Dodaj do ulubionych

Kto to napisal??Kto wie reka do gory.

IP: *.upc.chello.be 27.01.03, 00:24
MOJA PRZEKORA
A ja czlowiek przekorny.
Nie szanujacy powag.
Byle wszystkim na przekor.
Wszyscy tak, to ja owak.

Przekora piorem wodzi,
Przekora lutnie stroi.
Ot, przyklad: Kiedy w kraju
Pisarze, koledzy moi,

Przez lata, z nabozenstwem
Ideowo maniackiem
Przed Stalinem lezeli
Migdalowym plackiem,

Kiedy sie do Stalina
Kruczkowski migdalil,
Kiedy go Jastrun slawil,
Gdy go Przybos chwalil,

Kiedy miedzianym czolem
Iwaszkiewicz mu bil,
Kiedy go Mitzner kochal,
Gdy go Brzechwa lubil,

Gdy go Pasternak lizal,
Putrament ubostwial,
Gdy mu Kott wonna chwalba
Z kadzidlanych ust wial,

Gdy Slonimski ogonkiem
Przed portretami merdal,
Aby za to merdanie
Bierut jemu order - dal,

Kiedy Broniewski pisal
Ze lzami i do rymu
"Jak dobrze, ze na Kremlu
Pracuje Stalin!" - gdy mu

Osmanczyki odolskie
I arskie Brandysy
Wypisywaly wiersze,
Piesni, zyciorysy.

Eklogi, panegiryki,
Artykuliki, dzielka,
ze Stalin geniusz, gwiazdka,
Sloneczko, perelka,

ze on dobry dla Polski,
Dla dzieci i dla mlodziezy
I ze jak i dlaczego
Kochac jego nalezy,

Ze cukier krzepi,
A Stalin jeszcze lepiej,
Ze Stalin grzeje, Stalin chlodzi,
Stalin nigdy nie zaszkodzi -

Kiedy te rozbuchane
Najemne melamedy
Tak jazgotaly, wyly
I pialy - to ja wtedy

Krzyczalem na kraj caly
I na caly globus,
Ze to wszystko nieprawda!
Ze Stalin krwawy lobuz!

"Przepraszam towarzyszow,
Prosze towarzyszek" -
Tak krzyczalem - "to klamstwo!
To jest kat i opryszek!

Zarozumialy durak,
Paranoik upiorny!"
Tak krzyczalem. (Mam swiadkow).
Bo ja czlowiek przekorny.

Az Chruszczow moje slowa
Potwierdzil. I kazdemu
Kazal tak mowic, jak ja
Mowilem piec lat temu.

Zaledwie przyszla z Moskwy
Komenda, zeby w try migi
Likwidowac Stalina,
Juz hurma, na wyscigi,

Ruszyli moi koledzy.
Chruszczow kazal. Nu, znaczy,
Bic Stalina, jak w kuper,
Za przeproszeniem, kaczy.

Hej, kto pierwszy ten lepszy!
Do ataku! Do wierszy!
Do satyr! Do dyskusji!
Patrzcie - Slonimski pierwszy.

I Jastrun, Kott, Broniewski,
Przybos, Mitzner, Osmanczyk -
Patrzcie, ktory gorliwszy,
Skwapliwszy wanczyk-wstanczyk.

Z bohaterska odwaga,
Z ryzykanckim zuchwalstwem,
Krzycza: Precz ze Stalinem!
Krzycza: Precz ze sluzalstwem!

Krzycza: Precz z lizusostwem!
Bez zadnych ceregieli
Krzycza. Bo Chruszczow kazal,
By teraz tak krzyczeli.

A ja czlowiek przekorny.
Ja odchodze na strone
I mysle: Czas przed nimi
Wziac Stalina w obrone.


*
Nie bylo w dziejach swiata
Takiego, jak on, kata
I nie bylo gorszego
Despoty i wariata,

Niz to diabla nasienie,
Ta sowiecka gadzina -
Stalin. Ale to jednak
Nie byla jego wina.

On byl wina ustroju,
Co w sobie logicznie miesci
Mozliwosc takiej zbrodni,
Bezkarnej przez lat trzydziesci.

Ta potworna purchawka
Mogla rosc tylko na gnoju
Komunistycznej Rosji
Jej ludzi i jej ustroju.

Trzeba te mierzwe rozrzucic,
Wtedy purchawka zniknie.
Krzyczcie: Precz z tym ustrojem!
Znam was. Nikt tak nie krzyknie.

Wy bojary nikczemne!
Wam Iwan w nos uragal,
I po pyskach was walil
I za brody was ciagal,

Zywym ogniem przypiekal
I zywcem pasy z was darl,
A wy jemu: Sloneczko!
Wiwat! Niech zyje! Na zdar!

A wy mu czolem bili,
A wy plackiem i prochem
Rozmodleni lezeli
Przed kochanym molochem.

Toz nie wincie Iwana!
Toz nie wincie molocha!
Moloch nie winien. Winien
Ten, kto molocha kocha.

Zamiast od razu, w pierwszym
Dniu, takiego Iwaszke
Buch w zeby! Co pod reka,
Tym lupnac! I rozbic czaszke.

Ty, jeden z drugim, cos przed nim
Drzal i truchlal, jak wozny -
Ty teraz na niego z pyskiem?
Ze car Iwan byl Grozny?

Teraz "precz!" krzyczysz? Teraz
Za pozno! Teraz nie sztuka!
Wam od Stalina wara.
To jest moja c h a z u k a.

On byl dla was, jak ulal.
W sam raz. Dobry. Wyborny.
Ja jego dzisiaj bronie!
(Bo ja czlowiek przekorny...)
Obserwuj wątek
    • pl.adex Re: Kto to napisal??Kto wie reka do gory. 27.01.03, 00:26
      Karol Wojtylla.
    • =kapral= Dostanę nagrodę? 27.01.03, 00:33
      Gość portalu: Ania napisał(a):


      Oczywiście - Twój ostatnio ulubiony poeta -

      Marian Hemar.

      Wiersz z 1956 r.

      Pozdrawiam,

      =


      > MOJA PRZEKORA
      > A ja czlowiek przekorny.
      > Nie szanujacy powag.
      > Byle wszystkim na przekor.
      > Wszyscy tak, to ja owak.
      >
      > Przekora piorem wodzi,
      > Przekora lutnie stroi.
      > Ot, przyklad: Kiedy w kraju
      > Pisarze, koledzy moi,
      >
      > Przez lata, z nabozenstwem
      > Ideowo maniackiem
      > Przed Stalinem lezeli
      > Migdalowym plackiem,
      >
      > Kiedy sie do Stalina
      > Kruczkowski migdalil,
      > Kiedy go Jastrun slawil,
      > Gdy go Przybos chwalil,
      >
      > Kiedy miedzianym czolem
      > Iwaszkiewicz mu bil,
      > Kiedy go Mitzner kochal,
      > Gdy go Brzechwa lubil,
      >
      > Gdy go Pasternak lizal,
      > Putrament ubostwial,
      > Gdy mu Kott wonna chwalba
      > Z kadzidlanych ust wial,
      >
      > Gdy Slonimski ogonkiem
      > Przed portretami merdal,
      > Aby za to merdanie
      > Bierut jemu order - dal,
      >
      > Kiedy Broniewski pisal
      > Ze lzami i do rymu
      > "Jak dobrze, ze na Kremlu
      > Pracuje Stalin!" - gdy mu
      >
      > Osmanczyki odolskie
      > I arskie Brandysy
      > Wypisywaly wiersze,
      > Piesni, zyciorysy.
      >
      > Eklogi, panegiryki,
      > Artykuliki, dzielka,
      > ze Stalin geniusz, gwiazdka,
      > Sloneczko, perelka,
      >
      > ze on dobry dla Polski,
      > Dla dzieci i dla mlodziezy
      > I ze jak i dlaczego
      > Kochac jego nalezy,
      >
      > Ze cukier krzepi,
      > A Stalin jeszcze lepiej,
      > Ze Stalin grzeje, Stalin chlodzi,
      > Stalin nigdy nie zaszkodzi -
      >
      > Kiedy te rozbuchane
      > Najemne melamedy
      > Tak jazgotaly, wyly
      > I pialy - to ja wtedy
      >
      > Krzyczalem na kraj caly
      > I na caly globus,
      > Ze to wszystko nieprawda!
      > Ze Stalin krwawy lobuz!
      >
      > "Przepraszam towarzyszow,
      > Prosze towarzyszek" -
      > Tak krzyczalem - "to klamstwo!
      > To jest kat i opryszek!
      >
      > Zarozumialy durak,
      > Paranoik upiorny!"
      > Tak krzyczalem. (Mam swiadkow).
      > Bo ja czlowiek przekorny.
      >
      > Az Chruszczow moje slowa
      > Potwierdzil. I kazdemu
      > Kazal tak mowic, jak ja
      > Mowilem piec lat temu.
      >
      > Zaledwie przyszla z Moskwy
      > Komenda, zeby w try migi
      > Likwidowac Stalina,
      > Juz hurma, na wyscigi,
      >
      > Ruszyli moi koledzy.
      > Chruszczow kazal. Nu, znaczy,
      > Bic Stalina, jak w kuper,
      > Za przeproszeniem, kaczy.
      >
      > Hej, kto pierwszy ten lepszy!
      > Do ataku! Do wierszy!
      > Do satyr! Do dyskusji!
      > Patrzcie - Slonimski pierwszy.
      >
      > I Jastrun, Kott, Broniewski,
      > Przybos, Mitzner, Osmanczyk -
      > Patrzcie, ktory gorliwszy,
      > Skwapliwszy wanczyk-wstanczyk.
      >
      > Z bohaterska odwaga,
      > Z ryzykanckim zuchwalstwem,
      > Krzycza: Precz ze Stalinem!
      > Krzycza: Precz ze sluzalstwem!
      >
      > Krzycza: Precz z lizusostwem!
      > Bez zadnych ceregieli
      > Krzycza. Bo Chruszczow kazal,
      > By teraz tak krzyczeli.
      >
      > A ja czlowiek przekorny.
      > Ja odchodze na strone
      > I mysle: Czas przed nimi
      > Wziac Stalina w obrone.
      >
      >
      > *
      > Nie bylo w dziejach swiata
      > Takiego, jak on, kata
      > I nie bylo gorszego
      > Despoty i wariata,
      >
      > Niz to diabla nasienie,
      > Ta sowiecka gadzina -
      > Stalin. Ale to jednak
      > Nie byla jego wina.
      >
      > On byl wina ustroju,
      > Co w sobie logicznie miesci
      > Mozliwosc takiej zbrodni,
      > Bezkarnej przez lat trzydziesci.
      >
      > Ta potworna purchawka
      > Mogla rosc tylko na gnoju
      > Komunistycznej Rosji
      > Jej ludzi i jej ustroju.
      >
      > Trzeba te mierzwe rozrzucic,
      > Wtedy purchawka zniknie.
      > Krzyczcie: Precz z tym ustrojem!
      > Znam was. Nikt tak nie krzyknie.
      >
      > Wy bojary nikczemne!
      > Wam Iwan w nos uragal,
      > I po pyskach was walil
      > I za brody was ciagal,
      >
      > Zywym ogniem przypiekal
      > I zywcem pasy z was darl,
      > A wy jemu: Sloneczko!
      > Wiwat! Niech zyje! Na zdar!
      >
      > A wy mu czolem bili,
      > A wy plackiem i prochem
      > Rozmodleni lezeli
      > Przed kochanym molochem.
      >
      > Toz nie wincie Iwana!
      > Toz nie wincie molocha!
      > Moloch nie winien. Winien
      > Ten, kto molocha kocha.
      >
      > Zamiast od razu, w pierwszym
      > Dniu, takiego Iwaszke
      > Buch w zeby! Co pod reka,
      > Tym lupnac! I rozbic czaszke.
      >
      > Ty, jeden z drugim, cos przed nim
      > Drzal i truchlal, jak wozny -
      > Ty teraz na niego z pyskiem?
      > Ze car Iwan byl Grozny?
      >
      > Teraz "precz!" krzyczysz? Teraz
      > Za pozno! Teraz nie sztuka!
      > Wam od Stalina wara.
      > To jest moja c h a z u k a.
      >
      > On byl dla was, jak ulal.
      > W sam raz. Dobry. Wyborny.
      > Ja jego dzisiaj bronie!
      > (Bo ja czlowiek przekorny...)
      • Gość: Ania Re: Dostanę nagrodę? IP: *.upc.chello.be 27.01.03, 00:41
        =kapral= napisał:

        > Gość portalu: Ania napisał(a):
        >
        >
        > Oczywiście - Twój ostatnio ulubiony poeta -
        >
        > Marian Hemar.
        >
        > Wiersz z 1956 r.
        >
        > Pozdrawiam,
        >
        > =
        >
        >
        > > MOJA PRZEKORA
        > > A ja czlowiek przekorny.
        > > Nie szanujacy powag.
        > > Byle wszystkim na przekor.
        > > Wszyscy tak, to ja owak.
        > >
        > > Przekora piorem wodzi,
        > > Przekora lutnie stroi.
        > > Ot, przyklad: Kiedy w kraju
        > > Pisarze, koledzy moi,
        > >
        > > Przez lata, z nabozenstwem
        > > Ideowo maniackiem
        > > Przed Stalinem lezeli
        > > Migdalowym plackiem,
        > >
        > > Kiedy sie do Stalina
        > > Kruczkowski migdalil,
        > > Kiedy go Jastrun slawil,
        > > Gdy go Przybos chwalil,
        > >
        > > Kiedy miedzianym czolem
        > > Iwaszkiewicz mu bil,
        > > Kiedy go Mitzner kochal,
        > > Gdy go Brzechwa lubil,
        > >
        > > Gdy go Pasternak lizal,
        > > Putrament ubostwial,
        > > Gdy mu Kott wonna chwalba
        > > Z kadzidlanych ust wial,
        > >
        > > Gdy Slonimski ogonkiem
        > > Przed portretami merdal,
        > > Aby za to merdanie
        > > Bierut jemu order - dal,
        > >
        > > Kiedy Broniewski pisal
        > > Ze lzami i do rymu
        > > "Jak dobrze, ze na Kremlu
        > > Pracuje Stalin!" - gdy mu
        > >
        > > Osmanczyki odolskie
        > > I arskie Brandysy
        > > Wypisywaly wiersze,
        > > Piesni, zyciorysy.
        > >
        > > Eklogi, panegiryki,
        > > Artykuliki, dzielka,
        > > ze Stalin geniusz, gwiazdka,
        > > Sloneczko, perelka,
        > >
        > > ze on dobry dla Polski,
        > > Dla dzieci i dla mlodziezy
        > > I ze jak i dlaczego
        > > Kochac jego nalezy,
        > >
        > > Ze cukier krzepi,
        > > A Stalin jeszcze lepiej,
        > > Ze Stalin grzeje, Stalin chlodzi,
        > > Stalin nigdy nie zaszkodzi -
        > >
        > > Kiedy te rozbuchane
        > > Najemne melamedy
        > > Tak jazgotaly, wyly
        > > I pialy - to ja wtedy
        > >
        > > Krzyczalem na kraj caly
        > > I na caly globus,
        > > Ze to wszystko nieprawda!
        > > Ze Stalin krwawy lobuz!
        > >
        > > "Przepraszam towarzyszow,
        > > Prosze towarzyszek" -
        > > Tak krzyczalem - "to klamstwo!
        > > To jest kat i opryszek!
        > >
        > > Zarozumialy durak,
        > > Paranoik upiorny!"
        > > Tak krzyczalem. (Mam swiadkow).
        > > Bo ja czlowiek przekorny.
        > >
        > > Az Chruszczow moje slowa
        > > Potwierdzil. I kazdemu
        > > Kazal tak mowic, jak ja
        > > Mowilem piec lat temu.
        > >
        > > Zaledwie przyszla z Moskwy
        > > Komenda, zeby w try migi
        > > Likwidowac Stalina,
        > > Juz hurma, na wyscigi,
        > >
        > > Ruszyli moi koledzy.
        > > Chruszczow kazal. Nu, znaczy,
        > > Bic Stalina, jak w kuper,
        > > Za przeproszeniem, kaczy.
        > >
        > > Hej, kto pierwszy ten lepszy!
        > > Do ataku! Do wierszy!
        > > Do satyr! Do dyskusji!
        > > Patrzcie - Slonimski pierwszy.
        > >
        > > I Jastrun, Kott, Broniewski,
        > > Przybos, Mitzner, Osmanczyk -
        > > Patrzcie, ktory gorliwszy,
        > > Skwapliwszy wanczyk-wstanczyk.
        > >
        > > Z bohaterska odwaga,
        > > Z ryzykanckim zuchwalstwem,
        > > Krzycza: Precz ze Stalinem!
        > > Krzycza: Precz ze sluzalstwem!
        > >
        > > Krzycza: Precz z lizusostwem!
        > > Bez zadnych ceregieli
        > > Krzycza. Bo Chruszczow kazal,
        > > By teraz tak krzyczeli.
        > >
        > > A ja czlowiek przekorny.
        > > Ja odchodze na strone
        > > I mysle: Czas przed nimi
        > > Wziac Stalina w obrone.
        > >
        > >
        > > *
        > > Nie bylo w dziejach swiata
        > > Takiego, jak on, kata
        > > I nie bylo gorszego
        > > Despoty i wariata,
        > >
        > > Niz to diabla nasienie,
        > > Ta sowiecka gadzina -
        > > Stalin. Ale to jednak
        > > Nie byla jego wina.
        > >
        > > On byl wina ustroju,
        > > Co w sobie logicznie miesci
        > > Mozliwosc takiej zbrodni,
        > > Bezkarnej przez lat trzydziesci.
        > >
        > > Ta potworna purchawka
        > > Mogla rosc tylko na gnoju
        > > Komunistycznej Rosji
        > > Jej ludzi i jej ustroju.
        > >
        > > Trzeba te mierzwe rozrzucic,
        > > Wtedy purchawka zniknie.
        > > Krzyczcie: Precz z tym ustrojem!
        > > Znam was. Nikt tak nie krzyknie.
        > >
        > > Wy bojary nikczemne!
        > > Wam Iwan w nos uragal,
        > > I po pyskach was walil
        > > I za brody was ciagal,
        > >
        > > Zywym ogniem przypiekal
        > > I zywcem pasy z was darl,
        > > A wy jemu: Sloneczko!
        > > Wiwat! Niech zyje! Na zdar!
        > >
        > > A wy mu czolem bili,
        > > A wy plackiem i prochem
        > > Rozmodleni lezeli
        > > Przed kochanym molochem.
        > >
        > > Toz nie wincie Iwana!
        > > Toz nie wincie molocha!
        > > Moloch nie winien. Winien
        > > Ten, kto molocha kocha.
        > >
        > > Zamiast od razu, w pierwszym
        > > Dniu, takiego Iwaszke
        > > Buch w zeby! Co pod reka,
        > > Tym lupnac! I rozbic czaszke.
        > >
        > > Ty, jeden z drugim, cos przed nim
        > > Drzal i truchlal, jak wozny -
        > > Ty teraz na niego z pyskiem?
        > > Ze car Iwan byl Grozny?
        > >
        > > Teraz "precz!" krzyczysz? Teraz
        > > Za pozno! Teraz nie sztuka!
        > > Wam od Stalina wara.
        > > To jest moja c h a z u k a.
        > >
        > > On byl dla was, jak ulal.
        > > W sam raz. Dobry. Wyborny.
        > > Ja jego dzisiaj bronie!
        > > (Bo ja czlowiek przekorny...)


        Ania ,nie ostatnio ulubiony,tylko nowo odkryty.A kto zgadnie kto jest ten
        ulubiony?A mam takiego jednego.
        Kapralu strzelajcie.
        Nagrode wyslemy pocztom!!
        Po tym co ja pisze i w jakim stylu to chyba nikt mnie na tym forum nie posadza
        o to ,ze ja lubie poezje.
        No to do dziela panie i panowie Kapralu tylko nie zepsuj znowu zabawy.
        • =kapral= Mam nie mówić, kto? 27.01.03, 00:46
          To niesprawiedliwe. Jak w milionerach ktoś coś wie, to
          zgarnia forsę.

          A ja wiem, i nic z tego nie będę miał.


          No dobra, już siedzę cicho.

          =
          • Gość: Ania Re: Mam nie mówić, kto? IP: *.upc.chello.be 27.01.03, 00:59
            =kapral= napisał:

            > To niesprawiedliwe. Jak w milionerach ktoś coś wie, to
            > zgarnia forsę.
            >
            > A ja wiem, i nic z tego nie będę miał.
            >
            >
            > No dobra, już siedzę cicho.
            >
            > =
            Kapralu ,a watek jest dobry czy zly? i jak wiesz to daj pierwsza literke
            imienia.Tylko dla mnie.
            • =kapral= Re: Mam nie mówić, kto? 27.01.03, 01:01
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > =kapral= napisał:
              >
              > > To niesprawiedliwe. Jak w milionerach ktoś coś wie, to
              > > zgarnia forsę.
              > >
              > > A ja wiem, i nic z tego nie będę miał.
              > >
              > >
              > > No dobra, już siedzę cicho.
              > >
              > > =
              > Kapralu ,a watek jest dobry czy zly? i jak wiesz to daj pierwsza literke
              > imienia.Tylko dla mnie.


              Ktorego, pierwszego czy drugiego?

              =
              • Gość: Ania Re: Mam nie mówić, kto? IP: *.upc.chello.be 27.01.03, 01:09
                Kapralu,nie odpowiadacie na pytania.Pytanie pierwsze bylo o watek.
                Na to pytanie nie odpowiedzieliscie,a wiec nie wiem a poczy wyslem nagrodem
                pocztom,a po zatym zrobilista mi konkurencje i zalozylista wontka z poezyjom.
                Jedyne co Was tlumaczy to tylko to,ze mnie sie podobywuje.
                Kapralu czy Wy jeszcze pamietacie jak sie poznalismy?
                • =kapral= Re: Mam nie mówić, kto? 27.01.03, 01:15
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  zrobilista mi konkurencje i zalozylista wontka z poezyjom.

                  Akurat to przrczytałem. Autorka rozsyła swoje teksty, gdzie się da. Ja też znalazlem się na jej liście.

                  > Jedyne co Was tlumaczy to tylko to,ze mnie sie podobywuje.
                  > Kapralu czy Wy jeszcze pamietacie jak sie poznalismy?

                  Nie, nie pamiętam, a jak?


                  Pierwsze imię K.

                  =
                  • Gość: Ania Re: Mam nie mówić, kto? IP: *.upc.chello.be 27.01.03, 01:34
                    =kapral= napisał:

                    > Gość portalu: Ania napisał(a):
                    >
                    > zrobilista mi konkurencje i zalozylista wontka z poezyjom.
                    >
                    > Akurat to przrczytałem. Autorka rozsyła swoje teksty, gdzie się da. Ja też
                    znal
                    > azlem się na jej liście.
                    >
                    > > Jedyne co Was tlumaczy to tylko to,ze mnie sie podobywuje.
                    > > Kapralu czy Wy jeszcze pamietacie jak sie poznalismy?
                    >
                    > Nie, nie pamiętam, a jak?
                    >
                    >
                    > Pierwsze imię K.
                    >
                    > =
                    Byl taki watek...
                    W ktorym jeden pan sie na cos oburzyl..a pozniej jak wrocil to mial tam cos
                    dopisane od jednej paani..Ta baba czepiala sie czasami,z tym,ze nie dlugo
                    lagodna inteligentna persfazja zawsze dziala lepiej niz gebelsowska nachalna
                    propaganda.Do dzis lubie biale rowery.Pozdrawiam serdecznie najserdeczniej jak
                    umiem,i jak traficie kapralu druga litere to juz nie mam wyjscia.Nagrodem
                    wyslem pocztom.
    • Gość: Karol Re: Kto to napisal??Kto wie reka do gory. IP: *.netlandia.pl 27.01.03, 02:03
      Aniu a znasz takiego, ktory w latach 40 i 50 do 54 byl w kraju i byl tak niezlomny? W tamtych czasach a ja je pamietam
      sztuka i bohaterstwem bylo sie nie zeswinic. Pozdrawiam!
      • Gość: Ania Re: Kto to napisal??Kto wie reka do gory. IP: *.upc.chello.be 27.01.03, 02:20
        Gość portalu: Karol napisał(a):

        > Aniu a znasz takiego, ktory w latach 40 i 50 do 54 byl w kraju i byl tak
        niezlo
        > mny? W tamtych czasach a ja je pamietam
        > sztuka i bohaterstwem bylo sie nie zeswinic. Pozdrawiam!


        Tyle,ze mozna bylo nie wracac do kraju,sloneczko Ty moje.I ten pan sobie nie
        wrocil.Za to Go lubie i za to co pisal.
        Znasz odpowiedz na druga czsc zagadki?Kto jest moim ulubionym poeta?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka