Dodaj do ulubionych

Generale jaski

28.07.06, 00:16
... bo Brytonow nie trzeba namawiac?

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3511145.html
Obserwuj wątek
    • patience More 28.07.06, 00:43
      1. Gdyby szukali scuds, to skad?
      2. Shihabs - what the fuck it is!??
      • jaski Re: More 28.07.06, 12:44
        Witaj Madame. Krotko to taka sobie rakieta nieco balityczna, wloasciciel-iran,
        testuje wersje numer 3, ma ona podobno pokonac israelski system arrow,
        oczywiscie podobno . Najprawdopodobniej to iranska wersja koreanskiej mysli
        technicznej. Z tek koreji, no wiesz ktorej.
        • patience Re: More 28.07.06, 12:54
          Uchhh. Dziekuje, czekalam na ciebie od wczoraj. A te dostawy biezace sa w stanie
          rozwalic umocnienia podziemne? Wariant moze nie az jak Bora-Bora ale blisko?
          • jaski Re: More 29.07.06, 00:22
            SOrry, do pracy sie spieszylem, tak przy okazji twoj wolacz zobaczylem. Nie
            chce cie zanudzac, btw od rakiet expert ze mnie zaden, zreszta jak sie pozniej
            zastanowilem, to troche cie wpuscilem, shihab to cale towarzystwo, iran
            testowal # 3. pare lat temu, test nie wypadl pomyslnie. To byla wlasnie zabawka
            rodem z korei(wiesz ktorej), tam to sie nodong cos tam nazywa.(chyba). Problem
            jest, ze to gowno duze jest(tak jakos cos nie cale 20m) no i dosc daleko fruwa
            sobie, ponoc ponad 1000 km. Wiec israel spoko dosiega. Zabrac na garba moze
            ponoc do 800 kg, nie slyszalem jednak, zeby byla jajowa. Podobno experyment nie
            byl za bardzo udany, ponoc iran cos ich tam napstrzykal(z silnikami made by
            krld) ale ile nie bardzo wiadomo. Przynajmniej mi. Podobno dali sobie siana z
            ta idea i przeszli do wersji # 4, o wiekszym payload(nie wiadomo ile) i
            zasiegu tak ze 2000km. Ta jest juz wzorowana na rosyjskim sprzecie i mowia, ze
            jest jajowa(acha, tzn, moze przenosic glowice BMR). Ta juz powinna byc niejako
            na uzbrojeniu, ale czy jest, nie jest mi znane. Pracuja chlopaki tez nad wersja
            #5, a to juz ma byc pelny balityczny wypas, zdolny do busza dolecic.
            Czy sa w stanie rozwalic umocnienia glebooko podziemne? Nie wiem. W rakiecie
            wszystko od glowicy(haha) zalezy, nie wiem, czy one maja jakies specjalne
            wynalazki do tego celu sluzace, raczej watpie. Mysle, ze sa dwa warianty, albo
            po prostu bedzie to bron wybitnie 'nekajaca', zeby cywili zabijac(a nic mi za
            bardzo nie wiadomo o systemie naprowadzania, jak krld lub stary rosyjski to CEP
            ma tak ze dwa kilometry, trafic cos tak w miare dokladnie trudna rzecz, chyba
            ze przypadkiem, jak allach wyslucha), wystarczy ilosc, jakosc nie wazna, albo
            pzrymierzaja sie do uzbrojenia w glowice nieco niekonwencjonalne, w ramach
            odstraszania, mam nadzieje. Choc iranczycy zrobili spore postepy w ladunkach
            kierunkowych, wiec moze jedank.......... A w ogole to sobie kliknij na
            www.cia.gov.
            • jaceq Re: More 29.07.06, 00:36
              > Pracuja chlopaki tez nad wersja
              > #5, a to juz ma byc pelny balityczny wypas, zdolny do busza dolecic.

              Proponuję dlatego poświecić im przy tej robocie jakimś Minutemanem (jeśli
              jeszcze mają) albo innym Cruisem.
            • patience Baaardzo dzieki 29.07.06, 01:01
              trafilam na jakies texty nie do strawienia dla cywila teraz juz rozumiem o co
              chodzilo. Jakies military pasjonuje sie koncepcja Gingricha o III wojnie
              swiatowej i bawia sie w strategic games. Sypali zargonem i nie rozumialam.
              zreszta nie rozumiem tez paru rzeczy z normalnych newsow, np. skad sie bierze w
              Libanie taka ilosc katiusz. Jak sie pomnozy ilosc dni przez srednia stowa
              dziennie to chyba nawet przy zalozeniu ze syria zostawila Hisbolla zapasy to i
              tak troche za duzo. A takich ilosci nie da sie przemycic oklep na wielbladzie
              tylko musialy ciezarowki jezdzic. Po drodze byly posterunki ONZ z zadaniem
              rozbrajania. No wiec sie zastanawiam kogo te posterunki rozbrajaly. A poza tym
              jest tez news ze polska ma dostac jeden zestaw UAV w postaci trzech RQ-7B Shadow
              200 baza naziemna i osprzet i ze negocjacje sie toczyly od grudnia. Zdaje sie ze
              beda szpiegowac nad Bejrutem.
              • jaceq Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 01:10
                > skad sie bierze w
                Libanie taka ilosc katiusz. Jak sie pomnozy ilosc dni przez srednia stowa
                dziennie to chyba nawet przy zalozeniu ze syria zostawila Hisbolla zapasy to i
                tak troche za duzo. A takich ilosci nie da sie przemycic oklep na wielbladzie
                tylko musialy ciezarowki jezdzic. Po drodze byly posterunki ONZ

                Przypomnę, że ONZ był też w Bośni. I jeszcze gdzie indziej. I nic nie zrobił,
                nie wysłał wojsk, po WTC, Madrycie, Londynie. Serio proponowałbym wypisać się z
                tego kosztownego i nikomu na nic niepotrzebnego towarzystwa.
                • patience Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 01:24
                  jaceq napisał:

                  > Przypomnę, że ONZ był też w Bośni. I jeszcze gdzie indziej. I nic nie zrobił,
                  > nie wysłał wojsk, po WTC, Madrycie, Londynie. Serio proponowałbym wypisać się
                  > z tego kosztownego i nikomu na nic niepotrzebnego towarzystwa.

                  A wiesz ze to samo pomyslalam, a nawet gorzej. Ze te posterunki braly kase z 2
                  zrodel. To znaczy nie wszystkie rzecz jasna ale ze kogos przekupili i te
                  transporty sobie nie tylko ze jezdzily spokojnie ale jeszcze komfortowo
                  wiedzialy o ewentualnych kontrolach etc. Bo ani jednej wpadki nie bylo.
                  Przeciewz po rozwoju wypadkow widac ze sie IDF nie spodziewal ze jest az takie
                  uzbrojenie. Czyli ktos ten Hizbollah jednak kryl. I sie zastanawialam czy jak te
                  izraelskie rakiety przywalily w posterunek czy to aby na pewno byla pomylka czy
                  tez sie wqrwili. I te protesty OINZ byly podejrzanie slabe, prawie zadne.
                  • jaceq Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 01:28
                    patience napisała:
                    > A wiesz ze to samo pomyslalam, a nawet gorzej.


                    "goodbye,
                    little spy in the sky.
                    They say the cameras don't lie..."

                    [Roger Waters. "Radio K.A.O.S." 1980 któryś]

                    no, czyż nie? w dzisiejszych czasach?
                  • jaski Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 01:40
                    A wiesz ze to samo pomyslalam, a nawet gorzej. Ze te posterunki braly kase z 2
                    > zrodel. To znaczy nie wszystkie rzecz jasna ale ze kogos przekupili i te
                    > transporty sobie nie tylko ze jezdzily spokojnie ale jeszcze komfortowo
                    > wiedzialy o ewentualnych kontrolach etc. Bo ani jednej wpadki nie bylo.
                    > Przeciewz po rozwoju wypadkow widac ze sie IDF nie spodziewal ze jest az takie
                    > uzbrojenie. Czyli ktos ten Hizbollah jednak kryl. I sie zastanawialam czy jak
                    t
                    > e
                    > izraelskie rakiety przywalily w posterunek czy to aby na pewno byla pomylka
                    czy
                    > tez sie wqrwili. I te protesty OINZ byly podejrzanie slabe, prawie zadne.
                    >
                    Ja tam o kasie nic nie wiem, ale wiecej kasy to lepiej jak mniej. Wiesz, dzis
                    jednego takiego madrego sluchalem(spec straszny od polityki i militariow, taki
                    madry, ze az zrozumiec ciezko) no i ten spec twierdzil, ze H. to jest jedna z
                    najlepszych sil paramilitarnych obecnie egzystujacych. Formacja czysto
                    ochotnicza, szkolona latami i podobno ok 40% to ludzie wyksztalceni, a nie
                    brudasy w turbanach. Budzet kilkuset mil. zielonych i bardzo wrazliwa na
                    niekonwencjonalne metody. Czyli niebezpieczna. Cos jeszcze powiedzial, co mnie
                    zastanowilo, ponoc H. jest znany z tego, ze atakuje tylko cele militarne i jak
                    jakis tam spec z cia przyznal,mimo duzych mozliwosci(ponoc ma spiochow wszedzie)
                    Nie robi terroryzmu, a ma mozliwosci. Zagadka taka. I co o tym sadzic????
                    • patience Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 01:53
                      Bo to jest armia. I mysle ze IDF sie czegos takiego nie spodziewal. Peak jeszcze
                      przed nami. I bedzie wiecej niespodzianek, nie dziur w ziemi, a prawdziwych
                      umocnien. Bunkry i schrony. Z tymi cywilami to jednak niezupelnie prawda, wala
                      do nich z rakiet. Izrael to malutki splachetek piachu i setka dziennie znaczy
                      spory ostrzal. Prasa swiatowa po prostu tradycyjnie ubolewa nad ciezka dola
                      kogokolwiek tylko nie z izraela, tymczasem uchodzcy sa po obu stronach. Juz pare
                      dni temu liczba ludzi zyjacych w schronach przekroczyla milion ludzi. Tez
                      potrzebuja kocy, zywnosci lekarstw, tylko ze w odroznieniu od cywili libanskich
                      nikt im nie da oprocz izraela. Wody brakuje, etc. Lekarze wybiegaja na gore po
                      rannych i sporo porzy tym ryzykuja, bo ostrzal nieregularny. To jest naprawde
                      powazne i to nie Izrael zaczal. Sadze nawet ze IDF troche wpadl w pulapke bo
                      mysleli ze wysla paru komandosow i rozwala cala gerille w burnusach, a sie
                      okazalo ze maja do czynienia z dobrze wyszkolona armia. Sprawna mobilna i
                      przygotowana za kase Iranu i z pomoca Syrii. Oni maja gdzies Liban. To jest
                      grupa syryjska.
                      • jaski Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 03:10
                        Madame, z wlasciwym sobie wdziekiem nie rozumiesz malpiszonow skaczacych sobie
                        wzajemie do gardel.( czyli nas, tej bardziej obrosnietej czesci ludzkosci).
                        Militarnie, choc generala mam z awansu, to ja bym sie w to nie pakowal.
                        CHlopakow szkoda, a i tak wygrac nie ma co. Przyjda niebiescy i tzreba bedzie
                        im pozycje oddac. Baaaaardzo glupia wojna. Bez perspektyw. Jak juz wejsc, to na
                        powaznie, tak co najmniej jedym zwiazkiem taktycznym. NIe sadze, ze ci w IDF sa
                        glupsi ode mnie, wiec jak nie weszli, to znaczy, ze nie mogli(chcieli). NO i to
                        sie kupy nie tzryma
                        • patience Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 03:15
                          Gdybym rozumiala to bym nie czekala caly dzien. Ale co w takim razie? Poczekac
                          az walna rakieta juz nie w metro a w caly Londyn?
                      • rycho7 kreacja wirtualnosci 29.07.06, 11:05
                        patience napisała:

                        > i to nie Izrael zaczal.

                        Sadzisz, ze jestes przekonujaca? Powinnas popracowac nad sterowaniem moim
                        zegarkiem i kalendarzem. Bo ja jakos inaczej sobie kojarze kolejnosc
                        relacji "prasa klemie".
                  • rycho7 odwet za Jedwabne 29.07.06, 10:57
                    patience napisała:

                    > I sie zastanawialam czy jak te
                    > izraelskie rakiety przywalily w posterunek czy to aby na pewno byla pomylka

                    Ciesze sie, ze to Ty Patience napisalas. Czuje, ze nie tylko ja mam rece
                    rozwiazne. Spirala nienawisci sie nakreca. Odwet bedzie. Mozesz byc pewna.
                    Chichram sie, ze bedziesz czula sie zaskoczona.
                    • pozarski Re: odwet za Jedwabne 29.07.06, 11:03
                      Odwet za Jedwabne? Nie moglbys jasniej? Komunizm sie skonczyl, a ty dalej jakims
                      solidarnosciowym szyfrem.
                      • rycho7 kibuce zlikwidowano? 29.07.06, 11:08
                        pozarski napisał:

                        > Nie moglbys jasniej?

                        Celowanie w posterunek ONZ nie bylo wystarczajaco jasne? Masz jakies luki w
                        umyslku.

                        > Komunizm sie skonczyl

                        Odrozniasz to od totalitaryzmu Sanhedrynu lub wszelakich pogrobowcow lub klonow?
                        • pozarski Re: kibuce zlikwidowano? 29.07.06, 11:14
                          Uporzadkuj sobie w lepetynie, a potem mozemy gadac. Jeden z kanadyjskich
                          UNowcow, moment przed smiercia, wyslal majl do swojego bylego dowodcy w
                          Kanadzie, w ktorym mowi o hisballach na terenie jednostki. Opowiadasz, jakbysmy
                          tu wszysczy byli dziecmi. Poza tym jestes zaslepiony nienawiscia do Izraela, a
                          dyskusja z obsesiakami ze swej natury jest niemozliwa.
                          • rycho7 to nie mozliwe 29.07.06, 11:55
                            pozarski napisał:

                            > Uporzadkuj sobie w lepetynie, a potem mozemy gadac.

                            Informuje Cie, ze stosujac takie metody "dyskusji" sie nie doczekasz. Ja
                            uwazam, ze na flekowanie jedyna dobra metoda jest uzycie spychacza i koparki.
                            Nozke flekujaca nalezy "odgryzc" szczekami koparki. Spychacz i koparka to
                            przeciez narzedzia do "porzadkowania". W Twojej lepetynie.

                            > Poza tym jestes zaslepiony nienawiscia do Izraela, a
                            > dyskusja z obsesiakami ze swej natury jest niemozliwa.

                            Dzieki za przywolanie do porzadku. Juz dawno napisalem, ze z takimi jak Ty nie
                            nalezy w ogole dyskutowac. Nalezy dzialac. To zadanie dla CALEJ ludzkosci minus
                            narod wybrany do aberacji. Bardzo przepraszam, ze wykazalem swoja slabosc i
                            otwotrzylem usta. Prosze jednak abys pamietal w przyszlosci. Rozmow nie bedzie.
                            Jedynie udawanie dobrej woli.

                            Mozliwe jest jedynie rozwiazanie ostateczne.
                            • pozarski Re: to nie mozliwe 29.07.06, 11:57
                              Tak tez i myslalem.
                              • rycho7 tak prowokujesz 29.07.06, 12:23
                                pozarski napisał:

                                > Tak tez i myslalem.

                                Nie udawaj niewiniatka. To Twoje dzialania wywoluja reakcje a nie ewentualne
                                mysli.
                                • pozarski Re: tak prowokujesz 29.07.06, 12:32
                                  Rychu7, jestes inteligentnym czlowiekiem, i wiesz, ze antysemityzm nie jest
                                  reakcja racjonalna, a irracjonalizmem starym jak swiat. Tobie tylko sie zdaje,
                                  ze reagujesz, podczas gdy powtarzasz jedynie archaiczne mantry.
                                  • rycho7 mianowano mnie juz antysemita 29.07.06, 12:44
                                    pozarski napisał:

                                    > wiesz, ze antysemityzm nie jest reakcja racjonalna

                                    Syjonistyczni prowokatorzy juz dawno mianowali mnie antysemita. Chwale sie tym
                                    pomowieniem u wszelakich znajomych. Przynosi to raczej ujme syjonistycznym
                                    prowokatorom. Wasz problem to to, ze nie macie monopolu wiedzy o propagandzie.

                                    > Tobie tylko sie zdaje,
                                    > ze reagujesz, podczas gdy powtarzasz jedynie archaiczne mantry.

                                    Mylisz sie. Gdy dzialam to o tym nie mowie i nie pisze. To Tobie sie wydaje, ze
                                    reaguje bo cokolwiek do Ciebie dociera.

                                    Archaiczne mantry to chyba jednak domena tworcow Tory. Nawet usilowanie aby
                                    przekonywac, ze sa bardziej archaiczne niz ich faktyczny wiek.
                                    • pozarski Re: mianowano mnie juz antysemita 29.07.06, 12:49
                                      Cool, man. Zdenerwowales sie, a tak nie mozna prowadzic dyskusji. Wkrecasz nowe
                                      watki do rozmowy, a to moze tylko znaczyc, ze nie masz argumentow. Zaczynam
                                      podejrzewac, ze retoryki uczyles sie z postow patience i drf (zupa grzybowa,
                                      terran, ildefons-zgryz bieruta, etc). A zreszta, moglo byc odwrotnie. Oni sie
                                      nauczyli od ciebie. Niewazne. Odezwij sie jak sie uspokoisz.
                                      • rycho7 denerwujaca nuda? 29.07.06, 13:54
                                        pozarski napisał:

                                        > Zdenerwowales sie

                                        Nie zauwazylem tego u siebie. Jak potrzebujesz tego do swego dobrego
                                        samopoczucia to przyjmij, ze masz racje. Jak sie ma mniej niz 4 latka to zawsze
                                        trzeba miec racje.

                                        > a tak nie mozna prowadzic dyskusji.

                                        Toto co prowadzisz to dyskusja? Chyba powiniennes powrocic do lustra i jedynego
                                        tam godnego Cie przeciwnika.

                                        > Wkrecasz nowe
                                        > watki do rozmowy, a to moze tylko znaczyc, ze nie masz argumentow.

                                        Mam Ci nie odpowiadac? Zabawne.

                                        > Zaczynam podejrzewac, ze retoryki uczyles sie z postow patience

                                        To obraza, czy brak wiedzy, ze cokolwiek istnieje poza internetem?
                                        • pozarski Re: denerwujaca nuda? 29.07.06, 13:57
                                          No, nie. Co jest z toba Rychu7. Jakby ci kompletnie zabraklo konceptu. Wracaj do
                                          ksiazek przyjacielu.
                    • patience Ty masz Rychu unikalna okazje 29.07.06, 17:50
                      dyskutowania z generalem pacyfista oraz zawodniczka od humnan rifhts ktora
                      pacyfistka nie jest. Jeden i drugi oryginal. A to co nas laczy, to to, ze oboje
                      wiemy jak smierdzi trup. A ty marnujesz okazje na jakies peerdoly wynikajace z
                      twojego zgryzliwego charakteru.
                      • rycho7 lesne spacery 30.07.06, 18:55
                        patience napisała:

                        > wiemy jak smierdzi trup.

                        Codziennie urzadzam sobie spacery lasem. Tam jak to w naturze trup od czasu do
                        czasu smierdzi. Zapach trupa ludzkiego nie rozni sie od zapachu trupow innych
                        ssakow. Wszak roznica polega jedynie na posiadaniu duszy. A to juz jest etap
                        bezduszny.

                        Co do okazji to chyba sama nie wiesz co tracisz. O zasadach przeprowadzana
                        ataku 19 wrzesnia przekonywalem 5 lat wczesniej. Zupelnie nie martwi mnie to,
                        ze nikt mi wtedy nie dawal wiary. Nastepne etapy tez potrafie opisac. A nawet
                        zaplanowac.

                        Ja roznie sie od Ciebie stosowaniem innego aparatu poznawczego. Zauwazylem, ze
                        od urodzenia ksztaltuja w nas mityczne myslenie. Nie oczekuje, ze wiecej niz 1
                        promil ludzi wydobedzie sie z tej tresury. Nawet sie zgadzam, ze zgodnie ze
                        standartami ten 1 promil zostanie nazwany idiotami. Ciesze sie, ze Ty mnie do
                        nich zaliczysz.
              • jaski Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 01:26
                To co sie nazywa katiusza, to taki toporny(najprymitywniejszy) picisk rakietowy
                (tak to sie chyba nazywa,ale uciac sobie nie dam). To zdolny mechanior w
                piwnicy wyprodukuje, popatrz na kassamy palestynskie. I odpalic mozna prawie ze
                wszystkiego, widzialem kiedys(na filmiku szkoleniowym, nie na galy wlasne)
                zaimprowizowana wyrzutnie z rury kanalizacyjnej. Ta BM cos tam(podobno tak sie
                nazywa-BM) to spadek po II wojnie, latwa w produkcii i obludze, acha, podobno
                czesc wtrzutni jest made in poland, takich pare rur zespawanych cuzamen do
                kupy, to uzywa (lo) polskie spadochroniarstwo jako brom wspomagania
                niekierunkowego( czyli przetocz na azymut i odpal). Sama rakieta ma cos ok.
                180cm dlugosci, wiec od biedy zwyklym samochodem da sie przeszwancowac przez
                granice, zwlaszcza jak celnik szuka 'innej' kontrabady. Un jest tylko po to
                zeby ladnie w tych niebieskich garnkach wygladac. O naszej armii pisac nie chce
                bo mnie ch.... strzela. A tak apropos, to myslisz, ze nas stac na nastepna
                wojenke?
                • jaceq Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 01:34
                  > To zdolny mechanior w
                  > piwnicy wyprodukuje

                  Produkowałem takie, tylko że głowice miały nieuzbrojone. Silniki kupowałem w
                  składnicy harcerskiej. Znając konstrukcję silnika, mógłbym wyprodukować większe
                  o dwa rzędy wielkości. I podobnie zredukować "zbaczalność" z toru. Moje byłyby
                  nawet lepsze, ponieważ korpusy robiłbym z kartonu, a nie jak te irańskie (czyli
                  de facto ruskie) z blachury. Czyli (poza mniejszą wykrywalnością) - 5 kg więcej
                  na głowicę, albo z 15 km więcej w zasięg.
                  • jaski Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 01:52
                    No Jacek, teraz dales ciala!!!! JUz jestes na no flight list, a jutro rano fbj
                    zastuka do drzwi. I tylko przez telefon nie gadaj. No chyba, ze na wspolprace
                    pojdziesz i powiesz federalnym gdzie jest ta 'skadnisa arteska'.
                    • patience Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 01:57
                      jaski napisał:

                      > No Jacek, teraz dales ciala!!!! JUz jestes na no flight list, a jutro rano fbj
                      > zastuka do drzwi. I tylko przez telefon nie gadaj. No chyba, ze na wspolprace
                      > pojdziesz i powiesz federalnym gdzie jest ta 'skadnisa arteska'.

                      Hehee a ja bardzo dobrze wiedzialam dlaczego siedze na tylku i grzecznie czekam,
                      a nie blakam sie po militariach. Dobrze wiedzialam gdzie mozna spotkac expertow.

                      smile)))
                    • jaceq Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 17:58
                      jaski napisał:

                      > No Jacek, teraz dales ciala!!!! JUz jestes na no flight list, a jutro rano fbj
                      > zastuka do drzwi. I tylko przez telefon nie gadaj. No chyba, ze na wspolprace
                      > pojdziesz i powiesz federalnym gdzie jest ta 'skadnisa arteska'.

                      A wiesz, były pewne luźne plany snute w luźnych rozmowach. Może gdyby nie były
                      takie luźne, to dzisiaj warszawski stock exchange mieścić by się musiał w innym
                      budynku...?
                      • patience Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 18:20
                        jaceq napisał:
                        >
                        > A wiesz, były pewne luźne plany snute w luźnych rozmowach. Może gdyby nie były
                        > takie luźne, to dzisiaj warszawski stock exchange mieścić by się musiał w innym
                        > budynku...?


                        heheh kolejny komandos. W sali konferencyjnej Gromu wisi taki orzel, w jednym
                        pazurze ma malutki kluczyk, w drugim sztylecik. funkcjonuje dopiero jak sa oba
                        narzedzia. Rozumiem generalska frustracje. Jak bylo miozna tak speeerdolic pokoj
                        po tak dobrze wygranej wojnie. Pamietasz jeszcze z jakim entuzjazmem zwalali
                        pomniki Husseina i jak tancowali na ulicach?
                        • pozarski Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 18:52
                          Wiem, kto cie tam wprowadzil i wiem kto wyprowadzil. Smutne towarzystwo.
                        • jaceq Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 18:54
                          patience napisała:
                          > heheh kolejny komandos.

                          E, przesadzasz. Po prostu były rozważane pewne możliwości, czysto
                          najteoretyczniej. Więc jeśli już, raczej coś z planistyki, a komandos mnie
                          kojarzy się, że jeśli już robi pożytek z głowy, to raczej tak, jak Zidane z
                          Materacem.
                          W "luźnych rozmowach" spiskowcy doszli do wniosku, że zamiast rakiet lepszy
                          byłby ostrzał dziedzińca z moździerzy (podzespoły do nabycia w sklepach
                          hydraulicznych). Wszak podobno te najważniejsze okna miały być od dziedzińca.
                          Ale jednak okazaliśmy się elitą; padło pytanie: "no dobra, a co będzie, jak
                          trafimy w Muzeum Narodowe?" I jak pamiętam, na tym temat się zakończył.
                          • jaski Re: Baaardzo dzieki/Jaceq 30.07.06, 03:56
                            No przynajmnie rozmowy byly.Podejrzewam, zescie mine mozdziezowa znalezli gdzies
                            (co wcale takie trudne nie bylo, sam pare F1 mialem na stanie) i z tad ten
                            klopot z odpaleniem. Wiesz, jak juz masz mine to ja mozesz spoko w imadlo
                            wkrercic i mlotkim splonke odpalic(bez ladunku 'wydluzajacego"?, tak mi sie
                            przetlumaczylo). sukces bedzie, czy przezyjesz, smiem watpic. No szyby moga
                            poleciec, w muzeum tez, ale nic poza tym. Spoko mogles strzelac, najwyzej by
                            Cie borowiki zamkli.
                            • jaceq Re: Baaardzo dzieki/Jaceq 30.07.06, 19:24
                              > Podejrzewam, zescie mine mozdziezowa znalezli gdzies
                              > (co wcale takie trudne nie bylo, sam pare F1 mialem na stanie)

                              Nie, głowice bojowe były naszym najmniejszym zmartwieniem, więc opracowanie ich
                              odłożono na koniec (koledzy eksperymentowali coś z C3H5(OH)3 i jakąś wodą
                              królewską, ale mnie to za bardzo nie interesowało). W tamtych czasach, mieliśmy
                              sukcesy z udanym launczingiem maszyny dwustopniowej (pierwszy stopień
                              trzysilnikowy) i cała para szła raczej w te silniki.

                              > sukces bedzie, czy przezyjesz

                              Sukces był, bo przeżyłem eksperymenty ze zwiększaniem ciągu silników.

                              > Spoko mogles strzelac, najwyzej by Cie borowiki zamkli.

                              Wiesz, miałem wówczas różnych dziwnych kolegów. Jeden z nich był właśnie synem
                              borowika.
                        • jaski Re: Baaardzo dzieki 30.07.06, 03:38
                          > heheh kolejny komandos. W sali konferencyjnej Gromu wisi taki orzel, w jednym
                          > pazurze ma malutki kluczyk, w drugim sztylecik. funkcjonuje dopiero jak sa oba
                          > narzedzia
                          Czytalem sobie takie zestawnienie gdzies, tam akurat naszego groma chwalili,
                          nawet postawili na 4. pozycji. Z sil koalicji. Jak cos takiego jeszcze w ogole
                          egzystuje.

                          Rozumiem generalska frustracje. Jak bylo miozna tak speeerdolic poko
                          > j
                          > po tak dobrze wygranej wojnie. Pamietasz jeszcze z jakim entuzjazmem zwalali
                          > pomniki Husseina i jak tancowali na ulicach?
                          osobiscie nie pamietam, wtedy to jeszcze tylko w newsach czasami widzialem. a i
                          tak ten tlum cos cienko wygladal. Aha, irakijczycy pija. Co niektorzy
                          przynajmniej. I fakt, ci niektorzy nawet sie cieszyli, ale szybko przestali. No
                          bo za saddama jednak lepiej bylo. I tyle kasy w bloto. Samego mnie ch.
                          strzelal, jak ogladalem gosci z blackwater- zarabiali po 300-400$ dziennie.
                          Albo i lepiej. No i na to glownie poszla ta kasa z fuduszu odbudowy iraku.
                          Niestety, busz jest arcy idiota dyplomatycznym, on sie obraza. Warren Ch.
                          powiedzial, ze jak sie ma problem z jakims krajem, to sie siada i z nimi gada.
                          Busz udaje, ze ich nie widzi. Taka dyplomacja przez olanie. I to juz tak sie
                          ciagnie prze lata. Z iranem nie bede gadal bo to jest beee panstwo. Z krld nie
                          gadamy, bo tez jest w osi zla. No to qu.., z kim mamy gadac ? Z tomkiem z gb?
                          Toz i tak sie lubimy. Zobaczysz, za jakies dwa lata armia bedzie spie..c z
                          iraku tak samo jak z vietnamu. Czy ta wojne mozna bylo wygrac? Jak najbardziej.
                          W ogole jej nie zaczynajac.
                          >
                • patience Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 01:38
                  Mam silne podejrzenie ze siedzimy w niej po same uszy. Jak zobaczylam ze
                  Sikorski opowiada o rozmaitych mozliwosciach akle nic pewnego rzecz jasna, a
                  potem widzisz newsa o spotkaniu w wieliczce z niemcami i francja to jest
                  wszystko jasne. To my organizujemy, mielismy zadanie porozmawiac z niemcami i
                  francja, czyli ta kontynentalna 'os', bo nam jednak latwiej niz Brytonom. A
                  Brytoni albo wlasnie teraz pakuja manatki, albo tez w tym czasie rozmawiali z
                  Wlochami i Hiszpania. Mamy tam jakas logistyke, teraz dochodzi gift szpiegowski,
                  pasuje. Powiem, ze po przeczytaniu tych strategic games to mysle ze lepiej kopac
                  w dupe teraz, niz poczekac rok czy dwa, bo moze byc znacznie gorzej. Gingrich
                  jest moze troche wojenny hawk, ale lista ognisk jaka podal jest niepodwazalna.
                  Tego scenariusza na wlasna reke boja sie nawet arabowie, i to do takiego stopnia
                  ze jest juz fatwa na hizbollah, a to jednak pewne novum. Z przegladu prasy
                  arabskiej tez cos wynika. Ogladam ja systematycznie od Iraku. Zmienil sie ton.
                  Do tej pory wszedzie wszystkie texty dot. jakis walk czy starc zaczynaly sie
                  klasycznie, tj. od oskarzenia Izraela jako przyczyne zla. A teraz oskarzenia sa
                  rownie energiczne, ale za 'eskalacje' i 'straty cywilne'. A to sa w wiekszosci
                  kraje niedemokratyczne i tamtejsza prase trzeba czytac jak komunistyczna. Nie
                  tylko to co jest, ale takze to, czego nie ma. Maja mocnego pietra.
                  • jaceq Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 01:47
                    > nam jednak latwiej niz Brytonom.

                    Brytony mają na garbie proces, który wytoczyły im rodziny tych, co zginęli w
                    Iraku. Podobno drobiazg, pryszcz, ale się okaże, czy aby Blair nie złamał prawa.
                    A gdyby się okazało (że złamał) - już po Brytonach. Londyn gotów na kolejne metro.
                    • pozarski Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 01:53
                      Mam pytanie: Czy rozmawianie z kobieta, renesansowa co prawda, ale kobieta, o
                      rakietach i armatach, ma jakis seksualny podtekst? Jesli tak, to ok, ale jesli
                      nie, to po co?
                    • patience Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 02:01
                      jaceq napisał:

                      > > nam jednak latwiej niz Brytonom.
                      >
                      > Brytony mają na garbie proces, który wytoczyły im rodziny tych, co zginęli w
                      > Iraku. Podobno drobiazg, pryszcz, ale się okaże, czy aby Blair nie złamał prawa
                      > .
                      > A gdyby się okazało (że złamał) - już po Brytonach. Londyn gotów na kolejne met
                      > ro.


                      Aaaa brakujacy element sytuacji. Blair nadwerezony wolal sie nie wychylac i
                      padlo na nas. Ciekawe czy zjezdzali na dol zeby ich Putin nie podsluchal heheh
                  • jaski Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 02:10
                    Mysle, ze sie nieco mylisz. Przede wszystkim, turbany sie ciesza. Nareszcie
                    ktos walczy z israelem, a H. juz raz wygral. Oni teraz dumni sa i ich self
                    esteeme tez wysoko. DZis pare smietanek intelektualnych z egipyu wyslalo jakis
                    list otwarty w ktorym to pieja z zachwytu na szejkiem i jego chlopakami. A
                    szejk powiedzial, ze kazda proba skrwawienia israelitow to juz zwyciestwo I
                    popatzr co sie teraz stanie- (ach wojna o synaj sie przypomina), nacisk,
                    zwlaszcza ue, bedzie tak duzy, ze idf bedzie musialo przestac. JUz angole chca
                    glowy tomcia za tem statek z rakietami co to 'zgwalcil' brytyjskie prawa.
                    Cokolwiek zatrzyma idf bedzie zwyciestwem hizbyllachu. Nowi bohaterzy dla tych
                    milionow zaturbanionych. Popatzr, Idf jest postrzegany jako agresor, z tej
                    glupij doktryny z lat 80. Wojne militarnie moze i wygra, ale politycznie wygra
                    pan szejk N.Mysle(moje zdanie), ze I. popelnil makabryczny blad ufajac w swoje
                    militarne lobby.Zaczyna tracic poparcie. Zostal agresorem, a to zawsze beeee
                    wyglada. A mozna bylo zupelnie inaczej......
                    • patience Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 02:30
                      To nie jest jednolite towarzystwo, sa szyici i sunnici. Do tego jest jeszcze gra
                      interesow na poziomie panstw. Z libanem nikt sie nie liczy takze po stronie
                      arabskiej. Hizbolla najchetniej w 5 sekund by sprzedal Liban Syrii. Iran chce
                      wojny ale jest za slaby, potrzebuje czasu i to co sie dzieje w Libanie to
                      odwracanie uwagi albo jak to sie mowi rozciaganie frontu. Arabia Saudyjska
                      wydala bardzo ostre potepienie Hizbollahu obciazajac ich calkowita, bezposrednia
                      wina za ten konflikt, i wskazujac na, jak to okreslili, 'imperialne ambicje'
                      iranu. O Hisbolla powiedzieli ze nalezy odroznic 'legitymizowany opor'
                      (izraelowi) od 'nieodpowiedzialnego awanturnictwa zagrazajacego wszystkim
                      arabskim narodom i ich osiagnieciom'. Cytuje z pamieci ale dosyc wiernie.
                      Zaproponowali tez wlasny plan pokojowy. Pewien sunnicki szejk okreslil
                      Hizbollach slowem 'opposers' co juz brzmi w ich ustach bardzo powaznie, i na
                      koniec fatwy 'zalecil sunnitom, aby nie zblizali sie do Hizbollahu, nie
                      wstepowali do Hizbollachu, a nawet nie modlili sie za tych, co przystapili do
                      Hisbolla" To oczywiscie tylko jeden taki ale fatwa sie obila szerokim echeb bo
                      to wlasnie novum. On sam powiedzial ze jeszcze dwa lata temu by sie nie odwazyl,
                      ale po tym jak Al Zarkavi zaatakowal szyitow w jednym ze swoich wystapien w Al
                      Jazeera, to tego rodzaju wystapienia jak jego 'sa latwiejsze'.

                      Egipt to zupelnie inna para kaloszy, tu sie zgadza, jest spora uciecha, nawet
                      bardziej podskornie niz na wierzchu. Tam tez jest jedyna org. sunnicka ktora sie
                      opowiedziala po stronie Hisbulla, nazywaja sie Bractwo Muzulmanskie. Zgadzam sie
                      oczywiscie z toba ze turbany nie dadza przyzwolenia na wojne, ale chyba jest
                      pole manewru na zastapienie blekitnych helmow NATO i jakies bardziej efektywne
                      dzialania na rzecz rozbrojenia Hizbulla. Izolacja od Syrii z jednej strony, a z
                      drugiej IDF.
                      • jaski Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 03:25
                        No fajnie, tylko to juz nieaktualne.H. to nie al kieda, oni nigdy nie
                        rozrozniali sunnitow od szyitow, mieli b. prosta strategie- israel i us to nasz
                        WSPOLNY wrog. Zreszta z al-k. to tez nie takie proste, do czasu sp zarkhawiego
                        to byl front, dopiero Z. przestawil(wbrew ibin ladenowi) wielkosci- najpierw
                        zdrajcy, potem najezdzcy. Al k. jest cosik podzielona, IL jest coraz bardziej
                        wodzem niestety tylko tytularnym. Jesli juz kiedykolwiek jakims byl, w co
                        osobiscie nie bardzo wierze. Bo ibin ladena bojownika o afganistan zrobila cia,
                        tak i tego samego ibin ladena cia zrobila wrogiem #1. Wracajac do naszej
                        piaskownicy, pragmatycznie- nie sadzisz, ze israel wygralby (politycznie)
                        posadzajac idf na dupach i placzac w UN jak to oni chca zyc w pokoju a beee
                        Hizbollach napada na pokojowe posterunki i zabija niewinnych zolnierzy? I oni
                        nie chca wojny( bo wiadomo, maja sile zeby tean Liban w dwa tgodnie istniec
                        przestal), ale chca, zeby UN rozwiazalo te kwesti?I jak sadzisz, po czyjej
                        stronie sympatia swiata by sie objawila? Ja sam bym pod jakas ambasade poszedl
                        i krzyczl-uwolnic israelkich zolnierzy!!! A tak dupa blada. Jest idf beee? Jest.









                        1
                        • patience Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 03:41
                          Aa dzieki za update, to nawzajem o cywilach: Il moze by i chcial plakac w UN,
                          ale im sie spieszy. Bo zanim te shibaby zostana rozwiniete do takiego momentu,
                          zeby doleciec do Washington D.C. to spokojnie doleca do kazdego punktu w
                          Izraelu. Dlatego IL sie spieszy najszybciej. Europa kombinuje w podobnym
                          kierunku, i mysli, ze jest pomiedzy IL a USA. Ale nie lubi wysuylac nigdzie
                          nikogo i by chetnie pouprawiala dyplomacje. Tylko ze maja zgryz. Wyczul pan
                          generale bez pudla wojskowym nosem, ze Hisbulla pachnie znajomo i wojskowo. Ale
                          dla cywila to pachnie tym, ze tam nie ma dyplomatow. Dlatego z tymi bombiarzami
                          z Hamasu bylo duuuzo latwiej niz z Hisbolla. W praktyce, zeby z nimi uprawiac
                          dyplomacje, to by trzeba jechac do Iranu, a tam wlasciwie nie ma po co. No to
                          sie patrza czy usa uzyje armii i ewentualnie wezma w tym udzial, pod warunkiem
                          ze sie to bedzie nazywalo 'stabilizacyjna misja pokojowa'. Liban bardzo chce
                          rozmawiac z kazdym kto ich zechce wyskluchac, tylko ze o niczym nie decyduje,
                          wiec nikt nie chce z nimi rozmawiac. Mozna ewentualnie przekupywac Syrie, tylko
                          nie bardzo wiadomo czym i czy to w ogole bedzie mialo wystarczajacy wplyw. Mozna
                          kombinowac z Saudi Arabia. A do tego IL jeszcze sobie kombinuje tak, ze Bush to
                          cwaniak i wojenny jasatrzab, tylko ze zadnego pokoju jeszcze nie zalatwil, i
                          bardzo chetnie by zalatwil sobie taka sytuacje, zeby Iran przestal mieszac w
                          Iraku a zajal sie polem bitwy w Libanie. Tylko ze to na IL zlatuja rakiety, a
                          moze buyc gorzej. Tak w skrocie wyglada strona cywilna i perspektywy
                          dyplomatyczne, jak to miedzy nami sojusznikami od misji pokojowych.
                          • jaski Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 04:02
                            Madame, ustalmy najpierw pare prawd najprawdziwszych.

                            -Arabi nielubia israel(to juz wiemy).
                            Cywilizowani arabi sie z tym kryja. Do czasu.( vie saudi arabia
                            -Nikt nie lubi idf- truizm- ja tez nie lubie z pzryczyn czysto osobistych.
                            -Akurat w ewropie jest dosc silne lobby anty? Izraelskie? Zydowskie? Nie mydlmy
                            sobie ocz.
                            . Jest.
                            - w stanach cos tam zaczynaja gadac o niespojnosci polityk(usa+israel)- tego
                            nidgy nie bylo.
                            -nikt nie lubi ogladac niezywych gowniarzy na news.
                            Przecietny amerykanin jest bombardowany obrazkami nieco niezywych dzieci z
                            libanu(ach, te wspolczynniki ogladalnosci).
                            -Jest zajebiscie ciezko walczyc ze spoleczna partyzantaka-praktycznie
                            niemozliwe dopuki jest spol.. ktore ta partzyznte wspomaga-czyli zawsze. Kaputt.
                            - bush jest out, ma 37% poparcia
                            H. juz raz wygral z idf, historia lubi sie powtarzac.
                            trzeba usiasc i pogadac.
                            • patience Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 04:12
                              Hehe. Wlasnie o tym pogadaniu napisalam na samym dole. Ze w nie absolutnie nie
                              wierze, i to dokladnie z tych samych powodow smile))
                              No dobra, zobaczymy co bedzie dalej. Dzieki za fascynujace konsultacje, ale u
                              mnie juz pora taka ze zadna ilosc kawy nie pomaga. Dobranoc, poklony w pas.
                              • pozarski Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 09:51
                                Dokladnie o tej porze tawariszcz Stalin kladl sie spac! Jestes jego klonem; z
                                wygladu tez.
                                • pozarski Re: Baaardzo dzieki 29.07.06, 10:08
                                  PS Po 4 rano.
      • abstrakt2003 z takimi pytaniam to zapraszam na militaria 28.07.06, 13:52
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=539
      • pozarski Re: More 29.07.06, 00:29
        Moze tak najpierw maly kursik angielskiego, a do piero potem brac sie za rakiete?
        • jaski Re: More 29.07.06, 00:41

          > Moze tak najpierw maly kursik angielskiego, a do piero potem brac sie za
          rakiet
          > e?
          A to do mnie??? Moze tak bardziej szczegolowo? Please.
          • pozarski Re: More 29.07.06, 00:43
            Jakis nerwowy jestes. Z rakietami sprawa niebezpieczna. Ale nie. To bylo do tej
            renesansowej kobiety, ktora sie z toba wdala w dyskusje.
            • jaski Re: More 29.07.06, 03:44
              A to sorki, fakt, ostatnio nerwowi zyja dluzejsmile
              A co do renesansowej kobiety, to wybacz, sympatia nas laczy. Dlugggggggaaa.
              • patience Re: More 29.07.06, 04:08
                jaski napisał:

                > sympatia nas laczy. Dlugggggggaaa.

                Ooooffffszem.
                I dziekuje za konsultacje, sporo mi objasnily. Jest to z mej strony objaw
                pewnego zaniepokojenia, bo szczerze powiedziawszy, jakos nie wierze w pokojowa
                dyplomacje USA. Ekipa Busha umie zaczynac, prowadzic, a nawet wygrywac wojny,
                ale kompletnie nie umie, a przynajmniej nie miala jeszcze okazji
                zademonstrowania swoich talentow pokojowych. Wojna w Libanie jest na ich
                korzysc, odciaga uwage mediow od niepowodzen w tym zakresie w Iraku, zmusza tez
                Iran do podzielnej uwagi, wiec mniej sie beda skupiac na mieszaniu w Iraku. Z
                tego punktuy widzenia najlepiej by bylo zeby libanska wojna byla malownicza zeby
                sie tak szybko nie skonczyla. Ostry ton Rice to z jednej strony poparcie dla IL,
                ale tez honey trap. Za cene paru rakiet przeslanych IL odczepili sie od nich
                wszyscy dziennikarze. Jesli jednak za tym nie pojda czyny, to bedzie niedobrze
                nie tylko dla Izraela. Rice powiedziala ze nie ma powrotu do poprzedniej
                sytuacji, i rzeczywiscie nie ma.
    • jaceq Re: Generale jaski 29.07.06, 17:36
      "Rzecznik rządu w Jerozolimie Avi Pazner oświadczył, że władze jego kraju
      uważają, że trzydniowe zaprzestanie walk w celu zapewnienia pomocy humanitarnej
      mieszkańcom Libanu jest niepotrzebne. Zwrócił uwagę że Izrael otworzył już
      korytarz dla konwojów z pomocą humanitarną."

      No ale przecież o to chodzi, że nie otworzył korytarzy dla dostaw rakiet dla
      Hecbollahów. Wg ONZ dostawy rakiet są pomocą humanitarną.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3515478.html?skad=rss
      • jaski Re: Generale jaski 30.07.06, 04:09
        Drogi Niewierny, albo utrzymujemy neutralnosc albo sie bawimy w wojne. A to
        albo nie zabijamy(nie chcemy byc zabijani) albo wysylamy rakiety do naszych
        braci w israel. I jak my mozemy, to oni nie moga? Gdzie tu sens i logika?
        • jaceq Re: Generale jaski 30.07.06, 12:35
          Są zatem irańskie rakiety pomocą humanitarną? Czy nie są?
          • rycho7 bombardowanie konwojow ONZ 30.07.06, 19:05
            jaceq napisał:

            > Są zatem irańskie rakiety pomocą humanitarną? Czy nie są?

            Kiedys umozliwia aby nikt nie strzelal do ONZ. Ludzkosc z drobnym wyjatkiem
            bedzie to juz wiedziala.
            • pozarski Re: bombardowanie konwojow ONZ 30.07.06, 19:15
              Rychu7.Czlowiek o wielkiej sile razenia.Kompletna rakieta hisballi.
            • jaceq Re: bombardowanie konwojow ONZ 30.07.06, 19:17
              rycho7 napisał:

              > Kiedys umozliwia aby nikt nie strzelal do ONZ.

              A dlaczego nikt ma nie strzelać do ONZ? [rozumiem, że masz na myśli te różne
              UNPROREFORMY, a nie sam budynek] Co one som, święte jakieś? Na wycieczkę się
              wybrały, a te rakiety przelatujące z północy nad ich głowami, to tylko taki
              nieprzyjemny przerywnik w opalaniu się pod libańskim słońcem? Uważam otóż, że
              dobrze by było, żeby im ktoś kiedyś wreszcie rozpalił pod dúpskami ognisko.
              • rycho7 Twe slowo stanie sie cialem 30.07.06, 20:37
                jaceq napisał:

                > Uważam otóż, że
                > dobrze by było, żeby im ktoś kiedyś wreszcie rozpalił pod dúpskami ognisko.

                Ale dlaczego sie bedziesz dziwil jak to sie zisci?

                W tym celu USA zaczelo dostawy broni precyzyjnych. Aby swiat nie mial
                watpliwosci co do intencji. Trafili intelignetnie wiec nie byl blad.
                • jaceq Re: Twe slowo stanie sie cialem 30.07.06, 21:14
                  rycho7 napisał:
                  > Ale dlaczego sie bedziesz dziwil jak to sie zisci?

                  Ale dlaczego uważasz, że będę się dziwił?
        • rycho7 miejsce w szeregu 30.07.06, 19:03
          jaski napisał:

          > Gdzie tu sens i logika?

          Wojna jest realizacja polityki metodami militarnymi. Bez pojecia o co chodzi w
          politycze zadne metody militarne nie maja sensu i logiki.

          Generalem nie jestescie. Generalow szkola tak aby mysleli o nastepnej wojnie.
          Ty zadnych nastepnych w ogole nie planujecie.
          • jaski Re: miejsce w szeregu 02.08.06, 05:22
            > Wojna jest realizacja polityki metodami militarnymi. Bez pojecia o co chodzi
            w
            > politycze zadne metody militarne nie maja sensu i logiki.
            No a ziemia okragla jest. I tam dalej sie zagina. To jak wesz, co z czubka, do
            ucha, pod broda, do drugiego ucha i znow na czubku. No pieknie stwierdziles,
            tylko wiesz, ja juz to kiedys gdzies slyszalem, cztyli nihil novi. Moze tak cos
            bardziej???? Np.- polityka to juz taka ku.., ze nawet wojskowym daje za darmo.
            Syfa, na przyklad, albo sam nie wiem co. Kumasz, troche finezji w tym
            prostackim swiecie.
            Jasne, ze generalem nie jestesmy, Patience nas tak czasem nazywa, jakbysmy byli
            to bysmy przeciez tu nie siedzieli i nie pisali z Wami. Bo i po co? Wojna to
            syf do potegi, wole juz po gorzale rzygac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka