Hiacynt+Vist+ Carmina = pacyny+ wirusy + wlamy
Autor: Gość: ladyhawk IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
Data: 05-08-2002 20:50
(...)
Piszesz Kingfish, ze Carmina "niechcaco"...
Moze niechcaco, ale stala sie najobrzydliwsza faszystka tego
forum.
Popatrzcie na manipulacje Hiacynta. Na jej "znikniecie".
torquemado!
ossssso!
Pablo!
Jeniseju? amurze?
KAT to tez ty?
Jestes obrzydliwa. Nie dlatego, ze rozsylasz wirusy.
Tylko dlatego, ze sama jestes ja wirus.
Ustaw sie z Vistem i hiackiem do marsza:
haili, hailo
haili, hailo
****************************************************************
Re: o ciosaniu kołka przez Miriam i Perłę
Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
Data: 03-10-2002 23:08
(...)
Hiacynt, nie będę wołała histerycznie jak twoja pani "Hiacynt,
zostaw mię".
Proszę natomiast, abyś przesiewał to, co piszesz, przez sito
zdrowego rozsądku.
Jesli chodzi o kołki, to widzę, że sama sobie osobiście struga
kołeczek swoim pisaniem. Zreszta tyle mnie ona obchodzi, co
zeszłoroczny śnieg. Może sie
nadymać i zadymać - Okropna, krzykliwa, niereformowalna osoba,
i zdanie moge jedynie wtedy zmienić,
kiedy zejdzie z tonu sonnderkommando.
****************************************************************
Re: Ja sie tez pytam, panie Perla
Autor: miriamfirst_@NOSPAM.gazeta.pl
Data: 05-12-2002 10:05 + odpowiedz na list
Właśnie! A herr dopiero co się uspokoiła, wybrała się bowiem w
podróż po obozach koncentracyjnych, żeby uspokoić skołatane
forum nerwy, a tu od razu prawie, jak wróciła, pytania, tak OD
RAZU? Ona jest od zadawania pytań. Buty wypolerował jej ten
biedny, któremu nadstawia to łono, szarawary zacerował
poczciwy hiacek, mundur - to już społeczny czyn mniejszosci
herrowej, tylko jeszcze potrzebny "ostry" owczarek niemiecki, a
tu pudel z różową kokardką na stanie

) Żylasta ci ona (od żył
wyprutych tu na forum) sama podpowiada medykamenty, jakie
rzekomo dobrze robią człowiekowi po spotaniu z nią na forum.
Nie zadawaj jej pytań, ona chce czegoś innego!
****************************************************************
Re: Oj laluniu! jaka tam ona lalunia!
Autor: miriamfirst_@NOSPAM.gazeta.pl
Data: 06-12-2002 09:31 + odpowiedz na list
Uuuuu... To obozy - nie pomogły? Znowu żwawy potoczek herr
Karminy pt "Zawsze
to samo"? Szalenie współczuję z nią. Trzeba jej czegoś
silniejszego. No, ale kiedy dostaje silne wrażenie, to krzyczy
o relanium...
Ulubiony sposób spędzania czasu, to siedzenie herr Karminy na
krześle elektrycznym, a jej biedny zajmuje się, przy nawiązanym
ścisłym kontakcie wzrokowym, dozowaniem napięcia. Kiedy herr
się już cała telepie i krzyczy, ale smieje się, pan określony
przymiotnikiem biedny wie, że dostanie gicz kurzą do
polizania

) i że jest tak, jak Karmina lubi.
Wyobraźmy sobie herr w Tower

jak szalała emocjonalnie
zwiedzając to miejsce.
Ze zrozumieniem czytaliśmy wszyscy, jak zwiedziała gabinet
Madam T. i jakie to dlań były "niezapomniane wrażenia".
ps. Semiccy młodzieńcy, to ulubiona perwersja herr. Ciekawe, co
robili kiedy ona w tych obozach... panie tego... może nowych
młodzieńców.
**********************************************************
Borsuk
Autor: Gość: lady_hawk IP: *.visp.energis.pl
Data: 10-02-2003 23:07
i coz mamy:
purchawa napisala:
Wiadomość usunięta z powodu przegrzania systemu ładunkiem
podłej histerii
Tak samo jak ona, reagują leśne napęczniałe buły, kiedy ktoś je
potrąci. Sieją zarodnikami w nadziei na zagrzybienie potomstwem
wszystkiego, co je otacza.
Borsuku, na moje forumowe wyznania tak pięknie i z prawdziwą
klasą odpowiadałeś! Wszyscy to widzieli. A mnie było łatwiej
znosic te razy "po krzyżu". Trzeba mieć niezłe doświadczenie w
operowaniu pejczykiem i przymierzaniu czapeczek z trupią
główka, żeby takie mieć skojarzenia. A może u
nich w partii takie filmy w seansach familijnych dają.
Oczywiście, zganisz mnie za te słowa, boś szlachetny facet. I
za to Ciebie lubię. Szkoda, że bez wzajemności
=======================================================================