Gość: Nick
IP: *.sympatico.ca
18.12.02, 03:25
Trzynaście lat tzw. III Rzeczypospolitej (a naprawdę - przedłużenia PRL) są
czasem wolności dla czerwonych zbrodniarzy różnych okresów naszej historii.
Mają wysokie emerytury, wiodą dostatnie życie, chodzą spokojnie po ulicach
naszych miast. Ich niegdysiejsze ofiary tymczasem żyją na krawędzi
egzystencji, poniżane przez system neokomunistyczny. Ludzie są upokarzani,
tym bardziej że Instytut Pamięci Narodowej woli ścigać Polaków absurdalnie
oskarżanych o mordowanie Żydów, a śledztwa w sprawie komunistów - morderców
polskich robotników, działaczy niepodległościowych, członków partyzantki
antykomunistycznej - znajdują się na marginesie jego działalności. W sądach
procesy winnych Grudnia 1970, Grudnia 1981 r. i kopalni Wujek ślimaczą się
bez końca wskutek kruczków prawnych stosowanych przez oskarżonych.
System komunistyczny nie został rozliczony. Mało tego - odradza się, a twórcy
i kadry systemu zbrodni coraz śmielej zakłamują dzieje najnowsze Polski,
nazywając patriotyzmem to, co było zbrodnią i zdradą.
Nick