Dodaj do ulubionych

Możemy sobie bimbać na Bruxelę, byle tylko...

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.02, 22:12
Sława!

Byle tylko z Waszyngtonem trzymać sztamę...
Skoro przyznają to już sami Europejczycy...



23.11.Berlin (PAP) - Komentując zakończony właśnie szczyt NATO w Pradze
sobotnia prasa niemiecka wskazuje na narastającą dominację USA w Sojuszu
Północnoatlantyckim

W komentarzu, zamieszczonym na łamach konserwatywnej "Frankfurter Allgemeine
Zeitung", czytamy: "W Pradze zapadło historyczne rozstrzygnięcie. Ze starego
NATO z wyjątkiem nazwy nie pozostało prawie nic. Dokument założycielski,
Traktat Waszyngtoński z kwietnia 1949 roku, pozostał nienaruszony. Nie uległ
zmianie, lecz został odsunięty na drugi plan przez nowe zadanie, które
dotyczy zmienionej rzeczywistości - międzynarodowego terroryzmu i
rozprzestrzeniania broni masowej zagłady"

"Nowa sytuacja NATO polega na zniknięciu granic, wyznaczających obszar
działania. Dawne granice Sojuszu pozostały co prawda aktualne na wypadek
konieczności odparcia ataku. Obrona przed międzynarodowym terroryzmem i
zapobieganie rozprzestrzenianiu broni masowej zagłady nie ograniczają się do
tych granic

Zagrożenia tego rodzaju NATO zamierza zwalczać tam, gdzie one powstają - na
całym świecie" - wyjaśnia komentator frankfurckiego dziennika

"W wyniku nowego podziału zadań europejscy partnerzy znaleźli się w
zmienionej roli. Nie będą już działać za pomocą swoich narodowych sił
zbrojnych równoprawnie obok Amerykanów i razem z nimi, lecz tylko jako
uczestnicy wielonarodowych sił +Response Force+. NATO będzie mogło
interweniować tylko jako młodszy partner po stronie Amerykanów, +zgodnie z
Traktatem Waszyngtońskim i Kartą Narodów Zjednoczonych+, jak czytamy w
komunikacie z Pragi. Dziś może to być Afganistan, jutro Irak a pojutrze
Północna Korea - każde miejsce, o którym zdecyduje Rada NATO" - stwierdza
gazeta

Komentator dochodzi do konkluzji, że "w nowym układzie dominacja Ameryki jest
jeszcze większa niż do tej pory. Może to mieć wpływ na nastroje panujące
wśród Europejczyków. Nie będą mogli nie dostrzec, że z równych partnerów
stali się "foederati", a więc zależnymi"

Amerykańską dominacją w NATO zajmuje się także sympatyzująca z rządzącą
socjaldemokracją "Sueddeutsche Zeitung"

"Nie ulega wątpliwości, że nowe NATO może być silne, ponieważ na jego czele
stoi supermocarstwo. Prawdą jest jednak i to, że nigdy przedtem nie było tak
widoczne, iż Sojusz uzależnił swoje znaczenie, swoją polityczną i wojskową
wagę od wsparcia ze strony USA. Stany Zjednoczone były co prawda zawsze
narodem dominującym w Sojuszu, a NATO nigdy nie było w stanie wykonać kroku
do przodu, jeżeli Waszyngton hamował. Ten proces osiągnął jednak w Pradze
tymczasowy punkt kulminacyjny. Bez USA NATO jest niczym, tylko z USA może być
wszystkim. NATO jest w zasadzie sojuszem dla USA, a nie sojuszem z USA" -
stwierdza sarkastycznie dziennik. (PAP) lep/ dmi/ dro/
Obserwuj wątek
    • ro.bas mozemy i bimbac, ale czym? 23.11.02, 22:24
      Z USA nie mamy w praktyce zadnej wymiany gospodarczej (ilosci sladowe). A same
      Niemcy to 30% naszego eksportu (za ostatnim Newsweekiem). Zaczniemy bimbac na
      nich, oni wiec spokojnie kupia te produkty spozywcze w Czechach, Slowacji czy
      Bulgarii (przynajmniej te kraje sie uciesza), budowac beda u nich Estonczycy i
      Litwini a my zlikwidujemy kilkaset tysiecy miejsc pracy i kilka tysiecy firm.
      A kupowac od nich i tak bedziemy musieli, bo sami wiekszosci tych produktow nie
      wytwarzamy. Wtedy pozostanie nam za to Rosja i bedziemy musieli jej sluchac
      pilnie, bo jak sie zdenerwuje, to utnie handel (i tak produkty unijne sa tansze
      i maja lepsza renome) i podniesie ceny na swoje surowce. A wtedy bedziemy
      ugotowani i sen LPR-owcow sie spelni.
      • Gość: +++Ignorant Blablabla... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.02, 22:53
        ro.bas napisał:
        Sława!

        Jak coś piszesz topisz na temat...



        > Z USA nie mamy w praktyce zadnej wymiany gospodarczej (ilosci sladowe). A
        same
        >
        > Niemcy to 30% naszego eksportu (za ostatnim Newsweekiem).

        +++Ignorant: Pozwolimy Niemcom nadal kupować u nas...

        Zaczniemy bimbac na
        > nich, oni wiec spokojnie kupia te produkty spozywcze w Czechach, Slowacji czy
        > Bulgarii (przynajmniej te kraje sie uciesza), budowac beda u nich Estonczycy
        i
        > Litwini a my zlikwidujemy kilkaset tysiecy miejsc pracy i kilka tysiecy
        firm.

        +++Ignorant: Bzdura! Nie będą kupować gdzie indziej, bo za dużo u nas
        zainwestowali, często sami zakładali u nas firmy aby produkowały taniej na
        Niemcy...

        >
        > A kupowac od nich i tak bedziemy musieli, bo sami wiekszosci tych produktow
        nie
        >
        > wytwarzamy.

        +++Ignorant Jakież to unikalne produkty wytwarzają Niemcy, abyśmy niemogli ich
        gdzie indziej lepiej...

        +++Ignoranttongue_outozwolę sobie na analizę logiczną tego zadania:

        Wtedy pozostanie nam za to Rosja
        +++Kiedy pozostanie?
        Rosja była, jest i będzie...

        i bedziemy musieli jej sluchac
        > pilnie,

        +++Ignorant: Nigdy jej pilnie nie słuchaliśmy i co? Zyjemy!

        bo jak sie zdenerwuje, to utnie handel

        +++Kto utnie i komu i co?Jaki handel Ropsja nam utnie?

        (i tak produkty unijne sa tansze
        >
        > i maja lepsza renome)
        +++To po co martwić tym, że "Rosja nam utnie"...?

        i podniesie ceny na swoje surowce.

        +++Ignorant: Jakie ceny podniesie?
        Na jakie surowce?


        A wtedy bedziemy
        > ugotowani i sen LPR-owcow sie spelni.

        +++Ignorant: Jacy ugotowani?Kto nas ugotuje?
        Jaki sen LPRu się spełni?
        • ro.bas Blablabla...czysta ignorancja. 23.11.02, 23:10
          Gość portalu: +++Ignorant napisał:

          > ro.bas napisał:
          > Sława!
          >
          > Jak coś piszesz topisz na temat...
          >
          >
          >
          > > Z USA nie mamy w praktyce zadnej wymiany gospodarczej (ilosci sladowe). A
          >
          > same
          > >
          > > Niemcy to 30% naszego eksportu (za ostatnim Newsweekiem).
          >
          > +++Ignorant: Pozwolimy Niemcom nadal kupować u nas...
          >

          Nie podejrzewam, ze beda nas pytac o zgode.


          > Zaczniemy bimbac na
          > > nich, oni wiec spokojnie kupia te produkty spozywcze w Czechach, Slowacji
          > czy
          > > Bulgarii (przynajmniej te kraje sie uciesza), budowac beda u nich Estonczy
          > cy
          > i
          > > Litwini a my zlikwidujemy kilkaset tysiecy miejsc pracy i kilka tysiecy
          > firm.
          >
          > +++Ignorant: Bzdura! Nie będą kupować gdzie indziej, bo za dużo u nas
          > zainwestowali, często sami zakładali u nas firmy aby produkowały taniej na
          > Niemcy...
          >

          Latwiej zlikwidowac, zainwestowac gdzie indziej, produkowac taniej i sprzedawac
          taniej niz doplacac do interesu. Zapominasz, ze Zachod to nie Polska i tam
          rzadziej sie doplaca.

          > >
          > > A kupowac od nich i tak bedziemy musieli, bo sami wiekszosci tych produkto
          > w
          > nie
          > >
          > > wytwarzamy.
          >
          > +++Ignorant Jakież to unikalne produkty wytwarzają Niemcy, abyśmy niemogli
          ich
          > gdzie indziej lepiej...
          >

          Mozemy oczywiscie przestac kupowac od Unii. Polacy beda jezdzic tylko polskimi
          samochodami, uzywac polskich telewizorow, komputerow (w ogole - krajowych
          technologii), tylko skad je wziac?


          > +++Ignoranttongue_outozwolę sobie na analizę logiczną tego zadania:
          >
          > Wtedy pozostanie nam za to Rosja
          > +++Kiedy pozostanie?
          > Rosja była, jest i będzie...
          >
          > i bedziemy musieli jej sluchac
          > > pilnie,
          >
          > +++Ignorant: Nigdy jej pilnie nie słuchaliśmy i co? Zyjemy!

          Jak historia wykazuje (kazdemu, kto nie jest ignorantem, oczywiscie),
          sluchalismy juz Rosji co najmniej przez ok. 200 lat.
          Zyjemy, wciaz, to prawda, ale jak?


          >
          > bo jak sie zdenerwuje, to utnie handel
          >
          > +++Kto utnie i komu i co?Jaki handel Ropsja nam utnie?
          >
          > (i tak produkty unijne sa tansze
          > >
          > > i maja lepsza renome)
          > +++To po co martwić tym, że "Rosja nam utnie"...?

          Rosja utnie, czyli uniemozliwi nam eksportowanie swoich towarow do niej. Fakt,
          ten eksport w porownaniu z tym do Unii jest niewielki, ale skoro jeden sie
          znacznie zmniejszy, to drugi zyska na znaczeniu.
          Produkty polskie w Unii maja taka sama renome w Rosji jak rosyjskie w Polsce.
          Dokladnie. Produkty z krajow Unii sa tam o wiele bardiej cenione, na razie sa
          nieznacznie drozsze, ale przeciez to moze sie zmienic.


          >
          > i podniesie ceny na swoje surowce.
          >
          > +++Ignorant: Jakie ceny podniesie?
          > Na jakie surowce?
          >

          Mozemy oczywiscie funkcjonowac bez zelaza, ropy i gazu, na pewno uciesza sie
          tym gornicy, ale benzyna z rzepaku wciaz jest drozsza.


          >
          > A wtedy bedziemy
          > > ugotowani i sen LPR-owcow sie spelni.
          >
          > +++Ignorant: Jacy ugotowani?Kto nas ugotuje?
          > Jaki sen LPRu się spełni?


          Sen o poddaniu Polski dyktatowi Rosji, o co zabiega partia LPR>
          • Gość: +++Ignorant Re: Blablabla...czysta ignorancja. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.02, 23:44
            ro.bas napisał:

            > Gość portalu: +++Ignorant napisał:
            >
            > > ro.bas napisał:
            > > Sława!
            > >
            > > Jak coś piszesz topisz na temat...
            > >
            > >
            > >
            > > > Z USA nie mamy w praktyce zadnej wymiany gospodarczej (ilosci sladowe
            > ). A
            > >
            > > same
            > > >
            > > > Niemcy to 30% naszego eksportu (za ostatnim Newsweekiem).
            > >
            > > +++Ignorant: Pozwolimy Niemcom nadal kupować u nas...
            > >
            >
            > Nie podejrzewam, ze beda nas pytac o zgode.

            +++Ignorant: Gdzie indziej piszesz że będą...
            Albo my musimy się pytać a prwada jest taka, ze tak samo musimy jak oni...

            >
            >
            > > Zaczniemy bimbac na
            > > > nich, oni wiec spokojnie kupia te produkty spozywcze w Czechach, Slow
            > acji
            > > czy
            > > > Bulgarii (przynajmniej te kraje sie uciesza), budowac beda u nich Est
            > onczy
            > > cy
            > > i
            > > > Litwini a my zlikwidujemy kilkaset tysiecy miejsc pracy i kilka tysie
            > cy
            > > firm.
            > >
            > > +++Ignorant: Bzdura! Nie będą kupować gdzie indziej, bo za dużo u nas
            > > zainwestowali, często sami zakładali u nas firmy aby produkowały taniej na
            >
            > > Niemcy...
            > >
            >
            > Latwiej zlikwidowac, zainwestowac gdzie indziej, produkowac taniej i
            sprzedawac
            >
            > taniej niz doplacac do interesu. Zapominasz, ze Zachod to nie Polska i tam
            > rzadziej sie doplaca.

            +++Ignorant: To TY zapominasz, że na ogól inwestycje są planowane na wiele
            lat...
            Pozatem kapitalizm własnie na tym polega, że ciągle coś zamyka, otwiera,
            sprzedaje kupuje itp...



            >
            > > >
            > > > A kupowac od nich i tak bedziemy musieli, bo sami wiekszosci tych pro
            > dukto
            > > w
            > > nie
            > > >
            > > > wytwarzamy.
            > >
            > > +++Ignorant Jakież to unikalne produkty wytwarzają Niemcy, abyśmy niemogli
            >
            > ich
            > > gdzie indziej lepiej...
            > >
            >
            > Mozemy oczywiscie przestac kupowac od Unii. Polacy beda jezdzic tylko
            polskimi
            >
            > samochodami, uzywac polskich telewizorow, komputerow (w ogole - krajowych
            > technologii), tylko skad je wziac?


            +++Ignorant: Od Japończyków, osd Amerykanów...
            >
            >
            > > +++Ignoranttongue_outozwolę sobie na analizę logiczną tego zadania:
            > >
            > > Wtedy pozostanie nam za to Rosja
            > > +++Kiedy pozostanie?
            > > Rosja była, jest i będzie...
            > >
            > > i bedziemy musieli jej sluchac
            > > > pilnie,
            > >
            > > +++Ignorant: Nigdy jej pilnie nie słuchaliśmy i co? Zyjemy!
            >
            > Jak historia wykazuje (kazdemu, kto nie jest ignorantem, oczywiscie),
            > sluchalismy juz Rosji co najmniej przez ok. 200 lat.
            > Zyjemy, wciaz, to prawda, ale jak?

            +++Ignorant: Ja napisałem, że żyjemy jako-tako poonieważ nie za badzro jej
            słuchaliśmy...


            >
            >
            > >
            > > bo jak sie zdenerwuje, to utnie handel
            > >
            > > +++Kto utnie i komu i co?Jaki handel Ropsja nam utnie?
            > >
            > > (i tak produkty unijne sa tansze
            > > >
            > > > i maja lepsza renome)
            > > +++To po co martwić tym, że "Rosja nam utnie"...?
            >
            > Rosja utnie, czyli uniemozliwi nam eksportowanie swoich towarow do niej.
            Fakt,
            >
            > ten eksport w porownaniu z tym do Unii jest niewielki, ale skoro jeden sie
            > znacznie zmniejszy, to drugi zyska na znaczeniu.

            +++Ignorant: O to samo możesz podejrzewać unię...
            Pozatem Rzoważania typu: " co by gdyby" mają sens wyłącznie teoretyczny...

            A mój stopsunek do teorii jest delikatnie mówiąc pragmatyczny: " Co może być a
            nie jest nie pisze się w rejestr"

            > Produkty polskie w Unii maja taka sama renome w Rosji jak rosyjskie w
            Polsce.
            > Dokladnie. Produkty z krajow Unii sa tam o wiele bardiej cenione, na razie
            sa
            > nieznacznie drozsze, ale przeciez to moze sie zmienic.
            >
            >
            > >
            > > i podniesie ceny na swoje surowce.
            > >
            > > +++Ignorant: Jakie ceny podniesie?
            > > Na jakie surowce?
            > >
            >
            > Mozemy oczywiscie funkcjonowac bez zelaza, ropy i gazu, na pewno uciesza sie
            > tym gornicy, ale benzyna z rzepaku wciaz jest drozsza.

            +++Ignorant: Od zawsze nawet za nieb=oszki PRL I RWPG kupowaliśmy ropę z
            Bliskiego Wschodu, rudę ze Szwecji i Brazylii, gaz możemy z Nowregii,
            Jest jeszcze Ukraina, Kaukaz...
            Dużo jest surowców....
            Mamy wielki wybór...


            >
            >
            > >
            > > A wtedy bedziemy
            > > > ugotowani i sen LPR-owcow sie spelni.
            > >
            > > +++Ignorant: Jacy ugotowani?Kto nas ugotuje?
            > > Jaki sen LPRu się spełni?
            >
            >
            > Sen o poddaniu Polski dyktatowi Rosji, o co zabiega partia LPR>

            +++Ignorant: Naczytałeś się bzdetów kolego...
            • Gość: baba ignoranta debilka...czysta ignorancja. IP: *.rdu.bellsouth.net 24.11.02, 01:47

              USA potrzebuje chiru, nie konkurencji w czyjejkolwiek sile. Inwestycje mozna
              zamknac, robi sie to co dzien. Rosja sprzedaja rope i gaz. Placi za uzywanie
              ropociagu, ale moze zbudowac drugi pod woda. Polska jest nedzarzem ktory
              nikomu nic nie moze dyktowac. Mozna spowodowac sytuacje ala Argentyna w pare
              dni.Gość portalu: +++Ignorant napisał:

              > ro.bas napisał:
              >
              > > Gość portalu: +++Ignorant napisał:
              > >
              > > > ro.bas napisał:
              > > > Sława!
              > > >
              > > > Jak coś piszesz topisz na temat...
              > > >
              > > >
              > > >
              > > > > Z USA nie mamy w praktyce zadnej wymiany gospodarczej (ilosci sl
              > adowe
              > > ). A
              > > >
              > > > same
              > > > >
              > > > > Niemcy to 30% naszego eksportu (za ostatnim Newsweekiem).
              > > >
              > > > +++Ignorant: Pozwolimy Niemcom nadal kupować u nas...
              > > >
              > >
              > > Nie podejrzewam, ze beda nas pytac o zgode.
              >
              > +++Ignorant: Gdzie indziej piszesz że będą...
              > Albo my musimy się pytać a prwada jest taka, ze tak samo musimy jak oni...
              >
              > >
              > >
              > > > Zaczniemy bimbac na
              > > > > nich, oni wiec spokojnie kupia te produkty spozywcze w Czechach,
              > Slow
              > > acji
              > > > czy
              > > > > Bulgarii (przynajmniej te kraje sie uciesza), budowac beda u nic
              > h Est
              > > onczy
              > > > cy
              > > > i
              > > > > Litwini a my zlikwidujemy kilkaset tysiecy miejsc pracy i kilka
              > tysie
              > > cy
              > > > firm.
              > > >
              > > > +++Ignorant: Bzdura! Nie będą kupować gdzie indziej, bo za dużo u nas
              >
              > > > zainwestowali, często sami zakładali u nas firmy aby produkowały tani
              > ej na
              > >
              > > > Niemcy...
              > > >
              > >
              > > Latwiej zlikwidowac, zainwestowac gdzie indziej, produkowac taniej i
              > sprzedawac
              > >
              > > taniej niz doplacac do interesu. Zapominasz, ze Zachod to nie Polska i ta
              > m
              > > rzadziej sie doplaca.
              >
              > +++Ignorant: To TY zapominasz, że na ogól inwestycje są planowane na wiele
              > lat...
              > Pozatem kapitalizm własnie na tym polega, że ciągle coś zamyka, otwiera,
              > sprzedaje kupuje itp...
              >
              >
              >
              > >
              > > > >
              > > > > A kupowac od nich i tak bedziemy musieli, bo sami wiekszosci tyc
              > h pro
              > > dukto
              > > > w
              > > > nie
              > > > >
              > > > > wytwarzamy.
              > > >
              > > > +++Ignorant Jakież to unikalne produkty wytwarzają Niemcy, abyśmy nie
              > mogli
              > >
              > > ich
              > > > gdzie indziej lepiej...
              > > >
              > >
              > > Mozemy oczywiscie przestac kupowac od Unii. Polacy beda jezdzic tylko
              > polskimi
              > >
              > > samochodami, uzywac polskich telewizorow, komputerow (w ogole - krajowych
              > > technologii), tylko skad je wziac?
              >
              >
              > +++Ignorant: Od Japończyków, osd Amerykanów...
              > >
              > >
              > > > +++Ignoranttongue_outozwolę sobie na analizę logiczną tego zadania:
              > > >
              > > > Wtedy pozostanie nam za to Rosja
              > > > +++Kiedy pozostanie?
              > > > Rosja była, jest i będzie...
              > > >
              > > > i bedziemy musieli jej sluchac
              > > > > pilnie,
              > > >
              > > > +++Ignorant: Nigdy jej pilnie nie słuchaliśmy i co? Zyjemy!
              > >
              > > Jak historia wykazuje (kazdemu, kto nie jest ignorantem, oczywiscie),
              > > sluchalismy juz Rosji co najmniej przez ok. 200 lat.
              > > Zyjemy, wciaz, to prawda, ale jak?
              >
              > +++Ignorant: Ja napisałem, że żyjemy jako-tako poonieważ nie za badzro jej
              > słuchaliśmy...
              >
              >
              > >
              > >
              > > >
              > > > bo jak sie zdenerwuje, to utnie handel
              > > >
              > > > +++Kto utnie i komu i co?Jaki handel Ropsja nam utnie?
              > > >
              > > > (i tak produkty unijne sa tansze
              > > > >
              > > > > i maja lepsza renome)
              > > > +++To po co martwić tym, że "Rosja nam utnie"...?
              > >
              > > Rosja utnie, czyli uniemozliwi nam eksportowanie swoich towarow do niej.
              > Fakt,
              > >
              > > ten eksport w porownaniu z tym do Unii jest niewielki, ale skoro jeden sie
              >
              > > znacznie zmniejszy, to drugi zyska na znaczeniu.
              >
              > +++Ignorant: O to samo możesz podejrzewać unię...
              > Pozatem Rzoważania typu: " co by gdyby" mają sens wyłącznie teoretyczny...
              >
              > A mój stopsunek do teorii jest delikatnie mówiąc pragmatyczny: " Co może być
              a
              > nie jest nie pisze się w rejestr"
              >
              > > Produkty polskie w Unii maja taka sama renome w Rosji jak rosyjskie w
              > Polsce.
              > > Dokladnie. Produkty z krajow Unii sa tam o wiele bardiej cenione, na razi
              > e
              > sa
              > > nieznacznie drozsze, ale przeciez to moze sie zmienic.
              > >
              > >
              > > >
              > > > i podniesie ceny na swoje surowce.
              > > >
              > > > +++Ignorant: Jakie ceny podniesie?
              > > > Na jakie surowce?
              > > >
              > >
              > > Mozemy oczywiscie funkcjonowac bez zelaza, ropy i gazu, na pewno uciesza s
              > ie
              > > tym gornicy, ale benzyna z rzepaku wciaz jest drozsza.
              >
              > +++Ignorant: Od zawsze nawet za nieb=oszki PRL I RWPG kupowaliśmy ropę z
              > Bliskiego Wschodu, rudę ze Szwecji i Brazylii, gaz możemy z Nowregii,
              > Jest jeszcze Ukraina, Kaukaz...
              > Dużo jest surowców....
              > Mamy wielki wybór...
              >
              >
              > >
              > >
              > > >
              > > > A wtedy bedziemy
              > > > > ugotowani i sen LPR-owcow sie spelni.
              > > >
              > > > +++Ignorant: Jacy ugotowani?Kto nas ugotuje?
              > > > Jaki sen LPRu się spełni?
              > >
              > >
              > > Sen o poddaniu Polski dyktatowi Rosji, o co zabiega partia LPR>
              >
              > +++Ignorant: Naczytałeś się bzdetów kolego...
            • Gość: robas Ignoranta...czysta ignorancja. IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 24.11.02, 04:07
              Sam to napisales:
              "Pozatem Rzoważania typu: " co by gdyby" mają sens wyłącznie teoretyczny...

              A mój stopsunek do teorii jest delikatnie mówiąc pragmatyczny: " Co może być a
              nie jest nie pisze się w rejestr"


              No wlasnie. Wiec po co snujesz te rozwazania. Sam zaczales gdybac. W dodatku
              wciaz w oparciu o "co by bylo gdybym przypadkiem mial racje", bez oparcia w
              faktach jednak.
              • Gość: +++Ignorant Bo nie jest prawdą, że nie mamy alternatywy... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.02, 21:16
                Gość portalu: robas napisał:

                > Sam to napisales:
                > "Pozatem Rzoważania typu: " co by gdyby" mają sens wyłącznie teoretyczny...
                >
                > A mój stopsunek do teorii jest delikatnie mówiąc pragmatyczny: " Co może być
                a
                > nie jest nie pisze się w rejestr"
                >
                >
                > No wlasnie. Wiec po co snujesz te rozwazania. Sam zaczales gdybac. W
                dodatku
                >
                > wciaz w oparciu o "co by bylo gdybym przypadkiem mial racje", bez oparcia w
                > faktach jednak.
                • alfalfa Re: Jaką alternatywę? /nt 24.11.02, 21:25
                  • Gość: pollak Żyć w wolnym od totalitaryzmu kraju IP: *.jgora.dialog.net.pl 24.11.02, 22:02
                    o wolnym rynku już nie wspominając.


                    Mało?
                    • alfalfa Re: przecież to jest demagogia! 24.11.02, 22:09
                      Powtarzasz o tym totalitaryźmie jakbyś nie wiedział jak kraje zachodnie
                      wyglądają (a jestem pewny że wiesz). Gdzie tam jest totalitaryzm? Dodatkowo
                      piszesz tak jakby w Polsce był wolny rynek a w UE jakaś komuna, przecież to nie
                      jest prawda! My się ledwo zaczęliśmy w kapitalizm bawić a już nam się zachciało
                      krytykować demokracje o wieloletniej tradycji, doświadczeniach. My! Z
                      lepperkami jako posłami! Bez przesady!!!
                      • Gość: pollak Re: przecież to jest demagogia! IP: *.jgora.dialog.net.pl 24.11.02, 22:17
                        alfalfa napisał:

                        > Powtarzasz o tym totalitaryźmie jakbyś nie wiedział jak kraje zachodnie
                        > wyglądają (a jestem pewny że wiesz).

                        Mają lepsze drogi niż my wink

                        > Gdzie tam jest totalitaryzm?

                        Grożenie sankcjami wobec kraju, w którym wybory wygrywa jakiś oszołom jest
                        ingerencją w podstawowe prawa. Dopóki oszołom nie złamie prawa, może sobie
                        bredzić co tam chce. Pozatym to właśnie Lepperki są odpowiedzią na nieciekawą
                        sytuację w danym kraju.

                        Dodatkowo
                        > piszesz tak jakby w Polsce był wolny rynek

                        A dlaczego miało by to z tego wynikać?

                        > a w UE jakaś komuna,

                        No, hm....

                        > przecież to nie
                        >
                        > jest prawda!
                        > My się ledwo zaczęliśmy w kapitalizm bawić a już nam się zachciało
                        >
                        > krytykować demokracje o wieloletniej tradycji, doświadczeniach.

                        'My' się zaczeliśmy bawić w jakieś 'spekulacje' i 'układy' a nie w wolny rynek.

                        My! Z
                        > lepperkami jako posłami! Bez przesady!!!

                        Lepper złamał prawo jeszcze przed wyborami. Powinien dawno siedzieć.
                        • alfalfa Re: przecież to jest demagogia! 24.11.02, 22:29
                          Powtarzasz o tym grożeniu sankcjami jakby to było coś w stylu danych komuchów z
                          zsrr a tymczasem chodziło o ksenofobiczne i rasistowskie teksty plus krytykę
                          innych krajów, ich prawa i polityki (Heider i ten francuski hitlerek). Popatrz
                          jak wyglądają teraz wyniki przedterminowych (!) wyborów w Autrii - ludzie nie
                          są głupi i potrafią ocenić polityka i jego działalnośc. Mam nadzieję że i
                          Polacy też!

                          Mają nie tylko lepsze drogi. Zobacz na forum praca tam gdzieś koleś opisywał
                          jak się zakłada biznes w Anglii - przez telefon!!!! Jedno zgłoszenie i
                          zaczynasz działać. Ja musiałem odwiedzić cztery różne urzędy, zapłacić za
                          zgłosznie i czekać kilka tygodni. To jest różnica, prawda? A tu się pisze o
                          eurobiurokracji! Eurokołchozie! Przecież to jest robienie ludziom wody z mózgusad
                          • Gość: pollak Re: przecież to jest demagogia! IP: *.jgora.dialog.net.pl 24.11.02, 22:40
                            alfalfa napisał:

                            > Powtarzasz o tym grożeniu sankcjami jakby to było coś w stylu danych komuchów z
                            >
                            > zsrr

                            To było w tym stylu.

                            > a tymczasem chodziło o ksenofobiczne i rasistowskie teksty

                            Chodziło o jego jakieś 'dawne' teksty. Ksenofobię i rasizm zarzucili mu bodajże
                            ze względu na to, że chciał dość radykalnie zaostrzyć przepisy imigracyjne
                            (co jest wewnętrzną sprawą Austrii i innych krajów, USA także)

                            plus krytykę
                            > innych krajów, ich prawa i polityki (Heider i ten francuski hitlerek).

                            Co było faszystowskiego w programie partii Le Pena? Może Ty wiesz i wymienisz
                            te punkty. Szczerze się pytam, bo nie wiem, a człowiek na forum piszący
                            z Francji - przeciwnik Le Pena - się wymigał od odpowiedzi. TVN ani inne, też
                            nie za bardzo potrafiły na to odpowiedzieć.

                            Popatrz
                            > jak wyglądają teraz wyniki przedterminowych (!) wyborów w Autrii - ludzie nie
                            > są głupi i potrafią ocenić polityka i jego działalnośc.

                            I bardzo dobrze. Tylko nic do tego unijnym komisarzom!

                            Mam nadzieję że i
                            > Polacy też!
                            >
                            > Mają nie tylko lepsze drogi. Zobacz na forum praca tam gdzieś koleś opisywał
                            > jak się zakłada biznes w Anglii - przez telefon!!!! Jedno zgłoszenie i
                            > zaczynasz działać. Ja musiałem odwiedzić cztery różne urzędy, zapłacić za
                            > zgłosznie i czekać kilka tygodni. To jest różnica, prawda?

                            Oczywiście. Zresztą obecnie nie ma nawet tego co porównywać. Oczywiście aby
                            opracować odpowiednie przepisy nie trzeba 'wstępować'.

                            A tu się pisze o
                            > eurobiurokracji! Eurokołchozie! Przecież to jest robienie ludziom wody z mózgu:
                            > (

                            Szczerze mówiąc przepisy UE mnie nie za bardzo obchodzą. Po prostu uważam że
                            nie jest nam konieczne tam wchodzić i że przynieść to może więcej szkód jak pożytku.
                            • alfalfa Re: przecież to jest demagogia! 24.11.02, 22:50
                              Co do Le Pena to dokładnie nie wiem, na pewno miał cos do imigracji z Algierii
                              i Maroco oraz pozostałych dawnych kolonii Francji. Tak przy okazji to dziwię
                              się że np. w Wielkiej Brytanii nie ma jakiegoś Le Pena, tam to dopiero jest
                              kolorowo. Spróbuję się cos dowiedzieć.

                              Jeśli chodzi z kolei o zyski z akcesu do UE to zapytam przewrotnie - kto na tym
                              stracił? W perspektywie np. dziesięciu lat? Poza tym będziemy mieli tyle
                              okresów przejściowych że prawdziwie w UE będizemy dopiero po co najmniej
                              dwunastu latach.

                              Jeśli chodzi o nasze "standardy" to może właśnie integracja i konieczność
                              przystosowania do UE poprawi działanie choćby administracji? Albo prawa i
                              sądów? To by dopiero było!
                              • Gość: pollak Re: przecież to jest demagogia! IP: *.jgora.dialog.net.pl 24.11.02, 23:04
                                alfalfa napisał:

                                > Co do Le Pena to dokładnie nie wiem, na pewno miał cos do imigracji z Algierii
                                > i Maroco oraz pozostałych dawnych kolonii Francji. Tak przy okazji to dziwię
                                > się że np. w Wielkiej Brytanii nie ma jakiegoś Le Pena, tam to dopiero jest
                                > kolorowo.

                                Może nie mają takiego poparcia i nic o nich nie mówią, aby nie dodawać rozgłosu.
                                Podejrzewam że w każdym z unijnych krajów są jakieś organizacje/stowarzyszenia/partie
                                anty UE, lecz wolne media raczej pomijają ich istnienie. Jeśli nie pomijają,
                                to pewnie można się dowiedzieć o 'skrajnie prawicowych', 'faszystowskich'
                                partiach i o tym jak to 'faszyzm' się odradza. Nie znam Le Pena, ale sądzę, że
                                podobnie mogło być właśnie we Francji. Przecież sama bardzo restrykcyjna polityka
                                imigracyjna to jeszcze nie faszyzm (zwłaszcza w ostatnim czasie islamizacji
                                Europy).


                                > Spróbuję się cos dowiedzieć.

                                Ok. smile

                                > Jeśli chodzi z kolei o zyski z akcesu do UE to zapytam przewrotnie - kto na tym
                                >
                                > stracił? W perspektywie np. dziesięciu lat?

                                Może to i dobre pytanie. Tyle tylko że my, jeśli wstąpimy, przez dłuuugi czas
                                na pewno nie będziemy 'takimi samymi' członkami jak te kraje które są tam od
                                dawna (Dania, Belgia czy Niemcy). To wyraźnie widać już teraz.

                                Poza tym będziemy mieli tyle
                                > okresów przejściowych że prawdziwie w UE będizemy dopiero po co najmniej
                                > dwunastu latach.

                                Te okresy także nie są zbyt opłacalne dla nas. Jeśli rolnictwo ma być dotowane
                                (obecnie jest) to 'nasi' mają raczej marne szanse. Owszem, pewnie wielu będzie
                                musiało zrezygnować z tego zawodu, ale to nie będzie równość (chociażby oni nam wybudowali
                                ze sto autostrad - w co zresztą wątpię)

                                > Jeśli chodzi o nasze "standardy" to może właśnie integracja i konieczność
                                > przystosowania do UE poprawi działanie choćby administracji?

                                A sejm nie może ustalić prawa?

                                Albo prawa i
                                > sądów? To by dopiero było!

                                Fajnie by było, gdyby usiedli, uchwalili kodeks i odpowiedzialne służby
                                zaczęły by go egzekwować. Uważam że nie potrzeba 'Niemca' aby siedział nad
                                nami z batem.
                                • alfalfa Re: przecież to jest demagogia! 24.11.02, 23:21
                                  Gość portalu: pollak napisał:

                                  > Może nie mają takiego poparcia i nic o nich nie mówią, aby nie dodawać
                                  rozgłosu
                                  > .
                                  > Podejrzewam że w każdym z unijnych krajów są jakieś
                                  organizacje/stowarzyszenia/
                                  > partie
                                  > anty UE, lecz wolne media raczej pomijają ich istnienie. Jeśli nie pomijają,
                                  > to pewnie można się dowiedzieć o 'skrajnie prawicowych', 'faszystowskich'
                                  > partiach i o tym jak to 'faszyzm' się odradza. Nie znam Le Pena, ale sądzę, że
                                  > podobnie mogło być właśnie we Francji. Przecież sama bardzo restrykcyjna
                                  polity
                                  > ka
                                  > imigracyjna to jeszcze nie faszyzm (zwłaszcza w ostatnim czasie islamizacji
                                  > Europy).
                                  >

                                  Może i tak ale jakoś nie mam wątpliwości co do wolności mediów w UE, natomiast
                                  pomysły naszych "zwycięzców wyborczych" są lekko niepokojące - i znowu ta
                                  straszna UE ich krytykuje! Tyle że ma rację i co z tym zrobić?smile

                                  >
                                  > > Spróbuję się cos dowiedzieć.
                                  >
                                  > Ok. smile
                                  >
                                  > > Jeśli chodzi z kolei o zyski z akcesu do UE to zapytam przewrotnie - kto n
                                  > a tym
                                  > >
                                  > > stracił? W perspektywie np. dziesięciu lat?
                                  >
                                  > Może to i dobre pytanie. Tyle tylko że my, jeśli wstąpimy, przez dłuuugi czas
                                  > na pewno nie będziemy 'takimi samymi' członkami jak te kraje które są tam od
                                  > dawna (Dania, Belgia czy Niemcy). To wyraźnie widać już teraz.

                                  Nie będziemy "takimi samymi" bo tacy sami nie jestesmy, zresztą to chyba jakaś
                                  pomyłka twierdzić że UE to "równośc". Te kraje różnią sie i to bardzo! Tam nie
                                  ma urawniłowki, to my fobia postkomuny rodem z zsrr.

                                  >
                                  > Poza tym będziemy mieli tyle
                                  > > okresów przejściowych że prawdziwie w UE będizemy dopiero po co najmniej
                                  > > dwunastu latach.
                                  >
                                  > Te okresy także nie są zbyt opłacalne dla nas. Jeśli rolnictwo ma być dotowane
                                  > (obecnie jest) to 'nasi' mają raczej marne szanse. Owszem, pewnie wielu będzie
                                  > musiało zrezygnować z tego zawodu, ale to nie będzie równość (chociażby oni
                                  nam
                                  > wybudowali
                                  > ze sto autostrad - w co zresztą wątpię)

                                  Cóż, pewnie to racja ale to właśnie rolnictwo zyska najbardziej i najwcześniej.
                                  Czy np. ceny i koszty produkcji rolnej będą takie jakw UE? Wątpię. Poza tym to
                                  co my chcemy konserwować? Tę ciężką rolną bidę? Ten nasz ostatni pomysł o
                                  równych dopłatach sami sobie wprowadzamy i dyskryminujemy produkujących
                                  rolników a promujemy rolne przedsiębiorstwa "z łapy do papy". Sami sobi krzywdę
                                  robimy.

                                  >
                                  > > Jeśli chodzi o nasze "standardy" to może właśnie integracja i konieczność
                                  > > przystosowania do UE poprawi działanie choćby administracji?
                                  >
                                  > A sejm nie może ustalić prawa?
                                  >
                                  > Albo prawa i
                                  > > sądów? To by dopiero było!
                                  >
                                  > Fajnie by było, gdyby usiedli, uchwalili kodeks i odpowiedzialne służby
                                  > zaczęły by go egzekwować. Uważam że nie potrzeba 'Niemca' aby siedział nad
                                  > nami z batem.
                                  Ano by było fajnie, ale jakoś od wielu lat nie umiemy. Może korepetycje by się
                                  przydały? Niekoniecznie z batem Niemca ale jakieś konkretne systemy, fundusze?
                                  Przecież ta kasa, te przeklęte 25% to pieniądze które wpłyną na wieś i
                                  zamiast "na książkę" ludzie coś za gotówkę może kupią? Może niektórzy jednak
                                  będą umieli? Ja nie jestem entuzjastą, ja mam nadzieję.
                • Gość: robas Oczywiscie, nie jest prawdą... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 25.11.02, 03:08
                  Mamy alternatywe. Owszem. Tylko czy rzeczywiscie bez Unii bedzie nam lepiej.
                  Bedziemy slabsi i bez prawa glosu. Jesli chcesz zdobywac nowe rynki zbytu to
                  dobrze, ale naprawde ani nasze produkty (niewiele ich) ani nasza praca nie sa
                  konkurencyjne. Inni robia to samo. Niektorzy w dodatku taniej i lepiej.
                  Nie mialbym nic przeciwko blizszej wspolpracy z USA. Tyle, ze one nie sa nia
                  zbytnio zainteresowane. Eksportujemy do nich troche zywnosci, w ilosciach
                  sladowych. Importujemy w praktyce bardzo malo. Troche samochodow (wszystkie
                  przez dystrybutorow w Unii), troche softwarow, moze z czasem zaczniemy cos z
                  broni i uzbrojenia. Nie stanowimy dla nich jednak zadnego rynku. Jestesmy
                  krajem nawet nie z drugiego, ale moze trzeciego czy czwartego szeregu.
                  Dla USA wieksza wartosc bedziemy mieli jako czlonek Unii. Bo wowczas wszelkie
                  produkty wytwarzane w Polsce beda Made in UE, takze te z kapitalem
                  amerykanskim.
                  Obawiam sie poza tym, ze odrzucajac Unie, sami skazemy sie na kraj trzeciej
                  kategorii. Stracimy znaczenie jako rynek, w ktorym mozna i trzeba inwestowac.
                  My i tak bedziemy musieli wiele produktow importowac (zgoda, ze nie wszytko
                  musimy z UE - mozemy przestac lubiec BMW czy VW), ale stracimy tez znaczenie
                  jako partner handlowy. W praktyce wszystkie kraje europejskie sa w Unii (te
                  bogatsze), badz do niej chca wstapic (oczywiscie mozna dac przyklad dwoch
                  najbogatszych krajow Europy: Norwegii i Szwajcarii, ale na ich poziomie
                  rozwoju, zyski ze zjednoczenia bylyby zbyt niskie w porownaniu do kosztow).
                  Ale my musimy gonic. Raczej isc sladem Hiszpanii czy Irlandii. O ile nasze
                  rozsocjalizowane wladze (SLD czy LPR - ten sam socjalizm) i spoleczenstwo na to
                  pozwola.
    • Gość: Nienicejski Wolelibyśmy mieć granicę z USA, ale . . . IP: *.stmnca.adelphia.net 24.11.02, 21:40
      Zob.
      www.maloca.com/niemcy.htm
      www.maloca.com/pdl.htm

      **********************************************************
      BEZ ORGANIZACJI NASZ NARÓD JEST BEZBRONNY
      **********************************************************

      Cytat z ksiazki Generala Zygmunta Berlinga p.t. "Wolnosc na przetarg", Polski
      Dom Wydawniczy, W-wa 1991:

      "Oto teraz renegatka, kryminalista, polglowek i nieokrzesany nieuk i cham
      tworza parawan, za ktorym elita wybranego narodu : Berman, Zambrowski, Minc i
      Szyr, ujmuje w swe rece ster rzadow w panstwie. Oni wiedzieli od dawna jak
      przystapic do dziela. Nie zapomnieli dewizy Lampego, ze masa to bydlo, ktore
      musi byc prowadzone na lancuchu. Pod oslona szczerych intencji zwiedli nasza
      czujnosc, wykuli ten lancuch w postaci sluzby bezpieczenstwa obsadzonej w 90%
      Zydami, polonofobami i polskimi wyrzutkami spolecznymiw w rodzaju Radkiewicza,
      oraz spreparowanej prokuratory i sadow, zdegradowanych do roli narzedzi wladzy.
      Wszystko w imie potrzeb walki z kontrrewolucja."


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka