Dodaj do ulubionych

Ania ___SPRAWIEDLIWA

25.01.03, 13:37
Aniu,Polko zamieszkała w Belgii

To mój następny monolog do ciebie o tobie.
Wybrałaś bardzo trudną pozycję dyskutanta.
Ustawiłaś się w "pośrodku " PRAWDY.
A czy jesteś pewna,że taki "środek"istnieje?
A czy nie pomyliłaś ZŁOTEGO ŚRODKA ze środkiem" na skali prawda-fałsz?
Na skali prawda-fałsz środkiem zawsze będzie zero(brak działania lub
działanie po jednej ze stron takiej skali).
ZERO działań do poszukania ZŁOTEGO ŚRODKA.
Przemyśl jeszcze raz swoje patrzenie na biegunowość twojej skali.
mOŻE POWINNAŚ ZOBACZYĆ I

antysemityzm-antypolonizm
terroryzm-antyterroryzm
wojna-pokój
wiara-ateizm
kapitalizm-socjalizm
zimno-gorąco
kat-ofiara
prawo-bezprawie
.....
itd.

i ty chcesz być pomiędzy.
Szukasz racji po obydwu stronach biegunowości
Wychodzi z tego,że obydwa bieguny są potrzebne,bo jakie miałabyś wtedy
zajęcie?
Jaką herbatę lubisz?
Ja gorącą bo rozgrzewa.
Dzieciom nie podaje się gorącej herbaty,bo mogą się oparzyć.
I ty dyskutujesz podobnie jak dziecko.
Na pytanie głupich osób do małego dziecka :kogo bardziej kochasz? Tatusia czy
mamusię?
Dobre dziecko odpowiada-OBYDWOJE.
Ty w dyskusji robisz tak samo wg zasady już dla dorosłych aby wilk był głodny
a owca nadal go drażniła swoim istnieniem.

To już nie monolog do ciebie.
Odeprzyj postawione zarzuty

Pozdrawiam wilka w owczej skórze czy też owieczkę z maską wilka.
A może węża co to pogubił się w swoich poprzednich skórach?

Danka



Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Ania ___SPRAWIEDLIWA IP: *.upc.chello.be 25.01.03, 14:04
      d_nutka napisała:

      > Aniu,Polko zamieszkała w Belgii
      >
      >.> antysemityzm-antypolonizm

      Istnieje jedno i drugie z tym,ze gdy powrocisz do postu Ryszarda to doczytasz
      sie,ze antysemityzm jest podsycany przez samych Zydow.
      Antypolonizmu Bismarcka nikt nie podsycal D-anutko.


      ________________________


      terroryzm-antyterroryzm

      Terroryzm istnieje .Istnieje terroryzm islamski,terroryzm baskijski,terroryzm
      Czerwonych Brygad,teroryzm IRA ,wreszcie istnial terroryzm zydowski Ingur i
      Hagana

      Antyterroryzm -bardzo potrzebny bo terroryzm jest wymierzony we wszystkich bez
      wyjatku ,kazdy moze sie stac jego ofiara.

      _______________________


      wojna-pokój

      Atak na Afganistan -wojna z terroryzmem uzasadniona tam ukrywal sie Saudyjczyk
      Bin Laden,ktorego Talibowie nie chcieli wydac.
      Atak na Irak wojna o rope pod przykrywka walki z terroryzmem.

      Zadna wojna nie rozwiazuje problemow stwarza tylko nowe.

      _________________________-

      wiara-ateizm

      Kazda wiare nalezy uszanowac ,nie wolno opluwac zadnych symboli i zostawic
      wolnosc wyznania kazdemu nawet ateistom nalezy powolic nie wierzyc.

      ________________________

      > kapitalizm-socjalizm

      Kapitalizm taki jak w USA w innych normalnych krajach nie taki jak w Polsce
      dzis i sto lat temu.O socjalizmie Ty mozesz napisac wiecej ponoc Twoj ojciec
      byl ideowcem ja odczuwalam tylko skutki tych idei-oplakane.

      __________________________________-

      .>
      > i ty chcesz być pomiędzy.
      > Szukasz racji po obydwu stronach biegunowości
      > Wychodzi z tego,że obydwa bieguny są potrzebne,bo jakie miałabyś wtedy
      > zajęcie?

      A jest tylko jeden biegun?Jest tylko jedna strona medalu?Jest tylko jedna barwa?




      Jaką herbatę lubisz?
      > Ja gorącą bo rozgrzewa.
      > Dzieciom nie podaje się gorącej herbaty,bo mogą się oparzyć.
      > I ty dyskutujesz podobnie jak dziecko.
      > Na pytanie głupich osób do małego dziecka :kogo bardziej kochasz? Tatusia czy
      > mamusię?
      > Dobre dziecko odpowiada-OBYDWOJE.
      > Ty w dyskusji robisz tak samo wg zasady już dla dorosłych aby wilk był głodny
      > a owca nadal go drażniła swoim istnieniem.
      >
      Jezeli sobie zyczysz to zmienie podejscie i bede pisala tylko
      jednostronnie.Wszyscy Zydzi sa zli,wszystkie zlo pochodzi od Zydow itd..itd...
      To Cie z pewnoscia ucieszy bedziesz miala dowod,ze wszyscy Polacy to
      antysemici,ktorzy nienawidza Zydow bo wyssali antysemityzm z mlekiem matki.
      Ja bylam karmiona z butelki wiec rozciagniesz swoja teorie na polskie
      antysemickie krowy,moze nawet prace naukowa napiszesz,ktos zbada ile
      antysemityzmu zawiera polska trawa,ktora zra polskie krowy,moze nawet za to byc
      Nobel.




      > To już nie monolog do ciebie.
      > Odeprzyj postawione zarzuty
      >
      > Pozdrawiam wilka w owczej skórze czy też owieczkę z maską wilka.
      > A może węża co to pogubił się w swoich poprzednich skórach?
      >
      > Danka
      >
      > Pamietaj kto sieje wiatr ten zbiera burze,a Ty nic nie robisz tylko ,siejesz
      i siejesz .
      Prawda nie jest czarno biala ma jeszcze kilka odcieni ,ktorych nie chcesz
      dostrzec.Widziala te odcienie Hannah Arendt ale ona byla inteligentna wybitnie
      a nie inteligentna inaczej.Jej tez nie chcieli sluchac.Podrzuce Ci pozniej
      linka z eseju Michnika o Arendt.
      >
      • Gość: Ania Re: Arendt ___SPRAWIEDLIWA dla Danusi IP: *.upc.chello.be 25.01.03, 14:15
        Po przenikliwej analizie różnych form asymilacji nieudanej - poprzez mimikrę,
        pieniądze, wysługiwanie się władzy - Arendt stwierdza: "Nowoczesna historia
        żydowska skłonna jest zapominać o innym wątku tradycji żydowskiej, wątku, do
        którego należą Heine, Rahel Varnhagen [od 1791 r. prowadziła w Berlinie salon
        literacki, gdzie spotykało się wielu twórców romantycznych - red.], Szolem
        Alejchem [1859-1916, prozaik żydowski, autor cyklu opowieści o Tewje Mleczarzu,
        które po latach stały się kanwą musicalu "Skrzypek na dachu" - red.], Bernard
        Lazare [dziennikarz francuski, w broszurze z 1896 r. oskarżył Sztab Generalny o
        spreparowanie dowodów winy w sprawie kapitana Dreyfusa - red.], Franz Kafka.
        Jest to tradycja mniejszości Żydów, którzy nie dążyli do sukcesu, nie chcieli
        się wybić, woleli status świadomych pariasów. Wszystkie cenne, lubiane cechy
        żydowskie - »żydowskie serce «, ludzkość, humor, bezinteresowna inteligencja -
        to cechy pariasów. Wszystkie wady żydowskie - brak taktu, polityczna głupota,
        kompleksy niższości, zachłanność na pieniądze - to cechy parweniuszy. Zawsze
        byli Żydzi, którzy sądzili, że nie warto wyrzekać się ludzkości i naturalnego
        wglądu w istotę rzeczywistości na rzecz kastowej ciasnoty i nieuniknionej
        nierzeczywistości finansowych transakcji".

        W środowiskach żydowskich te słowa musiałyby wzbudzić gorycz i gniew, gdyby
        były uważnie przeczytane. Któż jednak w 1943 r., w chwili apogeum Zagłady,
        czytał takie artykuły?

        Natomiast 20 lat później przeczytano uważnie książkę "Eichmann w Jerozolimie.
        Rzecz o banalności zła". W książce tej Hannah Arendt rozprawiła się z mnóstwem
        żydowskich mitów i stereotypów, postawiła też kilka pytań nader kłopotliwych
        dla społeczności żydowskiej. Poddała krytyce samą filozofię procesu Eichmanna i
        podjęła wątek współpracy żydowskich judenratów z administracją nazistowską.

        Książka wywołała burzę, której echa słychać jeszcze dziś, po 40 latach. Nie
        podejmując tej tematyki, warto zauważyć tylko to, co bezsporne. Przede
        wszystkim, krytykując bezceremonialnie instytucje Państwa Izrael i podejmując
        temat mrocznych kart żydowskiej historii, Arendt zaświadczała, na czym polega
        jej żydowska duma - wcielenie kondycji niezależnego humanisty - i jej
        rozumienie statusu "pariasa". To był dar jasnowidzenia i odwaga mówienia prawdy
        w oczy wszystkim - także żydowskim - możnym tego świata. Jak niezwykła mądrość
        serca kryła się za tymi sądami, pełnymi odwagi i przenikliwości.

        Po przenikliwej analizie różnych form asymilacji nieudanej - poprzez mimikrę,
        pieniądze, wysługiwanie się władzy - Arendt stwierdza: "Nowoczesna historia
        żydowska skłonna jest zapominać o innym wątku tradycji żydowskiej, wątku, do
        którego należą Heine, Rahel Varnhagen [od 1791 r. prowadziła w Berlinie salon
        literacki, gdzie spotykało się wielu twórców romantycznych - red.], Szolem
        Alejchem [1859-1916, prozaik żydowski, autor cyklu opowieści o Tewje Mleczarzu,
        które po latach stały się kanwą musicalu "Skrzypek na dachu" - red.], Bernard
        Lazare [dziennikarz francuski, w broszurze z 1896 r. oskarżył Sztab Generalny o
        spreparowanie dowodów winy w sprawie kapitana Dreyfusa - red.], Franz Kafka.
        Jest to tradycja mniejszości Żydów, którzy nie dążyli do sukcesu, nie chcieli
        się wybić, woleli status świadomych pariasów. Wszystkie cenne, lubiane cechy
        żydowskie - »żydowskie serce «, ludzkość, humor, bezinteresowna inteligencja -
        to cechy pariasów. Wszystkie wady żydowskie - brak taktu, polityczna głupota,
        kompleksy niższości, zachłanność na pieniądze - to cechy parweniuszy. Zawsze
        byli Żydzi, którzy sądzili, że nie warto wyrzekać się ludzkości i naturalnego
        wglądu w istotę rzeczywistości na rzecz kastowej ciasnoty i nieuniknionej
        nierzeczywistości finansowych transakcji".

        W środowiskach żydowskich te słowa musiałyby wzbudzić gorycz i gniew, gdyby
        były uważnie przeczytane. Któż jednak w 1943 r., w chwili apogeum Zagłady,
        czytał takie artykuły?

        Natomiast 20 lat później przeczytano uważnie książkę "Eichmann w Jerozolimie.
        Rzecz o banalności zła". W książce tej Hannah Arendt rozprawiła się z mnóstwem
        żydowskich mitów i stereotypów, postawiła też kilka pytań nader kłopotliwych
        dla społeczności żydowskiej. Poddała krytyce samą filozofię procesu Eichmanna i
        podjęła wątek współpracy żydowskich judenratów z administracją nazistowską.

        Książka wywołała burzę, której echa słychać jeszcze dziś, po 40 latach. Nie
        podejmując tej tematyki, warto zauważyć tylko to, co bezsporne. Przede
        wszystkim, krytykując bezceremonialnie instytucje Państwa Izrael i podejmując
        temat mrocznych kart żydowskiej historii, Arendt zaświadczała, na czym polega
        jej żydowska duma - wcielenie kondycji niezależnego humanisty - i jej
        rozumienie statusu "pariasa". To był dar jasnowidzenia i odwaga mówienia prawdy
        w oczy wszystkim - także żydowskim - możnym tego świata. Jak niezwykła mądrość
        serca kryła się za tymi sądami, pełnymi odwagi i przenikliwości.

        Wytlumacz Arendt i Michnikowi,ze nie mozna byc po srodku,podyskutuj z
        Arendt,obal to co napisala,ja poczekam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka