Gość: +++IGNORANT
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
15.02.03, 01:42
Sława!
Szperając po necie znalazłem bardzo cenną inicjatywę:
pb.pl/liniowy/
Rozpowszechnij to gdzie możesz...
Pozdrawiam!
Ignorant
+++
Ponad tydzień temu ("PB" nr 230 z 29 listopada) zapowiedzieliśmy na naszych
łamach promocję liniowego podatku od dochodów osobistych (PIT). Nie
wymyśliliśmy niczego nowego. Reanimowaliśmy tylko koncepcję, która regularnie
powraca od początku polskich przemian społeczno-gospodarczych i - jak wiele
innych rozsądnych pomysłów - jakoś nie może znaleźć uznania w oczach
rządzących.
Stanęliśmy w ten sposób w obronie przedsiębiorców i menedżerów - ludzi,
których uczciwe dochody aparat biurokratyczny od lat trwoni bezkarnie. A może
być jeszcze gorzej, bo pazerny i krótkowzroczny fiskus prezentuje ostatnio
upór nowojorskiego maratończyka.
Rzucone przez "PB" ziarno zakiełkowało. Nasz apel spotkał się z żywym
odbiorem. Na jutro publiczną debatę w sprawie uproszczenia systemu
podatkowego zapowiedział Business Centre Club. Polska Rada Biznesu też nie
zasypia gruszek w popiele. Naszym śladem do dyskusji nad jakością systemu
podatkowego włączyła się "Rzeczpospolita".
Całkowicie podzielamy opinię, iż w Polsce systemu podatkowego po prostu NIE
MA. Na dowód policzyliśmy, ile razy były już nowelizowane trzy najważniejsze
ustawy podatkowe. Wyszło gorzej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać: ustawa z
1991 r. o PIT - aż 71 razy, ustawa z 1992 r. o CIT - 69 razy, ustawa z 1993
r. o VAT i akcyzie - 32 razy!
Tym razem jednak "Puls Biznesu" chce sprowokować nie tylko do debaty, ale i
do czynu. Apelujemy więc do partii politycznych, środowisk naukowych,
akademickich, prawników, dużych i mniejszych przedsiębiorców - zainicjujmy
prace, których owocem będzie przygotowanie założeń do projektu NOWEJ ustawy o
PIT: jej fundamentem byłby właśnie podatek liniowy. Nie jest przecież
tajemnicą, że najbardziej drażliwa jest pierwsza ze wspomnianych wcześniej
ustaw - o podatku od dochodów osobistych, czyli słynny PIT.
Oddajemy łamy "Pulsu Biznesu" wszystkim, którzy aktywnie chcą wesprzeć proces
cywilizowania polskiego fiskusa. Liczymy, że efektem "intelektualnego
pospolitego ruszenia" będzie konkretny projekt, pod którym uda się zebrać
wymagane konstytucyjnie 100 tys. podpisów i wnieść go do Sejmu.
Już dotychczasowy odzew naszych Czytelników pozwala przypuszczać, że tym
razem skłonność do kompromisu w tej sprawie tak partii politycznych, jak i
organizacji biznesowych, a nawet prezydenta RP jest większa niż kiedykolwiek
w przeszłości.
Warto spróbować, tym bardziej, że podatek liniowy doskonale przyjął się w
krajach, gdzie obywatele nie podchodzili do fiskusa z szacunkiem, klasa
średnia nie miała szans się rozwinąć, a szara strefa pleniła w najlepsze.
Polska jak ulał pasuje do tego modelu.
Oczywiście, nie ma żadnej gwarancji, że nasz liniowy PIT nie podzieli losu
innych obywatelskich projektów ustaw i nie zostanie odrzucony przez Sejm już
w pierwszym czytaniu.
"Puls Biznesu" postanowił jednak wyjść przed szereg, by w ten sposób ośmielić
do działania innych. Koncepcja podatku liniowego będzie stałym gościem na
naszych łamach. Trzy razy w tygodniu, zawsze na stronie 2, będziemy
prezentować poglądy WSZYSTKICH zainteresowanych.
Naszym celem jest rewolucyjna reforma systemu podatkowego - reforma, której
wdrożenie da obywatelom szansę na większe oszczędności, a państwu przysporzy
dodatkowych wpływów.
To reforma, której celem jest UCZCIWY I SPRAWIEDLIWY system podatkowy.
Zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji nad reformą systemu podatkowego.
Czekamy na Państwa listy kierowane na adres:
Redakcja "Pulsu Biznesu"
ul. Kijowska 1
03-738 Warszawa
(z dopiskiem Podatki)
Czekamy też na maile kierowane na adres: podatki@pb.pl