Dodaj do ulubionych

Brawo Cupiał !!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.02, 14:00
Poradził sobie z obibokami w Ożarowie; poradził sobie z Schalke 04 !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Jerry Re: Brawo Cupiał !!! IP: 157.25.131.* 11.12.02, 14:31
      Gość portalu: Obiektyny napisał(a):

      > Poradził sobie z obibokami w Ożarowie; poradził sobie z Schalke 04 !!!
      Brawo !
      • doro6 Poradził sobie z PZPN !!! 12.12.02, 16:17
        Gość portalu: Jerry napisał(a):

        > Gość portalu: Obiektyny napisał(a):
        >
        > > Poradził sobie z ....; poradził sobie z .... !!!
        > Brawo !

        Poradził sobie z PZPN !!!
    • Gość: Galba Bravo! IP: 213.17.161.* 11.12.02, 14:47
    • Gość: ktos Re: Brawo Cupiał !!! IP: *.acn.pl 11.12.02, 14:59
      Gość portalu: Obiektyny napisał(a):

      > Poradził sobie z obibokami w Ożarowie; poradził sobie z Schalke 04 !!!

      Brawo. Jednak z Okuka sobie nie poradzi. Ale to akurat nie szkodzi.
      • Gość: Jerry Re: Brawo Cupiał !!! IP: 157.25.131.* 11.12.02, 15:02
        Gość portalu: ktos napisał(a):

        > Gość portalu: Obiektyny napisał(a):
        >
        > > Poradził sobie z obibokami w Ożarowie; poradził sobie z Schalke 04 !!!
        >
        > Brawo. Jednak z Okuka sobie nie poradzi. Ale to akurat nie szkodzi.

        Najważniesze, że poradził sobie z tym bydłem w Ożarowie. Temu motłochowi (i
        górnikom) wydaje się, że dalej żyją w PRL-u ?!
        • Gość: ktos Re: Brawo Cupiał !!! IP: *.acn.pl 11.12.02, 15:28
          Gość portalu: Jerry napisał(a):

          > Gość portalu: ktos napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Obiektyny napisał(a):
          > >
          > > > Poradził sobie z obibokami w Ożarowie; poradził sobie z Schalke 04 !!
          > !
          > >
          > > Brawo. Jednak z Okuka sobie nie poradzi. Ale to akurat nie szkodzi.
          >
          > Najważniesze, że poradził sobie z tym bydłem w Ożarowie.

          Zgadzam sie, to najwazniejsze.
          • Gość: Sebastian Re: Brawo Cupiał !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.02, 16:37
            Za poradzenie sobie z motłochem z Ożarowa i stworzenie super drużyny z super
            trenerem !
    • indris Brawo Hitler ? 11.12.02, 17:23
      Podobnie można było mówić o Adolfie Hitlerze w październiku 1941. Poradził
      sobie z: Polską, Francją, Jugosławią, Grecją, Kretą i dochodził do Moskwy.
      Powodzenie bywa przejściowe, również powodzenie sk....synów.
      • pan_pndzelek Brawo Indris ! Ty naprawdę taki głupi 11.12.02, 17:39
        Brawo Indris ! Ty naprawdę taki głupi czy tylko udajesz? Przecież hitler na
        takim właśnie motłochu dojechał do władzy, więc twoje porównanie jest... sam
        widzisz jaki...
        • Gość: Karol Re: Brawo Indris ! Ty naprawdę taki głupi IP: *.chello.pl 11.12.02, 20:18
          Nie da się ukryć, że Indris to wyjątkowy wał.
      • Gość: Galba Brawo Indris! Brawo Jaś Fasola! /nt/ IP: 213.17.161.* 12.12.02, 08:01
    • Gość: filut Do używających określeń IP: *.elmont.com.pl / 10.40.36.* 12.12.02, 08:51
      bydło, motłoch itp. Ile jest waszych, osobistych zasług, że nie jesteście w
      sytuacji bezrobotnych i o niewystarczających kwalifikacjach ludzi?
      Błyśnijta tera intelygencjom! Jak utylizować to bydło, motłoch itp.??? Jaką
      rolę sobie wyznaczacie?? Co wy samodzielnie tworzycie, organizujecie i
      bierzecie za to odpowiedzialność moralną/etyczną (jeśli znacie takie pojęcia).
      Czy starczy wam inwencji żeby na te pytania odpowiedzieć w sposób przyjęty
      wśród cywilizowanych ludzi? Twierdzę, na podstawie waszych innych postów (a w
      wolnych chwilach przeglądam różne wątki), że wielu z was będzie bluzgać bez
      ładu i składu. Żeby chociaż były to jakieś nowe określenia.
      Tłum, od wieków, przypomina stado baranów idących za wodzem. Ożarowianie
      zostali wpuszczeni *w maliny* przez niskiej klasy cwaniaków. Niech któryś z
      was podejmie się roli wodza, który tych ludzi zaprzęgnie do pracy i czerpie z
      tego zyski przez wiele lat. Nasi krótkowzroczni wodzusie czerpali chochlą i w
      efekcie mamy gołe dno.

      Dowiedzcie, że jestem głupek, nie potrafiący poznać się na kwiecie intelektu
      forumowego. Jeśli tego dowiedziecie, to będę zadowolony, że ta wklepywanka
      dała pozytywny efekt.
      • Gość: Karol Re: Do wysublimowanych IP: *.chello.pl 12.12.02, 09:08
        Gość portalu: filut napisał(a):

        > bydło, motłoch itp. Ile jest waszych, osobistych zasług, że nie jesteście w
        > sytuacji bezrobotnych i o niewystarczających kwalifikacjach ludzi?
        > Błyśnijta tera intelygencjom! Jak utylizować to bydło, motłoch itp.??? Jaką
        > rolę sobie wyznaczacie?? Co wy samodzielnie tworzycie, organizujecie i
        > bierzecie za to odpowiedzialność moralną/etyczną (jeśli znacie takie
        pojęcia).
        > Czy starczy wam inwencji żeby na te pytania odpowiedzieć w sposób przyjęty
        > wśród cywilizowanych ludzi? Twierdzę, na podstawie waszych innych postów (a
        w
        > wolnych chwilach przeglądam różne wątki), że wielu z was będzie bluzgać bez
        > ładu i składu. Żeby chociaż były to jakieś nowe określenia.
        > Tłum, od wieków, przypomina stado baranów idących za wodzem. Ożarowianie
        > zostali wpuszczeni *w maliny* przez niskiej klasy cwaniaków. Niech któryś z
        > was podejmie się roli wodza, który tych ludzi zaprzęgnie do pracy i czerpie
        z
        > tego zyski przez wiele lat. Nasi krótkowzroczni wodzusie czerpali chochlą i
        w
        > efekcie mamy gołe dno.
        >
        > Dowiedzcie, że jestem głupek, nie potrafiący poznać się na kwiecie intelektu
        > forumowego. Jeśli tego dowiedziecie, to będę zadowolony, że ta wklepywanka
        > dała pozytywny efekt.

        Metody na poskromienie lub ucywilizowanie motłochu są znane. Tylko nie każdy
        płonie żądzą odgrywania roli tego, który bierze motłoch za mordę lub, co nie
        daj Boże, próbuje to bydło ucywilizować.
        Natomiast każdy ma prawo (i niekoniecznie obowiązek) określić swoje
        stanowisko. I dlatego popieram pomysłodawcę wątku:
        Brawo Cupiał za postawienie na swoim. Za Ożarów i Schalkę 04 !
      • Gość: filut Re: Do używających określeń IP: *.elmont.com.pl / 10.40.36.* 12.12.02, 11:38
        Gość portalu: filut napisał(a): Ożarowianie
        > zostali wpuszczeni *w maliny* przez niskiej klasy cwaniaków.

        Żeby nie było wątpliwości - nie mam tu na myśli Pana Cupiała. On egzekwuje
        swoje prawa.
    • oleg3 Kanon gospodarki rynkowej 12.12.02, 09:06
      Bogusław Cupiał, wbrew temu co sądzą rozgoryczeni pracownicy, ma oczywiście
      prawo zamknąć najmniej potrzebny, mało rentowny czy niewykorzystany zakład,
      ludzi zwolnić, a produkcję przenieść do Bydgoszczy, Załomia lub na Ukrainę, bo
      tam, jego zdaniem, będą lepsze warunki gospodarowania i rozwoju firmy. Gdyby
      nie ten kanon gospodarki rynkowej, to najnowszy model małego Fiata powstałby na
      Sycylii, a nie w Tychach, a fabryka silników Toyoty pod Sapporo, a nie pod
      Wałbrzychem.

      polityka.onet.pl/notki.asp?M=KO&NR=2379-2002-49
    • Gość: filut Do Karola i Olega IP: *.elmont.com.pl / 10.40.36.* 12.12.02, 09:49
      Nigdy nie kwestionowałem prawa Pana Cupiała do zamknięcie JEGO firmy! Prawdą
      jest, że gospodarka rynkowa ma swoje prawa.
      Zwracałem uwagę wyłącznie na aspekt etyczny/humanitarny. Oczekiwałem reakcji
      na tej płaszczyźnie. Powtarzanie poglądów przez Karola nic nie wniosło.
      Szanowny Karolu, Ty nie potrafisz nic mądrego wymyśleć, poza klepaniem
      frazesów kiepskiego gatunku. Nie masz własnego poglądu. Ty nic nie stworzysz.
      Jesteś przedstawicielem motłochu, tylko innego gatunku. Jak się czujesz po
      takim epitecie?
      W dalszym ciągu uważam, że postów z pomysłami (nawet nierealnymi, ale
      etycznymi) tu nie będzie. Skończenie szkół za pieniążki Rodziców to początek
      życia społecznego. Co dalej? Klepanie postów na koszt pracowadcy? Założycie
      własne firmy oi będziecie praktycznie uprawiali gospdarkę rynkową?
      Świadomie i perfidnie prowokuję.
      • Gość: Śmiewca Rośnie w siłę! Stać go na sędziów europejskich.... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 12.12.02, 09:57
        Policzmy: ci od niepełnosprawnych, ci od konkurencji , PZPN, sędziowie ligi
        polskiej, komentatorzy Canal+ i bóg wie kto jeszcze w kraju, teraz piłkarskie
        salony europejskie, tak się buduje imperia: zarabiaj i inwestuj...
        Ps. nie bądż optymistą stać go również na Okukę i Legie...
      • oleg3 Re: Do Karola i Olega: Oleg 12.12.02, 10:01
        To państwo i jego agendy są odpowiedzialne - nie Cupiał!!!

        [cytaty: Polityka link jak w poprzedmnim poście}


        Pięć lat temu polski przemysł kablowy postanowiono wreszcie sprywatyzować i
        trafił się Elektrim, wówczas duża i znana spółka giełdowa, która wśród
        krajowych inwestorów wydawała się najlepszym kandydatem. Elektrim kupił kilka
        fabryk kabli, ale wkrótce sam popadł w ciężkie tarapaty i myślał tylko o
        jednym – jak pozbyć się tych drutów i unieść coś z finansowego pożaru. Skarb
        Państwa strzelił więc kulą w płot, utracił kontrolę nad kilkoma zakładami, ale
        nie potrafił zapewnić im znośnej przyszłości. Wtedy na horyzoncie, jako kolejny
        inwestor, pojawił się Bogusław Cupiał, właściciel Tele-Foniki Myślenice i
        jednocześnie kupionej od KGHM Krakowskiej Fabryki Kabli (KFK), gotów rzucić –
        przecież nie bezinteresownie – Elektrimowi i jego trzem kablowniom ratunkowe
        koło.

        Transakcja miała odbyć się między podmiotami prywatnymi, więc Urząd Ochrony
        Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) musiał tylko stwierdzić, czy w ten sposób nie
        dojdzie do utworzenia niebezpiecznego dla gospodarki monopolu, a Komisja
        Papierów Wartościowych i Giełd ustalić warunki, pod którymi zgodzi się na
        przekroczenie przez KFK połowy głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy
        Elektrimu Kable, dzięki czemu ta pierwsza faktycznie przejmie kontrolę nad
        giełdową spółką. I tu niespodzianka. UOKiK bojąc się nadmiernej koncentracji
        najpierw kilkakrotnie twardo mówił „nie”, by nagle, po ostatniej zmianie rządu
        i swojego prezesa, stracić pewność, że rodzi się groźny monopol. Z kolei

        Komisja Papierów Wartościowych i Giełd, której właściciele Tele-Foniki
        obiecywali, że przez 3 lata nie wycofają przejmowanych od Elektrimu kablowni z
        giełdy i nie zamkną żadnego zakładu, szybko musiała stwierdzić, że to wszystko
        lipa. Teraz oburzona niby jeszcze walczy o swój prestiż i poważne traktowanie.
        W lipcu br., gdy kawa ostatecznie się wylała, Tele-Fonika KFK straciła zgodę na
        kontrolowanie Tele-Foniki Kable. Nie jest też pewne, że w grudniu dostanie
        zgodę na wycofanie jej z giełdy. Ale wszystko to razem jest już raczej łabędzi
        śpiew KPWiG. I nie potrwa on długo. Wygląda na to, że w tej akurat sprawie
        różne organy administracji działały mało konsekwentnie i nie dość stanowczo. A
        Bogusław Cupiał skutecznie umiał to wykorzystać.

        • Gość: natt Jak nazywa sie ktos kto lamie umowy? IP: *.pgi.waw.pl 12.12.02, 10:48
          > To państwo i jego agendy są odpowiedzialne - nie Cupiał!!!

          wg. takiej logiki, jesli zenek zamorduje staruszke i ujdzie mu to na sucho, to
          morderstwu winna jest policja, bo nie zlapala zenka.

          Komisja
          > Papierów Wartościowych i Giełd ustalić warunki, pod którymi zgodzi się na
          > przekroczenie przez KFK połowy głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy
          > Elektrimu Kable, dzięki czemu ta pierwsza faktycznie przejmie kontrolę nad
          > giełdową spółką. I tu niespodzianka. UOKiK bojąc się nadmiernej koncentracji
          > najpierw kilkakrotnie twardo mówił „nie”, by nagle, po ostatniej zm
          > ianie rządu
          > i swojego prezesa, stracić pewność, że rodzi się groźny monopol. Z kolei
          >
          > Komisja Papierów Wartościowych i Giełd, której właściciele Tele-Foniki
          > obiecywali, że przez 3 lata nie wycofają przejmowanych od Elektrimu kablowni
          z
          > giełdy i nie zamkną żadnego zakładu, szybko musiała stwierdzić, że to
          wszystko
          > lipa.
          ponawiam pytanie:
          jak nazywa sie ktos, kto nie dotrzymuje umow?
          • oleg3 Re: Jak nazywa sie ktos kto lamie umowy? 12.12.02, 11:15
            A jak sie nazywa państwo, które nie jest w stanie wymusić przestrzegania prawa?
            Dotyczy to nie tylko Cupiała ale i np Rydzyka. Cupiał podjął grę i wygrał.
            Oczywiście strona przegrywająca zawsze może wywrócić szachownicę. Zwłaszcza jak
            ma za sobą wiwatujący tłum.


            Gość portalu: natt napisał(a):

            > > To państwo i jego agendy są odpowiedzialne - nie Cupiał!!!
            >
            > wg. takiej logiki, jesli zenek zamorduje staruszke i ujdzie mu to na sucho,
            to
            > morderstwu winna jest policja, bo nie zlapala zenka.
            >
            > Komisja
            > > Papierów Wartościowych i Giełd ustalić warunki, pod którymi zgodzi się na
            > > przekroczenie przez KFK połowy głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy
            >
            > > Elektrimu Kable, dzięki czemu ta pierwsza faktycznie przejmie kontrolę nad
            >
            > > giełdową spółką. I tu niespodzianka. UOKiK bojąc się nadmiernej koncentrac
            > ji
            > > najpierw kilkakrotnie twardo mówił „nie”, by nagle, po ostatni
            > ej zm
            > > ianie rządu
            > > i swojego prezesa, stracić pewność, że rodzi się groźny monopol. Z kolei
            > >
            > > Komisja Papierów Wartościowych i Giełd, której właściciele Tele-Foniki
            > > obiecywali, że przez 3 lata nie wycofają przejmowanych od Elektrimu kablow
            > ni
            > z
            > > giełdy i nie zamkną żadnego zakładu, szybko musiała stwierdzić, że to
            > wszystko
            > > lipa.
            > ponawiam pytanie:
            > jak nazywa sie ktos, kto nie dotrzymuje umow?
            • Gość: natt Re: Jak nazywa sie ktos kto lamie umowy? IP: *.pgi.waw.pl 12.12.02, 11:23
              oleg3 napisał:

              > A jak sie nazywa państwo, które nie jest w stanie wymusić przestrzegania
              prawa?
              >
              > Dotyczy to nie tylko Cupiała ale i np Rydzyka. Cupiał podjął grę i wygrał.
              > Oczywiście strona przegrywająca zawsze może wywrócić szachownicę. Zwłaszcza
              jak
              >
              > ma za sobą wiwatujący tłum.

              nawiazujac do klimatow szachowych:
              w tej grze sie nie oszukuje.

              i pytam jeszcze raz o casus zenka co zabil staruszke? czy winna jest policja?
              • oleg3 Re: Jak nazywa sie ktos kto lamie umowy? 12.12.02, 11:27
                To tłum uważa, że zabił Zenek. A może Zenek przeprowadzał ją przez ulicę.
                Przestępstwo trzeba udowodnić. Może zabrakło odpowiedniego oznakowania na
                drodze.

                Gość portalu: natt napisał(a):

                > oleg3 napisał:
                >
                > > A jak sie nazywa państwo, które nie jest w stanie wymusić przestrzegania
                > prawa?
                > >
                > > Dotyczy to nie tylko Cupiała ale i np Rydzyka. Cupiał podjął grę i wygrał.
                >
                > > Oczywiście strona przegrywająca zawsze może wywrócić szachownicę. Zwłaszcz
                > a
                > jak
                > >
                > > ma za sobą wiwatujący tłum.
                >
                > nawiazujac do klimatow szachowych:
                > w tej grze sie nie oszukuje.
                >
                > i pytam jeszcze raz o casus zenka co zabil staruszke? czy winna jest policja?
                • Gość: natt Re: Jak nazywa sie ktos kto lamie umowy? IP: *.pgi.waw.pl 12.12.02, 12:34
                  oleg3 napisał:

                  > To tłum uważa, że zabił Zenek. A może Zenek przeprowadzał ją przez ulicę.
                  > Przestępstwo trzeba udowodnić. Może zabrakło odpowiedniego oznakowania na
                  > drodze.

                  strasznie elastyczna jest twoja moralnosc. czyli to ze facet zobowiazal sie do
                  czegos przed komisja papierow wartosciowych (czy jak sie to tam nazywa) a potem
                  to olal, to zachowanie normalne, godne i bedace wzorem postepowania?
                  • oleg3 Re: Jak nazywa sie ktos kto lamie umowy? 12.12.02, 12:48
                    A co z tego wyniknie, że potępię Cupiała? Zapłaci mi odszkodowanie. Toż piszę,
                    że agendy państwa spieprzyły sprawę. I nic tego nie zmieni.
                    Ja nie jestem od ferowania wyroków, tylko od stawiania wymagań państwu.


                    Gość portalu: natt napisał(a):

                    > oleg3 napisał:
                    >
                    > > To tłum uważa, że zabił Zenek. A może Zenek przeprowadzał ją przez ulicę.
                    > > Przestępstwo trzeba udowodnić. Może zabrakło odpowiedniego oznakowania na
                    > > drodze.
                    >
                    > strasznie elastyczna jest twoja moralnosc. czyli to ze facet zobowiazal sie
                    do
                    > czegos przed komisja papierow wartosciowych (czy jak sie to tam nazywa) a
                    potem
                    >
                    > to olal, to zachowanie normalne, godne i bedace wzorem postepowania?
                    • Gość: natt Re: Jak nazywa sie ktos kto lamie umowy? IP: *.pgi.waw.pl 12.12.02, 12:54
                      oleg3 napisał:

                      > A co z tego wyniknie, że potępię Cupiała? Zapłaci mi odszkodowanie. Toż
                      piszę,
                      > że agendy państwa spieprzyły sprawę. I nic tego nie zmieni.
                      > Ja nie jestem od ferowania wyroków, tylko od stawiania wymagań państwu.

                      niewatpliwa nieudolnosc panstwa nie jest usprawiedliwieniem dla skurwysynstwa.
                      i zlodziej jest zlodziejem, bandyta bandyta, morderca morderca a oszust
                      oszustem, niezaleznie od tego czy panstwo jest silne czy slabe, sprawne czy
                      niesprawne. bo to jest kwestia moralnosci.
                      • oleg3 Re: Jak nazywa sie ktos kto lamie umowy? 12.12.02, 13:21
                        Gość portalu: natt napisał(a):

                        > niewatpliwa nieudolnosc panstwa nie jest usprawiedliwieniem dla skurwysynstwa.
                        > i zlodziej jest zlodziejem, bandyta bandyta, morderca morderca a oszust
                        > oszustem, niezaleznie od tego czy panstwo jest silne czy slabe, sprawne czy
                        > niesprawne. bo to jest kwestia moralnosci.

                        Co do zasady oczywista zgoda. Ale przecież nie przeprowadziłeś śledztwa w
                        sprawie Ożarowa, nie miałeś dostępu do dokumentów. Wiesz tylko tyle co podała
                        manipulowana prasa. Zbyt łatwo wydajesz wyroki.
                        • Gość: natt Re: Jak nazywa sie ktos kto lamie umowy? IP: *.pgi.waw.pl 12.12.02, 13:27
                          oleg3 napisał:

                          > Gość portalu: natt napisał(a):
                          >
                          > > niewatpliwa nieudolnosc panstwa nie jest usprawiedliwieniem dla skurwysyns
                          > twa.
                          > > i zlodziej jest zlodziejem, bandyta bandyta, morderca morderca a oszust
                          > > oszustem, niezaleznie od tego czy panstwo jest silne czy slabe, sprawne cz
                          > y
                          > > niesprawne. bo to jest kwestia moralnosci.
                          >
                          > Co do zasady oczywista zgoda. Ale przecież nie przeprowadziłeś śledztwa w
                          > sprawie Ożarowa, nie miałeś dostępu do dokumentów. Wiesz tylko tyle co podała
                          > manipulowana prasa. Zbyt łatwo wydajesz wyroki.

                          nie prasy a komisji papierow wartosciowych - oni chyba wiedza co mowia?
                          • oleg3 Re: Jak nazywa sie ktos kto lamie umowy? 12.12.02, 13:34
                            A Komisja Papierów Wartościowych nie jest aby sędzią we własnej sprawie?

                            Gość portalu: natt napisał(a):

                            > oleg3 napisał:
                            >
                            > > Gość portalu: natt napisał(a):
                            > >
                            > > > niewatpliwa nieudolnosc panstwa nie jest usprawiedliwieniem dla skurw
                            > ysyns
                            > > twa.
                            > > > i zlodziej jest zlodziejem, bandyta bandyta, morderca morderca a oszu
                            > st
                            > > > oszustem, niezaleznie od tego czy panstwo jest silne czy slabe, spraw
                            > ne cz
                            > > y
                            > > > niesprawne. bo to jest kwestia moralnosci.
                            > >
                            > > Co do zasady oczywista zgoda. Ale przecież nie przeprowadziłeś śledztwa w
                            > > sprawie Ożarowa, nie miałeś dostępu do dokumentów. Wiesz tylko tyle co pod
                            > ała
                            > > manipulowana prasa. Zbyt łatwo wydajesz wyroki.
                            >
                            > nie prasy a komisji papierow wartosciowych - oni chyba wiedza co mowia?
      • Gość: Karol Re: Do Karola i Olega IP: *.chello.pl 12.12.02, 10:07
        Gość portalu: filut napisał(a):

        > Nigdy nie kwestionowałem prawa Pana Cupiała do zamknięcie JEGO firmy! Prawdą
        > jest, że gospodarka rynkowa ma swoje prawa.
        > Zwracałem uwagę wyłącznie na aspekt etyczny/humanitarny. Oczekiwałem reakcji
        > na tej płaszczyźnie. Powtarzanie poglądów przez Karola nic nie wniosło.
        > Szanowny Karolu, Ty nie potrafisz nic mądrego wymyśleć, poza klepaniem
        > frazesów kiepskiego gatunku. Nie masz własnego poglądu. Ty nic nie
        stworzysz.
        > Jesteś przedstawicielem motłochu, tylko innego gatunku. Jak się czujesz po
        > takim epitecie?
        > W dalszym ciągu uważam, że postów z pomysłami (nawet nierealnymi, ale
        > etycznymi) tu nie będzie. Skończenie szkół za pieniążki Rodziców to początek
        > życia społecznego. Co dalej? Klepanie postów na koszt pracowadcy? Założycie
        > własne firmy oi będziecie praktycznie uprawiali gospdarkę rynkową?
        > Świadomie i perfidnie prowokuję.
        Drogi Filucie !
        Mam to nieszczęście, że porwany apelem m.in. Lecha W. wziąłem "swoje sprawy we
        własne" ręce na początku lat 90. Teraz przy zysku operacyjnym w wys. 0,5 %
        podstawy całorocznej jestem zmuszony (powtarzam zmuszony) zwolnić dwie kolejne
        osoby. Bardzo dobrych pracowników; żadnych tam przedstawicieli motłochu,
        tylko "innego gatunku". Ludzie ci liczyli się z takim obrotem sprawy i już
        zawczasu zadbali o miękkie lądowanie.
        Dlatego śmieszą mnie Twoje dywagacje i nawoływania do tworzenia "nowego". Ja
        jestem już tym zmęczony. Ja to ćwiczę praktycznie na codzień. Ty to znasz
        tylko z "Pulsu Biznesu" lub tego typu śmiesznych wydawnictw.
        I jeszcze jedno. Ty nie jesteś w stanie mnie obrazić.
        • Gość: Arek Brawo Cupiał za konsekwencję !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.02, 12:53
        • Gość: filut Re: Do Karola i Olega IP: *.elmont.com.pl / 10.40.36.* 12.12.02, 15:23
          Gość portalu: Karol napisał(a):
          .........nawoływania do tworzenia "nowego".
          Ja to ćwiczę praktycznie na codzień. Ty to znasz tylko z "Pulsu Biznesu" lub
          tego typu śmiesznych wydawnictw.
          Ty nie jesteś w stanie mnie obrazić.

          Zacznę od tyłu.
          To dobrze, że Cię nie obraziłem. Tak naprawdę, to nie miałem tego zamiaru.
          Nie nawołuję do "tworzenia nowego". Twierdzę, że najwięcej (statystycznie)
          jazgoczą osobnicy, którzy sami nic nie stworzyli/osiągnęli. Twoja kreatywność
          jest godna szacunku, ale najlepszy wynik ekonomiczny (a co dopiero 0,5%) nie
          daje prawa do ubliżania innym ludziom, nawet tym wmanewrowanych w rozróbę.
          Cała moja pisanina jest protestem przeciwko pomiataniu ludźmi, a w
          szczególności nieszczęśliwych.
          Wyobraź sobie, że mam długą praktykę w prowadzeniu tzw. działalności
          gospodarczej. Z różnymi wynikami. Może to brzmi nieprawdopodobnie.
          Życzę Ci sukcesów gospodarczych i szacunku ludzkiego. To drugie szczególnie
          docenia się po latach.
          • Gość: Karol Do filuta. IP: *.chello.pl 12.12.02, 18:48
            Gość portalu: filut napisał(a):

            > Gość portalu: Karol napisał(a):
            > .........nawoływania do tworzenia "nowego".
            > Ja to ćwiczę praktycznie na codzień. Ty to znasz tylko z "Pulsu Biznesu" lub
            > tego typu śmiesznych wydawnictw.
            > Ty nie jesteś w stanie mnie obrazić.
            >
            > Zacznę od tyłu.
            > To dobrze, że Cię nie obraziłem. Tak naprawdę, to nie miałem tego zamiaru.
            > Nie nawołuję do "tworzenia nowego". Twierdzę, że najwięcej (statystycznie)
            > jazgoczą osobnicy, którzy sami nic nie stworzyli/osiągnęli. Twoja
            kreatywność
            > jest godna szacunku, ale najlepszy wynik ekonomiczny (a co dopiero 0,5%) nie
            > daje prawa do ubliżania innym ludziom, nawet tym wmanewrowanych w rozróbę.
            > Cała moja pisanina jest protestem przeciwko pomiataniu ludźmi, a w
            > szczególności nieszczęśliwych.
            > Wyobraź sobie, że mam długą praktykę w prowadzeniu tzw. działalności
            > gospodarczej. Z różnymi wynikami. Może to brzmi nieprawdopodobnie.
            > Życzę Ci sukcesów gospodarczych i szacunku ludzkiego. To drugie szczególnie
            > docenia się po latach.

            Z premedytacją mam w dupie tzw. "ludzi nieszczęśliwych". Ponieważ dobrze wiem,
            że gdyby to mnie spotkało prawdziwe nieszczęście (a nie te jaja co Ożarowie -
            20 km od Warszawy !) to każdy z tych "nieszczęśliwych" kpnąłby mnie co
            najwyżej w dupę.
            Kiedyś byłem głupi i nie dość, że się litowałem nad niedojadmi to jeszcze
            próbowałem im pomagać. Na szczęście zmądrzałem.
            Obchodzi mnie jedynie moja rodzina i przyjaciele. Reszta może się bujać.
            PS
            Naród se wybrał, to naród ma. Niech se teraz tym mordę zapcha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka