15.12.02, 12:21

Po paśmie smutnych, bardzo smutnych i najsmutniejszych doświadczeń
forumowych, przekładanych na mnie i konkretnych ludzi z tego forum, czuję
zmęczenie i dyskomfort. Że pozwoliłam się doprowadzić do tak przykrego dla
mnie stanu. Że pozoliłam się w to wciągnąć. Kiedy myślę o tym, co tu się
wydarzyło, jest mi źle. Przykro. Niesmacznie. Nie chcę. Pewnie można się
nauczyć, ale ja nie chcę tego umieć.


Salut!

Miriam







Obserwuj wątek
    • Gość: AdamM Ze spokojem - IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.12.02, 12:37
      takie jest zycie. Ma swoje piękne i mniej piękne chwile. Dlaczego oczekiwać, ze
      będą tylko te piękne? Dlaczego zakladać, ze jak bylo źle to nie może być
      lepiej? Jesli o mnie chodzi to z pewnością brakowałoby mi Twojej obecności na
      forum. Zycząc więcej opanowania, optymizmu i zrozumienia dla meandrow zycia
      [forumowego] pozostaję z uszanowaniem

      AdamM
    • miriamfirst_ najważniejsze 15.12.02, 12:39
      A najgorszą sprawą jest ta, NAJGORSZĄ dla mnnie, że zostały w forumowe "tocoś"
      wciągnięte osoby spoza forum. Dzieci. Żony. Przyjaciele. Adresy. Zawody, Wiedza
      udzielona kiedyś, mailowo, telefonicznie, w przyjaźni, w ciepłej rozmowie, a
      wykorzystana została parszywie. Bez końca. Tego się już nie da cofnąć!
      Ja także brałam udział, doprowadzona do ostateczności, w tych praktykach,i za
      mam do siebie pretensję, i za to szczerze wszystkich przepraszam.

      M.,
      • Gość: AdamM No i co z tego IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.12.02, 12:41
        tak to bywa w życiu. Jest szansa dla wszystkich, aby się wykazać honorem,
        godnością, opanowaniem i zapomnieć o tym, co nie powinno być napisane,
        powiedziane, zadzwonione. Zaufajmy sobie. Przy dobrej woli stron można wyjść
        nawet z najpaskudniejszego gowna.

        Pozostając z uszanowaniem i doceniając dobrą wolę Twoją

        AdamM
        • bykk Re: do Miriam 15.12.02, 12:50
          Witaj Miriam!
          Czy to jakaś dziwna niedziela?
          Najpierw Tyu,teraz Ty? Co się dzieje?
          Bądź sobą,jesteś zahartowana przeciesmile)!
          Optymizmu więcej M.,optymizmu!
          pozdrawiam serdecznie
          hej!
    • d_nutka Re: Krótko______o NIE ! 15.12.02, 13:34
      Zaraz za mną przywędruje pewnie mój nowy "ogon" z pędzelkiem tym razem.
      Czy tylko lwy mają na końcu ogona pendzelki?
      Zdaje się,że rysie też mają pedzelki,tylko że na końcu ucha.
      Ale ja ,jak to u lwów z pędzelkami na końcu ogona bywa,wcale nie będę się
      spieszyć.

      Miriam

      TY OBŁUDNICO!

      Mogę ci udowodnić każde twoje łgarstwo.
      Ja wiem to co ty wiesz i wiem jeszcze więcej niż ty wiesz.

      Kiedyś ,tu na forum napisałam paszkwil na ciebie.
      Niewielu wtedy było,którym mogło się pomieścić w głowie twoje kurewskie
      łajdactwo.
      Minęło trochę czasu i chyba już nikt ,kto coś jeszcze znaczy,nie ma
      wątpliwości,że moje tytułowanie ciebie mianem forumowej kurwy było nadużyciem z
      mojej strony.

      Ty sprzedajna za fałszywe Perły suko.
      Co mi zrobisz?
      To co ja pędzelkowi?
      Zapytaj się pędzelka co ja mogę mu zrobić.
      Ja "nadużywam" sobie do nika a nie osoby.
      Mogą mnie co najwyżej zabanować.
      Ale tyle by musieli nicków zabanować,że forum już by nie istniało.
      Czyli GW dokonałaby samoeutanazji.
      Proszę bardzo.
      To śmietnik.
      Śmietnik moralnosci,etyki,przyswoitości,honoru i czego tam jeszcze.
      Ale tu zgromadziłaś płaczków po sobie.
      Jaka królowa tacy i paziowie i damy dworu.
      A pies ci mordę lizał.
      Na nic więcej nie zasługujesz.
      Jedno mnie tylko pociesza.
      Podobno tylko w 50% jesteś żydówką .
      Rozsiadła się taka Jezabel na forumowym fotelu i podziwiajcie.
      No proszę.
      Przybywajcie składać hołdy.
      Paru już tu jest.
      • miriamfirst_ Re: Krótko______o NIE ! 15.12.02, 16:25
        To wszystko oczywiście brednie co tu wypisujesz, i jedno co rozsądek mówi, aby
        zrobić, to zignorować cię. Co niniejszym czynię.
        Czytając cię słyszałam cieżki swist zacietrzewionego oddechu.
        Wybaczam ci przed twoimi świętamismile

        Miriam


        d_nutka napisała:

        > Zaraz za mną przywędruje pewnie mój nowy "ogon" z pędzelkiem tym razem.
        > Czy tylko lwy mają na końcu ogona pendzelki?
        > Zdaje się,że rysie też mają pedzelki,tylko że na końcu ucha.
        > Ale ja ,jak to u lwów z pędzelkami na końcu ogona bywa,wcale nie będę się
        > spieszyć.
        >
        > Miriam
        >
        > TY OBŁUDNICO!
        >
        > Mogę ci udowodnić każde twoje łgarstwo.
        > Ja wiem to co ty wiesz i wiem jeszcze więcej niż ty wiesz.
        >
        > Kiedyś ,tu na forum napisałam paszkwil na ciebie.
        > Niewielu wtedy było,którym mogło się pomieścić w głowie twoje kurewskie
        > łajdactwo.
        > Minęło trochę czasu i chyba już nikt ,kto coś jeszcze znaczy,nie ma
        > wątpliwości,że moje tytułowanie ciebie mianem forumowej kurwy było nadużyciem
        z
        >
        > mojej strony.
        >
        > Ty sprzedajna za fałszywe Perły suko.
        > Co mi zrobisz?
        > To co ja pędzelkowi?
        > Zapytaj się pędzelka co ja mogę mu zrobić.
        > Ja "nadużywam" sobie do nika a nie osoby.
        > Mogą mnie co najwyżej zabanować.
        > Ale tyle by musieli nicków zabanować,że forum już by nie istniało.
        > Czyli GW dokonałaby samoeutanazji.
        > Proszę bardzo.
        > To śmietnik.
        > Śmietnik moralnosci,etyki,przyswoitości,honoru i czego tam jeszcze.
        > Ale tu zgromadziłaś płaczków po sobie.
        > Jaka królowa tacy i paziowie i damy dworu.
        > A pies ci mordę lizał.
        > Na nic więcej nie zasługujesz.
        > Jedno mnie tylko pociesza.
        > Podobno tylko w 50% jesteś żydówką .
        > Rozsiadła się taka Jezabel na forumowym fotelu i podziwiajcie.
        > No proszę.
        > Przybywajcie składać hołdy.
        > Paru już tu jest.
      • izraelczyk1 d_nutko, nie wolno tak, zawiodlem sie na tobie 16.12.02, 09:28
        d_nutka napisała:
        >
        > Ty sprzedajna za fałszywe Perły suko.
        > Co mi zrobisz?
        > To co ja pędzelkowi?
        > Zapytaj się pędzelka co ja mogę mu zrobić.
        > Ja "nadużywam" sobie do nika a nie osoby.
        > Mogą mnie co najwyżej zabanować.
        > Ale tyle by musieli nicków zabanować,że forum już by nie istniało.
        > Czyli GW dokonałaby samoeutanazji.
        > Proszę bardzo.
        > To śmietnik.
        > Śmietnik moralnosci,etyki,przyswoitości,honoru i czego tam jeszcze.
        > Ale tu zgromadziłaś płaczków po sobie.
        > Jaka królowa tacy i paziowie i damy dworu.
        > A pies ci mordę lizał.
        > Na nic więcej nie zasługujesz.
        > Jedno mnie tylko pociesza.
        > Podobno tylko w 50% jesteś żydówką .
        > Rozsiadła się taka Jezabel na forumowym fotelu i podziwiajcie.
        > No proszę.
        > Przybywajcie składać hołdy.
        > Paru już tu jest.
    • pauline_kaczanow D_nutko i Miriam 15.12.02, 14:24
      D_nutko przywoluje cie do porzadku nie ladnie tak mowic. Miriam nie dasaj sie
      na caly swiat. Wiesz co ja tu przezywalam?

      Pozdrawiam was obie
      Paulina
      tez wciagnieta w zycie forumowe razem z dorobkiem i znajomymi.....
      • bykk Re:myslałem,że to tylko chwilowo Nutka:( 15.12.02, 14:37
        Nutka,rozumiem,że jesteś po jednym,ale żeby aż tak?
        Co Cię tak wkurwia dzisiaj? Molo jest oblodzone?
        Nie rozumiem Cię kobieto,przykro czytać,aż się chce odpowiedzieć...
        Wstydź się Nutka,do jutra! Jutro też jest dzień.
        Trzym się!
        • Gość: Jan Re:myslałem,że to tylko chwilowo Nutka:( IP: *.hispeed.ch 15.12.02, 15:01
          Kurzaż, jakaś słoneczna protuberancja strzela mionami?
          Od paru dni ludziska jakieś nerwowe.

          d_nutka napisała:
          > Proszę bardzo.
          > To śmietnik.
          > Śmietnik moralnosci,etyki,przyswoitości,honoru i czego tam jeszcze.

          Gdyby TYLKO to tu było, po co byłoby wstępować?

          > Jedno mnie tylko pociesza.
          > Podobno tylko w 50% jesteś żydówką .

          A co TO ma do rzeczy (jakiejkolwiek) ?

          Ja jestem 0% (o ile to w Galicji było możliwe / na ile znam moich przodków) i
          teraz nie wiem, czy się cieszyć, czy smucić. Gitman twierdził, że to fajnie.

          Za tydzień przyjdą dłuższe dni smile
        • _sorciere Do Bykka 15.12.02, 15:08
          bykk napisał:

          > Nutka,rozumiem,że jesteś po jednym,ale żeby aż tak?
          > Co Cię tak wkurwia dzisiaj? Molo jest oblodzone?
          > Nie rozumiem Cię kobieto,przykro czytać,aż się chce odpowiedzieć...
          > Wstydź się Nutka,do jutra! Jutro też jest dzień.
          > Trzym się!



          Przestan moze strofowac jedna tylko strone.
          Do Helgi sie nie czepiasz ,choc to ona caly czas podgrzewala te wojne ,jatrzyla.
          Fakt,ze zmienia nicki,oskarza bezpodstawnie ludzi ,nic dla Ciebie nie znaczy?
          To aprobujesz.
          Nie wiem co ma D-anutka do Miriam ,mysle,ze powinny to wyjasnic miedzy soba.
          Ale jezeli juz strofujesz D-anutke to badz tak mily i raz zwroc uwage zsypkowi.
          To co robi na forum jest godne pozalowania.
          Jezeli ktos sie ma tu wstydzic to predzej Zsypek Helga nie D-anutka. ,
          • Gość: Jan Do wszystkich IP: *.hispeed.ch 15.12.02, 15:28
            _sorciere napisała:
            > Przestan moze strofowac jedna tylko strone.

            To trochę i do mnie sad

            Nie znam całej (pre)historii forum i nie mam funduszy na badania -
            przypominałoby to pracę archeologa w siedmiu warstwach Troi przekopanych
            buldożerem. Co do oceny osób może masz rację.

            Ale:
            - jeżeli ktoś pisze "Ja także brałam udział, doprowadzona do ostateczności, w
            tych praktykach,i za mam do siebie pretensję, i za to szczerze wszystkich
            przepraszam", to trzeba to potraktować poważnie. Są takie wartości (WC dla
            niektórych), które każą wierzyć, że *każdy* może się zastanowić nad sobą i
            zmienić.

            - d_nutkę znam (?) jako miłą osobę mającą uśmiech dla każdego, nawet dla z
            mojego punktu widzenia mało sympatycznych osobników. Za to ją lubię i cenię i
            uważam, że wnosi to fajny element w to forum. Stąd rozczarowanie / zaskoczenie.

            Za tydzień przyjdą dłuższe dni smile
            • _sorciere Re: Do wszystkich 15.12.02, 15:38
              Gość portalu: Jan napisał(a):

              > _sorciere napisała:
              > > Przestan moze strofowac jedna tylko strone.
              >
              > To trochę i do mnie sad
              >
              Absolutnie nie do Ciebie Janie .To bylo wylacznie do Bykka.


              > Nie znam całej (pre)historii forum i nie mam funduszy na badania -
              > przypominałoby to pracę archeologa w siedmiu warstwach Troi przekopanych
              > buldożerem. Co do oceny osób może masz rację.
              >
              Ja tez nie znam i nie bralam w nich udzialu.



              > Ale:
              > - jeżeli ktoś pisze "Ja także brałam udział, doprowadzona do ostateczności, w
              > tych praktykach,i za mam do siebie pretensję, i za to szczerze wszystkich
              > przepraszam", to trzeba to potraktować poważnie.

              I tu sie zgadzam,od kilku dni nawoluje do wzajemnego przebaczenia.Ale widze,ze
              to jest rzucanie grochem o sciane.


              Są takie wartości (WC dla
              > niektórych), które każą wierzyć, że *każdy* może się zastanowić nad sobą i
              > zmienić.
              >
              > - d_nutkę znam (?) jako miłą osobę mającą uśmiech dla każdego, nawet dla z
              > mojego punktu widzenia mało sympatycznych osobników. Za to ją lubię i cenię i
              > uważam, że wnosi to fajny element w to forum. Stąd rozczarowanie /
              zaskoczenie.
              >


              Ja z D-anutka mam na pienku.Dlatego nie komentuje i nie apeluje o cokolwiek do
              D-anutki bo wywolaloby to odwrotny skutek.

              Za to Bykk jako kolega Helgi vel zsypka i jeszcze jakos tam moglby zaapelowac
              do niego.

              Pozdrawiam wszystkich,dla Miriam wielkie uznanie za post.
              Do D-anutki prosba o refleksje.

              > Za tydzień przyjdą dłuższe dni smile
            • Gość: snajper Do Jana. IP: *.acn.waw.pl 15.12.02, 17:22
              Gość portalu: Jan napisał(a):

              > _sorciere napisała:
              > > Przestan moze strofowac jedna tylko strone.
              >
              > To trochę i do mnie sad

              Chyba nie, przynajmniej ja tego nie zauważyłem.

              > Nie znam całej (pre)historii forum i nie mam funduszy na badania -
              > przypominałoby to pracę archeologa w siedmiu warstwach Troi przekopanych
              > buldożerem. Co do oceny osób może masz rację.
              >
              > Ale:
              > - jeżeli ktoś pisze "Ja także brałam udział, doprowadzona do ostateczności, w
              > tych praktykach,i za mam do siebie pretensję, i za to szczerze wszystkich
              > przepraszam", to trzeba to potraktować poważnie. Są takie wartości (WC dla
              > niektórych), które każą wierzyć, że *każdy* może się zastanowić nad sobą i
              > zmienić.

              Masz rację, ale... Miriam już pisała takie posty, a potem wszystko zaczynało
              się od początku. Ile razy mozna wierzyć w szczerość słów ? Ile razy można
              wierzyć w samoopamiętanie ? Nie dziw się, że z dystansem podchodzimy do
              kolejnych przeprosin. A niektórzy po prost w nie nie wierzą.

              Szególnym smaczkiem jest to, że Miriam i Perła ekshibicjonistycznie wywlekali
              swoje prywatne sprawy na Forum, a potem mieli żal, że się o tych sprawch pisze.
              Zresztą w poście Miriam także teraz pobrzmiewają echa tych pretensji: >A
              najgorszą sprawą jest ta, NAJGORSZĄ dla mnnie, że zostały w forumowe "tocoś"
              wciągnięte osoby spoza forum. Dzieci. Żony. Przyjaciele. Adresy. Zawody, Wiedza
              udzielona kiedyś, mailowo, telefonicznie, w przyjaźni, w ciepłej rozmowie, a
              wykorzystana została parszywie<. Sama z Perłą też zresztą bezwzględnie
              wykorzystywali każdą informację o osobach przez siebie atakowanych. Straszyli
              np poinformowaniem żony w realu o jakichś wysyłanych postach. Dobre, co ?

              > - d_nutkę znam (?) jako miłą osobę mającą uśmiech dla każdego, nawet dla z
              > mojego punktu widzenia mało sympatycznych osobników. Za to ją lubię i cenię i
              > uważam, że wnosi to fajny element w to forum. Stąd rozczarowanie / zaskoczenie

              Może po moich wyjaśnieniach Twoje zaskoczenie będzie mniejsze.

              > Za tydzień przyjdą dłuższe dni smile

              I więcej słońca. smile

              Pozdrawiam.
              • Gość: Jan Hi, sniper IP: *.hispeed.ch 15.12.02, 18:50
                Po pierwsze dziękuję za zauważenie mojej skromnej (?) osoby. Ja też zauważyłem,
                że głosisz poglądy słuszne, tj. zbliżone do moich.

                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Masz rację, ale... Miriam już pisała takie posty, a potem wszystko zaczynało
                > się od początku. Ile razy mozna wierzyć w szczerość słów ?

                Widziałem parę postów do Carminy, niezbyt ciekawych.
                Czy można wierzyć? Ja od Miriam to czytam pierwszy raz, więc jeszcze nie miałem
                rozczarowań.
                Czy można wierzyć? Czytając wywiad z Urbanem zaskoczył mnie moment, gdzie mówi,
                że nie rozumie swoich wyborów. Pomyślałem, czy on się nie zastanawia nad sobą,
                czy nie chciałby się wycofać z klatki, do której sam wszedł. I zastanowiłem
                się, co bym zrobił, gdyby Urban powiedział: „Przepraszam, od teraz chcę żyć
                inaczej”. Tanio i łatwo byłoby go zgnoić – byłoby za co. Ale pomyślałem, że w
                ramach mojej religii żal za grzechy, pokuta, postanowienie poprawy i
                zadośćuczynienie jest *zawsze* możliwe. Jakie to proste – a każdy warunek
                nieodzowny, bo same słowa to nic. Oczywiście w przypadku Urbana nie byłbym
                pewny, czy to nie nowy trick, ale samo stwiedzenie, że on tego nigdy nie zrobi,
                mi nie wystarcza. Co prawda, gdybym go widział w realu, sprawdziłbym, czy nie
                ma jakiejś pałki za plecami...

                > Szególnym smaczkiem jest to, że Miriam i Perła...
                A wiesz, skąd Perła ma taką dziwną składnię?

                > Może po moich wyjaśnieniach Twoje zaskoczenie będzie mniejsze.
                Ale jednak się ludziska nerwowe porobiły.

                > Pozdrawiam.
                Ja też.

                I wszystkich innych smile
                • Gość: snajper Re: Hi, Janie IP: *.acn.waw.pl 15.12.02, 23:33
                  Gość portalu: Jan napisał(a):

                  > Po pierwsze dziękuję za zauważenie mojej skromnej (?)osoby. Ja też zauważyłem,
                  > że głosisz poglądy słuszne, tj. zbliżone do moich.

                  wink))

                  > Gość portalu: snajper napisał(a):
                  >
                  > > Masz rację, ale... Miriam już pisała takie posty, a potem wszystko zaczynało
                  > > się od początku. Ile razy mozna wierzyć w szczerość słów ?
                  >
                  > Widziałem parę postów do Carminy, niezbyt ciekawych.

                  Do Carminy, do Hiacynta, do Tyu, do mnie, do.... To już trwa ponad rok. Dużo
                  było czasu na pisanie >niezbyt ciekawych< postów. Dotyczy to oczywiście obu
                  stron sporu.

                  > Czy można wierzyć? Ja od Miriam to czytam pierwszy raz, więc jeszcze nie mia
                  > łem rozczarowań.

                  Ja miałem, dlatego uwierzyć nie potrafię, choć założę, że się mylę i bedę
                  postępował tak, jakbym wierzył. wink)

                  > Czy można wierzyć? Czytając wywiad z Urbanem zaskoczył mnie moment, gdzie mówi
                  > że nie rozumie swoich wyborów. Pomyślałem, czy on się nie zastanawia nad sobą,
                  > czy nie chciałby się wycofać z klatki, do której sam wszedł. I zastanowiłem
                  > się, co bym zrobił, gdyby Urban powiedział: „Przepraszam, od teraz chcę żyć
                  > inaczej”. Tanio i łatwo byłoby go zgnoić – byłoby za co. Ale pomyślałem, że w
                  > ramach mojej religii żal za grzechy, pokuta, postanowienie poprawy i
                  > zadośćuczynienie jest *zawsze* możliwe. Jakie to proste – a każdy warunek
                  > nieodzowny, bo same słowa to nic.

                  Na Forum masz jednak JEDYNIE słowa. Tutaj to słowa są czynami.

                  > Oczywiście w przypadku Urbana nie byłbym
                  > pewny, czy to nie nowy trick, ale samo stwiedzenie, że on tego nigdy nie zrobi
                  > mi nie wystarcza. Co prawda, gdybym go widział w realu, sprawdziłbym, czy nie
                  > ma jakiejś pałki za plecami...
                  >
                  > > Szególnym smaczkiem jest to, że Miriam i Perła...
                  >
                  > A wiesz, skąd Perła ma taką dziwną składnię?

                  Mogę się jedynie domyślać. Przypuszczam, że chce się w ten sposób wyróżniać.

                  > > Może po moich wyjaśnieniach Twoje zaskoczenie będzie mniejsze.
                  >
                  > Ale jednak się ludziska nerwowe porobiły.

                  Jak to na wojnie. wink) Choć tylko forumowej. Za to już chyba trzeciej, jeśli mi
                  się rachunki nie pomyliły.

                  > > Pozdrawiam.
                  > Ja też.
                  >
                  > I wszystkich innych smile

                  Pozdrawiam.
    • _helga O forumowej ubecji- do Miriam 15.12.02, 17:46
      Ja widzialam post o ktorym wyzej piszesz, wspolczuje i skladam wyrazy poparcia.
      Nie mam doprawdy pojecia kiedy dotrze do wszystkich ze pewnych rzeczy sie nie
      robi. Z Limakiem byla sprawa oczywista. Wlamal sie do paru skrzynek bo chcial
      ludziom robic realna krzywde. Nie wiem co tam Galba w swojej skrzynce mial, ale
      wyobrazam sobie jego samopoczucie. Zreszta moje tez bylo nienajlepsze, mimo ze
      tej swojej skrzynki zupelnie nie uzywalam. Wystarczyla sama propozycja ze
      mi "sprzeda" informacje na roznych forumowiczow (pewnie kradzione z tych
      skrzynek).

      Hiacynt to taki Limak do potegi n-tej. Nie wlamuje sie bo szczesliwie nie
      potrafi, ale za to trzepie cudze posty od zarania dziejow i szuka informacji o
      realnej osobie kryjacej za nikiem, a potem swoja "wiedze" komasuje i publikuje
      na forum w postaci zwiezlego donosu. Bynajmniej nie na temat nika tylko realnej
      osoby.

      Widzialam ten "skomasowany" donos na twoj temat. Widzialam rowniez post w
      ktorym grozi "ujawnieniem" twojego realnego adresu zamieszkania. Niestety
      sprawa jest nie tak oczywista dla wszystkich, bo Polska to kraj ktory w
      kategoriach spolecznych dopiero niedawno wyszedl z komuny. Ludzie po prostu nie
      rozumieja terminow "prywatnosc" "ochrona danych osobowych", ba, nie wiedza
      nawet, ze istnieje cos takiego jak ustawa o ochronie danych osobowych. I ze
      samo zbieranie tego rodzaju danych bez zgody - albo wrecz wbrew woli osoby
      zainteresowanej, manipulowanie takimi danymi w celu uzyskania jakiejkolwiek
      korzysci, publikowanie, itd. narusza nie tylko ducha, ale i litere prawa.

      Gdyby przydarzylo ci sie to w realu, moglabys zglosic sie na policje i taki
      czlowiek bylby scigany bynajmniej nie z kodeksu cywilnego. Tu ktos taki kryje
      sie za wlasna anonimowoscia i wlasciwie nic nie mozesz zrobicsad Na dokladke
      ludzie po prostu nie rozumieja ze to taka sama ubecka akcja jak Limaka, wiec
      nie dzialaja normalne hamulce. Nikt mu nie mowi tego co powinien uslyszecsad

      Niemniej ubecja taka czy inna to nie koniec swiata. Tacy zwykle sami sie
      wykanczaja, predzej czy pozniej. Natomiast mozna spotkac rowniez wielu
      przyjemnych ludzi, ktorych by sie inaczej nie spotkalo. Usmiechnij sie, Miriam!
      • _sorciere Helga pokaz linki 15.12.02, 18:51
        Napisalas,ze widzialas cos.Pokaz linki nich wszyscy zobacza.Jak dobrze
        zrozumialam post Miriam to ,Ona chce pokoju.Dlaczego podpuszczasz dalej do
        wojny ,piszac,ze cos tam widzialas?Podaj link i pogadamy.
    • bykk Re: Krótko do Ani b.! 15.12.02, 19:03
      Aniu,kazałaś mi czytać posty!
      Proszę więc Ciebie,czytaj i nie opowiadaj!
      pozdrawiam
      hej!
      • d_nutka Re: Krótko do Ani b.! 15.12.02, 20:46
        Miriam trenowała warunki pokoju pewnie u palestyńczyków.
        A oto one.
        Niech wszyscy widzą,że ja chcę pokoju.
        Niech wszyscy widza jaka ja bezbronna.
        A ty te szakale mnie napadają za niewinność moją.
        Ta metoda skutkuje już od.....
        Chyba jak długa jest historia a może to świeży nabytek ludzkości?
        I teraz Miriam & spółka sprawdzili na forum,że to skuteczna metoda.
        Udało im znaleź sprzymierzeńców za każdym razem "próby" pokoju.
        Tylko,że forum coraz uboższe w prawdziwe klejnoty.
        Ty soc- cos tam, inaczej Ania be ,jesteś naprawdę taka naiwna?
        Śmiem powątpiewać.
        Ty po prostu w takim błocie też się dobrze czujesz.

        i tak nabyłam nowej wiedzy o semitach i antysemityźmie
        • miriamfirst_ Re: Krótko do Danki! 15.12.02, 21:02
          d_nutka napisała:

          > Miriam trenowała warunki pokoju pewnie u palestyńczyków.
          > A oto one.
          > Niech wszyscy widzą,że ja chcę pokoju.
          > Niech wszyscy widza jaka ja bezbronna.
          > A ty te szakale mnie napadają za niewinność moją.
          > Ta metoda skutkuje już od.....
          > Chyba jak długa jest historia a może to świeży nabytek ludzkości?
          > I teraz Miriam & spółka sprawdzili na forum,że to skuteczna metoda.
          > Udało im znaleź sprzymierzeńców za każdym razem "próby" pokoju.
          > Tylko,że forum coraz uboższe w prawdziwe klejnoty.
          > Ty soc- cos tam, inaczej Ania be ,jesteś naprawdę taka naiwna?
          > Śmiem powątpiewać.
          > Ty po prostu w takim błocie też się dobrze czujesz.
          >
          > i tak nabyłam nowej wiedzy o semitach i antysemityźmie


          Jesli uważasz, że ja czuję się bezbronna, to masz bielmo na oczach.
          Ty tego nie zrozumiesz, zostaw Zydów i Palestyńczyków, użalaj się raczej, ze
          będziesz musiała sprzątać u bauera. Nawet tego swoja głową nie rozumiesz, że
          mogła będziesz wybieraćsmile) To jesli chodzi o UE i twoje "artystowskie
          zawodzenia". Jesli po takich wypowiedziach to forum ma cię za inteligenta, to
          świadczy o forum, że upadło kompletnie. Jesteś rozwścieczona, i nie możesz się
          opamiętać od kilku - jak widzę - godzin. Współczuję! W sprawie Tyu - napisałam
          w jego wątku. Koniec. Nie czytam zadnych slow podpisanych twoim imieniem. Są
          niesmaczne. A zważ, jesli śmiesz kogokolwiek nazywać - przydupasem, to w jakiej
          roli siebie stawiasz? W przydupasiej. Przydupas Danka, innej d...y. To jedyna
          różnica.
          • Gość: Janusz Co powinien zrobić mężczyzna jeśli chce uważać... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.12.02, 23:37
            że jest prawdziwym, a widzi bijące sie kobiety?
            - Wychodzi do knajpy.
            Panie kelner! Perłę proszę!
            że co? niema?
            To Bosmana!
            Dziekuje.
            Na zdrowie drogie panie! Na zdrowie!



            Janusz
            • d_nutka Re: Co powinien zrobić mężczyzna jeśli chce uważa 16.12.02, 07:31
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              > że jest prawdziwym, a widzi bijące sie kobiety?
              > - Wychodzi do knajpy.
              > Panie kelner! Perłę proszę!
              > że co? niema?
              > To Bosmana!
              > Dziekuje.
              > Na zdrowie drogie panie! Na zdrowie!
              >
              >
              >

              > Janusz


              Januszu,to żart?
              Niestety nie.
              Tak reagują zwykle Panowie na "bijące się kobiety".
              Pewnie biją się o faceta-tak każdy z facetów myśli.
              Ja nigdy w życiu nie biłam się o żadnego faceta.
              Czy nigdy mnie nie prowokowano do takich bójek?
              Prowokowano nie raz.
              Ostatnio nawet parę miesięcy temu.
              Jedna "stara" dupa myślała,że druga "stara" dupa ma styl wszystkich prawie
              kobiet.
              Nie jest to jednak mój styl i nigdy nie był.
              O nieprawda,skłamałabym.
              Raz jeden dawno, daaawno temu, tak dawno,ze bym skłamala teraz,miałam taka
              przygodę.
              I ta "przygoda" własnie nauczyła mnie-NIGDY SIĘ NIE BIJ O FACETA.
              Żaden nie jest godzien " takiej"walki o ciebie.
              Tamtą walkę wygrałam na swoje nieszczęście.
              Tu i teraz nie "walczę" o faceta.
              Walczę o pewne ZASADY.
              Co wy ogladacze zrobicie będzie świadczyć o was.
              Danka
              • Gość: Janusz Re: Co powinien zrobić mężczyzna jeśli chce uważa IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 09:46
                d_nutka napisała:

                > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                >
                > > że jest prawdziwym, a widzi bijące sie kobiety?
                > > - Wychodzi do knajpy.
                > > Panie kelner! Perłę proszę!
                > > że co? niema?
                > > To Bosmana!
                > > Dziekuje.
                > > Na zdrowie drogie panie! Na zdrowie!
                > >
                > >
                > >
                >
                > > Janusz
                >
                >
                > Januszu,to żart?
                > Niestety nie.
                > Tak reagują zwykle Panowie na "bijące się kobiety".
                > Pewnie biją się o faceta-tak każdy z facetów myśli.
                > Ja nigdy w życiu nie biłam się o żadnego faceta.
                > Czy nigdy mnie nie prowokowano do takich bójek?
                > Prowokowano nie raz.
                > Ostatnio nawet parę miesięcy temu.
                > Jedna "stara" dupa myślała,że druga "stara" dupa ma styl wszystkich prawie
                > kobiet.
                > Nie jest to jednak mój styl i nigdy nie był.
                > O nieprawda,skłamałabym.
                > Raz jeden dawno, daaawno temu, tak dawno,ze bym skłamala teraz,miałam taka
                > przygodę.
                > I ta "przygoda" własnie nauczyła mnie-NIGDY SIĘ NIE BIJ O FACETA.
                > Żaden nie jest godzien " takiej"walki o ciebie.
                > Tamtą walkę wygrałam na swoje nieszczęście.
                > Tu i teraz nie "walczę" o faceta.
                > Walczę o pewne ZASADY.
                > Co wy ogladacze zrobicie będzie świadczyć o was.
                > Danka
                =================
                Zamówie jeszcze po jednymsmile
                A tak na marginesie. Kłótni forumowych mam dość. Wątków tzw. osobistych także.
                Co zatem najlepszym lekarstwem?
                -Nie mieszanie wirtualu z realem. To dla czystości Forum. Inne układy (priv,
                etc) służa powstawaniu układów nieformalnych. Tworzą sie grupy, z którymi
                zwykły forumowicz niema szans. Do mnie nikt nie napisze na priv bo nie otwieram
                skrzynki. Wyjątkowo, jeśli powiadomi mnie o tym na Forum. I wtedy wszyscy o tym
                wiedzą. Mógłbym jeszcze wiele o tym napisac, ale wiem, że nie trzeba. Jestem
                pewien, ze zrozumiałas a moze i akceptujesz.
                Całuje rączki

                Janusz
                • d_nutka Re: Co powinien zrobić mężczyzna jeśli chce uważa 16.12.02, 10:00
                  Gość portalu: Janusz napisał(a):

                  > =================
                  > Zamówie jeszcze po jednymsmile
                  > A tak na marginesie. Kłótni forumowych mam dość. Wątków tzw. osobistych także.
                  > Co zatem najlepszym lekarstwem?
                  > -Nie mieszanie wirtualu z realem. To dla czystości Forum. Inne układy (priv,
                  > etc) służa powstawaniu układów nieformalnych. Tworzą sie grupy, z którymi
                  > zwykły forumowicz niema szans. Do mnie nikt nie napisze na priv bo nie
                  otwieram
                  > skrzynki. Wyjątkowo, jeśli powiadomi mnie o tym na Forum. I wtedy wszyscy o
                  tym
                  >
                  > wiedzą. Mógłbym jeszcze wiele o tym napisac, ale wiem, że nie trzeba. Jestem
                  > pewien, ze zrozumiałas a moze i akceptujesz.
                  > Całuje rączki
                  >
                  > Janusz


                  zrozumiałam i akceptuję.
                  niemniej jednak tą sprawę trzeba doprowadzić do końca.
                  nie jestem Millerem,ale tez uważam,że kobietę poznaje się także po tym jak
                  kończy.
                  po mesku ściskam ci dłoń Januszu.
                  Danka
    • Gość: polishAM Re: Krótko. IP: *.nas16.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 16.12.02, 05:35
      Nikt mnie chyba nie podejrzewa o najmniejsza sympatie do autorki. Ale uwazam,
      ze uzywanie jej danych osobistych przez forumowiczow to cios ponizej pasa. Moze
      naleze do starej daty, ale dane uzyskane w ten sposob powinno sie po prostu
      zignorowac. W chwilach slabosci radze barwnie opisywac swoje zycie sexualne niz
      czestowac innych danymi. Ja stosuje ta zasade.
      • d_nutka Re: Krótko. 16.12.02, 07:21
        Gość portalu: polishAM napisał(a):

        > Nikt mnie chyba nie podejrzewa o najmniejsza sympatie do autorki. Ale uwazam,
        > ze uzywanie jej danych osobistych przez forumowiczow to cios ponizej pasa.
        Moze
        >
        > naleze do starej daty, ale dane uzyskane w ten sposob powinno sie po prostu
        > zignorowac. W chwilach slabosci radze barwnie opisywac swoje zycie sexualne
        niz
        >
        > czestowac innych danymi. Ja stosuje ta zasade.

        poliszchamie
        Miriam sama na forum podawała swoje dane o życiu prywatnym.
        nigdy o Miriam czy kimkolwiek nie podałam na forum danych z życia prywatnego co
        wczesniej nie było przez daną osobę na forum podane.
        jeden może wyjątek.
        moje osobiste refleksje ze spotkania z osobami zamieszanymi w "wojny forumowe ".
        do tych wojen zostałam "wciągnięta" z chwilą,kiedy "widziałam "jak się zamierza
        zniszczyć wyjątkowego człowieka.
        Wyjatkowego pod kazdym wzgledem.
        Wyjatkowego w znaczeniu pozytywnym
        A wczesniej,mnie jeszcze nie było na forum,w podobny sposób zniszczono Vista i
        Abe.Może i innych też?
        O Vista "zahaczyłam" jeszcze na forum i też uważam,że jest (był0 wyjatkowym
        człowiekiem.I myślę,że "mowa pogrzebowa jego syna" odzwierciedla prawdziwy
        charakter Vista.
        A forum wciąż ponosi niepowetowane straty.
        Danka
        Danka
        • pro100 Danka, pomstę ostaw Panu 16.12.02, 10:23
          Gdy po obu stronach stołu zasiądziemy a między nami moneta na sztorc,
          spokojnie poglądy wymieniając, możemy mieć obraz całości. Osobno jedną stronę
          widzimy a gdy ja zacznę od pryszcza na Twym nosie a Ty od odstających uszu moich
          (lub odwrotnie) to oboje bez szans na pełniejszy ogląd "tematu" a i swoją część
          w zacietrzewieniu zatracimy. Rzeczywistość daleko bardziej skomplikowana niz
          moneta dwustronna i KAŻDY ogląd jest cenny.
          Przepraszam za przypominanie banalnej oczywistości, którą każdy "wie" ale
          przełożyć "wiedzenie" na stosowanie czasem boleśnie ciężko, niemal niemożliwe.
          Nie wiem czy u Miriam to własna refleksja, czy Hawkowa "natupała", w każdym
          razie słowa lekko jej nie przyszły (krytycy zaraz powiedzą - za mało
          samokrytyki, ale póki co zostawmy). Zatem "Pacem in Terris" lub Pomste ostaw
          Panu (któż to pisał??).

          pozdr - anty (ale za to propokojowo)
          • d_nutka Re: Danka, pomstę ostaw Panu 16.12.02, 10:54
            ZEMSTA?
            to zdaje się teraz Wajda film nakręcił.

            ale na powaznie.
            nie jestem ta "od zemsty".
            ja jestam ta od sprawiedliwosci.
            "błogoslawieni ci,którzy łakną sprawiedliwości,albowiem oni nasyceni będą"
            cytat z pamieci,chyba nie pomylilam niczego.
            mam ochotę raz być nasycona.
            bo mój pracodawca...
            bardzo dba o moją linię.
            chyba lubi szczupłe.
            Danka
            • pro100 Re: Danka, pomstę ostaw Panu 16.12.02, 11:50
              d_nutka napisała:

              > ZEMSTA?
              > to zdaje się teraz Wajda film nakręcił.
              >
              > ale na powaznie.
              > nie jestem ta "od zemsty".
              > ja jestam ta od sprawiedliwosci.
              > "błogoslawieni ci,którzy łakną sprawiedliwości,albowiem oni nasyceni będą"
              > cytat z pamieci,chyba nie pomylilam niczego.
              > mam ochotę raz być nasycona.
              > bo mój pracodawca...
              > bardzo dba o moją linię.
              > chyba lubi szczupłe.
              > Danka

              A to wredny miłośnik wieszaków!!!
              Para może byc nasycona. A sprawiedliwością??????
              Nie Twego autorstwa było - pomste zostaw Panu? - no i widzisz jak na to można
              spojrzeć.
      • Gość: Carmina Re: Krótko. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.02, 10:04
        Gość portalu: polishAM napisał(a):

        > Nikt mnie chyba nie podejrzewa o najmniejsza sympatie do autorki. Ale uwazam,
        > ze uzywanie jej danych osobistych przez forumowiczow to cios ponizej pasa.
        Moze
        >
        > naleze do starej daty, ale dane uzyskane w ten sposob powinno sie po prostu
        > zignorowac. W chwilach slabosci radze barwnie opisywac swoje zycie sexualne
        niz
        >
        > czestowac innych danymi. Ja stosuje ta zasade.

        Autorka tego watku stosuje sama ciosy ponizej pasa. Bo o ile mamy prawo tu, na
        forum publicznym, operowac informacjami, które ktoś chełpliwie i
        ekshibicjonistycznie wrzuca sam ze swego realu, o tyle podawanie info z priwów,
        info, których my sami NIGDY na forum nie podalismy jest ciosem poniżej
        wszelkiej normy.
        A Miriam, ktora podala tu na tym forum swoje PRAWDZIWE imie i nazwisko, zawod,
        wyznanie, obyczaje, miejsce pracy, nr telefonu, historie perturbacji
        miłosnych - ta KONKRETNA osoba, chyba przy zdrowych zmysłach? - pisała do mnie
        ze jestem "wraże ścierwo", ze jej watek zdekoszerowałam, pisała rynsztokiem,
        pisala o info z priwów, i to w dodatku dotyczących moich dzieci ( semicki
        wyglad LOL), pisała do mnie koszmarne absurdy o obozach koncentracyjnych ( ja
        je niby inspekcjonuje, odpowiednio ubrana, i jakies teksty o robieniu tam
        nowych młodzieńców o semickich rysach - czytacie to?) i zwracala sie do mnie
        per "herr". Jestem ze Ślaska, to wiadomo. Pisała dlatego obraźliwie o
        mniejszosciach "herrrowych". Dopuszczała się szantazy względem tyu. Brzmiały
        one bardzo realistycznie. Az do mdłości. Wielokrotnie.
        Teraz pisze jakis dziwny post, niby odchodzi? I nie znajduje słow własciwych?
        Zamiast tego oskarza i osądza to forum. A nieznający jej pisania - popadaja w
        zadume i mówią: no, moze nie jest taka zła.
        Tylko, ze juz odchodzila po swoich awanturtach kilka razy. I wracała jeszcze
        gorsza. Taka Sadako/Samara.
        Sami jesteśmy sobie winni, że mamy tu potwora.
        Poczytajcie pozegnanie tyu, watek o fałszywych klejnotach. sad

        C
        • jacek#jw Re: Krótko. Naprawdę. 16.12.02, 10:41
          Wystarczyłoby więcej dystansu do forum.
          • d_nutka Re: Krótko. Naprawdę. 16.12.02, 11:02
            jacek#jw napisał:

            > Wystarczyłoby więcej dystansu do forum.


            jak w życiu?
            jak w realu?
            a do czego w realu nie masz dystansu?
            cynikiem życiowym jesteś?
            czy tylko cynikiem forumowym?
            zawsze można powiedzieć-a co mnie to obchodzi,to nie moja broszka,nie mój cyrk
            i nie moje małpy.
            i idźmy z usmiechem na...co kto lubi.
            proszę bardzo.
            ale pamiętaj młodzieńcze.
            za wszystko trzeba kiedyś zapłacić rachunek.
            wszystko wolno,ale nie wszystko jest pożyteczne.
            cynizm i obojętność też.
            starsza koleżanka
            • jacek#jw Re: Krótko. Naprawdę. 16.12.02, 15:20
              Większy dystans oznacza też mniej o sobie i więcej o sprawach ogólnych.
    • Gość: piotrq i znowu sie strasznego gowna narobilo... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 16.12.02, 12:40
      ... na forum.

      Moje zdanie:
      forum jest dla wszystkich. Nikt niczemu nie jest winien, pani carmino (swoja
      droga, pani widoczna satysfakcja z rozwoju sytuacji jest obrzydliwa - bez
      wzgledu na to, ze posty o waleniu mlodych semitow w obozie, pisane do pani
      przez pania miriam, byly rownie obrzydliwe). sami tu przychodzimy i wychodzimy,
      nie mamy prawa nikomu zakazywac. swoja droga: nigdy nie angazowalem sie w
      forumowe gowniane wojenki, raczej wolalem umowic sie na danie sobie po pysku
      (nie wyszlo). przykro mi to stwierdzic, ale kiedy zjawily sie - konkurujac -
      panie m. i c., obyczaje z pewnoscia nie zlagodnialy. A paru poczciwych w sumie
      ludzi dalo sie zaangazowac w te jakies histeryczne bzdury.

      innym zjawiskiem jest pojawianie sie pacynek. na dzis: pan hiacynt nie powinien
      miec pretensji o podejrzenia, bo sam sie do nich przyczynil - nie rozstrzygam,
      czy sa prawdziwe, czy nie. jezeli ktos chce byc wiarygodny, musi byc poza
      podejrzeniem. jak to mniej wiecej zrobic - pokazala _sorciere ania be, kiedy
      ktos sie pod nia podszyl.
      jezeli ktos trafi na takie okazy, jak pan_pindzelek czy bykkk, ktore liczac na
      nieuwage podszywaja sie pod pana_pendzelka i weterana forum bykka - prosze dac
      w morde. w kazdym razie ignorowac. kazdy, kto narusza dobre forumowe obyczaje,
      powinien byc przez uczciwych uczestnikow ignorowany.

      Moja rada dla tych, ktorzy jeszcze sa poza tym gownem:
      dbajcie o swoja wiarygodnosc - to po pierwsze.
      forum nie jest do wywalania na stol rzeczy z realu, jest do spotkan, nauki,
      dyskusji i zabawy. tu nie ma przyjaciol, bo nick nie wezmie za reke ani nie
      przyjedzie po ciebie na lotnisko - to po drugie.
      nie wlaczajcie sie do tych wszystkich gownianych rozrobek bez wzgledu na swoje
      sympatie i antypatie, bo umazecie sie nieczystosciami - to po trzecie.
      dyskutujcie tylko z tymi, z ktorymi warto. jezeli ktos was wkurwi, przywalcie,
      ale nie obrazajcie sie na riposty. ten ktos ma takie samo prawo was zbluzgac.
      i nie przedluzajcie pyskowek, bo po co. to po czwarte

      no i starajcie sie byc uczciwi, to zawsze w koncu poplaca.

      musze stwierdzic, ze jestem bardzo zniesmaczony tym co tu widze,
      uwazam, ze jezeli panie m. i c. zostaly kiedykolwiek urazone, to ich wlasna w
      tym wina. innym paniom (i panom) radze - nie angazujcie sie, takie cos to nie
      jest forum, tylko jarmark.

      pozostaje z mdlosciami

      piotrq
      • carmina Do pana piotra-po raz pierwszy w moim forumowym ży 16.12.02, 15:02
        Gość portalu: piotrq napisał(a):

        > ... na forum.
        >
        > Moje zdanie:
        > forum jest dla wszystkich.

        Zgoda, tak jak ziemia pod stopami. Ale i tu, podobnie jak na innym gruncie
        obowiazują jakies normy. W kazdym razie powinny,

        >Nikt niczemu nie jest winien, pani carmino

        A jednak, ktoś zaczął i nie chciał zaniechac....panie piotrze.

        (swoja > droga, pani widoczna satysfakcja z rozwoju sytuacji jest obrzydliwa -
        bez > wzgledu na to, ze posty o waleniu mlodych semitow w obozie, pisane do
        pani > przez pania miriam, byly rownie obrzydliwe).

        Ciekawy wniosek. Oto Miriam posliznela się na własnych bluzgach, matactwach,
        manipulacjach i szantażach. I kopniaki wychodzą jej ostatnio koslawo. Jakie to
        nieludzkie. ze czuję ulgę.

        >sami tu przychodzimy i wychodzimy,
        > nie mamy prawa nikomu zakazywac.

        Pokaz pan, gdzie zakazuję....? Link najlepiej. Nie bądź gołosłowny. Z
        pewnoscia wiesz, co mówisz.

        >swoja droga: nigdy nie angazowalem sie w
        > forumowe gowniane wojenki,

        I radzę Ci tak trzymać. Zdrowiej i słuszniej.

        >raczej wolalem umowic sie na danie sobie po pysku
        > (nie wyszlo).

        No nieee, to pechowo...

        >przykro mi to stwierdzic, ale kiedy zjawily sie - konkurujac -
        > panie m. i c., obyczaje z pewnoscia nie zlagodnialy.

        Nie znasz pan historii "tej", tyle powiem. A piszesz. Jak bykk. Całkiem.

        > A paru poczciwych w sumie
        > ludzi dalo sie zaangazowac w te jakies histeryczne bzdury.

        No myślę, ze nie wszyscy są poczciwinkami.


        > innym zjawiskiem jest pojawianie sie pacynek. na dzis: pan hiacynt nie
        >powinien> miec pretensji o podejrzenia, bo sam sie do nich przyczynil - nie
        >rozstrzygam, > czy sa prawdziwe, czy nie. jezeli ktos chce byc wiarygodny,
        >musi byc poza > podejrzeniem. jak to mniej wiecej zrobic - pokazala _sorciere
        >ania be, kiedy > ktos sie pod nia podszyl.

        Pytanie brzmi: co zrobiła Ania be?

        > jezeli ktos trafi na takie okazy, jak pan_pindzelek czy bykkk, ktore liczac
        >na > nieuwage podszywaja sie pod pana_pendzelka i weterana forum bykka -
        >prosze dac > w morde. w kazdym razie ignorowac. kazdy, kto narusza dobre
        >forumowe obyczaje, > powinien byc przez uczciwych uczestnikow ignorowany.


        Poczytaj pan Miriam. Ta sama kategoria. Rynsztok. I dodatkowo ...
        no...seksapil. Sama pisała. "Samiuteńka"


        > Moja rada dla tych, ktorzy jeszcze sa poza tym gownem:
        > dbajcie o swoja wiarygodnosc - to po pierwsze.

        Uhum.

        > forum nie jest do wywalania na stol rzeczy z realu, jest do spotkan, nauki,
        > dyskusji i zabawy. tu nie ma przyjaciol, bo nick nie wezmie za reke ani nie
        > przyjedzie po ciebie na lotnisko - to po drugie.

        No nie wiadomo...Do pociągu chcieli wychodzic....

        > nie wlaczajcie sie do tych wszystkich gownianych rozrobek bez wzgledu na
        swoje > sympatie i antypatie, bo umazecie sie nieczystosciami - to po trzecie.

        Pokaż nam , jak to się robi. Bo teraz to chyba nie?

        > dyskutujcie tylko z tymi, z ktorymi warto. jezeli ktos was wkurwi,
        przywalcie, > ale nie obrazajcie sie na riposty. ten ktos ma takie samo prawo
        was zbluzgac.

        Ja z tego prawa nie korzystam. Jeśli twierdzisz inaczej, podaj link. smile

        > i nie przedluzajcie pyskowek, bo po co. to po czwarte

        Własnie ją przedłuzasz

        >
        > no i starajcie sie byc uczciwi, to zawsze w koncu poplaca.

        Amen.

        > musze stwierdzic, ze jestem bardzo zniesmaczony tym co tu widze,
        > uwazam, ze jezeli panie m. i c. zostaly kiedykolwiek urazone, to ich wlasna
        w > tym wina.

        Wyjasnij, na czym polega moja wina.

        innym paniom (i panom) radze - nie angazujcie sie, takie cos to nie
        > jest forum, tylko jarmark.

        Powtarzasz się. A sam się angazujesz.

        > pozostaje z mdlosciami
        > piotrq


        Reasumując:
        Jedno z dwojga:
        1. Alboś pan slepy i nie czytasz, a piszesz
        2. Alboś pan stronniczy.

        W obydwu przypadkach - nie nalezy popadac w przesadę.
        Znak równości stawiasz, miedzy moim pisaniem do Miriam, a jej do mnie? Móiwsz
        o mojej obrzydliwej satysfakcji. Podaj link, jeden, jedyny mały link. A bacz
        pan an chronologię i kontekst.
        Bo ja niestety mogę podac mnóstwo linków, a co jeden to bardziej ...czarujacy.
        Nie tylko do mnie. Do Tyu, do danutki, do hiacynta. Ale wtedy to na pewno
        dostaniesz klubowych torsji. Jesli tylko nie będziesz slepy. Uratowac Cię może
        jedynie stronniczość. To jak? Próbujemy? Skoro chcesz...pomachaj ręką mi na
        ekranie...i hejka!
        • Gość: Miriam znowu do MYŚLĄCYCH IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.02, 16:17

          Podtrzymuję wszystko, com napisała wczoraj w tym wątku. Watpliwej jakości
          reakcje na moje słowa, złośliwe komentarze, przeważnie Pań, zupełnie mnie nie
          obchodzą. Tak jak ostatnio demonstrowane przezeń - vide Pani D.- rynsztokowe
          słownictwo. Krytykowane, jako ogólnie dyskfalifikujące, przez Jej Przyjaciółkę.
          OK. Ja nie mam zamiaru się nadmiernie oddalać z forum, i to tytułem info.
          Nikt mi także nie "natupywał" tudziez nie wykładał. Co by tu jeszcze napisać?
          Że pozdrawiam, pozdrawiam - Miriam
          • pro100 Re: znowu do MYŚLĄCYCH 16.12.02, 16:26
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            >
            > Podtrzymuję wszystko, com napisała wczoraj w tym wątku. Watpliwej jakości
            > reakcje na moje słowa, złośliwe komentarze, przeważnie Pań, zupełnie mnie nie
            > obchodzą. Tak jak ostatnio demonstrowane przezeń - vide Pani D.- rynsztokowe
            > słownictwo. Krytykowane, jako ogólnie dyskfalifikujące, przez Jej
            Przyjaciółkę.
            > OK. Ja nie mam zamiaru się nadmiernie oddalać z forum, i to tytułem info.
            > Nikt mi także nie "natupywał" tudziez nie wykładał. Co by tu jeszcze napisać?
            > Że pozdrawiam, pozdrawiam - Miriam

            kto bez winy niech rzuca kamieniami
        • Gość: piotrq do pani carminy IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 16.12.02, 20:15
          szanowna pani,
          list - jak chyba widać - nie miał konkretnego adresu, nie był również
          skierowany szczególnie do pani, mimo, że jest w nim "apostrofa" pod pani
          adresem. Pozwolę sobie nie odpowiadać na pani, hm, pytania, bo jak mowilem, nie
          będę się w tym waszym szambie paprał. Wolę się pokłócić z jakimś lewicowcem,
          antyglobalistą albo narodowcem o konkrety, a nie o pierduły, bo to mi
          przynajmniej coś daje.
          Widzę, że jakoś się pani w głowie nie mieści, że można mieć swój własny pogląd
          nie zapisując się do żadnej z waszych durnych koterii. A w tym waszym sraczyku
          nikt - NIKT - nie jest bez winy. Napisałem poprzedni (i ten) post, żeby ostrzec
          ewentualne ofiary, które dałyby się w to bagno wciągnąć. I żeby wyrazić swoją
          absolutnie bezstronną dezaprobatę.

          żegnam
          • carmina Całe szczescie, ze nie chcesz się wiecej wypowiada 16.12.02, 21:16
            I tego sie trzymaj.
            Bo nie masz pojęcia, widzę, o co chodzi, albo pzrejawiasz złą wolę.
        • Gość: Jureek Re: kto nie za mną, ten przeciwko mnie IP: 212.20.131.* 17.12.02, 09:32
          Tak właśnie możnaby streścić w jednym zdaniu odpowiedź Carminy Piotrowi. Piotr nie opowiedział się po żadnej stronie konfliktu, ale nie poparł Carminy, a to już wystarczyło, żeby Carmina uznała, że jest on stronniczy.
          Tak jak Piotr też wolałbym pokłócić na normalne polityczne tematy, bez grzebania się w historycznych wojenkach forumowych. Ale z kim, skoro tuzy tego forum na takie dyskusje czasu nie mają, bo bardziej pasjonuje ich walka wszelkimi środkami w obronie swojej damy.
          Jurek
          • Gość: Hiacynt Do Jurka i nie tylko IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 17.12.02, 10:00
            Gość portalu: Jureek napisał(a):

            Re: kto nie za mną, ten przeciwko mnie
            > Tak właśnie możnaby streścić w jednym zdaniu odpowiedź Carminy Piotrowi.
            > Piotr nie opowiedział się po żadnej stronie konfliktu, ale nie poparł
            > Carminy, a to już wystarczyło, żeby Carmina uznała, że jest on stronniczy.

            Jurku, jedno zdanie z listu Piotra:

            "Nikt niczemu nie jest winien, pani carmino (swoja droga, pani widoczna
            satysfakcja z rozwoju sytuacji jest obrzydliwa - bez wzgledu na to,
            ze posty o waleniu mlodych semitow w obozie, pisane do pani przez pania
            miriam, byly rownie obrzydliwe). "

            tym zdaniem zrównał osobe ktora atakowala z atakowana, ofiarę z agresorem.
            Jezeli ktokolwiek chce byc obiektywny, nie może tak pisac.
            Nie masz racji, tytulujac swwoj list "kto nie za mną, ten przeciwko mnie"
            Piotr swoim listem jasno sie okreslil, wystapil przeciwko Carminie.

            wyjatkowo sie wpisalem do tego watku,
            uwazam, ze jezeli ktos postronny, udajac bezstronnego chce naprawde
            zakonczenia wojny, niech sie nie wpisuje,

            Hiacynt

            • Gość: Jureek Re: a jednak się wpiszę IP: 212.20.131.* 17.12.02, 10:17
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Jurku, jedno zdanie z listu Piotra:
              >
              > "Nikt niczemu nie jest winien, pani carmino (swoja droga, pani widoczna
              > satysfakcja z rozwoju sytuacji jest obrzydliwa - bez wzgledu na to,
              > ze posty o waleniu mlodych semitow w obozie, pisane do pani przez pania
              > miriam, byly rownie obrzydliwe). "
              >
              > tym zdaniem zrównał osobe ktora atakowala z atakowana, ofiarę z agresorem.
              > Jezeli ktokolwiek chce byc obiektywny, nie może tak pisac.

              Rozumiem, że Ty jesteś święcie przekonany o niewinności Carminy i tylko takie stanowisko jest dla Ciebie obiektywne. Zrozum w takim razie, że ktoś inny nie musi podzielać tego przekonania i napisać inaczej.

              > Nie masz racji, tytulujac swwoj list "kto nie za mną, ten przeciwko mnie"
              > Piotr swoim listem jasno sie okreslil, wystapil przeciwko Carminie.

              I przeciwko Miriam też. ("posty o waleniu mlodych semitow w obozie, pisane do pani przez pania miriam, byly rownie obrzydliwe") Ale o stronniczość oskarżyła go tylko Carmina.

              > wyjatkowo sie wpisalem do tego watku,
              > uwazam, ze jezeli ktos postronny, udajac bezstronnego chce naprawde
              > zakonczenia wojny, niech sie nie wpisuje,

              A to niby dlaczego? Jeśli coś się pisze na publicznym forum, to należy liczyć się z tym, że zostanie to skomentowane nawet przez osobę postronną.
              Czasami takie komentarze z zewnątrz mogą ostudzić zapalone strony konfliktu, pod warunkiem oczywiście, że strony konfliktu nie wpadną w syndrom oblężonej twierdzy i w każdym takim komentarzu nie zaczną się doszukiwać działania "pacynek".
              Jurek
    • Gość: Miriam Re: Krótko. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.02, 19:40

      Nie ma niewinnych pro100, nie ma. W nikogo kamieniem rzucac nie myslę. A te
      rzucane we mnie - nie dolatują, nie dostaje imsmile)
      Chlebem, może, może..."rzucę". W kogoś. Zobaczę.

      M.,
      • carmina Chleb rzucany przez miriam 16.12.02, 19:50
        Gość portalu: Miriam napisał(a):

        >
        > Nie ma niewinnych pro100, nie ma. W nikogo kamieniem rzucac nie myslę. A te
        > rzucane we mnie - nie dolatują, nie dostaje imsmile)
        > Chlebem, może, może..."rzucę". W kogoś. Zobaczę.
        >
        > M.,

        Lepiej się chowajcie, by nie byc w zasiegu wzroku. Bo "chleb" którym rzuca
        pani Maria wygląda na przykład tak:

        "Zdekoszerowała ten wątek, to wraże ścierwo strefniło go, więc jak ona mnie,
        tak ja jej. Ja się z babiszczem patyczkowała nie będę i żaden buc jej i
        przydupas mi nie przeszkodzi. Oto słowo moje ostatnie do niej, zaprawdę,
        zaprawdę ostatnie..."

        Proszę o prezentację mojego postu tego typu. Czy znajdzie się?
        • miriamfirst_ Re: Chleb rzucany przez miriam 16.12.02, 19:59


          Ej Carmina, taka ładna jak Ty dziewczyna...smile) Ragazza, tak to się pisze? LOLsmile)
          Takaś zacięta? No i po co Ci to? Bez sensu. Też nie jesteś "niewiniątkiem",
          serce. Nie jesteś niewinna, rękawiczki koronkowe masz i uzywasz razem ze
          szpilką której koniec kurarką tak lubisz pacnąć. Na mnie ona ci już nie działasad
          By the way, anglistko zawołana, może więcej tak nie tyle językasmile ile manier
          angielskich trochę nam tu pokażesz, hę?
          Po co te "zaczepki"? Mnie to "nie rzutuje", jak chcesz, to pisz tak, uważam, że
          goracujesz się ostatnio na forum, a o przeziebienie nie trudno.

          pozdro

          Miriam
          • carmina Post bez sensu.... 16.12.02, 21:19
            miriamfirst_ napisała:

            >
            >
            > Ej Carmina, taka ładna jak Ty dziewczyna...smile) Ragazza, tak to się pisze?
            LOLsmile
            > )
            > Takaś zacięta? No i po co Ci to? Bez sensu. Też nie jesteś "niewiniątkiem",
            > serce. Nie jesteś niewinna, rękawiczki koronkowe masz i uzywasz razem ze
            > szpilką której koniec kurarką tak lubisz pacnąć. Na mnie ona ci już nie
            działa:
            > (
            > By the way, anglistko zawołana, może więcej tak nie tyle językasmile ile manier
            > angielskich trochę nam tu pokażesz, hę?
            > Po co te "zaczepki"? Mnie to "nie rzutuje", jak chcesz, to pisz tak, uważam,
            że
            >
            > goracujesz się ostatnio na forum, a o przeziebienie nie trudno.
            >
            > pozdro
            >
            > Miriam


            Takie pisanie, zeby pisac, a nie zeby NAPISAĆ.
            Nie wiesz o czym piszesz.
            O moim wygładzie? Zero info. Nie podałam linków LOL
            Nawet jak napiszesz ragazza, to już nic nie zmieni.
            O zacięciu piszesz? Nieeee...po prostu próbowałam nie pisac, potem pisałam na
            aktualnosciach, więc doszłam do wniosku, ze jedyny sposób radzenia sobie z tobą
            to brak tolerancji dla twojego sposobu gry. I to działa najlepiej.
            Angielskich manier nie pokazuje się ludziom, którzy mówią Twoim językiem, pani
            rezyser "zawołana". ( zapozyczenie z pani Marii).
            Powiedzieć, ze ty nie jestes niewiniątkiem, jest bzdurą. Ty jesteś bardzo zła
            albo bardzo zaburzona. Jednak przyczyna nie jest wazna, chyba, ze to choroba,
            wtedy zrozumiem. Inaczej - odpowiadasz za swoje słowa. I interesujące
            koncepcje.
            Brabanckie koronki, stargane ze szczętem, buduarowe puszki i muszki - to TWOJ
            znak firmowy na tym forum. Więc nie pisz bzdur.
            "Gorącujesz się na forum" - co to za koslawe pisanko.
            Szkoda słów. Więc nie o tym będę. Po co? Twoje własne słowa opiszą cie lepiej
            niż najzagorzalsi fani. Ciebie i chleb, którym rzucasz.
            • Gość: Miriam Re: post usmiechnięty (mimo wszystko) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.02, 23:43
              carmina napisała:

              > miriamfirst_ napisała:
              >
              > >
              > >
              Ej Carmina, taka ładna jak Ty dziewczyna...smile) Ragazza, tak to się pisze?
              LOLsmile)
              Takaś zacięta? No i po co Ci to? Bez sensu. Też nie jesteś "niewiniątkiem",
              serce. Nie jesteś niewinna, rękawiczki koronkowe masz i uzywasz razem ze
              szpilką której koniec kurarką tak lubisz pacnąć. Na mnie ona ci już nie
              działasad
              By the way, anglistko zawołana, może więcej tak nie tyle językasmile ile manier
              angielskich trochę nam tu pokażesz, hę?
              Po co te "zaczepki"? Mnie to "nie rzutuje", jak chcesz, to pisz tak, uważam,
              że goracujesz się ostatnio na forum, a o przeziebienie nie trudno.

              pozdro
              > >
              > > Miriam
              >
              >
              Takie pisanie, zeby pisac, a nie zeby NAPISAĆ.
              Nie wiesz o czym piszesz.
              O moim wygładzie? Zero info. Nie podałam linków LOL
              Nawet jak napiszesz ragazza, to już nic nie zmieni.
              O zacięciu piszesz? Nieeee...po prostu próbowałam nie pisac, potem pisałam na
              aktualnosciach, więc doszłam do wniosku, ze jedyny sposób radzenia sobie z tobą
              to brak tolerancji dla twojego sposobu gry. I to działa najlepiej.
              Angielskich manier nie pokazuje się ludziom, którzy mówią Twoim językiem, pani
              rezyser "zawołana". ( zapozyczenie z pani Marii).
              Powiedzieć, ze ty nie jestes niewiniątkiem, jest bzdurą. Ty jesteś bardzo zła
              albo bardzo zaburzona. Jednak przyczyna nie jest wazna, chyba, ze to choroba,
              wtedy zrozumiem. Inaczej - odpowiadasz za swoje słowa. I interesujące
              koncepcje.
              Brabanckie koronki, stargane ze szczętem, buduarowe puszki i muszki - to TWOJ
              znak firmowy na tym forum. Więc nie pisz bzdur.
              "Gorącujesz się na forum" - co to za koslawe pisanko.
              Szkoda słów. Więc nie o tym będę. Po co? Twoje własne słowa opiszą cie lepiej
              niż najzagorzalsi fani. Ciebie i chleb, którym rzucasz.


              Eee, tam. Manier nie pokażesz? No to słynną angielska "zimną krew" przynajmniej.
              Info żes ładna, to nieprawda? Nie, na pewno przesadziłaś ze skromnością - LOL.
              Wiesz co, nudne już to LOL. Daruję sobie i Tobie także radzę.
              Jednak sie "goracujesz" (reymontowe sformułowanie, z ludu)
              Jednak jestes zacieta. Idiotycznie zacięta, ze tak powiem, absurdalnie.
              Juz więcej ci nie odpowiem. To po kiego grzybka czytasz, jeśli to co ja piszę
              jest bez sensu? Aha, jeszcze nie wiesz, dopiero po przeczytaniu...aha. A po co
              odpowiadasz, he? To jest dopiero bez sensu!



              • Gość: iwona krótko i chwilowo :) Carmina & Miriam IP: 236.147.9.* 17.12.02, 00:05
                Dawno nie wczytywałam się w posty na aktualnościach, ale
                dzisiaj się niesamowicie zaangażowałam czytelniczo widząc
                Waszą dyskusję. Może się narażę, ale muszę stwierdzić,
                żem w świetnym nastroju dzięki temu. A robota odłogiem
                leży wink

                Miłej kon(tro)wersacji życzę

                iwona
                • Gość: Hiacynt Re: krótko i chwilowo :) Carmina & Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 17.12.02, 23:30
                  Gość portalu: iwona napisał(a):

                  > Może się narażę, ale muszę stwierdzić, żem w świetnym nastroju dzięki temu. A
                  > robota odłogiem leży wink

                  > iwona


                  Iwonko

                  nie sądzę, byś się naraziła, raczej się obnażyłaś sad
                  co z prawdziwym smutkiem kostatuję.

                  Hiacynt

                  ps.
                  Szkoda, że nie napisałaś, dlaczego te przykre w czytaniu listy,
                  wprawiły ciebie w świetny nastrój. Może bym znalazł jakąś
                  okoliczność "łagodzącą". Chociaż prawdopodobnie,
                  trudno byłoby mi Ciebie zrozumieć. Spróbujesz?
                  • Gość: iwona Re: krótko i niechwilowo :) Hiacynt IP: 236.147.9.* 18.12.02, 00:07
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    >
                    > Iwonko
                    >
                    > nie sądzę, byś się naraziła, raczej się obnażyłaś sad
                    > co z prawdziwym smutkiem kostatuję.

                    Nie rozumiem ? W jakim sensie się "obnażyłam"? I skąd
                    ten smutek ?
                    >
                    > ps.
                    > Szkoda, że nie napisałaś, dlaczego te przykre w
                    czytaniu listy,
                    > wprawiły ciebie w świetny nastrój. Może bym znalazł jakąś
                    > okoliczność "łagodzącą". Chociaż prawdopodobnie,
                    > trudno byłoby mi Ciebie zrozumieć. Spróbujesz?

                    Okoliczności łagodzącej nie potrzebuję smile Raczej mnie nie
                    zrozumiesz, bo siedzisz w centrum tego zamieszania, a ja
                    nawet na obrzeża się nie załapałam. Oczywiście nie
                    uwierzysz, że nie mam pojęcia o co chodzi aktualnie w tej
                    kłótni i że posty Carminy oraz Miriam przeczytałam z
                    nudów i tzw. "sentymentu" wink A co mnie wprawiło w dobry
                    humor? Że ich pióra nadal są ostre. W sens się nie
                    zagłębiam smile
                    Zapewniam Cię, że można w taki sposób odbierać forumowe
                    posty smile

                    Hiacyncie, niedługo pora świąteczna! Usmiechu życzę -
                    bardzo szczerze. Wszystkiego dobrego smile

                    pzdr

                    iwona
                    • Gość: Hiacynt Iwonko_____doprawdy nie wiem jak ja to robię :)) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 00:14
                      Gość portalu: iwona napisał(a):

                      > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > Iwonko
                      > >
                      > > nie sądzę, byś się naraziła, raczej się obnażyłaś sad
                      > > co z prawdziwym smutkiem kostatuję.
                      >
                      > Nie rozumiem ? W jakim sensie się "obnażyłam"? I skąd
                      > ten smutek ?
                      > >
                      > > ps.
                      > > Szkoda, że nie napisałaś, dlaczego te przykre w
                      > czytaniu listy,
                      > > wprawiły ciebie w świetny nastrój. Może bym znalazł jakąś
                      > > okoliczność "łagodzącą". Chociaż prawdopodobnie,
                      > > trudno byłoby mi Ciebie zrozumieć. Spróbujesz?
                      >
                      > Okoliczności łagodzącej nie potrzebuję smile Raczej mnie nie
                      > zrozumiesz, bo siedzisz w centrum tego zamieszania, a ja
                      > nawet na obrzeża się nie załapałam. Oczywiście nie
                      > uwierzysz, że nie mam pojęcia o co chodzi aktualnie w tej
                      > kłótni i że posty Carminy oraz Miriam przeczytałam z
                      > nudów i tzw. "sentymentu" wink A co mnie wprawiło w dobry
                      > humor? Że ich pióra nadal są ostre. W sens się nie
                      > zagłębiam smile
                      > Zapewniam Cię, że można w taki sposób odbierać forumowe
                      > posty smile
                      >
                      > Hiacyncie, niedługo pora świąteczna! Usmiechu życzę -
                      > bardzo szczerze. Wszystkiego dobrego smile
                      >
                      > pzdr
                      >
                      > iwona


                      Wytłumaczysz mi kiedyś, jak to się dzieje, że tak łatwo Ciebie rozbrajam??

                      pzdr

                      Hiacynt
                      • Gość: iwona Re: Hiacyncie_____doprawdy ja wiem IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.12.02, 00:25
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        >
                        > Wytłumaczysz mi kiedyś, jak to się dzieje, że tak łatwo
                        Ciebie rozbrajam??

                        Bo ze mnie jest po prostu dobry człowiek i nawet potrafię
                        byc miła. Ostatnio obiecałam sobie nawet, że każdego dnia
                        dobry uczynek spełnię. To już nowy dzień i jestem
                        przeokropnie miła smile Uczynek zaliczony. No i dzis mam
                        urodziny. Serio. Poproszę o życzenia. Będziesz pierwszy
                        smile Dołować się w temacie wieku zamierzam pod wieczór tongue_out

                        pzdr

                        iwona
                        • Gość: Hiacynt gdybym ja Ci napisał Iwonko :))___oraz TEGO I TO IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 00:46
                          Gość portalu: iwona napisał(a):

                          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                          >
                          > >
                          > > Wytłumaczysz mi kiedyś, jak to się dzieje, że tak łatwo
                          > Ciebie rozbrajam??
                          >
                          > Bo ze mnie jest po prostu dobry człowiek i nawet potrafię
                          > byc miła. Ostatnio obiecałam sobie nawet, że każdego dnia
                          > dobry uczynek spełnię. To już nowy dzień i jestem
                          > przeokropnie miła smile Uczynek zaliczony. No i dzis mam
                          > urodziny. Serio. Poproszę o życzenia. Będziesz pierwszy
                          > smile Dołować się w temacie wieku zamierzam pod wieczór tongue_out
                          >
                          > pzdr
                          >
                          > iwona

                          gdybym ja Ci napisał, ile bedę miał lat, za lat dajmy na dwadzieścia smile)
                          ale to bede się martwił za dwadzieścia lat, ile lat będe miał za lat ...
                          Planowałem odpisać na list Miriam, ale odpisze rano.
                          Zostałem wciągnięty do jakichś wątków, w których nigdy nie piszę.


                          Iwonko

                          życzę Ci tego, czego sama oczekujesz od życia,
                          czyli jak to się mówi - spełnienia marzeń, najskrytszych również

                          życzę Ci tego, co warto mieć, a jeszcze nie zdasjesz sobie z tego sprawy smile
                          że to jest tak potrzebne,

                          na koniec życzę pogody ducha, okropnie brzmi, ale to jest życznie tego,

                          żebyś zawsze wiedziała co jest najważniejsze smile)

                          Hiacynt
                          • Gość: Miriam *********************Iwona*********************** IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.02, 09:58


                            Hej Iwona, wszystkiego najlepszego życzę Ci!
                            Z okazji wiadomej. Rogu obfitości z przyjemnościami!

                            Pozdrowienia serdeczne

                            Miriam

                            ps. tez jestem już ekologiczna w temacie: papierosysmile)
                            • Gość: iwona Re~~~~~~Miriam~~~~~~~~~~~~~~~~ IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.12.02, 00:27
                              Gość portalu: Miriam napisał(a):

                              >
                              >
                              > Hej Iwona, wszystkiego najlepszego życzę Ci!
                              > Z okazji wiadomej. Rogu obfitości z przyjemnościami!

                              Okazja wiadoma błyskawicznie przeminęła, ale przyjemności
                              niech trwają wink Dzieki bardzo smile

                              > ps. tez jestem już ekologiczna w temacie: papierosysmile)

                              No to jestem pod wrazeniem smile Wytrwałości wypada Tobie
                              życzyć, bo taka ekologiczna akcja wyrzeczeń wymaga wielu
                              smile Przy okazji zyczę podjęcia kolejnych działań
                              proekologicznych smile

                              pzdr

                              iwona
                          • Gość: iwona za życzenia IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.12.02, 00:20
                            dziękuję smile Tego co najwazniejsze żmudnie się uczę, że aż
                            czasami sie nie chce smile
                            Duch pogodny, choć zima nie nastraja pozytywnie wink

                            pzdr

                            iwona
                        • Gość: snajper To ja będę drugi !!! :))) IP: *.acn.waw.pl 18.12.02, 01:12
                          Gość portalu: iwona napisał(a):

                          > Bo ze mnie jest po prostu dobry człowiek i nawet potrafię
                          > byc miła. Ostatnio obiecałam sobie nawet, że każdego dnia
                          > dobry uczynek spełnię. To już nowy dzień i jestem
                          > przeokropnie miła smile Uczynek zaliczony. No i dzis mam
                          > urodziny. Serio. Poproszę o życzenia. Będziesz pierwszy

                          Jak drugi składam Ci serdeczne życzenia z okazji urodzin. Znajduj na Forum i w
                          realu same miłe i radosne rzeczy. Niech nic nie mąci Twej radości i szczęścia.

                          > smile Dołować się w temacie wieku zamierzam pod wieczór tongue_out

                          Pamiętaj, kobieta od 18 urodzin ma zawsze SKOŃCZONE 18 lat. Ani roku więcej !!!

                          Pozdrawiam serdecznie

                          Snajper.


                          • Gość: iwona Re: To ja będę..... IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.12.02, 00:33
                            Gość portalu: snajper napisał(a):
                            >
                            > Jak drugi składam Ci serdeczne życzenia z okazji
                            urodzin. Znajduj na Forum i w
                            > realu same miłe i radosne rzeczy. Niech nic nie mąci
                            Twej >radości i szczęścia.

                            Dzięki bardzo smile Na forum przed niemiłymi rzeczami
                            uciekam, w realu z przyjemnością okrywam rzeczy radosne -
                            przestały się chować przede mną smile


                            > Pamiętaj, kobieta od 18 urodzin ma zawsze SKOŃCZONE 18
                            lat. Ani roku więcej !!!

                            I w tym momencie z przyjemnością komunikuję, że raz w
                            roku będę liczyła jedynie w zakresie 20 smile

                            pzdr

                            iwona

    • wesoly3 Re: Krótko. 16.12.02, 21:00
      to po chuj jatrzylas tu
      niczym zydowska przekupka
      • viki6 Re: Krótko.Carmina 16.12.02, 21:34
        Ty chcesz wojowac.Wiec wojuj ale nie pisz placzliwych postow,ze ktos chce kogos
        zniszczyc.Kto tu chce niszczyc widac wyraznie.Na wyciagnieta reke ty wyciagasz
        stare brudy.Jestes bardzo zlosliwa,na zimno poprawiasz bledy popelnione tylko
        dlatego,ze Miriam pisala na goraco.
        Ty piszesz na zimno.Raz placzliwie raz z pogarda.
        Myslisz,ze oszukasz wszystkich?
        Nie tak szybko ,opanuj sie z lekka.I zdzcyduj sie.Ki jestes ifiara proszaca o
        pomoc czy wyrachowanym napastnikiem?
        • carmina Viki 6 16.12.02, 21:43
          viki6 napisała:

          > Ty chcesz wojowac.Wiec wojuj ale nie pisz placzliwych postow,ze ktos chce
          kogos
          >
          > zniszczyc.Kto tu chce niszczyc widac wyraznie.Na wyciagnieta reke ty
          wyciagasz
          >
          > stare brudy.Jestes bardzo zlosliwa,na zimno poprawiasz bledy popelnione tylko
          > dlatego,ze Miriam pisala na goraco.
          > Ty piszesz na zimno.Raz placzliwie raz z pogarda.
          > Myslisz,ze oszukasz wszystkich?
          > Nie tak szybko ,opanuj sie z lekka.I zdzcyduj sie.Ki jestes ifiara proszaca o
          > pomoc czy wyrachowanym napastnikiem?



          Wyciągnięta ręka? Chyba zartujesz, Miriamowy kloniku.
          A moja rada, przekaż ją swojej pani, albo sobie do lustra: niech nie pisze na
          gorąco, bo pokazuje swoje prawdziwe oblicze. A to jest niemiły widok.

          Pokaż mi link, do postu, gdzie piszę "płaczliwie". A pogarda dla pisania kłamcy
          i kogoś, kto krzywdzi innych - jest wskazana.

          Nie jestem ofiarą, przestałam nią byc, bo strategia spokojnego znoszenia
          pisania do mnie pani Marii - nie dały rezultatu. Napastnikiem tez nie jestem,
          tylko nie pozowle z siebie wariata robić. I tyle. Proste?
          • viki6 Re: Viki 6 16.12.02, 22:23
            carmina napisała:

            > viki6 napisała:
            >
            > > Ty chcesz wojowac.Wiec wojuj ale nie pisz placzliwych postow,ze ktos chce
            > kogos
            > >
            > > zniszczyc.Kto tu chce niszczyc widac wyraznie.Na wyciagnieta reke ty
            > wyciagasz
            > >
            > > stare brudy.Jestes bardzo zlosliwa,na zimno poprawiasz bledy popelnione ty
            > lko
            > > dlatego,ze Miriam pisala na goraco.
            > > Ty piszesz na zimno.Raz placzliwie raz z pogarda.
            > > Myslisz,ze oszukasz wszystkich?
            > > Nie tak szybko ,opanuj sie z lekka.I zdzcyduj sie.Ki jestes ifiara proszac
            > a o
            > > pomoc czy wyrachowanym napastnikiem?
            >
            >
            >
            > Wyciągnięta ręka? Chyba zartujesz, Miriamowy kloniku.
            >

            Skoro tak myslisz,to juz twoj problem.


            A moja rada, przekaż ją swojej pani, albo sobie do lustra: niech nie pisze na
            > gorąco, bo pokazuje swoje prawdziwe oblicze. A to jest niemiły widok.
            >

            To samo zastosuj do siebie.






            > Pokaż mi link, do postu, gdzie piszę "płaczliwie". A pogarda dla pisania
            kłamcy
            >
            > i kogoś, kto krzywdzi innych - jest wskazana.
            >
            No to ja gardze toba,bo krzywdzisz cale forum tylko dlatego,ze chcesz zalatwoc
            prywatne porachunki.



            > Nie jestem ofiarą, przestałam nią byc, bo strategia spokojnego znoszenia
            > pisania do mnie pani Marii - nie dały rezultatu. Napastnikiem tez nie jestem,
            > tylko nie pozowle z siebie wariata robić. I tyle. Proste?


            Niby proste.Wojuj dalej.Zobaczymy co wywojujesz.





            Hiacynt, nurni twierdzi, ze podziwia cię...
            Autor: carmina@NOSPAM.gazeta.pl
            Data: 11-12-2002 17:45 + dodaj do ulubionych wątków

            + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując


            --------------------------------------------------------------------------------
            .







            I dziwię się, ze ktoś powaznie teraz roważa tezę wyimaginowaną przez Perłę.
            Nawet jeśli nie lubicie Hiacynta. Nawet wtedy. Niegodziwoscia jest takie
            rozwazanie. Pzryzwolenie na takie pisanie moze oznaczac totalny terror na
            forum, "przedsiębiorstwo holokaust" sterujace kazda dyskusja. Dzis Hiacynt.
            Jutro ktos z Was. Ja już tego zaznałam. Hiacynt "podpadł" broniąc mnie. I nie
            tylko mnie. Dlatego teraz jest celem.


            A to to nie jest placzliwy apel?Broncie hiacynta ,bo jutro to was zaatakuja.
            Ja tego zazanalam,Hiacynt mnie bronil i podpadl .
            I ta stara piosenka o obozach.Moze Miriam cos tam chlapnela na goraco.A ty
            bedziesz to walkowac na zimno jeszcze ze dwa lata.Oby tylko wzbudzic nienawisc
            do Miriam.






            .
            • ankakoch Viki 6 czyli jestem tu nowa 16.12.02, 22:31
              jestem tu nowa, zupełnie nie znam helgi i nie trzeba mnie z nia kojarzyć, a
              miriam to nic takie imie mi nie mówi.
              Po prostu wpadłam i tak sobie poczytałam i mówie ci karmina ze zniknij już, tak
              z dobrego serca, nie żebym była uprzedzona bo jestem obiektyna bo nie prawda że
              jestem helga w jednym z wcielen i wcale nie piszemy z miriam maili
              • viki6 Re: Viki 6 czyli jestem tu nowa 16.12.02, 22:38
                ankakoch napisała:

                > jestem tu nowa, zupełnie nie znam helgi i nie trzeba mnie z nia kojarzyć, a
                > miriam to nic takie imie mi nie mówi.
                > Po prostu wpadłam i tak sobie poczytałam i mówie ci karmina ze zniknij już,
                tak
                >
                > z dobrego serca, nie żebym była uprzedzona bo jestem obiektyna bo nie prawda
                że
                >
                > jestem helga w jednym z wcielen i wcale nie piszemy z miriam maili


                Nie mowie nigdzie zeby carmina zniknela tyle tylko niech nie pierze przez
                nastepne dwa lata tych samych brudow.To o tych obozach mi sie przejadlo.
                A kojarzyc to mnie mozesz z kim chcesz.Twoj problem,twoja wyobraznia.Masz duze
                pole do popisu.Ilez to osob pisze na forum.
                A Ciebie z kim mam kojarzyc?Tez nowa Aniu jestes?
            • viki6 Carminka 16.12.02, 22:33
              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3352625&a=3352625
              Mialas juz w ogole tu nie pisac?I co ?Ty juz w ogole nie umiesz pisac o niczym
              innym.Piszesz caly czas o Marii ,a jak ty masz na imie?
              Lubisz wojowac w przerwach miedzy pisaniem o kwiatkach.Bez wojenki smutno by ci
              bylo.
              • callipso viki od helgi ???????????????????????????????????? 16.12.02, 22:47
                viki6 napisała:

                > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                f=13&w=3352625&a=
                > 3352625"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                f=13&w=33
                > 52625&a=3352625</a>
                > Mialas juz w ogole tu nie pisac?I co ?Ty juz w ogole nie umiesz pisac o
                niczym
                > innym.Piszesz caly czas o Marii ,a jak ty masz na imie?
                > Lubisz wojowac w przerwach miedzy pisaniem o kwiatkach.Bez wojenki smutno by
                ci
                >
                > bylo.


                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2946216&a=2946301
                • carmina Do zabierajacych głos nowychnicków ( taki eufemizm 16.12.02, 23:12
                  Pisac bede, bo mi na kulturze spokoju nie dawali, to sobie pomyślałam, skoro
                  chcą.....Mam dość ustępowania, bo to i tak nic nie daje.

                  I tak bedzie, póki pani Maria słów własciwych nie znajdzie.

                  Te porachunki wykraczaja poza ramy osobistych. To jest publiczne forum . I nie
                  bedzie mi tu pani Maria jedna plum plum pisać, po tym co ludziom nawyprawiała.
                  Po tym, co jako ZNANA osoba nawypisywała. I jeszcze uzala się nad sobą,
                  żalosnie nieudolne matactwo.

                  O imię moje prosisz? To forum poczytaj, tam jest wszystko. Stamtąd wiedzę
                  czerpię i ja. Tylko i wyłacznie, choć przeciez zwolniona mogłabym się czuć z
                  tej galanterii.

                  Z płaczliwym postem niezbyt ci wyszło, sam(a) musisz przyznac, ale teraz moje
                  brzydkie pisanie pokaz, mówię KLONIE niezdarny. Szybko, szukaj, bo ci twoja
                  pani uszu natrze. A przeciez musiała miec jakis powód, zeby o realiach moich
                  dzieci i obozach koncentracyjnych do mnie pisac.

                  Jutro ja tez ocenię rezultaty twoich wysiłkow. Bo na razie to czasu szkoda na
                  ciebie.

                  No to narka, jak bedzie pani Maria chciała, to znowu sobie popiszemy, dajcie
                  znać, no to może, może....jakis chlebek się znajdzie smile))))
                  • viki6 Re: Do zabierajacych głos nowychnicków ( taki euf 16.12.02, 23:35
                    carmina napisała:

                    > Pisac bede, bo mi na kulturze spokoju nie dawali, to sobie pomyślałam, skoro
                    > chcą.....Mam dość ustępowania, bo to i tak nic nie daje.
                    >


                    A pisz sobie kto ci broni?
                    >






                    I tak bedzie, póki pani Maria słów własciwych nie znajdzie.
                    >

                    No to ona ma straszny problem.




                    > Te porachunki wykraczaja poza ramy osobistych. To jest publiczne forum . I
                    nie
                    > bedzie mi tu pani Maria jedna plum plum pisać, po tym co ludziom
                    nawyprawiała.
                    >
                    AAAAAAA ty bedziesz a jej nie wolno?





                    Po tym, co jako ZNANA osoba nawypisywała. I jeszcze uzala się nad sobą,
                    > żalosnie nieudolne matactwo.
                    >
                    tak ty piszesz ladnie zgrabnie nikogo nigdy nie urazilas.Swieta Carmina.



                    > O imię moje prosisz? To forum poczytaj, tam jest wszystko. Stamtąd wiedzę
                    > czerpię i ja. Tylko i wyłacznie, choć przeciez zwolniona mogłabym się czuć z
                    > tej galanterii.
                    >

                    Jak juz piszesz do kogos po imieniu to sie przedstaw swoim wlasnym tak by
                    wypadalo.A ja nie mam az tyle czasu by kopac cale forum w poszukiwaniu twojego
                    imienia.





                    > Z płaczliwym postem niezbyt ci wyszło, sam(a) musisz przyznac, ale teraz moje
                    > brzydkie pisanie pokaz, mówię KLONIE niezdarny.


                    a to juz twoje zdanie.Z drugiej strony ci sie nie dziwie bo co masz napisac?




                    Szybko, szukaj, bo ci twoja
                    > pani uszu natrze. A przeciez musiała miec jakis powód, zeby o realiach moich
                    > dzieci i obozach koncentracyjnych do mnie pisac.
                    >

                    A o obozach i o dzieciach.Ze dwa lata jeszcze poczytamy na ten temat.



                    > Jutro ja tez ocenię rezultaty twoich wysiłkow.

                    Az sie bije tej oceny.A noz zla ocene wystawisz?



                    Bo na razie to czasu szkoda na
                    > ciebie.
                    >
                    > No to narka,


                    A co to to "narka"?Mozesz wskazac slownik ,w ktorym znajde tlumaczenie??



                    jak bedzie pani Maria chciała, to znowu sobie popiszemy, dajcie
                    > znać, no to może, może....jakis chlebek się znajdzie smile))))
                    >
                    A tu juz belkocesz.Tez mi sie nie chce do ciebie pisac ,nudna jestes z tymi
                    swoimi dziecmi i obozami.Powtarzasz sie.Kiedy watek kwietny na aktualnosciach?
                    Mam nadzieje,ze nie predko bo zajeta jestes koszeniem przeciwnikow.
                    Pozdrow calipso.
                    • carmina O przeprosinach Miriam 17.12.02, 09:22
                      To straszny bełkot i kolejna próba manipulacji forum. Terrorystka pisze "(...)
                      Że pozwoliłam się doprowadzić do tak przykrego dla mnie stanu. Że pozoliłam
                      się w to wciągnąć. " Kto wciągnął Miriam? To śmieszne. Miriam wciągała i
                      zaczepiała niezmordowanie przez kilka miesięcy. A teraz pisze...no nieeee,
                      niewiarygodna bezczelność. I dalej: "Kiedy myślę o tym, co tu się wydarzyło,
                      jest mi źle. Przykro. Niesmacznie. Nie chcę. Pewnie można się nauczyć, ale ja
                      nie chcę tego umieć." Czytacie to , ona nie chce tego "umiec"! Ależ to
                      ONA "umie" - zrobic rzeczy, których inni nie będą w stanie umiec nigdy. I w
                      tym jej siła, żeruje na ludzkiej przyzwoitosci. A w jej asortymencie jak
                      najbardziej, są reczy skrajnie podłe. Wykorzystywanie ludzi i info, szantaze,
                      groźby. A wszystko w sosie swego rynsztoku. I koslawego plum plum.
                      Ale teraz ma takie przekonywujace łezki w oczkach, ze prawdziwi męzczyźni nie
                      mogli pozostać obojętni. Jeśli przyniesie zaraz portret swojej mamy, to juz
                      znak, ze ziemia jej sie pali pod stopami.
                      Na razie jeszcze nie, na razie pisze w kolejnym poscie: " najgorszą sprawą
                      jest ta, NAJGORSZĄ dla mnnie, że zostały w forumowe "tocoś"
                      wciągnięte osoby spoza forum. Dzieci. Żony. Przyjaciele. Adresy. Zawody,
                      Wiedza udzielona kiedyś, mailowo, telefonicznie, w przyjaźni, w ciepłej
                      rozmowie, a wykorzystana została parszywie. Bez końca. Tego się już nie da
                      cofnąć!Ja także brałam udział, doprowadzona do ostateczności, w tych
                      praktykach,i za mam do siebie pretensję, i za to szczerze wszystkich
                      przepraszam."
                      A więc - znowu seria kłamstw i uroczych manipulacji. Ta wiedza, o której
                      pisze, była wywalona przez nia tu na forum. Moge podac linki. Tylko potem
                      niech nikt nie mówi o naruszeniu danych osobowych. Bo pisała obficie o sobie
                      i o innych, chcieli tego czy nie. Szantazowała łagodnych, naiwnych panów, ze
                      ujawni zonom, co pisali na priwach, albo na forum. Polecam szczerze pozegnalny
                      post tyu ( Fałszywe klejnoty). Pisala tak na oczach całego forum. Bezkarnie.
                      Wielokrotnie. A potem znowu o fijołkach...

                      Ona zyje realnie w necie. Wszysko splątuje. Wszystko ma do pokazania. I złosci
                      ją, ze inni traktują to inaczej. I miota sie bezsilnie, zlepiajac jakieś
                      zasłyszane strzępki, by napisać swoje bajki o kimś. Ale co to za bajki,
                      okrrrrutni bracia Grimm - są bez szans. Wiem, co mówię. Mogę udowodnić każde
                      moje słowo. I co tam było w ciepłych telefonicznych rozmowach tego nie wiem,
                      wiem natomiast co było w ciepłych opisach tych prywatnych rozmów tu na forum.
                      Bo bez tego nie mogło się obejść.
                      Ale to mnie mogło co najwyzej smieszyć. Jednak jej trzeba było zachwyconej
                      publiki. a jesli ktoś nie chciał się podporzadkować. wzdychać z zachwytem i
                      klaskać - miał zostać zniszczony. A metody stosowano "parszywe". Bez tabu,
                      bez hamulców, bez elementarnej przyzwoitosci. Wciagano własnie dzieci ( nie
                      tylko moje), małzonków, przyjaciól. Ohyda. A ona pisze, ze TAKZE brała udział.
                      To nie jest dobrze powiedziane, ona własnie TO wszystko robiła. Pzrykładów w
                      bród.

                      I pisanie po tym wszystkim łzawo-kłamliwe jest obrazą dla mnie i dla wielu
                      osób z tego forum. Ot, co. Popis kiepskiej gry aktorskiej - i tak tez
                      traktuje to przepraszanie. Słynne juz "kto głupi ten kupi". Przeprasza za to
                      co nie miało miejsca - ze pozwoliła się wciągnąć. Że brała w tym udzial.
                      Przeprasza, oskarzajac, a ci, ktorych nie miala na celowniku mówią: no już
                      Miriam, ok...
                      Wiec póki słów własciwych nie znajdzie, a tylko mieszac dalej będzie, ja tę
                      straszliwą groźbę spełnię smile)))) - jej słowa wracać będą do niej. Skoro nie
                      były takie złe, skoro prawdę pisze - to taka gożba chyba niestraszna.
                      • Gość: Miriam Re: O mojej Matce Carmina IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.02, 11:14
                        carmina napisała:

                        Ale teraz ma takie przekonywujace łezki w oczkach, ze prawdziwi męzczyźni nie
                        mogli pozostać obojętni. Jeśli przyniesie zaraz portret swojej mamy, to juz
                        znak, ze ziemia jej sie pali pod stopami.



                        Dlaczego piszesz o mojej błogosławionej pamięci nieżyjącej Mamie? Dlaczego?
                        Dlatego, że wiesz, bo pisywałam, że nie żyje? I że może mnie to bardzo zaboleć?
                        Zwierzyłam się swego czasu o Niej na forum (dusza Jej w raju).
                        Czemu piszesz o zdjęciu mojej Mamy? Przeszła bardzo dużo w swoim naprawdę
                        bardzo godnym życiu, była jeszcze dzieckiem gdy już była w lubelskim getcie,
                        była...
                        Nie, niczego nie zrozumiałaś. Nie tylko zatrzaskujesz drzwi przed osobą, która
                        przeprasza, której jest przykro, ale jeszcze chcesz tymi drzwiami łupnąć ją
                        w... serce. Łupnęłaś. Masz satysfakcję?
                        • Gość: lady_hawk Miriam! Z czym dyskutujesz????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.12.02, 11:53
                          Czy pisalas do czlowieka, czy do nika?
                          Do nika, ktorym hiacek sie podpisal?

                          Przeciez teraz juz nikt powaznie ich traktowac nie bedzie. I nikt powaznie ich
                          nie traktuje. Niech sobie pisza!!!! Qrcze!

                          L_H
                        • Gość: Hiacynt do Miriam o jej mamie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 17.12.02, 12:44

                          > carmina napisała:
                          > Ale teraz ma takie przekonywujace łezki w oczkach, ze prawdziwi męzczyźni
                          > nie mogli pozostać obojętni. Jeśli przyniesie zaraz portret swojej mamy, to
                          > juz znak, ze ziemia jej sie pali pod stopami.

                          Miriam napisała:

                          > Dlaczego piszesz o mojej błogosławionej pamięci nieżyjącej Mamie? Dlaczego?
                          > Dlatego, że wiesz, bo pisywałam, że nie żyje? I że może mnie to bardzo
                          > zaboleć?
                          > Zwierzyłam się swego czasu o Niej na forum (dusza Jej w raju).
                          > Czemu piszesz o zdjęciu mojej Mamy? Przeszła bardzo dużo w swoim naprawdę
                          > bardzo godnym życiu, była jeszcze dzieckiem gdy już była w lubelskim getcie,
                          > była...



                          Miriam

                          ponownie to czynisz. Swoim listem niestety potwierdzasz spostrzeżenia Carminy.
                          Faktem jest, że kilkakrotnie wspominalaś o swojej mamie na forum, faktem jest,
                          ze właśnie w takich sytuacjach jak ta. W sytuacji, gdy napisałas na forum
                          listy, których nigdy nie powinnaś napisać.
                          Jeśli chcesz podam linki, gdzie już to miało miejsce.
                          Ale nie chcemy tego, prawda?

                          Wówczas nie dodawałaś tych dodatkowych faktów. Nie było tragicznego rysu
                          historycznego, teraz jest. Nie wiedziałem o tym, słyszę po raz pierwszy.
                          My prawie wszyscy w Polsce mamy takie tragiczne rodzinne życiorysy.
                          I dlatego ponownie ogarnia mnie zdumienie, jak mogłaś, właśnie Ty,
                          pisać do Carminy ....

                          tutaj powinny być umieszczone te trzy Twoje listy do Carminy, obozowe listy
                          ale nie wkleję ich ...


                          Po przeczytaniu tych Twoich listów do niej, nigdy nie powiedziałbym,
                          że pisała je osoba, która WIE, prawie z autopsji, co to znaczy getto,
                          co to znaczy obóz koncentracyjny.

                          Hiacynt
                          • Gość: Perła Hiacynt niekonsekwentny jest IP: proxy / 212.160.135.* 17.12.02, 13:24
                            kiedyś napisałeś:

                            "nie mozemy pozwolic, by obrazano na forum kobiety
                            nawet jezeli zle pisza"

                            I gdzie ta konsekwencja w działaniu twoja jest? Nie ma, wczoraj to na wątku o
                            Dance udowodniłeś. A teraz? Miriam podle i rynsztokowo atakowana jest. Co z
                            tego, że przez kobiety? Czy ślepy na to i JAK pisze Carmina jesteś? Carmina to
                            komasacja agresji, zero uczuć, cyborg chwalący się, że cyborgiem jest. Ty i ja
                            głupcami jesteśmy. Carminę napędzają wojny, nas męczą. Dajemy podpuszczać się
                            Hiacynt, Carminie właśnie.
                            A zgodnie z tym co napisałeś kiedyś, nie powinieneś pozwolić aby obrażano
                            kobiety, "nawet jezeli zle pisza".

                            Perła
                          • Gość: Miriam Re: do Hiacynta bardzo poważnie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.02, 17:53
                            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                            >
                            Faktem jest, że kilkakrotnie wspominalaś o swojej mamie na forum, faktem jest,
                            ze właśnie w takich sytuacjach jak ta. W sytuacji, gdy napisałas na forum
                            listy, których nigdy nie powinnaś napisać.
                            Jeśli chcesz podam linki, gdzie już to miało miejsce.
                            Ale nie chcemy tego, prawda?

                            Wówczas nie dodawałaś tych dodatkowych faktów. Nie było tragicznego rysu
                            historycznego, teraz jest. Nie wiedziałem o tym, słyszę po raz pierwszy.
                            My prawie wszyscy w Polsce mamy takie tragiczne rodzinne życiorysy.



                            Hiacynt


                            Wiesz Hiacynt, trudno mi pisać, mitygować się, w takich okolicznościach, kiedy
                            do mnie napisano specjalnie o mojej niezyjącej Mamie, że rzeczywiście nie
                            powinnam pisać, gdzie moja bp Matka spędziła dzieciństwo. To nie o to chodzi.
                            Nie pisze się o umarłych. Nieważne czy moja rodzina była na Majdanku czy w
                            Katyniu, to temat na inna rozmowę. Zmarli sa tabu. Dla mnie przynajmniej i
                            dzięki Bogu.


                            Miriam
                            • Gość: Hiacynt do Miriam słowa konieczne IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 09:50
                              Gość portalu: Miriam napisał(a):

                              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                              > Faktem jest, że kilkakrotnie wspominalaś o swojej mamie na forum, faktem
                              > jest, właśnie w takich sytuacjach jak ta. W sytuacji, gdy napisałas na forum
                              > listy, których nigdy nie powinnaś napisać. Jeśli chcesz podam linki, gdzie
                              > już to miało miejsce. Ale nie chcemy tego, prawda?
                              >
                              > Wówczas nie dodawałaś tych dodatkowych faktów. Nie było tragicznego rysu
                              > historycznego, teraz jest. Nie wiedziałem o tym, słyszę po raz pierwszy.
                              > My prawie wszyscy w Polsce mamy takie tragiczne rodzinne życiorysy.
                              >

                              > Hiacynt
                              >
                              >
                              > Wiesz Hiacynt, trudno mi pisać, mitygować się, w takich okolicznościach,
                              > kiedy do mnie napisano specjalnie o mojej niezyjącej Mamie, że rzeczywiście
                              > nie powinnam pisać, gdzie moja bp Matka spędziła dzieciństwo. To nie o to
                              > chodzi. Nie pisze się o umarłych. Nieważne czy moja rodzina była na Majdanku
                              > czy w Katyniu, to temat na inna rozmowę. Zmarli sa tabu. Dla mnie
                              > przynajmniej i dzięki Bogu.

                              > Miriam


                              Miriam

                              ja z Twoich listów wyciągnąłem wniosek, że Twoja mama nie żyje.
                              Ale to był wniosek, nie informacja. Co wiedziała Carmina? Nie wiem.
                              Muszę spostować jedna rzecz. Większość osób niedokładnie czyta,
                              albo czyta tylko jeden list spośród kilku i ma mylne wyobrażenie.
                              Najlepszym przykładem wczorajszy list Borsuka, który wydawałoby się
                              powinien wiedzieć co kto pisze.

                              Carmina nie napisała ani słowa o Twojej mamie. Napisała o Tobie. Napisała o
                              czymś, co mnie rónież uderzyło w twoim pisaniu kilkakrotnie. Napisała,
                              że w trudnych sytuacjach przywoływałaś osobę swojej mamy. Ja widzę w tym
                              zasadniczą różnicę. Przecież twój pierwszy list do Carminy "O mojej Matce
                              Carmina" też niestety poszedł w tym kierunku.
                              Uważam to za konieczne wyjaśnienie.

                              Wczoraj planowałem w dłuższym liście Tobie odpowiedzieć i odpisać na obraźliwy
                              względem Carminy list Perły, ale już nie ma takiej konieczności.
                              Niezależnie od tego jak odpowie Carmina na Twój list z kultury.

                              Powiem szczerze, że została postawiona w trudnej sytuacji. Padło naprawdę
                              wiele ciężkich słów. Według mnie, nie ulegało najmniejszych wątpliwości
                              po czyjej stronie leży racja. Wiedziałem, że to jest koniec wojny,
                              przecież pisałem:

                              "ja chcę spokoju, ale jestem przygotowany do wojny,
                              sprawa skończona, ich pisanie było bardzo lekkomyślne,
                              wiem po czyjej stronie leży racja i wiem co byłoby dalej"

                              Ty też Miriam to wiedziałaś i Perła również, pisząc list w którego szczerośc
                              wierzyłem. Co było dalej wiemy.

                              Na koniec przypomnę Twoje słowa sprzed roku, po pierwszej wojnie,
                              najpierw napisałaś:

                              "Przepraszam Carminę i Jej Przyjaciół, że robiłam to, co zrobiłam
                              a następnie dodałaś:
                              "Tych, którzy uważają mój post za kpiny, manipulację, i próbę użalenia się
                              nad sobą - wyprowadzam z błędu.
                              NIE JEST TAK. HIACYNT - DZIĘKI, ZA TEN WĄTEK. W PORĘ MNIE OPAMIĘTAŁEŚ

                              Już wówczas obawiałaś się, jak twoje przeprosiny zostaną przyjęte.
                              Czy uznamy, że są szczere. To było rok temu. Czy teraz Twoje przeprosiny
                              zostaną przyjęte?
                              Piszę szczerze, uważam, że są napisane w zły sposób.
                              "Obserwatorzy" mogą myśleć, że Carmina je przyjmie. Jakżeby mogło być inaczej.
                              Ale są źle napisane, stawiają ją przed czymś dokonanym piszesz:
                              "Jestem gotowa puścic w niepamięć Twoje złe słowa, jesli wyrazisz dobrą wolę."

                              mam nadzieję, że nikt nie będzie się wtrącał, że LH tak jak rok temu nie
                              napisze do Ciebie: "Dlaczego to wlasnie Ty przepraszasz????"

                              Hiacynt
                        • pauline_kaczanow Wstydz sie Carmina za mame Miriam... 17.12.02, 15:38
                        • carmina Miriam, nie wszystko może byc na sprzedaż 18.12.02, 09:06
                          Ty nie masz serca, więc jak mogłabym Cię łupnąć?
                          Wskaż mi miejsce w którym piszę o twojej mamie?
                          Pisze o twojej metodzie rozczulania widowni. Dla mnie ta metoda jest nie do
                          przyjęcia. Robiłas to juz wczesniej, o tym własnie piszę, robisz i teraz. I
                          jest to najlepszą ilustracja tego, co miałam na myśli: "Jeśli przyniesie
                          zaraz portret swojej mamy, to juz znak, ze ziemia jej sie pali pod stopami." I
                          przyniosłaś. I to jaki. Niepojete.


                          • Gość: Miriam do Carminy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.02, 09:54


                            Carmino, ja, która - przyznaję - pisałam do Ciebie straszne zdania, powtarzam
                            do Ciebie prośbę z całego serca: wiem że to nie jest proste - wybacz.
                            Ja nie chcę niczego kupować. Nie umiem też zbyt długo nosić w sobie urazy.
                            Bo nie warto. Życie idzie dalej, może juz nigdy nie będzie okazji, żeby
                            przystąpić z takim słowem? Nigdy nic nie wiadomo. Czy warto nosić w sobie
                            pretensję? Ja nie piszę, zeby o... już... fajnie... nie, nie.
                            Popatrz, jak słowo może prawie zabić, i jakie wywołac słońce, przeciez
                            doskonale o tym Wiesz. Przepraszam Cię za wszystkie złe słowa. To mój opłatek
                            dla Ciebie. Wciąż czeka.

                            Miriam


                            • carmina Re: do Carminy 18.12.02, 10:27
                              Miriam

                              Właśnie odpowiedziałam na Twój list "z opłatkiem" na kulturze.

                              Powyzsze Twoje słowa odbieram jako naprawdę szczere.

                              Równie szczerze zyczę Ci , jak pisałam już na kulturze, pięknej, ciepłej
                              Wigilii wśród przyjaciól.



                              Carmina
                              • Gość: Miriam dziekuję Ci, Carmina. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.02, 10:44

                                Gdyby nie Twoja odpowiedź, nie odwazyłabym się na watek "opłatki".
                                Qrcze, chyba się wzruszyłam.
                                Sorry.

                                Miriam
                      • Gość: Perła Re: O przeprosinach Miriam____CARMINA IP: 212.160.135.* 17.12.02, 12:09
                        Carmino, mogę ci tylko napisać, że to co napisałas podłe jest. Niecnie
                        wykorzystujesz informacje podane w chwili szczerości. NIECNIE. Ale twoja zła
                        energia to wróci do ciebie. Bo tak urządzony świat jest.

                        Perła
                        • Gość: borsuk Energia wraca IP: 217.7.62.* 17.12.02, 13:26
                          Perla,
                          masz racje, ja tez uwazam, ze Carmina nie musiala przywolywac na pomoc mamy
                          Miriam. Zblizyla sie w ten sposob niebezpiecznie do poziomu, ktory od tygodni,
                          bez powodzenia niestety, zwalcza.
                          Wyobraz sobie Perla, tu na forum sa osoby, ktore od dluzszego czasu uporczywie
                          zarzucaja jej najrozniejsze brzydkie rzeczy.
                          Poczawszy od zwyklego antysemityzmu do wyrafinowanego faszyzmu, ubieraja
                          Carmine w jakies czarne mundury, przypisuja jej nadzorowanie obozow
                          koncentracyjnych, (tylko kwestia czasu, a uczynia ja odpowiedzialnym za
                          holocaust,)imputuja jej jakies zboczenia z semickimi dziecmi, robactwa pod
                          spodnica szukaja.
                          W sumie bardzo glupie, dziecinnie podle insynuacje, ponizej jakiegokolwiek
                          poziomu.
                          Ty moze tego nie wiesz, Perla, ale ja takie pisania na wlasne oczy widzialem, a
                          zreszta Carmina sie uskarzala i pisala, ze ja to boli. Stad i wiem.

                          No i wlasnie, jak slusznie zauwazyles, energia wrocila.
                          Nie watpie, ze Miriam zabolalo i nie watpie, ze Carmina chciala, zeby zabolalo.

                          Dla mnie wazne jest, ze Miriam z gory Carmine usprawiedliwila.
                          Bo jak zrozumiec takie slowa Miriam:

                          "Ja także brałam udział, doprowadzona do ostateczności, w tych praktykach,i za
                          mam do siebie pretensję, i za to szczerze wszystkich przepraszam."

                          Zwroc uwage na slowa "doporowadzona do ostatecznosci" i pomysl czy przypadkiem
                          do ostatecznosci nie doprowadzono tu Carminy.

                          Na slowa "szczerze przepraszam" moze jeszcze za wczesnie. Ale mysle, ze kiedys
                          i takie uslyszysz.

                          Z listu, ktory do mnie napisales wynika, ze wiesz o co chodzi.
                          Wpadlismy w bledne kolo wzajemnych zarzutow i zlosci.
                          Trzeba to wreszcie przerwac. To bardzo trudne dla obu stron.
                          Zwlaszcza jak sie ma poputczikow, ktorzy tylko z tej awantury zyja.
                          Ty wiesz o kim mowie.
                          Zdaje sobie sprawe, ze nie raz beda jeszcze wracac nasze stare urazy.
                          Nad niektorymi rzeczami bardzo trudno przejsc do porzadku dziennego.
                          Nad niektorymi wogole nie da sie przejsc.
                          Ale mozna jedno zrobic. Nie zaczynac nowych swinstw.
                          Dlaczego zaprzepasciles wszystkie madre slowa swojego listu, biorac udzial w
                          tej farsie po pomylkowym logowaniu Hiacynta?
                          Dlaczego nie oparles sie pokusie wykorzystania tego do ostatka?
                          Ja rozumiem, ze taka gratka nie zdarza sie czesto.
                          Ale to wlasnie mogles (powinienes) sobie darowac.
                          Bo i Ty i ja doskonale wiemy, ze jest wystarczajaco duzo idiotow, ktorzy
                          naprawde uwierza w to, co wypisywales.
                          Jak chcesz byc dla nich idolem, Twoja sprawa.
                          Ale przynajmniej uczciwie sie zdeklaruj. Sprawa bedzie jasna i nie bedziemy
                          wtedy tracic czasu na jalowe proby dojscia do porozumienia.

                          Narazie, nie dziw sie, ze sceptycznie podchodze do szczerosci Twoich intencji.


                          pozdrawiam

                          borsuk


                          • carmina Re: Energia wraca 17.12.02, 14:09

                            Borsuku, najwyraźniej trochę nie rozumiesz o co chodzi.
                            Ja nie jestem doprowadzona do ostateczności. Daleka droga. Przecież oni Ci
                            tłumacza, ze na "zimno piszę". Nie wiem czy tak jest, chyba nie, ale panuję
                            nad słowem. Po prostu piszę o tym, co ktos sam już i tak wczesniej
                            przejarmarczył. I tak na razie będzie. Co Ty, forum nie czytasz?
                            Zupełnie nie rozumiem Twojego postu, ale oczywiscie ciesze się widząc jak
                            odradzają się stare, sprawdzone przyjaźnie.
                            Więc i ja pozdrawiam w tej tonacji.
                            Carmina smile

                            A jeśli zło wyrządzone wraca, to ty perła - juz zaczynaj dobrej kryjówki
                            szukać.
    • lady_hawk Re: Krótko. 17.12.02, 00:11
      Gromkim smiechem moge tylko podsumowac ostatnie forumowe wydarzenia.
      Czy to w koncu carmina ma wasy, czy hiacynt jest dziewica brodzaca po rosie?

      W Borsuku odezwaly sie ojcowskie instynkta, ale czy tata wie, czy to chlopczyk
      czy dziewczynka?

      Dla mnie sprawa klodzko/katowicka okazala sie tematem wstydliwym, bardziej
      jeszcze, niz myslalam.

      Ale jaja!


    • pro100 Pomstę ostaw Panu 17.12.02, 09:14
      zalecenie w sumie dla naszego dobra. Bo gdzież ci co vendettę i waśnie
      plemienne wybrali? Co z dobytkiem, bliskimi gdy mściciel za mirażem zemsty się
      ugania?
      W sumie to ciekawy temat wątku. POMSTA - jedna z koniecznych(a dziś
      zaprzeczanych) funcji Wymiaru Sprawiedliwości. Bo przed wszystkim innym, winien
      zapewnić pomstę i odpłatę tak by konieczności brania tego we własne ręce nie
      było - inaczej upadek Cywilizacji.

      pozdr anty
      • d_nutka Re: Pomstę ostaw Panu 17.12.02, 09:36
        pro100 napisał:

        > zalecenie w sumie dla naszego dobra. Bo gdzież ci co vendettę i waśnie
        > plemienne wybrali? Co z dobytkiem, bliskimi gdy mściciel za mirażem zemsty
        się
        > ugania?
        > W sumie to ciekawy temat wątku. POMSTA - jedna z koniecznych(a dziś
        > zaprzeczanych) funcji Wymiaru Sprawiedliwości. Bo przed wszystkim innym,
        winien
        >
        > zapewnić pomstę i odpłatę tak by konieczności brania tego we własne ręce nie
        > było - inaczej upadek Cywilizacji.
        >
        > pozdr anty

        po raz kolejny tu na forum pytam
        POMSTA-NIE

        a sprawiedlowość?

        czy może istnieć sprawiedliwość bez kary?

        czy każda kara jest zemstą?

        czy kazdy klaps wymierzony dziecku jest zemstą rodzica?
        • Gość: Jureek Re: Pomstę ostaw Panu IP: 212.20.131.* 17.12.02, 09:50
          d_nutka napisała:

          > a sprawiedlowość?

          Od sprawiedliwości jest sąd, a nie samosąd.

          >
          > czy może istnieć sprawiedliwość bez kary?

          Może.

          > czy każda kara jest zemstą?

          Nie każda.

          > czy kazdy klaps wymierzony dziecku jest zemstą rodzica?

          Czy na forum piszą Twoje dzieci? Czy czujesz się upoważniona do wydawania wyroków i wykonywania kar? Czy jesteś sędzią i katem w jednej osobie?
          Jurek

          • d_nutka Re: Pomstę ostaw Panu 17.12.02, 10:05
            Gość portalu: Jureek napisał(a):

            > d_nutka napisała:
            >
            > > a sprawiedlowość?
            >
            > Od sprawiedliwości jest sąd, a nie samosąd.

            chyba żartujesz.
            polskie sądy też?
            a odpowiedzi słowne na forum traktujesz jako samosady?
            oczywiście!
            tu na forum są (załóżmy) same samo_sądy.
            i tak powinno być.
            po to jest forum

            >
            > >
            > > czy może istnieć sprawiedliwość bez kary?
            >
            > Może.

            może?
            chyba,ze masz na uwadze nie wyrok sadowy na papierze.
            wtedy jestem skłonna się z tobą zgodzić.

            >
            > > czy każda kara jest zemstą?
            >
            > Nie każda.
            >
            > > czy kazdy klaps wymierzony dziecku jest zemstą rodzica?
            >
            > Czy na forum piszą Twoje dzieci? Czy czujesz się upoważniona do wydawania
            wyrok
            > ów i wykonywania kar? Czy jesteś sędzią i katem w jednej osobie?
            > Jurek
            >


            oczywiscie.
            jestem swoim sędzią.
            czy to się nazywa samosąd?
            a może samoosąd?
            a jak ktoś mnie osadza,to jest to katowanie?
            czasem niestety tak.
            chcesz porozmawiać dalej o tym katowaniu swoimi samosadami?
            o słowach oczywiscie mówię.

            Danka
            • Gość: Jureek Re: Pomstę ostaw Panu IP: 212.20.131.* 17.12.02, 10:46
              d_nutka napisała:

              > chyba żartujesz.
              > polskie sądy też?

              A jakie, ja nie polskie? Z każdą sprawą do Strasburga chcesz jeździć? Nie twierdzę, że polski wymiar sprawiedliwości działa idealnie, wręcz przeciwnie, ale państwa prawa nie stworzy się przez odrzcenie sądów, tylko przez ich naprawę. Nie osiągnie się sprawiedliwości, gdy każdy będzie brał sprawiedliwość w swoje ręce.

              > a odpowiedzi słowne na forum traktujesz jako samosady?
              > oczywiście!
              > tu na forum są (załóżmy) same samo_sądy.
              > i tak powinno być.
              > po to jest forum

              Nie, tak nie powinno być. Chyba mylisz ocenę z osądem. Mam prawo ocenia to co ktoś pisze na forum, ale nie mam prawo osądzania tego kogoś. No chyba, że obie strony dadzą mi to prawo, tak jak to było w nieudanej próbie forumowego osądzenia sporu Stoika ze Sceptykiem.

              > >
              > > >
              > > > czy może istnieć sprawiedliwość bez kary?
              > >
              > > Może.
              >
              > może?
              > chyba,ze masz na uwadze nie wyrok sadowy na papierze.
              > wtedy jestem skłonna się z tobą zgodzić.

              Sprawiedliwość to również sprawiedliwe osądzenie sporu, np. o miedzę. Po co wtedy kara?

              > > > czy każda kara jest zemstą?
              > >
              > > Nie każda.
              > >
              > > > czy kazdy klaps wymierzony dziecku jest zemstą rodzica?
              > >
              > > Czy na forum piszą Twoje dzieci? Czy czujesz się upoważniona do wydawania
              > wyrok
              > > ów i wykonywania kar? Czy jesteś sędzią i katem w jednej osobie?
              > > Jurek
              > >
              >
              >
              > oczywiscie.
              > jestem swoim sędzią.
              > czy to się nazywa samosąd?
              > a może samoosąd?

              Jeżeli siebie osądzasz, to nie widzę problemu. Wydawało mi się jednak, że chciałaś wymierzać sprawiedliwość na forum, a to już budzi mój sprzeciw.

              > a jak ktoś mnie osadza,to jest to katowanie?
              > czasem niestety tak.

              Zabierając głos na publicznym forum należy liczyć się z tym, że ktoś nasze pisanie oceni i że ta ocena może być dla nas przykra, a nawet zaboleć.

              > chcesz porozmawiać dalej o tym katowaniu swoimi samosadami?
              > o słowach oczywiscie mówię.

              Szczerze mówiąc nie chce mi się dalej rozmawiać na ten temat, chyba że Tobie na tej rozmowie bardzo zależy.
              Pozdrawiam
              Jurek
              • d_nutka Re: Pomstę ostaw Panu 17.12.02, 10:55
                nie,nie zależy mi na dalszej rozmowie na ten temat.
                co było mozliwe żebym się dowiedziała jakie masz zdanie w temacie,to już mniej
                wiecej wiem.
                dalsza rozmowa nie przyniosłaby nam wiele wzajemnego pozytku.
                czy to znaczy,że już osądziłam?
                NIE,wcale tak nie oznacza.
                swoje sady i osądy miewam dopiero jak nabędę niezbite dowody.
                tu ich jeszcze nie mam.
                Danka

                jedzcie owoc poznania dobra i zła.
                ja jeszcze go jem.
        • pro100 Re: Pomstę ostaw Panu 17.12.02, 10:04
          d_nutka napisała:

          > pro100 napisał:
          >
          > > zalecenie w sumie dla naszego dobra. Bo gdzież ci co vendettę i waśnie
          > > plemienne wybrali? Co z dobytkiem, bliskimi gdy mściciel za mirażem zemsty
          >
          > się
          > > ugania?
          > > W sumie to ciekawy temat wątku. POMSTA - jedna z koniecznych(a dziś
          > > zaprzeczanych) funcji Wymiaru Sprawiedliwości. Bo przed wszystkim innym,
          > winien
          > >
          > > zapewnić pomstę i odpłatę tak by konieczności brania tego we własne ręce n
          > ie
          > > było - inaczej upadek Cywilizacji.
          > >
          > > pozdr anty
          >
          > po raz kolejny tu na forum pytam
          > POMSTA-NIE
          >
          > a sprawiedlowość?
          >
          > czy może istnieć sprawiedliwość bez kary?
          >
          > czy każda kara jest zemstą?
          >
          > czy kazdy klaps wymierzony dziecku jest zemstą rodzica?

          Myślałem, że to o sprawiedliwości to się (już w momencie Enter wciskania)
          zorientowałaś, że bzdurę walnełaś. Gdy sama w swej sprawie "sędzią" - to lynch
          i pomsta a nie ................. Jak to na F uzyskać - próby były, ale za dużo
          kiboli nos w to wtykało by rozsądne zdanie usłyszeć. Więc pytam KTO ma
          wymierzyć w tej sprawie? Jak Ty zechcesz to jedynie kontynuację tego co było
          zapewnisz i nic ponad.
          • d_nutka Re: Pomstę ostaw Panu__Adminowi 17.12.02, 10:23
            pro100 napisał:

            > Myślałem, że to o sprawiedliwości to się (już w momencie Enter wciskania)
            > zorientowałaś, że bzdurę walnełaś. Gdy sama w swej sprawie "sędzią" - to
            lynch
            > i pomsta a nie ................. Jak to na F uzyskać - próby były, ale za
            dużo
            > kiboli nos w to wtykało by rozsądne zdanie usłyszeć. Więc pytam KTO ma
            > wymierzyć w tej sprawie? Jak Ty zechcesz to jedynie kontynuację tego co było
            > zapewnisz i nic ponad.


            a teraz już na spokojnie i mam nadzieję,że z rozwagą,moją oczywiście.
            tu na forum ludzie się mszczą.
            wykorzystują iformacje z privów.
            mszczą się w straszny sposób nie tylko na forumowym przeciwniku.
            taka zemta dotyka i najbliższych ofiary mściciela.
            najbliżsi też mogą mieć dostęp na forum i co wtedy się dzieje?
            czytają i oczom własnym nie mogą uwierzyć.
            to najbliższa mi osoba?
            co ja o niej wiem?
            co ja się tu dowiaduję?
            jakieś privy?
            i to jakie?
            winne czy niewinne?
            oskarżenia zasadne czy bezsasadne?
            i tak można mnożyć pytania.
            a obraz?
            a portret?
            to jest naprawdę portret widziany oczami innych?
            i znowu pytania.

            no i co mój pro100!
            bez odzewu?
            bez sprawiedliwości?
            nic sie nie stało?
            to przecież tylko zabawa w słowa.
            proszę-wszystko wolno.
            mamy przeciez tak upragnioną wolność.
            wolność słowa też.
            wolność bez odpowiedzialności.
            TO JA DZIĘKUJĘ ZA TAKĄ WOLNOŚĆ.

            dobrowolnie się jej zrzekam.
            • pro100 Re: Pomstę ostaw Panu__Adminowi 17.12.02, 10:53
              d_nutka napisała:

              > pro100 napisał:
              >
              > > Myślałem, że to o sprawiedliwości to się (już w momencie Enter wciskania)
              > > zorientowałaś, że bzdurę walnełaś. Gdy sama w swej sprawie "sędzią" - to
              > lynch
              > > i pomsta a nie ................. Jak to na F uzyskać - próby były, ale za
              > dużo
              > > kiboli nos w to wtykało by rozsądne zdanie usłyszeć. Więc pytam KTO ma
              > > wymierzyć w tej sprawie? Jak Ty zechcesz to jedynie kontynuację tego co by
              > ło
              > > zapewnisz i nic ponad.
              >
              >
              > a teraz już na spokojnie i mam nadzieję,że z rozwagą,moją oczywiście.
              > tu na forum ludzie się mszczą.
              > wykorzystują iformacje z privów.
              > mszczą się w straszny sposób nie tylko na forumowym przeciwniku.
              > taka zemta dotyka i najbliższych ofiary mściciela.

              Dlategoż mieszanie wirtualu realem za nader szkodliwe uważam. Jak pamiętasz w
              wątku o sexappealu do Miriam te słowa były i nic z tego nie cofam.

              > najbliżsi też mogą mieć dostęp na forum i co wtedy się dzieje?
              > czytają i oczom własnym nie mogą uwierzyć.
              > to najbliższa mi osoba?
              > co ja o niej wiem?
              > co ja się tu dowiaduję?
              > jakieś privy?
              > i to jakie?
              > winne czy niewinne?
              > oskarżenia zasadne czy bezsasadne?
              > i tak można mnożyć pytania.
              > a obraz?
              > a portret?
              > to jest naprawdę portret widziany oczami innych?
              > i znowu pytania.

              cóż można powiedzieć, pisz tak byś nigdy tego co napiszesz nie musiała się
              wstydzić, a cytantom - "nie cytujcie byście cytniętymi nie byli"
              a za chwile słabości przebaczenie - tylko do cholery czemu JA to piszę - anty-
              semita, anty-chryst, anty-klerykał, anty-komuch, anty-anabaptysta
              neoprezbiteriański i co tam jeszcze chcieć anty- (doloż ma dolo, na co mi
              przyszło)
              >
              > no i co mój pro100!
              > bez odzewu?
              > bez sprawiedliwości?
              > nic sie nie stało?
              > to przecież tylko zabawa w słowa.
              > proszę-wszystko wolno.

              NIE. Ale czy za Helgiem latam, by w każdym wątku "Helga - pokrako wszeteczna i
              łgarzu drobny" wołać? Raz zdanie wyrażę i wystarczy a inni wcześniej, później
              swą ocenę wydadzą, taką lub inną

              > mamy przeciez tak upragnioną wolność.
              > wolność słowa też.
              > wolność bez odpowiedzialności.
              > TO JA DZIĘKUJĘ ZA TAKĄ WOLNOŚĆ.

              NIE MA WOLNOŚCI BEZ MĄDROŚCI

              >
              > dobrowolnie się jej zrzekam.

              Jedna rzecz pewna, gdy sama w swej sprawie coś wymierzasz to nie nazywaj tego
              sprawiedliwością.
              • d_nutka Re: Pomstę ostaw Panu__pro100 17.12.02, 11:01
                Tak pro100
                masz rację.
                sama w swojej sprawie nie mogę być sprawiedliwa!

                i dlatego powtaram

                'Pomsta do mnie należy" tak mówi Pan.
                • pro100 Re: Pomstę ostaw Panu__pro100 17.12.02, 11:09
                  d_nutka napisała:

                  > Tak pro100
                  > masz rację.
                  > sama w swojej sprawie nie mogę być sprawiedliwa!
                  >
                  > i dlatego powtaram

                  Postaram czy powtarzam?

                  >
                  > 'Pomsta do mnie należy" tak mówi Pan.

                  Więc nie rusz co nie Twoje.
                  • d_nutka Re: Pomstę ostaw Panu__pro100 17.12.02, 11:19
                    pro100 napisał:

                    > d_nutka napisała:
                    >
                    > > Tak pro100
                    > > masz rację.
                    > > sama w swojej sprawie nie mogę być sprawiedliwa!
                    > >
                    > > i dlatego powtaram
                    >
                    > Postaram czy powtarzam?

                    powtarzam(cytuję)mądrość innych z którą się zgadzam.
                    >
                    > >
                    > > 'Pomsta do mnie należy" tak mówi Pan.
                    >
                    > Więc nie rusz co nie Twoje.

                    powiedz to złodziejowi
                    posłucha?
                    zastosuje się?
                    karu się przelęknie?
                    sędziego zabije?
            • Gość: Jureek Re: Pomstę ostaw Panu__Adminowi IP: 212.20.131.* 17.12.02, 12:04
              d_nutka napisała:

              > a teraz już na spokojnie i mam nadzieję,że z rozwagą,moją oczywiście.
              > tu na forum ludzie się mszczą.
              > wykorzystują iformacje z privów.
              > mszczą się w straszny sposób nie tylko na forumowym przeciwniku.
              > taka zemta dotyka i najbliższych ofiary mściciela.
              > najbliżsi też mogą mieć dostęp na forum i co wtedy się dzieje?
              > czytają i oczom własnym nie mogą uwierzyć.
              > to najbliższa mi osoba?
              > co ja o niej wiem?
              > co ja się tu dowiaduję?
              > jakieś privy?
              > i to jakie?
              > winne czy niewinne?
              > oskarżenia zasadne czy bezsasadne?
              > i tak można mnożyć pytania.
              > a obraz?
              > a portret?
              > to jest naprawdę portret widziany oczami innych?
              > i znowu pytania.
              >
              > no i co mój pro100!
              > bez odzewu?
              > bez sprawiedliwości?
              > nic sie nie stało?
              > to przecież tylko zabawa w słowa.
              > proszę-wszystko wolno.
              > mamy przeciez tak upragnioną wolność.
              > wolność słowa też.
              > wolność bez odpowiedzialności.
              > TO JA DZIĘKUJĘ ZA TAKĄ WOLNOŚĆ.
              >
              > dobrowolnie się jej zrzekam.

              Oto moja ocena (ocenia, a nie osąd) przedstawionej wyżej sytuacji:
              Potępiam używanie środków pozaforumowych (informacji z realu, szantażowania rodziną itp) w forumowych sporach. Swiadczy to tylko o słabości i braku argumentów tego, kto sięga po takie środki. Parę misięcy była głośna sprawa osoby piszącej z Ministerstwa Pracy, która za pisanie na forum wyleciała z pracy, bo załatwili jej to jej forumowi adwersarze. I w tamtym przypadku moje stanowisko było takie same, że nie należy mieszać forum z realem.
              Z drugiej strony nie jesteśmy dziećmi i powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, że cokolwiek napiszemy, czy na forum, czy na priva może być użyte przeciwko nam. Piszę na tym forum od jego początku, ale nie obawiam się, że ktoś np. przekazałby moje teksty mojej żonie, nawet te teksty, które znalazła Ania na forum "romantica" smile.
              Pozdrawiam
              Jurek

              P.S. A co ma admin z tym wszystkim wspólnego?
              • d_nutka Re: Pomstę ostaw Panu__Adminowi 17.12.02, 12:08
                co ma Admin z tym wspólnego?
                lubię imiona na literkę A.
                jak trafię na takie co nie lubię,to przechodzę do literki B
                itd.
              • _sorciere ReDo Jurka 17.12.02, 15:28
                Wiesz jakie bylo zamieszanie z moim adresem.Bylam tak skolowana,i zmylil mnie
                calkowicie Twoj adres.Sprawdzalam w wyszukiwarce skad i gdzie pisales.
                Wszystko jest tu strasznie pokrecone.Mialam nadzieje,ze skoncza sie te wojny
                ale teraz mysle,ze zacznie sie to od nowa.
                Cytowanie,oskarzanie,pranie brudow na nowo.

                Zalosne to.
                • Gość: Jureek Re:Do Ani IP: 212.20.131.* 17.12.02, 15:44
                  Aniu, ja wcale nie mam do Ciebie żalu. Miałaś prawo być podejrzliwa, bo nie dość, że najpierw wysłałem coś z domu (a robię to bardzo rzadko), to jeszcze w poniedziałek w pracy okazało się, że firma w której pracuję zmieniła prowajdera, a więc i adres IP. O romantyce napisałem tylko w tym sensie, że nawet postów tam napisanych nie musiałbym się wstydzić przed żoną czy bliskimi i w ten sposób nie da się mnie szantażować.
                  Pozdrawiam
                  Jurek
    • bykk Re: Krótko. do Pań:)) 18.12.02, 10:39
      Witam i siemsmile cieszęsmile)!
      Nie można było tak wcześniej?
      Ktoś jednak dobrze wymyślił "lepiej późno niż wcale".
      pozdrawiam
      hej!
      • Gość: # Ale czy natura odciagnie las od wilka? IP: *.wroclaw.tpsa.pl 18.12.02, 14:15
        Choc mowia, ze do 3 razy sztuka!

        P.S.

        Oswiadzczenie # -a:

        Przekazuje tu jedynie wiedze
        zdobyta legalnie na Forum
        z InformacjiDnia i Aktualnosci.

        Za wyjatkiem wiedzy prywatnej o Borsuku,
        ktorego przekonalem dopiero za 4 razem,
        ze nie jestem bolszewikiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka