Dodaj do ulubionych

brzuszne lądowanie .....

10.07.06, 09:05
(foto) - dryl jest wszystkim : w południowo-chinskiej prowincji Hainan,
żołnierze padają na rozkaz na plażę podczas ćwiczenia .

www.spiegel.de/img/0,1020,661935,00.jpg
ps – oby radek tego postu nie widział, bo jeszcze będzie gotów naszym
przywalić...
przecie on wszystko kopiuje i naśladuje ...a ulubione jego zwroty to :
„JA zarządziłem .." JA nakazałem....." , JA postanowiłem .." ,
"JA.." , "JA.." ,"JA.." , "JA.."

----------------------------
pieprzone cywile



Obserwuj wątek
    • zaisza Re: brzuszne lądowanie ..... 10.07.06, 18:05
      To lądowanie jest bardzo grzeczne, do błękitnej wody oceanu.
      Ale jak ja byłam w„szkole przeżycia” – do rymu: dziewcząt zgrupowaniu,
      to myśmy tak właśnie lądowały tylko w błotny poligon. A niechby która chciała
      kupę krowy ominąć, to pompek za karę musiała tyle robić, że ze strachu, choć
      lało i grzmiało, wszystkie zaczęłyśmy się pocić.
      O północy alarm. W 3 minuty w dwuszeregu w pełnym rynsztunku . A kombinezony
      mokre na strychu lepiły się do ciała.
      Potem dziarski marsz przed siebie do samego świtu. Spanka nie było, bo było
      celowanie. A niech no która spróbowała spust (cyngiel) nacisnąć dla zabawy?
      Proszę sobie resztę wyobrazić. Więc to zdjęcie to czysta sielanka. Zresztą
      chłopcy tak powinni umieć się gimnastykować.
      Mam zdjęcie z tego obozu w kombinezonie i furażerce. I ja się na tym zdjęciu
      śmieję wdzięcznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka