Pozwoliłem sobie wymienionych Panów poprosić o wypowiedź w tym wątku w
sprawie poparcia udzielanego przez Kościół Katolicki idei rozszerzenia Unii
Europejskiej o nowe Kraje. Z pewnościa nieprzypadkowo Panów poprosiłem,
ponieważ Wasze jawne przeciwstawianie się wymienionej idei jest ogólnie
znane, jak również Wasze przywiązanie do religii katolickiej czy (w przypadku
Luki) jawne jej sprzyjanie. Wypowiedzi hierarchów Kościoła jak również Jego
najwyższego Przedstawiciela nie pozostawiają jak mniemam wątpliwości co do
tego, że wymienione wyżej poparcie ma miejsce. Ostatnio na forum pojawiło się
kilka wątków traktujących o tej sprawie, lecz nie miałem przyjemności
wypowiedzi Panów na tak frapujący temat przeczytać. Mam nadzieję ( w
przeciwnym razie proszę o wybaczenie), że "wywołanie Panów do tablicy" nie
bedzie mi poczytane za złośliwość. Na początek pozwolę sobie zacytować kilka
wybranych postów z różnych wątków:
To sie porobiło. Jeszcze nie dawno Galba próbował z marnym zresztą skutkiem
interpretować słowa papieża wypowiedziane podczas ostatniej wizyty w Polsce.
Pamietam, że interpretacja biskupa Pieronka nie zadawalała Galby, bo biskup
twierdził, że papież jest za wstąpieniem Polski do Unii. Istotnie słowa
wypowiedziane przez Najwyższy Autorytet były niezbyt precyzyjne i pozwalały
na dowolność w interpretacji. Teraz sprawa jest jasna. Papież mówi o Unii a
nie
o "wspólnocie węgla i stali" jak chciał Galba. Zdaje sobie sprawę z faktu, że
niektórych polityków postawił w jednoznacznie niewygodnej sytuacji. Politycy
ci
bowiem dla własnych celów zawłaszczali czesto nauke kościoła. Okazuje się
(jest
to dla mnie nowość), że kościół próbuje nadążać za tendencjami w polityce
światowej zwracajac jednocześnie uwage na ważne dla kościoła sprawy.
Wypowiedź
papieża zawiera wyraźne aspekty polityczne i moralne. Próba podważenia tych
wypowiedzi i ukierunkowanie ich sensu w stronę podważajacą poparcie dla
jednoczącej sie Europy bedzie dla polityków przeciwnych rozszerzeniu Unii
zajeciem karkołomnym. Nadszedł dla nich bowiem czas próby, w którym konieczne
bedzie wypowiedzenie sie: czy przyjmują nauki papieża w całości czy wybiórczo.
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3624088&a=3640887
Re: W zadnym razie! To delikatne omowienie sytuac
Autor: wojcd@NOSPAM.gazeta.pl
Data: 18-11-2002 14:22 + odpowiedz na list
+ odpowiedz cytując
------------------------------------------------------------------------------
--
andrzejg napisał:
> Może mi nie uwierzysz ,ale podziwiam KK za dalekowzroczność.
> Nie mówię już o UE , bo to trudno ocenić.Były inne - mniejsze i większe.
> Zastanawiam się co będzie , gdy nie wejdziemy do UE.
> Jedno jest pewne - ja na ulicę nie będę z tego powodu wychodził.
> Dam sobie radę.
>
> Cóż poradzimy , aby rolnictwu pomóc?Ustanowimy cła zaporowe przed tańszą
> żywnością z zachodu i wschodu?Wtedy żywność będzie droga i takiej też
> nie sprzedamy nigdzie.Wprowadzimy dopłaty wzorem UE i Stanów?
> Aby te dopłaty spełniły swoje zadanie , to jest potrzebna umiejętność
> kontroli przepływu pieniądza , bo inaczej nie trafi tam gdzie trzeba.
> Nie mamy takiej.
Andrzeju
mnie tak MOCNE poparcie Kk niepokoi. Wiedzialem doskonale co znacza slowa
Papieza na lotnisku w Krakowie, wiedzialem ze Kk ZAWSZE popieral wejscie do
UE. Zrodlem niepokoju jest fakt, ze z jednej strony Watykan ma najlepszych
analitykow (i zaden inny osrodek analityczny nie dorasta mu do piet). Oraz, ze
doskonale zna sie na tym "co drzemie w duszy" czlowieka i narodu. Z drugiej
jednak strony wyobrazenia Kk na temat ekonomii sa wrecz zenujace. Np. do DZIS
uwaza sie w zakonach, ze trzymanie pieniedzy w bankach, to jest korzystanie
z lichwy i inflacja to jest "psucie pieniadza". Ich wyobrazenia o ekonomii sa
infantylne!!! Stad moje rozdarcie.
Natomiast jesli chodzi o rolnitwo, to nie zrobiono nic w tej sprawie.
Zakldajac, ze i tak wchodzimy do UE i to sie "samo ulozy".
Wojciech
Re: nie znam / poznam

Autor: andrzejg@NOSPAM.gazeta.pl
Data: 18-11-2002 19:21 + odpowiedz na list
+ odpowiedz cytując
------------------------------------------------------------------------------
--
nurni napisał:
> andrzejg napisał:
>
> > Jeżeli tak , to czy na jego entuzjazm decydującą rolę wpływa
> > postawa części hierarchii kościelnej , czy zupełnie cos innego?
>
> odwroc pytanie
> dalej jest niedorzeczne
>
Jest całkiem do rzeczy , ponieważ słowa Papieża i części hierarchów
doczekały się róznorodnych interpretacji .
Jestem ciekaw , czy euroentuzjazm jest związany z ateizmem
i innymi formami bezbożnego życia.
Andrzej
Zapraszam do dyskusji oczywiście wszystkich zainteresowanych a nie tylko
Panów wymienionych w tytule watku.
Pozdrawiam
Janusz