Dodaj do ulubionych

Smutek Nowej Zelandii

29.11.02, 11:17
Kraj skazany na samotność.
Liczba mieszkańców - 3,8 mln ( 10 - cio krotnie mniej jak Polska )
Do Brukseli - 24 tys km
Do Mińska - 23 tys km
Unia i ZBiR poza zasięgiem.
Czy mieszkańcy odległych Antypodów podołają wyzwaniom globalizacji skoro nie
mają do kogo się przykleić ?
republika.pl/jac_ch/images/galeria_nowazelandia.htmKarp
Obserwuj wątek
    • _karp Uroda Nowej Zelandii 29.11.02, 11:21
      republika.pl/jac_ch/images/galeria_nowazelandia.htm
    • Gość: siedem sam sobie odpowiedziałeś IP: 213.216.66.* 29.11.02, 11:21
      do mińska mają bliżej. adolf michnik w następnym numerze szabsówy okrzyknie iz
      sa najlepszym przykładem państwa co odrzuciło UE kończy wspolpracując z
      białorusia...

      5040
      • _karp Re: sam sobie odpowiedziałeś 29.11.02, 11:33
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > do mińska mają bliżej. adolf michnik w następnym numerze szabsówy okrzyknie
        iz
        > sa najlepszym przykładem państwa co odrzuciło UE kończy wspolpracując z
        > białorusia...
        >
        > 5040

        Mnie interesuje fenomen samodzielności.
        Jedni chcą i mogą stawać wobec wszelkich wyzwań samodzielnie, inni natomiast
        się boją i oddają swój los w obce ręce.
        Ciekawe z czego to wynika ?
        Na pewno dużą rolę odgrywają kompleksy, pewnie sporą naiwne kalkulacje
        ekonomiczne, niemałą niechęć do własnego kraju.
        • Gość: siedem Re: sam sobie odpowiedziałeś IP: 213.216.66.* 29.11.02, 11:39
          _karp napisał:

          > Gość portalu: siedem napisał(a):
          >
          > > do mińska mają bliżej. adolf michnik w następnym numerze szabsówy okrzykni
          > e
          > iz
          > > sa najlepszym przykładem państwa co odrzuciło UE kończy wspolpracując z
          > > białorusia...
          > >
          > > 5040
          >
          > Mnie interesuje fenomen samodzielności.
          > Jedni chcą i mogą stawać wobec wszelkich wyzwań samodzielnie, inni natomiast
          > się boją i oddają swój los w obce ręce.
          > Ciekawe z czego to wynika ?
          > Na pewno dużą rolę odgrywają kompleksy, pewnie sporą naiwne kalkulacje
          > ekonomiczne, niemałą niechęć do własnego kraju.


          kiedyś andrzejg na stwierdził, że Tajwan jest amerykańskim pupilem i to dlatego
          tam dobrobyt panuje. miałem mu napisac o płertoriko gdzie dobrobytu nie ma a
          jest wiekszym pupilem, albo o Pakistanie. zaniechałem andzrzeja nie da sie z
          rownowagi wyprowadzic to mnie sie nie chce smile

          zasada jest taka: panstwo z gospodarzem myslacym o "gospodarce" jest silne.
          państwo z bękartami żydolewu u władzy silne nie będzie nigdy. bo jak może gdy
          cała elita władzy tęsknie skowyczy a to do telawiwu a to do brukseli.

          5040

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka