Gość: doku
IP: proxy / *.mofnet.gov.pl
14.01.03, 12:08
... za pieniądze zgromadzone przez Owsiaka. To jakaś paranoja, tylko że tak
zakamuflowana, że przy małej inteligencji trudno skojarzyć wszystko, co
decyduje o absurdalności niektórych (a może większości?) wydatków WOŚP.
Najpierw dla łatwiejszego kojarzenia podam przykład prostszy. Wyobraź sobie,
że gościsz ubogiego krewnego na obiadach. W pewnej chwili myślisz sobie:
"Zamiast się tak rozdrabniać wpłacę pieniądze na konto organizacji, która
gotuje dla biednych, bo to mniej kłopotliwe i bardziej efektywne. Mój obiad
domowy kosztuje więcej niż taki sam obiad z wielkiej kuchni gotującej dla
wielkiej stołówki (ceny hurtowe, oszczedność energii) a i ja więcej zarobię,
gdy zamiast gotować popracuję więcej lub się pouczę, a pomogę w ten sposób
nie jednemu, ale dwóm takim ubogim".
Rozumujesz słusznie, ale pod warunkiem, że wpłacisz pieniądze na odpowiednie
konto. Wyobraź sobie jednak, że wpłaciłeś te pieniądze na konto stołówki,
która pracuje już pełna parą i jest finansowana z budżetu państwa. Twoje
pieniądze się zmarnują z twojego punktu widzenia, bo zostaną na tym koncie,
więc w przyszłym roku stołówka ta dostanie z budżetu mniej pieniędzy.
Przykład ten jest bardzo prosty w porównaniu z tym, na co idą pieniądze WOŚP,
ale ma kluczowy element wspólny. WOŚP wydaje pieniądze na potrzeby jednostek
utrzymywanych przez budżet państwa, a więc faktycznie wspiera nasz system
publicznej służby zdrowia - wspiera nasz budżet. Pieniądze WOŚP pozwalają na
robienie dodatkowych oszczędności budżetowych dzięki temu, że szpitale nie
muszą wydawać pieniędzy z budżetu, bo wydają pieniądze WOŚP.
Jestem rozczarowany. Dotychczas naiwnie zakładałem, że WOŚP to jakaś
organizacja pozarządowa, jakaś fundacja czy stowarzyszenie czy coś w tym
rodzaju. Byłem pewien, że zebrane pieniądze wydawane są także w ramach
struktur organizacji pozarządowych i osób prywatnych. A tu jak grom z jasnego
nieba spadła na mnie informacja, że WOŚP finansuje jednostki budżetowe jakimi
są szpitale państwowe. I w ten sposób kwestujące dzieci okazały się poborcami
podatkowymi.