Gość: AdamM
IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl
03.12.02, 14:06
Jak już kiedyś pisałem pod wzgledem wartości sprzedaży broni (eksportu)
wyprzedzila nas nawet Bialorus. W moim przekonaniu Polska powinna rozpocząc
bezpardonową walkę na światowych rynkach broni. Jeszcze jest troche do
upchnięcia - można trochę wygryźć Francuzów, Anglików czy Rosjan. Mamy sporo
twardych facetów, ktorzy gotowi się tym zająć. Z delikatną ochroną ze strony
wojska, ABW i kogo tam jeszcze. Gdzie popadnie i co popadnie. Byle więcej i
za więcej. Do Afryki, na Daleki Wschód, na Bliski Wschod, wszędzie. Tu nie ma
zmiluj i nie ma sentymemntow. Nie sprzedamy my, sprzedadzą cwaniaczkowie z
Paryża lub Moskwy. Rozwijać nalezy wiec przemysł zbrojeniowy i tworzyć
struktury lobbingowe (praktycznie "paraformalne"), które będa umozliwiały
sprzedaż naszej broni. Jak się da to i do krajów objętych embargiem. Ale
wtedy to już musi być czysta prywacizna. Państwo ma miec ręce czyste.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_021203/publicystyka/publicystyka_a_1.html