perla_
17.02.03, 08:40
Miliony ludzi wyszło na ulice protestować o obronie pokoju. Trawa to już czas
pewien. I od pewnego czasu Saddam sporządniał bardzo. Ten facet, który zdołał
wysłać na tamten świat ponad milion ludzi, bardzo pokojowy jest. Wysyła
dyplomatów z gałązkami pokoju, rozbraja się, wydaje antymilitarne dekrety,
wzdraga się przed wzięciem karabinu do rąk...
Cóż stało się z jastrzębiem pustyni?
Skąd ta metamorfoza nagła?
Czyżby Saddama ujęli za serce manifestanci?
Tak można by sądzić.
Ja natomiast uważam, że Saddam ma w najwyższej POGARDZIE tych co manifestują
na ulicach świata w jego obronie. Leje on na nich. Gdyby tak mu to w Iraku
manifestowali to by ich zagazował gazem bojowym jak zwykł robić.
JEDYNYM powodem sporządnienia Saddama nie sa miliony głupków na ulicach
świata, a 200 tys. żołnierzy US Army stojacych na granicach jego. To
PRAWDZIWA i SKUTECZNA manifestacja jest.
Perła