkulacja___ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 14:55
                        Gość portalu: luka napisał(a):

                        > Nic mi się nie myli - Beck artykułował na forum Sejmu akty strzeliste, choć
                        > sytuacja polityczna nakazywała porozumienie z towarzyszem Hitlerem.

                        Zdrajcy, kapusie, kaci i tchórze przywołują argument "realizmu"

                        dla zamaskowania np. zdrady.

                        > To głupota, zbrodnicza głupota - 6 mln trupów to dla Ciebie za mały dowód?

                        Nie. To lojalność i honor.
                        Kalkulacja to za mało.

                        > Wyszli znacznie lepiej niż my. Węgry, Bułgaria, Rumunia, Czechy, Słowacja i
                        > Finlandia poniosły wielokrotnie mniejsze straty w ludziach i materialne.
                        >

                        I historycznie pozostały "kundelkami" Hitlera. Tfu...

                        > Powtarzam - to nie kwestia honoru, tylko odpowiedzialności za swoje czyny.
                        > Honorowy do bólu Beck uciekł z kraju, zamiast pozostać do końca na posterunku.


                        Honor - to odpowiedzialność za czyny.

                        Kalkulacja /często niska i podła/ - zwłaszcza zdradziecka, to próba
                        kompromisu za cenę godności...
                        ... takie ohydne kupczenie "dobrem" narodu, anglosasi nazywają polityką.


                        V.____________________/
                        • Gość: luka Re: _____z _Luką .___________Honor_____Zdrada___Kalkulacja___ IP: 217.67.196.* 09.10.01, 15:19
                          Gość portalu: Vist napisał(a):

                          > Zdrajcy, kapusie, kaci i tchórze przywołują argument "realizmu"
                          > dla zamaskowania np. zdrady.

                          Beck zdradził swoich rodaków ściągając im na głowę atak socjalitów z wschodu i
                          zachodu. On był zdrajcą - bo przyrzekał działać dla dobra Rzeczpospolitej, on był
                          tchórzem - bo uciekł z kraju, on był katem, a przynajmniej współpracownikiem
                          katów - 6 mln zabitych i jego bowiem obciąża.

                          > Nie. To lojalność i honor.
                          > Kalkulacja to za mało.

                          Lojalność wobec kogo? Czyj honor? Swój mógł poświęcić pojedynkując się z
                          Goeringiem, a nie wciągając cały kraj w przepaść.

                          > I historycznie pozostały "kundelkami" Hitlera. Tfu...

                          A my jesteśmy kundelkiem Stalina. Tfu...

                          > Kalkulacja /często niska i podła/ - zwłaszcza zdradziecka, to próba
                          > kompromisu za cenę godności...
                          > ... takie ohydne kupczenie "dobrem" narodu, anglosasi nazywają polityką.

                          Dobro narodu byłoby pełniejsze z tymi 6 mln, co zginęły, czy też bez nich?
                          • Gość: Vist Re: _____z _Luką ._ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 15:39
                            Gość portalu: luka napisał(a):
                            > > I historycznie pozostały "kundelkami" Hitlera. Tfu...
                            >
                            > A my jesteśmy kundelkiem Stalina. Tfu...

                            Mh... Chyba coś łapię... (?)

                            Sugerujesz współpracę z Hitlerem przeciw Stalinowi ?

                            To stanowisko zbliżone trochę do stanowiska kościoła...

                            pzdr

                            Vist____________________________/
                            • Gość: luka Re: _____z _Luką ._ IP: 217.67.196.* 09.10.01, 15:40
                              Gość portalu: Vist napisał(a):

                              > Mh... Chyba coś łapię... (?)
                              > Sugerujesz współpracę z Hitlerem przeciw Stalinowi ?

                              Nareszcie! W rzeczy samej.

                              > To stanowisko zbliżone trochę do stanowiska kościoła...

                              Którego kościoła, jeśli wolno wiedzieć?

                              Pozdrawiam
                              • Gość: Vist Re: __+__Luka ._ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 16:23
                                Gość portalu: luka napisał(a):

                                > Gość portalu: Vist napisał(a):
                                > > Sugerujesz współpracę z Hitlerem przeciw Stalinowi ?
                                > Nareszcie! W rzeczy samej.
                                > > To stanowisko zbliżone trochę do stanowiska kościoła...
                                > Którego kościoła, jeśli wolno wiedzieć?

                                Tego w Vatykanie, państewku utworzonym przez Mussoliniego.

                                Tak zrobił jeden ksiądz na Słowacji ?

                                Czy też jesteś księdzem ?

                                pzdr

                                Vist___________________________/
                                • Gość: luka Re: __+__Luka ._ IP: 217.67.196.* 09.10.01, 16:28
                                  Gość portalu: Vist napisał(a):

                                  > Tego w Vatykanie, państewku utworzonym przez Mussoliniego.

                                  Watykan został utworzony przez Mussoliniego? Fascynująca teza. Czy mogę liczyć na
                                  szczegóły?
                                  Przydałoby się również trochę dowodów na współpracę Pacellego z towarzyszem
                                  Hitlerem - bo taki towarzysz Stalin pytał pogardliwie: "Ile dywizji ma papież"?

                                  > Tak zrobił jeden ksiądz na Słowacji ?

                                  Czy ten ksiądz reprezentował Kościół czy nacjonalizm słowacki? Czy ukraińcy,
                                  własowcy, quislingowcy i vichyści również podpadają pod zaproponowaną przez
                                  Ciebie interpretację?

                                  > Czy też jesteś księdzem ?

                                  Vist, mój drogi, żart i spóźniony i mało śmieszny.
                                  • Gość: Vist Re: _Luka ._ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 16:33
                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                    > > Tego w Vatykanie, państewku utworzonym przez Mussoliniego.
                                    >
                                    > Watykan został utworzony przez Mussoliniego? Fascynująca teza.
                                    > Czy mogę liczyć na szczegóły?

                                    Tak mnie uczyli w szkole.
                                    Kłamali ?

                                    > > Czy też jesteś księdzem ?
                                    >
                                    > Vist, mój drogi, żart i spóźniony i mało śmieszny.

                                    Sorry, nie wiedziałem. Pierwszy raz dykutujemy. /Ale czy to coś złego ?/


                                    pzdr

                                    Vist__________________________/
                                    • Gość: luka Re: _Luka ._ IP: 217.67.196.* 09.10.01, 16:45
                                      Gość portalu: Vist napisał(a):

                                      > Tak mnie uczyli w szkole.
                                      > Kłamali ?

                                      Jeszcze jak! Viście, podłóż dynamit pod tę budę, żeby ocalić przynajmniej
                                      następne pokolenia.

                                      > Sorry, nie wiedziałem. Pierwszy raz dykutujemy. /Ale czy to coś złego ?/

                                      Nic złego, tylko nieoryginalnie.

                                      Pozdrawiam, do jutra
                                      • Gość: Blong Re: Cos o Honorze IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 23:31
                                        Mily Viscie,
                                        bardzo chetnie uzywales slowa honor, wiec cos ci przypomne.
                                        1/ jestesmy sojusznikiem USA /moze Ci sie to nie podobac a mi sie to nie
                                        podoba, ale taki jest fakt/
                                        2/ nasi demokratycznie wybrani przedstawiciele razem z innymi sojusznikami
                                        uznali, ze zaatakowano USA
                                        3/ wlasnie honor nam nakazuje wystapic po stronie USA i poprzec ich dzialania
                                        4/ gdybysmy teraz wystapili z NATO, bo nie chcemy poprzec honorowego dzialania,
                                        to by bylo to wyjatkowo niehonorowe zachowania /mielismy o tym pomyslec
                                        wczesniej a nie sikac w majtki, jak sie nam cos nie podoba/

                                        tez duzo mowiles o kolaboracji
                                        1/ czy mamy sie zachowac jak panstwa zachodnie i kolaborowac z wrogiem naszego
                                        sojusznika /Monachium/?
                                        2/ czy mamy sie zachowac jak tchorze i nie pomoc naszemu sojusznikowi, kiedy
                                        zostal zaatakowany /1939/?

                                        Pozdrawiam
                                        • vist __Cos_ o_ Honorze__ 11.10.01, 01:11
                                          Gość portalu: Blong napisał(a):
                                          > Mily Viscie,
                                          > bardzo chetnie uzywales slowa honor, wiec cos ci przypomne.
                                          > 1/ jestesmy sojusznikiem USA /moze Ci sie to nie podobac a mi sie to nie
                                          > podoba, ale taki jest fakt/
                                          > 2/ nasi demokratycznie wybrani przedstawiciele razem z innymi sojusznikami
                                          > uznali, ze zaatakowano USA
                                          > 3/ wlasnie honor nam nakazuje wystapic po stronie USA i poprzec ich dzialania
                                          > 4/ gdybysmy teraz wystapili z NATO, bo nie chcemy poprzec honorowego dzialania,
                                          > to by bylo to wyjatkowo niehonorowe zachowania /mielismy o tym pomyslec
                                          > wczesniej a nie sikac w majtki, jak sie nam cos nie podoba/


                                          Miły Blongu !

                                          ad.1. Nie przeczę.
                                          ad.2. Nie przeczę.
                                          ad.3. Trudno.
                                          ad.4. Trudno. Obowiązki wykonać. Bez radości. sad
                                          >
                                          > tez duzo mowiles o kolaboracji
                                          > 1/ czy mamy sie zachowac jak panstwa zachodnie i kolaborowac z wrogiem naszego
                                          > sojusznika /Monachium/?
                                          > 2/ czy mamy sie zachowac jak tchorze i nie pomoc naszemu sojusznikowi, kiedy
                                          > zostal zaatakowany /1939/?

                                          ad.1. Nie
                                          ad.2. Nie

                                          A teraz:

                                          1. Czy wypełnienie obowiazków sojuszniczych musi być radosne ?
                                          2. Czy mamy być slepymi narzędziami wojennej propagandy ?
                                          3. Czy mamy odczuwać radość z zabijania ludzi ?

                                          Brak wrogiego entuzjazmu i przejawy samodzielnego myslenia,
                                          nie stanowią ujmy na honorze. Honor - pochodzi z ideałów sredniowiecznego
                                          rycerstwa. Rycerz broni słabszych. Jest prawy. Nie jest mściwy.
                                          Honor o którym piszesz, czy jak go czują... przystoi bardziej policji.
                                          Formacji psów tropiących, nie rycerzy. Rycerz nie robi pacyfikacji.
                                          Rycerz ryzykuje swe życie w otwartej walce z równie silnym wrogiem.
                                          Napoleon zlecił kiedyś Polakom stłumienie powstania na Santo Domingo.
                                          To była jedyna haniebna misja Polskich Legionów. Zamiast walczyć o wolność
                                          zabijali powstańców...
                                          Tropienie i mordowanie ukrywających się zamachowców... i honor... ?
                                          Ale co mamy robić ? Złapani w sieć kompromisów moralnych ?
                                          "Kto nie jest z nami jest przeciw nam !" - brzmi jak szantaż.
                                          Tu jest forum dyskusyjne. Każdy może powiedzieć co myśli i czuje.
                                          Tam, już tyko się strzela... Czasem lojalność ma gorzki smak...


                                          pzdr

                                          Vist__________________________/
                                          • Gość: Blong Re: Przyjemnie Zaskoczony IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 11.10.01, 16:50
                                            na poczatek, jestem naprawde przyjemnie zaskoczony, swiadomoscia tych prostych
                                            faktow wymienionych wyzej.

                                            > A teraz:
                                            >
                                            > 1. Czy wypełnienie obowiazków sojuszniczych musi być radosne ?
                                            > 2. Czy mamy być slepymi narzędziami wojennej propagandy ?
                                            > 3. Czy mamy odczuwać radość z zabijania ludzi ?

                                            Oczywiscie 3xNie

                                            >
                                            > Brak wrogiego entuzjazmu i przejawy samodzielnego myslenia,
                                            > nie stanowią ujmy na honorze. Honor - pochodzi z ideałów sredniowiecznego
                                            > rycerstwa. Rycerz broni słabszych. Jest prawy. Nie jest mściwy.
                                            > Honor o którym piszesz, czy jak go czują... przystoi bardziej policji.
                                            > Formacji psów tropiących, nie rycerzy. Rycerz nie robi pacyfikacji.
                                            > Rycerz ryzykuje swe życie w otwartej walce z równie silnym wrogiem.
                                            > Napoleon zlecił kiedyś Polakom stłumienie powstania na Santo Domingo.
                                            > To była jedyna haniebna misja Polskich Legionów. Zamiast walczyć o wolność
                                            > zabijali powstańców...
                                            > Tropienie i mordowanie ukrywających się zamachowców... i honor... ?
                                            > Ale co mamy robić ? Złapani w sieć kompromisów moralnych ?
                                            > "Kto nie jest z nami jest przeciw nam !" - brzmi jak szantaż.
                                            > Tu jest forum dyskusyjne. Każdy może powiedzieć co myśli i czuje.
                                            > Tam, już tyko się strzela... Czasem lojalność ma gorzki smak...

                                            U reszty raczej nie dojdziemy do porozumienia, bo ja w talibach i ich kochanym
                                            bracie Usamie/Osamie ibn/ben/bin Ladenie/Ladinie nie widze niewinnych ofiar. Zal
                                            mi oczywiscie, kazdego cywila ktory ucierpi w tym konflikcie, ale takie niestety
                                            sa konsekwencje wojny /o tym kto ja rozpoczal tez juz spieralismy sie wiele razy,
                                            ale wyzej uznalesz, ze nasi przedstawiciele uznali USA za kraj zaatakowany/. Tez
                                            chcial bym zwrocic uwage, ze ofiarami beda cywile tylko na terytoriach
                                            opanowanych przez talibow, terenow opozycji nikt nie bombarduje.
                                            Pozdrawiam
                                            • Gość: Vist ___Przyjemnie Zaskoczony___________________? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.10.01, 23:00
                                              Gość portalu: Blong napisał(a):

                                              > U reszty raczej nie dojdziemy do porozumienia, bo ja w talibach

                                              *** Cóż Talib ?

                                              Owoc religi. Młody i wierny.
                                              Uzbrojony przez USA wojownik
                                              Radio Maryja ? ........... !

                                              > i ich kochanym bracie Usamie/Osamie ibn/ben/bin Ladenie/Ladinie nie widze
                                              niewinnych ofiar.

                                              *** Alladyn ?

                                              Owoc szkolenia CIA.
                                              "Renegat" - zdrajca USA.
                                              Ich wewnętrzna sprawa.

                                              > Zal mi oczywiscie, kazdego cywila ktory ucierpi w tym konflikcie,
                                              > ale takie niestety sa konsekwencje wojny /o tym kto ja rozpoczal tez juz
                                              > spieralismy sie wiele razy, ale wyzej uznalesz, ze nasi przedstawiciele uznali
                                              > USA za kraj zaatakowany/.

                                              *** Konformiści i lizusy.

                                              > Też chcial bym zwrocic uwage, ze ofiarami beda cywile tylko na terytoriach
                                              > opanowanych przez talibow, terenow opozycji nikt nie bombarduje. > Pozdrawiam

                                              Zdaje się, że to będą główne ofiary. Chęć zadowolenia opinii publicznej.

                                              Talibowie ?
                                              To wojsko. Wiedzą jak się zachować.

                                              Brytyjski generał powiedział coś w tym stylu:
                                              " Skuteczność akcji lotniczych przypomina walke z karaluchami, przy pomocy
                                              gaszenia i zapalania światła."

                                              Kobiety, dzieci i wielbłądy - ofiary potężnego ataku NATO !

                                              Bezduszna nieudolność, kompromitująca bezmyślność ?

                                              ?

                                              pzdr

                                              Vist_____________________________/
                                              • Gość: Blong Re: Bledy IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 12.10.01, 00:51
                                                > *** Cóż Talib ?
                                                >
                                                > Owoc religi. Młody i wierny.
                                                > Uzbrojony przez USA wojownik
                                                > Radio Maryja ? ........... !


                                                Uzbrojony przez Pakistan. Mlody i wierny? Czemu?

                                                > *** Alladyn ?
                                                >
                                                > Owoc szkolenia CIA.
                                                > "Renegat" - zdrajca USA.
                                                > Ich wewnętrzna sprawa.

                                                I teraz chca zdrajce i morderce zlapac, proste.


                                                > *** Konformiści i lizusy.

                                                Opozycje przeciwko pakistanskim agentom nazywasz konformistami?
                                                Opozycja walczaca przeciwko mordercom to lizusy?
                                                Opozycja probojaca pokonac okupanta to nie bohaterzy?

                                                > Talibowie ?
                                                > To wojsko. Wiedzą jak się zachować.

                                                Wiedza. Zatloc palkami kazdego kto mysli inaczej.

                                                > Kobiety, dzieci i wielbłądy - ofiary potężnego ataku NATO !

                                                Kobiety, dzieci, starcy i wielblady ofiary talibskich bohaterow /przypomnij sobie
                                                rzezi ktorych sie dopuszczali podbijajac ten kraj za pakistanskie pieniadze/.

                                                Pozdrawiam
                                                • Gość: Vist _______________ ... i__ matactwa______ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.10.01, 12:04
                                                  Gość portalu: Blong napisał(a):
                                                  > > *** Cóż Talib ?
                                                  > > Owoc religi. Młody i wierny.
                                                  > > Uzbrojony przez USA wojownik
                                                  > > Radio Maryja ? ........... !
                                                  > Uzbrojony przez Pakistan. Mlody i wierny? Czemu?
                                                  > > *** Alladyn ?
                                                  > > Owoc szkolenia CIA.
                                                  > > "Renegat" - zdrajca USA.
                                                  > > Ich wewnętrzna sprawa.
                                                  > I teraz chca zdrajce i morderce zlapac, proste.
                                                  ==============
                                                  O.K. , a co ma do ich mętnych kombinacji honor Polaka ?

                                                  ==============

                                                  > > *** Konformiści i lizusy.
                                                  >
                                                  > Opozycje przeciwko pakistanskim agentom nazywasz konformistami?
                                                  > Opozycja walczaca przeciwko mordercom to lizusy?
                                                  > Opozycja probojaca pokonac okupanta to nie bohaterzy?
                                                  >
                                                  Blongu !

                                                  Czy nie pokręciło Ci się coś od tego serwilizmu ?

                                                  ______________________ Cytuję: _________________________________

                                                  > Zal mi oczywiscie, kazdego cywila ktory ucierpi w tym konflikcie,
                                                  > ale takie niestety sa konsekwencje wojny /o tym kto ja rozpoczal tez juz
                                                  > spieralismy sie wiele razy, ale wyzej uznalesz, ze nasi przedstawiciele uznali
                                                  > USA za kraj zaatakowany/.

                                                  *** Konformiści i lizusy.
                                                  ___________________________koniec cytatu___________________________

                                                  Jak łatwo zobaczyć odnoszę to do "naszych przedstawicieli".

                                                  > > Talibowie ?
                                                  > > To wojsko. Wiedzą jak się zachować.

                                                  Sorry, nie zbierałem danych o Talibach...

                                                  Nie interesuję się pakistańkimi racjami...

                                                  Nie czuję zwiąku z matacwem dokonanym tam.
                                                  Nie chcę, aby honor Polka został w te świństwa mieszany.

                                                  pzdr

                                                  Vist_____________________________/
                      • Gość: u Re: .....gadam se __z ____Luką ..... :-)____ IP: 216.41.30.* 10.10.01, 00:40
                        Luka,powinienes nawiazac kontaktn z -chyba tak sie
                        nazywa-Dzidzicem,tym,ktory sprzedal
                        Miloszewicza.Mielibyscie chyba sobie duzo do
                        powiedzenia .
                        • Gość: luka Re: .....gadam se __z ____Luką ..... :-)____ IP: 217.67.196.* 10.10.01, 08:55
                          Gość portalu: u napisał(a):

                          > Luka,powinienes nawiazac kontaktn z -chyba tak sie
                          > nazywa-Dzidzicem,tym,ktory sprzedal
                          > Miloszewicza.Mielibyscie chyba sobie duzo do
                          > powiedzenia .

                          Drogi u!
                          Kontaktu z handlarzem ludzi nie zamierzam nawiązywać,
                          no, chyba, że to postać tak fascynująca, że można mu
                          tę przypadłość wybaczyć - ale nie sądzę.
                          Również rozmowa z tym kidnaperem specjalnie mnie nie kusi,
                          to raczej zadanie dla dziennikarza jakiegoś programu
                          telewizyjnego typu "Rozmowy z mordercą o północy" czy
                          coś w tym guście.
                          Zaciekawiło mnie natomiast szalenie, dlaczego uważasz, że
                          miałbym z tym osobnikiem jakieś wspólne tematy do pogawędki?

                          Pozdrawiam
          • Gość: molder Re: nie zgadzam się z sw w kwestii farsy IP: *.sympatico.ca 10.10.01, 00:35
            co bylo dzis w menu dla Afganow? pieczeni wolowa z ziemniakami i marchewka? czy
            moze hamburger z frytkami i coka cola?
            • Gość: Vist ___ Today_____________________________________menu___ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 12:14
              Gość portalu: molder napisał(a):

              > co bylo dzis w menu dla Afganow? pieczeni wolowa z ziemniakami i marchewka? czy
              >
              > moze hamburger z frytkami i coka cola?


              Odżywka dla niemowląt na napalmie ?

              V.
    • Gość: Walesa A wy wolelibyscie umrzec z glodu czy od bomb? IP: *.3.252.64.snet.net 09.10.01, 02:54
    • ada Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa 09.10.01, 07:56
      Farsa ? Jesli juz , to z przedrostkiem ''tragi-''.

      Amerykanie podobno nie atakuja mieszkancow Afganistanu ....
      A kogo ???

      W obiektach wojskowych i na lotniskach pracuja, jak wiadomo
      wylacznie roboty, a nie ludzie ...

      W sasiedztwie tych obiektow ludzie, jak wiadomo, nie
      mieszkaja....

      Ciekawe, kiedy zobaczymy w TV ''niezbombardowane'' afganskie
      domy i ''niezabita'' ludnosc cywilna, ktorej Amerykanie ''nie
      bombarduja''.
      Pozdrawiam
      ada
      • Gość: luka Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa IP: 217.67.196.* 09.10.01, 08:21
        ada napisał(a):

        > Amerykanie podobno nie atakuja mieszkancow Afganistanu ....
        > A kogo ???

        Wojownik Talibanu jest jednocześnie mieszkańcem Afganistanu, zatem Pani
        rozumowaniu niczego zarzucić nie można.

        > W obiektach wojskowych i na lotniskach pracuja, jak wiadomo
        > wylacznie roboty, a nie ludzie ...

        Podczas opylania lasów przeciw szkodnikom giną również całkiem sympatyczne
        gatunki owadów. Droga Pani, podczas działań wojennych zawsze poszkodowani są
        cywile - tego nie da się uniknąć. Winę za ten stan rzeczy ponosi jednak strona,
        która wszczęła wojnę, a nie ta, która dokonuje odwetu. Jedyną alternatywą jest
        powstrzymanie się od rewanżu - co oznacza nadstawienie drugiego policzka i śmierć
        kolejnych setek niewinnych osób. No, chyba, że proponuje Pani, aby sprawców
        zamachu na WTC nie ścigać, nie pociągnąć do odpowiedzialności, nie wymierzyć
        klapsa.

        Pozdrawiam
        • Gość: orange Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 08:28
          Gość portalu: luka napisał(a):

          "...nie wymierzyć klapsa."

          To tak się teraz określa morderstwo? Słownik muszę sobie kupić.

          • Gość: luka Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa IP: 217.67.196.* 09.10.01, 08:51
            Gość portalu: orange napisał(a):

            >> "...nie wymierzyć klapsa."
            >
            > To tak się teraz określa morderstwo? Słownik muszę sobie kupić.

            Przyda się, i to niejeden. W kontekście Afganistanu możemy mówić o "zabójstwach",
            jeśli już koniecznie życzysz sobie wprowadzać takie rozróżnienia.

            Przy okazji: jeśli dobrze rozumiem, nie będziesz miał nic przeciwko, jeśli
            publicznie dam Ci w mordę i wybiję parę zębów? Otrzepiesz się i nadstawisz drugi
            policzek?

            • Gość: orange Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 09:08
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > Gość portalu: orange napisał(a):
              >
              > >> "...nie wymierzyć klapsa."
              > >
              > > To tak się teraz określa morderstwo? Słownik muszę sobie kupić.
              >
              > Przyda się, i to niejeden. W kontekście Afganistanu możemy mówić o "zabójstwach
              > ",
              > jeśli już koniecznie życzysz sobie wprowadzać takie rozróżnienia.
              >
              > Przy okazji: jeśli dobrze rozumiem, nie będziesz miał nic przeciwko, jeśli
              > publicznie dam Ci w mordę i wybiję parę zębów? Otrzepiesz się i nadstawisz drug
              > i
              > policzek?
              >

              Zgodnie z Twoją logiką powinienem wstać, otrzepać się, i pójść podpalić twój dom.

              PS. Teraz o podpaleniach mówi się "gorący pocałunek" - skoczyłem po słownik.

              • Gość: luka Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa IP: 217.67.196.* 09.10.01, 09:17
                Gość portalu: orange napisał(a):

                > Zgodnie z Twoją logiką powinienem wstać, otrzepać się, i pójść podpalić twój do
                > m.

                Trzymając się tej kulawej analogii - nie podpalić dom, jeno wyłamać drzwi do
                suteryny, w której się schowałeś, wyważając po drodze drzwi wejściowe do domu,
                odłączając system alarmowy i usypiając Twojego kundla.

                Ale ciosu w pysk byś mi nie oddał?
              • Gość: borsuk Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.01, 09:30
                przepraszam, ze sie mieszam, ale w tym wypadku bys przesadzil, tak jak
                przesadzasz w opisie sytuacji w Afganistanie. Amerykanie nie podpalaja tam
                zadnego domu. Ten kraj plonie od wielu lat. Najpierw ruscy, potem Talibowie,
                Jedni i drudzy zachowywali sie jak w kraju okupowanym. Talibowie - jesli to
                wogole mozliwe - jeszcze gorzej. Mordowali cale wioski, niedawno widzialem
                reportaz, zrobiony prze Afganska dziennikarke mieszkajaca w Wlk. Brytanii.
                Odwazna ta kobieta przekroczyla nielegalnie granice i dotarla z operatorem do
                swojej rodzinnej wioski. Wywiady z tymi ludzmi to byla jedna z
                najtragiczniejszych rzeczy jakie widzialem. Talibowie wymordowali prawie
                wszystkich mezczyzn od 12-do roku zycia. Zacwiczono na smierc kilka kobiet.
                Jedno trzeba Talibom przyznac - nie gwalca.
                Pewnie powiesz, ze dziennikarka byla na zoldzie imperializmu i jest
                niewiarygodna.
                Niewykluczam, ze Amerykanom zdarzy sie kilka tragicznych pomylek. Zdarzaly sie
                im takze przedtem. Ale jak dotad nic takiego sie nie stalo. Zburzono obiekty
                wojskowe i elektrownie. Skad ten wrzask o podpalaniu domu.
                borsuk


                • Gość: orange Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 11:16

                  Borsuku,

                  Twoje czarno-białe widzenie sytuacji jest zapewne przeżytkiem czasów minionych,
                  automatycznie bowiem przypisujesz mi słowa i poglądy których nie
                  wypowiedziałem. Ja nie dzielę trupów na śmierdzące i pachnące, śmierć to
                  śmierć, tortury to tortury, niezależnie od tego kto je zadaje. Talibowie mają
                  tyle samo krwi na rękach, ile popierany przez Amerykanów Sojusz Północny, i ile
                  będą miały "państwa zwalczające terroryzm". Nie mam opaski na oczach - również
                  jeśli chodzi o tzw. komunistów, czy Talibów właśnie.
                  Takie eufemizmy jak "tragiczna pomyłka"... wiesz co, szarpnę się jeszcze na
                  słownik frazeologiczny.
                  Elektrownie jak powszechnie wiadomo służą wyłącznie celom wojskowym - szpitale,
                  maszynki do przygotowywania mikrofalówkowej żywności, respiratory - działają
                  wyłącznie dzięki energii słonecznej.

                  Pacjenta da się wyleczyć odcinając mu tlen, może to nawet tańsze.

                  Pozdrawiam cię, chciałbym byś to ty miał rację. Dobrze że są jeszcze ludzie
                  którzy tak niezachwianie nie wierzą w wybrukowane piekło.

                  Luka,

                  Naszą efektowną "polemikę" moglibyśmy jeszcze prowadzić przez długi czas,
                  niewątpliwie byłoby wesoło, ale patologii "syndromu Rambo" nie da się
                  rozwiązać na poziomie wycieczek osobistych. Jeżeli masz problem z nadmiarem
                  adrenaliny - zaciąg ochotniczy dobrym rozwiązaniem.

                  PS. Dostałbyś, i to pewnie parę razy, i nie tylko w dziób - zadowolony?

                  Pozdrawiam również.

                  • Gość: orange Szlachetne intencje itp. - nieobiektywny komentarz IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 11:23

                    The oil behind Bush and Son's campaigns
                    By Ranjit Devraj

                    NEW DELHI - Just as the Gulf War in 1991 was all about oil, the new
                    conflict in South and Central Asia is no less about access to the
                    region's abundant petroleum resources, according to Indian analysts.

                    "US influence and military presence in Afghanistan and the Central Asian
                    states, not unlike that over the oil-rich Gulf states, would be a major
                    strategic gain," said V R Raghavan, a strategic analyst and former
                    general in the Indian army. Raghavan believes that the prospect of a
                    western military presence in a region extending from Turkey to Tajikistan
                    could not have escaped strategists who are now readying a military
                    campaign aimed at changing the political order in Afghanistan, accused by
                    the United States of harboring Osama bin Laden.

                    Where the "great game" in Afghanistan was once about czars and commissars
                    seeking access to the warm water ports of the Persian Gulf, today it is
                    about laying oil and gas pipelines to the untapped petroleum reserves of
                    Central Asia. According to testimony before the US House of
                    Representatives in March 1999 by the conservative think tank Heritage
                    Foundation, Azerbaijan, Kazakhstan, Turkmenistan and Uzbekistan together
                    have 15 billion barrels of proven oil reserves. The same countries also
                    have proven gas deposits totaling not less than nine trillion cubic
                    meters. Another study by the Institute for Afghan Studies placed the
                    total worth of oil and gas reserves in the Central Asian republics at
                    around US $3 trillion at last year's prices.

                    Not only can Afghanistan play a role in hosting pipelines connecting
                    Central Asia to international markets, but the country itself has
                    significant oil and gas deposits. During the Soviets' decade-long
                    occupation of Afghanistan, Moscow estimated Afghanistan's proven and
                    probable natural gas reserves at around five trillion cubic feet and
                    production reached 275 million cubic feet per day in the mid-1970s. But
                    sabotage by anti-Soviet mujahideen (freedom fighters) and by rival groups
                    in the civil war that followed Soviet withdrawal in 1989 virtually closed
                    down gas production and ended deals for the supply of gas to several
                    European countries.

                    Major Afghan natural gas fields awaiting exploitation include Jorqaduq,
                    Khowaja, Gogerdak, and Yatimtaq, all of which are located within 9
                    kilometers of the town of Sheberghan in northrern Jowzjan province.

                    Natural gas production and distribution under Afghanistan's Taliban
                    rulers is the responsibility of the Afghan Gas Enterprise which, in 1999,
                    began repair of a pipeline to Mazar-i-Sharif city. Afghanistan's proven
                    and probable oil and condensate reserves were placed at 95 million
                    barrels by the Soviets. So far, attempts to exploit Afghanistan's
                    petroleum reserves or take advantage of its unique geographical location
                    as a crossroads to markets in Europe and South Asia have been thwarted by
                    the continuing civil strife.

                    In 1998, the California-based UNOCAL, which held 46.5 percent stakes in
                    Central Asia Gas (CentGas), a consortium that planned an ambitious gas
                    pipeline across Afghanistan, withdrew in frustration after several
                    fruitless years. The pipeline was to stretch 1,271km from Turkmenistan's
                    Dauletabad fields to Multan in Pakistan at an estimated cost of $1.9
                    billion. An additional $600 million would have brought the pipeline to
                    energy-hungry India.

                    Energy experts in India, such as R K Pachauri, who heads the Tata Energy
                    Research Institute (TERI), have long been urging the country's planners
                    to ensure access to petroleum products from the Central Asian republics,
                    with which New Delhi has traditionally maintained good relations. Other
                    partners in CentGas included the Saudi Arabian Delta Oil Company, the
                    Government of Turkmenistan, Indonesia Petroleum (INPEX), the Japanese
                    ITOCHU, Korean Hyundai and Pakistan's Crescent Group.

                    According to observers, one problem is the uncertainty over who the
                    beneficiaries in Afghanistan would be - the opposition Northern Alliance,
                    the Taliban, the Afghan people or indeed, whether any of these would
                    benefit at all. But the immediate reason for UNOCAL's withdrawal was
                    undoubtedly the US cruise missile attacks on Osama bin Laden's terrorism
                    training camps in Afghanistan in August 1998, done in retaliation for the
                    bombing of its embassies in Africa. UNOCAL then stated that the project
                    would have to wait until Afghanistan achieved the "peace and stability
                    necessary to obtain financing from international agencies and a
                    government that is recognized by the United States and the United
                    Nations".

                    The "coalition against terrorism" that US President George W Bush is
                    building now is the first opportunity that has any chance of making
                    UNOCAL's wish come true. If the coalition succeeds, Raghavan said, it has
                    the potential of "reconfiguring substantially the energy scenarios for
                    the 21st century".
                    • Gość: Vist ___Szlachetne_ intencje ?____________________Za__3_biliony_$_ !_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 12:23
                      Gość portalu: orange napisał(a):

                      >
                      > The oil behind Bush and Son's campaigns
                      > By Ranjit Devraj
                      >
                      > NEW DELHI - Just as the Gulf War in 1991 was all about oil, the new
                      > conflict in South and Central Asia is no less about access to the
                      > region's abundant petroleum resources, according to Indian analysts.
                      >
                      > "US influence and military presence in Afghanistan and the Central Asian
                      > states, not unlike that over the oil-rich Gulf states, would be a major
                      > strategic gain," said V R Raghavan, a strategic analyst and former
                      > general in the Indian army. Raghavan believes that the prospect of a
                      > western military presence in a region extending from Turkey to Tajikistan
                      > could not have escaped strategists who are now readying a military
                      > campaign aimed at changing the political order in Afghanistan, accused by
                      > the United States of harboring Osama bin Laden.
                      >
                      > Where the "great game" in Afghanistan was once about czars and commissars
                      > seeking access to the warm water ports of the Persian Gulf, today it is
                      > about laying oil and gas pipelines to the untapped petroleum reserves of
                      > Central Asia. According to testimony before the US House of
                      > Representatives in March 1999 by the conservative think tank Heritage
                      > Foundation, Azerbaijan, Kazakhstan, Turkmenistan and Uzbekistan together
                      > have 15 billion barrels of proven oil reserves. The same countries also
                      > have proven gas deposits totaling not less than nine trillion cubic
                      > meters. Another study by the Institute for Afghan Studies placed the
                      > total worth of oil and gas reserves in the Central Asian republics at
                      > around US $3 trillion at last year's prices.
                      >
                      > Not only can Afghanistan play a role in hosting pipelines connecting
                      > Central Asia to international markets, but the country itself has
                      > significant oil and gas deposits. During the Soviets' decade-long
                      > occupation of Afghanistan, Moscow estimated Afghanistan's proven and
                      > probable natural gas reserves at around five trillion cubic feet and
                      > production reached 275 million cubic feet per day in the mid-1970s. But
                      > sabotage by anti-Soviet mujahideen (freedom fighters) and by rival groups
                      > in the civil war that followed Soviet withdrawal in 1989 virtually closed
                      > down gas production and ended deals for the supply of gas to several
                      > European countries.
                      >
                      > Major Afghan natural gas fields awaiting exploitation include Jorqaduq,
                      > Khowaja, Gogerdak, and Yatimtaq, all of which are located within 9
                      > kilometers of the town of Sheberghan in northrern Jowzjan province.
                      >
                      > Natural gas production and distribution under Afghanistan's Taliban
                      > rulers is the responsibility of the Afghan Gas Enterprise which, in 1999,
                      > began repair of a pipeline to Mazar-i-Sharif city. Afghanistan's proven
                      > and probable oil and condensate reserves were placed at 95 million
                      > barrels by the Soviets. So far, attempts to exploit Afghanistan's
                      > petroleum reserves or take advantage of its unique geographical location
                      > as a crossroads to markets in Europe and South Asia have been thwarted by
                      > the continuing civil strife.
                      >
                      > In 1998, the California-based UNOCAL, which held 46.5 percent stakes in
                      > Central Asia Gas (CentGas), a consortium that planned an ambitious gas
                      > pipeline across Afghanistan, withdrew in frustration after several
                      > fruitless years. The pipeline was to stretch 1,271km from Turkmenistan's
                      > Dauletabad fields to Multan in Pakistan at an estimated cost of $1.9
                      > billion. An additional $600 million would have brought the pipeline to
                      > energy-hungry India.
                      >
                      > Energy experts in India, such as R K Pachauri, who heads the Tata Energy
                      > Research Institute (TERI), have long been urging the country's planners
                      > to ensure access to petroleum products from the Central Asian republics,
                      > with which New Delhi has traditionally maintained good relations. Other
                      > partners in CentGas included the Saudi Arabian Delta Oil Company, the
                      > Government of Turkmenistan, Indonesia Petroleum (INPEX), the Japanese
                      > ITOCHU, Korean Hyundai and Pakistan's Crescent Group.
                      >
                      > According to observers, one problem is the uncertainty over who the
                      > beneficiaries in Afghanistan would be - the opposition Northern Alliance,
                      > the Taliban, the Afghan people or indeed, whether any of these would
                      > benefit at all. But the immediate reason for UNOCAL's withdrawal was
                      > undoubtedly the US cruise missile attacks on Osama bin Laden's terrorism
                      > training camps in Afghanistan in August 1998, done in retaliation for the
                      > bombing of its embassies in Africa. UNOCAL then stated that the project
                      > would have to wait until Afghanistan achieved the "peace and stability
                      > necessary to obtain financing from international agencies and a
                      > government that is recognized by the United States and the United
                      > Nations".
                      >
                      > The "coalition against terrorism" that US President George W Bush is
                      > building now is the first opportunity that has any chance of making
                      > UNOCAL's wish come true. If the coalition succeeds, Raghavan said, it has
                      > the potential of "reconfiguring substantially the energy scenarios for
                      > the 21st century".

                      No comment.

                      V.____________/
                      • Gość: borsuk nareszcie wszystko sie wyjasnilo IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.01, 12:43
                        Amerykanom chodzi tylko o nafte. Nie wiedzac jak sie dostac w ten rejon wyslali
                        agenta CIA Bin Ladena, ktory pod przykrywka walki z miedzynarodowym
                        imperializmem i syjonizmem ,zorganizowal atak na WTC dostarczajac Amerykanow
                        tak dlugo poszukiwanego pretekstu.
                        Obecnie Amerykanie zacieraja slady swej zbrodniczej dzialalnosci, likwidujac
                        niepotrzebnego juz agenta. W przyszlym roku zobaczymy na ten temat film z Julia
                        Roberts w roli Bin Ladena.

                        Widzisz Orange w ten sposob wszystko mozna sprowadzic do absurdu.
                        Juz Ci kiedys tlumaczylem jak ja widze moj swiat i moja cywilzacje. Moj swiat
                        jest zagrozony. Ja jestem zagrozony. Nie przez Amerykanow. Bin Laden powiedzial
                        wyraznie : "wojna z chrzescijanstwem i judaizmem". Za wszelka cene. Za cene
                        zycia swoich wyznawcow i narodu, ktory mu dal goscine. Dlaczego ja mam sie
                        troszczyc o ich zycie.
                        Ja tez nie lubie, jak sie zabija ludzi.
                        Ale jeszcze bardziej nie lubie, jak sie zabija mnie
                        Tobie tez zycze, zebys jeszcze troszke pozyl.
                        pozdrawiam

                        borsuk
                  • Gość: luka Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa IP: 217.67.196.* 09.10.01, 11:45
                    Gość portalu: orange napisał(a):

                    > Naszą efektowną "polemikę" moglibyśmy jeszcze prowadzić przez długi czas,
                    > niewątpliwie byłoby wesoło, ale patologii "syndromu Rambo" nie da się
                    > rozwiązać na poziomie wycieczek osobistych. Jeżeli masz problem z nadmiarem
                    > adrenaliny - zaciąg ochotniczy dobrym rozwiązaniem.

                    Twój problem, mój drogi, polega na niezrozumieniu prostej analogii, a raczej, co
                    jest bardziej prawdopodobne, na braku odwagi udzielenia odpowiedzi na
                    nieskomplikowane pytanie.

                    > PS. Dostałbyś, i to pewnie parę razy, i nie tylko w dziób - zadowolony?

                    Jeśli więc Tobie wolno oddać, to dlaczego nie wolno tego Amerykanom?

                    Pozdrawiam.


                    • Gość: orange Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 14:16

                      Gość portalu: luka napisał(a):

                      > Jeśli więc Tobie wolno oddać, to dlaczego nie wolno tego Amerykanom?


                      Czekałem Luka kiedy to napiszesz. Zgadzam się z Tobą w zupełności. Chodzi o
                      zwyrodniałą zemstę, oko za oko. Cieszę się że doszliśmy do tak oczywistej
                      konkluzji. Tylko jeszcze słowniki Luka wyrzućmy i nazywajmy po imieniu: trzeba
                      tych pierdolonych muzułmanów do rzeźni. Ta cała zasłona humanitarnej pomocy to
                      brak odwagi jasnych stwierdzeń.

                      Pozdrawiam Ciebie, Borsuka i innych.

                      • Gość: borsuk Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.01, 14:25
                        Pomaranczko,
                        i TY pietnujesz czarno-biale widzenie swiata?

                        pozdrawia borsuk
                        (przez male b, bo tu sie czasem jakis inny zakrada,z duuuzym B)
                      • Gość: luka Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa IP: 217.67.196.* 09.10.01, 14:31
                        Gość portalu: orange napisał(a):

                        > Czekałem Luka kiedy to napiszesz. Zgadzam się z Tobą w zupełności. Chodzi o
                        > zwyrodniałą zemstę, oko za oko.

                        Oczywiście, mechaniczna pomarańczo, wsadzanie złodziei do pudła to niska zemsta
                        społeczeństwa na tych osobach, których jedyną winą jest nonkonformistyczny
                        stosunek do własności prywatnej.

                        > Cieszę się że doszliśmy do tak oczywistej
                        > konkluzji. Tylko jeszcze słowniki Luka wyrzućmy i nazywajmy po imieniu: trzeba
                        > tych pierdolonych muzułmanów do rzeźni.

                        Nie interesuje mnie wyznawana przez zbrodniarza religia - mordercę skazuję na
                        szubienicę nie za jego wiarę, a popełnione czyny.

                        >Ta cała zasłona humanitarnej pomocy to brak odwagi jasnych stwierdzeń.

                        To próba rozbicia jedności muzułmanów, pokazania, że Amerykanie nie walczą z
                        islamem. Jeżeli dałbym Twojemu kamratowi z waszej szajki szmal, to przecież nie
                        dlatego, że zasłużył, ale po to, by rozbić jedność waszej bandy.

                        Pozdrawiam
        • ada Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa 09.10.01, 10:37
          Gość portalu: luka napisał(a):

          >
          > Podczas opylania lasów przeciw szkodnikom giną również całkiem sympatyczne
          > gatunki owadów. Droga Pani, podczas działań wojennych zawsze poszkodowani są
          > cywile - tego nie da się uniknąć. Winę za ten stan rzeczy ponosi jednak strona,
          >
          > która wszczęła wojnę, a nie ta, która dokonuje odwetu. Jedyną alternatywą jest
          > powstrzymanie się od rewanżu - co oznacza nadstawienie drugiego policzka i śmie
          > rć
          > kolejnych setek niewinnych osób. No, chyba, że proponuje Pani, aby sprawców
          > zamachu na WTC nie ścigać, nie pociągnąć do odpowiedzialności, nie wymierzyć
          > klapsa.
          >
          > Pozdrawiam

          Wyjasnienia niepotrzebne zgola, ale dziekuje smile
          Wiem, ze podczas kazdych dzialan wojennych gina niewinni ludzie.
          Orientuje sie , ktora strona rozpoczela wojne.

          Irytuja mnie natomiast i obrazaja moja inteligencje ludzie
          (politycy, dziennikarze-propagandysci) , ktorzy
          uporczywie utrzymuja , ze bomby zrzucane przez Amerykanow i Anglikow
          dosiegna tylko celow wojskowych omijajac ludnosc cywilna.
          Tyl.
          Rowniez pozdrawiam
          ada
          • Gość: luka Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa IP: 217.67.196.* 09.10.01, 11:51
            ada napisał(a):

            > Wyjasnienia niepotrzebne zgola, ale dziekuje smile
            > Wiem, ze podczas kazdych dzialan wojennych gina niewinni ludzie.
            > Orientuje sie , ktora strona rozpoczela wojne.

            Uprzejmie zatem proszę wybaczyć mi zbędną nadgorliwość.

            > Irytuja mnie natomiast i obrazaja moja inteligencje ludzie
            > (politycy, dziennikarze-propagandysci) , ktorzy
            > uporczywie utrzymuja , ze bomby zrzucane przez Amerykanow i Anglikow
            > dosiegna tylko celow wojskowych omijajac ludnosc cywilna.

            Proszę Pani, gryzipiórki to dyletanci w kwestiach wojskowych, nie odróżniają
            czołgu od BWP czy pocisku samosterującego od rakiety. Naloty są precyzyjne do
            momentu, gdy któraś z bomb czy rakiet grzebnie w sąsiedni budynek - no, ale wtedy
            dziennikarze mają używanie i wydziwiają, skąd taki błąd, zawodzą nad losem
            niewinnie zabitych itd.
            Obowiązkiem normalnego człowieka jest ignorować te histeryczno-ignoranckie
            wrzaski.

            Pozdrawiam
            Pozdrawiam
    • Gość: Tom Re: Oni zrzucają żywność do odgrzewania w kuch. mikrofalowych IP: 213.77.14.* 09.10.01, 08:24
      Ciekawe ilu Afgańczyków dysponuje takim sprzętem?
      • Gość: borsuk Re: Oni zrzucają żywność do odgrzewania w kuch. mikrofalowych IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.01, 09:00
        absurdy siegaja szczytu. Czepiacie sie juz wszystkiego.
        Najpierw odpowiem Tomowi, bo on siegnal juz dna bezmyslnosci.
        Otoz zywnosc do odgrzewania w kuchni mikrofalowej rozni sie od innej zywnosci
        opakowaniem, ktore pozwala ja odgrzac w kuchni mikrofalowej, bez przekladania
        jej do innych naczyn. Jezeli przelozy sie ja do garnka, to ma taka sama wartosc
        jak kazda inna zywnosc. I moge ci zareczyc Tom, ze Amerykanie pomysleli np. o
        tym, zeby nie zrzucac puszek z mielona wieprzowina. Zgadnij dlaczego?
        A pozatem rozmyslilem sie. Co wam bede odpowiadal, skoro wasze argumenty sa na
        poziomie myslenia Toma. Luka ma wiecej cierpliwosci, niech sie z wami meczy.
        pozdrawiam Cie Luka
        borsuk
    • Gość: luka Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa IP: 217.67.196.* 09.10.01, 09:42
      Gość portalu: sw napisał(a):

      > Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa.

      Divide et impera, mój drogi.

      Twoje zdanie jest nieco niezręczne (bomby nie padają przecież w te same miejsca
      co paczki żywnościowe) i świadczy o Twojej prostoduszności oraz braku
      wyrachowania.
      Pomoc humanitarna, koalicja antyterrorystyczna z udziałem państw muzułmańskich i
      wsparcie dla opozycji ma na celu osłabienie zarzutów, że jest to wojna z islamem.
      Tu nie ma nic z farsy, przeciwnie, są to głęboko przemyślane posunięcia - chociaż
      być może zbyt wyrafinowane, skoro nie dociero to do cywilizowanych, piśmiennych
      białych ludzi...
    • Gość: doku Bomby są dla terrorystów, pomoc humanitarna - dla Afgańczyków IP: *.mofnet.gov.pl 09.10.01, 10:14
      A gdy NATO uwolni Afganistan od plagi, to pomożemy w odbudowie, nawet Polska,
      bo tam jest straszna bieda i ruina - Talibowie zniszczyli wszystko. To co dla
      nas jest niewielką kwotą, dla Afganistanu będzie cenną i wielką pomocą.
      Oczywiście, najwięcej dadzą jak zwykle Amerykanie, którzy mają, nawiasem
      mówiąc, zbyt dobre serce i za dużo pomagają różnej leniwej hołocie, która nawet
      nie rozumie pojęcia wdzięczności. Jednak co do Afganistanu to zgadzam się, że
      trzeba im pomagać, bo żaden chyba naród tak nie ucierpiał od terroru islamskich
      fanatyków jak Afgańczycy.
      • Gość: Vist __ Kliniczy________________przykład_________________konformizmu___ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 12:16
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > A gdy NATO uwolni Afganistan od plagi, to pomożemy w odbudowie, nawet Polska,
        > bo tam jest straszna bieda i ruina - Talibowie zniszczyli wszystko. To co dla
        > nas jest niewielką kwotą, dla Afganistanu będzie cenną i wielką pomocą.
        > Oczywiście, najwięcej dadzą jak zwykle Amerykanie, którzy mają, nawiasem
        > mówiąc, zbyt dobre serce i za dużo pomagają różnej leniwej hołocie, która nawet
        > nie rozumie pojęcia wdzięczności. Jednak co do Afganistanu to zgadzam się, że
        > trzeba im pomagać, bo żaden chyba naród tak nie ucierpiał od terroru islamskich
        > fanatyków jak Afgańczycy.

        Wybacz Doku ! /tytuł posta/

        Ale wypowiedź Twa z mej perspektywy brzmi jak krzyk z tuby surowej /wewnętrznej/
        propagandy.

        W tym tonie pisano kiedyś propagandę stalinowską !

        Szanuję Cię jako człowieka, ale to co piszesz ?

        Beton szowinistycznego konformizmu ?

        Pochlebcza służalczość ?

        Ślepe oddanie ?

        Czuję wstręt !


        pzdr

        Vist________________________/
        • Gość: doku Kliniczy________________przykład_________________nienawiści___ IP: *.mofnet.gov.pl 09.10.01, 14:38
          Ten twój wymuszony, nieszczery wstręt, wygląda rozpaczliwie, tak jak twoje
          próby zasugerowania, że to Afgańczyków USA chcą ukarać, a nie terrorystów. Może
          rzeczywiście czujesz wstręt do Polaków, Amerykanów, Anglików, NATO czy nawet do
          całego Wolnego Świata, ale i tak nikt nie uwierzy w taką bzdurną tezę, że
          Amyrykanie bombardują Afgańczyków, a starają się nie trafić w terrorystów ani w
          islamistów. Jeśli myślisz, że ktoś w miarę ludzki w to uwierzy, to jesteś
          idiotą.
          • Gość: Vist ___" Bohaterskiemu__________narodowi_____________Afgańskiemu "___ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 14:58


            "A swoją drogą chyba USA już nie bedzie emitować "Rambo III"
            <komandos Rambo walczy w Afganistanie przeciw ruskim najeźdźcom>.
            Na końcu filmu napisano "Bohaterskiemu narodowi Afgańskiemu".
          • Gość: Vist __ Wstręt__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 15:34
            Gość portalu: doku napisał(a):
            > Ten twój wymuszony, nieszczery wstręt, wygląda rozpaczliwie,

            ? służalczość wymieszana z gorliwością !!!

            coś spontanicznie ohydnego !!

            > tak jak twoje próby zasugerowania, że to Afgańczyków USA chcą ukarać,
            > a nie terrorystów.

            Nie ma w moim poście takich prób. Kłamiesz.
            Może za chwilę oskarżysz mnie o Jedwabne ?


            > Może rzeczywiście czujesz wstręt do Polaków, Amerykanów, Anglików, NATO czy
            > nawet do całego Wolnego Świata,

            He, he, gorzej...

            Nie, czytaj uważnie (!) czuję wstręt i pogardę do konformistycznie
            służalczych wypowiedzi.

            Jak Twoja.



            > ale i tak nikt nie uwierzy w taką bzdurną tezę, że Amyrykanie bombardują
            Afgańczyków, a starają się nie trafić w terrorystów ani w islamistów.

            Nie podawałem takiej tezy.

            Czy wstyd już ci przeszkadza zapamietać nawet krótką wypowiedź ?

            > Jeśli myślisz, że ktoś w miarę ludzki w to uwierzy,
            > to jesteś idiotą.

            Chyba się troszkę przegrzałeś smile)
            Ale tak to już bywa...
            Duże koszty tych upokorzeń są ?
            Ale się opłaci ?



            pzdr

            Vist___________________________/
            • Gość: doku Re: __ Wstręt__ IP: *.mofnet.gov.pl 09.10.01, 15:50
              Gość portalu: Vist napisał(a):

              >
              > > tak jak twoje próby zasugerowania, że to Afgańczyków USA chcą ukarać,
              > > a nie terrorystów.
              >
              > Nie ma w moim poście takich prób. Kłamiesz.
              >

              Nie kłamię, a oto dowód: W moim poście były precyzyjnie sformułowane tezy, np.
              USA bombardują instalacje obcych terrorystów i ich popleczników, a nie celują w
              Afgańczyków. Ty zaprzeczyłeś tej tezie. Nienawiść do dobrych ludzi odebrała ci
              zdolność logicznego myślenia.

              > Duże koszty tych upokorzeń są ?

              Wcale nie czuję się upokorzony. Twój wstręt mnie niezbyt wzrusza, bo takich jak
              ty zwolenników terroryzmu uważam za podludzi, niezdolnych do myślenia, a jedynie
              do zapluwania się i obrażania innych. Właściwie to nawet czuję pewna dumę, bo
              czytając twoją "polemikę" mam pewność, że stoję po własciwej stronie.
              • Gość: Vist Re: __ Wstręt___brr... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 16:10
                Gość portalu: doku napisał(a):
                > Gość portalu: Vist napisał(a):
                > > Nie ma w moim poście takich prób. Kłamiesz.
                > >
                >
                > Nie kłamię, a oto dowód: W moim poście były precyzyjnie sformułowane tezy, np.
                > USA bombardują instalacje obcych terrorystów i ich popleczników, a nie celują w
                > Afgańczyków. Ty zaprzeczyłeś tej tezie.

                ? Gdzie ?

                Żeby pokryć pierwsze kłamstwo już "smażysz" następne ?


                > Nienawiść do dobrych ludzi odebrała ci zdolność logicznego myślenia.

                Ja piszę o wstręcie do służalczej nadgorliwości, a Ty o nienawiści...

                Czy tak często jest u Ciebie, że myli Ci się co czytasz z tym co głosi
                propaganda wojny ?


                > Twój wstręt mnie niezbyt wzrusza, bo takich jak ty zwolenników terroryzmu

                A skąd Ci przeszło do głowy, że jestem zwolennikiem terroryzmu ?

                Znów "wróg klasowy ?" , znów wojenna propaganda ?



                > uważam za podludzi, niezdolnych do myślenia,
                > a jedynie do zapluwania się i obrażania innych.

                Pisałem Doku, że Cię szanuję. Znów nie możesz zapamietać ?

                Pisałem też że brzydzę się... /nie pisałem źle o Tobie, jak Ty powyżej/
                ale pisałem o sobie (!) tzn. moich uczuciach do np. służalczości.

                Jeśli uważasz mnie za >> PODCZŁOWIEKA << ...

                to chyba juz tylko trzeba mnie zabić razem z innym robactwem ?


                > Właściwie to nawet czuję pewna dumę, bo czytając twoją "polemikę"
                > mam pewność, że stoję po własciwej stronie.


                Teraz juz jasne.
                Juz rozumiem.
                Jestem gotów. (?)

                Podczłowiek sad


                Vist______________________________/

                • Gość: doku Re: __ Wstręt___brr... IP: *.mofnet.gov.pl 09.10.01, 16:40
                  Gość portalu: Vist napisał(a):

                  > Gość portalu: doku napisał(a):
                  > > Gość portalu: Vist napisał(a):
                  > > > Nie ma w moim poście takich prób. Kłamiesz.
                  > > >
                  > >
                  > > Nie kłamię, a oto dowód: W moim poście były precyzyjnie sformułowane tezy
                  > ...Ty zaprzeczyłeś tej tezie.
                  >
                  > ? Gdzie ?
                  >

                  W tytule mojego posta! Czyżbyś przeczytał tylko środek?! Bez tytułu (który jest
                  sednem) nie ma on sensu.

                  >
                  > Pisałem Doku, że Cię szanuję. Znów nie możesz zapamietać ?
                  >

                  Bardzo dobrze pamietam? Ale ty nie wiesz nawet, co znaczy to słowo. Szanunek to
                  nie jest relacja do obiektu wstrętu. To co czujesz do mnie, to pogarda - tak to
                  się nazywa. Pewnie mi nie wierzysz, więc pokaż komuś swoją "polemikę", tylko
                  komuś obcemu, bo gdyby w twoim środowisku ludzie to rozumieli, to i ty byś
                  rozumiał. Relacja między nami jest jednostronna: ja kocham USA, ty mną za to
                  gardzisz. Jestem lojalny wobec sojusznika w stanie wojny, ty mną gardzisz.
                  Spróbuj zrozumieć choć ostatnie pięć słów tego postu: zaślepiła cię nienawiść do
                  USA
                  • Gość: Vist __Pogarda...(?) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 17:10
                    > > Gość portalu: doku napisał(a):
                    > > > Gość portalu: Vist napisał(a):
                    > Nie ma w moim poście takich prób. Kłamiesz.
                    > Nie kłamię, a oto dowód: W moim poście były precyzyjnie sformułowane
                    > tezy
                    > > ...Ty zaprzeczyłeś tej tezie.
                    > >
                    > > ? Gdzie ?
                    >
                    > W tytule mojego posta! Czyżbyś przeczytał tylko środek?!
                    > Bez tytułu (który jest sednem) nie ma on sensu.
                    >
                    " ? Gdzie ? "

                    To znaczy: gdzie zaprzeczyłem ?

                    Nie mogłem zaprzeczyć w tytule Twojego posta.
                    Tam, możesz najwyżej sam sobie przeczyć.

                    > > Pisałem Doku, że Cię szanuję. Znów nie możesz zapamietać ?
                    >
                    > Bardzo dobrze pamietam? Ale ty nie wiesz nawet, co znaczy to słowo.
                    > Szanunek to nie jest relacja do obiektu wstrętu.
                    > To co czujesz do mnie, to pogarda - tak to się nazywa.
                    > Pewnie mi nie wierzysz, więc pokaż komuś swoją "polemikę", tylko
                    > komuś obcemu, bo gdyby w twoim środowisku ludzie to rozumieli, to i ty byś
                    > rozumiał.

                    o.k.

                    > Relacja między nami jest jednostronna: ja kocham USA, ty mną za to
                    > gardzisz. Jestem lojalny wobec sojusznika w stanie wojny, ty mną gardzisz.
                    > Spróbuj zrozumieć choć ostatnie pięć słów tego postu:
                    > zaślepiła cię nienawiść do USA


                    Kochasz USA ? Co masz na myśli ? Zastanawiające ...

                    Nie wiedziałem.

                    Ale widziałem kiedyś w TV jak człowiek mówił, że kocha ZSRR.
                    Też się dziwiłem. /?/

                    Zawsze mnie dziwią i zastanawiają takie wypowiedzi.
                    Może tak sie zdarza, że ktoś głośno popiera aktualnego WIELKIEGO BRATA,
                    pachnie to jednak.... wątpliwie.

                    Piszesz też o wojnie. Ktoś wypowiedział wojnę USA ? Kto ?
                    Jakoś nie widać, żeby ktoś gnebił naszego sojusznika. Prawda?
                    A gdyby tak było, to pomożemy. Ale teraz tak nie jest.

                    Myślisz, czy też w ostatnich pieciu słowach chcesz mi wcisnąć
                    nienawiść do USA (!?). ?

                    To piękny kraj, znam go trochę.
                    WTC, to był prawdziwy pomnik architektury...
                    Ludzie z całego świata... Jak inni. Kraj, jak inne.
                    Jeden z wielu naszych sojuszników.

                    Rozumiem, że mam sprawdzić czy wstręt do postawy służalczości,
                    wiąże się z pogardą do tego kto służalczym mi się wydaje.
                    O.K. sprawdzę.
                    I czy można szanować osobę, której niektóre zachowania budzą wstręt ?
                    O.K. sprawdzę.

                    pzdr

                    Vist______________________________/
                    • Gość: doku nareszcie zawistowałeś IP: *.mofnet.gov.pl 09.10.01, 18:07
                      Nić porozumienia widzę, więc nie muszę już rzucać cytatami. Dziwisz się, że
                      wstręt kojarzę z dezaprobatą? Nie przyszło mi do głowy, że tego nie powiniem
                      kojarzyć. Było dla mnie jasne, że skoro mój suchy w tonie post, obudził Twoją
                      tak bardzo silnie emocjonalną reakcję dezaprobaty, to znaczy że nie zgadzasz
                      się z moimi tezami. Jeśli więc zgadzasz się z tym, że USA bombardują
                      terrorystów a nie Afgańczyków, to skąd ten wstręt? Dla kogo wg Ciebie
                      Amerykanie zrzucają pomoc: dla Talibów - panów i władców - czy dla uciekającej
                      przed nimi biedoty?

                      Dlaczego nazywasz USA Wielkim Bratem? Czy wyłącznie dlatego, że boisz się
                      podejrzenia o lizusostwo (ja mam np. odwagę stawić czoła takim obelgom), czy
                      rzeczywiście uważasz, że USA jest tak samo złe jak było ZSRR? Czy może pod
                      wpływem TV zapomniałeś, co to znaczy w polityce "Wielki Brat"? Nigdy, nawet w
                      stanie wojennym, nie kryłem pogardy dla czerwonych i nadal nimi gardzę, choć
                      rozumiem, że Twoja moralność każe Ci pewnie teraz, dla kontrastu, zacząć ich
                      szanować. Wydaje mi się, że mogę zrozumieć Twoja postawę, jeśli np. założyć, że
                      w podstawówce byłeś pogardzanym pupilkiem Pani, a w liceum byłeś harcerzem,
                      wyśmiewanym przez takich jak ja, to teraz możesz mieć problem z lojalnością
                      wobec władzy, bo wspomnienia wstrętu są zbyt silne. Ale przecież marzyliśmy i
                      śniliśmy o demokracji i wolności. I mamy to nie dlatego, że potężna Solidarność
                      obaliła Układ Warszawski, ale dlatego, że USA rzuciły na kolana Imperium Zła, a
                      wtedy słaba Solidarność mogła podnieść głowę. Za to kocham USA i nie wstydzę
                      się tego nawet pod gradem fałszywych oskarżeń o konformizm. I wciąż mam
                      pewność, że polityka USA jest taka sama, że zostanie rzucone na kolana nowe
                      Imperium Zła - czyli islamski fundamentalizm.
                      • Gość: Vist ___Łatwo__kochać__zwycięzców__!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 22:57
                        Gość portalu: doku napisał(a):
                        > Za to kocham USA i nie wstydzę się tego nawet pod gradem fałszywych oskarżeń
                        > o konformizm. I wciąż mam pewność, że polityka USA jest taka sama,
                        > że zostanie rzucone na kolana nowe
                        > Imperium Zła - czyli islamski fundamentalizm.


                        Łatwo kochać zwycięzców !

                        Łatwo wielkich rozgrzeszać !

                        Łatwo powtarzać telewizyjne slogany !

                        Łatwo poniżać przegranych !

                        Łatwo kryć się za szerokimi plecami !

                        Imperium zła ? Kiedy nastepne ?

                        Jak zabiją swoich renegatów, kto nastepny ?

                        Jacy nastepni podludzie ?

                        Zwycięstwo zobowiązuje.

                        W polskim prawie nawoływanie do zabójstw jest karane.
                        Napadanie na innych to agresja.
                        Odwet to samosąd.

                        Czy mamy się uczyć od nich sztuki lynchu ?

                        Coś tu nie gra !

                        I każdy to widzi.

                        Świat to nie wiejska zabawa.


                        pzdr

                        Vist__________________________/
                        • Gość: doku Łatwo__kochać__zwycięzców, łatwo pisać banały IP: *.mofnet.gov.pl 10.10.01, 09:49
                          Gość portalu: Vist napisał(a):

                          >
                          > Łatwo kochać zwycięzców !

                          Prawda.

                          > Łatwo wielkich rozgrzeszać !

                          Jeszcze łatwiej dobrych i szlachetnych

                          > Łatwo powtarzać telewizyjne slogany !

                          Nie zawsze

                          > Łatwo poniżać przegranych !

                          Szczególnie ujętych zbrodniarzy, którzy skruchą chcą obniżyc wyrok.

                          > Łatwo kryć się za szerokimi plecami !

                          Sami nie obronimy się przed atakiem nuklearnym

                          > Imperium zła ? Kiedy nastepne ?

                          To już koniec.

                          > Jak zabiją swoich renegatów, kto nastepny ?

                          To pytanie to jakiś bełkot

                          > Jacy następni podludzie ?

                          Trudno przewidzieć skąd wypełzną, nie widzę źródła

                          > Zwycięstwo zobowiązuje.

                          Dlatego humanitarna pomoc USA dla Afgańczyków jest OK.

                          > W polskim prawie nawoływanie do zabójstw jest karane.

                          Dlatego będziemy (my - NATO) karać islamskich podżegaczy, nie tylko tych, co
                          najechali Afganistan. Teraz ci brudni brodacze nawołują do zabójstw, ale w końcu
                          ich dopadniemy.

                          > Napadanie na innych to agresja.

                          Dlatego prawi ludzie stali się teraz wrogami agresorów - islamistów.

                          > Odwet to samosąd.

                          Dlatego NATO oficjalnie i zgodnie z prawem ściga morderców. A może policja, sądy,
                          prawo i sprawiedliwość to dla ciebie samosąd, a tylko wendetta jest OK?

                          > Czy mamy się uczyć od nich sztuki lynchu ?

                          To przecież polska specjalność. Nie mieliśmy policji, więc ogłaszano infamię,
                          żeby pokrzywdzona rodzina i sąsiedzi mogli sami dopaść i zamordować bandytę.

                          > Coś tu nie gra !

                          Bo się zaplątałeś. Kto popiera terrorystów, a przy tym próbuje myśleć, ten musi
                          cierpieć, że mu coś nie gra.

                          > I każdy to widzi.

                          Bez komentarza

                          > Świat to nie wiejska zabawa.

                          Gdy wejdziemy do UE, dogonimy świat tak szybko jak Hiszpanie czy Irlandczycy.
                          Może kiedyś będziemy zdolni pomagać USA tak, jak teraz Anglicy.
                  • Gość: Vist ___________________________ "_ Ja__ kocham__ USA_"______ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 17:40
                    Gość portalu: doku napisał(a):

                    > ja kocham USA,
                    > ty mną za to gardzisz. Jestem lojalny wobec sojusznika w stanie
                    > wojny, ty mną gardzisz. Spróbuj zrozumieć choć ostatnie pięć słów tego postu:

                    > zaślepiła cię nienawiść do USA


                    ???
                    Doku

                    Ten fragment twego postu wymaga odrębnego
                    zastanowienia.

                    I choć nie czuję tego co mi sugerujesz.

                    Nie czuję też tego co Ty czujesz.

                    pzdr

                    V.____________________________________/
                    P.S.
                    Twoje IP rządowe ?
                    • Gość: doku ??? IP: *.mofnet.gov.pl 10.10.01, 09:55
                      Gość portalu: Vist napisał(a):

                      >
                      > Twoje IP rządowe ?

                      Co to takiego?
                      • Gość: Vist _______ Rządowe_I.P._______ :-( IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 12:35
                        Gość portalu: doku napisał(a):

                        > Gość portalu: Vist napisał(a):
                        > > Twoje IP rządowe ?
                        > Co to takiego?

                        " *.mofnet.gov.pl "

                        To znaczy, że chyba piszesz z pracy.

                        Wolałbym, aby nasi urzędnicy kochali bardziej Polskę

                        niż inne kraje. sad

                        Inaczej mam wrażenie, że już jesteśmy w obcych rękach.


                        pzdr

                        Vist_________________________/
                        • Gość: doku Re: _______ Rządowe_I.P._______ :-( IP: *.mofnet.gov.pl 10.10.01, 14:36
                          Gość portalu: Vist napisał(a):

                          > Gość portalu: doku napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: Vist napisał(a):
                          > > > Twoje IP rządowe ?
                          > > Co to takiego?
                          >
                          > " *.mofnet.gov.pl "
                          >
                          > To znaczy, że chyba piszesz z pracy.

                          Tak, ale nadal nie rozumiem terminu "IP rządowe"


                          > Wolałbym, aby nasi urzędnicy kochali bardziej Polskę
                          >
                          > niż inne kraje. sad
                          >
                          > Inaczej mam wrażenie, że już jesteśmy w obcych rękach.
                          >

                          Jesteśmy w NATO, a za pare lat będziemy w UE. Ale najbardziej kocham Polskę, a na
                          drugim miejscu Holandię. W moim sercu jest jeszcze miejsce dla wielu innych
                          obiektów.
                          • Gość: Vist @_______ Rządowe_I.P.______@_ :-( IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 15:18
                            Gość portalu: doku napisał(a):
                            > > " *.mofnet.gov.pl "
                            > > To znaczy, że chyba piszesz z pracy.
                            > Tak, ale nadal nie rozumiem terminu "IP rządowe"

                            **** Z Ministerstwa Finansów. sad /deficyt !/
                            >
                            > > Wolałbym, aby nasi urzędnicy kochali bardziej Polskę
                            > > niż inne kraje. sad
                            > > Inaczej mam wrażenie, że już jesteśmy w obcych rękach.
                            > >
                            >
                            > Jesteśmy w NATO, a za pare lat będziemy w UE.

                            Kiedyś urzędnicy pisali najpierw o ZSRR, Układzie Warszawskim

                            i Internacjonaliźmie sad

                            Dalej obowiązują kryteria satelickiej wierności ?

                            pzdr

                            Vist______________________/
                            • Gość: doku Sujusz inny - inne kryteria IP: *.mofnet.gov.pl 10.10.01, 16:13
                              Gość portalu: Vist napisał(a):

                              > Gość portalu: doku napisał(a):
                              > > Jesteśmy w NATO, a za pare lat będziemy w UE.
                              >
                              > Kiedyś urzędnicy pisali najpierw o ZSRR, Układzie Warszawskim
                              >
                              > i Internacjonaliźmie sad
                              >
                              > Dalej obowiązują kryteria satelickiej wierności ?

                              Nie, teraz obowiązują kryteria z Wolnego Świata: wolność i godność. Zmieniły się
                              sojusze, zmieniły się obowiązujące kryteria. Jedną rzecz przeoczyłeś: weszliśmy
                              do NATO na własną prośbę - do Układu Warszawskiego wciągnęliście nas na siłę.
                              • vist Re: Sujusz inny - inne kryteria - tylko mentalność podobna ? 11.10.01, 00:33
                                Gość portalu: doku napisał(a):
                                > Jedną rzecz przeoczyłeś: weszliśmy do NATO na własną prośbę
                                > - do Układu Warszawskiego wciągnęliście nas na siłę.

                                Chyba troszkę (?) niegrzeczny się robisz ?
                                Szukasz wroga politycznego ?
                                Podludzie Ci już nie wystarczą ?
                                Już następnych do odstrzału ?
                                Jak się przypodobać ? Kogo wystawić ?

                                Niedługo Cię już wymienią...
                                I tylko wspomnienia zostaną.
                                Po miernym, biernym ministerstwie,
                                które dorowadziło do katastrofy
                                finansowej kraju.

                                Ciekawe, gdzie się szuka
                                niekompetentnych ksiegowych
                                kochających USA ?


                                pzdr

                                Vist________________________/
                                • Gość: doku A kto doprowadził Polske do rozkwitu? IP: *.mofnet.gov.pl 11.10.01, 15:24
                                  vist napisał(a):

                                  > I tylko wspomnienia zostaną.
                                  > Po miernym, biernym ministerstwie,
                                  > które dorowadziło do katastrofy
                                  > finansowej kraju.
                                  >
                                  Zapomniałeś już, w którym ministerstwie pracował Leszek Balcerowicz. Bez niego
                                  nadal bylibyśmy nędznym ludem dzikiego wschodu. Tych zasług nikt nam nie odbierze.
                                  • Gość: Vist ___ A kto doprowadził Polske do rozkwitu ?__________???????__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.10.01, 23:07
                                    Gość portalu: doku napisał(a):

                                    > Zapomniałeś już, w którym ministerstwie pracował Leszek Balcerowicz. Bez niego
                                    > nadal bylibyśmy nędznym ludem dzikiego wschodu. Tych zasług nikt nam nie odbier
                                    > ze.

                                    Co entuzjastycznie potwierdzili szczęsliwi i wdzięczni Polacy,
                                    w ostatnich wyborach.

                                    I oszołamiający rozkwit parii, której szefował.


                                    pzdr

                                    Vist____________________________/
                                    • Gość: Vist Re: ___ A kto doprowadził Polske do rozkwitu ?__________???????!!!!!__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.10.01, 23:10
                                      Gość portalu: Vist napisał(a):

                                      > Gość portalu: doku napisał(a):
                                      >
                                      > > Zapomniałeś już, w którym ministerstwie pracował Leszek Balcerowicz. Bez n
                                      > iego
                                      > > nadal bylibyśmy nędznym ludem dzikiego wschodu. Tych zasług nikt nam nie o
                                      > dbier
                                      > > ze.
                                      >
                                      > Co entuzjastycznie potwierdzili szczęsliwi i wdzięczni Polacy,
                                      > w ostatnich wyborach.
                                      >
                                      > I oszołamiający rozkwit parii, której szefował.
                                      >
                                      >
                                      *** Sorry, zapomniałem dodać wybitnych wyników finansowych jakie

                                      dzięki temu geniuszowi zostały osiągniete. Vivat !!!


                                      "Wielki syndyk" na taka ksywę zapracował ?

                                      > pzdr
                                      >
                                      > Vist____________________________/

                                      • Gość: doku Następcy Balcerowicza nie mieli już jego zdolności i oddania Polsce IP: *.mofnet.gov.pl 12.10.01, 10:49
                                        Ludzie chcieli odpocząć po planie Balcerowicza, ale odpoczywali zbyt długo i
                                        się znów rozleniwili. Ludzie uczciwi powinni zrozumieć, że chociaż po pracy
                                        jest odpoczynek, to po odpoczynku trzeba znów pracować. Rząd Krzaklewskiego,
                                        przepraszam: Buzka, tak marnie skończył dlatego, że odsunęli Balcerowicza pod
                                        presją leniwych związkowców.
                                    • Gość: doku UW straciła właśnie na odejściu Balcerowicza IP: *.mofnet.gov.pl 12.10.01, 10:39
                                      Mieszasz chronologię. UW miała zawsze solidny elektorat, głównie dlatego, że
                                      Balcerowicz był z nimi. A może jesteś z obozu Leppera? To by wiele wyjaśniało.
                                      • Gość: Vist ___ a________________________________80_ miliardów_w_plecy ? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.10.01, 12:15
                                        Gość portalu: doku napisał(a):
                                        > Mieszasz chronologię. UW miała zawsze solidny elektorat, głównie dlatego, że
                                        > Balcerowicz był z nimi. A może jesteś z obozu Leppera? To by wiele wyjaśniało.


                                        Jeszcze tylko obciąż kogoś za katastrofę finansową budżetu

                                        i Balcerowcz może iść do beatyfikacji.

                                        To przykre Doku, że przegrani NIC NIE ROZUMIEJĄ !!

                                        To jakaś histeryczna ślepota ?

                                        USZKODZILIŚCIE POLSKĘ !!!


                                        A my teraz zapłacimy za Waszą głupotę.


                                        pzdr

                                        Vist_______________________/
                                        • Gość: doku To nie my, to oni!!!.........oczywiście żartuję IP: *.mofnet.gov.pl 12.10.01, 16:21
                                          Gość portalu: Vist napisał(a):

                                          >
                                          > Jeszcze tylko obciąż kogoś za katastrofę finansową budżetu
                                          >
                                          > i Balcerowcz może iść do beatyfikacji.
                                          >

                                          Zaraz obciążę...

                                          > USZKODZILIŚCIE POLSKĘ !!!
                                          >

                                          Tak to my, bo zabrakło nam (i im zresztą też) mądrości Balcerowicza.
                                          I na pewno nie jest to wina USA.
                                          Więc nie mów, że ich nie kochasz.
                                          Jeśli pamiętasz jeszcze o czym jest w tym wątku.
                  • samsaranathanal Przeczytałem polemikę. Vista osobiście nie znam. 11.10.01, 04:40
                    Wita doku

                    Twoją polemikę z Vistem przeczytałem uważnie. Poczułem się wywołany do tablicy
                    poniższym jej fragmentem

                    > Bardzo dobrze pamietam? Ale ty nie wiesz nawet, co znaczy to słowo. Szanunek to
                    > nie jest relacja do obiektu wstrętu. To co czujesz do mnie, to pogarda - tak to
                    > się nazywa. Pewnie mi nie wierzysz, więc pokaż komuś swoją "polemikę", tylko
                    > komuś obcemu, bo gdyby w twoim środowisku ludzie to rozumieli, to i ty byś
                    > rozumiał.

                    Jak mi się zdaje spełniam warunki postawione przez Ciebie: Nie znam osobiście
                    Vista, nie wydaje mi się żebyśmy pochodzili z tego samego środowiska (ale kto
                    wie - może Vist to nick któregoś z moich kumpli? A może któregoś z Twoich?)

                    W związku z powyższym czuję się uprawniony do udzielenia odpowiedzi:

                    Nie zauważyłem, żeby z postów Vista wynikał jego stosunek emocjonalny do Ciebie.

                    Moje wątpliwości budzi szczególnie utożsamiania człowieka z jego poglądami.
                    Osobiście nienawidzę np. wszelkich form kolektywizmu. I jednocześnie szanuję
                    niektórych ludzi będących zwolennikami np. odpowiedzialności zbiorowej (vide
                    Jedwabne). W tym naprawdę nie ma sprzeczności...

                    pozdrawiam serdecznie

                    Sam
                    • Gość: doku Miło mi to przeczytać IP: *.mofnet.gov.pl 11.10.01, 15:17
                      samsaranathanal napisał(a):

                      >
                      > Nie zauważyłem, żeby z postów Vista wynikał jego stosunek emocjonalny do Ciebie
                      >
                      > Moje wątpliwości budzi szczególnie utożsamiania człowieka z jego poglądami.

                      Nie jestem, wbrew pozorom, politykiem, może dlatego nie rozumiem drugiego zdania.
                      Jak to jest możliwe, aby człowiek nie utożsamiał się ze swoimi poglądami?
                      Oczywiście pomijam przypadek świadomej obłudy lub prowokacji.
                      • samsaranathanal Re: Miło mi to przeczytać 12.10.01, 10:28
                        Gość portalu: doku napisał(a):

                        > > Moje wątpliwości budzi szczególnie utożsamiania człowieka z jego poglądami
                        > .
                        >
                        > Nie jestem, wbrew pozorom, politykiem, może dlatego nie rozumiem drugiego zdani
                        > a.
                        > Jak to jest możliwe, aby człowiek nie utożsamiał się ze swoimi poglądami?
                        > Oczywiście pomijam przypadek świadomej obłudy lub prowokacji.

                        Ech, gdyby politycy rozumieli to zdanie nasze życie polityczne wyglądałoby
                        zupełnie inaczej...

                        Witaj

                        Moje opory przeciw utożsamianiu poglądów z człowiekiem (utożsamienie traktuję
                        jako znak równości; poglądy = człowiek) wynikają z bardzo głębokiego przekonania,
                        że nasze poglądy są doprawdy niewielką cząstką naszego człowieczeństwa.
                        Zwolennicy najbardziej nawet kontrowersyjnych tez mogą być bardzo uczciwymi
                        ludźmi wartymi poznania, szacunku, a kto wie, może i przyjaźni.

                        Mogę nienawidzić kolektywizmu ( i nienawidzę, jak własnej śmierci) a jednocześnie
                        bardzo szanować człowieka będącego np. socjalistą. To rozdzielenie poglądów od
                        człowieka pozwala mi np. na dyskutowanie z moimi przyjaciółmi bez narażania na
                        szwank naszej przyjaźni.

                        Mam kolegę pacyfistę. W jego przekonaniu każde użycie przemocy jest złe. KAŻDE –
                        bo przemoc rodzi przemoc itd.

                        Osobiście nie cierpię pacyfizmu. Uważam, że uległość prowokuje do przemocy w
                        równym stopniu, co nadmierna agresja.

                        On wie jakie mam poglądy. Ja wiem jakie on ma poglądy.

                        Żaden z nas nie łączy tego z niechęcią do osoby.

                        Naprawdę nie widzę tu żadnej sprzeczności.


                        Pozdrawiam

                        Sam
                        • Gość: doku To mnie przekonuje, ale tylko w takich niewinnych przypadkach IP: *.mofnet.gov.pl 12.10.01, 11:08
                          Jeżeli możesz dodać do swoich wywodów jakiś drastyczniejszy przykład, choćby
                          człowieka, który uważa, że Żydzi rządzą światem i doprowadzą go do
                          nieuchronmnego upadku, chyba że zmobilizujemy się i ich wszystkich pozabijamy,
                          jeżeli jesteś w stanie szanować człowieka, który tak twierdzi, to znaczy że
                          zrozumiałem twój punkt widzenia. Zrozumiałem to jednak tylko jakby umysłem, bo
                          sercem tego zrozumieć nie potrafię. Ja o takich byłych przyjaciołach czy
                          znajomych mówię "skończony" w gronie swoich przyjaciół i znajomych. Takich
                          ludzi traktuję w sercu jak obłudników, którzy podstępem wkręcili sie do naszego
                          środowiska i pokalali nas złośliwie swoją obecnością. Pacyfistów oczywiście
                          mogę szanować, chociaż pacyfizm uważam za głupi. Socjalistów mogę szanować
                          tylko wtedy, gdy szczerze wierzą, że w ZSRR nie było socjalizmu.
    • Gość: Blong Re: Czyli lepiej, jak by zrzucali tylko bomby? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 17:49
      Nazywanie farsa zupelnie nietradycyjnego wojennego zachowania /czyli proby
      atakowania tylko celow wojskowych a nie zrownywania z ziemia wszystkiego
      polaczone z mala ale badz co badz jakas pomoca dla ludnosci cywilnej
      zdychajacej z glodu pod swiatlymi rzadami slodkich talibow/ jest dla mnie co
      najmniej dziwne. Jesli od tych kilkudziesieciu tysiecy paczek z zywnoscia
      przynajmniej kilka set ludzi przezyje, to bedzie to wielki sukces.
      Talibowie podali ze w pierwszym dniu zginelo 20 ludzi od bomb, ale w tym samym
      czasie co najmniej kilkaset /a raczej kilka kilkanascie tysiecy/ ludzi dostalo
      cos do jedzenia co ich moglo uratowac od smierci glodem. Czyli jak by na to
      czlowiek nie patrzyl, te bombardowania maja wiekszy skutek pozytywny niz
      negatywny.
      • Gość: Vist __ Życiodajne___bombardowania !__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 17:57
        Gość portalu: Blong napisał(a):
        > Talibowie podali ze w pierwszym dniu zginelo 20 ludzi od bomb, ale w tym samym
        > czasie co najmniej kilkaset /a raczej kilka kilkanascie tysiecy/ ludzi dostalo
        > cos do jedzenia co ich moglo uratowac od smierci glodem. Czyli jak by na to
        > czlowiek nie patrzyl, te bombardowania maja wiekszy skutek pozytywny niz
        > negatywny.

        Woda z mózgu smile)))))))))

        V___________________________/
        • Gość: Blong Re: Po raz pierwszy w historii tak IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 18:09
          > Woda z mózgu smile)))))))))

          Tylko problem w tym czyjego smile

          Acha wiec jak, lepiej jak by tylko bomby? /a nie pisz mi ze lepiej bez bomb,
          sytuacja jest taka jaka jest czyli bombardujemy a mamy nie wykonywac zrzutow
          zywnosci twoim zdaniem?/
          Pozdrawiam

          • Gość: borsuk vist spod stolu IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.01, 19:43
            Amerykanie maja doswiadczenie z zaoptarywaniem w zywnois
            • Gość: borsuk Re: vist spod stolu errata IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.01, 19:57
              Amerykanie maja doswiadczenie z zaopatrywaniem w zywnosc, zeby wspomniec most
              powietrzny w czasie blokady zachodniego berlina prze sowiety od 26. lipca 1948
              do 6. pazdziernika 1949. Niemcy do dzis im sa za to wdzieczni. Czy tak bedzie
              z Afganistanem? pozyjemy zobaczymy. W kazdym razie nie mam tej pewnosci, ktora
              ma vist. Chcialbym, zeby choc raz zawistowal z rekawa. bylaby przynajmniej
              jakas niespodzianka.

              szanowni adwersarze
              z powazaniem
              borsuk


          • Gość: molder menu IP: *.sympatico.ca 11.10.01, 02:37
            bomby przed posilkiem czy po? a moze jednoczesnie?
      • Gość: sss A nie lepiej by zrzucali tylko zywnosc? IP: 194.106.125.* 09.10.01, 20:56
        Gość portalu: Blong napisał(a):

        > Nazywanie farsa zupelnie nietradycyjnego wojennego zachowania /czyli proby
        > atakowania tylko celow wojskowych a nie zrownywania z ziemia wszystkiego
        > polaczone z mala ale badz co badz jakas pomoca dla ludnosci cywilnej
        > zdychajacej z glodu pod swiatlymi rzadami slodkich talibow/ jest dla mnie co
        > najmniej dziwne. Jesli od tych kilkudziesieciu tysiecy paczek z zywnoscia
        > przynajmniej kilka set ludzi przezyje, to bedzie to wielki sukces.
        > Talibowie podali ze w pierwszym dniu zginelo 20 ludzi od bomb, ale w tym samym
        > czasie co najmniej kilkaset /a raczej kilka kilkanascie tysiecy/ ludzi dostalo
        > cos do jedzenia co ich moglo uratowac od smierci glodem. Czyli jak by na to
        > czlowiek nie patrzyl, te bombardowania maja wiekszy skutek pozytywny niz
        > negatywny.

        Za bardzo dajesz sie omamic propagandzie mass mediow. Te paczki z zywnoscia
        zrzucane sa tylko dla picu, aby sprawic wrazenie, ze Amerykanie pomagaja ludowi
        afganskiemu. Bzdura nad bzdurami, skoro obrona lotnicza jeszcze do wczoraj
        dzialala, to przeciez zaden samolot amerykanski nie mogl zrzucic zywnosci w
        jakiejs wiekszej miejscowosci!!! Zapewne zywnosc lezy sobie w dzikich ostepach
        gor. Powiedzmy sobie szczerze bez hipokryzji: Amerykanie nie walcza teraz z
        terrorystami, ale proboja zainstalowac swoich aparatczykow, ktorzy beda
        pokorniejsi niz Talibowie, ktorzy im sie narazili, propagujac inna religie i
        oslaniajac ibn Ladina- zreszta zgodnie z litera prawa- obowiazuje domniemanie
        niewinnosci. Co sie niby stalo, ze Amerykanie nie chcieli Talibom pokazac
        dowodow, ze ibn Ladin stoi za zamachami na WTC?
        • Gość: Vist __Panowie...__trochę__przyzwoitości. __ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 23:04

          Tam giną ludzie.

          Nie pod-ludzie.

          Ludzie.


          V.______________/
          • Gość: Blong Re: w WTC IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 23:32
            tez gineli ludzie
            nie podludzie
            nie Amerykanie
            nie imperialisci
            LUDZIE
            • Gość: Vist ___w_ WTC IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 23:41
              Gość portalu: Blong napisał(a):
              > tez gineli ludzie
              > nie podludzie
              > nie Amerykanie
              > nie imperialisci
              > LUDZIE

              Oj Blongu...

              Niedługo bedzie mozna pokazać,
              jak się cieszą "cywilizowani" ?

              Lepsi ?



              pzdr

              Vist___________________________/
              • Gość: Blong Re: ___w_ WTC IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 14:59
                >
                > Niedługo bedzie mozna pokazać,
                > jak się cieszą "cywilizowani" ?

                Narazie nie pokazano jakiegos wybuchu radosci na Zachodzie na informacje o
                smierci cywilow. Zauwazyles?

                Troche wyzej masz kilka pytan ode mnie o nazwie Cos o honorze. Zapraszam do
                odpowiedzi.
                Pozdrawiam
        • Gość: Blong Re: jest wojna jesli nie zauwazyles? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 23:39
          > Za bardzo dajesz sie omamic propagandzie mass mediow.

          Za bardzo dales sie omamic antyamerykanska propaganda. I z pewnoscia nie
          zauwazyles ze wojna juz jest, wiec ty proponujesz tylko bomby, bo zywnosc to
          farsa?

          > Te paczki z zywnoscia
          > zrzucane sa tylko dla picu, aby sprawic wrazenie, ze Amerykanie pomagaja ludowi
          >
          > afganskiemu.

          Tak, kazde zycie uratowane od smierci glodowej to tak dla picu.

          > Bzdura nad bzdurami, skoro obrona lotnicza jeszcze do wczoraj
          > dzialala, to przeciez zaden samolot amerykanski nie mogl zrzucic zywnosci w
          > jakiejs wiekszej miejscowosci!!!

          Myslac tak jak ty, to by bylo niemozliwe zbombardowac cokolwiek bo dziala obrona
          przeciwlotnicza a jednak ja zbombardowano.

          > Zapewne zywnosc lezy sobie w dzikich ostepach
          > gor. Powiedzmy sobie szczerze bez hipokryzji: Amerykanie nie walcza teraz z
          > terrorystami, ale proboja zainstalowac swoich aparatczykow, ktorzy beda
          > pokorniejsi niz Talibowie, ktorzy im sie narazili, propagujac inna religie i
          > oslaniajac ibn Ladina- zreszta zgodnie z litera prawa- obowiazuje domniemanie
          > niewinnosci.

          Osama to takie niewinne stworzonko. A talibowie to sympatyczna grupa kochajaca
          swoj narod i pomagajaca mu sie rozwijac - intelektualnie i gospodarczo. A co do
          teoryjki o instalacji poslusznych aparatczykow, to jest ona bzdura, bo do ataku
          na WTC amerykanie zadnych takich krokow nie podjeli, jesli nie zauwazyles.

          > Co sie niby stalo, ze Amerykanie nie chcieli Talibom pokazac
          > dowodow, ze ibn Ladin stoi za zamachami na WTC?

          Wszystcy, ktorym te dowody przedstawiono, stwierdzili ze sa wystarczajace. Do
          tego Osama nie tylko WTC ma na sumieniu. Jesli nie pamietasz ONZ w 99 nakazalo
          Afghanistanowi go wydac. Czyli de fakto cala akcja jest mocno spozniona, ale z
          poparciem ONZ /Kofi Annan ja tez ostatnio poparl/
    • Gość: Stoik O wojnie IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 10.10.01, 01:14
      Dziwna rzecz, mimo że kilka lat Studium Wojskowego uczyniło ze mnie pacyfistę,
      muszę się opowiedzieć zdecydowanie po stronie Luki, Borsuka, Carminy, Blonga
      czy Doku. Ich artumenty wydają się zdecydowanie celniejsze, chociaż Vist ma
      swoje racje, wśród nich:
      1. zginie wielu niewinnych ludzi
      2. wielu umrze z głodu w obozach dla uchodźców
      3. zabicie bin Ladena nic nie zmieni, po nim pojawi się dziesięciu następnych
      itp. itd.

      Wiadomo też, że w wojnie nie ma niczego "etycznego", nawet jeśli jest odwetem
      za cudze zbrodnie. Natomiast zrzucanie żywności, nawet jeśli jest na pokaz,
      zaszkodzić nie może.
      Teza o ropie jako przyczynie wojny jest bardzo ryzykowna, wydaje się, że atak
      na Afganistan był nieuchronny ze względów politycznych. Bush musiał pokazać
      narodowi, że coś robi.

      Serdecznie pozdrawiam
      • Gość: molder Re: O wojnie IP: *.sympatico.ca 10.10.01, 02:39
        caly swiat ciagle szuka sprawcow. w afganistanie zarcie spada na przemian z
        bombami. nie zaszkodzi i nie pomoze przeanalizowac teze o ropie.
        http://64.233.5.235/katesmith1.wav.
    • Gość: leo Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa IP: 212.160.238.* 10.10.01, 09:07
      do sw :
      ociążały umysłowo to jesteś ty ze swoimi dyrdymałami, jakie tu piszesz !!!
      Doprawdzy, wiedzę jaką posiadasz o muzułmanach i amerykanach jest "imponująca"
      • Gość: Vist ___ Czy__" farsa" ____________to_______BROŃ__BIOLOGICZNA ?___ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 12:27

        To jest wojna !

        Rząd Afganistanu powinien rozpatrzeć tę alternatywę.


        Nikt przy zdrowych zmysłach, nie pozwoli się "karmić" wrogowi.


        Czy jeśli w "pomocy humanitarnej" znajdują się środki niedozwolone

        w żywności, będzie to zbrodnia wojenna ?


        Czy dowiemy się o tym ? /jeśli tak jest/


        pzdr

        Vist________________________/
        • Gość: doku Naprawdę nie czujesz? IP: *.mofnet.gov.pl 10.10.01, 12:41
          Jak można wierzyć, że USA chcą wytruć naród afgański, i twierdzić, że się nie
          czuje nienawiści. Kłamiesz! Nienawidzisz Amerykanów i dobrze o tym wiesz.
          • Gość: molder Re: Naprawdę nie czujesz? IP: *.sympatico.ca 10.10.01, 13:17
            tak naprawde to niewielu wie co sie tam dzieje. mozna znalesc niewiele faktow
            za to wiele opinii. nawet gdy kurz wojenny opadnie tez niewiele sie dowiemy a
            nasza uwage media skieruja na cos innego. nie zapomninaj jednak ze istota wojny
            jest zabijanie a nie pomoc humanitarna.
            • Gość: doku Stara definicja wojny jest już nieaktualna. IP: *.mofnet.gov.pl 10.10.01, 14:22
              Mówi się o tym od czasu bombardowania Serbii. Nowa doktryna NATO ma zakładać
              możliwość wojny np. w reakcji na zbrodnię ludobójstwa. Po kompromitacji ONZ w
              Bośni i Ruandzie, po wstydzie jakiego musiał się najeść Mazowiecki, Polska wie,
              że nie ONZ, ale własnie NATO będzie chronić ludzi na całym świecie przed
              mordercami i ich poplecznikami w ONZ. Nowa definicja wojny musi uwzględniać
              także ściganie ludobójców na terytoriach państw, które udzielają im gościny.
              • Gość: molder definicja a rzeczywistosc IP: *.sympatico.ca 11.10.01, 00:07
                definicje wojny mozna sobie zmieniac jak tylko jest to wygodne. zawsze latwiej
                zabijac w procesie budowania "swietlanej przyszlosci". towar ladnie opakowany
                wyglada atrakcyjniej.

                ISTOTA WOJNY - ZABIJANIE POZOSTAJE NIEZMIENIONE OD TYSIACLECI

                i jeszcze jedno. kto ma licencje na definiowanie?
                • Gość: doku wszystko się zmienia na przestrzeni tysiącleci IP: *.mofnet.gov.pl 11.10.01, 15:06
                  Gość portalu: molder napisał(a):

                  >
                  > ISTOTA WOJNY - ZABIJANIE POZOSTAJE NIEZMIENIONE OD TYSIACLECI
                  >

                  Nieprawda! Istotą ataku NATO na Serbię było powstrzymanie Serbów mordujących
                  Albańczyków. I atak był skuteczny - tchórzliwi Serbowie uciekli do domów i wydali
                  swego największego zbrodniarza sprawiedliwości. I takie właśnie będą wojny XXI w.
                  z naszym udziałem. Bedą to wojny ratujące życie, a nie zabijające.
                  • Gość: Blong Re: wszystko się zmienia na przestrzeni tysiącleci IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 11.10.01, 16:59
                    > Nieprawda! Istotą ataku NATO na Serbię było powstrzymanie Serbów mordujących
                    > Albańczyków. I atak był skuteczny - tchórzliwi Serbowie uciekli do domów i wyda
                    > li
                    > swego największego zbrodniarza sprawiedliwości. I takie właśnie będą wojny XXI
                    > w.
                    > z naszym udziałem. Bedą to wojny ratujące życie, a nie zabijające.

                    Porownanie Serbii z Afghanistanem jest nie na miejscu. Bo Serbia nie zaatakowala
                    USA ani nie ukrywala kogos kto zaatakowal USA. A jesli nie wiesz to Albanczycy
                    mordowali tez Serbow -> Serbowie rozpoczeli pacyfikacje Kosowa dopiero po jakims
                    roku szalenstw UCK /zabijanie policjantow, porywanie i mordowanie cywili/, ale o
                    tym gazety jakos nie chcialy pisac wiec trudno sie dziwic, ze nie wiesz smile
                    • Gość: doku Re: wszystko się zmienia na przestrzeni tysiącleci IP: *.mofnet.gov.pl 12.10.01, 11:19
                      Gość portalu: Blong napisał(a):

                      > szalenstw UCK /zabijanie policjantow, porywanie i mordowanie cywili/, ale
                      > o tym gazety jakos nie chcialy pisac wiec trudno sie dziwic, ze nie wiesz smile

                      Nie można porównywać morderstw jakiś szaleńców z konsekwentną realizacją zbrodni
                      ludobójstwa. Prawie wszędzie ludzie się codziennie zabijają, czy podkładają
                      jakieś bomby - o takich rzeczach pisze prasa brukowa dla specjalnego gatunku
                      żądnych krwi czytelników. W niczym nie zmienia to faktu, że niektóre współczesne
                      wojny ratują życie, a nie zabijają (pomijając oczywiście nieszczęśliwe wypadki,
                      ale takich jest mnóstwo także w czasach pokoju).
          • Gość: Vist ___ Czy__"farsa"_________________to_________BROŃ__BIOLOGICZNA ?___ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 13:23
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Jak można wierzyć, że USA chcą wytruć naród afgański,
            > i twierdzić, że się nie czuje nienawiści.


            Ciekaw jestem, co napiszesz gdy ta hipoteza okaże się prawdziwa ?

            Można tak myśleć bez żadnej nienawiści, znająć amerykańskie zbrodnie
            wojenne z Wietnamu, pokazane na amerykańskich filmach.

            Nie widziałeś ?

            Wojna, to wojna.

            A Ty jesteś jej poplecznikiem.

            pzdr

            Vist_____________________/

            • Gość: doku Re: ___ Czy__ IP: *.mofnet.gov.pl 10.10.01, 14:24
              Gość portalu: Vist napisał(a):

              >
              > Ciekaw jestem, co napiszesz gdy ta hipoteza okaże się prawdziwa ?
              >

              Wtedy uznam Ciebie, czy tego chcesz, czy nie, za swojego duchowego Mistrza.
              • Gość: Vist Re: __Nie__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 14:52
                Gość portalu: doku napisał(a):
                > Gość portalu: Vist napisał(a):
                > > Ciekaw jestem, co napiszesz gdy ta hipoteza okaże się prawdziwa ?
                > Wtedy uznam Ciebie, czy tego chcesz, czy nie, za swojego duchowego Mistrza.

                Oby nie. smile

            • samsaranathanal Re: ___ Czy__ 11.10.01, 05:22
              Wita Viście

              Z uwagą przeczytałem wszytkie Twoje wypowiedzi. I nasunęło mi sie jedno pytanie:

              Czy Tobie naprawdę nie pochwalasz dostaw żywności dla ludności Afganistanu?

              Dygresja: jestem jak najdalszy od pochwalanie sytemu jaki panował w Polsce do
              1989r. I nie przeszkadzało mi to w pochwalaniu np. amnestii dla więźniów
              politycznych.

              Ja rozumiem, że nie pochwalasz tej wojny.

              Niewielu jest ludzi, którzy pochwalają system np hitlerowskich Niemiec. Ja na
              pewno do tego wąskiego grona się nie zaliczam I jednocześnie nie przeszkadza mi
              to w pochwalaniu dotrzymywania przez armię niemiecką konwencji wojennych (takie
              przypadki też się zdarzały, nawet w Polsce).

              I jeszcze jedna uwaga do cytatu:

              > Można tak myśleć bez żadnej nienawiści, znająć amerykańskie zbrodnie
              > wojenne z Wietnamu, pokazane na amerykańskich filmach.
              >
              > Nie widziałeś ?


              Widziałem wiele z tych filmów (m.in. "Pluton", "Czas apokalipsy", "Urodzony 4
              lipca"). Poruszające dzieła. Mocne. I nijak się mające do prawdy historycznej.
              Chciałbym być dobrze zrozumiany: nie pochwalam zbrodni wojennych poełnianych w
              Wietnamie. Wiem, że takie były - choćby MY-Lai. Tyle, że na filmach nie pokazują
              np. tego że normą dla amerykańskiej armii była procedura ostrzegająca ludność
              cywilną przed atakiem (głupawe z wojskowego punktu widzenia, bo przeciwnik
              wiedział gdzie nastąpi uderzenie) - czasem na kilka dni przed. Że zbrodnie nie
              były normą (to jest uogólnienie propagandy przeciwników interwencji), że... Jeśli
              chcesz, to możemy pogadać o Wietnamie w innym wątku. W każdym razie sama wojna,
              jej przebieg, przyczyny i skutki, to tematy bardzo zakłamane w opinii publicznej
              właśnie za sprawą dzieł filmowych (m.in).

              Pomyśl jaką wiedzę historyczną mogą czerpać widzowie filmów w stylu tego dzieła o
              Enigmie, gdzie jedyny występujący Polak jest zdrajcą.

              pozdrawiam

              Sam
              • Gość: molder Re: ___ Czy__ IP: *.sympatico.ca 11.10.01, 12:14
                http://www.thescotsman.co.uk/world.cfm?id=115248
              • Gość: Vist Re: ___ Czy_wojna_humanitarna_? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.10.01, 13:44
                samsaranathanal napisał(a):
                > Z uwagą przeczytałem wszytkie Twoje wypowiedzi. I nasunęło mi sie jedno pytanie

                smile dzięki

                > Czy Tobie naprawdę nie pochwalasz dostaw żywności dla ludności Afganistanu?

                Głodnych... nakarmić.


                > Ja rozumiem, że nie pochwalasz tej wojny.

                Tak. Myślę, że jest ona odpowiedzią na wyniki badań opinii publicznej
                i chęcią "podlizania" się elektoratowi. Śmiercią innych.

                > I jeszcze jedna uwaga do cytatu:
                >
                > > Można tak myśleć bez żadnej nienawiści, znająć amerykańskie zbrodnie
                > > wojenne z Wietnamu, pokazane na amerykańskich filmach.

                *** Powinno być >>> dokumentalnych.

                W każdym razie sama wojna, jej przebieg, przyczyny i skutki, to tematy bardzo
                > zakłamane w opinii publicznej właśnie za sprawą dzieł filmowych (m.in).

                Tak. Tak samo jak wojna humanitarna.

                To jest farsa a priori !

                sad

                pzdr

                Vist___________________________/
    • Gość: jams Re: ... IP: *.polkomtel.com.pl 10.10.01, 13:12
      Niektórych osobników teorie są tak interesujące, że
      śmiem stwierdzić:
      Ludzką głupotę trzeba tępić na równi z terroryzmem.

      Pa!
    • Gość: jaski Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa IP: 64.37.254.* 11.10.01, 01:34
      Ciekawe co bedzie jak im sie ladunki pomyla?
    • Gość: Kingfish Re: A co proponujesz? Wysłanie listu do Talibanu z prośbą? IP: *.dyn.optonline.net 11.10.01, 03:08
    • Gość: Kingfish Re: Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa IP: *.dyn.optonline.net 11.10.01, 03:15
      Gość portalu: sw napisał(a):

      > Boje sie, ze za kazdym atakiem bedzie wiecej niewinnych ofiar. Bombardowanie
      > Afganistanu to swietna pozywka dla fanatykow w calym swiecie islamskim. Teksty
      > w stylu bombardujemy terrorystow a nie Afganczykow moga tylko trafic do nieco
      > ociezalych umyslowo Amerykanow. "Zab za zab" Nie tedy droga i dziwi mnie, ze
      > nawet Watykan tym razem akceptuje wojne, a zatem rzez niewinnych (moze gdyby to
      >
      > byli katolicy to zmienilby zdanie). Bo zrzucanie bomb zawsze powoduje niewinne
      > cywilne ofiary, niewazne czy islamskie czy chrzescijanskie, dla mnie to tacy
      > sami ludzie. Zas tak naprawde walka z terrorystami sluzy teraz porzadkowaniu
      > (czytaj wspieraniu jednych kacykow przeciwko drugim, jak zgubna to polityka
      > swiadczy przyklad bin Ladena).


      Teraz nastal dobry czas na porzadki: Izrael ma
      > wolna reke (od zamachu na WTC 86 ofiar!!), Rosja moze mordowac w Czeczeni. A
      > schwytanie bin Ladena nic nie zalatwi - dzihad zrodzi kolejnego dowodce
      > terrorystow, z jeszcze silniejszym poparciem fanatykow, bo ofiary beda rodzic
      > jeszcze wieksze poswiecenie dla sprawy Swietej Wojny.

      A może wypadało by reszcie świata wyciągnąć nareszcie głowę z piachu i pomóc
      Ameryce w utrzymaniu światowego pokoju. Wszyscy narzekacie że USA chce być
      policją świata ale jak tylko nas brakuje świat się rozpada.


      >
      > Rownoczesne zrzucanie pomocy humanitarnej z bombami to istna farsa.

      • Gość: sw Z bombami, zywnoscia i ulotkami(!!!)- Jankesi powinni zrzucac TRUMNY IP: 194.106.125.* 15.10.01, 21:52
        Paranoja. Z ulotkami juz przesadzili. Ciekawe czy Jankesi pokusili sie o
        zbadanie poziomu analfabetyzmu w Afganistanie. Gdyby to zrobili przestaliby
        robic z siebie glupa- szkoda lasow.
        Najgorsze, ze mozni tego swiata toleruja samowolke Sama. Juz niedlugo. 20.000
        manifestacje w centrum Londynu, Berlina trudno nazwac objawem fanatyzmu ich
        uczestnikow.(szkoda, ze w polskiej prasie bylo o nich mniej niz o protescie 5
        ekologow pod Min. Roln)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka