Dodaj do ulubionych

Niedorozwinięte przyjaciółki

08.03.06, 14:43
Nie można milczeć wobec bezprzykładnego ataku na Kazię Szczukę.
Ale pis-dolety mylą się myśląc, że na gruncie prawa mogą podskoczyć Kazi.
Pis-dolety na drodze do całkowitego zatracenia swojej reputacji potrzebują
kogoś, kto ich ostrzeże. Ani nie zapoznają się z moim ostrzeżeniem, ani -
gdyby sie zapoznali - nie zwrócą najmniejszej uwagi. Stoczyli się już zbyt
nisko, ale ja i tak zrobię swoje. Pozostanie im tylko przemoc bezmózgich
faszystów, pozostanie im tylko licytowanie się z nielubianymi koalicjantami -
ogolonymi wszechpolakami giertycha i z gruntu przestępczą samoobroną. Tyle
pozostanie z tej "lepszej" partii "uczciwych", "nieubabranych".
Radio Maryja nie było, nie jest i nie będzie wyjęte spod ostrza krytyki,
satyry czy żartu. Póki co pani Madzia Buczek nie jest jeszcze głową państwa
słowackiego, watykańskiego ani tybetańskiego. A gdyby nawet była (generalnie
uważam, że kobiety powinny rządzić, a Madzia raczej jest lepsza niż czerwone
świnie z Pekinu), to ostrze satyry zastosowane przez Kazię Szczukę było tak
delikatne (po prostu wspomniała o fascynacji osobliwą dykcją p. Buczek,
fascynacji, ktora przejawia się w ciągnących się niekrótko melorecytacjach
naśladowczych), że Polska chyba nawet w najbrudniejszych czasach
stalinowskiego terroru nie upadła tak nisko, by cywilny sąd mógł karać za
TAKĄ "obrazę" "głowy państwa".
Wobec chamskiego ataku na Kazię powtórzmy dwa razy:
...módlmy się, by łaski boże spłynęły na wszystkie dzieci, które należą do
Dziecięcych Podwórkowych Kółek Różańcowych, zdrowaś Mario i ponownie: módlmy
się, żeby łaski boże spłynęły na wszystkie dzieci, które należą do
Dziecięcych Podwórkowych Kółek Różańcowych.

Nawet jeśli rydzyk sprowadzi do radia jakieś swoje niedorozwinięte
przyjaciółki, nie powstrzyma nas to przed komentowaniem poziomu radia maryja,
przed krytykowaniem go albo przed kpieniem z niego. Radio ma prawo do swoich
częstotliwości i do swoich antysemickich akcentów, a cywilizowani Polacy mają
prawo do tego, by o każdej porze dnia i nocy po nim pojeździć.

W przeciwieństwie do Madzi Wojtyła był głową obcego państwa i w
przeciwieństwie do Kazi pan Urban przejechał sie po nim brutalnie. Chyba
nigdy nie kupowałem szmaty wydawanej przez tego obleśnego komunistę. Niemniej
realizując idiotyczny stalinowski relikt sędziowie nie stanęli na wysokości
zadania. Zawsze mozna odstąpić od wymierzenia kary, nawet jeśli (jeśli...) na
gruncie niewłaściwego prawa trzeba orzec winę.
Są w końcu w Polsce ludzie, ktorzy grzeszą prawdziwie, szargają świętości
najwyższej rangi - o Synu Krzaczym pisząc w internecie "debilju".
Choć wartościowy Polak, nie będacy bezmyślną kukiełką watikanszczika
(poprzedniego watikanszczika zwłaszcza), cierpi widząc takie wpisy wymierzone
w boskiego szefa amerykańskiego rządu, to zasada, że im wyżej zaszedłeś, im
większą masz władzę, tym bardziej musisz być poddany - otwarty na krytykę i
komentarz, jest fundamentem naszej cywilizacji. Dlatego wolno
pisać "debilju". Dlatego wolno pisać "Obwoźne sado-maso".
Tępi sędziowie POWINNI w końcu zrozumieć, że relikty prawne stalinizmu nie
mogą gryźć dobra, jakim jest wolna cywilizacja Zachodu.
Obserwuj wątek
    • domix Re: Niedorozwinięte przyjaciółki 08.03.06, 20:09
      "O żenującym dialogu Kazimiery Szczuki z prowadzącym program Jakubem
      Wojewódzkim "Nasz Dziennik" informował w poniedziałek. Tekst wywołał duży
      odzew, także wśród internautów.
      Sama Szczuka jest zdziwiona i jako osoba biegła w retoryce zaprzecza sama
      sobie, siląc się na karkołomne interpretacje. - Ja mówiłam o jakimś wielkim
      swoim uznaniu i fascynacji tą osobą. Owszem, naśladowałam ten głos, ale była to
      pewna anegdota. Życzliwa anegdota z lekką kpiną. Nie było tam natomiast cienia
      mowy o tym, że ta osoba jest niepełnosprawna, włącznie z tym, że ja na początku
      programu powiedziałam, że nie wiem, kto to jest - przekonywała wczoraj Polską
      Agencję Prasową. Zatem z jednej strony twierdzi, że w jej słowach nie
      było "cienia mowy o niepełnosprawności" Madzi Buczek, a tylko "życzliwa
      anegdota" i że nie wiedziała, o kim mówi (swoją drogą, co za rzetelne
      dziennikarstwo...), z drugiej - podczas programu wtrąciła, że Madzia jest
      inicjatorką ruchu, który skupia dzieci codziennie odmawiające Różaniec, coś
      więc o niej jednak wiedziała. Ponadto scharakteryzowała wtedy Magdę jako "starą
      dziewczynkę". Nie było ani cienia uznania, a jedynie złośliwość i urągliwe
      aktorstwo, w swym przekazie dalekie od tolerancji, która na co dzień nie
      schodzi z ust Szczuki."

      Zwykła wesz. I tyle.
      • nick.kertiz Re: Niedorozwinięte przyjaciółki 08.03.06, 20:44
        domix napisał:

        > "O żenującym dialogu Kazimiery Szczuki z prowadzącym program Jakubem
        > Wojewódzkim "Nasz Dziennik" informował w poniedziałek. Tekst wywołał duży
        > odzew, także wśród internautów.
        > Sama Szczuka jest zdziwiona i jako osoba biegła w retoryce zaprzecza sama
        > sobie, siląc się na karkołomne interpretacje. - Ja mówiłam o jakimś wielkim
        > swoim uznaniu i fascynacji tą osobą. Owszem, naśladowałam ten głos, ale była
        to
        >
        > pewna anegdota. Życzliwa anegdota z lekką kpiną. Nie było tam natomiast
        cienia
        > mowy o tym, że ta osoba jest niepełnosprawna, włącznie z tym, że ja na
        początku
        >
        > programu powiedziałam, że nie wiem, kto to jest - przekonywała wczoraj Polską
        > Agencję Prasową. Zatem z jednej strony twierdzi, że w jej słowach nie
        > było "cienia mowy o niepełnosprawności" Madzi Buczek, a tylko "życzliwa
        > anegdota" i że nie wiedziała, o kim mówi (swoją drogą, co za rzetelne
        > dziennikarstwo...)

        Kwestia rzetelnego dziennikarstwa jest tu calkiem od rzeczy. Obowiązek
        przygotowania się do programu miał wojewodzki. I z pewnością jacyś pomagierzy
        za pieniążki przygotowali mu materiały na temat gościa - Szczuki, a moze sam
        też popracował. Nie zauważyłem, by wojewódzki byl nie przygotowany.
        Przy okazji. W zasadzie nie oglądam w ogole telewizji, a już zwłaszcza polsatu
        w niedzielę wieczorem, ale przypadkiem się złożyło, że widziałem ten program na
        żywo.
        nie wiem kogo cytujesz, ale uwaga o "rzetelnym dziennikarstwie" obnaża głupotę
        autora/autorki. nikt nie prezentował wtedy w polsacie reportażu, materiału
        informacyjnego czy publicystycznego o spikerkach rydzyka - przeciwnie, nic
        podobnego nie mialo miejsca



        , z drugiej - podczas programu wtrąciła, że Madzia jest
        > inicjatorką ruchu, który skupia dzieci codziennie odmawiające Różaniec, coś
        > więc o niej jednak wiedziała.

        Autor/autorka znow daje popis glupoty dziwiąc się nie wiadomo dlaczego, że ktoś
        wie coś nie wiedząc wszystkiego. Tymczasem zawsze tak jest, ze wie sie coś, nie
        wiedząc wszystkiego



        Ponadto scharakteryzowała wtedy Magdę jako "starą
        >
        > dziewczynkę". Nie było ani cienia uznania, a jedynie złośliwość i urągliwe
        > aktorstwo, w swym przekazie dalekie od tolerancji, która na co dzień nie
        > schodzi z ust Szczuki."

        Szczuka uważając RM za medium nietolerancyjne moze śmialo być wobec niego
        złośliwa. Nie musi przy tym badać wszystkich spikerek, zreszta nie jest
        lekarzem, by je badała. Nie ma też obowiązku prowadzić dziennikarstwa śledczego
        w stosunku do RM. Nikt nie zakładał że tematem audycji wojewódzkiego będzie RM,
        tematem miał być gość i jego fascynacje, a jeśli się da, to jego zboczenia. No
        więc prowadzący wydobył z gościa jej fascynację (głosem starej dziewczynki).
        Wszystko uklada się w spójną całość wbrew bezsensownym zastrzeżeniom tego, kogo
        cytujesz.




        > Zwykła wesz. I tyle.


        No swietnie, w koncu coś od siebie. Za bardzo wczułeś się w rolę. Hitlerowcy
        zawsze tak mówili o najlepszych. Najlepsi to ci, ktorzy przeszkadzali
        hitlerowcom tak bardzo, że trzeba ich było mordować.

        Za bardzo wczułeś się w rolę. Za hitlerowskie pozdrowienia wcale się tak bardzo
        nie chwali w środowisku LPR, a cóż dopiero wśród innych czlonków (i PROMOTORÓW)
        paktu stabilizacyjnego.
        • nick.kertiz Wesz - bliższe wprowadzenie w temat 08.03.06, 21:24
          >>Marcin Kowalski i Piotr Głuchowski 27-02-2006 , ostatnia aktualizacja 24-02-
          2006 19:06

          Nie dziwię się, że faszyści traktują mnie jak wroga. Dziwi mnie natomiast, że
          państwo, w którym rządzi Prawo i Sprawiedliwość, nie zapewnia mi bezpieczeństwa


          "Pamiętaj miejsca, twarze zdrajców rasy, oni wszyscy zapłacą za swoje
          zbrodnie". Te słowa ideologa brytyjskich rasistów Iana Stuarta Donaldsona stały
          się natchnieniem rasistowskiej międzynarodówki Krew i Honor, która zamieściła w
          internecie polską listę "wrogów białej rasy", "lewicowych popaprańców" i "osób
          sprzyjających dewiacjom seksualnym".

          Nazistowska organizacja od początku istnienia (1987 r.) nawołuje do przemocy i
          wzniecenia nazistowskiego przewrotu. Ma oddziały w kilkunastu krajach. Ma także
          swoje zbrojne ramię - bojówki, które przybrały nazwę Combat 18.

          Combat po angielsku znaczy walka, 18 to numeryczny symbol inicjałów Adolfa
          Hitlera. W 1999 r. ludzie C18 po raz pierwszy podłożyli bombę - w zamieszkanej
          przez imigrantów londyńskiej dzielnicy Brixton. W eksplozji nikt nie zginął.
          Kilkanaście dni później wybuchła bomba w gejowskim pubie The Admiral Duncan.
          Zginęły trzy osoby, ponad sto zostało rannych. Sprawcą okazał się 22-letni
          David Copeland z Combat 18. Odsiaduje dożywotnie więzienie.

          Słynny stał się też rajd komanda Combat 18 sprzed trzech lat. Kilku terrorystów
          załadowało samochód bronią i narzędziami tortur, po czym ruszyło przez
          południowo-zachodni Londyn na poszukiwanie kolorowego, którego mogliby porwać i
          zamęczyć [...]
          W Polsce organizacja umieściła w internecie listę swoich wrogów. Są na niej
          nazwiska, adresy i telefony setek osób. Profesorowie największych uczelni,
          reżyserzy, pisarze, dziennikarze, ale i młodzi gniewni - członkowie
          anarchizujących kapel i stowarzyszeń [...]
          Kazimiera Szczuka: - Czuję się wyróżniona

          Krew i Honor określa ją jako "pisarkę przychylną dewiacjom seksualnym". Szczuka
          nie tylko przyznaje się do sympatii dla dewiantów, ale wręcz się tym szczyci:

          - Znalezienie się na tej liście to dla mnie duży honor. Najwyraźniej widać to,
          co robię, i to mnie cieszy. A trochę robię. Jestem członkiem partii Zielonych,
          organizuję 8-marcowe manify - ostatnią z nich współorganizowało stowarzyszenie
          lesbijek<< [źródło: gazeta.pl]
      • babariba-babariba w oczywisty sposób mogła Szczuka podejrzewać... 21.03.06, 00:19
        ...że to Ania Sobecka tak infantylnie poszczebiotuje sobie.
    • ewa8a Re: Niedorozwinięte przyjaciółki 08.03.06, 20:14
      Nie oglądam Polsatu, więc nie widziałam tej sceny. Piszesz
      ,,to ostrze satyry zastosowane przez Kazię Szczukę było tak
      delikatne (po prostu wspomniała o fascynacji osobliwą dykcją p. Buczek,
      fascynacji, ktora przejawia się w ciągnących się niekrótko melorecytacjach
      naśladowczych)’’,
      W rydzykowym brukowcu przedstawia się Szczukę jako potwora, szydzącego z
      kalekiej, nawiedzonej dziewczyny, przy aplauzie cynika Wojewódzkiego i
      aprobacie widowni. Autorytety moralne w sutannach grzmią o przekraczaniu norm,
      widzą potrzebę składania przeprosin, a szumowiny z Młodzieży Wszechpolskiej
      chcą rozszerzyć te przeprosiny na cały boży lud. Kazimiera Szczuka jest zbyt
      inteligentna, by publicznie bawić się jak to określono ,,kosztem młodego,
      ciężko chorego człowieka" , poza tym mam większe zaufanie do Ciebie niż do
      rydzykowej propagandy, dlatego przyjmuję Twoją wersje wydarzeń.
      Ta nagonka najwyraźniej ma na celu odsunięcie od telewizji czarownic typu Środa
      czy Szczuka, które nie okazuja nalezytego szacunku religii panującej i jej
      przedstawicielom, psują wizerunek matki-Polki.

      > Nie można milczeć wobec bezprzykładnego ataku na Kazię Szczukę.

      Rydzykowe media nich sobie szczekają, karawana i tak idzie dalej, a kaczyzm
      trzeba po prostu przeczekać.
      • nick.kertiz Środę należałoby odsunąć na zawsze 09.03.06, 12:22
        > Nie oglądam Polsatu, więc nie widziałam tej sceny. Piszesz

        Ja w ogóle już telewizji nie oglądam, to był przypadek


        > ,,to ostrze satyry zastosowane przez Kazię Szczukę było tak
        > delikatne (po prostu wspomniała o fascynacji osobliwą dykcją p. Buczek,
        > fascynacji, ktora przejawia się w ciągnących się niekrótko melorecytacjach
        > naśladowczych)’’,
        > W rydzykowym brukowcu przedstawia się Szczukę jako potwora, szydzącego z
        > kalekiej, nawiedzonej dziewczyny, przy aplauzie cynika Wojewódzkiego i
        > aprobacie widowni. Autorytety moralne w sutannach grzmią o przekraczaniu
        norm,
        > widzą potrzebę składania przeprosin, a szumowiny z Młodzieży Wszechpolskiej
        > chcą rozszerzyć te przeprosiny na cały boży lud. Kazimiera Szczuka jest zbyt
        > inteligentna, by publicznie bawić się jak to określono ,,kosztem młodego,
        > ciężko chorego człowieka" , poza tym mam większe zaufanie do Ciebie niż do
        > rydzykowej propagandy, dlatego przyjmuję Twoją wersje wydarzeń.

        Słusznie, nie było w tym naigrywania się z osoby, o której byłoby wiadomo, że
        ma jakieś problemy. Ale Ewa, wiesz jak to jest. Nie ten bardziej denerwuje, kto
        szydzi zajadle i nieudolnie, a ten, kto, choć robi to delikatnie - jest w
        stanie wielu rozbawić. Szczuka budzi wściekłość za swoją skuteczność, za to, że
        była, w tym co robi, autentyczna i swobodna.

        Powiem więcej, KS opowiadała wtedy, że z jej fascynacją osobą występującą w
        Radiu Maryja wiąże się coś specjalnego. Otóż właśnie wtedy, gdy ktoregoś dnia
        oddawała się intensywnie swoim ulubionym naśladowczym melorecytacjom, zdarzyło
        sie w jej życiu coś niezwykłego, niewytłumaczalnego, taki mały cud, tak jakby
        jakaś siła wyższa chciała ją ukarać/wynagrodzić/uwrażliwić za trzymanie się w
        myślach (i głośno) "starej dziewczynki". Rozumiesz chyba, że Szczuka jest osobą
        racjonalną, nie wierzy w żadne krzyżyki, amulety, szamanów czy kapłanów. W tym
        kontekscie jej opowieść (chyba prawdziwa?) była skierowana przeciw własnym
        poglądom, nijak nie uchybiała osobie z RM, a raczej przydawała tej osobie
        znaczenia.


        > Ta nagonka najwyraźniej ma na celu odsunięcie od telewizji czarownic typu
        Środa
        > czy Szczuka, które nie okazuja nalezytego szacunku religii panującej i jej
        > przedstawicielom, psują wizerunek matki-Polki.

        Nie obrażaj Pani Szczuki! Środa wysługiwała się ostatnio SLD-owskim rządom, ile
        mogła. W tym samym czasie Szczuka wyrażała sie ostro o czerwonych, a o
        Stowarzyszeniu Ordynacka w szczególności. Za to wyleciała z państwowej
        telewizji. (Pretekstem było, że w nadawanym późno w nocy programie kuturalnym
        używała pewnego lekko wulgarnego słowa.)
        Zanim się w ten sposób okresliły - już wcześniej zauważyłem, że Szczuka, gdy
        mówi lub ogłasza coś drukiem, jest interesująca, Środa natomiast niemal zawsze,
        gdy mowi lub pisze, jest potwornie nudna.
        Oczywiście wiem, że one (KS i MŚ) się z wielką łatwością tolerują, a partie
        lewicowe będą mieć naturalną skłonność do koalicji lub jednoczenia. Póki co
        jednak w poprzednich (ważnych!) wyborach (pierwszych do europarlamentu i
        ostatnich do sejmu) partia Szczuki ODBIERAŁA głosy SLD, co zresztą przy
        ordynacji proporcjonalnej miało znaczenie i służyło Polsce.
        Nudną Środę należałoby odsunąć od radia i telewizji na zawsze. Mam tu na myśli
        interes państwowego radia i telewizji, a ponieważ jestem obywatelem tego
        państwa, więc są to poniekąd moje media. Zamiast Środy częściej powinien
        pajacować w telewizorze Korwin.


        > Rydzykowe media nich sobie szczekają, karawana i tak idzie dalej, a kaczyzm
        > trzeba po prostu przeczekać.

        pozdrawiam

        sen
    • nick.kertiz Nie lubię wulgarnej kradzieży, ( I ) 19.03.06, 21:44
      nie lubię, jak ktoś - pod pozorami zbożnej, bogobojnej cenzury - chce po
      chamsku przewalić prywatnych biznesmenów na pół miliona złotych czy ile tam było


      Są jeszcze w Polsce ludzie, którzy postrzegają te sprawy dokładnie i na pewno
      będą o tych sprawach pamiętać

      "List otwarty do Przewodniczącej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji


      Pragniemy wyrazić swoje głębokie oburzenie faktem nałożenia przez Krajową Radę
      Radiofonii i Telewizji kary finansowej na Telewizję Polsat w związku z występem
      Kazimiery Szczuki w wyemitowanym 26 lutego programie 'Kuba Wojewódzki'. Chcemy
      zdecydowanie podkreślić, że w wypowiedzi, będącej powodem nałożenia kary,
      Szczuka nie odnosiła się nawet do publicznej działalności Magdaleny Buczek
      prowadzącej audycje w Radiu Maryja, chociaż miała do tego pełne prawo, bo
      działalność ta, jak każda działalność publiczna podlega komentarzowi i krytyce.

      Z potępianej siedemdziesięciosekundowej wypowiedzi Szczuki w żaden sposób nie
      wynika, iż kpi z choroby czy kalectwa Magdaleny Buczek. Kazimiera Szczuka
      naśladowała jedynie głos Magdaleny Buczek, powtarzając słowa używane przez
      Buczek w jej audycjach. Wypowiedź Szczuki była konstatacją
      dotyczącą "specjalnej melodii głosu" (nagranie programu, godz. 22:41:47).
      Wydawanie na tej podstawie osądu - osądu co do ewentualnych intencji, jest
      zdumiewające i nie mieści się w żadnych procedurach prawnych ani
      administracyjnych. Żadne prawo, żadna ustawa nie dopuszcza osądzania i karania
      osoby czy podmiotu prawnego za domniemane intencje. W tym świetle decyzja
      KRRiTv jest tym bardziej szokująca. Zupełnie niezrozumiałe jest też, dlaczego
      KRRiTv nie przyjęła wyjaśnień Szczuki, której wypowiedź w żadnym słowie nie
      dotyczyła niepełnosprawności Magdaleny Buczek. Trzeba było przeprowadzić
      naprawdę karkołomną interpretację, by naśladowanie radiowego głosu uznać za
      kpinę z osoby chorej.

      W rozmowie dla "Gazety Wyborczej" (Jacek Hołub, 18.03.2006) odpowiada
      Pani: "Dostaliśmy nagranie i nie wynikało z niego, że pani Szczuka nie zna
      osoby, z której kpiła". Oświadczenie jest kuriozalne w swej konstrukcji: "nie
      wynika, że nie zna", dodatkowo pozostaje w jawnej niezgodzie z wypowiedzią
      Szczuki. Oto kilka cytatów z nagrania"
      • nick.kertiz Nie lubię wulgarnej kradzieży, ( II ) 19.03.06, 21:50
        >>W rozmowie dla "Gazety Wyborczej" (Jacek Hołub, 18.03.2006) odpowiada
        Pani: "Dostaliśmy nagranie i nie wynikało z niego, że pani Szczuka nie zna
        osoby, z której kpiła". Oświadczenie jest kuriozalne w swej konstrukcji: "nie
        wynika, że nie zna", dodatkowo pozostaje w jawnej niezgodzie z wypowiedzią
        Szczuki. Oto kilka cytatów z nagrania: "Niesamowicie jestem zafascynowana pewną
        postacią z Radia Maryja. To jest, nie wiadomo, jakaś osoba" (22:41:10); "To
        jest jakby taka, stara dziewczynka, założycielka Dziecięcych Podwórkowych Kółek
        Różańcowych" (22:41:36); "Ja nie wiem, jak ona się nazywa" (22:41:51).

        Wnioskowanie na tej podstawie, że Kazimiera Szczuka zna Buczek i historię jej
        choroby, nie jest nawet domniemaniem, jest twierdzeniem przeczącym analizowanej
        wypowiedzi. Nawet gdyby znała (a domniemanie nie może być podstawą do wydania
        decyzji administracyjnej), wracamy do pierwszego punktu podniesionego w tym
        liście: gwarantowanego Konstytucją prawa do wypowiadania się o działalności
        osób publicznych. Prawdziwość Pani słów, tryb orzekania, jaki Pani
        zaprezentowała w imieniu KRRiTv jak i zasadność kary są w świetle powyższego -
        w naszym przekonaniu - nie do utrzymania.

        Uważamy kwalifikację wystąpienia Kazimiery Szczuki jako wyszydzania
        niepełnosprawnych i działania na szkodę dobra publicznego i moralności za
        skandaliczne nadużycie, pozbawioną merytorycznych podstaw próbę
        administracyjnego ograniczania wolności słowa w zakresie niedopuszczalnym w
        demokratycznym państwie prawa.

        Skojarzona z obecnym konfliktem dotyczącym funkcjonowania mediów w Polsce,
        decyzja KRRiTv, podjęta pod wpływem nacisków odbiorców z kręgu mediów o.
        Tadeusza Rydzyka, wydaje się mieć wydźwięk przede wszystkim polityczny. Co
        więcej, tworzy groźny precedens dla kontrolowania niezależności mediów za
        pomocą kar finansowych.<<



        źródło:
        www.dostepne.info/szczuka/index.php
    • maureen2 Re: Niedorozwinięte przyjaciółki 19.03.06, 22:11
      natomiast w decyzji KRRiT nie ma nic o Radiu Maryja,czy o.Rydzyku,to są tylko
      domysły,trzeba trzymać się faktów.
    • wikul Moze warto najpierw przeczytać ten wywiad ? 19.03.06, 22:35
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3219428.html
      • nick.kertiz Partia Kłamców - I 24.03.06, 16:01
        Pis jawi mi się obecnie jako kłamstwo masowe. Dwa lata temu postrzegałem PiS w
        kategoriach mocnego kandydata to miana najmniej złej (czyli najbardziej dobrej,
        to jest dokładnie to samo) partii politycznej w Polsce. Mieli sporo mocnych
        stron, o których tu - z braku miejsca - nie będę wspominał. Dwa lata temu
        głosili całkiem przyzwoity projekt likwidacji podatku dochodowego (i
        zastąpienia go LINIOWYM narzutem na fudusze płac). Trochę przed wyborami
        zrezygnowali z tego, bo ponoć źle im sie bilansował. Akurat jak trzeba było do
        walki wyborczej stanąć, to przestały się bilanse zgadzać... Bzdura, budżet i
        tak nie jest bilansowany na zero, a jak on się zmniejszy, to tylko zysk dla
        społeczeństwa i gospodarki (nie ciągnięcie tego garba). Nie chodziło o bilanse,
        chodziło o to, by przebić rzekomych przyjaciół (naiwniaków z PO) bardziej
        populistyczną i atrakcyjną dla tłumów ofertą. Tak powstal model ze zmniejszoną
        progresją 18 i 28 jako (w rzekomych wyliczeniach) korzystniejszy dla mas. Ale
        zajadłość z jaką zaatakowano ideę podatku liniowego podszyta była totalnym
        oszustwem. Bo tylko tacy jak ja wiedzieli, że programem PiS-u kilkanaście
        tygodni wcześniej było coś, co nie miało nic wspólnego ze "sprawiedliwą
        społecznie" (czyli zaspakajająca potrzebę zawiści) progresją. Masy się w tym
        nie orientowały, bo nie wnikały w szczegóły programów partii w okresie
        niewyborczym, można zatem bylo wysunąć cnotkę na prezydentka, który zaciskając
        usta zapewniał, że będzie wetował, jeśli nowy parlament zdecyduje się
        zlikwidować progresję. No a po zwycięstwie? PiS z tym żenującym i wstydliwym
        odpadkiem z PO, który kieruje minfinem, nie daje najmniejszych oznak, że w
        praktyce dąży do zrealizowania modelu 18 28, który okazał się być tylko
        kolejnym wyborczym kłamstewkiem. Pis zreszta dąży jedynie do nieustannej
        kampanii, bo w tym poczuli się silni. ale to poczucie moze się okazać bardziej
        złudne niż ich najśmielsze przewidywania.
        Obiecywali, że zlikwidują KRRiT. A co dali? Co dali? Zamach na KADENCYJNOŚĆ
        konstytucyjnego organu, byle tylko dorwać się do stanowisk, do władzy nad
        kolejną sferą życia i sferą kontrolowania Polaków.
        Nieważne, że ten zamach był przeprowadzony wadliwie z prawnego punktu widzenia.
        Ja myślałbym to samo, gdyby orzeczenia, na podstawie którego ta
        cyniczna "przewodnicząca" musi zabrać swoje dłu.pis.iki z gabinetu, w ogole nie
        było.
        Ja już nawet nie chcę, żeby oni likwidowali KRRiT. Bo ja już ich znam. Wiem, że
        to co zaprojektują ani nie zmniejszy obciążenia kieszenia podatnika, ani
        stopnia kontroli państwa nad narodem. Potrzebne są autentyczne zmiany, a nie
        kosztowne reorganizacje.
        • sen.dzia.li Partia Kłamców - II 24.03.06, 16:08
          Ale chcę powiedzieć co innego. Po tym, co oni zrobili, zawsze będzie wolno
          robić to im, im czyli Partii Kłamców. Gdzie nie umieszczą na długotrwałą
          kadencję swoich przedstawicieli, to po ich skandalicznym wyczynie z urągającym
          kadencyjności opanowaniem KRRiT, nowa władza po wyborach, jeśli będzie miala
          liczebną siłę, będzie to mogła robić instytucjom opanowanym przez
          przedstawicieli PiSu. Wywalać ich spec-ustawą pisaną tylko w celu przejęcia
          stanowisk. A teraz poczytajmy wywiad, który linkujesz.

          ___

          PYT.: Są głosy, że KRRiT tak naprawdę broni nie Magdy Buczek, lecz Radia
          Maryja, w którym ona występuje.

          ODP.: Według nas została naruszona godność Madzi Buczek. Czy warto dywagować,
          co naprawdę mamy na celu? Mamy przed sobą konkretną osobę, od której tolerancji
          pani Kazimiera Szczuka i my wszyscy powinniśmy się uczyć. Ja również.
          ___


          Otóż cyniczna "przewodnicząca" głosi, że organ konstytucyjny państwa ma
          zajmować się ochroną naruszonej godności jednej kobiety. Ja naprawdę nie
          miałbym nic przeciwko temu, gdyby to Madzia walnęła Polsat na 200 czy 300
          tysięcy przed sądem powszechnym. Madzia - ale nie władzia! Kiedy to władzia
          chce kosić niepokorne media na milion, to jest to silne chybnięcie sie w
          kierunku wschodniego modelu "wolności i demokracji". Takiej wolności i
          demokracji, o których ciężko jest mówić bez cudzysłowu.
          • nick.kertiz Kruk miała argumentować :-)))))) 28.03.06, 01:22
            _______

            >>Kruk usiłowała przekonać członków rady do natychmiastowego odwołania całego
            zarządu TVP i powołania na jego miejsce Janusza Pietkiewicza. Pietkiewicz jest
            dyrektorem biura teatru i muzyki w warszawskim ratuszu i stąd zna prezydenta
            Kaczyńskiego.

            Kruk miała argumentować, że Dworak nie wypełnia misji telewizji publicznej, że
            TVP pokazuje za mało kultury wysokiej, że ma zastrzeżenia do jakości programów.
            Wcześniej, po wyborach, bracia Kaczyńscy oskarżali TVP, że w kampanii wyborczej
            sprzyjała PO. A Kruk w lutym w rozmowie z "GW" mówiła, że ma zastrzeżenia do
            obiektywizmu telewizji Dworaka.

            - To była próba przekonania nas do pewnego rozwiązania: zastąpienia obecnego
            pięcioosobowego zarządu jednym panem Pietkiewiczem - mówił gazecie we wtorek
            prof. Kowalski. - Powiedziałem, że takie rozwiązanie jest niezgodne z prawem,
            bo przed walnym zgromadzeniem nie można zmieniać liczebności zarządu.

            Knittel ocenia, że to spotkanie przekraczało kompetencje KRRiT. - Przecież
            właśnie o to walczyliśmy, by rada nadzorcza była niezależna, by Krajowa Rada
            nie mówiła jej, kto ma zasiadać w zarządzie TVP - mówi i przypomina, że szefowa
            starej Krajowej Rady Danuta Waniek też naciskała na członków rady nadzorczej,
            by ta wybrała do zarządu osoby wskazane przez SLD<<

            [źródło: interia.pl]
            • nick.kertiz za mało kultury wysokiej.... :-)))))) / nt 28.03.06, 01:24
            • kaczka_balbinka Re: Kruk miała argumentować :-)))))) 28.03.06, 03:32
              "- To była próba przekonania nas do pewnego rozwiązania: zastąpienia obecnego
              pięcioosobowego zarządu jednym panem Pietkiewiczem - mówił gazecie we wtorek
              prof. Kowalski. - Powiedziałem, że takie rozwiązanie jest niezgodne z prawem,
              bo przed walnym zgromadzeniem nie można zmieniać liczebności zarządu."

              Czyli dazyly Kaczki do stworzenia dyspozycyjne TV, poprzez dyspozycyjnego
              dyrektora Pietkiewicza. Gdyby to sie udalo to nastepne wybory poszloby Kaczkom
              lepiejniz ostatnie bo TV robilaby im przyjazna propagande. Za nasze pieniadze...

              I to wszystko omal nie zostalo zalatwione dzieki sluzebnicy bozej Kruk po KULu,
              ktora ma wystarczajaco jedzowaty wyglad by moc byc siostra przelozona u Magdalenek.

              Kaczki wygraly dzieki Kosciolowi, ktory nadal je popiera. W koncu realizuja
              wspolna dla nich koncepcje narodowego panstwa katolickiego.
    • kaczka_balbinka Jak to Religianci ustawiaja sobie innych do bicia 20.03.06, 06:15
      nie lubie sie powtarzac wiec podaje wylacznie link.

      Kosciol doprowadza do tego, ze wkrotce ludzie pluc beda na kaleki - co jeszcze
      nie tak dawno przekraczalo granice wybrazni.


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=38717327&a=38816838
      • haszszachmat Pozłocenie huwna wyszło super! Nie dotykać bo śmrd 20.03.06, 08:57
        • haszszachmat _______________________ma być "gó" gdyby kto pytał 20.03.06, 08:58
          • centre.gravity Re: _______________________ma być "gó" gdyby kto 20.03.06, 14:47
            poruszasz kaczko zbyt powazne tematy jak na to forum. nalepszym na to dowodem
            jest belkot osobnika, uzywajacego nickow typu hasz.
      • sen.dzia.li Jak potraktowano ślepego 24.03.06, 16:30
        kaczka_balbinka napisała:

        >>Czy zabronione jest takze drwienie z terrorystek?

        [...]

        Jako narzedzia terroru zas, traca przyslugujacy
        im zwyczajowo immunitet, albowiem nalezy zwalczac je przy uzyciu wszelkich
        dostepnych srodkow, na czele z szyderstwem<<



        Ja jestem zwolennikiem ciężkiej ręki wobec terrorystów. Należy ich rozwalać z
        samolotow i helikopterów. Tak jest, wszelkich dostępnych środków, tak jak
        piszesz. Pisałem o tym parę razu tu na forum. Dla mnie paradygmatycznym wzorcem
        tego, jak należy traktować tych wyjątkowo niebezpiecznych zawodnikow, jest
        rozwalenie z powietrza przez Izrael ślepego (no, inwalidztwo jak należy) lidera
        terrorystycznej organizacji. I jednoznaczny sygnał. Że przy takim wodzu nie
        wolno nawet fizycznie stać dwa kroki obok i grzecznie przytupywać nóżką. Bo
        wrogowie rodzaju ludzkiego w każde miejsce wloką ze sobą niebezpieczeństwo.

        Jesli Madzia też jest taka, jeśli jest jak Hamas, planuje zamachy i koordynuje
        terror, to powinna być celem, jak ślepy. Razem z tymi, co stoją obok niej.

        Ale ja nie myślę tak o Madzi. Myślę, że jest to spoko osoba. Wartościowa
        kobieta, ktora stara się zrobić coś pożytecznego, nawet jeśli pożytek rozumie
        zupełnie inaczej niż ja. Skąd to moje przekonanie? W tej materii mogę zaufać
        Szczuce, która spotkała sie z panią Buczek i dała potem wyraz swojemu
        pozytywnemu wrażeniu z tego spotkania.
        • rs_gazeta_forum Re: Jak potraktowano ślepego 24.03.06, 16:54
          sen.dzia.li napisał:
          > I jednoznaczny sygnał. Że przy takim wodzu nie wolno nawet fizycznie stać
          > dwa kroki obok i grzecznie przytupywać nóżką. Bo wrogowie rodzaju ludzkiego
          > w każde miejsce wloką ze sobą niebezpieczeństwo.

          To bądź konsekwentny. Koło kogo stoi Madzia?
          • sen.dzia.li Nie rozumiesz 24.03.06, 17:02
            Nieważne koło kogo ona stoi. Jeśli jest niebezpieczną terrorystką, to ważne
            jest, że ten, kto koło NIEJ stanie, nie powinien czuć się fizycznie bezpieczny.

            Ale ja nie zgodziłem się z opisem Madzi jako terrorystki.
            • rs_gazeta_forum Zaprzeczanie sobie 24.03.06, 18:29
              Rozumiem. Piszesz, że p. Magdalena Buczek nie jest terrorystką. Nie
              uzgadnialiśmy definicji terrorystów, więc roboczo się z Tobą zgadzam.
              Natomiast cytując tylko wyrwane z kontekstu pytanie z tytułu postu źródłowego
              pomijasz fakt, że kaczka_balbinka też nie traktuje p. Magdaleny Buczek jako
              terrorystki, a mówi o niej jako narzędziu terrorystów.

              Zestawię w związku z tym to, co Ty napisałeś.
              sen.dzia.li napisał:
              > Nieważne koło kogo ona stoi.

              a poprzednio:
              > I jednoznaczny sygnał. Że przy takim wodzu nie wolno nawet fizycznie stać
              > dwa kroki obok i grzecznie przytupywać nóżką. Bo wrogowie rodzaju ludzkiego
              > w każde miejsce wloką ze sobą niebezpieczeństwo.

              W sposób oczywisty kłócą się te opinie. Ja zgadzam się z tą już dwukrotnie
              cytowaną i w swoim poście wskazałem Ci konsekwencje, Ty na to zaprzeczasz sam sobie.
              • nick.kertiz Kobieta w ciąży to człowiek, nie narzędzie 24.03.06, 19:37
                Gdy do izraelskiego posterunku kontrolnego zbliża się ciężarna Palestynka, to
                sama poniesie konsekwencje swojego niefrasobliwego zachowania, jeśli nie będzie
                wykonywać poleceń żołnierzy. Ciąża może być bowiem atrapą skrywającą materiały
                wybuchowe. Terroryzm to nie jest to, o czym myślisz. Że Rydzyk jest na falach
                niegrzeczny wobec nas, oświeconych. Terroryzm to zupełnie co innego. To
                mordowanie, a rozwinięta przez współczesnych islamskich terrorystów metoda
                posługiwania się samobójcami jest diabelsko niebezpieczna i w odpowiedzi zmusza
                do przekraczania granic, których wcześniej nie trzeba było przekraczać. Nie
                dlatego, że piorą wcześniej samobójcy mózg. To bez znaczenia. Znaczenie ma to,
                że po przestępstwie sprawca przestaje istnieć. Dlatego jest to typ działalności
                zbrodniczej tak groźny, bo NIE DA SIĘ schwytać głównego sprawcy po udanej akcji.

                Formalnie masz rację. Wycofuję się. Ważne koło kogo stoi. Jeśli będzie się
                plątać między nogami liderów "oporu" w Iraku, to jej życie straci wartość.
                Stanie sie tyle warte tyle, ile dolarów kosztuje pocisk wymierzony w tym
                kierunku. Ale w praktyce nie ma wielkich przesłanek, że to dotyczy Madzi w
                większym stopniu niż na przykład Ciebie.

                Kobieta osiemnastoletnia nie jest narzędziem, jest człowiekiem. Jeśli ktoś
                uważa, że kobiety są tylko narzędziami w rękach mężczyzn - że nie mogą same
                zasłużyć na szczytne miano terrorystów czy terrorystek, to z taką osobą mi nie
                po drodze.
                • rs_gazeta_forum Re: Kobieta w ciąży to człowiek, nie narzędzie 24.03.06, 23:38
                  Gubię się, nick.kertiz i sen.dzia.li to ta sama osoba?
                  Przyjmuję, że tak.

                  Co do Palestynki, to także "Izrael rozwalił z powietrza ślepego (no, inwalidztwo
                  jak należy) lidera terrorystycznej organizacji."
                  Ale ja nie o tym.

                  > Kobieta osiemnastoletnia nie jest narzędziem, jest człowiekiem. Jeśli ktoś
                  > uważa, że kobiety są tylko narzędziami w rękach mężczyzn - że nie mogą same
                  > zasłużyć na szczytne miano terrorystów czy terrorystek, to z taką osobą mi nie
                  > po drodze.

                  Nie jest dla mnie jasne, po co piszesz o tych, którzy uważają, że "kobiety są
                  tylko narzędziami w rękach mężczyzn". Tego typu uogólnienia są rzecz jasna
                  kretyńskie i szkoda czasu dla takich, co je szerzą, z tym się zgadzamy.
                  Ale my tu przecież mamy na tapecie bardzo konkretny przypadek, a nie żadne
                  uogólnienie. Każdy z nas może stać się mniej lub bardziej świadomym narzędziem
                  innego człowieka.

                  Zwrócę też Twoją uwagę, że nie da się Twojego twierdzenia o samowinie tych,
                  którzy przestają z wodzem organizacji terrorystycznej ograniczyć tylko do
                  arabskich kontynuatorów dawnych nożowników-samobójców.
                  W podobny sposób winien sam sobie jest każdy, kto wiedząc o nagannej postawie
                  drugiej osoby, przebywa z nią i ją wspiera, zamiast odciąć się jak najdalej.
                  Może to być także 10-letni uczeń, który na co dzień towarzyszy lokalnemu
                  wymuszaczowi haraczu.
                  Podobnie terroryzm to nie tylko detonowanie bomb na oślep, ten lokalny wymuszacz
                  to też terrorysta.
                  Natomiast różne są stopnie niebezpieczeństwa, jakie ci terroryści powodują, i
                  stąd też inne nasze wobec nich postępowanie.
                  Stąd p. Magdalena Buczek nie została rażona odłamkami izraelskiej rakiety, a
                  ironią p. Szczuki.
                  A p. Rydzyk jest terrorystą groźnym, stawia się ponad prawem i znalazł sposób na
                  wykorzystanie państwowych organów władzy do wymuszenia posłuszeństwa wobec
                  swoich poglądów, o czym bardzo płomiennie w poście inicjującym cały wątek pisałeś.

                  Reasumując, p. Magdalena Buczek albo ma ograniczone zdolności poznawcze i wtedy
                  p. Rydzyk zasługuje na chłostę za jej wykorzystywanie (kara finansowa to za
                  mało, zarządził by tylko składkę wśród moherowych beretów), albo ma pełne
                  zdolności poznawcze i świadomie decydując się na współpracę z szowinistycznym,
                  ograniczonym a groźnym dla otoczenia p. Rydzykiem dokładnie trafia w Twoją
                  opinię o samowinie tych, którzy z groźnymi dla otoczenia ludźmi przestają.
                  • nick.kertiz Re: Kobieta w ciąży to człowiek, nie narzędzie 06.04.06, 02:32
                    > Nie jest dla mnie jasne, po co piszesz o tych, którzy uważają, że "kobiety są

                    Nie gadamy sobie w kawiarni ani na privie, tylko na forum publicznym. Pamiętaj,
                    że w Polsce wciąż mnóstwo jest ciemniaków, uwazających że kobieta w ciąży moze
                    być traktowana przedmiotowo i nie do końca moze decydować o sobie. Przygłupów
                    trzeba nieustannie karcić, choc Tobie nie mam nic do zarzucenia w tej sprawie.




                    > Ale my tu przecież mamy na tapecie bardzo konkretny przypadek, a nie żadne
                    > uogólnienie. Każdy z nas może stać się mniej lub bardziej świadomym narzędziem
                    > innego człowieka.

                    To prawda.


                    > Zwrócę też Twoją uwagę, że nie da się Twojego twierdzenia o samowinie tych,
                    > którzy przestają z wodzem organizacji terrorystycznej ograniczyć tylko do
                    > arabskich kontynuatorów dawnych nożowników-samobójców.
                    > W podobny sposób winien sam sobie jest każdy, kto wiedząc o nagannej postawie
                    > drugiej osoby, przebywa z nią i ją wspiera, zamiast odciąć się jak najdalej.
                    > Może to być także 10-letni uczeń, który na co dzień towarzyszy lokalnemu
                    > wymuszaczowi haraczu.
                    > Podobnie terroryzm to nie tylko detonowanie bomb na oślep, ten lokalny
                    wymuszac
                    > z
                    > to też terrorysta.

                    Bzdura, terroryzowanie a terroryzm to dwie różne rzeczy. Nie każdy, kto
                    terroryzuje, jest terrorystką. Przypomina mi się watek na "forum wychowanie"
                    zatytułowany "Mała terrorystka mamy". O pięciolatce, która domaga sie wciąż
                    uwagi. Tytuł żartobliwy, więc może być, ale dzieci nigdy nie są terrorystami,
                    również gwałciciele są gwałcicielami, a nie terrorystami, mimo że terroryzują
                    ofiary gwałtu.




                    > Natomiast różne są stopnie niebezpieczeństwa, jakie ci terroryści powodują, i
                    > stąd też inne nasze wobec nich postępowanie.
                    > Stąd p. Magdalena Buczek nie została rażona odłamkami izraelskiej rakiety, a
                    > ironią p. Szczuki.
                    > A p. Rydzyk jest terrorystą groźnym, stawia się ponad prawem i znalazł sposób
                    n
                    > a
                    > wykorzystanie państwowych organów władzy do wymuszenia posłuszeństwa wobec
                    > swoich poglądów, o czym bardzo płomiennie w poście inicjującym cały wątek
                    pisał
                    > eś.
                    >
                    > Reasumując, p. Magdalena Buczek albo ma ograniczone zdolności poznawcze i
                    wtedy
                    > p. Rydzyk zasługuje na chłostę za jej wykorzystywanie (kara finansowa to za
                    > mało, zarządził by tylko składkę wśród moherowych beretów), albo ma pełne
                    > zdolności poznawcze i świadomie decydując się na współpracę z szowinistycznym,
                    > ograniczonym a groźnym dla otoczenia p. Rydzykiem dokładnie trafia w Twoją
                    > opinię o samowinie tych, którzy z groźnymi dla otoczenia ludźmi przestają.

                    Z mojego punktu widzenia Twoje zarzuty wobec Buczek są kompletnie chybione, bo
                    ja popierałem Prezydenta z Radia Maryja, Stanisława Michalkiewicza, a czas
                    obecny (atak politpoprawnych tępaków na niego) jest szczególnie dobry, by to
                    przypomnieć.
                    Będę dalej bronił Szczuki, ale będę bronil też Rydzyka (choć bez cienia
                    entuzjazmu), gdy ktoś zdecyduje się skutecznie przytkać mu buzię. Różnię się z
                    Michalkiewiczem i Buczek w ocenie Rydzyka, ale ja uważam, że trzeba sie różnić,
                    że jednomyślność to nie jest jakiś ideał, przed którym bym klękał.

                    Jest jeszcze jedna kwestia. Nie czarujmy się, Buczek to nie jest postać
                    kluczowa. Jest na tyle mało znacząca, że wystarczy mi ciepłe słowo Szczuki o
                    niej i nie zamierzam samodzielnie analizować postaci Buczek. Oczywiście w
                    jakimś ważniejszym temacie wolałbym wyrobić sobie własne stanowisko, a nie
                    opierałbym się na "autorytecie" Kazimiery Szczuki. Ironia cudzysłowu ma bić w
                    koncepcję opierania się na autorytecie, a NIE w osobę Szczuki, z ktorą też się
                    nie zgadzam w jakichś sprawach, w których - być może - bliżej mi do
                    Michalkiewicza, niż do niej. Ale Rydzyka oceniam pewnie tak jak Szczuka.
                    Natomiast Twoja ocena Rydzyka zdaje się być przesadna. Demonizujesz tego
                    faceta, nawet jeśli niezbyt wiele dobrego można o nim trafnie powiedzieć.
                    • nick.kertiz Zwłoki muszą rodzić dzieci - nowa etyka Kościoła 11.06.06, 18:02

                      > w Polsce wciąż mnóstwo jest ciemniaków, uwazających że kobieta w ciąży


                      W Polsce i w niektórych krajach zbliżonych cywilizacyjnie i kulturowo.

                      Niedostatek szacunku dla kobiet tradycyjnej kultury z obrzydliwą łatwością
                      wynaturza w typowy dla nowoczesnej epoki niedostatek szacunku dla ludzkich
                      zwłok.

                      ___________________


                      >>Dramat 38-letniej Cristiny rozpoczął się przed 78 dniami, gdy będąc w
                      czwartym miesiącu ciąży doznała rozległego wylewu krwi do mózgu, w wyniku
                      którego stwierdzono u niej śmierć tego organu. O tym, że ma tętniaka kobieta
                      nie wiedziała. Lekarze postanowili uratować płód i podtrzymywać ciążę tak
                      długo, jak to możliwe w ciele kobiety, które - jak to ujęli - przez prawie trzy
                      miesiące było "naturalnym inkubatorem".

                      Dziewczynka o imionach Cristina Nicole urodziła się w siódmym miesiącu ciąży w
                      stanie krytycznym i natychmiast została poddana reanimacji. Na razie lekarze
                      nie chcą wypowiadać się na temat jej szans przeżycia. Decydujące ich zdaniem
                      będą trzy najbliższe doby.

                      Po kilku godzinach od cesarskiego cięcia matkę dziecka odłączono od aparatury,
                      przez którą oddychała i była odżywiana. Zgodnie z życzeniem rodziny jej organy
                      przeznaczono na przeszczepy.

                      [...]

                      W tym przypadku uporczywa terapia była konieczna - odpowiedział w wywiadzie
                      dla "Corriere della Sera" przewodniczący Papieskiej Akademii Życia biskup Elio
                      Sgreccia. Jego zdaniem należy popierać mechaniczne - jak się wyraził -
                      podtrzymywanie życia pacjentki, by móc ocalić dziecko. - Matka musiała być
                      inkubatorem i żywicielką dziecka ostatkiem sił swego życia - oświadczył
                      watykański dostojnik.<<

                      [źródło: interia.pl]
    • cruq obrońca chamów i wieprzów 20.03.06, 15:37
      broń sobie szczęki, broń, nie zapomnij o pedałach w czerwonych skarpetkach i
      nagonce na błochowiakową. sami ucisnieni, szczuki z wiochy i błochowiakowe z
      pabianic.
      • sen.dzia.li Re: obrońca chamów i wieprzów 20.03.06, 19:42
        cruq napisał:

        > broń sobie szczęki, broń, nie zapomnij o pedałach w czerwonych skarpetkach i
        > nagonce na błochowiakową. sami ucisnieni, szczuki z wiochy i błochowiakowe z
        > pabianic.
        >



        tytulik traktuję jakie takie sobie drubniutkie choć chamowate wyzwisko bez
        znaczenia

        postaram się nie zapominać o pederastach i niektórych innych zboczeńcach, gdy
        trzeba będzie ich bronić (nie wszystkie zboczenia zasługują na obronę)

        do umiarkowanej nagonki na panią nieciekawą Anitę z SLD też jestem gotów w
        razie takiej konieczności
    • rs_gazeta_forum Re: Niedorozwinięte przyjaciółki 20.03.06, 21:13
      > Radio Maryja nie było, nie jest i nie będzie wyjęte spod ostrza krytyki,
      > satyry czy żartu. Póki co ...

      Przyznam, że miarkowałem się w swoich wypowiedziach na temat brunatnoczarnego
      zagrożenia, bo wydawało mi się, jak wielu, że w Polsce jest swoisty folklor, ale
      też folklorem zostanie. Czy bowiem ktoś poważnie traktował wieszcza, gdy ten
      pisał: "Poszedłem ulicą Eligiusza Niewiadomskiego, dawniej Narutowicza" ?
      Moja wina zaniechania.
      • nick.kertiz Wojciech Kuczok: 24.03.06, 18:02
        Ja chciałem być życzliwym krytykiem tej ekipy, uważałem, że zasługują na
        wyrozumiałość.

        Moment zwrotny dla mnie to ten, w ktorym prominentni przedstawiciele pis-u za
        aferę za radiem taxi zrobionym z ministerstwa odpowiedzialnością obarczyli
        dziennikarzy (Faktu). Nieważne, że nie premier tak stawiał sprawę.

        Ważne, że w ogóle środowisko to mogło obnażyć taką agresje wobec dociekliwości
        mediów.

        Obecnie myślę już mniej więcej jak Kuczok i stąd moja aktywność. Cytat (źródło -
        gazeta.pl):


        Po ostatnich wyborach rzeczywistość nabiera wymiaru, który każe mi się czujnie
        przyglądać filmom Leni Riefenstahl sprzed wojny i wpatrywać się w analogie. W
        tej chwili gniew jest zresztą niejako obywatelskim obowiązkiem. Nie
        inteligencka rezygnacja, intelektualny eskapizm w myśl zasad »ich też
        przeczekamy«, tylko gniew. Jeśli nie będziemy reagować, to rzeczywiście
        niedługo dziarscy chłopcy z łysinami, przywdziani w narodowosocjalistyczne
        ideologie, zaczną nas przepędzać po ulicach, wybijać nam szyby w domach i
        wyganiać do ciepłych krajów. Wszyscy, »którym się nie podoba«, dostaną
        nominacje na Żydów, komunistów albo pedałów i zostaną relegowani dyscyplinarnie
        z Czwartej Rzeszy(Pospolitej)
    • palnick Re: Niedorozwinięte przyjaciółki 22.03.06, 11:37
      Kto nie kocha Madzi Buczek
      i się do niej nie przekona.
      Temu inkwizytor Kruczek
      każe płacić pół miliona.
      • babariba-babariba Re: Niedorozwinięte przyjaciółki 22.03.06, 12:22
        Kto nie kocha Madzi Buczek
        i się do niej nie przekona.
        Temu kumpla kaczki Kruczek
        każe płacić pół miliona.
      • piq to twoi umiłowani zrobili, gupku /nt 24.03.06, 21:11
    • hymen Zlikwidować KRRiT, i tyle. 22.03.06, 13:05
      W sumie to nie bardzo wiem o co Tobie chodzi. Jasne jest jedynie to, że PiS i
      KRRiT w nowym wydaniu jest takie same lub jeszcze gorsze jak było. Tyle, że po
      jaką cholerę mam uznać Kazię Szczukę za świętą? Głupia dupa jest i tyle.
    • wasze_blagorodie Niepełnosprawni 22.03.06, 18:49
      Widzę, że w tym watku zebrało się wiele osób, dla których przedrzeźnianie
      niepełnosprawnych jest jak najbardziej w porządku.
      Proponuję, abyście zrobili listę osób niepełnosprawnych, które będzie można
      przedrzeźniać (tak jak Szczuka przedrzeźniała Magdę Buczek).
      • rs_gazeta_forum Re: Niepełnosprawni 22.03.06, 19:27
        lp. / osoba / przyczyna niepełnosprawności
        -------------------------------------------------------------------------
        1. / wasze_blagorodie / upośledzona zdolność komórek mózgowych
        do analizy obrazu i dźwięku
        • nick.kertiz Re: Niepełnosprawni 22.03.06, 19:43
          ze szczególnym uwzględnieniem obrazu przedstawiającego tekst

          pzdr
      • wasze_blagorodie W takim razie proste pytanie 23.03.06, 10:46
        Czy dla was (piszących w tym wąku) przedrzeźnianie niepełnosprawnych jest w
        porządku czy nie?
        • rs_gazeta_forum Re: W takim razie proste pytanie 23.03.06, 11:46
          Drogie dziecko, stawianie takiego pytania dowodzi, że Twoja percepcja nie jest w
          stanie odróżniać odcieni i podcieni, poprzez ubogość tę czyniąc Ci świat
          czarno-białym, co stoi w jawnej sprzeczności z bogactwem tego świata i będąc
          (zapewne) przyczyną zauważanych na pewno przez Ciebie rozjazdów między tym,
          czego się spodziewasz, a wynikiem rzeczywistym, być może powoduje Twoje bóle
          głowy, co byłoby jednak już zaczynem zrobienia kroku we właściwym kierunku, stąd
          odpowiadam.

          Jest wiele zasad rządzących naszym zachowaniem na co dzień, próbując je
          przekazać na drodze werbalnej czasami znajdujemy dla nich określenie
          niekoniecznie ścisłe, ale ładne, chwytliwe, wpadające w ucho, na tyle, że ta
          ładna melodia zagłusza braki tego określenia.
          "Nie można bić słabszego", czy modyfikacja "Nie mozna przedrzeźniać
          niepełnosprawnych".
          Przecież to stwierdzenia, gdyby je generalnie traktować, tak fałszywe jak wielka
          jest odległość między mną a Tobą.
          A silniejszego można bić? A pełnosprawnego można przedrzeźniać?

          Idzie sobie mały chłopiec ulicą i zaczyna ni stąd ni zowąd kopać dorosłego.
          Dorosły zaczyna się bronić i odpycha chłopca. Na to pojawia się jak spod ziemi
          trzech drabów i z tekstem "słabszego bijesz?" rzuca się na Bogu ducha winnego
          przechodnia.
          Temat do kawału? A może zdarzenie rzeczywiste? Dasz drabom odznaczenie czy
          zamkniesz ich w więzieniu? Czekam z pewną ciekawością na odpowiedź.

          I, wracając do postawionego pytania, jeśli jakiś osobnik "zasłużył" sobie na
          przedrzeźnianie z powodu swej głupoty, to fakt, że ja mogę się podrapać lewą
          ręką za prawym uchem, a on nie, nie ma tu najmniejszego znaczenia. Nie ma nawet
          specjalnego znaczenia, że on nie będzie umiał przedrzeźniać mnie.
          Co więcej, ja nie przedrzeźniając go jak innych, kiedy "zasłużyli", nie traktuję
          go jako osoby odpowiedzialnej, świadomie spycham go na margines.

          I jest to tak oczywiste, że szkoda mi już dziecko dalej się znęcać nad Tobą. W
          końcu słabsześ.
          • wasze_blagorodie Re: W takim razie proste pytanie 23.03.06, 11:56
            rs_gazeta_forum napisał:

            > (...)
            > I, wracając do postawionego pytania, jeśli jakiś osobnik "zasłużył" sobie na
            > przedrzeźnianie z powodu swej głupoty, to fakt, że ja mogę się podrapać lewą
            > ręką za prawym uchem, a on nie, nie ma tu najmniejszego znaczenia. Nie ma
            nawet
            > specjalnego znaczenia, że on nie będzie umiał przedrzeźniać mnie.
            > Co więcej, ja nie przedrzeźniając go jak innych, kiedy "zasłużyli", nie
            traktuj
            > ę
            > go jako osoby odpowiedzialnej, świadomie spycham go na margines.
            >
            > I jest to tak oczywiste, że szkoda mi już dziecko dalej się znęcać nad Tobą. W
            > końcu słabsześ.

            rs_gazeta - twój popis chamstwa i głupoty w powyższym mailu jest bardzo spójny
            z tym, że takie rzeczy jak wyśmiewanie się z czyjejś ułomnosci są dla ciebie OK.

            Ciekaw jestem, czy jesteś w tym konsekwentny, czy dodatkowo reprezentujesz tzw.
            moralność Kalego - czyli nabijanie się z ułomności Magdy Buczek jest w
            porządku, bo kojarzysz ją z określoną opcją, której nie lubisz, natomiast
            przedrzeźnianie ludzi związanych ze środowiskami z którymi sympatyzujesz jest
            wg. ciebie przejawem chamstwa, prostactwa i wszystkiego najgorszego.
            • rs_gazeta_forum Re: W takim razie proste pytanie 23.03.06, 12:19
              Moim błędem jest odzywanie się do osoby nie potrafiącej czytać, co zresztą już
              wcześniej podkreślił nick.kertiz.
              Gdzie napisałem, że wyśmiewanie się z czyjejś ułomności jest dla mnie OK?

              Przeczytaj to, co napisałem, odfiltruj (zasłużone) złośliwości pod swoim adresem
              i spróbuj ustosunkowac się do zadanych pytań, to pogadamy.
              • wasze_blagorodie Re: W takim razie proste pytanie 23.03.06, 16:10
                rs_gazeta_forum napisał:
                > Gdzie napisałem, że wyśmiewanie się z czyjejś ułomności jest dla mnie OK?

                A nie jest?
                • rs_gazeta_forum Re: W takim razie proste pytanie 23.03.06, 17:25
                  Nie jest.
                  A gdzie odpowiedzi na moje pytania?
                  • wasze_blagorodie Re: W takim razie proste pytanie 24.03.06, 09:37
                    rs_gazeta_forum napisał:

                    > Nie jest.
                    > A gdzie odpowiedzi na moje pytania?

                    Jestem mile zaskoczony, że zgadzasz się ze mną, że przedrzeźnianie ludzi
                    niepełnosprawnych jest naganne.
                    Rozumiem więc, że zgadzasz się również, że Szczuka zachowała się nagannie.
                    • perli n :))))) t 24.03.06, 11:00











                    • rs_gazeta_forum Re: W takim razie proste pytanie 24.03.06, 13:53
                      Zgadzam się z diagnozą, że jesteś niepełnosprawny umysłowo, bo nie umiesz
                      rozróżnić ironizowania na temat wypowiedzi ludzi niepełnosprawnych fizycznie i
                      wyśmiewania się z czyjejś ułomności.
                      Można natomiast i należy się zastanowić, czy jakakolwiek ironia skierowana pod
                      adresem działalności ludzi niepełnosprawnych umysłowo, takich jak Ty, nie jest
                      działaniem sprzecznym z rozumem oraz z zasadą etyczną, z jaką się zgodziłem.

                      Co do pierwszego, to nie, gdyż na przykład Ciebie ironia obrazić nie jest w
                      stanie, gdyż, jak dowiodłeś, nie jesteś w stanie jej zrozumieć, co warunkuje w
                      ogóle możliwość obrażenia.
                      Natomiast ironia może skierować uwagę ludzi, tych bezpośrednio nią dotykanych,
                      bądź tylko przysłuchujących się, którzy przyjęli jakiś pogląd bez dłuższego
                      namysłu do przemyślenia własnego stanowiska i jego zmiany.

                      Rzecz jasna osoba niepełnosprawna umysłowo, jak Ty, nie naraża się na ironię,
                      jeśli nie próbuje udzielać się publicznie. Nasuwa się więc pytanie: kto więc
                      odpowiedzialny jest za dopuszczenie do publicznych wypowiedzi osób
                      niepełnosprawnych umysłow, takich ja Ty?
                      Otóż w przypadku osób dorosłych (w sensie prawnym) nikt. Poza nimi samymi. I
                      trudno, tak jest, trzeba z tym żyć. Problem pojawia się wtedy, gdy osoby
                      niepełnosprawne umysłowo, takie jak Ty czy pani Kruk, w wyniku działania
                      mechanizmów społecznych otrzymują władzę. Ale to temat kolejny, nie rozwinę go
                      tutaj.

                      Skoro więc nikt nie ponosi odpowiedzialności za działalność osób dorosłych a
                      niepełnosprawnych umysłowo na niwie publicznej (poza nimi samymi), skoro są one
                      zrównanie w prawach do tej działalności z ludźmi od nich rozumniejszymi, to nie
                      ma też najmniejszego powodu, bym wyłączył osoby niepełnosprawne umysłowo, takie
                      jak Ty, z posługiwania się w stosunku do ich wypowiedzi i działalności ironią.
                      • wasze_blagorodie Re: W takim razie proste pytanie 24.03.06, 13:56
                        rs_gazeta_forum napisał:

                        > Zgadzam się z diagnozą, że jesteś niepełnosprawny umysłowo, bo nie umiesz
                        > rozróżnić ironizowania na temat wypowiedzi ludzi niepełnosprawnych fizycznie i
                        > wyśmiewania się z czyjejś ułomności.
                        (...)

                        Twoje chamstwo i głupota jest na tyle oczywiste, że nie musisz tego potwierdzać
                        każdym kolejnym postem.
                        • rs_gazeta_forum Problem z pełnosprawnymi inaczej dorosłymi 24.03.06, 16:30
                          Jeśli małe dziecko w szkole mówi, że 6+6=11, to zaczynamy z nim rozmawiać,
                          poprawiać, i zazwyczaj samo szybko uznaje swój błąd.
                          Jeśli, w rzadkich przypadkach, dziecko nie jest w stanie pojąć, że 6+6=12, jest
                          kierowane do szkoły specjalnej i ograniczamy go w pewnych prawach.

                          Jeśli osoba fizycznie dorosła zaczyna twierdzić, że ironizowanie na temat
                          wypowiedzi ludzi niepełnosprawnych fizycznie, a sprawnych umysłowo i
                          wyśmiewanie się z czyjejś ułomności to to samo, możemy jej zwrócić uwagę i
                          zazwyczaj sama szybko uznaje swój błąd.
                          Jeśli, w pewnej ilości wypadków, osoba fizycznie dorosła upiera się przy swoim
                          błędzie, można dopuścić dwa przypadki - robi to ze złej woli kłamiąc w oczy lub
                          zwyczajnie nie jest w stanie ze względu na ograniczoność umysłu tego pojąć.
                          Nie zajmując się pierwszym przypadkiem, w drugim mamy do czynienia z sytuacją
                          przypominającą tę z dzieckiem, dla którego pojęcie, że 6+6=12, jest zbyt
                          trudne, ale z różnicą, że osoba fizycznie dorosła może swój "pogląd"
                          prezentować wykorzystując przyznane jej prawo do odpowiedzialności za siebie.

                          Ale jeśli taki pogląd prezentuje publicznie, to powinna się liczyć z tym, że za
                          tym prawem idzie też prawo innych do oceny i tego "poglądu" i głoszącej go
                          osoby.
                          Ale jest to dla osoby dorosłej fizycznie rzecz trudna do przełknięcia, wszak
                          każda praktycznie jej publicznie wyrażona opinia napotka wtedy na krytykę i
                          wyśmianie. Osoba dorosła fizycznie staje się więc agresywna i żąda dla swojego
                          poglądu ochrony bez względu na jego wartość - wtedy np. mamy zapisy w
                          konstytucji o ochronie uczuć religijnych.

                          I nie wolno głośno powiedzieć upierającej się przy swej głupocie osobie
                          fizycznie dorosłej, jak sama się przedstawia krzycząc głośno i wielokrotnie o
                          swej głupocie.

                          Osoba fizycznie dorosła znieważona prawdą w oczy nazwie osoby, których uwagę
                          swym wrzaskiem ściągnęła i zwracających jej uwagę chamami i głupcami.
                          • wasze_blagorodie Re: Problem z pełnosprawnymi inaczej dorosłymi 24.03.06, 16:37
                            To co miałem napisać, napisałem wcześniej.
                            Twoje... itd.
                            • piq wasze błagorodie, ... 24.03.06, 21:23
                              ...jeżeli chcemy "równouprawniać" inwalidów czy kaleki, to najlepszą rzeczą,
                              jaką można dla nich zrobić, jest traktowanie ich tak samo, jak pełnosprawnych.
                              Ja osobiście nie widzę szczególnego powodu, by nie można było parodiować
                              dowolnej osoby publicznej (a Madzia jest osobą publiczną, gdyż prowadzi
                              działalność publiczną) tylko dlatego, że np. nie ma nogi.

                              No i jest podstawowa jeszcze rzecz: wpiérdalanie się czynników administracyjnych
                              w relacje między osobami fizycznymi. Po "obronie" Madzi Buczek następny krok to
                              może być 50 mln złotych dla jakiegoś medium, bo ktoś powie, że gosiewski jest
                              niekompetentny w sprawach ekonomicznych. A że go boli goleń akurat, to jest pod
                              szczególną ochroną tego piérdolonego komunistycznego "ciała" pt. krritv.
                              • rs_gazeta_forum Re: wasze błagorodie, ... 24.03.06, 23:26
                                Podpisuję się i ja pod tym tekstem /może po zamianie ze dwóch określeń na
                                równoważne, acz mniej dosadne/.
                                Natomiast rzecz w tej gałęzi wątku idzie o twierdzenie w_b, że jakoby ktoś w
                                ogóle dokonał czynności wyśmiewania się z czyjejś ułomności.
                                No, ja się przyznaję do ironizowania w stosunku do w_b, ale szczegółowo
                                uzasadniłem, dlaczego mam do tego prawo.
                              • wasze_blagorodie Re: wasze błagorodie, ... 25.03.06, 15:23
                                piq napisał:

                                > ...jeżeli chcemy "równouprawniać" inwalidów czy kaleki, to najlepszą rzeczą,
                                > jaką można dla nich zrobić, jest traktowanie ich tak samo, jak pełnosprawnych.
                                > Ja osobiście nie widzę szczególnego powodu, by nie można było parodiować
                                > dowolnej osoby publicznej (a Madzia jest osobą publiczną, gdyż prowadzi
                                > działalność publiczną) tylko dlatego, że np. nie ma nogi.

                                Akceptacja dla nabijania się z czyjegoś kalectwa plasuje akceptującego na
                                poziomie kulturowym troglodytów. Cieszę się, że tacy ludzie stanowią nieistotną
                                mniejszość.
                                • palnick Re: wasze błagorodie, ... 26.03.06, 19:41
                                  wasze_blagorodie napisał:

                                  > piq napisał:
                                  >
                                  > > ...jeżeli chcemy "równouprawniać" inwalidów czy kaleki, to najlepszą rzec
                                  > zą, jaką można dla nich zrobić, jest traktowanie ich tak samo, jak pełnospraw
                                  > nych. Ja osobiście nie widzę szczególnego powodu, by nie można było parodiować
                                  > > dowolnej osoby publicznej (a Madzia jest osobą publiczną, gdyż prowadzi
                                  > > działalność publiczną) tylko dlatego, że np. nie ma nogi.
                                  ------
                                  > Akceptacja dla nabijania się z czyjegoś kalectwa plasuje akceptującego na
                                  > poziomie kulturowym troglodytów. Cieszę się, że tacy ludzie stanowią
                                  nieistotną mniejszość.
                                  -------
                                  A ty dalej swoje smile))) Musisz być wymóżdżonym katolikiem. W innym przypadku
                                  twoje brednie są niewytłumaczalne.
        • sen.dzia.li Re: W takim razie proste pytanie 25.03.06, 01:30
          wasze_blagorodie napisał:

          > Czy dla was (piszących w tym wąku) przedrzeźnianie niepełnosprawnych jest w
          > porządku czy nie?



          Pytanie jest rzeczywiście proste. Ale to wcale nie znaczy, że najstosowniejsza
          jest tu odpowiedź króciutka i prosta. Moja będzie w każdym razie będzie
          dwuczęściowa. Sama część pierwsza absolutnie nie wystarczy.
          1. Teoretycznie nie jest w porządku robić ludziom cokolwiek złego. Wszystkim
          ludziom, nie tylko niepełnosprawnym. Twoje "przedrzeźnianie" to pewnie nic
          dobrego... Zatem robić tego nie można... Baczmy jednak, by nie popaść w
          absurd. Oto widzimy na żywo zachowania znacznie brutalniejsze
          niż "przedrzeźnianie". Czy powinniśmy w związku z tym zakazać piłki nożnej albo
          postulować, by do reprezentacji narodowej powoływani byli tylko ci piłkatrze,
          ktorzy nie faulują? Skutek byłby taki, że w składzie reprezentacji znalazłoby
          się tylko dwóch młodziutkich bramkarzy i ŻADNEGO zawodnika grającego w polu.
          "Przedrzeźnianie" niepełnosprawnych nie jest w porządku ogólnie rzecz biorąc,
          ale można wykazac, że w niektórych sytuacjach jest całkowicie dopuszczalne.
          Uzasadnię to przykładem, który będzie dostatecznie przekonujący. Oto kabaret,
          przełom lat trzydziestych i czterdziestych. Parodiuje się tu zapluwającego się
          Hitlera i jakiegos kuśtykającego (Goebbels, o ile dobrze kojarzę?) w wyniku ran
          z pierwszej wojny wysokiego dygnitarza Rzeszy. I w takim kabarecie nie ma nic
          złego. Wystarczy.
          Dodam ponadto, że jeżeli rakieta mogła (co już przyznawałem w tym wątku, że
          wolno było i trzeba było) urwać głowę poruszającemu sie na wózku niewidomemu
          Jassinowi, to znaczy, że i uderzenie satyry w tak zabitego było dopuszczalne.
          Zatem bywa, że wolno.
          2. Tak postawione Twoje pytanie jest jednak po części manipulacją,
          która "ustawia" Szczukę i Polsat. Popatrzmy zatem, o czym mówimy. Cytuję,
          źródło - onet.pl:
          >>Rada Etyki Mediów (REM) nie dopatrzyła się w telewizyjnej wypowiedzi
          Kazimiery Szczuki na temat Magdy Buczek "kpiny z niepełnosprawnych", uznała
          jednak, że mogła ona obrazić uczucia religijne osób wierzących.Mimo to, według
          REM, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) postąpiła niewłaściwie,
          nakładając karę finansową na Polsat, gdzie wypowiedź Szczuki miała miejsce.

          "W związku ze znanymi wypowiedziami p. Kazimiery Szczuki, Rada Etyki Mediów
          (ciało społeczne, wyłonione przez środowiska medialne) uważa, iż nie można p.
          Szczuce stawiać zarzutu o kpiny z niepełnosprawnych, ponieważ nie sposób
          udowodnić, że wiedziała ona, jaką osobę wykpiwa" - czytamy w oświadczeniu REM,
          które w środę otrzymała PAP. REM dodaje, że "szyderstwo pani Szczuki dotyczyło
          natomiast form religijności uznanych, praktykowanych i szeroko cenionych w
          Polsce - co z pewnością mogło urazić osoby wierzące. Można sądzić, że na
          podobne szyderstwa nikt dziś, łącznie z p. Szczuką, nie pozwoliłby sobie wobec
          form religijności żydowskiej bądź islamskiej".

          "Nawet jednak w tej i podobnych sytuacjach Rada Etyki Mediów nie uznaje za
          właściwe nakładanie kar finansowych na nadawców, gdyż naszym zdaniem pogłębia
          to podziały w społeczeństwie, utrudnia porozumienie i zrozumienia granic
          wolności wypowiedzi, a przede wszystkim umacnia postawy ekstremalne"<<
          • ewa8a Re: W takim razie proste pytanie 25.03.06, 08:54

            Rada Etyki Mediów nareszcie powiedziała o co w tym wszystkim chodzi :

            szyderstwo pani Szczuki dotyczyło
            natomiast form religijności uznanych, praktykowanych i szeroko cenionych w
            Polsce –

            Nikt nie ośmieli się teraz zaprosić do studia kogoś w rodzaju Urbana, bo ten
            może nieopatrznie coś kłapnąć i narazić gospodarza na straty finansowe.
      • xiazeluka Możnaby zrezygnować z tej postępowej nowomowy? 23.03.06, 16:55
        Mówmy jak normalni ludzie: inwalidzi, inwalidztwo.
    • abstrakt2003 Jesteś kretynem większym od samej Szczuki! 23.03.06, 11:07

      • palnick Co myślą niepełnosprawni o wypowiedzi Szczuki? 24.03.06, 11:19
        www.niepelnosprawni.info/ledge/x/15073
        • sen.dzia.li Niedorozwinięte przyjaciółki: Iffffona Gie 01.04.06, 03:34
          Rewelacje portalu interia

          zatytułowane

          "Rewelacje nauczycielki historii"



          "Iwona G., nauczycielka historii w liceum w Mrągowie. Od jesieni ubiegłego roku
          jej lekcje stają się coraz bardziej niekonwencjonalne.

          W rocznicę stanu wojennego nauczycielka podarła portret generała Jaruzelskiego
          i symbolicznie pochowała księdza Jerzego Popiełuszkę. Potem była pantomima w
          rytm muzyki Ich Troje.

          Jednak nadszedł dzień, kiedy uczniom przestało być do śmiechu. Z nagrań
          wykonanych przez jednego z uczniaków wynika, że pani profesor przekonywała na
          lekcji, że m.in. prawdziwy Polak to katolik, a osoba niepełnosprawna prawdziwym
          Polakiem już nie jest.

          Piotr Mendroch, jest miejscowym pastorem ewangelickim. Uczy religii w tym samym
          liceum. Według niego, Iwona G. zdecydowanie przesadziła ze swoim podziałem
          ludzi na prawdziwych i nieprawdziwych Polaków. Prawie 50 uczniów profesor Iwony
          G. podpisało się pod petycją w sprawie zmiany nauczycielki"

          pod materiałem podpisuje się dziennikarka Polsatu, ktora podaje też mejla do
          siebie.

          Ci "niepełnosprawni" ta skaranie boskie mają z tym Polsatem. A to ich Ela
          Kruk "broni" przez ten Polsat nieszczęsny, a to ich Iffffona Gie atakuje...
          • nick.kertiz Obcy, niepełnosprawny, buldog. Będzie zabijał? 14.06.06, 11:13
            ___________

            Tylko obcokrajowcy, niepełnosprawni i poseł PiS Jacek Kurski zdają egzaminy na
            prawo jazdy w sposób indywidualny. W sali są wtedy tylko dwie osoby - zdający i
            egzaminator. W przypadku posła był to jego przyjaciel.

            Do listopada 2004 r. Jacek Kurski, wówczas wiceprzewodniczący sejmiku
            pomorskiego, był piratem drogowym - za wielokrotne przekroczenie dozwolonej
            prędkości policja zatrzymała mu prawo jazdy - informuje "Gazeta Wyborcza".
            Musiał ponownie zdawać egzaminy - teoretyczny i praktyczny. I zdawał. W sali
            był tylko on i egzaminator

            Taki indywidualny tryb zdawania stosuje się jedynie w dwóch przypadkach.
            Pierwszy dotyczy obcokrajowców. Drugi - osób niepełnosprawnych, które mają
            zaświadczenie, że nie mogą obsługiwać komputera - mówi główny egzaminator w
            Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Gdańsku Adam Langer.

            Kurski nie spełniał tych kryteriów, dlaczego więc potraktowano go w sposób
            szczególny? - zastanawia się dziennik.

            - To VIP, osoba z pierwszych stron gazet - mówi dyrektor PORD Ewa
            Radziejowska. - Obecność w ośrodku takich osób zawsze wzbudza niezdrowe
            zainteresowanie. Prosił mnie o jak najszybsze znalezienie wolnego terminu, więc
            zrobiłam wyjątek - dodaje.

            Jacek Kurski całą sprawę pamięta inaczej. - Nie mam pojęcia, dlaczego
            zastosowano wobec mnie tryb indywidualny. Może dlatego, że się spóźniłem i
            grupa już skończyła pisanie? - zastanawia się.

            Żeby odzyskać prawo jazdy, Kurski musiał zdawać dwa razy - za pierwszym oblał
            teorię. Przy powtórce obowiązywała ta sama zasada - w sali tylko zdający i
            egzaminator, którym tym razem był wieloletni przyjaciel Jacka Kurskiego Andrzej
            Pepliński.

            - Wybór mnie na egzaminatora odbył się drogą losowania. Zupełny przypadek -
            ucina Pepliński. - Teraz wiem, że popełniłem błąd, zgadzając się egzaminować
            Jacka, bo wszyscy podejrzewają, że mu pomagałem. A tak nie było.
            ___________

            [źródło: interia.pl]
            ___________

            Wiadomo, że samochód może być narzędziem zabijania. W Polsce ludzie zupełnie
            masowo naruszają przepisy drogowe z ograniczeniami prędkości na czele. Jednak
            nikt z tego powodu nie traci prawa jazdy. No, prawie nikt. Kiedy mamy do
            czynienia z prawdziwym piratem drogowym, natychmiast wchodzi w grę pytanie:
            Będzie zabijał?

            Sprawę wiarygodności, uczciwości procedury egzaminacyjnej już nawet pomijam.
            • jaceq Re: Obcy, niepełnosprawny, buldog. Będzie zabijał 14.06.06, 13:00
              > Wiadomo, że samochód może być narzędziem zabijania. W Polsce ludzie zupełnie
              > masowo naruszają przepisy drogowe z ograniczeniami prędkości na czele. Jednak
              > nikt z tego powodu nie traci prawa jazdy. No, prawie nikt. Kiedy mamy do
              > czynienia z prawdziwym piratem drogowym, natychmiast wchodzi w grę pytanie:
              > Będzie zabijał?

              Znane są przypadki piratów wykazujących niezwykłą w tym pożytecznym zawodzie
              niechęć do zabijania. Problemu w zasadzie chyba nie ma, Kurskiemu zdążą zabrać
              prawko jeszcze ze 3 razy, zanim Dorn rozpędzi Układ, który mu je bezczelnie,
              permanentnie i złośliwie zabiera.

              A tak BTW, określenie "pirat drogowy" nasuwa mi (w zw. z ilością w mediach tego
              tematu) wyobrażenie faceta, który bezprawnie kopiuje fragment widzianej gdzieś
              szosy asfaltowej, by sobie polepszyć warunki dojazdu na działkę, i ani myśli
              zapłacić tantiemy Zarządowi Dróg. Nasze Ministerstwo Kultury (turańskiej) wpadło
              ostatnio na pomysł uczynienia nielegalnymi wszelkich urządzeń i programów do
              kopiowania nośników. Za sprzedaż nagrywarek, za posiadanie Nero miało grozić do
              roku więzienia. Pomysł poparł (jeśli wierzyć ŻW z 9.06) artysta Hołdys Z.
              (podejrzewam od dość dawna, że jest on jedną z nieszczęsnych ofiar niedawnej
              epidemii BSE), który był łaskaw się wyrazić, że takie "przepisy ograniczą obrót
              +wytrychami+, które służą do popełniania przestępstw". Koniec cytatu. Na tym tle
              zadziwiającym u niego rozsądkiem wykazał się senator Cugowski K. (obecnie
              niezależny), który poparł pomysł Skubikowskiego J. (artysty), by ludziska
              dobrowolnie się opodatkowali po kilka zł miesięcznie, za co mieliby prawo
              legalnie ciągnąć z netu pliki z rozszerzeniem .xls (dawniej .mp3). Jako że taka
              forma "sprzedaży" byłaby dobrowolna i mając w pamięci ile Hołdys zarabia na
              sprzedaży jednej płyty (powiedział, że 12 zł, koszt wytłoczenia, druku okładki i
              plastikowego pudełka nie przekracza 1,40 zł; ergo: wiadomo kto bierze resztę)
              deklaruję, że chętnie i dobrowolnie wspomniany reket uiszczę. Niestety,
              opuszczenie PiSu nie oznacza, że senator Cugowski zrozsądniał do szczętu;
              proponuje on, by pośrednikiem w rozdziale haraczu tym, którym się on należy, był
              ten sam złodziej, co dotychczas: bolszewicki ZAiKS. I to jest ta przysłowiowa
              łyżka soku wlana do beczki wódki.

              Bullterier, buldog, a mnie się coraz bardziej wydaje, że J.K. jest mieszańcem.
              • jaceq Re: Obcy, niepełnosprawny, buldog. Będzie zabijał 15.06.06, 12:20
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3417517.html?skad=rss

                Można podziwiać szybkość trzeciej wadzy w spolegliwości, ale ja nie o tym:

                "Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego, na wniosek warszawskiej
                Prokuratury Okręgowej, zabezpieczali wczoraj w warszawskiej siedzibie PZU
                materiały związane z kampanią "Stop wariatom drogowym"."

                Oglądając w tiwi klipy znane jako "stop wariatom drogowym" zastanawiałem się,
                kogo też PZU miało na myśli. Podejrzewałem Wieczerzaka, ale ten powiązany z
                PiSem nieszczęśnik, jeżeli jest już jakimś wariatem, to raczej polnym, a nie
                drogowym. No to, myślę sobie, poczekajmy, kto się poczuje obrażony. Nie jakieś
                tam Towarzystwo Psychiatryków, bo to było mydlenie oczu, sprawa oczywista, ale
                obrażony tak naprawdę, żądza mordu w oczach i - oczywiście - idące za tym
                nerwowe ruchy.

                No i wczoraj się doczekałem. Właśnie tak obraził się znany wariat drogowy,
                bullterier-mieszaniec.
      • abcde2 Ale nie większym od Xięcia Luki :))))))) 24.03.06, 20:51
      • ewa8a Re: Jesteś kretynem większym od samej Szczuki! 25.03.06, 08:56
        A może byś jednak jakoś uzasadnił swoją tezę ?
      • nick.kertiz Re: Jesteś kretynem większym od samej Szczuki! 25.03.06, 23:59
        dobrze, jestem kretynem większym od samej Szczuki
        a teraz odpełznij gdzieś, gdzie "dyskutuje się"
        na odpowiednim dla ciebie
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=31050256&a=31101355poziomie
        • nick.kertiz Re: korekta 26.03.06, 00:11
          o ten poniżej (tylko i wyłącznie) link mi chodziło

          "dyskutuje się" na odpowiednim dla ciebie poziomie
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=31050256&a=31101355
    • wasze_blagorodie Jak Szczuka przedrzeźniała Magdę 23.03.06, 16:27
      Gazeta Wyborcza zamieściła zapis programu w którym Szczuka przedrzeźnia
      niepełnosprawną Magdę Buczek
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3219422.html
      Znajduje się tu również krótka informacja nt. Magdy Buczek
      "Magda Buczek ma 18 lat. Od urodzenia choruje na łamliwość kości, jest bardzo
      drobna i krucha, porusza się tylko na wózku. Mieszka w Łaziskach Górnych pod
      Katowicami. 9 lat temu założyła pierwsze Podwórkowe Kółka Różańcowe"


      A oto jak wyglądała "rozmowa" Kuby Wojewódzkego ze Szczuką:
      "W którymś momencie Wojewódzki oznajmia, że podobno Szczuka mogłaby występować
      w Telewizji Trwam i Radiu Maryja.

      Kuba Wojewódzki: - Byłaś tam?

      Kazimiera Szczuka: - Nie, nie, nie. Ale ja tam mam taką swoją jakąś...,
      niesamowicie jestem zafascynowana pewną postacią z Radia Maryja. Słuchaj, to
      jest taka, nie wiadomo jakaś osoba...

      Wojewódzki: - Ona prowadzi tę audycję, ten didżej taki?

      Szczuka: - Nie, to jest jakby taka stara dziewczynka.

      Wojewódzki: - Aha, dziewczynka?

      Szczuka: -...założycielka dziecięcych podwórkowych kółek różańcowych...

      Wojewódzki: - O, już mi się podoba.

      Szczuka: -...i ona mówi takim..., mówi taką specjalną ma melodię. Słyszałeś to
      kiedyś?

      Wojewódzki: - Nie, ale ma jakąś ksywkę, nie wiem, "Siostra Modlitwa"?

      Szczuka: - Ja nie wiem, jak ona się nazywa, ale ona mówi tak..., jakoś tak...,
      że tam [tu Szczuka próbuje naśladować jej wysoki modlitewny tembr
      głosu] "Módlmy się, dziecięce podwórkowe kółka różańcowe, w których mali
      pielgrzymi w swoich dziecięcych serduszkach, w których płonie miłość Boża.
      Módlmy się, żeby łaski Boże spłynęły na wszystkie dzieci, które należą do
      dziecięcych podwórkowych kółek różańcowych".

      I to było godzinami [oklaski publiczności]. Ale słuchaj...

      Wojewódzki: - Ale to jest mistrzyni fristajlu! Ona bierze oddech czy nie, czy
      ona tak bez oddychania?

      Szczuka: - Bierze, bierze... I tak [znów wysokim modlitewnym głosem] "łaski
      Bożej, Jezus w naszych małych dziecięcych serduszkach".

      Dla mnie jest to odrażające. Podobnie jak odrażające było by, gdyby jakiś dupek
      przedrzeźniał np. upośledzonego aktywistę gejowskiego.
      Bo nie jest ważne jaką opcję reprezentuje osoba niepełnosprawna, z której się
      jakiś dupek nabija. Sam fakt nabijania się z czyjejś niepełnosprawności jest
      ohydny.
      • palnick Powiedzmy sobie w końcu szczerze... 24.03.06, 10:07
        wasze_blagorodie napisał:

        > Znajduje się tu również krótka informacja nt. Magdy Buczek
        > "Magda Buczek ma 18 lat. Od urodzenia choruje na łamliwość kości, jest bardzo
        > drobna i krucha, porusza się tylko na wózku. Mieszka w Łaziskach Górnych pod
        > Katowicami. 9 lat temu założyła pierwsze Podwórkowe Kółka Różańcowe"

        I dalej:

        > Szczuka: - Bierze, bierze... I tak [znów wysokim modlitewnym głosem] "łaski
        > Bożej, Jezus w naszych małych dziecięcych serduszkach".
        >
        > Dla mnie jest to odrażające. Podobnie jak odrażające było by, gdyby jakiś
        dupek przedrzeźniał np. upośledzonego aktywistę gejowskiego.
        > Bo nie jest ważne jaką opcję reprezentuje osoba niepełnosprawna, z której się
        > jakiś dupek nabija. Sam fakt nabijania się z czyjejś niepełnosprawności jest
        > ohydny.
        ----------
        Dla mnie też jest odrażające to w jaki sposób i jakimi tresciami RM chce
        wpływać na słuchaczy smile
        Szczuka nie przedrzeźniała inwalidztwa Magdy Buczek. Jak bowiem można czynić to
        z łamliwością kości?
        Radio, to jest medium w którym nie widzisz, czy zapiewajło rozśmieszający cię
        stylem zawodzenia oraz idiotyzmem treści siedzi na wózku czy stoi na baczność.

        Szczuka ma prawo ironizować. Szczuka ma prawo powiedzieć nawet (czego nie
        zrobiła) że jest zdania, że treści przekazywane przez ikonę RM - Magdę obrażają
        ludzką inteligencję, są infantylne i żenujące. To, że ktoś bredzi i jęczy w
        związku z wyznawaną religią nie stawia go poza krytyką. Gdyby ktoś robił to
        samo wplatając w wypowiedź np. program gospodarczy PO - wszyscy pękali by ze
        śmiechu. Ataki na Szczukę to emanacja Polskiej hipokryzji religijnej i
        stosowania podwójnych standardów w tzw. ochronie uczuć. Tylko uczucia religijne
        są chronione. Uczucie zażenowania i rozbawienia z powodu paranoidalnych
        pojękiwań jakiejś pani Buczek w radyju nie jest chronione.
        Lament nad jej inwalidztwem jest w tym przypadku cynicznym wybiegiem mającym
        słuzyć dowaleniu Szczuce od strony jej rzekomego wykpiwania niepełnosprawności.
        Czy niepełnosprawny może propagować idiotyzmy w poczuciu bezkarności? Jakie ma
        znaczenie stan fizyczny kogoś kto gada głupoty? Każda głupota propagowana
        publicznie musi się liczyć z krytyką.
        Dla mnie Madzia Buczek jest niepełnosprawna, ale umysłowo oraz cynicznie
        wykorzystywana przez Rydza do indoktrynowania małych dzieci celem
        przygotowywania nowych członków jego sekty.
        Szczuka i tak łagodnie zdystansowała się od formy i treści tej radiowej
        indoktrynacji.
        • wasze_blagorodie Re: Powiedzmy sobie w końcu szczerze... 24.03.06, 10:36
          palnick napisał:

          > Czy niepełnosprawny może propagować idiotyzmy w poczuciu bezkarności? Jakie
          ma
          > znaczenie stan fizyczny kogoś kto gada głupoty?

          Szczuka nie dyskutowała.
          Szczuka przedrzeźniała.
          Nabijała się z brzmienia głosu osby niepełnosprawnej.
          Ciekaw jestem, czy oglądałeś "popis" Szczuki, na którego temat się wypowiadasz.
          Ja oglądałem.
          • palnick Re: Powiedzmy sobie w końcu szczerze... 24.03.06, 11:07
            wasze_blagorodie napisał:

            > palnick napisał:
            >
            > > Czy niepełnosprawny może propagować idiotyzmy w poczuciu bezkarności? Jakie
            > ma znaczenie stan fizyczny kogoś kto gada głupoty?
            >
            > Szczuka nie dyskutowała.
            > Szczuka przedrzeźniała.
            > Nabijała się z brzmienia głosu osby niepełnosprawnej.
            > Ciekaw jestem, czy oglądałeś "popis" Szczuki, na którego temat się
            wypowiadasz.
            > Ja oglądałem.
            ------------
            Ja też oglądałem i nie widzę niczego zdroznego w krytykowaniu, ośmieszaniu i
            nabijaniu się z durnych treści oraz formy czyjejś wypowiedzi. Szczuka nie
            szydziła z inwalidztwa Magdy Buczek - to chyba jasne.
            Niepełnosprawność nie jest argumentem wykluczającym krytykę poziomu wypowiedzi
            takiej osoby.
            Gdyby tak było nie mógłbyś pozwać inwalidy o naruszenie własnych dóbr
            osobistych treścią jego wypowiedzi o tobie...bo to inwalida.
            Madzia zawodzi jak kot w marcu. Treści jęków są infantylne i z mojego punktu
            widzenia śmieszne. Mam prawo to powiedzieć, ma prawo Szczuka.
            To, że Magda jest upośledzona ruchowo nie ma najmniejszego znaczenia.
            Rozumiesz?
            • wasze_blagorodie Re: Powiedzmy sobie w końcu szczerze... 24.03.06, 11:37
              > Szczuka nie
              > szydziła z inwalidztwa Magdy Buczek - to chyba jasne.

              Szczuka szydziła z inwalidztwa Magdy Buczek - to chyba jasne.
              • niezlomny.prawicowiec Re: Powiedzmy sobie w końcu szczerze... 24.03.06, 11:41
                Jest premier - od którego przedziwna moc bije -
                Którego postać wolę niezłomną wyraża -
                On wskazania Papieża już realizuje...
                A historia czas chwały dla Polski
                odmierza!

                Władysława Milczarek, Łódź
              • palnick Re: Powiedzmy sobie w końcu szczerze... 24.03.06, 11:48
                wasze_blagorodie napisał:

                > > Szczuka nie szydziła z inwalidztwa Magdy Buczek - to chyba jasne.
                ---------
                > Szczuka szydziła z inwalidztwa Magdy Buczek - to chyba jasne.
                ---------
                O jakim inwalidztwie tu mowa? Bo jeśli o umysłowym....
                • wasze_blagorodie Re: Powiedzmy sobie w końcu szczerze... 24.03.06, 11:52
                  palnick napisał:

                  > O jakim inwalidztwie tu mowa? Bo jeśli o umysłowym....


                  Ty wcześniej napisałeś: "Szczuka nie szydziła z inwalidztwa Magdy Buczek - to
                  chyba jasne."
                  Ja ci odpisałem "Szczuka szydziła z inwalidztwa Magdy Buczek - to chyba jasne."

                  To chyba jasne.
                  • monikaannaj Bardzo prosze 24.03.06, 16:19
                    Zacytuj mi te konkretne słowa Szczuki w których zawarte jest szyderstwo z
                    choroby pani Buczek. Bo ja chyba gupia jestem - czytam i nic.
                    Prosze !

                    PS. I jescze sie przyznam ze tez kiedys ja słyszłam i tez pomyślałam sobie ze
                    to mała ale bardzo egzaltowana dziewczynka....
                    • wasze_blagorodie Re: Bardzo prosze 24.03.06, 16:22
                      monikaannaj napisała:

                      > Zacytuj mi te konkretne słowa Szczuki w których zawarte jest szyderstwo z
                      > choroby pani Buczek. Bo ja chyba gupia jestem - czytam i nic.
                      > Prosze !

                      Zacytowałem.
                      A to, że czytasz i nic -trudno, co zrobić, takie życie.
                      • monikaannaj Re: Bardzo prosze 24.03.06, 16:45
                        Nie nie nie, skarbeńku, nie zrozumiałes. zacytowałes fragment w ktorym Szczuka
                        nabija sie z jej głosu i stylu mowienia. teraz napisz jakimi słowami szydzi z
                        łamliwości kosci.

                        • wasze_blagorodie Re: Bardzo prosze 24.03.06, 16:49
                          monikaannaj napisała:

                          > Nie nie nie, skarbeńku,
                          smile))

                          > nie zrozumiałes. zacytowałes fragment w ktorym Szczuka
                          > nabija sie z jej głosu i stylu mowienia. teraz napisz jakimi słowami szydzi z
                          > łamliwości kosci.

                          Osoby dotknięte taką chorobą cierpią na ogólny niedorozwój organizmu.
                          Objawia się on m.in. brzmieniem głosu.
                          Po dalsze informacje nt. tej choroby odsyłam do specjalistycznej literatury.
                          • monikaannaj Re: Bardzo prosze 24.03.06, 17:03
                            Osoby dotknięte taką chorobą cierpią na ogólny niedorozwój organizmu.
                            > Objawia się on m.in. brzmieniem głosu.


                            Alez zgoda, niewatpliwie. jednak odwrotnie to nie działa. Nie kazda dorosła
                            kobieta mowiąca głosikiem małej dziewczynki jest chora.

                            Szczuka powiedział iz nie miała pojecia że Madzia (jescze ta infantylna wersja
                            imienia) jest chora. Wierze jej, bo mi tez nie przyszło to do głowy po
                            wysłuchaniu fragmenciku audycji.
                            Dowiedziała sie - zadzwoniła, przeprosiła. powinien byc koniec sprawy.

                            Komu sie nie podobaja brutalne i głupawe żarciukusy w programie wojewodzkiego -
                            niech sie przełączy na TV trwam. (tam co prawda zupełnie bez cienia kpiny można
                            usłyszec ze pani Helena łuczywo to czoowa koministka w tym kraju, no ale co kto
                            lubi!)

                            • wasze_blagorodie Re: Bardzo prosze 25.03.06, 15:38
                              monikaannaj napisała:

                              > Osoby dotknięte taką chorobą cierpią na ogólny niedorozwój organizmu.
                              > > Objawia się on m.in. brzmieniem głosu.
                              >
                              > Alez zgoda, niewatpliwie. jednak odwrotnie to nie działa. Nie kazda dorosła
                              > kobieta mowiąca głosikiem małej dziewczynki jest chora.

                              Czyli wg. ciebie nabijanie się z brzmienia czyjegoś głosu jest w dobrym tonie?

                              > Szczuka powiedział iz nie miała pojecia że Madzia (jescze ta infantylna
                              wersja
                              > imienia) jest chora. Wierze jej, bo mi tez nie przyszło to do głowy po
                              > wysłuchaniu fragmenciku audycji.

                              A ja jej nie wierzę.
                              Ale jak wiesz, kwestia wiary jest sprawą osobistą.

                              > Dowiedziała sie - zadzwoniła, przeprosiła. powinien byc koniec sprawy.

                              Zgadza się.
                              Natomiast odzywa się w tej chwili chór obrońców Szczuki, próbujący wykonywać
                              takie łamańce erystyczne jak twierdzenie, że nabijanie się z ludzi
                              upośledzonych jest jak najbardziej w porządku.

                              Ja jestem przeciwnikiem kar administracyjnych i nie podoba mi się, że Polsat
                              został ukarany (przypominam ci, że Szczuka nie została ukarana, tym bardziej
                              więc wysiłki chóru jej obrońców są śmieszne).
                          • palnick Re: Bardzo prosze 24.03.06, 17:04
                            wasze_blagorodie napisał:

                            > Objawia się on m.in. brzmieniem głosu.
                            > Po dalsze informacje nt. tej choroby odsyłam do specjalistycznej literatury.
                            --------
                            To znaczy, że wszyscy sukienkowi cierpią na łamliwość kości? Każdy z nich wyje
                            jak kocur w marcu - podobnie do Madzi.
                            • wasze_blagorodie Re: Bardzo prosze 25.03.06, 15:39
                              palnick napisał:

                              > wasze_blagorodie napisał:
                              >
                              > > Objawia się on m.in. brzmieniem głosu.
                              > > Po dalsze informacje nt. tej choroby odsyłam do specjalistycznej literatu
                              > ry.
                              > --------
                              > To znaczy, że wszyscy sukienkowi cierpią na łamliwość kości? Każdy z nich
                              wyje
                              > jak kocur w marcu - podobnie do Madzi.


                              Z logiki - pała!
                              • palnick Re: Bardzo prosze 25.03.06, 18:36
                                wasze_blagorodie napisał:

                                > palnick napisał:
                                >
                                > > wasze_blagorodie napisał:
                                > >
                                > > > Objawia się on m.in. brzmieniem głosu.
                                > > > Po dalsze informacje nt. tej choroby odsyłam do specjalistycznej li
                                > teratu
                                > > ry.
                                > > --------
                                > > To znaczy, że wszyscy sukienkowi cierpią na łamliwość kości? Każdy z nich
                                > wyje jak kocur w marcu - podobnie do Madzi.
                                >
                                >
                                > Z logiki - pała!
                                --------
                                Raczej ty jestes durna pała, jak mozna po głosie stwierdzic łamliwość kości?
                                • wasze_blagorodie Re: Bardzo prosze 25.03.06, 19:35
                                  palnick napisał:

                                  > Raczej ty jestes durna pała, jak mozna po głosie stwierdzic łamliwość kości?

                                  Widzę, że na tym forum ludzi starających się kazdym postem podkreslać swoje
                                  chamstwo jest sporo (natrafiłem już na niejakiego rs_cośtam, teraz palnick).
                                  Ciekawe, czy to takie czasy teraz, że osoby takie jak palnick są dumne ze słomy
                                  wyłażącej z butów?

                                  Odnośnie brzmienia głosu - jak większość niezaślepionych zajadłością ludzi wie,
                                  brzmienie głosu osbób cierpiących na róznego rodzaju uposledzenia (np.
                                  upośledzenie organizmu spowodowane wrodzoną łamliwością kości) jest bardzo
                                  charakterystyczne.
                                  • palnick Re: Bardzo prosze 25.03.06, 20:00
                                    wasze_blagorodie napisał:

                                    > palnick napisał:
                                    >
                                    > > Raczej ty jestes durna pała, jak mozna po głosie stwierdzic łamliwość kości?
                                    ------------
                                    > Widzę, że na tym forum ludzi starających się kazdym postem podkreslać swoje
                                    > chamstwo jest sporo (natrafiłem już na niejakiego rs_cośtam, teraz palnick).
                                    > Ciekawe, czy to takie czasy teraz, że osoby takie jak palnick są dumne ze
                                    słomy wyłażącej z butów?
                                    >
                                    > Odnośnie brzmienia głosu - jak większość niezaślepionych zajadłością ludzi
                                    wie, brzmienie głosu osbób cierpiących na róznego rodzaju uposledzenia (np.
                                    > upośledzenie organizmu spowodowane wrodzoną łamliwością kości) jest bardzo
                                    > charakterystyczne.
                                    ----------
                                    Poprawka. Jesteś idiotą. Tacy też mają prawo do swobodnej wypowiedzi. Szanuję
                                    je.
                                    • rs_gazeta_forum Re: 25.03.06, 22:26
                                      swo.pwn.pl/haslo.php?id=11403idiota
                                      2. med. człowiek głęboko upośledzony umysłowo.

                                      Ja nie diagnozowałem głębokiego upośledzenia, ale kto wie.

                                      --
                                      .....Nagrobek.....
                                      TUTAJ LEŻY Idiota,
                                      WSZYSTKICH DURNIÓW MASKOTA.
                                      UMARŁ W OSTATNI WTOREK.
                                      PRZECHODNIU, ZMÓW PACIOREK.

                                      Przechodzień:
                                      Nie mam czasu, bo idę do pracy.

                                      Materialistyczna Ziemia (na stronie):
                                      I zaraz lżej,
                                      gdy o idiotę mniej.

                                      K U R T Y N A

                                      Konstanty Ildefons Gałczyński (wybór i połączenie rs_g_f)
      • andrzejg a przeczytałes końcówkę? 25.03.06, 07:47
        Szczuka: - Posłuchaj, i wychodzi facet i mówi: "Aaa, państwo z Warszawy? Czekałem na was".

        Wojewódzki: - O kurde, kto to był?

        Szczuka: - Nie wiem.

        Wojewódzki: - I przyjął was?

        Szczuka: - Tak, a my mówimy: "Jak to, czekał pan na nas, przecież myśmy nie dzwonili". "A to widocznie ktoś inny dzwonił, no ja się właśnie nie kładę, siedzę i czekam na państwa".

        Wojewódzki: - O rany, i gdzie tak nie pojedziesz, to ludzie na ciebie czekają?

        Szczuka: - Nie, no chodzi o to, rozumiesz, że myśmy byli pielgrzymami.

        Wojewódzki: - "Malutkimi pielgrzymami", o kurde...

        Szczuka: - Tak [oklaski]. To był cud.

        Wojewódzki: - To był cud. Podszyłaś się pod Radio Maryja, małą pielgrzymkę...

        Szczuka: - Tak, byliśmy małymi pielgrzymami z dziecięcych podwórkowych kółek różańcowych.

        Wojewódzki: - A wiesz, to jeszcze...

        Szczuka: - ...i pan czekał, rozumiesz.

        Wojewódzki: - Na małą pielgrzymkę.

        Szczuka: - Tak.

        Wojewódzki: - Żeby się z nią zabawić.

        Szczuka: - Słuchaj, to był cud, no.

        ____________________________________________________________________


        Z cudu tez się naigrywała?


        A.
        • ewa8a Re: a przeczytałes końcówkę? 25.03.06, 08:48
          andrzejg napisał:

          > Z cudu tez się naigrywała?

          A tego w IV RP też nie wolno robić ?
          • kaczka_balbinka Re: a przeczytałes końcówkę? 26.03.06, 01:32
            on nie wie. On jest bezstronny smile
            Ale niestety pojawilas sieTy i mialas czelnosc spytac czy z cudow nie wolno sie
            naigrywwac. A juz wygladalo na to, ze oczywistoscia jest prawny szlaban dla
            takich bezecnosci. No i wiezienie - oczywiscie.
        • palnick Re: a przeczytałes końcówkę? 25.03.06, 11:53
          andrzejg napisał:


          > Z cudu tez się naigrywała?
          ------------
          A dlaczego nie? Przecież to bzdura na resorach, te klechowe cuda. Wojtyła ma
          być 17567-mym swiętym bo dokonał cudu polegającego na wpuszczeniu Kwacha do
          papamobile smile))))))))
          To obraża ludzką inteligencję i to trzeba krytykować i wyśmiewać.
          Podobnie jak twierdzenie o odkryciu perpetum mobile.
          To, że brednia ma podłoże religijne nie ma znaczenia. Chyba, że wreszcie uznamy
          iz człowiek owładnięty indoktrynacją religijną jest niepełnosprawny umysłowo.
          Wtedy to co innego smile Z wszelkimi konsekwencjami.
          • andrzejg Re: a przeczytałes końcówkę? 25.03.06, 12:06
            To jest Twój pogląd na cuda, ale skąd wiesz jak do tego podchodzi Szczuka?
            Moze akurat była pod wrażeniem skuteczności parodiowanej (w samochodzie)
            modlitwy?

            A.

            P.S.
            Alez Ci dalego do PiS w swerze ideologii...
            • palnick Re: a przeczytałes końcówkę? 25.03.06, 13:26
              andrzejg napisał:

              > To jest Twój pogląd na cuda, ale skąd wiesz jak do tego podchodzi Szczuka?
              > Moze akurat była pod wrażeniem skuteczności parodiowanej (w samochodzie)
              > modlitwy?
              >
              > A.
              ------------
              Może raczej nie smile
              -------
              >
              > P.S.
              > Alez Ci dalego do PiS w swerze ideologii...
              ------------
              Widzisz, a nie wierzysz. Jak możesz wierzyć a nie widzieć ? smile
              • andrzejg Re: a przeczytałes końcówkę? 25.03.06, 13:31
                palnick napisał:

                > andrzejg napisał:
                >
                > > To jest Twój pogląd na cuda, ale skąd wiesz jak do tego podchodzi Szczuka
                > ?
                > > Moze akurat była pod wrażeniem skuteczności parodiowanej (w samochodzie)
                > > modlitwy?
                > >
                > > A.
                > ------------
                > Może raczej nie smile

                No nie wiem.Mi na taka wyglądała,ale ...

                > -------
                > >
                > > P.S.
                > > Alez Ci dalego do PiS w swerze ideologii...
                > ------------
                > Widzisz, a nie wierzysz. Jak możesz wierzyć a nie widzieć ? smile

                Jeśli chodzi o cuda, to nie będe sie spierał

                A.
                • palnick Re: a przeczytałes końcówkę? 29.03.06, 13:37
                  andrzejg napisał:

                  > palnick napisał:

                  > > -------
                  > > >
                  > > > P.S.
                  > > > Alez Ci dalego do PiS w swerze ideologii...
                  > > ------------
                  > > Widzisz, a nie wierzysz. Jak możesz wierzyć a nie widzieć ? smile
                  >-----
                  > Jeśli chodzi o cuda, to nie będe sie spierał
                  >
                  -------
                  Nie chodzi o cuda a o odległość ideolo smile
    • kaczka_balbinka A Kinga Dunin pomija Dzieciece Kolka Rozancowe 26.03.06, 04:13
      gdyz interesuje ja jedynie mozliwe wysmiewanie sie z kalectwa Madzi Buczek.

      Nie doszukala sie niczego podobnego.


      kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53665,3229096.html
    • kaczka_balbinka Obnazajac kalectwo kaleki w celu zbicia wlasnego 05.04.06, 07:05
      kapitalu (zastraszenie mediow) dopuscila sie Kruk z kaczkami czynu nad wyraz
      ohydnego. To nie Szczuka zranila Magde B. Kruk z Kaczkami to uczynili.

      Ciekawe co za idiota z tego forum glosowal na Kaczki i PiS....
      • pozarski Re: Obnazajac kalectwo kaleki w celu zbicia wlasn 11.06.06, 21:50
        patience glosowala na kaczki i jest z tego bardzo dumna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka