Gość: natt
IP: *.pgi.waw.pl
18.11.02, 10:48
mrozny poranek, na froncie. czapajew wychodzi przed ziemianke, ogarnia
wzrokiem oszroniona okolice, wciaga mrozne powietrze w pluca i przeciagajac
sie, poteznie wola:
"przyrodo, jaka ty jestes piekna!"
a echo jak zawsze odpowiada: "...mac, mac, mac..."