Dodaj do ulubionych

Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego.

24.04.06, 13:18
Art. 17.

W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby
wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym
wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony.

W drodze ustawy można tworzyć również inne rodzaje samorządu. Samorządy te
nie mogą naruszać wolności wykonywania zawodu ani ograniczać wolności
podejmowania działalności gospodarczej.
------------
W jaki sposób Safian i reszta mafii wywiódł z tego zapisu swoje orzeczenie ?!!
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 24.04.06, 18:28
      to jest jakaś zagadka,podobnie jak czuwanie nad poziomem /pieniędzy/ przez kor
      poracje zawodowe.
      • palnick Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 29.04.06, 15:43
        maureen2 napisała:

        > to jest jakaś zagadka,podobnie jak czuwanie nad poziomem /pieniędzy/ przez
        korporacje zawodowe.
        ----
        smile
    • jaceq Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 24.04.06, 18:33

      Sprawdziłem w egzemplarzu przysłanym mi onegdaj przez Olka K. i rzeczywiście
      jest tak, jako piszesz. Skąd "Safian i reszta mafii" wywiedli swoje orzeczenie -
      nie wiem, nie rozumiem, nawet je czytając. Mam wrażenie, że to jest jakiś
      zupełnie inny TK, niż był do tej pory.
      ____
      • maureen2 Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 24.04.06, 18:49
        jutro kupię egzemplarz Konstytucji i sprawdzę.
        • jaceq Po co się będziesz rujnowała? 24.04.06, 19:00

          www.sejm.gov.pl/prawo/konstytucja/kon1.htm
          ____
          wink)
          • maureen2 Re: Po co się będziesz rujnowała? 24.04.06, 19:21
            lubię sobie poczytać do poduszki i podkreślić przydatne artykuły,ale dziękuję
            za link,już drukuję.
            • maureen2 Re: Po co się będziesz rujnowała? 24.04.06, 20:03
              stwierdzam,że preambuła w konfrontacji z rzeczywistością jest piękna,a nawet
              piękniejsza niż cokolwiek w świecie.
              • jaceq Rzeczywistość skrzeczy 24.04.06, 20:22
                IV Rzepa to naprawi.

                Sprawi, że zacznie wyć.
                • maureen2 Re: Rzeczywistość skrzeczy 24.04.06, 20:49
                  znalazlem egzemplarz konstutucji,zacząlem czytać,nie podoba mi się art 4.
                  • palnick Re: Rzeczywistość skrzeczy 25.04.06, 12:42
                    Lektura art.17 upewnia, że ten artykuł nie daje żadnych praw korporacji,
                    nawet do istnienia. Pozostawia to w gestii ustawodawcy. smile
                    Safian i TK skompromitował się koncertowo smile
                    • snajper55 Re: Rzeczywistość skrzeczy 25.04.06, 19:29
                      palnick napisał:

                      > Lektura art.17 upewnia, że ten artykuł nie daje żadnych praw korporacji,
                      > nawet do istnienia. Pozostawia to w gestii ustawodawcy. smile
                      > Safian i TK skompromitował się koncertowo smile

                      Ależ nadaje. Są to samorządy "reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania
                      publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w
                      granicach interesu publicznego i dla jego ochrony." To są konkretne prawa
                      nadane korporacjom zawodowym przez konstytucję.

                      S.
                      • palnick Re: Rzeczywistość skrzeczy 25.04.06, 19:34
                        snajper55 napisał:

                        > palnick napisał:
                        >
                        > > Lektura art.17 upewnia, że ten artykuł nie daje żadnych praw korporacji,
                        > > nawet do istnienia. Pozostawia to w gestii ustawodawcy. smile
                        > > Safian i TK skompromitował się koncertowo smile
                        >
                        > Ależ nadaje. Są to samorządy "reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania
                        > publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w
                        > granicach interesu publicznego i dla jego ochrony." To są konkretne prawa
                        > nadane korporacjom zawodowym przez konstytucję.
                        >
                        ---------
                        Czytaj od początku:
                        "W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące ...
                        Można i to w drodze ustawy smile Ale nie jest to obowiązkowe smile
                        Rozwiązanie samorządów w drodze ustawy jest zgodne z konstytucją.
                        • snajper55 Re: Rzeczywistość skrzeczy 26.04.06, 14:03
                          palnick napisał:

                          > Czytaj od początku:
                          > "W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące ...
                          > Można i to w drodze ustawy smile Ale nie jest to obowiązkowe smile

                          Ja nie twierdzę, że jest ich istnienie obowiązkowe. Ale jeśli już istnieją, to
                          Konstytucja nadaje im pewne prawa, co stoi w sprzeczności z Twoimi słowami:
                          "Lektura art.17 upewnia, że ten artykuł nie daje żadnych praw korporacji,"

                          > Rozwiązanie samorządów w drodze ustawy jest zgodne z konstytucją.

                          Ale co z tego ??? Zakwestionowana ustawa ich nie rozwiązywała.

                          S.
                          • palnick Re: Rzeczywistość skrzeczy 26.04.06, 14:45
                            snajper55 napisał:

                            > palnick napisał:

                            > > Rozwiązanie samorządów w drodze ustawy jest zgodne z konstytucją.
                            >
                            > Ale co z tego ??? Zakwestionowana ustawa ich nie rozwiązywała.
                            -------
                            A szkoda smile
                            > S.
                            • snajper55 Re: Rzeczywistość skrzeczy 26.04.06, 16:25
                              palnick napisał:

                              > snajper55 napisał:
                              >
                              > > Ale co z tego ??? Zakwestionowana ustawa ich nie rozwiązywała.
                              > -------
                              > A szkoda smile

                              Wcale nie szkoda. Innym rozwiązaniem jest panowanie urzędników państwowych nie
                              tylko nad sędziami i prokuraturą, ale i nad adwokatami, radcami itp. Wtedy nikt
                              nie mógłby otrzymać pomocy prawnej od prawnika niezależnego od aparatu
                              państwowego. A czym może być taki nadzór w wykonaniu urzędniczym widać po
                              decyzjach pani Kruk.

                              Czy wiesz, że samorząd adwokacki powstał w 1918 roku, lekarski - w 1921,
                              notariuszy - w 1933, dentystów - w 1938, aptekarzy - w 1939 ?

                              S.
                              • palnick Re: Rzeczywistość skrzeczy 27.04.06, 22:03
                                snajper55 napisał:

                                > Czy wiesz, że samorząd adwokacki powstał w 1918 roku, lekarski - w 1921,
                                > notariuszy - w 1933, dentystów - w 1938, aptekarzy - w 1939 ?
                                -----
                                To przestarzałe ciała smile
                                Inne cechy już nie istnieją albo nie są istotne.
                                • snajper55 Cechy są niezbędne. 28.04.06, 00:25
                                  palnick napisał:

                                  > To przestarzałe ciała smile
                                  > Inne cechy już nie istnieją albo nie są istotne.

                                  Nie istnieją cechy szewców czy kaletników. Istnieją stowarzyszenia np biur
                                  podróży, co daje jakąś tam gwarancję. Niestety, nie istnieją cechy glazurników,
                                  tynkarzy czy naprawiaczy pralek, które by gwarantowały odpowiednią jakość usług
                                  świadczonych przez swych członków.

                                  S.
                                  • palnick Re: Cechy są niezbędne. Płciowe? 28.04.06, 00:53
                                    Gwarancją poziomu usług jest RYNEK smile
                                    • snajper55 Re: Cechy są niezbędne. Płciowe? 28.04.06, 23:03
                                      palnick napisał:

                                      > Gwarancją poziomu usług jest RYNEK smile

                                      Wszak glazurnikami i naprawiaczami pralek rządzi rynek, a jaką masz jakość ich
                                      usług możesz sobie w Usterce na TVN zobaczyć, jesli sam z ich "usług" nie
                                      korzystałeś.

                                      S.
                                  • wikul Re: Cechy są niezbędne. 28.04.06, 23:58
                                    snajper55 napisał:

                                    >Nie istnieją cechy szewców czy kaletników. Istnieją stowarzyszenia np biur
                                    >podróży,co daje jakąś tam gwarancję. Niestety, nie istnieją cechyglazurników,
                                    >tynkarzy czy naprawiaczy pralek, które by gwarantowały odpowiednią jakość usług
                                    >świadczonych przez swych członków.
                                    >
                                    > S.


                                    Mylisz się. Istnieją Izby Rzemieślnicze i inne a w ich ramach wszelkie zawody.
                                    Nie są jednak obligatoryjne jak za komuny i dlatego straciły na znaczeniu.
                                    Gdyby jeszcze mogły liczyć na przychylność TK, ale są za daleko od zawodów
                                    prawniczych i żaden TK sie za nimi nie ujmie.

                                    www.exporter.pl/bazy/Info_obszerne/29.php
      • hasz0 Tego Olka?/n 05.05.06, 23:22
        • hasz0 Re: Tego Olka?/n __________ma być pod 1-ym Jacqiem 05.05.06, 23:23
    • wolomin_w_nocy Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 24.04.06, 19:50
      > W jaki sposób Safian i reszta mafii wywiódł z tego zapisu swoje orzeczenie ?!!

      No wiesz to naukowcy sa i z duza praktyka.
      W kazdym badz razie rzeczywiscie trudno jest mi odczytac mozliwosc tworzenia
      samorzadow jako koniecznosc tworzenia klik.
      I z drugiej strony nie rozumiem wiekszego brata dlaczego chce zmieniac
      konstytucje. Problem jest zdaje sie w TK a nie ustawie.
    • wikul Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 24.04.06, 21:26
      palnick napisał:


      > W jaki sposób Safian i reszta mafii wywiódł z tego zapisu swoje orzeczenie ?!!


      Zastanawiam sie nad tym od momentu ogłoszenia tego orzeczenia i nijak nie mogę
      sie doszukać naruszenia konstytucji.
      • maureen2 Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 24.04.06, 21:41
        doszło tu niewatpliwie do ugięcia logiki pod ciężarem interesu korporacji.
      • jaceq Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 24.04.06, 23:20

        Prof. Safjan się tłumaczy, trzeba przeznać, że dosyć mętnie:

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3302419.html?skad=rss

        "Nie oczekuję, że prezydent będzie rozjemcą w sporze o treść wyroku TK. Wyrok
        został wydany i nie może być przedmiotem czyjegokolwiek arbitrażu, nawet
        prezydenta. Prezydent jest jednak strażnikiem konstytucji i jako osoba o
        najwyższej pozycji w państwie powinien odnieść się do wypowiedzi osób pełniących
        najwyższe funkcje w państwie, które podważają wiarygodność i autorytet innej
        instytucji konstytucyjnej" - powiedział Safjan." Nigdy bym nie przypuszczał, że
        kiedykolwiek napiszę, że Kaczor zachowa się tak rozsądnie, olewając apele Profesora.

        "Wiarygodność i autorytet innej instytucji konstytucyjnej". A co, jeśli ta "inna
        instytucja konstytucyjna" sama nad podważeniem swojej wiarygodności usilnie pracuje?

        "Trybunał zakwestionował też przepisy pozwalające świadczyć pomoc prawną - poza
        występowaniem w sądach - osobom nie będącym członkami korporacji" rzekomo w imię
        dbałości o jakość usług. Trybunał nie wypowiedział się w kwestii jakości usług
        świadczonych przez członków korporacji. Wie? Jeżeli słyszę od adwokata "mamy
        sprawę wygraną", po czym wynajmuję kauzyperdę, to uważam, że mamy zawartą umowę
        cywilnoprawną o wygranie sprawy, a nie o jakąśtam bliżej nieokreśloną "pomoc".
        Tymczasem adwokat "popełnia błąd" (czytaj - okazuje się niedbałym indolentem) i
        sprawy "nie mamy wygranej". Składam skargę do jakiejś Okręgowej Rady Adwokackiej
        i domagam się od palanta nie tyle odszkodowania za przegranie wygranej sprawy,
        ile zwrotu wyłudzonego przezeń odemnie honorarium (całkiem sporego). Oczywiście
        Rada bierze stronę członka swojej mafii. Rozważam wystąpienie na drogę sądową,
        co przytomniejsi wybijają mi to z głowy tłumacząc, że qrwa qrwie łba nie urwie i
        że z mafią nie wygram, bo mafia powoła na biegłego swojego członka, który złoży
        fałszywe świadectwo, albo i nawet to nie, bo członek mafii będzie przecież
        arbitrem. I tak samo będzie w przypadku zadarcia z członkiem każdej innej
        korporacji tzw. społecznego (proszę się nie śmiać) zaufania (z wyjątkiem
        korporacji taksówkarskich może).

        Taką "jakość usług" ma zapewne na myśli Profesor.

        Jak na zamówienie, mamy dziś wyrok w sprawie zamordowania dwóch bezdomnych:

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3303272.html

        Katowicki trybunał poczuł się na tyle niezawisły, by wycenić życie ludzkie na 5
        i 10 lat (podczas gdy zdemoralizowani gó..arze powinni wisieć). Być może swoim
        wyrokiem uznał, że życie bezdomnych to nie jest takie w pełni wartościowe życie,
        tylko jakby drugiej jakości.

        Prof. Strzembosz, naście lat temu: "środowisko prawnicze oczyści się samo". Nie
        wiem, czy staremu pierdzielowi o to dokładnie chodziło.


        Jedyną nadzieję, że nie każdy prawnik to skończony łajdak (zawód "zaufania
        społecznego", hehe) budzi wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie:

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3303689.html

        Panie Ziobro, bierz się Pan do roboty. Jeszcze trochę tych wyskoków prawniczych,
        a w wyborach prezydenckich dostaniesz Pan 85%. Czego Panu życzę.



        ____
        • palnick Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 25.04.06, 12:32
          Prawnicza samoobrona smile

          www.wprost.pl/ar/?O=89502
          A w takiej GW komentarz red.Siedleckiej nie pozostawia zludzen. W TK sami
          swieci siedza, a krytykowanie TK to zamach na demokracje i rodzaj
          kompromitującego samobójstwa smile
          Lepiej dac Kaczynskim ksiezyc, niz pozwolic na majstrowanie przy konstytucji.
    • snajper55 Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 24.04.06, 23:46
      palnick napisał:

      > Art. 17.
      >
      > W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby
      > wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym
      > wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony.
      >
      > W drodze ustawy można tworzyć również inne rodzaje samorządu. Samorządy te
      > nie mogą naruszać wolności wykonywania zawodu ani ograniczać wolności
      > podejmowania działalności gospodarczej.
      > ------------
      > W jaki sposób Safian i reszta mafii wywiódł z tego zapisu swoje orzeczenie ?!!

      Zgodnie z Konstytucją samorząd adwokacki sprawuje "pieczę nad należytym
      wykonywaniem tych zawodów", nie można więc pozbawiać go wpływu na ustalanie
      zasad składania egzaminu adwokackiego.

      S.
      • jaceq Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 24.04.06, 23:51


        Zgodnie z Konstytucją, nie "sprawuje" a "może". W drodze ustawy. To dopiero
        Ustawa ustala zasady, na jakich ma sprawować. Mamy więc niezgodność nowej ustawy
        ze starą, a nie z Konstytucją.
        ____
        • wojtek_blankietowy Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 25.04.06, 00:30
          jaceq napisał:
          > Zgodnie z Konstytucją, nie "sprawuje" a "może". W drodze ustawy. To dopiero
          > Ustawa ustala zasady na jakich ma sprawować. Mamy więc niezgodność nowej ustaw
          > ze starą, a nie z Konstytucją.

          to nie tak
          konstytucja mowi ze moze tworzyc w drodze ustawy a jesli juz sie stworzy to
          konstytucja mowie ze sprawuje piecze a wiec musi miec wplyw. zatem jesli juz
          stowrzono samorzad adwokacki to musi on miec wplyw bo sprawuje piecze
          to orzeczenie jedno z tych w stylu "jak sie daje obowiazki trzeba dac
          kompetencje"

          to sie daje obronic
          ale jak oni obronili to ze magister prawa nie moze udzielac porad nad tym sie
          glowie

          glupie to orzeczenie
          chyba emocje wziely gore, TK musial byc wkur... na PIS
          • jaceq Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 25.04.06, 00:47
            wojtek_blankietowy napisał:
            > to nie tak

            Też niekoniecznie. "W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe,
            reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę
            nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla
            jego ochrony." Skoro można (w drodze ustawy) to można (w drodze ustawy) ustalić
            zakres owej "pieczy". Skoro MOŻNA tworzyć, to MOŻNA też nawet rozpędzić te
            "samorządy" na cztery wiatry, tym bardziej, jeśli sprzeniewierzają się
            interesowi publicznemu. A czy w interesie publicznym leżą np. pobłogosławione
            przez korporację stawki za usługi i zdecydowana niechęć samorządów do szerszego
            otwarcia dostępu do zawodu jak też do rzeczywistego "sprawowania pieczy" nad
            "należytym wykonywaniem" (mówiąc po ludzku: nad jakością świadczonych usług) -
            to się można zastanowić.
            ____
            • palnick Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 25.04.06, 12:26
              jaceq napisał:

              > "W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby
              > wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym
              > wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla
              > jego ochrony."
              > Skoro można (w drodze ustawy) to można (w drodze ustawy) ustalić zakres
              > owej "pieczy". Skoro MOŻNA tworzyć, to MOŻNA też nawet rozpędzić te
              > "samorządy" na cztery wiatry, tym bardziej, jeśli sprzeniewierzają się
              > interesowi publicznemu. A czy w interesie publicznym leżą np. pobłogosławione
              > przez korporację stawki za usługi i zdecydowana niechęć samorządów do
              > szerszego otwarcia dostępu do zawodu jak też do rzeczywistego "sprawowania
              > pieczy" nad "należytym wykonywaniem" (mówiąc po ludzku: nad jakością
              > świadczonych usług) - to się można zastanowić.
              ----------
              Mówiąc wprost, nadzór nad należytym wykonywaniem zawodu nie oznacza prawa
              dopuszczania do jego wykonywania a jedynie kontrolę merytoryczną nad już
              pracującymi w zawodzie prawnikami. TK skompromitował się nie po raz pierwszy.
              • maureen2 Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 25.04.06, 15:35
                piecza nad należytym wykonywaniem zawodu to jest przede wszystkim wyciąganie
                konsekwencji w przypadku naruszeń prawa przez członków korporacji,a kwalifikacje
                weryfikuje rynek,jedynie rynek.
                • palnick Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 25.04.06, 18:14
                  maureen2 napisała:

                  > piecza nad należytym wykonywaniem zawodu to jest przede wszystkim wyciąganie
                  > konsekwencji w przypadku naruszeń prawa przez członków korporacji,a
                  kwalifikacje weryfikuje rynek,jedynie rynek.
                  -------
                  Zgoda ale naruszeniami prawa zajmowć powinn się prokuratura i sąd.
              • aquinus Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 09.05.06, 02:48
                palnick napisał:

                > Mówiąc wprost, nadzór nad należytym wykonywaniem zawodu nie oznacza prawa
                > dopuszczania do jego wykonywania a jedynie kontrolę merytoryczną nad już
                > pracującymi w zawodzie prawnikami. TK skompromitował się nie po raz pierwszy.
                Niestety, czytalem sentencję orzeczenia TK. Wnioskodawcy chcieli uznania całej
                ustawy za niezgodną z Konstytucją, czego TK nie zrobił. Uznał tylko zasadność
                wniosku w kilku punktach. Ale to już nie wina TK, że sejm (nie po raz pierwszy)
                wypuścił knota prawnego.
            • aquinus Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 09.05.06, 02:45
              jaceq napisał:

              > wojtek_blankietowy napisał:
              > > to nie tak
              >
              > Też niekoniecznie. "W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe,
              > reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące
              pieczę
              > nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla
              > jego ochrony." Skoro można (w drodze ustawy) to można (w drodze ustawy)
              ustalić
              > zakres owej "pieczy". Skoro MOŻNA tworzyć, to MOŻNA też nawet rozpędzić te
              > "samorządy" na cztery wiatry, tym bardziej, jeśli sprzeniewierzają się
              > interesowi publicznemu. A czy w interesie publicznym leżą np. pobłogosławione
              > przez korporację stawki za usługi
              Stop! Problem ze stawkami leży gdzie indziej. Art. 16 p. 3. Ustawy o
              adwokaturze mówi: "Minister Sprawiedliwości, po zasięgnięciu opinii Naczelnej
              Rady Adwokackiej i Krajowej Rady Radców Prawnych, określi, w drodze
              rozporządzenia, stawki minimalne za czynności adwokackie, o których mowa w ust.
              1, mając na względzie rodzaj i zawiłość sprawy oraz wymagany nakład pracy
              adwokata."
              Mowiąc krótko, zamiast wszczynać awanturę wystarczyło, by min. Ziobro ustalił
              minimalne honorarium adwokacie na 1 zł a wówczas uruchomiłby mechanizmy rynkowe
              w usługach adwokackich. To jeszcze nie załatwia całej sprawy, ale byłby duży
              postęp. A swoją drogą, kiedy w zeszłym roku nowelizowano ustawę, wystarczyło
              ten punkt skreslić.

              i zdecydowana niechęć samorządów do szerszego
              > otwarcia dostępu do zawodu jak też do rzeczywistego "sprawowania pieczy" nad
              > "należytym wykonywaniem" (mówiąc po ludzku: nad jakością świadczonych usług) -
              > to się można zastanowić.
              > ____
          • wikul Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 25.04.06, 20:22
            wojtek_blankietowy napisał:

            > to nie tak
            > konstytucja mowi ze moze tworzyc w drodze ustawy a jesli juz sie stworzy to
            > konstytucja mowie ze sprawuje piecze a wiec musi miec wplyw. zatem jesli juz
            > stowrzono samorzad adwokacki to musi on miec wplyw bo sprawuje piecze
            > to orzeczenie jedno z tych w stylu "jak sie daje obowiazki trzeba dac
            > kompetencje"


            W którym miejscu konstytucja nadaje samorządowi adwokackiemu jakieś
            nadzwyczajne uprawnienia ? Bo inne korporacje (np.lekarska)takich uprawnień
            nie mają.
            • snajper55 Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 26.04.06, 14:06
              wikul napisał:

              > W którym miejscu konstytucja nadaje samorządowi adwokackiemu jakieś
              > nadzwyczajne uprawnienia ? Bo inne korporacje (np.lekarska)takich uprawnień
              > nie mają.

              Nie nadzwyczajne. W art 17:
              "Art. 17.

              W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby
              wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym
              wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony."

              S.
        • snajper55 Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 25.04.06, 17:37
          jaceq napisał:

          > Zgodnie z Konstytucją, nie "sprawuje" a "może". W drodze ustawy. To dopiero
          > Ustawa ustala zasady, na jakich ma sprawować. Mamy więc niezgodność nowej usta
          > wy ze starą, a nie z Konstytucją.

          Nie. Nie rozważamy czy powołać ustawą samorząd, czy nie powoływać. Samorząd już
          jest powołany i działa. A powołany samorząd, zgodnie z konstytucją, sprawuje
          "pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów". Odebranie mu możliwości
          sprawowania pieczy jest niezgodne z konstytucją.

          S.
          • palnick Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 25.04.06, 18:19
            snajper55 napisał:

            > jaceq napisał:
            >
            > > Zgodnie z Konstytucją, nie "sprawuje" a "może". W drodze ustawy. To dopiero
            > > Ustawa ustala zasady, na jakich ma sprawować. Mamy więc niezgodność nowej
            > ustawy ze starą, a nie z Konstytucją.
            >
            > Nie. Nie rozważamy czy powołać ustawą samorząd, czy nie powoływać. Samorząd
            już jest powołany i działa. A powołany samorząd, zgodnie z konstytucją,
            sprawuje "pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów". Odebranie mu
            możliwości sprawowania pieczy jest niezgodne z konstytucją.
            >
            > S.

            ------
            Nie o pieczę nad sprawowaniem zawodu chodzi a o reglamentację i wyłączne
            decydowanie o dopuszczeniu do zawodu a to jest niezgodne z konstytucją.
            Ponadto samorząd MOŻNA powołać ustawą ale również można ustawą odwołać ten twór
            i jest to zgodne z konstytucją.
            • snajper55 Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 25.04.06, 19:26
              palnick napisał:

              > Nie o pieczę nad sprawowaniem zawodu chodzi a o reglamentację i wyłączne
              > decydowanie o dopuszczeniu do zawodu a to jest niezgodne z konstytucją.

              Piecza może też polegać na niedopuszczaniu do zawodu osób nie gwarantujących,
              że będą ten zawód właściwie wykonywać.

              > Ponadto samorząd MOŻNA powołać ustawą ale również można ustawą odwołać ten
              > twór i jest to zgodne z konstytucją.

              Można. TK nie powiedział, że nie można.

              S.
              • palnick Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 25.04.06, 19:31
                snajper55 napisał:

                > palnick napisał:
                >
                > > Nie o pieczę nad sprawowaniem zawodu chodzi a o reglamentację i wyłączne
                > > decydowanie o dopuszczeniu do zawodu a to jest niezgodne z konstytucją.
                >
                > Piecza może też polegać na niedopuszczaniu do zawodu osób nie gwarantujących,
                > że będą ten zawód właściwie wykonywać.
                -------
                I na tym u nas polegasmile
                Zdaniem korporacji nie gwarantują osoby nie spokrewnione smile A to prowadzi do
                upadku profesjonalizmu tej grupy zawodowej, bo nie wiedza i predyspozycje
                decydują a genotyp .
                -------
                >
                > > Ponadto samorząd MOŻNA powołać ustawą ale również można ustawą odwołać ten
                > > twór i jest to zgodne z konstytucją.
                >
                > Można. TK nie powiedział, że nie można.
                >
                -------
                To jedyne rozsądne co zrobił. Nie powiedział. Myślę, że powinien częściej
                korzystać z prawa do milczenia.
                • snajper55 Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 26.04.06, 14:07
                  palnick napisał:

                  > To jedyne rozsądne co zrobił. Nie powiedział. Myślę, że powinien częściej
                  > korzystać z prawa do milczenia.

                  Trybuał ma obowiązek wydać werdykt, gdy poddawana jest w wątpliwość zgodność
                  ustawy z Konstytucją. Od tego jest.

                  S.
      • wikul Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 25.04.06, 00:00
        snajper55 napisał:

        > Zgodnie z Konstytucją samorząd adwokacki sprawuje "pieczę nad należytym
        > wykonywaniem tych zawodów", nie można więc pozbawiać go wpływu na ustalanie
        > zasad składania egzaminu adwokackiego.
        >
        > S.


        Zacytowałeś nie konstytucję ale fragment orzeczenia. Przywołany drugi fragment
        art.17 Konstytucji mowi :
        "Samorządy te NIE MOGĄ (p.moje) naruszać wolności wykonywania zawodu ani
        ograniczać wolności podejmowania działalności gospodarczej."
        Czy tego TK nie zauważył czy górę wzięły interesy zawodowe ?
        Do tej pory byłem zdecydowanym obrońcą TK chociaż nie wszystkie orzeczenia mi
        sie podobały. Tym razem TK strzelił sobie w stopę co widać nawet po nerwowych
        wystapieniach Safiana. Uważam że tym razem przesadzili i skompromitowali się.
        A jaką pieczę roztaczają korporację, możemy się łatwo przekonać na przykładzie
        korporacji lekarskich czy taksówkarskich.
        • wojtek_blankietowy Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 25.04.06, 00:31
          wikul napisał:
          > Do tej pory byłem zdecydowanym obrońcą TK chociaż nie wszystkie orzeczenia mi
          > sie podobały. Tym razem TK strzelił sobie w stopę co widać nawet po nerwowych
          > wystapieniach Safiana. Uważam że tym razem przesadzili i skompromitowali się.

          mam dokladnie takie same odczucia
          • palnick Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 25.04.06, 14:07
            wojtek_blankietowy napisał:

            > wikul napisał:
            > Tym razem TK strzelił sobie w stopę co widać nawet po nerwowych
            > wystapieniach Safiana. Uważam że tym razem przesadzili i skompromitowali
            > się.
            --------
            Kompromitują się seryjnie. Ponadto są niespójni w swoich werdyktach.

            W sprawie prawników, w grudniu 2003 roku, w innym wyroku a propos wolności
            usług prawniczych ci sami sędziowie mieli zupełnie odwrotne zdanie i
            przekonywali, że to ustawodawca ustala reguły a adwokaci nie mają prawa rościć
            sobie prawa decydowania w sprawie tych reguł ani wyłączności (autonomia sejmu).
    • jastan1 Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 25.04.06, 14:11
      W wypowiedzi pana Safiana było dużo o społeczeństwie obywatelskim, roli
      organizacji zrzeszających przedstawicieli poszczególnych zawodów itp. Pozwolę
      sobie postawić karkołomny wniosek: Nie ma sensu chodzić do szkoły , studiować
      itd. bo o mojej pracy mają decydować kolejarze jesli chce zostać kolejarzem,
      rolnicy jeśli chcę być rolnikiem, adwokaci jeśli marzy mi się adwokatura itd
      itp.
      Nie ma sensu nauka, bo po uończeniu szkoły , uczelni do niczego się nie
      nadaję. Moja wiedza, którą weryfikowali inni niż poszczególne korporacje, jest
      wg korporacji żadna
      Do czego to ma doprowadzić?
      Kiedyś słyszałęm rozmowę kilku prawników, między sobą, prywatną. Opowiadli jak
      to gdzieś etety notarialne opanowała jakaś "rodzina" i teraz biorą niezłą kasę
      a ich praca w wielu wypadkach polegała na podkładaniu tego samego wzoru umowy,
      wpisywaniu do niej odpowiednich danych i inkasowaniu gotówki. Takim "prawikiem"
      można być bez studiów. Na giełdzie samochodowej kiedyś byli tacy, co
      sprzedawali gotowe Umowy.Co na to TK?
      • palnick Czy to korporacje sprawiły, że kasy fiskalne 25.04.06, 14:45
        nie są wymagane w kancelariach prawniczych i gabinetach lekarskich?
        • wikul Re: Czy to korporacje sprawiły, że kasy fiskalne 25.04.06, 20:31
          palnick napisał:

          > nie są wymagane w kancelariach prawniczych i gabinetach lekarskich?



          Prawdopodobnie na tym przede wszystkim polega sprawowanie tzw.pieczy. A o
          jakości tej pieczy mozna sobie przeczytac we Wprost, którego link podałeś.
          • europitek Re: Czy to korporacje sprawiły, że kasy fiskalne 25.04.06, 21:37
            Chyba kiedyś próbowałem na forum zwrócić uwagę na pewien fakt ustrojowy: władza wykonawcza i ustawodawcza pochodzą w Polsce z wyboru, a władza sądownicza z nominacji (a często z "nominacji"). Nie będę się teraz rozwodził na ten temat poddam tylko pod rozwagę taki "wariant", w którym politycy zakładają korporację zawodową, uchwalają przywileje analogiczne do prawniczych i czują się szczęśliwi. I oczywiście dbają o jakość "sprawowania władzy". Komentarz zbyteczny.
            Dzisiejsza sytuacja jest taka, że jedna z trzech władz "sama się wybiera", a społeczeństwo ma tylko marginalny wpływ na przebieg tych "wyborów" i dopóki tak będzie, to będziemy mieć 2/3 demokracji. Korporacje prawnicze są właśnie gwarantem "samowyboru" trzeciej władzy i dlatego ich przywileje będą bronione do "samego końca" wszystkimi możliwymi sposobami.
            • palnick Re: Czy to korporacje sprawiły, że kasy fiskalne 26.04.06, 13:20
              europitek napisał:

              Chyba kiedyś próbowałem na forum zwrócić uwagę na pewien fakt ustrojowy: władza
              wykonawcza i ustawodawcza pochodzą w Polsce z wyboru, a władza sądownicza z
              nominacji (a często z "nominacji"). Nie będę się teraz rozwodził na ten temat
              poddam tylko pod rozwagę taki "wariant", w którym politycy zakładają korporację
              zawodową, uchwalają przywileje analogiczne do prawniczych i czują się
              szczęśliwi.
              I oczywiście dbają o jakość "sprawowania władzy". Komentarz zbyteczny.
              Dzisiejsza sytuacja jest taka, że jedna z trzech władz "sama się wybiera", a
              społeczeństwo ma tylko marginalny wpływ na przebieg tych "wyborów" i dopóki tak
              będzie, to będziemy mieć 2/3 demokracji. Korporacje prawnicze są właśnie
              gwarantem "samowyboru" trzeciej władzy i dlatego ich przywileje będą bronione
              do "samego końca" wszystkimi możliwymi sposobami.
              -------
              smile
              Ciekawy punkt widzenia, bardzo mi bliski.
            • snajper55 Re: Czy to korporacje sprawiły, że kasy fiskalne 26.04.06, 14:10
              europitek napisał:

              > Chyba kiedyś próbowałem na forum zwrócić uwagę na pewien fakt ustrojowy:
              > władza wykonawcza i ustawodawcza pochodzą w Polsce z wyboru, a władza
              > sądownicza z nominacji (a często z "nominacji").

              Masz rację. Sędziowie, lekarze, nauczyciele, artyści, dziennikarze powinni być
              wybierani w drodze wyborów powszechnych.

              S.
              • europitek Re: Czy to korporacje sprawiły, że kasy fiskalne 28.04.06, 01:15
                Niektórzy pracownicy trzeciej władzy powinni być wybierani. Jeśli nie, to należy ich sprowadzić do pozycji zwykłej grupy zawodowej, jak te wymienione przez Ciebie. A jesli Ci się nie podobają wybory władz państwowych, to polecam model talibanu. I nie zapomnij pożegnać się z wolnym rynkiem.
                • snajper55 Re: Czy to korporacje sprawiły, że kasy fiskalne 28.04.06, 23:05
                  europitek napisał:

                  > Niektórzy pracownicy trzeciej władzy powinni być wybierani. Jeśli nie,to należ
                  > y ich sprowadzić do pozycji zwykłej grupy zawodowej, jak te wymienione przez
                  > Ciebie.

                  Toż oni są taką grupą zawodową. Od nich się wymaga fachowości, a nie
                  społecznego mandatu.

                  > A jesli Ci się nie podobają wybory władz państwowych, to polecam model ta
                  > libanu. I nie zapomnij pożegnać się z wolnym rynkiem.

                  Prawicy nie są władzą państwową.

                  S.
                  • europitek Re: Czy to korporacje sprawiły, że kasy fiskalne 28.04.06, 23:55
                    To co to jest "trzecia władza"?
                    Nie postuluję wybierania wszystkich i wszystkiego - czytaj uważniej cudze posty.
                    • snajper55 Re: Czy to korporacje sprawiły, że kasy fiskalne 01.05.06, 14:20
                      europitek napisał:

                      > To co to jest "trzecia władza"?

                      A co to jest "czwarta władza" ? A co to jest "piąta władza" ?

                      S.
                      • europitek Re: Czy to korporacje sprawiły, że kasy fiskalne 03.05.06, 10:09
                        Numeracja władz przy użyciu ciągu rosnącego wskazuje jednoznacznie właściwą kolejność udzielania odpowiedzi. A co do meritum, to już chyba wszystko jasne.
                        • snajper55 Re: Czy to korporacje sprawiły, że kasy fiskalne 03.05.06, 11:29
                          europitek napisał:

                          > Numeracja władz przy użyciu ciągu rosnącego wskazuje jednoznacznie właściwą
                          > kolejność udzielania odpowiedzi. A co do meritum, to już chyba wszystko jasne.

                          Oczywiście, że wszystko. Prawnicy, lekarze czy nauczyciele muszą być
                          fachowcami, dlatego nie mogą obejmować swoich stanowisk w wyniku wyborów.

                          S.
                          • europitek Re: Czy to korporacje sprawiły, że kasy fiskalne 09.05.06, 02:03
                            Zapomniałeś o elektrykach i kierowcach. Zwłaszcza o tych ostatnich, bo uśmiercają rokrocznie mnóstwo ludzi przez swój brak fachowości. Może więc dobrze byłoby założyć - korzystając ze sprawdzonych wzorów - dla nich jakiś samorząd-korporację, który dbałby o "jakość" ich fachowości. Po kursie i państwowym egzaminie obowiązywałaby 2-3 letnia aplikacja pod okiem jakiegoś korporacyjnego fachowca i ewentualne "wyświęcenie" na samodzielnego kierowcę.

                            Twoje zestawienie _zawodów_ wymagających fachowości jest klarowne. W związku z powyższym stawiam wniosek o zrównanie sędziów i prokuratorów z np. nauczycielami. Zero immunitetu, zero autonomii, pensje wyrównujemy do nauczycielskich itd. Jednym słowem likwidujemy władzę sądowniczą ...
                            Acha i oczywiście "komitety rodzicielskie" i "trójki klasowe" w każdym sądzie.

                            Wybacz, ale Twoja argumentacja nie jest nawet śmieszna.
    • europitka Popieram. Zwłaszcza zmianę Konstytucji co 4 lata 26.04.06, 15:46
      bo prawdziwa demokracja jest wtedy gdy odzwierciedla aktualne poglądy i dążenia
      społeczeństwa.

      e.
      • snajper55 Dlaczego tak rzadko ? 26.04.06, 16:25
        europitka napisała:

        > bo prawdziwa demokracja jest wtedy gdy odzwierciedla aktualne poglądy i
        dążenia
        > społeczeństwa.
        >
        > e.
        • europitka A co stoi na przeszkodzie by częściej decydować? 27.04.06, 04:42
          Oczywiście także o składzie Trybunalu Konstytucyjnego.

          Polak też potrafi.

          e.
          • snajper55 To zależy o czym. 27.04.06, 13:05
            europitka napisała:

            > Oczywiście także o składzie Trybunalu Konstytucyjnego.
            >
            > Polak też potrafi.

            Co potrafi ? Ocenić kompetencję sędziego ? To może skład personelu szpitala też
            w wyborach ustalajmy ? Polak wszystko wszak potrafi. Wyrostek wyciąć też.

            S.
    • wikul Trybunał z dekretem... 27.04.06, 01:51
      W starym żydowskim żarcie (znacie, to posłuchajcie) rabin, pytany, gdzie Biblia
      nakazuje nosić jarmułki, cytuje: "i wyszedł Abraham z domu ojca swego". Rebe,
      ale gdzie tu o jarmułce? No co wy, to Abraham wyszedłby z domu z gołą głową?!
      Wiem, że to, co zaraz napiszę, jest "psuciem państwa", ale sławny wyrok
      Trybunału Konstytucyjnego do złudzenia przypomina tę anegdotę. Gdzie
      konstytucja stanowi, że korporacje prawnicze mają prawo limitować nabór do
      zawodu? W artykule, który stwierdza, że sprawują one "szczególną pieczę" nad
      poziomem etycznym i zawodowym. Jeśli się tak talmudycznie orzeka w tak istotnej
      sprawie, proszę nie być zdziwionym, że ludzie - nie tylko politycy - nie czują
      się co do nieomylności Trybunału przekonani.
      Po prawdzie, nie bardzo rozumiem, czemu właściwie prawniczy cech tak bardzo
      obawia się młodych. Są coraz liczniejsze dowody, że zarobku dla prawników w
      Polsce nie zabraknie nigdy, bez względu na ich liczbę - a to przez naszą
      odziedziczoną po Sarmatach skłonność do procesowania się nałogowego. Niczym
      innym niż procesowym upojeniem nie można nazwać zapowiedzi Leppera, że pozwie
      do sądu Rokitę za nazwanie go... nie, nie, bynajmniej
      nie "złodziejem", "bandytą" czy "ekonomicznym idiotą", tylko "hochsztaplerem".
      Stanowczość przyszłego ministra rolnictwa udzieliła się obecnemu: ten z kolei
      zapowiedział, że pozwie szefa SLD już nawet nie za "hochsztaplera", ale za
      zarzut braku kompetencji. Jeśli to się upowszechni, w samym Sejmie będziemy
      mieli codziennie materiał na sto nowych procesów. A upowszechni się, bo
      politycy chyba już zauważyli, że ich "filipinki" coraz mniej kogokolwiek
      obchodzą. Poza tym każdy chciałby uzyskać prawomocne orzeczenie sądu, że jest
      kompetentny, skoro inaczej tego udowodnić nie może. Pozostaje tylko,
      oczywiście, kwestia egzekucji... Bo jak wracać do sarmackich obyczajów
      sądowych, to na całego. "Trybunał z dekretem, Kaczyński z muszkietem", czy jak
      to tam mawiali nasi przodkowie.
      Rafał A. Ziemkiewicz
      • europitka Ziemkiewicz z piórkiem w... 27.04.06, 05:05
        "Wiem, że to, co zaraz napiszę, jest "psuciem państwa", ale..."

        A dalej w najlepsze psuje sobie Ziemkiewicz państwo.... oraz umysły "ludzi".


        "Gdzie konstytucja stanowi, że korporacje prawnicze mają prawo limitować nabór
        do zawodu?"

        Dokładnie tam gdzie wskazał TK. Ponieważ Konstytucja stanowi, że to TK jest
        jedynie kompetentny w orzekaniu o zgodności ustaw z Konstytucją. Co oznacza, że
        konstytucyjnie rozpoznana jest rzeczowa niekompetencja "ludzi", włącznie z
        Ziemkiewiczową. By pan Ziemkiewicz zwolniony mogł być od myślenia, gdyż każda
        jego próba nieodmiennie kończy się głoszeniem bzdur.

        e.
        • wikul Europitka z piórkiem w... 27.04.06, 21:55
          europitka napisała:

          > "Wiem, że to, co zaraz napiszę, jest "psuciem państwa", ale..."
          >
          > A dalej w najlepsze psuje sobie Ziemkiewicz państwo.... oraz umysły "ludzi".
          >
          >
          > "Gdzie konstytucja stanowi, że korporacje prawnicze mają prawo limitować nabór
          > do zawodu?"
          >
          > Dokładnie tam gdzie wskazał TK. Ponieważ Konstytucja stanowi, że to TK jest
          > jedynie kompetentny w orzekaniu o zgodności ustaw z Konstytucją. Co oznacza,
          że
          > konstytucyjnie rozpoznana jest rzeczowa niekompetencja "ludzi", włącznie z
          > Ziemkiewiczową. By pan Ziemkiewicz zwolniony mogł być od myślenia, gdyż każda
          > jego próba nieodmiennie kończy się głoszeniem bzdur.
          >
          > e.


          Polecam zwracanie uwagi na cudzysłowy co pomoże w zrozumieniu trudniejszych
          partii tekstu.
          Gdzie TK wskazał że korporacje prawnicze mają prawo limitować ? Konkretnie
          cytat proszę. W przeciwnym wypadku uznam że to ty piszesz bzdury. Mozna nie
          lubić Ziemkiewicza, domyslam się nawet dlaczego nie jest lubiany, ale moze
          lepiej przeczytac o czym pisze, zamiast operować epitetami.
      • snajper55 Padł rozkaz - w TK cel ! Pal ! 27.04.06, 13:12
        wikul napisał:

        > Jeśli się tak talmudycznie orzeka w tak istotnej sprawie, proszę nie być
        > zdziwionym, że ludzie - nie tylko politycy - nie czują się co do nieomylności
        > Trybunału przekonani.

        A gdzie Sąd Najwyższy USA znalazł w amerykańskiej kostytucji zapis, że
        niewolictwo jest sprzeczne z konstytucją ? Pewnie w tym samym miejscu, gdzie
        znalazł wcześniej potwierdzenie tego, że niewolnictwo jest z tą samą
        konstytucją zgodne. To jest dopiero talmudyzm. Wywodzenie z tego samego aktu
        prawnego dokładnie przeciwstawych wiosków.

        Konstytucje mają to do siebie, że są aktami ogólnymi, które trzeba
        interpretować. Jedne są jedynie mniej szczegółowe (USA), inne - bardziej
        (Polska). Ziemkiewicz oczywiście o tym dobrze wie, ale ponieważ obowiązuje go
        politpoprawność, pisze to, co pisze.

        S.
        • wikul Spisek przeciwko TK ! Ciekawe kto na czele 27.04.06, 22:14
          snajper55 napisał:

          > A gdzie Sąd Najwyższy USA znalazł w amerykańskiej kostytucji zapis, że
          > niewolictwo jest sprzeczne z konstytucją ? Pewnie w tym samym miejscu, gdzie
          > znalazł wcześniej potwierdzenie tego, że niewolnictwo jest z tą samą
          > konstytucją zgodne. To jest dopiero talmudyzm. Wywodzenie z tego samego aktu
          > prawnego dokładnie przeciwstawych wiosków.


          Co ma piernik do wiatraka, skoncentruj sie na tym o czym pisze Ziemkiewicz.



          > Konstytucje mają to do siebie, że są aktami ogólnymi, które trzeba
          > interpretować. Jedne są jedynie mniej szczegółowe (USA), inne - bardziej
          > (Polska). Ziemkiewicz oczywiście o tym dobrze wie, ale ponieważ obowiązuje go
          > politpoprawność, pisze to, co pisze.
          >
          > S.


          Na Boga, Ziemkiewicz i polityczna poprawność ! Chyba zartujesz. Zdecydowanym
          zwolennikiem politycznej poprawności jesteś ty. A Ziemkiewicz jak rzadko który
          publicysta prezentuje własne poglady, zazwyczaj wbrew politycznej poprawności.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=40750462&a=40788705
          • wikul Re: Spisek przeciwko TK ! Ciekawe kto na czele 27.04.06, 22:22
            Przeczytaj o konstytucjach polskiej i amerykańskiej, unikniesz nietrafnych
            porównań.
            www.saga.org.pl/old/konstytucja.php
        • wikul Re: Padł rozkaz - w TK cel ! Pal ! 27.04.06, 22:45
          snajper55 napisał:

          > A gdzie Sąd Najwyższy USA znalazł w amerykańskiej kostytucji zapis, że
          > niewolictwo jest sprzeczne z konstytucją ? Pewnie w tym samym miejscu, gdzie
          > znalazł wcześniej potwierdzenie tego, że niewolnictwo jest z tą samą
          > konstytucją zgodne. To jest dopiero talmudyzm. Wywodzenie z tego samego aktu
          > prawnego dokładnie przeciwstawych wiosków.


          Nie wypisuj głupstw. Niewolnictwo zniesiono w USA nowelą XIII z 1865 r.
          • palnick Re: Padł rozkaz - w TK cel ! Pal ! 28.04.06, 00:54
            wikul napisał:


            > Nie wypisuj głupstw. Niewolnictwo zniesiono w USA nowelą XIII z 1865 r.
            -------
            U nas nie zniesiono.
    • palnick Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 29.04.06, 15:52
      za Wprost:

      "Odbierając możliwość łatwego uzyskania wpisu na listę adwokatów sędziom,
      prokuratorom i notariuszom, trybunał pozostawił ten przywilej doktorom
      habilitowanym prawa. Zbiegiem okoliczności jest zapewne fakt, że czternastu z
      piętnastu członków trybunału jest doktorami habilitowanymi nauk prawnych."
      • jaceq Re: Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 29.04.06, 22:20

        deczko przesadzasz (tzn. przesadza Gosiewski). Wątpię, by którykolwiek z
        członków TK zechciał upaść tak nisko, by się (ponownie) wpisywać na listę
        adwokacką. Status dra hab. praw jest o kilka lat świetlnych jednak wyższy.
        ____
        • wikul Trybunał Konstytucyjny też uprawia politykę 05.05.06, 23:18
          serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3321196.html?nltxx=961608&nltdt=2006-05-05-02-05
          • palnick Re: Trybunał Konstytucyjny też uprawia politykę 07.05.06, 18:50
            Chciałem włączyć ten artykuł Wikulu ale mnie wyprzedziłeś. Co o nim sądzisz?
            • wikul Re: Trybunał Konstytucyjny też uprawia politykę 07.05.06, 20:00
              palnick napisał:

              > Chciałem włączyć ten artykuł Wikulu ale mnie wyprzedziłeś. Co o nim sądzisz?



              Z przykrościa zgadzam się z tym artykułem. Z przykrością bo chciałbym mieć
              jakiś punkt odniesienia, jakis autorytet instytucjonalny, niezależny od partii
              czy mediów, do którego mógłbym się odnieść, na którego mógłbym sie powołać,
              a który by mnie nie zwodził mętnymi wieloznacznymi orzeczeniami.
              • palnick Re: Trybunał Konstytucyjny też uprawia politykę 07.05.06, 20:58
                wikul napisał:

                > palnick napisał:
                >
                > > Chciałem włączyć ten artykuł Wikulu ale mnie wyprzedziłeś. Co o nim sądzisz?
                >
                >
                >
                > Z przykrościa zgadzam się z tym artykułem. Z przykrością bo chciałbym mieć
                > jakiś punkt odniesienia, jakis autorytet instytucjonalny, niezależny od
                partii czy mediów, do którego mógłbym się odnieść, na którego mógłbym sie
                powołać, a który by mnie nie zwodził mętnymi wieloznacznymi orzeczeniami.
                -----
                Mam takie samo zdanie, choć nie koniecznie łaknę autorytetu w jednej
                instytucji, bądź człowieku.
                • wikul Re: Trybunał Konstytucyjny też uprawia politykę 07.05.06, 21:01
                  palnick napisał:

                  > Mam takie samo zdanie, choć nie koniecznie łaknę autorytetu w jednej
                  > instytucji, bądź człowieku.


                  Zgoda, nie koniecznie w jednaj. A nawet im więcej tym lepiej.
    • palnick Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. Nowe figle:-) 15.09.06, 11:39
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=48645783
      • palnick Bankowa Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 22.09.06, 17:23
        TK, był uprzejmy orzec, że NBP nie podlega kontroli sejmu a jedynie wi
        wyłącznie NIK-u.
        Jak ci sztukmistrze wywiedli podobny wniosek skoro:

        ustawa o NBP
        Art.22
        1. Prezes NBP może uczestniczyć w posiedzeniach Sejmu.
        2. Prezes NBP i inni przedstawiciele organów NBP są obowiązani do przedstawienia
        informacji i udzielenia wyjaśnień dotyczących polityki pieniężnej i działalności
        NBP przed Sejmem i Senatem oraz ich komisjami.

        Kolejna kompromitacja żonglerów z TK smile))
        • hymen Re: Bankowa Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 22.09.06, 19:31
          Przeciwstawiasz Palnik ustawę konstytucji. Jedynym punktem spornym może tu być,
          czy uchwała powołująca komisję jest aktem normatywnym. Z uzasadnienia wyroku
          wynika, że jest i w tym przypadku raczej należy się z tym zgodzić.
          • karlin Fragment uzasadnienia 22.09.06, 20:44
            "Konstytucyjna odpowiedzialność Prezesa NBP, przed Trybunałem Stanu - organem
            władzy sądowniczej, odrębnej od innych władz - nie stanowi podstawy do
            wyprowadzania wniosku o istnieniu ustawowej podstawy kontroli parlamentarnej
            wobec NBP i jego organów."
            -----------------------------------------------------------

            O postawieniu Prezesa NBP przed TS decydują posłowie, po czym musi on być
            przesłuchany przed Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej (złożonej z posłów)-
            ciele sejmowym, które ostatecznie przedstawia Sejmowi wniosek o ewewntualne
            postawienie go w stan oskarżenia.

            To ma oznaczać "brak podstawy do wyprowadzania wniosku o istnieniu ustawowej
            podstawy kontroli parlamentarnej wobec NBP"?

            Takich bzdur nie czytałem dawno.
            • palnick Re: Fragment "uzasadnienia" :-) 23.09.06, 21:09
              Manipulatorzy z TK mają w nosie Konstytucję!

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=49069961
              • hymen Re: Fragment "uzasadnienia" :-) 24.09.06, 09:53
                Ależ jest, tylko trzeba umieć czytać. Art 95 mówi o tym, co sejm może
                kontrolować.
            • hymen Re: Fragment uzasadnienia 24.09.06, 10:04
              karlin napisał:

              > "Konstytucyjna odpowiedzialność Prezesa NBP, przed Trybunałem Stanu - organem
              > władzy sądowniczej, odrębnej od innych władz - nie stanowi podstawy do
              > wyprowadzania wniosku o istnieniu ustawowej podstawy kontroli parlamentarnej
              > wobec NBP i jego organów."
              > -----------------------------------------------------------
              >
              > O postawieniu Prezesa NBP przed TS decydują posłowie, po czym musi on być
              > przesłuchany przed Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej (złożonej z
              posłów)
              > -
              > ciele sejmowym, które ostatecznie przedstawia Sejmowi wniosek o ewewntualne
              > postawienie go w stan oskarżenia.
              >
              > To ma oznaczać "brak podstawy do wyprowadzania wniosku o istnieniu ustawowej
              > podstawy kontroli parlamentarnej wobec NBP"?
              >
              > Takich bzdur nie czytałem dawno.

              He, he, nie ma to jak nazwać coś bzdurą. Łatwe jak nazwać Twój komentarz
              idiotyzmem. Prezydenta też można postawić przed TS, prezesa NIKu również. Czy z
              tego można wyprowadzić wniosek o ustawowej podstawie kontoli parlamentarnej
              wobec NIKu czy prezydenta? Bzdura.
              • karlin Re: Fragment uzasadnienia 24.09.06, 10:50
                Nie ma to jak odracać kota ogonem.

                Masz jeszcze jakiś argument, czy to wszystko?

                Oczywiście, że to parlament sprawuje ostateczną kontrolę systemu prawnego i
                wszelkich instytucji publicznych w kraju o ustroju nazywanym demokracją
                parlamentarną. Może przesądzać o zakresie ich kompetencji, może te instytucje
                powoływac lub je likwidować, może - poprzez wyłaniane przez siebie organy
                kontrolne sprawować nad nimi nadzór.

                Nie wiedziałeś o tym?
                • hymen Re: Fragment uzasadnienia 24.09.06, 12:54
                  Nie, zupełnie nie. Każde prawo uchwalone przez sejm można zaskarżyć. Sejm może
                  kontrolować jedynie administrację rządową. Nie może natomiast kontrolować i
                  kwestionować orzeczeń np Sądu Najwyższego. Mało tego, nie może np powołać
                  komisji śledczej w sprawie przęstępczej działalności zwykłego obywatela. Nie
                  wiem o jakich instytucjach napisałeś, ale mam nadzieję, że myślałeś o organach
                  sejmu, bo o powołaniu np instytucji finansowej w ramach NBP i przesądzaniu o
                  jej kompetencjach nie ma mowy. W sumie, nie wiedziałem o tym wszystkim, co tu
                  napisałeś.
                  • karlin Hymen, nie rozczulaj mnie:) 24.09.06, 16:22
                    hymen napisał:

                    > Każde prawo uchwalone przez sejm można zaskarżyć.
                    --------------------------------------------------------

                    Konstytucję też?

                    smile

                    A inne akty prawne - wyłącznie w oparciu o ustawodastwo, którego autorem jest
                    Sejm.

                    My nie jesteś państwem o precedensowych systemie prawnym.
                    • hymen Re: Hymen, nie rozczulaj mnie:) 24.09.06, 16:25
                      karlin napisał:

                      > hymen napisał:
                      >
                      > > Każde prawo uchwalone przez sejm można zaskarżyć.
                      > --------------------------------------------------------
                      >
                      > Konstytucję też?
                      >
                      > smile
                      >
                      > A inne akty prawne - wyłącznie w oparciu o ustawodastwo, którego autorem jest
                      > Sejm.
                      >
                      > My nie jesteś państwem o precedensowych systemie prawnym.

                      Chyba nie myślisz o zgodności konstytucji z konstytucją? A o tym też warto by
                      pomysleć. Jest jeszcze zgromadzenie narodowe. Odbiegasz od tematu.
                      • karlin Re: Hymen, nie rozczulaj mnie:) 24.09.06, 16:32
                        Nie odbiegam, nie odbiegam.

                        Miałem nadzieję, że nie będziesz dyskutował jak paru przygłupów z FK i po
                        prostu zauważysz, że TK ponaginał prawo z naruszeniem Konstytucji włącznie.

                        Ale chyba się pomyliłem.
                        • hymen Re: Hymen, nie rozczulaj mnie:) 24.09.06, 16:45
                          karlin napisał:

                          > Nie odbiegam, nie odbiegam.
                          >
                          > Miałem nadzieję, że nie będziesz dyskutował jak paru przygłupów z FK i po
                          > prostu zauważysz, że TK ponaginał prawo z naruszeniem Konstytucji włącznie.
                          >
                          > Ale chyba się pomyliłem.

                          W innym miejscu z Davoutem rozpatruje artykuł po artykule czy TK nagiął prawo.
                          W którym miejscu zaszło to naruszenie??
                          • palnick Re: Hymen, nie rozczulaj mnie:) 24.09.06, 20:52
                            hymen napisał:

                            > karlin napisał:
                            >
                            > > Nie odbiegam, nie odbiegam.
                            > >
                            > > Miałem nadzieję, że nie będziesz dyskutował jak paru przygłupów z FK i po
                            >
                            > > prostu zauważysz, że TK ponaginał prawo z naruszeniem Konstytucji włączni
                            > e.
                            > >
                            > > Ale chyba się pomyliłem.
                            >
                            > W innym miejscu z Davoutem rozpatruje artykuł po artykule czy TK nagiął
                            prawo. W którym miejscu zaszło to naruszenie??

                            -----------
                            Udajesz, czy serio twierdzisz, że jesteś ślepy? TK nie powinien wcale
                            rozpatrywać tej sprawy bo przedmiotowa uchwała nie jest aktem normatywnym
                            (stanowiącym prawo). Nie jest więc w zakresie spraw, w których TK może orzekać.
                            (art 2. ustawy o TK)
                            • hymen Re: Hymen, nie rozczulaj mnie:) 25.09.06, 08:00
                              palnick napisał:

                              > Udajesz, czy serio twierdzisz, że jesteś ślepy? TK nie powinien wcale
                              > rozpatrywać tej sprawy bo przedmiotowa uchwała nie jest aktem normatywnym
                              > (stanowiącym prawo). Nie jest więc w zakresie spraw, w których TK może
                              orzekać.
                              > (art 2. ustawy o TK)

                              Co to jest akt normatywny, Palnick?
        • wikul Palnickowa Tajemnica Trybunału Konstytucyjnego. 22.09.06, 22:47
          palnick napisał:

          > TK, był uprzejmy orzec, że NBP nie podlega kontroli sejmu a jedynie wi
          > wyłącznie NIK-u.
          > Jak ci sztukmistrze wywiedli podobny wniosek skoro:
          >
          > ustawa o NBP
          > Art.22
          > 1. Prezes NBP może uczestniczyć w posiedzeniach Sejmu.
          > 2. Prezes NBP i inni przedstawiciele organów NBP są obowiązani do
          przedstawieni
          > a
          > informacji i udzielenia wyjaśnień dotyczących polityki pieniężnej i
          działalnośc
          > i
          > NBP przed Sejmem i Senatem oraz ich komisjami.
          >
          > Kolejna kompromitacja żonglerów z TK smile))


          Przykro mi, ale to raczej twoja kompromitacja. Trzeba bylo słychć lub czytać
          uważnie. Zaczyna sie od tego że Sejm nie jest (jak ci sie wydaje, jak było w
          PRL-u i jak było pod rządami poprzedniej komstytucji) najwyższą władzą w
          państwie. Pod rządami obecnej konstytucji wszystkie władze podlegają wzajemnym
          relacjom bez przewagi jednej nad drugą. Mądrość takiego usytuwania właśnie
          wyraźnie widać. Gdy bowiem pazerni na władzę bliźniacy próbują zagarnąć
          ("odzyskać") kolejne segmenty władzy, dochodzą do ściany która uniemożliwia
          zawłaszczanie państwa, niezależnie od arytmetyki wyborczej.
          Brawo Trybunał ! To było bardzo pouczające .
          • hasz0 Mon Dieu Polonais Montesquieu 22.09.06, 22:56
            przeczysz sam sobie
            tym rozumowaniem.

            Wiesz już dlaczego?
    • palnick Polskiej Konstytucji zagrażaTrybunał Konstytucyjny 10.10.06, 08:22

      Tak twierdzi Ryszard Bugaj.

      Za ŻW:
      Niedawno Trybunał Konstytucyjny ogłosił decyzję w sprawie komisji śledczej
      badającej banki. Nigdy nie podobało mi się powołanie tej komisji, jednak nie
      potrafię oprzeć się wrażeniu – zresztą nie po raz pierwszy – że Trybunał wziął
      na siebie rolę superparlamentu.

      Gdy słuchałem orzeczenia Trybunału, przypomniała mi się rozmowa sprzed kilku
      lat, jaką odbyłem z ambasadorem Iranu. Wyjaśniał mi on procedurę uchwalania
      ustaw w jego kraju. Okazało się, że na końcu tej procedury jest odpowiednia
      rada duchownych, która decyduje, czy jakieś rozstrzygnięcie jest dopuszczalne.
      Polski Trybunał Konstytucyjny nie jest radą duchownych, ale kolejny raz
      dokonuje rozstrzygnięcia, które wydaje się zupełnie niezależne od
      obowiązującej konstytucji.

      www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?
      place=Lead04&&news_cat_id=351&news_id=102430&layout=5&forum_id=7693&page=text

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka