pauline_kaczanow
21.12.02, 12:49
Zrodlo Radio Zet
Strzelali "na amfie" RadioZet 2002-12-21 (09:40)
(PAP)
Dwaj amerykańscy piloci, którzy przez pomyłkę ostrzelali w kwietniu
kanadyjskich żołnierzy w Afganistanie, brali przed tym incydentem amfetaminę -
wykazało śledztwo.
Według zebranych informacji, piloci wzięli narkotyki zalecane żołnierzom
Stanów Zjednoczonych - podał serwis BBC. Teraz grozi im kara do 64 lat
pozbawienia wolności. Proces rozpocznie się w przyszłym miesiącu.
Do incydentu doszło w kwietniu, w pobliżu Kandaharu na południu Afganistanu.
Dwóm pilotom wydawało się, że zostali ostrzelani i sami otworzyli ogień do
domniemanych napastników. Zabili czterech żołnierzy kanadyjskich, a ośmiu
ranili.
Śledztwo wykazało, że obaj piloci byli pod wpływem opartych na amfetaminie
pigułek, które zaleca się w niewielkich dawkach żołnierzom biorącym udział w
długich misjach.
Amerykańskie siły powietrzne przestały oficjalnie używać tych pigułek w 1993
roku, gdy okazało się, że po wojnie w Zatoce Perskiej niektórzy piloci
uzależnili się od nich. W ostatnich latach armia coraz częściej do nich
powraca.
Według dowództwa armii, te pigułki są niezbędne dla pilotów wysyłanych na
wojnę z Afganistanem, a teraz z Irakiem.